Czy to złośliwa uwaga? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to złośliwa uwaga?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 59 z 59 ]

39 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-06 11:32:05)

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Ja też jestem z branży artystycznej, po studiach i też jestem bladą brunetką i mniej więcej facet ma rację - pastelowe kolory pasują takiemu typowi urody. Mi jak najbardziej. Uwielbiam pudrowe róże, delikatne lazury, lawendę. Ostre czerwienie nie pasują bladej twarzy. Chyba że chcesz się robić na królewnę Śnieżkę  z krwistymi ustami i białą twarzą. Ale taki look jest zwykle sztuczny, przekarykaturyzowany. Ziemistej lub oliwkowej brunetce bardziej to pasuje. Zakładasz to co lubisz ale modowo nie musi to oznaczać że wyglądasz w tym korzystnie. Uwagi faceta są nie na miejscu, co innego jakieś sugestie. Sama sugeruje swoim koleżankom co im pasuje a co nie.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Uwierz, że jako typowej Sniezce pastele mi nie pasują. Poza tym nijak się maja do mojego charakteru. Każdy mi mówi, począwszy od mamy po ASP, przyjaciółki malarki, że dla mnie dobre są żywe kolory. W każdym poradniku modowym jest podział na typy kolorystyczne. Typowa Śnieżka o chłodnej karnacji dobrze wygląda w wyrazistych, chłodnych kolorach. Blondynki pięknie prezentują się w pastelach, a rude w kolorach ziemi.

41

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Dajcie spokój, kto normalny się przejmuje tym, czy kobieta przyszła w kolorach ziemi, pastelowych, czy oczo*ebnych. Albo wyglądasz spoko dla kogoś albo nie, efekt może być wow, ale jak nie ma wow, to zostaje "spoko". Nie wiem co by się musiało stać, by kobieta z którą się umówiłem przyszła ubrana tak, że mnie to odrzuciło. No dobra, pewnie coś się wymyśli, ale to skrajności.

A i co do kolorów, to ja rozróżniam odcienie różu, bo kiedyś praca to na mnie wymusiła. I to wcale nie praca jako męska kosmetyczka (kosmetyczek? :D).

serdeczna napisał/a:

też jestem bladą brunetką

Uuu, takim to i worek na ziemniaki wystarczy.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

42

Odp: Czy to złośliwa uwaga?
serdeczna napisał/a:

Ja też jestem z branży artystycznej, po studiach i też jestem bladą brunetką i mniej więcej facet ma rację - pastelowe kolory pasują takiemu typowi urody. Mi jak najbardziej. Uwielbiam pudrowe róże, delikatne lazury, lawendę. Ostre czerwienie nie pasują bladej twarzy. Chyba że chcesz się robić na królewnę Śnieżkę  z krwistymi ustami i białą twarzą. Ale taki look jest zwykle sztuczny, przekarykaturyzowany. Ziemistej lub oliwkowej brunetce bardziej to pasuje. Zakładasz to co lubisz ale modowo nie musi to oznaczać że wyglądasz w tym korzystnie.

Przeciwnie - kolory umieszczone na palecie barw i przypisane brunetkom o jasnej cerze (typowa zima) to czarny, biały i czerwień właśnie. Obecnie mam nieco rozjaśnione włosy, ale jeszcze całkiem niedawno były czarne, cerę mam z kolei naturalnie jasną i właśnie kolor czerwony doskonale ożywia cały wizerunek. Choć oczywiście jest to kwestią indywidualną i nie każdy musi w takim zestawieniu dobrze wyglądać, takie jednak jest wyjściowe założenie.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

43

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Olinka dobrze prawi. Brunetki o jasnej karnacji muszą jakoś ożywić twarz. Jak nie pomaluje ust albo użyje bezowego nudziaka, to wyglądam jak trup.

44

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Nie można generalizować. Jest jeszcze coś takiego jak rysy twarzy, kolor oczu, wąskie/pełne usta, inne istotne cechy. No i ważne jest też czy jesteś naturalna czarna czy farbowana. Mi osobiście lepiej w pastelach i jasnych kolorach, czerń mnie postarza i dodaje powagi, czerwony przy mojej bladej twarzy, dekolcie i rękach wygląda sztucznie. Miałam znajomą co farbowała się na ciemno i była biała jak sciana w całości, pasowały Hej ciemne kolory, ale czerwień przy białych rękach, białych nogach, eeeee, ohyda.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

45

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Proponuję byście do dyskusji zaczęły załączać fotografie, a wtedy będzie łatwiej przyznać rację którejś z Was.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

46

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Burzowy skąd jesteś?

