Zeznania na policji - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1 Ostatnio edytowany przez Marta224 (2019-01-24 19:49:50)

Temat: Zeznania na policji

Cześć
Zadreczam się swoimi zeznaniami, dziś byłam na policji zeznawac w pewnej sprawie i powiedziałam że xxx czasu narzeczony widział kogoś pod sklepem z osobą towarzyszącą w samochodzie a następnie pod naszym mieszkaniem widzieliśmy te osoby gdy jedna drugiej trzymała grzwi i jedna osoba wchodziła do domu. I teraz sprawa wygląda tak że narzeczony w domu mówi że nie pamięta czy widział ta osobę towarzyszącą siedząca w samochodzie a ja z tego wszystkiego nie wtem czy osoba 1 trzymała drzwi osobie 2 do klatki bo z nim jechała czy. może osoba 2 wyszła na chwilę przed blok a ja widziałam moment jej wejścia do domu... Nie wiem. Mam jechać i powiedzieć że jak przemyslalam to nie mam pewności jak to było czy jak uważacie (chodzi o rozwód)

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 20:11:39)

Odp: Zeznania na policji
Marta224 napisał/a:

Cześć
Zadreczam się swoimi zeznaniami, dziś byłam na policji zeznawac w pewnej sprawie i powiedziałam że xxx czasu narzeczony widział kogoś pod sklepem z osobą towarzyszącą w samochodzie a następnie pod naszym mieszkaniem widzieliśmy te osoby gdy jedna drugiej trzymała grzwi i jedna osoba wchodziła do domu. I teraz sprawa wygląda tak że narzeczony w domu mówi że nie pamięta czy widział ta osobę towarzyszącą siedząca w samochodzie a ja z tego wszystkiego nie wtem czy osoba 1 trzymała drzwi osobie 2 do klatki bo z nim jechała czy. może osoba 2 wyszła na chwilę przed blok a ja widziałam moment jej wejścia do domu... Nie wiem. Mam jechać i powiedzieć że jak przemyslalam to nie mam pewności jak to było czy jak uważacie (chodzi o rozwód)

Nie. Zostaw tak jak jest. Jeśli dojdzie do postępowania na etapie sądowym w danej sprawie i tak składa się raz jeszcze zeznania. Jeśli są rozbieżności pomiędzy zeznaniami jest sie proszonym o wyjasnienie tych rozbieżności. Ostateczne znaczenie i tak mają te złożone przed sądem. Zawsze można wtedy zasłonić się niepamięcią co do danych okoliczności, brakiem pewności co do własnej świadomości lub wiedzy o pewnych wydarzeniach (wydawało mi się, moze, możliwe itp.) Niczego na tym etapie nie koryguj, nie wyjaśniaj, a już na pewno nie tłumacz że sobie coś przemyślałaś - pamiętaj że są to zeznania pod groźbą odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań (świadek ma obowiązek zeznawać prawdę, ale nie ma obowiązku mieć genialnej pamięci wink )

Oddam cnotę w dobre ręce.

3

Odp: Zeznania na policji
Marta224 napisał/a:

Cześć
Zadreczam się swoimi zeznaniami, dziś byłam na policji zeznawac w pewnej sprawie i powiedziałam że xxx czasu narzeczony widział kogoś pod sklepem z osobą towarzyszącą w samochodzie a następnie pod naszym mieszkaniem widzieliśmy te osoby gdy jedna drugiej trzymała grzwi i jedna osoba wchodziła do domu. I teraz sprawa wygląda tak że narzeczony w domu mówi że nie pamięta czy widział ta osobę towarzyszącą siedząca w samochodzie a ja z tego wszystkiego nie wtem czy osoba 1 trzymała drzwi osobie 2 do klatki bo z nim jechała czy. może osoba 2 wyszła na chwilę przed bok a ja widziałam moment jej wejścia do domu... Nie wiem. Mam jechać i powiedzieć że jak przemyslalam to nie mam pewności jak to było czy jak uważacie (chodzi o rozwód)

Hhmmm.. Choć właściweie niewiele z tego rozumiem, to jednak zeznania na policji to dość ważna sprawa chyba jest. Jeśli coś przemysłałaś i nie jestes pewna, to jak najbardziej trzeba jechać na policje i wyprostować. Wiele może od twoich zenań zależeć. Powodzenia.

