Moje zdrady (Netkafejka) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)

Strony Poprzednia 1 372 373 374 375 376 380 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14,175 do 14,212 z 14,406 ]

14,175 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-12-20 10:38:11)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

. Zawieszony między Tarnowem, Krakowem, Zieloną Górą, Gdańskiem, Łodzią i Warszawą. I niechaj jaki Uranos internetowego nieba sprawi, aby ten nasz gwiazdozbiór nadal był gwiazdozbiorem całorocznym  ; - )))


https://youtu.be/7maJOI3QMu0

Polska, na Lubuskiem się nie kończy, Siostrzyczko! smile
Bardziej na południe, niedaleko w sumie jest ten "trójpodział" terytoriów naszego kraju i sąsiadów z tego kierunku. Dolny Śląsk, administracyjnie nawet, okazały jest. Przycupnąłem w jego południowo-zachodnim narożniku.
To taki żarcik, związany z moim "drogowskazem", że "...A-4, doprowadzi bez pudła". smile
Dziękuję, że się odezwałaś, Zorzeńko. smile

facet po przejściach
Zobacz podobne tematy :

14,176

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

Polska, na Lubuskiem się nie kończy, Siostrzyczko! smile
Bardziej na południe, niedaleko w sumie jest ten "trójpodział" terytoriów naszego kraju i sąsiadów z tego kierunku. Dolny Śląsk, administracyjnie nawet, okazały jest. Przycupnąłem w jego południowo-zachodnim narożniku.
To taki żarcik, związany z moim "drogowskazem", że "...A-4, doprowadzi bez pudła". smile
Dziękuję, że się odezwałaś, Zorzeńko. smile

Tyś jest gwiazdą wielokrotną, Braciszku! Nie przestawaj jaśnieć, proszę!
Określam Twoje współrzędne ; - ))) Czy A-4 przecina się może z Drogą Jakubową?

Jestem, Kompanie Miły, jestem. Bywam tu wprawdzie z rzadka, późno po zachodzie słońca. Najczęściej jako jedyny forumowicz ; - ))) Nie tak, jak chciałabym bywać... 
Życie moje obecnie przypomina parabolę. Jest całkowicie pozbawione środka osi symetrii, z ramionami wyciągniętymi w niebo w błagalnym geście, aby mi rozumu, sił, życzliwych ludzi, humoru i dobrej herbaty z cytryną nie zabrakło ; - ) Żebym w najtrudniejszym czasie była jak talerz z duralexu zdolny przetrwać wybuch atomowy...

Nadal krążę między państwem unitarnym a federacyjnym o tych samych kolorach bandery. Przez długi czas było to krążenie jednokierunkowe. Teraz częściej krąży mój zaprzyjaźniony Atom. Przyswoił sobie naszą kulturę na tyle, iż ze swojego helweckiego zydelka, kupuje bilety do polskiej filharmonii i teatru. Ostatnio kazał się zabrać do Muzeum Narodowego, a potem zaprowadzić na golonkę w kapuście. Z drugiej strony, celnie posługuje się większością polskich przekleństw, ze szczególnym uodobaniem do zwrotu: "cicho k*, cicho". Dlatego podczas seansu filmu "Kler", czuł się jak ryba w wodzie ze swoją znajomością "łaciny"...  Teraz ciągle mnie pyta kiedy pojedziemy do Krakowa ; - )))

14,177

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Mili!

W związku z tym, iż za moment czas się zagęści, a cały wszechświat skupi wokół wigilijnego stołu chcę już dziś życzyć Wam wszystkim i sobie także, abyśmy zawsze mieli kogoś, kogo trzeba albo warto kochać. Kto tej naszej miłości potrzebuje.

https://youtu.be/YVGKfDoANRA

14,178 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-12-21 10:13:44)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:
Excop napisał/a:

Polska, na Lubuskiem się nie kończy, Siostrzyczko! smile
Bardziej na południe, niedaleko w sumie jest ten "trójpodział" terytoriów naszego kraju i sąsiadów z tego kierunku. Dolny Śląsk, administracyjnie nawet, okazały jest. Przycupnąłem w jego południowo-zachodnim narożniku.
To taki żarcik, związany z moim "drogowskazem", że "...A-4, doprowadzi bez pudła". smile
Dziękuję, że się odezwałaś, Zorzeńko. smile

Tyś jest gwiazdą wielokrotną, Braciszku! Nie przestawaj jaśnieć, proszę!
Określam Twoje współrzędne ; - ))) Czy A-4 przecina się może z Drogą Jakubową?