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

47

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Pomorze najogólniej mówiąc, mam się bać?

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

48 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-06 15:04:40)

Odp: Czy to złośliwa uwaga?
Burzowy napisał/a:

Pomorze najogólniej mówiąc, mam się bać?

Wkrótce przenoszę się do Trójmiasta :P

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

49

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Miejsca powinno wystarczyć :P.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

50

Odp: Czy to złośliwa uwaga?
serdeczna napisał/a:

Nie można generalizować. Jest jeszcze coś takiego jak rysy twarzy, kolor oczu, wąskie/pełne usta, inne istotne cechy. No i ważne jest też czy jesteś naturalna czarna czy farbowana. Mi osobiście lepiej w pastelach i jasnych kolorach, czerń mnie postarza i dodaje powagi, czerwony przy mojej bladej twarzy, dekolcie i rękach wygląda sztucznie. Miałam znajomą co farbowała się na ciemno i była biała jak sciana w całości, pasowały Hej ciemne kolory, ale czerwień przy białych rękach, białych nogach, eeeee, ohyda.

Ja jestem naturalną, bardzo ciemną szatynką, mam jasną cerę, choć latem szybko się opalam i wówczas nabiera ona dosyć ładnego, zdrowego koloru, mam niebieskie oczy, naturalnie czarne rzęsy i czarne brwi. W bladych kolorach wyglądam nijak, bez wyrazu, czyli po prostu źle. Dlatego w mojej szafie nie ma pasteli ani żadnych innych bladych barw. 
Generalnie dążę do tego, że teza 'artysty' Autorki, że to on ma rację, a ona powinna słuchać, co ma w tej kwestii do powiedzenia - jest wyłącznie jego subiektywnym odczuciem, niekoniecznie prawdziwym, a skoro już padają podobne argumenty, to dodam, że również mam kierunkowe, choć nie typowo plastyczne wykształcenie, a przy tym podobno niezłe wyczucie.


-----------
Czuję się w obowiązku przypomnieć, że wątek nie jest miejscem właściwym na luźne pogaduszki. Te proszę przenieść w inne, przeznaczone do tego miejsce - do którejś z kafejek lub zupełnie poza forum.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

51

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Ja jestem naturalną brunetką, czarne włosy, czarne oczy, mocna, czarna oprawa oczu, dość spore usta, górna warga w kształcie serca. Mam drobną, owalną twarz, cała jestem szczupła. Skóra jasnoróżowa jak dla typowej Skandynawki. A to dlatego że tato mojej mamy miał śródziemnomorskie korzenie, a mój ojciec to typowy blondyn o jasnoróżowej karnacji. Opalam się na spieczonego kurczaka, przy krótkiej ekspozycji na słońcu jestem czerwona i ten kolor nie brązowieje. Opalenizna wchodzi w postaci łuszczących się płatów skóry.  Moja przyjaciółka jest makijażystką i jak robiła kiedyś ze mną makijaż na swojego vloga, to też wybrała krwistą czerwień i szarości na powiekę, do tego dość żywy, malinowy róż na policzki.

52

Odp: Czy to złośliwa uwaga?

Makijaż to zupełnie inna sprawa. Na zdjęciach makijaż zawsze wygląda lepiej niż w realu bo o ile w realu można zrobić wyraziste oko to na zdjęciach często wychodzi ono na delikatne. Dlatego mocne makijaże w realu wyglądają całkiem normalnie i nienachalnie na zdjęciach, tym bardziej takich pozowanych gdzie jest ostre światło jak w filmach vlogerek na YT.

A widzisz, ja też jestem naturalną brunetką, bardzo ciemny brąz, zielone oczy, ostrzejsze rysy twarzy, melancholijne oko, gęste naturalne rzęsy i pełne wydatne usta. Zbyt ostry wieczorowy makijaż do mnie nie pasuje, tym bardziej w czarnych kreskach i cieniach. Za to róże, foliety, brązy już tak. To chyba po prostu indywidualna kwestia. Wielu ludzi porównuje mnie do Cher gdy była młoda sprzed operacji plastycznych.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

53

Odp: Czy to złośliwa uwaga?
serdeczna napisał/a:

Makijaż to zupełnie inna sprawa. Na zdjęciach makijaż zawsze wygląda lepiej niż w realu bo o ile w realu można zrobić wyraziste oko to na zdjęciach często wychodzi ono na delikatne. Dlatego mocne makijaże w realu wyglądają całkiem normalnie i nienachalnie na zdjęciach, tym bardziej takich pozowanych gdzie jest ostre światło jak w filmach vlogerek na YT.

