Kompletny brak znajomych, nie mówiąc o przyjaciołach :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Kompletny brak znajomych, nie mówiąc o przyjaciołach :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Kompletny brak znajomych, nie mówiąc o przyjaciołach :(

Jak w temacie, mam 34 lata, czuję się strasznie samotna, poza rodzicami i mężem nie mam nikogo. Zwłaszcza odkąd zaszłam w ciążę, odwróciła się ode mnie jedyna przyjaciółka, i zostałam całkiem sama. Wprost mi zakomunikowała, że nasze drogi się rozeszły, nie mamy już wspólnych doświadczeń ani spraw, nasze życia za bardzo się różnią (ona nie wyszła za mąż). Zrozumiałam to. Nigdy nie byłam bardzo towarzyska, miałam swoje problemy psychiczne, ciężko mi jest nawiązywać kontakty i utrzymywać je, ale bardzo brakuje mi kogoś, z kim można by chociaż popisać na fejsie czy wymienić kilka smsów. Z jednej strony sama jestem sobie winna, jestem samotniczką, to fakt, ale... brakuje mi innej samotniczki. Jestem outsiderem i szukam innych outsiderów, ale mam wrażenie, że za bardzo różnię się od innych. Zawsze przerażało mnie, że ceną za posiadanie licznego grona znajomych jest rezygnacja ze swojej prywatności i spokoju. Brakuje mi kogoś podobnego do mnie, boję się, że już nigdy kogoś takiego nie znajdę. Co sądzicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kompletny brak znajomych, nie mówiąc o przyjaciołach :(

Mam tak samo jak Ty. Tez nie mam znajomych i nigdy nie miałam, bo zawsze mi sie wydawalo, ze majac znajomych trace swoja prywatność, indywidualizm i spokoj. Z tym, ze mi to nieszczegolnie przeszkadza. 
Piszesz, ze masz meza i rodzicow, więc tak całkiem samotna nie jestes.
Jesli brakuje Ci kolezanki to zawsze mozesz pomyśleć o jakichś portalach społecznościowych i poszukać podobnych osób. Według mnie to najlepszy sposob na poznanie kogoś.

,,Kiedy wiesz czego szukasz, jest łatwiej to znaleźć''.

3

Odp: Kompletny brak znajomych, nie mówiąc o przyjaciołach :(

Między rezygnacją ze swojej prywatności a posiadaniem mnóstwa znajomych jest jeszcze baaaaaardzo dużo opcji.

Moje pytania brzmią: do kogo ostatnio sama z siebie napisałaś? Do kogo ostatnio pierwsza się odezwałaś? Ile osób w ciągu ostatniego roku zaprosiłaś na kawę, napisałaś że czekasz na spotkanie, po spotkaniu podziękowałaś za nie?

Jak byłam młodsza, to myślałam, że zawsze będę samotna, bo myślałam, że inni ludzie to mają tyyyylu znajomych, że już lepiej nie zawracać im głowy, a gdyby chcieli mnie poznać, to sami by się odezwali. Oczywiście, czekanie na to, aż ktoś napisze nie przyniosło żadnych efektów.

Co mogę wam powiedzieć poza standardem? Zadzwoń do starych znajomych, może ktoś zechce się spotkać. Napisz do kogoś, kogo bardzo dawno nie widziałaś, zaproponuj spotkanie. Napisz do kogoś na forum - znajdź kogoś z okolicy, wyjdź na kawę czy do kina. Z mężem zorganizujcie spotkanie z jego znajomymi - może tam znajdzie się ktoś, do kogo później napiszesz, żeby się spotkać. Pracujesz? Znajdź w pracy kogoś, komu dobrze z oczu, zagadaj.
Nie wyjdzie od razu - pewnie nie.

Ale polecam pozbycie się przekonania, że inni mają łatwo i prosto i praca nad tym, żeby nie być samotnym, nie jest dla wszystkich wysiłkiem. Zawsze jest to jakaś praca. Dopóki nie zaczęłam narpawdę dbać o przyjaźnie, nie wiedziałam, że to wymaga wysiłku -pisania wiadomości, pamietania o ważnych wydarzeniach, zapraszania na kawę, wyrozumiałości, cierpliowości, realnego zainteresowania, często wyciągania pierwsza ręki, robienia często pierwszego kroku, nie liczenie "żeby było równo", skoro ona nie napisała, to ja też nie napiszę? Takie podejście się nie sprawdza. Ostatnio mam nowe doświadczenie budowania przyjaźni z mężczyzną w moim wieku. Jego zdziwienie, że go zapraszam na kawę i chcę pogadać o pracy, i wcale nie szukam związku xD Ale powoli coś się fajnego tworzy.

Bycie samotnikiem a posiadanie znajomych to niekoniecznie wykluczające się sprawy. Możesz mieć jedną czy dwie osoby. Zagadaj do kogoś z pracy, na placu zabaw jak jesteś z dzieckiem (czy w szkole na zebraniu) czy gdziekolwiek. Rób ten pierwszy krok, i drugi. Wyjdzie, że ci zależy? No bo ci zależy. To jest fajne

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Kompletny brak znajomych, nie mówiąc o przyjaciołach :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018