wspólne zakupy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 43 z 43 ]

39

Odp: wspólne zakupy

Autorko, Twoje pojęcie "wspólnych zakupów" to po prostu klasyczna definicja prezentu. A prezenty, z klasycznej definicji tongue , powinny być inicjatywą potencjalnego darczyńcy.

Osobiście jednak nie wyobrażam sobie takiego prezentu. Jeśli sam by coś wybrał, kupił i przyniósł - ok, prezent. Ale gdyby zabrał mnie do galerii, kazał wybierać a potem zapłacił - czułabym się jak jakaś utrzymanka.

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: wspólne zakupy
vinnga napisał/a:

Autorko, Twoje pojęcie "wspólnych zakupów" to po prostu klasyczna definicja prezentu. A prezenty, z klasycznej definicji tongue , powinny być inicjatywą potencjalnego darczyńcy.

Osobiście jednak nie wyobrażam sobie takiego prezentu. Jeśli sam by coś wybrał, kupił i przyniósł - ok, prezent. Ale gdyby zabrał mnie do galerii, kazał wybierać a potem zapłacił - czułabym się jak jakaś utrzymanka.

O tym właśnie mówię.
Związek, to rozmowa o oczekiwanych wobec siebie i (w tym wypadku) przychówku jednego z dwojga.
Bez wspólnego gospodarstwa, tak to niestety, wygląda.

facet po przejściach

41

Odp: wspólne zakupy

Coś w tym stylu chodbiło mi po głowie.  Jeśli on i ona mieszkają osobno, a łączą ich tylko spotkania od czasu do czasu,  to nie jest dla mnie związek tylko taka bliższa znajomość,  kiedy to właśnie spotyka się ktoś z kimś od czasu do czasu, nawet jak jest to codziennie czy co drugi dzien.
Zastanawiałam się,  czy chciałabym,  aby mój partner , którego nie mam, mówię hipotetycznie kupował mi ciągle ubrania, kosmetyki, biżuterię książki. .. z jednej strony miło coś dostać,  ale z drugiej źle bym się z tym czuła.  Możliwe, że nie jestem przyzwyczajna; )

gg 48623644
Odp: wspólne zakupy

Prezenty daje się z własnej woli. Jeśli ktoś ich oczekuje, to nie jest żaden związek tylko sponsoring.

43

Odp: wspólne zakupy

Jak u mnie jest z czym ?
Finanse ? Zarabiamy w podobnym zakresie. Mamy wspólne konto, każde swoją kartę. Jak któreś uzna, ze trzeba coś kupić to kupuje lub zamawia przez Internet, większe rzeczy lub te do domu wspólnie wybieramy. Nikt nikogo o nic nie pyta.

W domu ? Ja gotuję (a co za tym idzie wszystkie zakupy moje), odkurzam, wycieram podlogi, trzepie dywany, robię drobne prace remontowe czy jak coś jest wymagającego więcej siły. Żona robi mnóstwo pozostałych zajęć domowych.

Żyjemy w związku partnerskim. I zona mnie tak traktuje i ha Ja w ten sposób.  Czasami ja zrobię więcej bo widzę ze jest zmęczona a ja mam dzień wolny, czasami ona. Podzieliliśmy się obowiązkami aby wszystko szło sprawnie  I aby nikt nie musiał robić tego za czym nie przepada.

To nie sa puste słowa, slogany. Same sobie wybieracie to co będziecie miały. Same wychowujecie i dajecie wzorce swoim dzieciom do dalszego postępowania.

Posty [ 39 do 43 z 43 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018