4 Ostatnio edytowany przez Marta224 (2019-01-24 20:13:29)

Odp: Zeznania na policji

Też mi się wydaje że powinnam pójść to skorygować bo co jeżeli to ważny wątek w dochodzeniu... Ale jak zaczęłam analizować ta sytuacje to oszalałam i już niczego nie jestem pewna a wizyty w takich miejscach bardzo mnie stresuja tym bardziej że przesluchujacy mnie był. Ostry i stresuję się do niego wracać...

5 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 20:15:55)

Odp: Zeznania na policji
Marta224 napisał/a:

Też mi się wydaje że powinna pójść to skorygować bo co jeżeli to ważny wątek w dochodzeniu... Ale jak zaczęłam analizować ta sytuacje to oszalałam i już niczego nie jestem pewna a wizyty w takich miejscach bardzo mnie stresuja...

Będziesz tak wiarygodna jak pszczółka maja, o ile nie doigrasz się jakieś odpowiedzialności za wprowadzanie w błąd organów ścigania i składanie fałszywych zeznań. Nie słuchaj głupot i nie zachowuj się głupio jak jesteś świadkiem. Policja to nie dobra ciocia.

Oddam cnotę w dobre ręce.

6

Odp: Zeznania na policji
Marta224 napisał/a:

Też mi się wydaje że powinnam pójść to skorygować bo co jeżeli to ważny wątek w dochodzeniu... Ale jak zaczęłam analizować ta sytuacje to oszalałam i już niczego nie jestem pewna a wizyty w takich miejscach bardzo mnie stresuja tym bardziej że przesluchujacy mnie był. Ostry i stresuję się do niego wracać...

Możesz zażądać innego przesłuchującego.

7 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 20:17:20)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
Marta224 napisał/a:

Też mi się wydaje że powinnam pójść to skorygować bo co jeżeli to ważny wątek w dochodzeniu... Ale jak zaczęłam analizować ta sytuacje to oszalałam i już niczego nie jestem pewna a wizyty w takich miejscach bardzo mnie stresuja tym bardziej że przesluchujacy mnie był. Ostry i stresuję się do niego wracać...

Możesz zażądać innego przesłuchującego.

Co za bzdury.
Świadek i żądania big_smile

Oddam cnotę w dobre ręce.

8

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Marta224 napisał/a:

Też mi się wydaje że powinna pójść to skorygować bo co jeżeli to ważny wątek w dochodzeniu... Ale jak zaczęłam analizować ta sytuacje to oszalałam i już niczego nie jestem pewna a wizyty w takich miejscach bardzo mnie stresuja...

Będziesz tak wiarygodna jak pszczółka maja, o ile nie doigrasz się jakieś odpowiedzialności za wprowadzanie w błąd organów ścigania i składanie fałszywych zeznań. Nie słuchaj głupot i nie zachowuj się głupio jak jesteś świadkiem. Policja to nie dobra ciocia.

A Polska to nie Meksyk zdaje się? Przestań straszyć ludzi.

9 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 20:20:22)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Marta224 napisał/a:

Też mi się wydaje że powinna pójść to skorygować bo co jeżeli to ważny wątek w dochodzeniu... Ale jak zaczęłam analizować ta sytuacje to oszalałam i już niczego nie jestem pewna a wizyty w takich miejscach bardzo mnie stresuja...

Będziesz tak wiarygodna jak pszczółka maja, o ile nie doigrasz się jakieś odpowiedzialności za wprowadzanie w błąd organów ścigania i składanie fałszywych zeznań. Nie słuchaj głupot i nie zachowuj się głupio jak jesteś świadkiem. Policja to nie dobra ciocia.

A Polska to nie Meksyk zdaje się? Przestań straszyć ludzi.

Takie są zasady składania zeznań w polskiej procedurze karnej. Świadek stawia się na wezwanie i ma obowiązek zeznawać, i do tego prawdę, pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań (o czym musi zostać pouczony). To nie jest randka ani luźna pogawędka.
Nie znasz, nie udzielaj rad.