Jestem, Kompanie Miły, jestem. Bywam tu wprawdzie z rzadka, późno po zachodzie słońca. Najczęściej jako jedyny forumowicz ; - ))) Nie tak, jak chciałabym bywać... 
Życie moje obecnie przypomina parabolę. Jest całkowicie pozbawione środka osi symetrii, z ramionami wyciągniętymi w niebo w błagalnym geście, aby mi rozumu, sił, życzliwych ludzi, humoru i dobrej herbaty z cytryną nie zabrakło ; - ) Żebym w najtrudniejszym czasie była jak talerz z duralexu zdolny przetrwać wybuch atomowy...

Nadal krążę między państwem unitarnym a federacyjnym o tych samych kolorach bandery. Przez długi czas było to krążenie jednokierunkowe. Teraz częściej krąży mój zaprzyjaźniony Atom. Przyswoił sobie naszą kulturę na tyle, iż ze swojego helweckiego zydelka, kupuje bilety do polskiej filharmonii i teatru. Ostatnio kazał się zabrać do Muzeum Narodowego, a potem zaprowadzić na golonkę w kapuście. Z drugiej strony, celnie posługuje się większością polskich przekleństw, ze szczególnym uodobaniem do zwrotu: "cicho k*, cicho". Dlatego podczas seansu filmu "Kler", czuł się jak ryba w wodzie ze swoją znajomością "łaciny"...  Teraz ciągle mnie pyta kiedy pojedziemy do Krakowa ; - )))

U mnie właśnie i sąsiadów, bliższych, niż się niektórym wydaje. bo za rzeką tylko.
Przy tym trzecią, według mojej wiedzy, poza bystrzyckiego rodowodu rzeczownikiem nazwy własneji  tuż obok, małej, ale niebezpiecznej, rzeczki. Z przymiotnikiem odpowiadającym wspólnym korzeniom krainy historycznej ,"magistrala" jakubowa, przecina A-4. smile
Zdanie wielokrotnie złożone. Sam nie wiem, czy i ile, byków po drodze, nie oznaczyłem, więc podzieliłem je, jak karpia, na dzwonka. I tak, nie wiem, czy dobrze. smile
"Łacinę po polskiemu",  podwórkową, obcokrajowcy przyswajają najszybciej, Siostrzyczko. Najczęściej ją słyszą, jako znaki przestankowe, k..wa!. big_smile
Reszta, z czasem daje się oswoić. Kultura, języka nie wymaga, bo to przekaz uniwersalny. Na szczęście!
Cieszę się, że masz się dobrze, Aurorko. smile

facet po przejściach

14,179 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-12-23 01:12:44)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór. smile
Kapusta z grochem (albo odwrotnie), schładza się, podobnie, jak kapusta z grzybami leśnymi.
Jutro kuzynka mojej Pani przywiezie (a raczej, ja je przywiozę, wraz z nią samą), domowe pierogi z kapustą i grzybami leśnymi i uszka do barszczu.
Śledź w oleju z mnóstwem cebuli i dodatkiem szarpanych kawałków suszonej, ostrej papryki i ziołami, "przegryza się".
Ciasto jest. Chleb powszedni, także. Ten, symboliczny, również.
Ryba po grecku będzie i smażone dzwonka karpia (ubitego, wypatroszonego i oskrobanego tuż po odłowieniu, jak mnie córka zapewnia). Bez głowy tudzież.

