5 lat do kosza? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: 5 lat do kosza?

Hej, tak to znowu ja big_smile po prostu rozwiązuje za jednym zamachem problemy związane ze studiami i wszystkim co mnie trapi licząc na wasze wsparcie.

Jestem na prawie ( tak wiem heh, na wstępie już to mówię jak w żartach) i nienawidzę swojego kierunku. Doszło to do mnie jakiś czas temu, ale teraz praktycznie widzę, że go nie lubię. Prawo jest interpretowalne, to ciągłe siedzenie w książkach i czytanie komentarzy starych pierników, którzy też całe życie siedzieli w książkach. Owszem jest tez fascynujące jak ktoś lubi papierologię i kłócenie się o słowo "lub" dodane w umowie oraz jego interpretację. Ja lubię pracę kreatywną, bardziej ciągnie mnie do montażu, marketingu, grafiki, gdzie praca jest kolorowa, a sam proces tworzenia czegoś sprawia przyjemność. Mogę siedzieć przed kompem 12h i montować 10min filmik. Na studiach miałam same 4/5, stypendia itp itp wszędzie mnie chwalono, ale ja uważam się i też tak na pewno jest, że jestem beznadziejna, lubię być perfekcyjna, być przygotowana do pracy, znać to co robię w 100%, a prawo jest taką dziedziną, że no nie da się. Wiecie grafik wie, że ogarnia wszystko i może stworzyć to i tamto, w prawie jest sprawa i czasem się to robiło, czasem nie, znowu coś nowego trzeba ogarnąć by czegoś nie "zje...." czyli przeczytać milion iterpretacji bo słowo "lub" źle zinterpretowane może go wpędzić na minę i przegrać sprawę. Przez to nie czuję sie pewna w zawodzie mam niskie poczucie swojej przydatności. Jak idę na jakieś praktyki czy do pracy to czuję sie tam jak debil, który nic nie umie lub jak uczeń, który liczy, że profesor nie przyjdzie na klasówkę. Oczywiście potem jednak daje sobie radę, ale nigdy nie czuję się pewnie i nie mam satysfakcji. Nie wiem co robić, to jest 5 lat studiów, które na pewno skończę, bo jestem na ostatnim roku, ale co potem? Nie wiem, liczę, że może mnie oświeci, liczę, że... nie wiem już sama na co, czy warto zaczynać na nowo? czy może warto polubić się za wszelką cenę z zawodem? Co byście zrobili na moim miejscu?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 5 lat do kosza?

No to po prostu po skończeniu studiów zostań sobie zawodowym grafikiem albo montażystą? W czym problem? Pójście na aplikację nie jest obowiązkowe.

PS Co jest kreatywnego w marketingu? To raczej mocno powtarzalna praca.

3

Odp: 5 lat do kosza?

Dobry pieniądz potrafi uprzyjemnić każdy zawód.

-

4

Odp: 5 lat do kosza?

Możesz skończyć studia i zająć się czymś, co Cię interesuje smile Ale najpierw radziłabym Ci załapać się na jakiś staż, żeby zobaczyć jak to w ogóle wygląda. Bo to nie jest tak, że praca kreatywna jest taka "kolorowa" i przyjemna. To jest jednak przez większość czasu ciężka praca, nie każdy projekt jest interesujący, siedzenie godzinami przed kompem nad niuansami zmienianymi pod wymagania klienta (które czasami zmieniają się po tysiąc razy), ból oczu i głowy to codzienność tongue
Nie odradzam, ale wydaje mi  się, że warto by było zweryfikować swoje wyobrażenia o takich zawodach.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018