Zakochana w młodszym chłopaku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochana w młodszym chłopaku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez Katrinnn_ (2019-02-07 22:35:00)

Temat: Zakochana w młodszym chłopaku

Cześć,
jakiś czas temu poznałam chłopaka, kilka lat młodszego od siebie. Czasami widujemy się w pracy, ale w zasadzie codziennie piszemy.
Początkowo nie bardzo wykazywał zainteresowanie, ale ostatnio zaprosił mnie na randkę. Zjedliśmy kolacje, poszliśmy na spacer było naprawdę miło.
On ma 21 lat, wiem że był jakiś czas z dziewczyną ale nie znam szczegółów. W rozmowie na żywo wydaje się być poukładany, jest miły i kulturalny, zero chamskich tekstów i tanich podrywów. Jednak kiedy piszemy jest bardziej odważny, flirtuje ze mną, cały czas nawiązuje do tego, co wydarzy się następnym razem (np. przytulę cię, pójdziemy w jakieś miejsce itp). Jednak "następnego razu" wciąż nie ma... Nie doszło na razie do drugiego spotkania, a ja już sama nie wiem co o tym myśleć... Czy powinnam dać mu czas? Zaczynam odbierać to jak obietnice bez pokrycia. Wiem, że może się wstydzić, w końcu jestem starsza i jakby nie było razem pracujemy, ale skoro odważył się na pierwszy krok i spotkanie to chyba coś znaczy?  Nie chcę pytać wprost, żeby go nie spłoszyć, ale nie wiem czy warto inwestować w tę znajomość. Jasno daje mu do zrozumienia, że jestem nim zainteresowana i czuję, że zaczynam angażować się coraz bardziej - lubię z nim rozmawiać i spędzać czas, ale nie bardzo wiem jak powinnam się zachowywać.
Proszę o jakieś rady, chciałabym wiedzieć co o tym myślicie. Pozdrawiam, K.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

A ile tego czasu minęło od ostatniego spotkania?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

3

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku
Burzowy napisał/a:

A ile tego czasu minęło od ostatniego spotkania?

Ponad tydzień.

4

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku
Katrinnn_ napisał/a:

Jednak "następnego razu" wciąż nie ma... Nie doszło na razie do drugiego spotkania, a ja już sama nie wiem co o tym myśleć... Czy powinnam dać mu czas? Zaczynam odbierać to jak obietnice bez pokrycia. Wiem, że może się wstydzić, w końcu jestem starsza

Moim zdaniem możesz dać czas, ale może zbyt mocno oceniam po sobie. Też mogłoby mi się zdarzyć, że nie zachęcam do spotkania przez kilka tygodni bo mam np. bardzo mało wolnego czasu, a starszy wiek u dziewczyny dla mnie jest pociągający ale powoduje jakąś nieśmiałość. Jeśli czujesz zaangażowanie, możesz spróbować wyjść z własną inicjatywą i zobaczyć skutki. Powodzenia:)

5

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

Jaka to jest różnica wieku? Kilka to może być równie dobrze i 3 i 9... Dla dwudziestokilkulatka to może mieć duże znaczenie.
Poza tym też myślę, że to niekoniecznie musi chodzić o Twój wiek. Jest możliwe, że chłopak spotkał się z Tobą i zobaczył, że coś mu jednak nie odpowiada więc próbuje się wycofać.

6

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

Spotkaliśmy się wczoraj drugi raz. Było bardzo miło i w końcu mnie pocalowal... to był chyba najczulszy pocałunek w moim życiu. Czułam od początku spotkania, ze chce to zrobić tylko nie wie jak.
Niestety musieliśmy porozmawiać co dalej. Zapytałam go jak on to widzi, bo przecież razem pracujemy, jego ojciec jest jego szefem i przy okazji moim największym klientem (pracujemy w handlu). Ponadto jestem strasza od niego o 6 lat, on ma 21. Powiedział, ze przeraża go trochę ta roznica wieku, ze nie był nigdy w takiej sytuacji i sam nie wie myśleć. Ze potoczyło się to szybko, ze nie planował związku a teraz sam nie wie co robić, bo między nami zaczęło się cos dziać. Nie chce mi złamać serca i zrobi wszystko, żeby nasze relacje były dobre, ale czuje ze to wszystko przeradza się w uczucia. Ja mu powiedziałam, ze nie oczekuje od niego żadnych deklaracji, po prostu chce go lepiej poznac. Ustaliśmy, ze czas pokaże, na razie zostanie jak było, ale ja boje się, ze on sie przestraszył tego wszystkiego. Ze to go przerośnie, ze uczucie nie wygra... nie chce go stracić, nie chce go skrzywdzić po prostu się zakochałam. Ale nie wiem czy mam prawo do tej miłości... Nie wiem co on do końca czuje, boi się tak samo jak ja. Nie chce wyznawać mu miłości, to za wcześnie. Tylko ja jestem gotowa na to ryzyko, on chyba niekoniecznie... Co powinnam zrobić? Poradzicie, odchodzę od zmysłów, boje się ze nie odezwie się już do mnie, ze go spłoszyłam, ze odpuści a ja nie chce go stracić.