Kutia w kulturze świątecznej naszych rodzin, nie była i nie jest przygotowywana. Za to, "makiełki", kostki wysuszonej bułki mięknące w  masie makowej z bakaliami z tłustym mlekiem, to nasz, wewnętrzny kompromis. Między barszczem, a grzybową z makaronem. Grzybowej z makaronem kapkę, i tak przemycę na stół. smile

Jutro, do odmrożenia. wystawię karczek i boczek. Do zapeklowania przed upieczeniem. Pół kilograma suchej krakowskiej, uzupełni półmisek mięsiwa następnego dnia po Wigilii. smile
I powszednie teraz, a tak kiedyś z utęsknieniem wyczekiwane " z okazji", cytrusy. smile

Odezwę się jeszcze, gdyby coś. smile

facet po przejściach

14,180

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Kochani Starrowicze, Ci zaglądający tu jeszcze i Ci, których wciągnęło życie w realu (i bardzo dobrze) - Wspaniałych Świąt.

14,181

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

smile
Pamiętnych z myślą o kolejnych, spokojnych i przynoszących nadzieję.
https://www.youtube.com/watch?v=TFCSJ-apXSE

14,182 Ostatnio edytowany przez Tunbergia (2018-12-25 22:20:13)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Spokojnych , dobrocią utkanych życzeń ,miłości ,której nigdy dosyć  życzę.  Nadchodzący  Rok niech  każdemu z Was  przyniesie wszystko co najlepsze. Nie  zrażajcie się smutkami wszak i one przemijają. Po nocy zawsze wschodzi słońce i tego słonecznego ciepła niech nam wszystkim nie zabraknie. Pięknie  się kłaniam z daleka.

Kto wsiądzie do pociągu przeznaczonego na rozbicie ?  Ja tak zrobiłam.

14,183

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

pstryk.

Żeby móc przejrzeć się w oczach Osoby, którą się kocha
Żeby gładzić kochane dłonie splecione pod stołem (splecionych zawsze: w tramwaju, na chodniku, w kolejce...)
Żeby ramiona kochające tuliły w świąteczne dni i na-co-dzień
Żeby móc BYĆ Miłością, Dobrem i Prawdą
Tego życzę na Święta i Rok Następny 2019 

I jeszcze życzę Wam samych Ości i tylko jednej Oci:

Bliskości,   Miłości,   Radości   i Dobroci.

(nie wiem czy napisałam składnie, czy brzydko, czy ładnie.... myślę o Was ciepło )
pstryk...

14,184

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
O'kruszynka napisał/a:

pstryk.

Żeby móc przejrzeć się w oczach Osoby, którą się kocha
Żeby gładzić kochane dłonie splecione pod stołem (splecionych zawsze: w tramwaju, na chodniku, w kolejce...)
Żeby ramiona kochające tuliły w świąteczne dni i na-co-dzień
Żeby móc BYĆ Miłością, Dobrem i Prawdą
Tego życzę na Święta i Rok Następny 2019 

I jeszcze życzę Wam samych Ości i tylko jednej Oci:

Bliskości,   Miłości,   Radości   i Dobroci.

(nie wiem czy napisałam składnie, czy brzydko, czy ładnie.... myślę o Was ciepło )
pstryk...

Dzwoneczku, pięknie słowami pomalowałaś to nasze parcie ku szczęściu, które z kim można dzielić.
Trzymaj się tych, których na Tobie zależy.
Wszystko, co najlepsze, niech będzie i Twoim udziałem. smile

facet po przejściach

14,185

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Urokliwe są te Wasze świąteczne posty...
Siedzę tu i wyobrażam sobie każdego z Was: Excopa stawiającego na stół wazę z najpyszniejsżą grzybową na świecie, który rozkochuje mnie w sobie z każdym opisem serwowanych w jego domu delicji. Siostrę Wawelską otoczoną Bliskimi, Tajemniczą RF o niezwykłym muzycznym guście pochyloną nad naszą grającą szafą, Tunbergię rozkwitłą ciepłem słów, gdzieś w odległych stronach nad stalowymi wodami Północy i Calineczkę, która w swe drobne alabastrowe dłonie chwyta motyle szczęścia...
Bardzo pragnę widzieć Was w radości. Pomimo, a może nawet wbrew wszystkiemu...