Oddam cnotę w dobre ręce.

10

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Będziesz tak wiarygodna jak pszczółka maja, o ile nie doigrasz się jakieś odpowiedzialności za wprowadzanie w błąd organów ścigania i składanie fałszywych zeznań. Nie słuchaj głupot i nie zachowuj się głupio jak jesteś świadkiem. Policja to nie dobra ciocia.

A Polska to nie Meksyk zdaje się? Przestań straszyć ludzi.

Takie są zasady składania zeznań w polskiej procedurze karnej. Świadek stawia się na wezwanie i ma obowiązek zeznawać, i do tego prawdę, pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. To nie jest randka ani luźna pogawędka.
Nie znasz, nie udzielaj rad.

Ty się nie znasz i nie strasz ludzi. Świadek to nie oskarżony i ma prawo zmienić zeznania, coś sobie przypomnieć itp.

11 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 20:29:47)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:

A Polska to nie Meksyk zdaje się? Przestań straszyć ludzi.

Takie są zasady składania zeznań w polskiej procedurze karnej. Świadek stawia się na wezwanie i ma obowiązek zeznawać, i do tego prawdę, pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. To nie jest randka ani luźna pogawędka.
Nie znasz, nie udzielaj rad.

Ty się nie znasz i nie strasz ludzi. Świadek to nie oskarżony i ma prawo zmienić zeznania, coś sobie przypomnieć itp.

Ależ to właśnie oskarżony może zmieniać wyjaśnienia, lub w ogóle nie musi wyjaśniać niczego, może odmówić odpowiedzi na określone pytania big_smile   A świadek ma obowiązki, nie przywileje. Owszem jego zeznania mogą być niespójne, ale to podlega ocenie, a to jak zeznaje bierze za to odpowiedzialność karną.
To nie jest straszenie. To nie są żarty.
Oglądaj mniej kryminalnych seriali w TV. Tam to nie jest pokazane tak jak wygląda w rzeczywistości.

Oddam cnotę w dobre ręce.

12

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Takie są zasady składania zeznań w polskiej procedurze karnej. Świadek stawia się na wezwanie i ma obowiązek zeznawać, i do tego prawdę, pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. To nie jest randka ani luźna pogawędka.
Nie znasz, nie udzielaj rad.

Ty się nie znasz i nie strasz ludzi. Świadek to nie oskarżony i ma prawo zmienić zeznania, coś sobie przypomnieć itp.

Ależ to właśnie oskarżony może zmieniać wyjaśnienia, lub w ogóle nie musi wyjaśniać niczego, może odmówić odpowiedzi na określone pytania big_smile Świadek ma obowiązki, nie przywileje. Owszem jego zeznania mogą być niespójne, ale to podlega ocenia, a to o czym zeznanie bierze za to odpowiedzialność karną.

Odpowiedzialnośc karną bierze się za fałszywe zeznania. Jeszcze raz doradzam Marcie pójście na policje i weryfikację zeznań. Marta, nie bój się, wszystko będzie dobrze. To nie prawda, ze policja tylko czycha zeby cię "usadzić". Idź i zążądaj innego przsłuchujacego. Zaufaj mi, wszystko będzie dobrze smile

13 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 20:34:16)

Odp: Zeznania na policji

Marta, idź, a potem napisz nam tu, czy na Twoje żądanie jako świadka w sprawie, zmieniono prowadzącego postępowanie big_smile Idź i powiedz, że tak naprawdę, to Ty nie jesteś pewna tego co tam im zeznałaś wcześniej i chcesz to "skorygować" big_smile Oczywiście przed innym prowadzącym sprawą, bo ten Ci nie odpowiada big_smile

Oddam cnotę w dobre ręce.

14

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:

Marta, idź, a potem napisz nam tu, czy na Twoje żądanie jako świadka w sprawie, zmieniono prowadzącego postępowanie big_smile

Nie prowdżącego postepowanie, a przesłuchujacego świadka!!! to naprawdę wielka różnica. Coś się tak uczepiła, zeby zdołować dziewczynę?

