Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 115 do 132 z 132 ]

115

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
Lady Loka napisał/a:
Kleoma napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Skąd masz takie informacje?
Myślę, że jednak go kosztuje, inaczej by mu nie zależało na zaprowadzeniu partnerki do seksuologa.

Nie wydaje mi się, by wizyta u seksuologa miała zniszczyć Autorce jej delikatną psychikę, więc nie popadajmy w skrajności.

---

Spora część kobiet szczytuje tylko przy minecie. Wyobraź sobie teraz zabrać im tą możliwość. Byłyby szczęśliwe? Wątpię.
Inne odczucia są przy seksie oralnym, a inne przy tradycyjnym stosunku, więc tłumaczenie, że przecież powinien mu wystarczyć tradycyjny stosunek, bo i tak dochodzi, są trochę słabe...

Ale on nie liczy się z tym, nie chce zrozumieć tego jakie mogą być ewentualne konsekwencje dla niej tego oralu. A mogą być.
Jeśli ona w imię miłości ma się zmuszać do tego czego nie chce, przed czym ma opory to on może z czegoś zrezygnować w imię tej miłości do niej.

Mówimy o tym konkretnym przypadku, nie o kobietach ogólnie. Jeżeli ona go nie zmusza do oralu z jego strony, jeżeli nie odmawia mu seksu klasycznego to powinien odpuścić mając na uwadze, że ona tego nie chce.
Bo on zapewne nawet wiedząc, że jej to nie sprawi przyjemności, a dodatkowo spowoduje traumę będzie nalegał.
Po trupach aby do celu.

No ja akurat nie widze zeby on ją zmuszal. Nie zaciaga jej glowy do penisa i nie rozkazuje ze teraz ma lizac przeciez... To by byla trauma.

On chce rozwiazac ich wspolny problem.
I w przeciwienstwie do Autorki szuka rozwiazania. Autorka powiedziala "nie bo nie". On probuje znalezc kompromis. Czemu niby on ma byc jej racja a nie jego?
Czemu to on ma z czegos w tym zwiazku rezygnowac?
Nie widzisz tutaj paradoksu?
Zwiazek nie polega na tym ze jedna strona mowi tak, druga nie i jedna musi sie podporzadkowac. W zwiazku trzeba znalezc kompromis.

smile smile
To znaczy w ramach kompromisu ma robić to co on chce.....nawet czując obrzydzenie???
A kompromis polega na tym, będzie do tego dodatkowo zmuszana przez seksuologa.
Bez jaj ....to jest ewidentnie przemoc psychiczna a nie kompromis.

Jakby mnie kto zmuszał do jedzenia szpinaku i kożuchów z mleka ......to nie ręczę za siebie smile

Zobacz podobne tematy :

116

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?

Seks ma być przyjemny dla obu stron. Wtedy ma sens.
Jeśli dla niej o czym on wie wykonanie jakiejś  czynności jest nie do pokonania a on nadal usilnie nalega to jest przemoc emocjonalna.
Gdyby ją kochał prawdziwie to by jej nie ciągnął do tego seksuologa.
Bo kocha się mimo czegoś.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

117 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-01-12 11:18:21)

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?

Ludzie, ale on nalega na wizytę u specjalisty!
Nie chodzi za nią i nie powtarza jak katarynka "zrób mi loda"...


Aha, czyli on ma zrezygnować ze swoich pragnień, bo ona loda nie zrobi, bo nie i do lekarza też nie pójdzie, bo nie.
I ma być szczęśliwy. Super rozwiązanie, bardzo sprawiedliwe.

Mam nadzieję, że chłopak jest mądry i szybko się będzie ewakuował z tej relacji...

zwyczajny gość, byłeś kiedyś u psychologa/psychiatry/seksuologa? Oni nie są od zmuszania...

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

118 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2019-01-12 11:25:20)

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
Cyngli napisał/a:

Ludzie, ale on nalega na wizytę u specjalisty!
Nie chodzi za nią i nie powtarza jak katarynka "zrób mi loda"...


Aha, czyli on ma zrezygnować ze swoich pragnień, bo ona loda nie zrobi, bo nie i do lekarza też nie pójdzie, bo nie.
I ma być szczęśliwy. Super rozwiązanie, bardzo sprawiedliwe.

Mam nadzieję, że chłopak jest mądry i szybko się będzie ewakuował z tej relacji...

Jak mówią, nie ma pracownika z niewolnika......
Bo co, bo wszystkie jego zachcianki muszą być spełnione? Gdzie tu jest miejsce ma miłość, szacunek, tolerancję?
Żona to nie prostytutka gdzie płacę i wymagam.

Edit: W rozumieniu autora seksuolog ma na dziewczynie wywrzeć dodatkową presję.

119 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2019-01-12 11:30:00)

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?