7

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

Cześć, świetnie że udało wam się spotkać w miłej atmosferze. Mam nadzieję że wasza rozmowa może być wstępem do dobrej komunikacji w związku, niekoniecznie nieporozumień. Chłopak mniej więcej powiedział Ci, czego się obawia, może poznawajcie się dalej ale w niezbyt szybkim tempie jeśli to Ci nie przeszkadza? Może on obawia się, że starsza dziewczyna ma bardziej poważne oczekiwania co do związku (takie jak np. małżeństwo, kredyt na mieszkanie, dzieci) i to może przerastać osobę w tym wieku, ale z tego co widzę, nie masz takich wyobrażeń. Jest mnóstwo możliwości spędzania razem czasu, gdy można poznawać się i nie trzeba niczego deklarować, możesz mu to dawać do zrozumienia ogólnie swoim zachowaniem. Prawo do miłości na pewno masz niezależnie od okoliczności rodzinnych.

8

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku
nudny.trudny napisał/a:

Cześć, świetnie że udało wam się spotkać w miłej atmosferze. Mam nadzieję że wasza rozmowa może być wstępem do dobrej komunikacji w związku, niekoniecznie nieporozumień. Chłopak mniej więcej powiedział Ci, czego się obawia, może poznawajcie się dalej ale w niezbyt szybkim tempie jeśli to Ci nie przeszkadza? Może on obawia się, że starsza dziewczyna ma bardziej poważne oczekiwania co do związku (takie jak np. małżeństwo, kredyt na mieszkanie, dzieci) i to może przerastać osobę w tym wieku, ale z tego co widzę, nie masz takich wyobrażeń. Jest mnóstwo możliwości spędzania razem czasu, gdy można poznawać się i nie trzeba niczego deklarować, możesz mu to dawać do zrozumienia ogólnie swoim zachowaniem. Prawo do miłości na pewno masz niezależnie od okoliczności rodzinnych.

Dziękuje za piękne słowa, naprawde dodały mi otuchy. Jest w tym dużo prawdy - również uwazam, ze powinnam dac mu odczuć, ze zależy mi na nim, ale jednoczenie nie przytłaczać go i nie wywierać nacisku. Pozostaje mi chyba czekac na rozwój wydarzeń i mieć nadzieje, ze chociaż w części odwzajemnia moje uczucia....

9

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku
Katrinnn_ napisał/a:
nudny.trudny napisał/a:

Cześć, świetnie że udało wam się spotkać w miłej atmosferze. Mam nadzieję że wasza rozmowa może być wstępem do dobrej komunikacji w związku, niekoniecznie nieporozumień. Chłopak mniej więcej powiedział Ci, czego się obawia, może poznawajcie się dalej ale w niezbyt szybkim tempie jeśli to Ci nie przeszkadza? Może on obawia się, że starsza dziewczyna ma bardziej poważne oczekiwania co do związku (takie jak np. małżeństwo, kredyt na mieszkanie, dzieci) i to może przerastać osobę w tym wieku, ale z tego co widzę, nie masz takich wyobrażeń. Jest mnóstwo możliwości spędzania razem czasu, gdy można poznawać się i nie trzeba niczego deklarować, możesz mu to dawać do zrozumienia ogólnie swoim zachowaniem. Prawo do miłości na pewno masz niezależnie od okoliczności rodzinnych.