15 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 20:41:55)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Marta, idź, a potem napisz nam tu, czy na Twoje żądanie jako świadka w sprawie, zmieniono prowadzącego postępowanie big_smile

Nie prowdżącego postepowanie, a przesłuchujacego świadka!!! to naprawdę wielka różnica. Coś się tak uczepiła, zeby zdołować dziewczynę?

Koncert życzeń świadka na Komisariacie big_smile Ja chce innego pana przesłuchującego. Bo ten poprzedni był taaaaki groźny a ja nie jestem pewna czego mu tam naopowiadałam big_smile big_smile Więc innego poproszę big_smile Ja to wszystko odkręcę, bo powiedziałam że narzeczony widział, a on teraz twierdzi że nie widział, i ja chciałabym to "skorygować" big_smile

Oddam cnotę w dobre ręce.

16

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Marta, idź, a potem napisz nam tu, czy na Twoje żądanie jako świadka w sprawie, zmieniono prowadzącego postępowanie big_smile

Nie prowdżącego postepowanie, a przesłuchujacego świadka!!! to naprawdę wielka różnica. Coś się tak uczepiła, zeby zdołować dziewczynę?

Koncert życzeń świadka na Komisariacie big_smile Ja chce innego pana przesłuchującego. Bo ten poprzedni był taaaaki groźny a ja nie jestem pewna czego mu tam naopowiadałam big_smile big_smile Więc innego poproszę big_smile Ja to wszystko odkręcę, bo powiedziałam że narzeczony widział, a on teraz twierdzi że nie widział, i ja chciałabym to "skorygować" big_smile


Nawet nie chce mi sie tego komentować ... ŻENADA.

17 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 20:44:29)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Nie prowdżącego postepowanie, a przesłuchujacego świadka!!! to naprawdę wielka różnica. Coś się tak uczepiła, zeby zdołować dziewczynę?

Koncert życzeń świadka na Komisariacie big_smile Ja chce innego pana przesłuchującego. Bo ten poprzedni był taaaaki groźny a ja nie jestem pewna czego mu tam naopowiadałam big_smile big_smile Więc innego poproszę big_smile Ja to wszystko odkręcę, bo powiedziałam że narzeczony widział, a on teraz twierdzi że nie widział, i ja chciałabym to "skorygować" big_smile


Nawet nie chce mi sie tego komentować ... ŻENADA.

No big_smile
W związku z tym żądam aby czynności procesowej dokonał ktoś inny niż ten groźny. big_smile Świadek który przychodzi, mowi że chce odkręcić zeznania, co do których sam się zaplątał i żada innego przesłuchującego big_smile

Oddam cnotę w dobre ręce.

18

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Koncert życzeń świadka na Komisariacie big_smile Ja chce innego pana przesłuchującego. Bo ten poprzedni był taaaaki groźny a ja nie jestem pewna czego mu tam naopowiadałam big_smile big_smile Więc innego poproszę big_smile Ja to wszystko odkręcę, bo powiedziałam że narzeczony widział, a on teraz twierdzi że nie widział, i ja chciałabym to "skorygować" big_smile


Nawet nie chce mi sie tego komentować ... ŻENADA.

No big_smile
W związku z tym żądam aby czynności procesowej dokonał ktoś inny niż ten groźny. big_smile

O czym ty bredzisz kobieto? Jakie czynności procesowe? To narazie jest przesłuchanie świadka.

Ja się wypisuje z tego tematu, a tobie Marta radzę zrobić jak ci radziłam.

19 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 20:49:19)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Nawet nie chce mi sie tego komentować ... ŻENADA.

No big_smile
W związku z tym żądam aby czynności procesowej dokonał ktoś inny niż ten groźny. big_smile

O czym ty bredzisz kobieto? Jakie czynności procesowe? To narazie jest przesłuchanie świadka.

Ja się wypisuje z tego tematu, a tobie Marta radzę zrobić jak ci radziłam.

Przesłuchanie świadka to czynność procesowa, także na etapie postępowania przygotowawczego procesu karnego. Jedna z najważniejszych. smile

Oddam cnotę w dobre ręce.