A widzisz, ja też jestem naturalną brunetką, bardzo ciemny brąz, zielone oczy, ostrzejsze rysy twarzy, melancholijne oko, gęste naturalne rzęsy i pełne wydatne usta. Zbyt ostry wieczorowy makijaż do mnie nie pasuje, tym bardziej w czarnych kreskach i cieniach. Za to róże, foliety, brązy już tak. To chyba po prostu indywidualna kwestia. Wielu ludzi porównuje mnie do Cher gdy była młoda sprzed operacji plastycznych.

Ja też nie wyglądam dobrze w czerni na oku ani w niczym, co jest ciemne. Zasadniczo oczy mogę malować tylko delikatnie. Na powiekę ruchomą beż, na załamanie bardzo słaba, delikatna szarość, do tego tusz do rzęs. Żadnych kresek itp., bo mam bardzo ciemną oprawę oka i kreski, mocne, ciemne kolory wyglądają u mnie fatalnie. Dlatego skupiam się na wyrazistych szminkach, bo te mi służą: krwiste czerwienie, malinowe czerwienie, fuksja, żywy róż, fiolet z domieszką czerwieni. Też mam spore wargi, dlatego wybieram pomadki o matowych wykończeniach, one nie wyglądają wtedy tandetnie.  Na policzki troszkę żywego różu w  brudnomalinowym odcieniu. Troszkę chłodnego, jasnoróżowego rozświetlacza. Zero bronzera.

Masz brązowe włosy i zielone oczy, być może ciepłą, ale jasną karnację. Wtedy będą Ci pasować zupełnie inne kolory niż mi, gdyż nie jesteś typową zimą. Może się okazać, że bliżej Ci do jesieni albo innego typu kolorystycznego, któremu służą kolory ziemi.  Mnie kompletnie nie pasują fiolety na powiece ani brązy. Wyglądam w nich na chorą i zmęczoną. Fiolet w postaci szminki z domieszką czerwieni jest już okej na ustach. Chłodny fiolet, aczkolwiek wyrazisty, pasuje mi też w ubiorze. Jednak w życiu nie kupiłabym lawendowej sukienki, gdyż jest dla mnie za blada.  W brązach czy to na powiece, twarzy czy w ubiorze wyglądam bardzo, ale to bardzo źle. Czerń w ubiorze nie jest zła, ale raczej sprawdza się u mnie czarny dół. Bluzka powinna być w jakimś wyrazistym kolorze, aby rozświetlić twarz. Jeśli założyłabym czarną sukienkę lub bluzkę, wyglądałabym ponuro, dramatycznie i smutno. Czerń wydobyłaby sińce z mojej cery, podobnie działają fiolety i brązy na powiece, bo mam cerę jasnoróżową, płytko unaczynioną, z tendencją do czerwienienia się.

54 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-02-06 21:57:53)

Odp: Czy to złośliwa uwaga?
giulietta_s napisał/a:

Ja jestem naturalną brunetką, czarne włosy, czarne oczy, mocna, czarna oprawa oczu, dość spore usta, górna warga w kształcie serca. Mam drobną, owalną twarz, cała jestem szczupła. Skóra jasnoróżowa jak dla typowej Skandynawki. A to dlatego że tato mojej mamy miał śródziemnomorskie korzenie, a mój ojciec to typowy blondyn o jasnoróżowej karnacji. Opalam się na spieczonego kurczaka, przy krótkiej ekspozycji na słońcu jestem czerwona i ten kolor nie brązowieje. Opalenizna wchodzi w postaci łuszczących się płatów skóry.  Moja przyjaciółka jest makijażystką i jak robiła kiedyś ze mną makijaż na swojego vloga, to też wybrała krwistą czerwień i szarości na powiekę, do tego dość żywy, malinowy róż na policzki.