Dziękuje za piękne słowa, naprawde dodały mi otuchy. Jest w tym dużo prawdy - również uwazam, ze powinnam dac mu odczuć, ze zależy mi na nim, ale jednoczenie nie przytłaczać go i nie wywierać nacisku. Pozostaje mi chyba czekac na rozwój wydarzeń i mieć nadzieje, ze chociaż w części odwzajemnia moje uczucia....


Różnica wieku nie jest zbyt duża, ale chłopak ma 21 lat,dopiero co stał się pełnoletni i w dodatku nie wiesz jak tę Waszą znajomość przyjmie Jego ojciec, notabene Jego szef.Ja na Twoim miejscu zobaczyłabym jak to się dalej pociągnie,czy rzeczywiście chłopak jest na tyle dorosły,że związek traktuje poważnie ? bo to ,żę jesteś od Niego starsza 6 lat, to nic, z całą pewnością nawet tego nie widać,ale wszystko zależy - tak jak wcześniej napisałam, od samego chłopaka.Przyjdzie czas a przekonasz się sama czy warto to ciągnąć. :) Powodzenia.

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

10

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

Nie potrafię go rozszyfrować. W sumie wydaje mi, ze od ostatniego spotkania trochę nabrał dystansu. Piszemy znacznie mniej (tłumacze sobie, ze to przez egzaminy bo ma sense, ale dla chcącego nic trudnego także...). Jednak dzisiaj spotkało mnie cos miłego. Minęłam go w pracy samochodem i on po chwili zadzwonił. Zapytał gdzie byłam, co słychać itd. Potem powiedział, ze robi obiad zazartowalam, ze ja tez chce. I on, ze jadąc na egzamin przywiezie mi cos do jedzenia. Spotkaliśmy się niedaleko pracy, chwile pogadaliśmy i na koniec pokazał na policzek i powiedział „chyba dostanę buziaka na pożegnanie”. Dałam mu i wyszłam. No i w sumie do teraz cisza....
Nie wiem już co mam myśleć o tej sytacji, czego on właściwie chce. Nie gadamy prawie całymi dniami, a nagle przywozi i obiad i każe całować...?!
A swoją droga jutro walentynki - powinnam dac mu jakies czekoladki, kartkę? Czy raczej nie wychodzić z żadna inicjatywa?

11

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

co oznacza "piszemy znacznie mniej"? że Ty czekasz aż on napisze, ale dzieje się to rzadziej? czy że próbujesz, ale jego reakcje nie są takie jak kiedyś?
u mnie przywiezienie obiadu, pocałowanie się, pójście na dwa spotkania, oznaczałoby bardzo duże zaangażowanie i inicjatywa starszej ode mnie dziewczyny na walentynki utwierdziłaby, że później myślałbym już tylko o niej, a rzadkie pisanie może wynikać z dużej ilości zajęć (pisałem w innym temacie o przyczynach). Nie wiem, czy to co sprawdziłoby się u mnie, zadziała w przypadku Twojego chłopaka:) powodzenia

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku
Katrinnn_ napisał/a:

Nie potrafię go rozszyfrować. W sumie wydaje mi, ze od ostatniego spotkania trochę nabrał dystansu. Piszemy znacznie mniej (tłumacze sobie, ze to przez egzaminy bo ma sense, ale dla chcącego nic trudnego także...). Jednak dzisiaj spotkało mnie cos miłego. Minęłam go w pracy samochodem i on po chwili zadzwonił. Zapytał gdzie byłam, co słychać itd. Potem powiedział, ze robi obiad zazartowalam, ze ja tez chce. I on, ze jadąc na egzamin przywiezie mi cos do jedzenia. Spotkaliśmy się niedaleko pracy, chwile pogadaliśmy i na koniec pokazał na policzek i powiedział „chyba dostanę buziaka na pożegnanie”. Dałam mu i wyszłam. No i w sumie do teraz cisza....
Nie wiem już co mam myśleć o tej sytacji, czego on właściwie chce. Nie gadamy prawie całymi dniami, a nagle przywozi i obiad i każe całować...?!
A swoją droga jutro walentynki - powinnam dac mu jakies czekoladki, kartkę? Czy raczej nie wychodzić z żadna inicjatywa?

