Samobójcy i myśli samobójcze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Samobójcy i myśli samobójcze

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 87 z 87 ]

77

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Nie jest bez sensu, tylko trafiłaś na nieskutecznego lekarza. Po pierwsze izba chorób zakaźnych na jakiś czas. Po drugie całkowita dezynfekcja mieszkania. Bardzo ważne, aby każda jedna rzecz z mieszkania została potraktowana bakterobojczymi profesjonalnymi środkami. Dacie radę. Nie wy pierwsi i nie ostatni.

Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Wiec tych nieskutecznych lekarzy bylo wielu. Jak mówię ze to cos opanowalo cale cialo głowę narzady intymne stopy to lekarz /e mówią ze tam swiwrzb nie występuje lub zganiaja to na azs
Ale ja wiem co mi jest i nikt mi ciemnoty nie wcisnie.Jak pokazuje zdjevia w duzej rozdzielczosci gdzie ewidentnie widac robaka to mowia ze to nie to wiec pytam co to? udaja durniow.Czlowiek jest pozostawiony samemu sobie.

79

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Zrób o tym wpis gdzieś w internecie, gdzie jest wielu ludzi. Skoro to dla Was być albo nie być, to musisz robić co się da! Powrzucaj jakieś zdjęcia, niech ludzie spojrzą. Przecież mało prawdopodobne, że nikt nie przechodził tego samego!

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

80

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Niemal za nami okres świąteczno-noworoczny, a ten niestety nie jest łaskawy dla osób z problemami emocjonalnymi. Natknęłam się na rozmowę z dr Edwardem Chrapkiem, ordynatorem jednego z SOR-ów, który opowiadał jak wygląda praca w te dni i czy bardzo różni się od codzienności. To co mnie szczególnie uderzyło, choć nie zaskoczyło, to słowa:

(...) Mało tego, to wtedy najczęściej wychodzą demony.
- W okresie świątecznym przyjmujemy dużo pacjentów urazowych. Niestety, święta to trudny okres dla ludzi z problemami, którzy wpadają w depresję i są po próbach samobójczych, charakter świąteczny temu nie sprzyja. To wina systemu, który na wiele rzeczy nie pozwala i obciąża ludzi do podjęcia działań. Obecna jest stale pogoń za pieniędzmi, konflikty w rodzinie, alienacje, sytuacje stresowe. Ludzie mają dosyć, trafiają do nas... jak przeżyją.
Święta to także okres, gdy na oddział trafia więcej osób nadużywających alkoholu lub środków psychoaktywnych. - Ludzie nie wiedzą, co biorą. Szukają nirwany, ale nie dostają jej tam, gdzie powinni szukać. Mamy olbrzymi problem z rodziną, bo nie ma mody na nią. Nie mam co do tego żadnych złudzeń.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

81

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Witam. Chciałbym opisać swoją historię. Mam 28 lat. Jestem singlem od zawsze. Nie interesują mnie żadne kobiety, oprócz tej jednej. Znamy się od dzieciństwa, mieszkamy w jednej miejscowości. Nie mam 100% pewności, ale podejrzewam, że ona jest we mnie zakochana. Od czasu gimnazjum. Ja w tamtym okresie miałem co innego w głowie, niż dziewczyny (zresztą nadal tak jest) i nasze drogi się rozeszły. Po liceum widywałem ją może raz w roku. Z tego co wiem, również jest singielką i nie miała nikogo na dłużej. Po jakimś czasie, zorientowałem się, że również coś do niej czuje. Tylko pytanie co? Zaczęło się od tego, że gdy ją widywałem z kimś innym, robiło mi się przykro, zazdrość itp. Z drugiej strony czułem do niej odrazę, gdy np. na moich oczach całowała się z moim znajomym, lub gdy dochodziły do mnie historie, w których ona "otwierała" się przed mężczyznami. Nie wiem co to jest miłość, nigdy nie było mi dane jej poznać. Z jednej strony jest mi cholernie ciężko gdy ją widzę, bo jest dla mnie ideałem kobiecości, piękne oczy, uśmiech, fajny charakter, lecz z drugiej strony nie wyobrażam sobie siebie w sytuacji bycia w związku z kimś. Wręcz boję się nawet związku. Do tego odrzuca mnie na myśl, o tym co było w przeszłości. Z jednej strony moje życie, póki co podoba mi się, mam dużo różnych hobby, czy to zimą czy latem, typowo męskich, nie narzekam na nudę, lecz z drugiej strony jest ona i perspektywa jej i mojego straconego czasu. Jak już mówiłem, inne kobiety nie istnieją. Czasami z tego powodu nachodzą mnie nieciekawe myśli, stąd ten cały post. Ja po prostu nie wiem czego chce od życia. Nasze życia, różnią się sporo. Ja pracuje trochę w Polsce, trochę za granicą. Nie mógłbym jej tam wziąć ze sobą, bo to nie jest odpowiednie miejsce dla kobiet. Moje hobby, to dyscypliny typowo męskie, lub które można uprawiać z 1 kolegą bądź dwoma. Nie ma tam raczej miejsca na kobietę. Gdy czasami, widzę jej twarz na zdjęciach lub filmach, myślę tylko o jednym. O samobójstwie