Excop napisał/a:

Cieszę się, że masz się dobrze, Aurorko. smile

Mój kończący się właśnie rok, Braciszku, do najłatwiejszych nie należał. Mnóstwo zmian, niekoniecznie na lepsze. Sporo łez i pytań "dlaczego"? Kilka falstartów. Parę awarii maszynerii, którymi są ciało i duch. Potknięcia i upadki: wiary, nadziei i miłości. Poobijany niespełnieniami pysk. Wyłamane żebro Adama z którego zostałam stworzona. Tremo w osobie mężczyzny, w którym odbijają się moje najpaskudniejsze wady...

A jednak, właśnie dziś, przyszło uczucie wdzięczności za wszystko. Taki ułamek chwili, w której świadomość staje w zenicie.

14,186 Ostatnio edytowany przez Excop (2018-12-28 15:19:14)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

A jednak, właśnie dziś, przyszło uczucie wdzięczności za wszystko. Taki ułamek chwili, w której świadomość staje w zenicie.

Jest to, okres przed- i świąteczny oraz oczekiwanie na przeskok ósemki na dziewiątkę, magiczny czas.
Niezależnie od stosunku do wiary, ma to tyle w sobie energii promującej dobro, której powinno wystarczyć na resztę kolejnego roku. smile
Szef się nie odezwał. Niepokoję się. sad

facet po przejściach

14,187

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

Szef się nie odezwał. Niepokoję się. sad

Ja także. Coraz bardziej.
Z forumowego konta nie korzystam od dawna. Telefon wymieniałam kilka razy...
Spróbuję jednak odzyskać jakieś dane i skontaktować się z Hetmanem.

Okazuje się, że milczenie nie zawsze jest złotem...

14,188

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Bardzo dobry wieczór!

Oto zguba w osobie Hetmana Wielkiego Wspaniałego się odnalazła i ze swej rezydencji zimowej leżącej po prawej stronie królowej rzek Lechistanu, macha do nas noworocznie pozdrawiając i życząc "Szczęśliwszego Nowego Roku", jak to w zwyczaju naszego StarrSzefa bywa.  Ufam, że wkrótce osobiście nas zaszczyci, więc dokładam drew do kominka, kawę mocną zaparzam i siadam przy oknie, by wypatrywać jego przybycia...

Niech się Stary Rok uściska serdecznie na pożegnanie z Nowym Rokiem wypełnionym nadzieją! Dużo dobrego, Kochani!
https://youtu.be/3Uo0JAUWijM

14,189

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

Bardzo dobry wieczór!

Oto zguba w osobie Hetmana Wielkiego Wspaniałego się odnalazła i ze swej rezydencji zimowej leżącej po prawej stronie królowej rzek Lechistanu, macha do nas noworocznie pozdrawiając i życząc "Szczęśliwszego Nowego Roku", jak to w zwyczaju naszego StarrSzefa bywa.  Ufam, że wkrótce osobiście nas zaszczyci, więc dokładam drew do kominka, kawę mocną zaparzam i siadam przy oknie, by wypatrywać jego przybycia...

Niech się Stary Rok uściska serdecznie na pożegnanie z Nowym Rokiem wypełnionym nadzieją! Dużo dobrego, Kochani!
https://youtu.be/3Uo0JAUWijM

Ale mi ulżyło, Siostrzyczko. smile
Tobie, naszym przyjaciółkom i przyjaciołom z naszej kafejki szczególnie, życzę lepszych 365 dni. W różnych aspektach naszego życia.
Dziękuję, Aurorko, za informację.
Baw się dobrze. smile

facet po przejściach

14,190 Ostatnio edytowany przez Tunbergia (2018-12-31 17:52:43)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Mili moi obecni i Ci ,którzy dopiero zawitają  w gościnne progi Starrkafejki ,  najlepszości na Nowy Rok życzę. Parkiet przygotowany ,muzyka gra. Bądźcie szczęśliwi     smile

Kto wsiądzie do pociągu przeznaczonego na rozbicie ?  Ja tak zrobiłam.