Bardzo fajnie się zachował, super niespodzianka z tym obiadem. Ale o czym tu gadać całymi dniami? Odpuść sobie trochę. Relacja bardzo fajnie się rozwija, ale powoli. Przywiózł Ci obiad, to Ty w ramach rewanżu go jutro wyciągnij na jakąś kolację :) Na luzie . Żadnych kartek i czekoladek ;)

13

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

Przyznaje, uspokoiło mnie to trochę. Może faktycznie powinnam spojrzeć na to z innej perspektywy. Ale z drugiej strony nie wiem, czy jego zachowanie nie wynika z grzeczności w celu zachowania dobrych relacji w pracy...
Zastanawiam się tez czy dla niego taki pocałunek, spotkanie ma jakies większe znaczenie czy jest jedynie forma rozrywki i zabicia czasu.
Piszecie, ze relacja rozwija się prawidłowo - być moze, jednak fakt ze mieliśmy lepszy kontakt wcześniej trochę mnie martwi. Rozumiem, ze ma inne zajęcia i obwiazki ale czy nie jest tak, ze na początku chce się rozmawiać/pisać/spotykac jak najczęściej? Fakt, ze powiedział ostatnio ze szybko się to dzieje i chce zwolnić, bo go sytuacja trochę przerasta, ale czy to nie jest aby zwolnienie calkowite, które oznacza wycofanie?

14

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

Zadajesz pytanie niewłaściwym osobom. Te pytania powinnaś zadawać jemu. Czy za szybko, czy za wolno? Czy chodzi o dobre stosunku w pracy czy coś więcej? Czy on liczy na rewanż czy nie? Czy on się wycofuje czy zwalnia tylko?  -- tylko on jest w stanie Ci powiedzieć, my tu możemy co najwyżej wróżyć z fusów.

Jesteś "bardziej doświadczona" - jego to przerasta. A więc wyjdź mu na przeciw, pokaż dobry przykład, i otwieraj komunikację, zamiast ją zamykać. Żadne "powinno się więcej gadać" - czy ty chcesz z nim więcej gadać? Jeśłi tak, to pisz do niego. Nie chowaj się, nie ukrywaj za jego młodym wiekiem - jeśli Ci zależy, to pokaż. Nie czekaj jak niedostępna księżniczka, aż on dorośnie do rzeczy, których od niego oczekujesz - powiedz mu o nich.
Tak, to trudne, tak, mówię Ci o tym, żebyś Ty się odsłoniła, wystawiła na zranienie, bo może on Ci złamie serce (a może Ty jemu), ale jak oboje będziecie czekać i sprawdzać, i co najgorsze - nie rozmawiać o tych oczekiwaniach - to nic się nie wydarzy.

Różnica 6 lat - 21 a 27 jak dla mnie to całkiem sporo. Nie ma porównania między tym, kim byłam tuż po zaczęciu studiów a kim jestem teraz. ŻADNEGO porównania, człowiek ma inne rzeczy w głowie. Jeśli wiesz, że Ty oczekujesz dojrzałości równej tej, jaką Ty masz, a on jej nie ma, to po co to ciągnąć? A jeśli Ci nie przeszkadza, że on jest na początku dorosłości, to mu to powiedz - słuchaj, nie zamierzam Cię za rok ciągnąć w stronę ślubnego kobierca, nie planuję mieć za dwa lata z Tobą dziecko, nie chcę brać kredytu... pospotykajmy się, poznajmy się, wyjedźmy razem, chodźmy na piwo, bawmy się dobrze -  i zobaczymy, czy ta różnica wieku to tylko liczby na papierze, czy może coś, czego nie przeskoczymy.

Ty chcesz być już na końcu drogi bez przejścia przez tę drogę, i podjąć decyzję na podstawie informacji, które możesz zdobyć tylko spotykając się z nim, rozmawiając i przeżywając wspólnie czas.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

15

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

dokładnie tak jak pisze Monoceros, możemy starać się pomóc, ale na wiele pytań nie umiemy odpowiedzieć bo są zbyt sprecyzowane i dotyczą czyichś wewnętrznych uczuć - mogę Ci napisać jak mam sam i co zaobserwowałem wokół, ale to może okazać się bezużyteczne bo Twój chłopak może być zupełnie inny

Katrinnn_ napisał/a:

ale czy nie jest tak, ze na początku chce się rozmawiać/pisać/spotykac jak najczęściej?