20

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

No big_smile
W związku z tym żądam aby czynności procesowej dokonał ktoś inny niż ten groźny. big_smile

O czym ty bredzisz kobieto? Jakie czynności procesowe? To narazie jest przesłuchanie świadka.

Ja się wypisuje z tego tematu, a tobie Marta radzę zrobić jak ci radziłam.

Przesłuchanie świadka to czynność procesowa, także na etapie postępowania przygotowawczego. Jedna z najważniejszych. smile


Jakiego procesu karnego? Jeszcze nikt nie otrzymał zarzutów a ty juz o procesie? Moze mniej czytaj wujka Google?

21

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

No big_smile
W związku z tym żądam aby czynności procesowej dokonał ktoś inny niż ten groźny. big_smile

O czym ty bredzisz kobieto? Jakie czynności procesowe? To narazie jest przesłuchanie świadka.

Ja się wypisuje z tego tematu, a tobie Marta radzę zrobić jak ci radziłam.

Przesłuchanie świadka to czynność procesowa, także na etapie postępowania przygotowawczego procesu karnego. Jedna z najważniejszych. smile


Same brednie.

22 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 20:59:52)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:

O czym ty bredzisz kobieto? Jakie czynności procesowe? To narazie jest przesłuchanie świadka.

Ja się wypisuje z tego tematu, a tobie Marta radzę zrobić jak ci radziłam.

Przesłuchanie świadka to czynność procesowa, także na etapie postępowania przygotowawczego. Jedna z najważniejszych. smile


Jakiego procesu karnego? Jeszcze nikt nie otrzymał zarzutów a ty juz o procesie? Moze mniej czytaj wujka Google?

Proces karny zaczyna się od postępowania przygotowawczego, a to toczy się przed organami ścigania (policja, prokuratura - na skutek wszczęcia postępowania). Przestawienie zarzutów to nie to samo co skierowanie aktu oskarżenia do sądu. Ale to skierowanie aktu oskarżenia powoduje przejście procesu karnego z etapu przygotowawczego do etapu sądowego. smile Potem jest etap wykonawczy, jeśli oczywiście oskarżony zostanie skazany. smile

Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:

O czym ty bredzisz kobieto? Jakie czynności procesowe? To narazie jest przesłuchanie świadka.

Ja się wypisuje z tego tematu, a tobie Marta radzę zrobić jak ci radziłam.

Przesłuchanie świadka to czynność procesowa, także na etapie postępowania przygotowawczego procesu karnego. Jedna z najważniejszych. smile


Same brednie.

To kpk.

Oddam cnotę w dobre ręce.

23

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Przesłuchanie świadka to czynność procesowa, także na etapie postępowania przygotowawczego. Jedna z najważniejszych. smile


Jakiego procesu karnego? Jeszcze nikt nie otrzymał zarzutów a ty juz o procesie? Moze mniej czytaj wujka Google?

Proces karny zaczyna się od postępowania przygotowawczego, a to toczy się przed organami ścigania (policja, prokuratura - na skutek wszczęcia postępowania). Przestawienie zarzutów to nie to samo co skierowanie aktu oskarżenia do sądu. Ale to skierowanie aktu oskarżenia powoduje przejście procesu karnego z etapu przygotowawczego do etapu sądowego. smile Potem jest etap wykonawczy, jeśli oczywiście oskarżony zostanie skazany. smile

daj spokój kobieto bo się wkurzę i poproszę o pomoc syna ktory jest jednym z najlepszych adwokatów w Polsce. smile

24

Odp: Zeznania na policji

big_smile big_smile big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

25

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Jakiego procesu karnego? Jeszcze nikt nie otrzymał zarzutów a ty juz o procesie? Moze mniej czytaj wujka Google?

Proces karny zaczyna się od postępowania przygotowawczego, a to toczy się przed organami ścigania (policja, prokuratura - na skutek wszczęcia postępowania). Przestawienie zarzutów to nie to samo co skierowanie aktu oskarżenia do sądu. Ale to skierowanie aktu oskarżenia powoduje przejście procesu karnego z etapu przygotowawczego do etapu sądowego. smile Potem jest etap wykonawczy, jeśli oczywiście oskarżony zostanie skazany. smile

daj spokój kobieto bo się wkurzę i poproszę o pomoc syna ktory jest jednym z najlepszych adwokatów w Polsce. smile

Poproś. Może Ci coś wytłumaczy. smile

Oddam cnotę w dobre ręce.