82

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Od ponad 13 lat wzdychasz za kobietą, która prawdopodobnie nawet o tym nie wie. Rozmawiałeś z nią kiedykolwiek?
Nie patrz na to, czy ona jest potencjalnie zakochana. Patrz na siebie i na to, co to robi z Tobą.
I idź do terapeuty.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

83

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Problem, nie leży w tym, czy ona o tym wie, bądź nie wie. Problem jest we mnie. Ja sam nie wiem czego chce. Nie wyobrażam sobie być z kimś w związku. Nigdy nie byłem i wątpię, czy kiedykolwiek będę. Nie czuję takiej potrzeby, nie czuję potrzeby bliskości. Nigdy tego nie odczuwałem, lub nauczyłem się z tym po prostu żyć. Lecz swoją postawą, wiem, że krzywdzę ją, marnuje jej życie i za to siebie nienawidzę. Beznadziejna sytuacja i beznadziejny ja.

84

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze
oczyzielone19 napisał/a:

Problem, nie leży w tym, czy ona o tym wie, bądź nie wie. Problem jest we mnie. Ja sam nie wiem czego chce. Nie wyobrażam sobie być z kimś w związku. Nigdy nie byłem i wątpię, czy kiedykolwiek będę. Nie czuję takiej potrzeby, nie czuję potrzeby bliskości. Nigdy tego nie odczuwałem, lub nauczyłem się z tym po prostu żyć. Lecz swoją postawą, wiem, że krzywdzę ją, marnuje jej życie i za to siebie nienawidzę. Beznadziejna sytuacja i beznadziejny ja.

No ale nie widzisz, że tutaj jedno się z drugim wyklucza? Jeżeli nie chcesz być w związku to nie bądź i tyle. I bądź szczęśliwy sam.
Jeżeli ona tego nie rozumie i trwa w jakimś beznadziejnym zakochaniu, to tutaj ona sobie marnuje życie, a nie Ty jej.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Witam, mam 38 lat, dwójkę wspaniałych dzieci, kochającego męża, przyjaciół i znajomych, pracę, psa i swinke morską. Życie można by powiedzieć idealne, lecz przez okropną głupotę DŁUGI

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze

Witam, mam 38 lat, dwójkę wspaniałych dzieci, kochającego męża, przyjaciół i znajomych, pracę, psa i swinke morską. Życie można by powiedzieć idealne, lecz przez okropną głupotę DŁUGI

87

Odp: Samobójcy i myśli samobójcze
Nie mam wyjścia napisał/a:

Witam, mam 38 lat, dwójkę wspaniałych dzieci, kochającego męża, przyjaciół i znajomych, pracę, psa i swinke morską. Życie można by powiedzieć idealne, lecz przez okropną głupotę DŁUGI

Długi trzeba pospłacać.
Jest wiele sposób, można wziąć kredyt, można ogłosić upadłość konsumencką.
Można wyjechać za granicę do lepiej płatnej pracy.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Posty [ 77 do 87 z 87 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Samobójcy i myśli samobójcze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018