Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Witam wink To zaczne od początku. Mam 20 lat jestem z dziewczyną 3 lata młodszą. Jestem z nią 11 miesięcy. 4 miesiące temu mnie oszukała, bo spotykała sie z innym chlopakiem i on ja podrywał a ona mi nic o tym nie powiedziala i tak mnie oszukiwali, gdy sie rozstalismy byla moja niby wina bo sie czepialem o wszystko, ale po miesiacu ona napisala ze zaluje tego wszystko mi powiedziala i jej wybaczylem. Od tamtej pory on do niej pare razy pisal ale ona dala mu do zrozumienia ze nie chce zeby on pisal i zeby sie wkoncu odczepil. Moja dziewczyna Martyna jest nerwowa i czasami chamsko sie do mnie odzywa ale no ma taki wiek i ja to zawsze obracam w żart.
A teraz do setna mojego problemu. Ktoś mojej dziewczynie powiedział zeby sie zmienila, i ja myslalem ze chodzi jej o takie czasami chamskie odzywki i wogole zachowanie, myslalem ze chce dorosnac i wgl. Jednak bardzo sie mylilem. Wyjechala ona do Babci 200 km odemnie i oznajmila mi ze bedzie tam przez 3 tygodnie. Nam sie tak dobrze ukladalo przed tym jej wyjazdem i plakala jak jechala. Mowila ze dlatego na tyle wyjezdza bo chce odpoczac od wszystkich ale mi powiedziala ze nie odemnie. Zrozumialem ją bo ciagle musiala pomagac w domu i naprawde byla zabiegana ciagle jak nikt. Gdy juz byla w Warszawie tez bylo okej, po pierwszej nocy tam cos sie zmienilo byla jakas zła, naburmuszona wiec ja sie spytalem o co chodzi. Martyna mi powiedziala ze ma gorszy dzien. I ten gorszy dzien trwał przez tydzień -,- przez telefon rozmawiamy 5 minut, dokladnie to ja mowie bo ona nie ma nic do powiedzenia bo siedzi tam w domu, zawsze rozmawialismy po 3 godziny i ona zawsze nie chciala zebym juz sie rozlaczal a teraz tak inaczej jest. I ciagle mi powtarza ze sie zmienia dla siebie, ze juz nie "BEDZIE MILA I KOCHANA" jak wczesniej. Ciagle w glosie jest inna, ja probuje zartowac zagadywac a ona tylko okej i tyle z rozmowy. Moja wina to to ze sie pytalem pare raazy co sie dzieje ze taka jest inna, spytalem ją czy mnie kocha bo wtedy jak z tamtym chlopakiem sie poznala to bylo identycznie i dlatego spytalem i dla niej to jest czepianie się, mowilem czemu nie odbierasz telefonu?, czemu nie odpisujesz na smsy? czemu nie odpowiadasz ze mnie kochasz jak ja pierwszy tak mowie. Nigdy taka nie była, to jest inna osoba. Chcialem teraz z nia pogadac to ona ze nie moze, nie ma jak zbytnio rozmawiac u babci bo to male mieszkanko bez drzwi i poprostu by bylo wszystko slychac no to ja rozumiem, to jej powiedzialem ze jak bd na dworzu to niech odejdzie na bok i niech na 5 minut zadzwoni to sie pogada. A ona mi powiedziala ze ona idzie na dwor zeby posiedziiec a nie zeby ze mna rozmawiac -,- ja jak ide do pracy to chociaz nie moglem to zawsze odpisalem albo napisalem ze nie moge pisac z dzwonieniem tak samo bylo a ona tak robi no. Dostalem ostanio od niej smsa : "Mam juz wszystkich dosc, siebie ale Ciebie to najbardziej z calego swiata mam dosyc! " Ja to normalnie wywalilem gały i sie dziwilem. Nie wiem i nie rozumiem czemu i po co ona chce sie tam zmienic skoro ja jej wkolko powtarzalem ze jest wspaniala i super i ze nie musi sie zmieniac. i zawsze mi powtarza zebym sie czyms zajal i tak o niej nie myslal -,- Kocham ją i prosze doradzcie mi. moja przyjaciolka mi pisala ze jej nie rozumie. Powiedzialem Martynie ze nie chce byc z taka dziewczyna a ona ze czy to koniec? a ja ze nie,napisalem porostu ze chce zeby byla taka jak przed wyjazdem. pozniej w smsie jeszcze raz sie pytala czy ja zostawiam, to ja ze nie a ona ze ona sie musi zastanowic, i po jakims czasie sms "finito end" ja nic sie nie odzywalem bo mnie znow ktorys juz raz zatkało, pozniej zadzwonila jakby nigdy nic i znow cisza w telefonie to ja sie pytam czy jest ze mna a ona ze da mi wieczorem znac -,- wieczorem myslalem ze sie wkoncu ogarnela i tak po czesci bylo i napisala dobranoc i jakos tak spokojnie wkoncu. Rano tez napisala ze nie moze rozmawiac no to ja ze okej i ze rozumiem. zadzwonila wieczorem i znow na cos naburmuszona, troche zarzartowalem a ona chamskie odzywki chociaz wie ze to byl zart -,- Nie wiem Co robic, jak z nia rozmawiac, Wiem ze ją kocham ale mam dosyc takich smsow i olewania mnie, doradzcie co mam robic i jak sie zachowywac. Dzieki z gory i pozdrawiam wink