to zależy, unikałbym zbyt częstego pisania nawet gdyby ktoś podobał mi się, z powodu wielu zajęć i też nie chciałbym kogoś znudzić czy zajmować zbyt dużo czasu

Katrinnn_ napisał/a:

powiedział ostatnio ze szybko się to dzieje i chce zwolnić, bo go sytuacja trochę przerasta, ale czy to nie jest aby zwolnienie calkowite, które oznacza wycofanie?

to też zależy, nie mam zdolności telepatii ani nawet nie jestem psychologiem żeby to powiedzieć:) Monoceros już napisała dużo na ten temat, u mnie takie stwierdzenie (za szybko się dzieje, przerasta mnie) oznaczałoby że nie jestem w stanie zaangażować się zbyt mocno i mogę nie sprostać oczekiwaniom dziewczyny, ale wolałbym nie formułować własnych założeń bez pytania dziewczyny o zdanie.

16

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

Wzielam wasze słowa sobie do serca. Wyluzowałam. Zaczęłam pisać pierwsza jeśli mam na to ochotę, nie wywieram presji, zwolniłam. Tak czy inaczej dziwne sytuacje nadal maja miejsce - w piątek pisaliśmy i między wierszami padła propozycja spotkania. Niesprecyzowana co do godziny i miejsca, ale jednak. Wczoraj niestety cały dzień się nie odzywał. O 21:00 napisałam co tam i nie wytrzymując już jego ignorancji,!zapytałam czy przypadkiem nie byliśmy umówieni. On napisał, ze zapomniał o tym bo w sumie konkretnie się nie określiliśmy. Przyznaje, wkurzyłam się na maxa - może któryś z Panów powie, ze się zdarza, ale dla mmie to szczyt olewatorstwa. Napisał, ze w sumie jest trochę chory jeszcze i robi za szofera, bo musi odebrać rodziców z imprezy. Po 3 godzinach zapytał gdzie jestem i czy wyjdę bo stoi niedaleko mojego domu. Napisałam mu ze jestem 50km od domu, u koleżanki. On napisał ze przyjedzie i tak też zrobił. Był z dwoma kolegami, bo podobno razem krążyli bez celu. Poszliśmy na szybki spacer we dwoje, potem mnie odwiózł do domu. Na pożegnanie pocałowałam go w samochodzie i w sumie nie wiem czy dobrze zrobiłam, skoro byli tam jego koledzy. Oczywiście dzisiaj znowu cisza i jasne, ze może mieć inne zajęcia, ale ja zaczynam czuć się jak idiotka, jak jakas opacja awaryjna. Pewnie powinnam docenić, ze przyjechał w nocy do mnie z innego miasta, ale ja nie wiem już jaki sens maja te spotkania. Najpierw mnie olewa, nie odzywa się i twierdzi, ze przecież nie byliśmy umówieni, a zaraz po tym przyjeżdża i znajduje na to czas. Sorry, nie rozumiem. I oczywiście, najlepiej zapytać go wprost ale chciałabym wiedzieć czy to ma w ogóle jakiś sens.... Naprawde jestem w nim zakochana, to uczucie mnie wyniszcza powoli, ciagle analizowanie i zamartwianie się. Chciałabym to olać ale nie potrafię i nie wiem jak znaleźć rozwiązanie z tej sytuacji. Do twgo dochodzi świadomość spotykania go w pracy i mojego udawania, ze wszystko jest w porządku.