14,191

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

smile Oby wszystkim w Nowym Roku z górki szło...
https://images91.fotosik.pl/99/58627eb506c05d71med.jpg

14,192

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Drodzy Starrowicze - Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

Szefie - czekamy na Ciebie.

14,193 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-01-05 14:30:19)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:

Drodzy Starrowicze - Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

Szefie - czekamy na Ciebie.

Wszystkiego tego samego pozostaje Tobie życzyć, krakowska Przyjaciółko. Niech ten kolejny rok naszego życia, upływał z mniejszą ilością trosk, a pozwolił jednocześnie radować się z każdej chwili, wolnej od nich. smile
Kuriera do Szefa posłałem. Czekam odzewu. smile

facet po przejściach

14,194

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Cicho cóś. Pajęczynki się pojawiają. sad

facet po przejściach

14,195 Ostatnio edytowany przez luc (2019-01-09 20:50:12)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

Pajęczynki się pojawiają. sad

To może je wymiećmy jakimś mocnym brzmieniem?
Ponownie wstawię "Papaję", której wtedy chyba nie udało Ci sie odsłuchać:

Szef dał jakiś znak życia?

14,196

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:
Excop napisał/a:

Pajęczynki się pojawiają. sad

To może je wymiećmy jakimś mocnym brzmieniem?
Ponownie wstawię "Papaję", której wtedy chyba nie udało Ci sie odsłuchać:
Szef dał jakiś znak życia?

Sęk w tym, że poza Aurory odezwaniem, nie mam nic.
Twojego listu, Siostrzyczko, nie dostałem. Nie wiem w czym rzecz.
Do Starra napisałem. Czekam. smile
A "Papaję" znam na pamięć. Często mi się objawia w moich muzycznych " natręctwach". smile

facet po przejściach

14,197

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

Twojego listu, Siostrzyczko, nie dostałem. Nie wiem w czym rzecz.

To dziwne.
W sumie, to już bez znaczenia.

Excop napisał/a:

A "Papaję" znam na pamięć. Często mi się objawia w moich muzycznych " natręctwach". smile

Niesamowity utwór. Ponadczasowy.
Też mam na niego natręctwo wink
W domu się ze mnie śmieją, bo co jakiś czas muszę go puścić głośno. Ale trzeba przyznać, że wtedy wszystkim się od razu poprawia nastrój.

14,198

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
luc napisał/a:
Excop napisał/a:

Twojego listu, Siostrzyczko, nie dostałem. Nie wiem w czym rzecz.

To dziwne.
W sumie, to już bez znaczenia.

Excop napisał/a:

A "Papaję" znam na pamięć. Często mi się objawia w moich muzycznych " natręctwach". smile

Niesamowity utwór. Ponadczasowy.
Też mam na niego natręctwo wink
W domu się ze mnie śmieją, bo co jakiś czas muszę go puścić głośno. Ale trzeba przyznać, że wtedy wszystkim się od razu poprawia nastrój.

Ja to sobie pogwizduję. Podczas gotowania albo przy odkurzaniu księgozbioru.
Moja Pani denerwuje się i żąda wtedy, bym w końcu, "zmienił płytę". A ja przecież, Urszuli Dudziak arcydzieło, uwielbiam. smile

facet po przejściach

14,199

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dzień dobry. Znów na górę. smile

facet po przejściach

14,200

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dzień dobry. I, jak wyżej. smile

facet po przejściach

14,201

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Bry wieczór.

Dobrze Excop, że dbasz aby Starrówka nie spadła na dno wink

nuta na wieczór:

14,202

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

smile

14,203

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dzień dobry, okropnie poniedziałkowo. smile

random.further napisał/a:

smile

Witaj, Random.
Niestety, mój sprzęcik nie odczytuje klipów.
Gdybyś, "kolejną rażą", link na niebiesko oznaczała dodatkowo, miałbym frajdę. smile
Wczoraj, 15 cm świeżego śniegu spadło u mnie w ciągu kilku godzin. Dziś, słonecznie jest i około 0. stopni.
Przepięknie to wygląda. Jak za dawnych czasów. smile

facet po przejściach

14,204

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
Excop napisał/a:

Niestety, mój sprzęcik nie odczytuje klipów.