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-22 22:47:53)

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Daj spokoj, ma Cie gdzieś, jeszcze do tego takie chamidło i dziecinna. Od takich to uciekać, no ale pewnie ladna, to mysli ze sobie moze pozwolic...
Jeszcze bedzie cierpiała nie raz jak sie nie zmieni smile
Oczywiscie masz jeszcze szanse na to, by ją olać. Jak naburmuszona czy chamska to mozna upominać, a nawet karać, bo takie coś to należy wychować sobie. W koncu chyba nie chcesz byc zle traktowany, co? A tak wychodzi, ze sobie pozwalasz i sie przejmujesz. Olej i zajmuj sie sobą. Jak nie przyjdzie i nie przeprosi, nie bedzie inna to zlewaj dalej. Tak to sie robi.
Ale mi tu juz wychodzi na to, ze ma Cie dosc i chce bys Ty podjal decyzje o rozstaniu, bo ona malutkie dziecko i nie umie wziac na siebie odpowiedzialnosci/winy. Cos w tym stylu.
I tak dobrze, że obracasz w żart jej zachowania, ale tego musi byc więcej, bo to takie gierki manipulacyjne z jej strony. Takie kobiety chcą "wejsc na glowe" z tego powodu by sprawdzic Twoja wytrzymalosc/wytrwałość. Jak sobie dasz to Cie nie poszanują i tak masz.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

3 Ostatnio edytowany przez TheInformatyk (2014-07-22 22:53:00)

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Wiesz co do wyglądu to nie jest za piękna ale i nie jest brzydka, pokochałem ją za charakter. Ja nie wiem co jej powiedziec, chcialbym ze jej to ktos tak zboku ppowiedzial jak ona robi, juz ja nie wiem to moze moja wina bo sie tak czepialem i dopytywałem, co mam jej powiedziec? No ja mam taki charatker ze zrobie dla niej wszystko ale bez  przesady bo nie bede przepraszal za cos co dobrze zrobilem, to ona mnie powinna przeprosic za te chamstwa co mowila i pisala, dzieki za tak szybka odpowiedz i mam nadzieje ze jakas kobieta sie wypowie bo bym chcial tez znac kobiety zdanie wink kazda odpowiedz wezme do siebie wink

4

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Odpuść i zapomnij póki jeszcze masz do siebie szacunek.