Jezu, dziewczyno! Chroń tę skórę czymś, jak można tak się spalać?
Co do kolorów mało której bladej brunetce dobrze w pastelach- chyba że oczy zielone i trochę brązu w włosach jednak.
Na wieszakach to uwielbiam pastele, ale tak to tak jak pisały dziewczyny. nawet zielony tylko butelkowy- a brąz gorzka czekolada.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

55

Odp: Czy to złośliwa uwaga?
Ela210 napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

Ja jestem naturalną brunetką, czarne włosy, czarne oczy, mocna, czarna oprawa oczu, dość spore usta, górna warga w kształcie serca. Mam drobną, owalną twarz, cała jestem szczupła. Skóra jasnoróżowa jak dla typowej Skandynawki. A to dlatego że tato mojej mamy miał śródziemnomorskie korzenie, a mój ojciec to typowy blondyn o jasnoróżowej karnacji. Opalam się na spieczonego kurczaka, przy krótkiej ekspozycji na słońcu jestem czerwona i ten kolor nie brązowieje. Opalenizna wchodzi w postaci łuszczących się płatów skóry.  Moja przyjaciółka jest makijażystką i jak robiła kiedyś ze mną makijaż na swojego vloga, to też wybrała krwistą czerwień i szarości na powiekę, do tego dość żywy, malinowy róż na policzki.

Jezu, dziewczyno! Chroń tę skórę czymś, jak można tak się spalać?
Co do kolorów mało której bladej brunetce dobrze w pastelach- chyba że oczy zielone i trochę brązu w włosach jednak.
Na wieszakach to uwielbiam pastele, ale tak to tak jak pisały dziewczyny. nawet zielony tylko butelkowy- a brąz gorzka czekolada.

Ja chronię ciało i twarz filtrami SPF 50+, ale czasem coś się zetrze lub spłynie podczas upałów. Wtedy właśnie powstaje tragedia. Ja nie ruszam się bez filtra z domu, nawet zimą, bo mam za delikatną cerę.

56

Odp: Czy to złośliwa uwaga?
giulietta_s napisał/a:
Ela210 napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

Ja jestem naturalną brunetką, czarne włosy, czarne oczy, mocna, czarna oprawa oczu, dość spore usta, górna warga w kształcie serca. Mam drobną, owalną twarz, cała jestem szczupła. Skóra jasnoróżowa jak dla typowej Skandynawki. A to dlatego że tato mojej mamy miał śródziemnomorskie korzenie, a mój ojciec to typowy blondyn o jasnoróżowej karnacji. Opalam się na spieczonego kurczaka, przy krótkiej ekspozycji na słońcu jestem czerwona i ten kolor nie brązowieje. Opalenizna wchodzi w postaci łuszczących się płatów skóry.  Moja przyjaciółka jest makijażystką i jak robiła kiedyś ze mną makijaż na swojego vloga, to też wybrała krwistą czerwień i szarości na powiekę, do tego dość żywy, malinowy róż na policzki.

Jezu, dziewczyno! Chroń tę skórę czymś, jak można tak się spalać?
Co do kolorów mało której bladej brunetce dobrze w pastelach- chyba że oczy zielone i trochę brązu w włosach jednak.
Na wieszakach to uwielbiam pastele, ale tak to tak jak pisały dziewczyny. nawet zielony tylko butelkowy- a brąz gorzka czekolada.

Ja chronię ciało i twarz filtrami SPF 50+, ale czasem coś się zetrze lub spłynie podczas upałów. Wtedy właśnie powstaje tragedia. Ja nie ruszam się bez filtra z domu, nawet zimą, bo mam za delikatną cerę.

Gosh Xceptional- dodatkowo pielęgnuje skórę.rewelacyjnie się sprawdza.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

57

Odp: Czy to złośliwa uwaga?
Ela210 napisał/a:
giulietta_s napisał/a:

Ja jestem naturalną brunetką, czarne włosy, czarne oczy, mocna, czarna oprawa oczu, dość spore usta, górna warga w kształcie serca. Mam drobną, owalną twarz, cała jestem szczupła. Skóra jasnoróżowa jak dla typowej Skandynawki. A to dlatego że tato mojej mamy miał śródziemnomorskie korzenie, a mój ojciec to typowy blondyn o jasnoróżowej karnacji. Opalam się na spieczonego kurczaka, przy krótkiej ekspozycji na słońcu jestem czerwona i ten kolor nie brązowieje. Opalenizna wchodzi w postaci łuszczących się płatów skóry.  Moja przyjaciółka jest makijażystką i jak robiła kiedyś ze mną makijaż na swojego vloga, to też wybrała krwistą czerwień i szarości na powiekę, do tego dość żywy, malinowy róż na policzki.