Ostanio przesłuchję kolejny raz Queen, będę pamietać o tych linkach smile
https://www.youtube.com/watch?list=RDQk … B4K0scMysc

14,205

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dzięki, Random.
Interpretacje Freddie'go utalentowanej młodzieży również powalające.
Pożegnalna piosenka Mistrza walczącego do końca ze słabością ciała, znów łzy, takie same, jak 27 lat temu, wycisnęła...

facet po przejściach

14,206 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2019-02-05 02:44:57)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór,

Zeszłoroczne okrąglutkie owocki huśtają się na przydrożnym platanie, jakby chciały odwrócić wzrok przechodnia od jego zimowej nagości, ale uważny obserwator wypatrzy znaków powolnego zmartwychwstania tego szlachetnego drzewa o bardzo długim rodowodzie. Niesforne, kierowane młodzieńczą brawurą listeczki, niepomne śniegu i mroźnych wciąż jeszcze nocy, wychylają się do lutowego, nisko zawieszonego nad horyzontem słońca.

Nie wiem czy mi uwierzycie, ale orócz gotowych do przebrania w zielone szaty platanów, widzialam już zawilce, przylaszczki, krokusy i obsypane kwietnym złotem gałęzie forsycji. A to przecież tylko 1300 km od zygmuntowej rezydencji na skarpie!

Teraz jestem przez kilka dni w Warszawie, która powitała mnie śniegiem (uwielbiam!), a potem znowu kilka spędzę z duszą rogatą, której chleba polskiego i łososia norweskiego zawiozę. Wożę też drewno do lasu  - ser żółty do Helwecji. Zgroza! Nieprawdaż? A jednak... plaster naszego ze świeżym pieczywem przedkładam nad wszystkie szwajcarskie  dojrzałe "wonności" ;- )))

Zostawiam Wam melodyjkę, co się do mnie przykleiła. Klejem "Kropelka" najprawdopodobniej:  https://youtu.be/4RUBz8Tc6Gg

14,207

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dzień dobry. smile

aurora borealis napisał/a:

Dobry wieczór,

Zeszłoroczne okrąglutkie owocki huśtają się na przydrożnym platanie, jakby chciały odwrócić wzrok przechodnia od jego zimowej nagości, ale uważny obserwator wypatrzy znaków powolnego zmartwychwstania tego szlachetnego drzewa o bardzo długim rodowodzie. Niesforne, kierowane młodzieńczą brawurą listeczki, niepomne śniegu i mroźnych wciąż jeszcze nocy, wychylają się do lutowego, nisko zawieszonego nad horyzontem słońca.

Życie zimą zamiera ponoć, ale to tylko pozory, Siostrzyczko, biorąc za przykład Twój platan. Odpoczywa sobie kilkanaście tygodni tylko. smile

aurora boreslis napisał/a:

Nie wiem czy mi uwierzycie, ale orócz gotowych do przebrania w zielone szaty platanów, widzialam już zawilce, przylaszczki, krokusy i obsypane kwietnym złotem gałęzie forsycji. A to przecież tylko 1300 km od zygmuntowej rezydencji na skarpie!.

Na południe sporo to jednak, Aurorko, więc i u nas za miesiąc przebiśniegi się pojawią, jeśli nie wcześniej. smile

aurora borealis napisał/a:

Teraz jestem przez kilka dni w Warszawie, która powitała mnie śniegiem (uwielbiam!), a potem znowu kilka spędzę z duszą rogatą, której chleba polskiego i łososia norweskiego zawiozę. Wożę też drewno do lasu  - ser żółty do Helwecji. Zgroza! Nieprawdaż? A jednak... plaster naszego ze świeżym pieczywem przedkładam nad wszystkie szwajcarskie  dojrzałe "wonności" ;- )))

Nasze sery gorsze nie są, niech więc dusza rogata odmienności zazna. smile

aurora borealis napisał/a:

Zostawiam Wam melodyjkę, co się do mnie przykleiła. Klejem "Kropelka" najprawdopodobniej:  https://youtu.be/4RUBz8Tc6Gg

Lstynoska muzyka, to to, co każe na parkiet wejść, by kołysać się w jej takt z bliską osobą.
Jeśli zostajesz parę dni, zaglądaj częściej.
I sprawdź, co u naszego Gospodarza. smile

facet po przejściach

14,208

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Coraz trudniej się zalogować , pamięć mi chyba posiwiała (no może to lepiej niż włosy) i  bawimy się w zgaduj- zgadulę. Za każdym razem nieco dłużej ::pp
  Zgadza się Aurorko , moje życie rozpostarte jest między dwoma rzeczywistościami i dwoma miejscami, odległymi o 700 km (ta sama wysokość , przesunięcie wyłącznie w linii
  wsch-zach) a i to wystarcza , że na zachodnim moim przyczółku, przyroda budzi się 2-3 tygodnie wcześniej i zasypia później.
  Jak mam akurat szczęście, mogę kwitnienie bzu przeżywać dwukrotnie ;;))  Jak pecha- to wcale sad(
  Excopie , jak dobrze, że czasami chociaż samotny , bywałeś  tutaj i nie pozwoliłeś  na upadek tej cudownej, choć tak bardzo opustoszałej Starrówki.
  Zdarzało mi się z daleka pomachać , zawołać ale nikt nie słyszał ; nie zawsze jest siła aby podejść bliżej , chociaż chciałoby się ogrzać ręce przy kominku.
  Dzisiaj się udało , na znak pobytu zostawiam jak zwykle moją przyjaciółkę  ; cudną rozpływającą się w ustach , aksamitną i pocieszającą wszystkich w potrzebie, mleczną czekoladę;)
  i jeśli się uda wkleję coś do posłuchania, wprawdzie nieco "po sezonie" ale zachwyciła mnie to wykonanie  i nie chce puścić od dwóch miesięcy (inne utwory również)

  https://www.youtube.com/watch?v=iXztt14uFXw

14,209

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
minze napisał/a:

Coraz trudniej się zalogować , pamięć mi chyba posiwiała (no może to lepiej niż włosy) i  bawimy się w zgaduj- zgadulę. Za każdym razem nieco dłużej ::pp
  Zgadza się Aurorko , moje życie rozpostarte jest między dwoma rzeczywistościami i dwoma miejscami, odległymi o 700 km (ta sama wysokość , przesunięcie wyłącznie w linii
  wsch-zach) a i to wystarcza , że na zachodnim moim przyczółku, przyroda budzi się 2-3 tygodnie wcześniej i zasypia później.
  Jak mam akurat szczęście, mogę kwitnienie bzu przeżywać dwukrotnie ;;))  Jak pecha- to wcale sad(
  Excopie , jak dobrze, że czasami chociaż samotny , bywałeś  tutaj i nie pozwoliłeś  na upadek tej cudownej, choć tak bardzo opustoszałej Starrówki.
  Zdarzało mi się z daleka pomachać , zawołać ale nikt nie słyszał ; nie zawsze jest siła aby podejść bliżej , chociaż chciałoby się ogrzać ręce przy kominku.
  Dzisiaj się udało , na znak pobytu zostawiam jak zwykle moją przyjaciółkę  ; cudną rozpływającą się w ustach , aksamitną i pocieszającą wszystkich w potrzebie, mleczną czekoladę;)
  i jeśli się uda wkleję coś do posłuchania, wprawdzie nieco "po sezonie" ale zachwyciła mnie to wykonanie  i nie chce puścić od dwóch miesięcy (inne utwory również)

  https://www.youtube.com/watch?v=iXztt14uFXw

Witaj, Minze, dawno nie widziana. smile
Masz rację, że to miejsce zasługuje na to, by pozostać na wierzchu. Przez i dla ludzi tu zaglądających i tych, którzy zechcą zerknąć, kiedyś. smile
Piękne to. A capella, a przecież nie, przez pięknie brzmiące "ludzkie instrumenty."