5 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-22 22:59:33)

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił
TheInformatyk napisał/a:

Wiesz co do wyglądu to nie jest za piękna ale i nie jest brzydka, pokochałem ją za charakter. Ja nie wiem co jej powiedziec, chcialbym ze jej to ktos tak zboku ppowiedzial jak ona robi, juz ja nie wiem to moze moja wina bo sie tak czepialem i dopytywałem, co mam jej powiedziec? No ja mam taki charatker ze zrobie dla niej wszystko ale bez  przesady bo nie bede przepraszal za cos co dobrze zrobilem, to ona mnie powinna przeprosic za te chamstwa co mowila i pisala, dzieki za tak szybka odpowiedz i mam nadzieje ze jakas kobieta sie wypowie bo bym chcial tez znac kobiety zdanie wink kazda odpowiedz wezme do siebie wink

No za taki charakter pokochać to trzeba mieć nieźle:)
A co masz robić? Zlewac, ostrzegać, zlewac, karać, zlewac, zerwać. Tylko jak juz wspomnialem pewnie jest juz za pozno.
Jak kobieta nie ma szacunku do mezczyzny to nie ma mozliwosci by kochała. To juz taki etap do zerwania, wkurzanie, robienie na złość. Tak robią te fajne dziewczyny z charakteru.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

6

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Była kiedys wogole inna i dlatego ja pokochałem

7

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił
TheInformatyk napisał/a:

Była kiedys wogole inna i dlatego ja pokochałem

Eh, skąd ja to znam. Pomyśl zatem kogo kochasz? Czy aby na pewno ją czy tylko o niej wspomnienie?

8

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Dziewczyna Cię nie szanuje, odpuść ją sobie. Ty się starasz a ona ma Cię gdzieś. Jest tyle dziewczyn na świecie na pewno sobie kogoś znajdziesz. Trzymaj się i pozdrawiam smile

''Jest tyl­ko jed­no szczęście w życiu, kochać i być kochanym'' - George Sand

9

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Druga strona medalu jest taka, że ona też mogła pokochać kogoś kim on juz nie jest bo sobie dał wejść na głowe i straciła szacunek.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

10

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Zrobie tak zaczekam az przyjedzie, jak bedzie mnie tak dalej traktowac to ja tez tak bede robic, zobaczymy jak to bedzie jak przyjedzie wink Dzieki za wszystko wink

11

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Nie rozumiem jej chamskiego zachowania, ale też miewam tak, że chcę odpocząć od swojego chłopaka, bo codzienne wielogodzinne rozmowy, jego częste czepianie się itp. mnie zmęczyło i prosiłam mojego chłopaka o odpoczynek wręcz po to, żebym mogła do niego zatęsknić... Jednak w życiu nie mogłabym się zachowywać tak jak ona. Daj jej trochę spokoju i zobacz co zrobi. Staraj się trzymać ją na dystans.

12

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Masz racje wink Dziekuje smile

13

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Kolego jak jeszcze masz z nia kontakt czy cos ,to cos ci doradze mialem podobnie staralem sie i wgl i skonczylem jak ty , nie mozesz tak bardzo okazywac uczuc ,bo poprostu sa takie dziewczyny ze to wykorzystaja ,ja tak mialem i ty tez . ona musi zrozumiem co zrobila ,bo inaczej bedzie ciezko . Jeszcze zateskni zobaczysz wink tylko nie okazuj uczuc wtedy zero i ona to zrobi a ty mniej lekką zlewke . smile

14

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Własnie nad tym myslałem wink tak robie własnie smile

