Samotność przed pięćdziesiątką - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność przed pięćdziesiątką

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 79 z 79 ]

77

Odp: Samotność przed pięćdziesiątką

Nie sądzisz, ze Twój mąż Cię w ten sposób "trzyma"? jakoś tak na zapas?
To już tyle lat. Córka dorosła . Możesz się umówić z nim, że jak się coś będzie działo, to dasz mu znać.
A jak Ona nie chce kontaktu, ma do tego prawo.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Samotność przed pięćdziesiątką

"Zapasem" nigdy nie byłam i nie będę. Dla niego byłam opoką, i może dlatego tak bardzo chciałby cofnąć czas.
Nie mam najmniejszego zamiaru go informować o czymkolwiek, ale rozumiem jego zainteresowanie córką (mądra, zdolna, studiuje na "Jagiellonce"). Więc o niej, co się u niej ważnego dzieje, mówię mu. I to wszystko.

Nie rób priorytetu z kogoś, dla kogo jesteś opcją czasami jedną z wielu .

79

Odp: Samotność przed pięćdziesiątką
naiwna777 napisał/a:
alis401 napisał/a:

Dla kobiety, którą kiedyś kochał, mężczyzna zrobi prawie wszystko na świecie - poza tym, by znów ją pokochał.”

Niezupełnie. Wiem, że on nadal mnie kocha, ale ja jego już wcale. Właściwie jest mi zupełnie obojętny, więc dlaczego miałabym go chcieć znów? Zdradzone zaufanie tak funkcjonuje, nie ma powrotu do tego, co było.
Ale u mnie jest jeszcze gorzej, przez Byłego męża nie jestem w stanie już nikomu zaufać, chyba tylko córce. A i tego nie jestem w 100% pewna. Wiem, że to chore, ale nic na to nie mogę poradzić.
I cóż, w życiu już nie zaufam kolejnemu mężczyźnie. Dlatego ich nie szukam i nie chcę. Są tacy, którzy usiłują pomagać, dbać, ale szybko ucinam kontakty z nimi jeśli tylko zorientuję się, że oczekują czegoś więcej.
Chyba zostaje mi takie forum i facebook do wygadzania się

rozumiem co czujesz. sama to kiedyś przerabiałam. najpierw nieudane małżeństwo ( mąż alkoholik i damski bokser) później kilka znajomości z facetami które szybko kończyły się fiaskiem. byłam załamana. pesymistycznie zaczęłam o tym myśleć. przestałam ufać mężczyznom. postanowiłam zostać singielką ale mój los postanowił inaczej. pojawił się mężczyzna który dużo wniósł w moje życie. on tak jak ja był po przejściach. z początku nie ufaliśmy sobie ale z czasem zaczęliśmy mieć do siebie zaufanie. to była długa i wyboista droga . od 10 lat jesteśmy razem i wiemy że trzeba wierzyć bo wiara czyni cuda.

Posty [ 77 do 79 z 79 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność przed pięćdziesiątką

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018