Stres, ataki paniki, problemy z nauką. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Stres, ataki paniki, problemy z nauką.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: Stres, ataki paniki, problemy z nauką.

To znowu ja. Chciałabym prosić o radę osób, które może doświadczyły czegoś podobnego. Zacznę od tego, że zawsze bylam raczej niesmiala i wrazliwa osoba. Nie mialam duzo znajomych ale nie zwracalam na to uwagi. Dopiero gdy poszlam do liceum zauwazylam problem ale poznalam troche nowych osob i bylo lepiej niz w gimnazjum. Zaczelam brac udzial w wymianach, projektach. Ogolnie otworzylam sie bardziej na ludzi. Zmienilam tez swoj wyglad, stalam sie bardziej otwarta. Moj pierwszy powazny zwiazek skonczyl sie bardzo szybko (niespełna rok temu) bo chlopak "pomylil sie co do uczuc". Bardzo to przezylam, czulam sie oszukana. Do dzis pamietam ten okropny ścisk w brzuchu, placz i ogromna pustke utrzymujaca sie przez dluzszy czas. Obiecalam sobie, ze juz szybko nie zaufam ale..pojawil sie on, zaczal do mnie pisac, jego zachowanie i czyny swiadczyly ze mu zalezy wiec zaufalam. Wiedzial doskonale jak przezylam ostatnie rozstanie i obiecal, ze zawsze bedzie ze mna szczery, porozmawiamy jakby sie cos mialo miedzy nami zaczac psuć (owego delikwenta dotyczy moj poprzedni post). Lecz jednak znowu bardzo szybko mnie zostawil. Znowu zostalam sama. Obwiniam sie, ze nie nauczylam sie na bledach, uwierzylam w piekne slowka i gesty a on zwyczajnie wyparował z mojego życia. Może to glupie ale ja potrzebuje faceta..potrzebuje mieć ta swiadomosc, ze mam sie do kogo przytulić, ze ten KTOS JEST. Tak po prostu. Wtedy czuje, ze zyje jak normalna dziewczyna w moim wieku. Ciagle nie mam zbyt wielu znajomych ale ludzie raczej mnie lubia. Nie wychodze niestety za czesto itd. Ciezko to teraz zmienic bo w szkole kazdy ma juz swoje grupki itd, miasto male i samej wyjsc raz, ze glupio a dwa, ze nie ma gdzie. Nie wiem czy te wszystkie sytuacje mogly miec wplyw na moja psychike. Od około roku obserwuje u siebie ataki paniki. Pierwszym razem nie wiedzialam co mi jest. Potrafilo mi sie zrobic slabo gdy siedzialam na lekcji w szkole czy gdy wracalam do domu. Serce walilo, nogi jak z waty, mialam wrażenie, że życie toczy się koło mnie a ja stoje gdzieś obok. To było straszne, bałam sie ze cos mi sie stanie. Pozniej ataki pojawialy sie co jakis czas. Momentami nie bylo ich przez dluzszy czas (wakacje). Przybieraja rozne formy i dopadają w roznych sytuacjach (czy to w kolejce w sklepie, czy siedzac w domu czy piszac wazny egzamin). Najgorsze jest to, ze pojawiaja sie nagle, nigdy nie wiem kiedy to nastapi. Ciagle towarzyszy mi strach przed kolejnym atakiem. Utrudnia mi to zycie bo czesto zmuszona jestem sie polozyc jak tylko mam taka mozliwosc. Czesto podczas ataku wydaje mi sie, ze nie moge przełykac, ze puchnie mi szyja (tak dzieje sie przy jedzeniu gdy nagle najdzie mnie mysl, ze cos moze mnie uczulic choc alergikiem nie jestem!). Uczucie omdlewania, drżenia miesni. Dla mnie ta cala sytuacja to koszmar. Zawsze podchodze do wszystkiego emocjonalnie, przejmuje sie opinia innych i wlasnie emocje(nawt te pozytywne) nasilaja ataki. Duzo ostatnio w moim zyciu stresu (emocjonalne podchodzenie do zycia i stres to moje drugie imie od zawsze hmm) powoduja problemy zdrowotne np.czesto boli mnie żołądek. Jakby tego było mało ostatnimi czasy mam zmiany nastroju. Raz jest wszystko okej a raz płaczę wieczorem. Nie mam chęci, trudno mi pokonać lenistwo. Jestem w maturalnej, zalezy mi na maturze i wiem, ze to jest teraz najwazniejsze ale nie potrafie sie uczyc jak kiedys. Zaczynam, szybko odlatuje myslami, nie moge sie skupic. Chce dbac o siebie cwiczac, wamawiam sobie, ze nie potrzebuje chlopaka itd jednak to tylko chwilowe zrywy. Ludzie mysla, ze jest okej bo owszem usmiecham sie, maluje, ladnie ubieram by czuc sie dobrze. Wyjde czasem z kolezankami na kawe czy pizze. Niby okej ale jednak wewnetrznie czuje sie inna osoba. Czekam na studia jako punkt zmiany. Obiecuje sobie, ze wtedy poznam nowych ludzi, ze bedzie lepiej ale jesli ja sie nie zmienie..nici z tego. Jestem cholernie zła na siebie bo nie potrafie wziac sie w garsc, uczyc tyle ile bym chciala, marnuje czas..błędne koło. Może ktoś ma jakieś rady ? Co mogę zrobic by zmienic swoje mysli ? Tak bardzo staram sie sobie powtarzac ("nie panikuj", "nic sie nie dzieje",) ale to nic nie daje. Jak walczyc z panika ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Stres, ataki paniki, problemy z nauką.

