Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Już nie pierwszy raz mój mąż pokazuje ze jedyny sposób wychowawczy to krzyk lub straszenie klapsami - a ja mam się nie odzywać bo podważam jego autorytet. Wciąż kontroluje kaDy mój krok - a to noża nie odłożyłam na miejsce, a czemu robię coś tak a nie tak ? ( bo on chce żebym wykonywała coś efektywnie). Tak jest w kółko. Dziś przebrał miarkę, usypialam syna (3,5roku) a mąż nadepnął na kolcek, wydarł się po czym wtargnął po 23 do pokoju wyjął dziecko z łóżka i kazał mu zbierać zabawki bo je wyrzuci ( aaa to wszystko moja wina bo ja dziecka nie przypilnowałam żeby wcześniej posprzątał). Powiedziałam ze nie jesteśmy patologia by takie akcje robił o tej porze, pomogłam dziecku i położyłam spać. W międzyczasie usłyszałam ze mogę się z nim rozwieść jak mi się nie podoba jego zachowanie, widzę ze mąż nie ma sobie nic do zarzucenia, mało tego twierdzi ze dziecko nie ma szacunku i zasugerował ze to moja wina. Wiecie jak to zabolało? Ja jestem dumna z syna i zawsze będę. Jestem przerażona tym co się dzieje, nie mam żadnego wpływu na zachowanie męża, zero, nic do niego nie dociera. Nie wiem co robić, jestem w ciąży w obcym kraju, bez żadnego wsparcia od kogokolwiek

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Jasno i dobitnie musisz mu powiedzieć, że nie możesz tolerować takiego traktowania, ty zasługujesz na szacunek, a twoje dzieci na spokojne dzieciństwo. Może twój mąż jest zestresowany i nie zdaje sobie sprawy ze swojego zachowania. Jeśli po przemyśleniu nadal będzie uważał, że jest ok, to zastanowiłabym się nad innymi alternatywami niż kontynuacja tego związku.

3

Odp: Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Czy mąż taki nie był wcześniej? Wbrew pozorom jego zachowanie nie jest AŻ TAK złe. Chodzi mi o sytuację z dzieckiem. Uwierz mi, ojciec musi w ten sposób postawić pewne granice. To dziecku wyjdzie na dobre. Agresja nie zawsze jest zła. Inna sprawa to zrzucanie winy i czepianie się o bzdety. Dawaj go na terapię dla par, to powinno podziałać.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

4

Odp: Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Ciezko powiedzieć, ma na pewno naleciałości po wychowaniu przez pedantyczna matkę, u której wszystko musiało być tak jak chciała. On przerzuca to na nas teraz, jednak twierdzi ze wszystko musi być tak jak ja chce. Zarzuca mi ze nie szanuje go, w momencie kiedy mówię o jego braku w moim kierunku. Lecz nie wiem gdzie niby nie mam szacunku? Chodzę koło niego, wszystko pod nos ma podane, nigdy nie zagroziłam rozwodem, tak jak on rzuca co jakiś czas... myśle ze on nie umie odczytywać emocji i słów innych ludzi - odczytuje je blednie. Nie raz to pokazały sytuacje. Nie mam siły już tak dalej, stanowczo powiedziałam ze nie życzę sobie takiego zachowania, wobec nas, i będę bronić nasze dziecko jeśli on źle zareaguje w danej sytuacji (nie będę zważać na jego autorytet w momencie kiedy chce go skarcić za byle co). Zawsze czepia się o pierdoly, nóż czy deska, czy nie zamknięta szafka to nie są rzeczy warte dyskusji

5

Odp: Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Masz twardy orzech do zgryzienia, bo trudno żyć z pedantem, a do tego z tyranem. Twoje "ja sobie nie życzę" nie robi na nim wrażenia. Zastanawiam się, czy nie macie zupełnie innych poglądów na wychowanie dziecka, on jest zbyt ostry, a Ty zbyt spolegliwa. Może w tej kwestii warto znaleźć jakiś consensus?
Sytuacja z klockami - on przeholował robiąc awanturę o 23, ale Ty także odpuściłaś synowi pozostawienie bałaganu, jak się wydaje nie w jego pokoju dziecięcym, a np w salonie, i nie był to jeden klocek.
W pozostałych kwestiach trudno będzie Ci zmienić męża, mogłabyś zaproponować mu terapię, ale pewnie się nie zgodzi, bo zapewne uważa, że z nim jest wszystko w porządku.
Zawsze zastanawiam się, dlaczego kobiety będące w tak problemowych związkach decydują się na kolejne dziecko?
Faktycznie, jesteś w trudnej sytuacji, może zamiast mówić, że sobie nie życzysz, powiedz mu jak czujesz się, gdy on czepia się o każdy drobiazg, gdy wprowadza w domu ciężką atmosferę.
Jeśli chodzi o jego grożenie rozwodem, to zgódź się, potraktuj poważnie te groźby i zacznij omawiać warunki rozwodu, wysokość alimentów, podział opieki nad dziećmi itd. Może wtedy, gdy postawisz go pod ścianą, on w obliczu perspektywy utraty rodziny, zacznie wreszcie zastanawiać się nad swoim zachowaniem, bo w tej chwili robi z Tobą co chce, a Ty jesteś bezradna.
Licz się jednak z tym, że on nie ustąpi i rzeczywiście będzie dążył do rozwodu, to będzie jasny przekaz dla Ciebie, że on nie ma zamiaru się zmieniać i naprawdę gotów jest się rozwieść, niż pójść na jakiekolwiek porozumienie z Tobą. Zastanów się wtedy, jak będzie wyglądało Twoje życie.