26 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2019-01-24 21:01:44)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Jakiego procesu karnego? Jeszcze nikt nie otrzymał zarzutów a ty juz o procesie? Moze mniej czytaj wujka Google?

Proces karny zaczyna się od postępowania przygotowawczego, a to toczy się przed organami ścigania (policja, prokuratura - na skutek wszczęcia postępowania). Przestawienie zarzutów to nie to samo co skierowanie aktu oskarżenia do sądu. Ale to skierowanie aktu oskarżenia powoduje przejście procesu karnego z etapu przygotowawczego do etapu sądowego. smile Potem jest etap wykonawczy, jeśli oczywiście oskarżony zostanie skazany. smile

daj spokój kobieto bo się wkurzę i poproszę o pomoc syna ktory jest jednym z najlepszych adwokatów w Polsce. smile

Sorry, ponosły mnie nerwy. Daj juz spokój kobieto i przestań straszyc ludzi policją i sądami. My nie policja i nie sąd (tak mi się wydaje)

27 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 21:04:40)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Proces karny zaczyna się od postępowania przygotowawczego, a to toczy się przed organami ścigania (policja, prokuratura - na skutek wszczęcia postępowania). Przestawienie zarzutów to nie to samo co skierowanie aktu oskarżenia do sądu. Ale to skierowanie aktu oskarżenia powoduje przejście procesu karnego z etapu przygotowawczego do etapu sądowego. smile Potem jest etap wykonawczy, jeśli oczywiście oskarżony zostanie skazany. smile

daj spokój kobieto bo się wkurzę i poproszę o pomoc syna ktory jest jednym z najlepszych adwokatów w Polsce. smile

Sorry, ponosły mnie nerwy. Daj juz spokój kobieto i przestań straszyc ludzi policją i sądami. My nie policja i nie sąd (tak mi się wydaje)

W takich sprawach lepiej byłoby żeby Ci się nie wydawało. Zapytaj syna. On Ci wszystko wytłumaczy, tak żebyś potem z większą odpowiedzialnością mogła udzielać rad w internecie w kwestiach prawa. A najlepiej, to może skieruj do niego po poradę.

Oddam cnotę w dobre ręce.

28

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Salomonka napisał/a:

daj spokój kobieto bo się wkurzę i poproszę o pomoc syna ktory jest jednym z najlepszych adwokatów w Polsce. smile

Sorry, ponosły mnie nerwy. Daj juz spokój kobieto i przestań straszyc ludzi policją i sądami. My nie policja i nie sąd (tak mi się wydaje)

W takich sprawach lepiej byłoby żeby Ci się nie wydawało. Zapytaj syna. On Ci wszytko wytłumaczy, tak żebyś potem z większą odpowiedzialnością mogła udzielać rad w internecie w kwestiach prawa.

Kobieto, jeszcze raz cię proszę zamilcz, bo wprowadzasz ludzi w błąd i straszysz ich niepotrzebnie. Jesteś zupelnie nieodpowiedzialna, mam wrażenie że masz w tym cel aby wprowdzać ludzi w panikę. Jesteś zła i podła.

29 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 21:11:30)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Sorry, ponosły mnie nerwy. Daj juz spokój kobieto i przestań straszyc ludzi policją i sądami. My nie policja i nie sąd (tak mi się wydaje)

W takich sprawach lepiej byłoby żeby Ci się nie wydawało. Zapytaj syna. On Ci wszytko wytłumaczy, tak żebyś potem z większą odpowiedzialnością mogła udzielać rad w internecie w kwestiach prawa.

Kobieto, jeszcze raz cię proszę zamilcz, bo wprowadzasz ludzi w błąd i straszysz ich niepotrzebnie. Jesteś zupelnie nieodpowiedzialna, mam wrażenie że masz w tym cel aby wprowdzać ludzi w panikę. Jesteś zła i podła.