facet po przejściach

14,210

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

Dobry wieczór Najmilsi Bywalcy i Niebywalcy ; - )))

Dziękuję Braciszku. Masz rację we wszystkim!
Minze, jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale dwie już tak... ; - )))

Nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek będę tak żyć. Na dwa światy, dwie biało- czerwone rzeczywistości, dwie wiosny, dwie szczoteczki do zębów i w ogóle wszystkiego po dwa... Chciałabym - używając języka mechaniki nieba - doświadczyć kiedyś nieco trwalszej koniunkcji ; - )))
Teraz jednak, to chwaląc, to ganiąc Najwyższe Władze Firmamentu trwam, wyjątkowo wyraźnie doświadczając relatywności czasu. Tak, jakby Niebieski Krawiec skracał go lub wydłużał wedle swych potrzeb. Uczę się tych jego miar. Opornie.

To związek wysokiego napięcia. Niewątpliwie Faraday byłby oczarowany. My nie... Wprawdzie bez kuchennych obiektów latających i sprawdzania oddziaływań sił grawitacji, ale suma życiowych doświadczeń, związkowych przeżyć, różnic światopoglądowych, kulturowych, efekty popełnionych błędów, mentalnego przyspawania do schematów, zahartowanie w życiu w pojedynkę oraz wiele innych czynników, sprawia, że lekko nie jest. Ale za to barwnie, jak w fabryce Dulux ; - )))

Wszystkim, którzy czekają na wiosnę przemarzając, przewiewając, przeziębiając, przemakając, posyłam lekarstwo:  https://youtu.be/SGt7nWgbbQY

14,211 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-02-14 17:59:31)

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)
aurora borealis napisał/a:

Dobry wieczór Najmilsi Bywalcy i Niebywalcy ; - )))

Dziękuję Braciszku. Masz rację we wszystkim!
Minze, jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale dwie już tak... ; - )))

Nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek będę tak żyć. Na dwa światy, dwie biało- czerwone rzeczywistości, dwie wiosny, dwie szczoteczki do zębów i w ogóle wszystkiego po dwa... Chciałabym - używając języka mechaniki nieba - doświadczyć kiedyś nieco trwalszej koniunkcji ; - )))
Teraz jednak, to chwaląc, to ganiąc Najwyższe Władze Firmamentu trwam, wyjątkowo wyraźnie doświadczając relatywności czasu. Tak, jakby Niebieski Krawiec skracał go lub wydłużał wedle swych potrzeb. Uczę się tych jego miar. Opornie.

To związek wysokiego napięcia. Niewątpliwie Faraday byłby oczarowany. My nie... Wprawdzie bez kuchennych obiektów latających i sprawdzania oddziaływań sił grawitacji, ale suma życiowych doświadczeń, związkowych przeżyć, różnic światopoglądowych, kulturowych, efekty popełnionych błędów, mentalnego przyspawania do schematów, zahartowanie w życiu w pojedynkę oraz wiele innych czynników, sprawia, że lekko nie jest. Ale za to barwnie, jak w fabryce Dulux ; - )))

Wszystkim, którzy czekają na wiosnę przemarzając, przewiewając, przeziębiając, przemakając, posyłam lekarstwo:  https://youtu.be/SGt7nWgbbQY

Wychodzi na to, Zorzeńko, że Twój balon utracił siłę nośną. I opadasz. Tam, gdzie powinnaś.
Bo z Twoich zapisów wyziera to, niemożebnie. smile
Gratuluję i bardzo ciepło pozdrawiam Ciebie, jak i pana od barw naszym narodowym, kolorystycznie nie odstającego. No, może tylko mniej u niego trochę bieli w dominującej czerwieni. smile

facet po przejściach

14,212

Odp: Moje zdrady (Netkafejka)

I, hop, na górę.
Dobry wieczór. smile

facet po przejściach

Posty [ 14,175 do 14,212 z 14,406 ]

Strony Poprzednia 1 372 373 374 375 376 380 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Moje zdrady (Netkafejka)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018