Jezu, dziewczyno! Chroń tę skórę czymś, jak można tak się spalać?
Co do kolorów mało której bladej brunetce dobrze w pastelach- chyba że oczy zielone i trochę brązu w włosach jednak.
Na wieszakach to uwielbiam pastele, ale tak to tak jak pisały dziewczyny. nawet zielony tylko butelkowy- a brąz gorzka czekolada.

A widzisz, a mi bardzo dobrze w pastelach, szczególnie w pudrowym różu, który nosze już od kilku sezonów bo wciąż nie wychodzi z mody.

No właśnie włosów nie mam całkowicie czarnych tylko bardzo ciemny brąz, który i tak wygląda prawie jak czarny, no i te zielone oczy. A cerę też mam bardzo jasną, z tendencją do czerwienienia się, cera lekko naczynkowa. Reszta ciała biała jak śnieg. Wielu znajomych doradzało mi opalenie się ale wolę zostać taka naturalna. No a jeśli chodzi o makijaż to zawsze wybieram fluidy i korektory porcelanowe.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

58

Odp: Czy to złośliwa uwaga?
Wielokropek napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Więc dlaczego się tak przejmujesz? To nie zajęcza warga, tylko mała blizna na palcu.
Ludzie mają gorsze problemy.

Ludzi dziwi skala wpływu kompleksów innych osób na ich myślenie i zachowanie. Ale kompleksy tych zdziwionych, według nich samych, są uzasadnione. :P

Świadomość tego, że inni mają gorsze problemy na ogól nie bywa pomocna w zmniejszaniu własnych kompleksów.

Wypowiedź Wielokropek, moim zdaniem
, jest kwintesencją wypowiedzi forumowiczów w tym wątku. Czyjaś ciasna koszula nas nie uwiera.
Pozdrawiam.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

59

Odp: Czy to złośliwa uwaga?
giulietta_s napisał/a:

Wczoraj rozmawiałam z facetem, z którym od niedawna spotykam się na luzie. Rozmowa była swobodna, coś o pracy, hobby etc. Generalnie dobrze się bawiłam, aż wyskoczył z tekstem, który mnie zaskoczył. Najpierw zapytał, jaki mam teraz kolor paznokci. Odpowiedziałam mu. On dodał, że ostatnio, jak się widzieliśmy, to widział malinowy róż, czyli zmieniłam kolor. Potem dodał, że on lubi pudrowy róż i szarość. Po czym dodał, że on teraz bardzo patrzy na dłonie.

Nie ukrywam, że wyczułam w tym złośliwość. Ogólnie miło się gadało, ale po tym tekście atmosfera padła. Zabrzmiało to trochę tak, jakbym miała zapuszczone dłonie, a naprawdę staram się o nie dbać. Mam jednak na ich punkcie kompleksy, bo jako dziecko dość głęboko skaleczyłam się i na jednym palcu mam drobną bliznę. Na dodatek pani w sklepie jubilerskim Kruka poczęstowała mnie super tekstem, gdy poprosiłam o pierścionek w rozmiarze 17: na tak grube palce pierścionków nie mamy. Ja wiem, że poza jedną koleżanką wszystkie mają rozmiar 9-12, ale bez przesady. Nie noszę żadnej biżuterii na rękach, żeby nie przykuwać uwagi do swojego słabego punktu. Ogólnie mam szczupłe dłonie, wręcz kościste, ale palce mają grubą nasadę (taki układ kości, zero tłuszczu). Na szczęście są dość długie i w ostatecznym rozrachunku wygląda to dobrze. Jednak jak przychodzi do zakupu pierścionków, to muszę brać gigantyczne rozmiary.


Jesteś za bardzo przewrażliwiona, masz takie a nie inne dłonie i jeśli tylko są czyste nie masz co się martwić jakimikolwiek "uwagami" A swoją drogą "facet" też ma dziwne podejście ,nie mieliście żadnego  tematu ? tylko skupił się na Twoich dłoniach?

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

Posty [ 39 do 59 z 59 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to złośliwa uwaga?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018