6

Odp: Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Czy mąż pedantem stał się nagle ? Raczej nie...
Naprawdę trudno jest mi zrozumieć jak osoby o różnym podejściu do tematu ładu i porządku w domu, mogą chcieć tworzyć szczęśliwy związek. Przecież to katorga dla obu stron, bo jedna drugiej nie jest w stanie zrozumieć. Opis reakcji męża dość dramatyczny i w pierwszym odruchu pomyślałam, że kompletnie niewspółmierny do wagi sytuacji, ale... z drugiej strony zastanawiam się, który to już raz ojciec przejechał się na jakimś klocku i w końcu dostał ataku "szału" ? 3,5 letnie dziecko śmiało można już przyuczać do utrzymywania porządku. W tym wieku zapewne nie uczyłabym dziecka obsługi odkurzacza ;) ale zbierania swoich zabawek, to i owszem. Niestety pech chce, że nie należę do osób, które lubią kiedy mieszkanie wygląda jak jeden wielki Cricoland...

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

7 Ostatnio edytowany przez Tonia80 (2019-02-07 14:13:53)

Odp: Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Czytam i nie wierzę, naprawdę. Całkowicie nie rozumiem komentarzy większości osób. Toż to znęcanie się nad dzieckiem. wparowanie do pokoju 3,5 latka, obudzenie go i zmuszenie w nocy do sprzątania to jest czyste znęcanie się psychiczne. Przecież dziecko można nauczyć sprzątać w dzień, zachęcić wieczorem przed spaniem do posprzątania. to jest małe dziecko, owszem już dużo rozumie ale na pewno takie achowanie jedynie co to wzbudzi strach przed ojcem a nie szacunek. Z twojego opisu sytuacji wynika, że zachowuje się tak również wobec ciebie. Poczytaj o przemocy bo to jest przemoc w czystej postaci. Broń dziecko, nie toleruj takiego zachowania męża. Nikt nie może krzywdzić dzieci krzykiem, biciem ani zastraszaniem.
Sprawdź w kraju gdzie jesteś gdzie są jakieś ośrodki do walki z przemocą, umów się na wizytę i idz. A na rozwód się zgódź, wie, ze ma cię w garści i dlatego tak robi.

8

Odp: Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Może skorzystaj z porady jakiegoś psychologa?

Zaufany terapeuta to osoba, która zrozumie Ciebie i pomoże Ci skutecznie przezwyciężyć wszelkie trudności w budowaniu szczęścia własnego, rodzinnego oraz tworzeniu dobrych związków. Moja praktyka prywatna opiera się na bezpiecznych i skutecznych metodach terapeutycznych z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb Pacjentów.
Twój psycholog online .

9

Odp: Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza
Kolibre napisał/a:

Już nie pierwszy raz mój mąż pokazuje ze jedyny sposób wychowawczy to krzyk lub straszenie klapsami - a ja mam się nie odzywać bo podważam jego autorytet. Wciąż kontroluje kaDy mój krok - a to noża nie odłożyłam na miejsce, a czemu robię coś tak a nie tak ? ( bo on chce żebym wykonywała coś efektywnie). Tak jest w kółko. Dziś przebrał miarkę, usypialam syna (3,5roku) a mąż nadepnął na kolcek, wydarł się po czym wtargnął po 23 do pokoju wyjął dziecko z łóżka i kazał mu zbierać zabawki bo je wyrzuci ( aaa to wszystko moja wina bo ja dziecka nie przypilnowałam żeby wcześniej posprzątał). Powiedziałam ze nie jesteśmy patologia by takie akcje robił o tej porze, pomogłam dziecku i położyłam spać. W międzyczasie usłyszałam ze mogę się z nim rozwieść jak mi się nie podoba jego zachowanie, widzę ze mąż nie ma sobie nic do zarzucenia, mało tego twierdzi ze dziecko nie ma szacunku i zasugerował ze to moja wina. Wiecie jak to zabolało? Ja jestem dumna z syna i zawsze będę. Jestem przerażona tym co się dzieje, nie mam żadnego wpływu na zachowanie męża, zero, nic do niego nie dociera. Nie wiem co robić, jestem w ciąży w obcym kraju, bez żadnego wsparcia od kogokolwiek


Jesteście patologią. On jest patusem, przemocowcem i poj.ebem

10

Odp: Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Mąż nie radzi sobie z kontrolą i agresją i nie ma zahamowań nawet w stosunku do dziecka, więc to bardzo źle wróży. Niby może podjąć się leczenia, ale nie ma gwarancji, że będzie chciał współpracować i się zmieni. Niestety radziłabym rozstanie póki synek jest jeszcze nieduży. Przykro mi, że  to piszę, ale w tej chwili to ty i dziecko jesteście najważniejsi i musisz zadbać o to, żeby Wam się nic nie stało. A często zaczyna się od takich "drobnych" rzeczy, krzyków, a kończy na rękoczynach...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mój mąż kontroluje, jego zachowanie mnie wykańcza

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018