17

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

czyli z Twojej strony jest widoczna inicjatywa (piszesz pierwsza), postaram się napisać jak to wyglądałoby u mnie. Może pomoże Ci to zrozumieć drugą stronę
1. po zaproponowaniu dziewczynie spotkania mógłbym liczyć na podjęcie przez nią tematu, brak kontaktu odebrałbym jako brak jej zainteresowania, jednakże nie pisałbym że zapomniałem - druga osoba może potencjalnie poczuć brak szacunku. Mógłbym mieć obowiązki niemożliwe do zmiany, ale tu brak spójności, jazda z kolegami i wyjazd 50 km dalej, spacer, w połączeniu z chorobą i koniecznością odwożenia rodziców wygląda mi na sprzeczne
2. pocałowanie przez dziewczynę która podoba mi się, odebrałbym jako duże zaangażowanie, i następnego dnia szukałbym kontaktu (jakiegokolwiek, nawet "myśle o tobie, masz chwilę?" gdyby brakowało mi kreatywności), dziwne że on nic nie pisze
3. zastanawiasz się czy zapytać wprost, i też trudno mi przewidzieć skutki, dla mnie informacja że relacja, analizowanie, niepewność wyniszcza Cię, byłaby smutna i wziąłbym to pod uwagę na poważnie. W przypadku gdyby dziewczyna oczekiwała przez to jakichś poważnych deklaracji, wycofałbym się. Przy Twoim nastawieniu (brak oczekiwań w stylu ślub, wspólne mieszkanie), raczej postarałbym się żeby dziewczyna której podobam się, nie czuła się tak jak Ty. Niestety mogę pisać tylko o sobie, nie mam pojęcia co zadziałałoby u niego. Przy zapytaniu wprost poznałabyś reakcje na Twoje uczucia i może unikniesz potencjalnej straty czasu.

18

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku
nudny.trudny napisał/a:

czyli z Twojej strony jest widoczna inicjatywa (piszesz pierwsza), postaram się napisać jak to wyglądałoby u mnie. Może pomoże Ci to zrozumieć drugą stronę
1. po zaproponowaniu dziewczynie spotkania mógłbym liczyć na podjęcie przez nią tematu, brak kontaktu odebrałbym jako brak jej zainteresowania, jednakże nie pisałbym że zapomniałem - druga osoba może potencjalnie poczuć brak szacunku. Mógłbym mieć obowiązki niemożliwe do zmiany, ale tu brak spójności, jazda z kolegami i wyjazd 50 km dalej, spacer, w połączeniu z chorobą i koniecznością odwożenia rodziców wygląda mi na sprzeczne
2. pocałowanie przez dziewczynę która podoba mi się, odebrałbym jako duże zaangażowanie, i następnego dnia szukałbym kontaktu (jakiegokolwiek, nawet "myśle o tobie, masz chwilę?" gdyby brakowało mi kreatywności), dziwne że on nic nie pisze
3. zastanawiasz się czy zapytać wprost, i też trudno mi przewidzieć skutki, dla mnie informacja że relacja, analizowanie, niepewność wyniszcza Cię, byłaby smutna i wziąłbym to pod uwagę na poważnie. W przypadku gdyby dziewczyna oczekiwała przez to jakichś poważnych deklaracji, wycofałbym się. Przy Twoim nastawieniu (brak oczekiwań w stylu ślub, wspólne mieszkanie), raczej postarałbym się żeby dziewczyna której podobam się, nie czuła się tak jak Ty. Niestety mogę pisać tylko o sobie, nie mam pojęcia co zadziałałoby u niego. Przy zapytaniu wprost poznałabyś reakcje na Twoje uczucia i może unikniesz potencjalnej straty czasu.

Najprawdopodobniej nie jest to facet z uczuciami, tylko „zimny drań”.
Twoje zachowania wydają mi się właściwe, chyba tego oczekuje od niego - rozmowy, min. zaangażowania. A tymczasem ja czuje się trochę jak zabawka, ale nic nie wymyślimy. Pozostaje mi czekac albo postawić wszystko na jedna kartę i z nim pogadać.

19

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku
Katrinnn_ napisał/a:

Pozostaje mi czekac albo postawić wszystko na jedna kartę i z nim pogadać

moim zdaniem najlepsze rozwiązanie:) powodzenia

20

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

Nie no, on ma Cię gdzieś, przykro mi. Nie wiem za bardzo co chcesz osiągnąć. Bo możesz sobie sama krzywdę zrobić i nic więcej.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

21

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku
Burzowy napisał/a:

Nie no, on ma Cię gdzieś, przykro mi. Nie wiem za bardzo co chcesz osiągnąć. Bo możesz sobie sama krzywdę zrobić i nic więcej.

No może, ale skoro tak, to po co do mnie przyjeżdżał?

22

Odp: Zakochana w młodszym chłopaku

Bo do kobiet ciągnie, po prostu. Nie zawsze jednak na całego do każdej. Też tak kiedyś robiłem i wtedy o pewnej dziewczynie myślałem, że jest fajna tak o, ale na partnerkę w ogóle się nie nadawała.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochana w młodszym chłopaku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018