Spokojnie. Zapytaj syna. On Ci wszystko wytłumaczy. Jako jeden z najlepszych adwokatów w Polsce na pewno tak doradzi, aby nie dopuścić do tego aby komuś stała się krzywda w konfrontacji z policją.

Oddam cnotę w dobre ręce.

30

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

W takich sprawach lepiej byłoby żeby Ci się nie wydawało. Zapytaj syna. On Ci wszytko wytłumaczy, tak żebyś potem z większą odpowiedzialnością mogła udzielać rad w internecie w kwestiach prawa.

Kobieto, jeszcze raz cię proszę zamilcz, bo wprowadzasz ludzi w błąd i straszysz ich niepotrzebnie. Jesteś zupelnie nieodpowiedzialna, mam wrażenie że masz w tym cel aby wprowdzać ludzi w panikę. Jesteś zła i podła.

Spokojnie. Zapytaj syna. On Ci wszystko wytłumaczy. Jeśli jest jednym  najlepszych adwokatów w Polsce na pewno udzieli wyjaśnień zgodny z przepisami prawa, tak aby nie dopuścić do tego aby komuś stała się krzywda w konfrontacji z policją.


Juz zapytałam.

31 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 21:12:55)

Odp: Zeznania na policji

To wyślij odpowiedź autorce na priv.
A jak brzmi nazwisko tej gwiazdy palestry? big_smile

Oddam cnotę w dobre ręce.

32

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:

To wyślij odpowiedź autorce na priv.
A jak brzmi nazwisko tej gwiazdy palestry? big_smile

Juz doradzilam Marcie co ma robić.

33 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 21:15:35)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

To wyślij odpowiedź autorce na priv.
A jak brzmi nazwisko tej gwiazdy palestry? big_smile

Juz doradzilam Marcie co ma robić.

Marta, niech Pan Bóg ma Cię w opiece big_smile

Ale co doradził syn? big_smile

Oddam cnotę w dobre ręce.

34

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

To wyślij odpowiedź autorce na priv.
A jak brzmi nazwisko tej gwiazdy palestry? big_smile

Juz doradzilam Marcie co ma robić.

Marta, niech Pan Bóg ma Cię w opiece big_smile

Marta zrobi co uzna za słuszne.

35

Odp: Zeznania na policji

Zeznalas tak, jak pamietalas. Teraz narzeczony sprawił, ze zwątpiłas. Ja bym na Twoim miejscu odpuściła i po prostu zostawiła to tak, jak jest.

less is more

36 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2019-01-24 21:20:05)

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Juz doradzilam Marcie co ma robić.

Marta, niech Pan Bóg ma Cię w opiece big_smile

Marta zrobi co uzna za słuszne.

Ale ja chcę poznać poradę najlepszego adwokata ever big_smile


Edit: Marta, jesli to czytasz, to sama widzisz, że pytanie o takie sprawy i internecie to samobójstwo. To są za poważne sprawy na internetowe porady przypadkowych ludzi. smile

Nasze społeczeństwo dzieli się wyłącznie na dwie grupy zawodowe: lekarzy i prawników big_smile

Oddam cnotę w dobre ręce.

37

Odp: Zeznania na policji
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Marta, niech Pan Bóg ma Cię w opiece big_smile

Marta zrobi co uzna za słuszne.

Ale jak chcę poznać poradę najlepszego adwokata ever big_smile

A moze ktos nie chce znać ciebie? W tej swojej zarozumiałości nie bierzesz tego pod uwagę?

Znamy  sie z tego portalu i NIC więcej.

38

Odp: Zeznania na policji
Salomonka napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Marta zrobi co uzna za słuszne.

Ale jak chcę poznać poradę najlepszego adwokata ever big_smile

A moze ktos nie chce znać ciebie? W tej swojej zarozumiałości nie bierzesz tego pod uwagę?

Znamy  sie z tego portalu i NIC więcej.

Ale ja sie chce uczyć od najlepszych. Co Ci szkodzi anonimowo przekazać treść tej porady? Może ktoś skorzysta pro bono publico big_smile

Oddam cnotę w dobre ręce.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018