15 Ostatnio edytowany przez TheInformatyk (2014-09-22 11:51:27)

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Witam, zaczne od wczorajszego dnia. Bylismy na przyjeciu urodzinowym i tanczylem ze swoja dziewczyna i byla wolna piosenka i powiedzialem jej ze ją Kocham (tak pocichu) i powiedziala ze ona tak nie lubi takiego slodkiego sad Troche sie napilem i rozmawialem z ją ciacią i powiedziala mi ze ona udaje taka chlodną i twardą a czasami jak ze mnę rozmawia przez TELEFON to podobno placze, ja nic o tym nie wiem, czemu mi nie powie tylko udaje twardą, dla mnie to znak ze jej nie zależy, ja wiem że  potrafi byc mila, slodka i wogole super ale ostatnio malo tego jest sad Wczoraj jeszcze ogladalismy  mecz cala rodzina i przysiadlem sie do niej i lezalem jej glowa na kolanach, w pewnym momencie poszla gdzies i nie przyszla to po jakims czasie poszedlem no i byla w lazience. Gdy bylismy w lazience przytulilem ja i tak fajnie bylo jak kiedys i powiedziala ze nie chce zebym wyjezdzal za granice bo nie da rady i sie rozstaniemy sad I przytulilem mocno i powiedzialem ze chcialbym spojrzec jej w oczy a ona wyszla z kuchni i poszla ogladac mecz, ja stalem przez chwile sam i poszedlem za nia. Polozyla sie przy telewizorze i tez sie chcialem tam polozyc a ona powiedziala zebym tam dalej poszedl. Pozniej jak to po przyjeciu i po ogladaniu meczu kazdy byl troche napity oprocz mojej dziewczyny (bo rodzina byla i nie pelnoletnia byla) i kazdy mnie dzisiaj zapraszal zebym przyszedl a jak sie z dziewczyna zegnalem to powiedziala ze do zobaczenia za tydzien. Wywalilem oczy ale powiedzialem okej bo nauki ma duzo i dobrze ze nic jej nie powiedzialem bo to troche egoistyczne z mojej strony. My widzimy sie tylko w niedziele bo ona ma duzo nauki(2 klasa liceum) no tak postanowila ja sie zgodzilem chociaz ja wiem ze jak ktos chce i zamiast siedzien pol dnia na fb to by sie nauczyla i na godzine mozna by bylo sie spotkac hmm ale no musze jakos wytrzymac. Ostatnio sie wygadala ze malo sie widziamy bo ja pracuje i ona nauki ma dużo i ze sie boi ze sie rozstaniemy bo widziec sie raz w tygodniu to malo serio. I tu moje pytanie. 1. Czemu ona taką zgrywa twardą i chłodną?  2. Jakim być dla niej?   3. Co zrobic zeby byla taka jak kiedys i zeby byla slodka i mila jak kiedys sad Pozdrawiam p.s jestesmy rok razem , Czekam na odpowiedzi smile Pomozcie mi bo to juz trwa od 3 miesiecy sad

16

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Ona jest bardzo niedojrzała, więc musisz czekać aż "wydorośleje". Tylko pytanie, czy jest sens i czy w ogóle się doczekasz.

Swoją drogą, masz jakieś dziwne "ciągoty" do młodych, a nawet bardzo młodych (mam na myśli post o tej 14-latce) dziewczyn. Nie wiem z czego to wynika i co 20 czy tam 19 letni facet może widzieć w dziecku. Chyba, że Ty też jesteś niedojrzały i tak podświadomie szukasz "pokrewnej duszy".

17

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Napisałeś że z tą dziewczyną jesteś 11 miesięcy. Czy to oznacza że zdradzałeś tamtą 14?

18

Odp: Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Ona po prostu nie dostrzega swoich błędów. Myśli że robi dobrze jak wiadomo nikt nie lubi klutni , ale czasem lepiej być spokojnym i opanowanym zarażając innych swoim spokojem. Szczerze mówiąc nie dostrzegałam że jestem chamska dopuki sprawy nie poszły za daleko i dopiero wtedy zrozumiałam błąd gdy zerwał i karma wruciła. Do takich osób trzeba mieć cierpliwość ale sądzę że jeśli ona sama nie zrozumie że robi źle to twoje uwagi nie będą miały sensu. Ona możliwie nie chce niczego komplikować zmianami dlatego nawet jeśli wyjdzie z jednego bagna to wejdzie w drugie. Bo związek powinien być przede wszystkim szczery i ufny . Możliwe nie mówi ci swoich wszystkich emocji tylko dusi je w sobie . Sądzę że w tej sytuacji powinieneś dać jej swobodę żeby zatęskniła i zrozumiała swoje błędy ale to też od niej zależy jak interpretuje tą sytuacje i jak silnym uczuciem darzy ciebie.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Chciałbym żeby ktoś mi doradził bo już nie mam sił

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018