Hej Lilunia!
Ataki paniki to cos co dobrze znam, choć od kilku miesięcy mam w końcu spokoj! Czego tez Ci z całego serca życzę.
Przede wszystkim - nie bój się ich. Nic Ci sie nie stanie podczas tych ataków - nie myśl, ze umierasz/jestes chora/zadlawisz sie. Mysl o tym, ze Twoj organizm jest mądry i na pewno nie da Ci sie zadlawic, weźmie oddech w odpowiednim momencie itp. Twoje ciało Cie kocha i to Twój przyjaciel. Ono o Ciebie dba pokazując Ci (tymi atakami), ze nie chce żebyś spychała je (czyli siebie sama) na dalszy plan. Daje Ci sygnal, ze czas o siebie zadbać:) takze badz mu wdzięczna.
Przede wszystkim - emocje. Tak jak piszesz - przeżyłas trudne dla siebie chwile, podejdź do siebie z łagodnościa i szacunkiem. Uszanuj i opłacz krzywdy, które Cie spotkały. Nerwica to wynik tlumionych emocji, które lokują sie w ciele. Może masz takie emocje w sobie na które sobie nie pozwoliłas, gdy byla na nie pora? Złość, frustracja, niezgoda, strach, wściekłość, żal? Może chcialas byc twarda/wziac cos na rozum/nie pokazać czegos po sobie? Wyrzuć to z siebie! Pozwól sobie na krzyk, łzy. Zapisuj to na kartkach. Drzyj te kartki. Puść głośno muzykę i tup nogami. Kop w poduszki. Wal pięścią. Polecam zajrzrec do książki Lowena "Miłość,  seks i serce".
Po drugie - dieta. Nie pij kawy! Nie pij alkoholu! To Cie cofa o kilka kroków do tylu, jeśli chcesz sie wyleczyć. Jeśli boli Cię żołądek to pij herbatki-rumianek, szyszki chmielu, serdecznice itp. Wygoogluj sobie zioła na nerwice. Przykładaj termofor (albo ciepła butelke) na brzuch i na splot słoneczny. Układaj tam ręce i przesyłaj ciepło i dobre mysli smile mi np.leki nasilaly sie po jedzeniu cukru i zbóż. Uzupełnij koniecznie magnez (najlepiej cytrynian magnezu lub jablczan), zrob sobie oliwę magnezowe z chlorku magnezu i wcieraj w klatke piersiowa (tam, gdzie uciska serce). Lykaj Wit d3 i b complex-50 (tak ma byc napisane na opakowaniu "50"). Jak nie będziesz mogła przełknąć jedzenia to klnij soczyście wink mi pomagało:D
Poza tym medytuj, spaceruj, pływaj, spędzaj duzo czasu ze zwierzętami i wśród przyrody.
Spróbuj powiedziec sama do siebie "kocham siebie. Jestem zdrowa. Jestem bezpieczna". Ściskam mocno i trzymam kciuki smile)

"Nic cenniejszego nad wątpliwość w odpowiednim czasie"
G.Marquez
"I klęska może być zwycięstwem, jeśli przyjdzie w porę"
D.Opolski

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Stres, ataki paniki, problemy z nauką.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018