Pieklo na ziemi - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Pieklo na ziemi

Witam, jestem tu nową,znalazłam to forum przez przypadek,a mianowicie szukałam pomocy w necie.Od 15 lat jestem mężatką,mamy dzieci.Potrzebuje bardzo porady/wsparcia.Zaczynam się zastanawiać czy sytuacja w jakiej się znalazłam to moja wina?Wyzwiska,poniewieranie itp,kompletnie odciął mnie od pieniędzy,ponieważ jak twierdzi on jest upoważniony do dysponowanie pieniędzmi bo je zarabia.Dodam że jestem po operacji mozgu (klipsowanie tetniakow).8 lat temu przeprowadziliśmy się w góry,i tu,kiedy poczuł się Panem sytuacji zaczęła się prawdziwa jazda.Wczesniej mieszkaliśmy we Wrocławiu to jeszcze pozory przed moja rodzina to powstrzymywaly.Obecnie nie mam prawa do niczego,własnego zdania nie mogę wyrazić bo jest awantura,na zakupy mi nie wolno jechać bo nie umiem ich zrobić, on robi zakupy według własnego uznania.Mam wykonać swoje obowiązki i mam być na jego zawołanie.Jesli się sprzeciwiam to jest bura.Syna też wyzywa od najgorszych.Psychicznie jestem rozjechana przez walec ale nie mogę dac tego po sobie poznać ponieważ będzie w pióra obrastal.Jesli coś chcę żeby mi kupił to mam go prosić. Więc przestałam chcieć czegokolwiek ,mieszkamy na wsi więc nigdzie nie wychodzę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pieklo na ziemi

Ale Ty sama musisz sobie pomóc. Masz telefon, dostęp do internetu, cokolwiek? Dzwoń do rodziców, znajomych. Potrzebujesz od nich trochę wsparcia, aby spakować siebie i syna i wracać do Wrocławia. Później meldunek, szkoła i papiery rozwodowe.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

3

Odp: Pieklo na ziemi

Droga Autorko! To, o czym piszesz nazywa się przemocą ekonomiczną i jest bardzo dobrym powodem do orzekania o rozwodzie z winy męża. Jako jego małżonka masz prawo do otrzymywania od niego środków finansowych niezbędnych do zaspokojenia potrzeb rodziny. Absolutnie nie ma w tym Twojej winy, skoro to mężowi nagle po latach odbiło. Proponuję na początek spakowanie rzeczy osobistych i wyjazd na razie na 2-3 tygodnie do rodziny. Powiadom męża o swoich zamiarach np. zostawiając mu list, ze wszystkimi swoimi zarzutami wobec jego osoby, jego zachowania, zaproponuj taką przerwę dla Was abyście oboje mogli odetchnąć i zastanowić się, czy jesteście jeszcze małżeństwem, czy już tylko ludźmi, którzy na siłę męczą się pod jednym dachem. Może trzeba by było pomyśleć również o terapii małżeńskiej. Autorko, musisz wyczerpać wszelkie możliwości "ratowania" małżeństwa, aby w razie ewentualnego rozwodu udowodnić przed sądem, że winę za rozpad związku ponosi małżonek. Nagrywaj go dyktafonem, każdą scenę jaką Ci robi, jak odmawia Ci wydania środków na zakupy itd. Wiem, że to bardzo trudny czas dla Ciebie, ale wierz mi - musisz być przygotowana na każdą ewentualność. Jeżeli rozwód wydaje Ci się zbyt drastyczną formą rozwiązania problemu, możesz złożyć w odpowiednim dla Twojego miejsca zamieszkania sądzie rejonowym pozew o alimenty dla Ciebie od męża. Jeżeli masz małoletnie dzieci możesz również domagać się alimentów na nie. Dalej będziecie pozostawali małżeństwem, ale sąd ustanowi obowiązek alimentacyjny, który w pełni powinien pokryć twoje potrzeby, których obecnie mąż nie zaspokaja. Życze pomyślności! :)

4

Odp: Pieklo na ziemi
Bida napisał/a:

Witam, jestem tu nową,znalazłam to forum przez przypadek,a mianowicie szukałam pomocy w necie.Od 15 lat jestem mężatką,mamy dzieci.Potrzebuje bardzo porady/wsparcia.Zaczynam się zastanawiać czy sytuacja w jakiej się znalazłam to moja wina?Wyzwiska,poniewieranie itp,kompletnie odciął mnie od pieniędzy,ponieważ jak twierdzi on jest upoważniony do dysponowanie pieniędzmi bo je zarabia.Dodam że jestem po operacji mozgu (klipsowanie tetniakow).8 lat temu przeprowadziliśmy się w góry,i tu,kiedy poczuł się Panem sytuacji zaczęła się prawdziwa jazda.Wczesniej mieszkaliśmy we Wrocławiu to jeszcze pozory przed moja rodzina to powstrzymywaly.Obecnie nie mam prawa do niczego,własnego zdania nie mogę wyrazić bo jest awantura,na zakupy mi nie wolno jechać bo nie umiem ich zrobić, on robi zakupy według własnego uznania.Mam wykonać swoje obowiązki i mam być na jego zawołanie.Jesli się sprzeciwiam to jest bura.Syna też wyzywa od najgorszych.Psychicznie jestem rozjechana przez walec ale nie mogę dac tego po sobie poznać ponieważ będzie w pióra obrastal.Jesli coś chcę żeby mi kupił to mam go prosić. Więc przestałam chcieć czegokolwiek ,mieszkamy na wsi więc nigdzie nie wychodzę.

To co Ci ten facet funduje, to jest zwykła przemoc psychiczna, tak ograniczenie dostępu do finansów także taką przemocą jest (przemoc ekonomiczna)
Zadzwoń do rodziny i opowiedz im, jak jest. Jeśli mogą, niech Ci pomogą i zabiorą Was od niego.
Ogólnopolski numer telefonu dla ofiar przemocy w rodzinie: 800 12 00 02
Nagrywaj go (dyskretnie, tak, żeby się nie zorientował), żeby mieć dowody.

5

Odp: Pieklo na ziemi

A czego oczekujesz ?

On się nie zmieni, ty to nie zmienisz

Czego wiec oczekujesz?

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018