Można kogoś bardzo kochać, harować na niego, usługiwać mu, oddać mu narząd itd ale nie tolerować jego części ciała, wydzielin i wydalin w swoich ustach.
A wtedy i 100 specjalistów nie pomoże.
Jedynie coś farmakologicznego lub alkohol, dużo alkoholu.
Ale to nie tędy droga.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

120

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?

Tak się zastanawiam, jaką przyjemność będzie miał facet z orala widząc, że jego żona cierpi....

121

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
zwyczajny gość napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Ale on nie liczy się z tym, nie chce zrozumieć tego jakie mogą być ewentualne konsekwencje dla niej tego oralu. A mogą być.
Jeśli ona w imię miłości ma się zmuszać do tego czego nie chce, przed czym ma opory to on może z czegoś zrezygnować w imię tej miłości do niej.

Mówimy o tym konkretnym przypadku, nie o kobietach ogólnie. Jeżeli ona go nie zmusza do oralu z jego strony, jeżeli nie odmawia mu seksu klasycznego to powinien odpuścić mając na uwadze, że ona tego nie chce.
Bo on zapewne nawet wiedząc, że jej to nie sprawi przyjemności, a dodatkowo spowoduje traumę będzie nalegał.
Po trupach aby do celu.

No ja akurat nie widze zeby on ją zmuszal. Nie zaciaga jej glowy do penisa i nie rozkazuje ze teraz ma lizac przeciez... To by byla trauma.

On chce rozwiazac ich wspolny problem.
I w przeciwienstwie do Autorki szuka rozwiazania. Autorka powiedziala "nie bo nie". On probuje znalezc kompromis. Czemu niby on ma byc jej racja a nie jego?
Czemu to on ma z czegos w tym zwiazku rezygnowac?
Nie widzisz tutaj paradoksu?
Zwiazek nie polega na tym ze jedna strona mowi tak, druga nie i jedna musi sie podporzadkowac. W zwiazku trzeba znalezc kompromis.

smile smile
To znaczy w ramach kompromisu ma robić to co on chce.....nawet czując obrzydzenie???
A kompromis polega na tym, będzie do tego dodatkowo zmuszana przez seksuologa.
Bez jaj ....to jest ewidentnie przemoc psychiczna a nie kompromis.

Jakby mnie kto zmuszał do jedzenia szpinaku i kożuchów z mleka ......to nie ręczę za siebie smile

Czy Ty naprawdę myślisz, że seksuolog jest po to, żeby jej powiedzieć "masz mu zrobić loda"?
Nie chodzi o to, żeby ona coś robiła wbrew sobie. Chodzi o to, że póki co oboje będą w takiej relacji nieszczęśliwi. On nie ma tego, co chce, a ona się wkurza, bo on czegoś chce.
Więc on podejmuje naturalne kroki w tej sytuacji i chce jakoś doprowadzić do kompromisu.
Autorka wychodzi z założenia nie bo nie, bo ją brzydzi, ale sama nie wie dlaczego i tutaj seksuolog może pomóc im nawzajem się zrozumieć i nauczyć się ze sobą rozmawiać, a przy okazji pomóc jej, bo jak będzie współpracować, to mogą znaleźć przyczynę jej "nie bo nie".

Ja tutaj widzę jedynie chęć pracy nad związkiem ze strony chłopaka. I absolutną niechęć ze strony Autorki, a tak długo nie pociągną związku.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

122

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
zwyczajny gość napisał/a:

Tak się zastanawiam, jaką przyjemność będzie miał facet z orala widząc, że jego żona cierpi....

Oni nie są małżeństwem, a seksuolog nie jest od nakładania presji, tylko m.in. od pomagania ludziom zrozumieć, skąd mają dane blokady w seksie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

123

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?

Załóżmy, ze pójdą do lekarza.
Czy jeśli mimo tej wizyty ona nadal nie zechce tego robić to on zrezygnuje z nalegania na nią aby to mu zrobiła?
Nie sądzę.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

124

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?

A o jaki kompromis chodzi jak jest sprawa zero-jedynkowa? Robi - nie robi.
I jaka praca nad związkiem, gdy facet nie chce zrozumieć, że nie można chcieć wszystkiego.

Nie wiem co się dziś z ludźmi porobiło.....byle co i do psychologa.....a co on jest cudotwórca?

125

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
Cyngli napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Tak się zastanawiam, jaką przyjemność będzie miał facet z orala widząc, że jego żona cierpi....

Oni nie są małżeństwem, a seksuolog nie jest od nakładania presji, tylko m.in. od pomagania ludziom zrozumieć, skąd mają dane blokady w seksie.

Kurcze, ja mam blokadę na szpinak.....muszę iść do psychologa smile
Ona nie potrzebuje pomocy, raczej on ....w zakresie tolerancji i poszanowania czyich poglądów i zachowań.

126

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
zwyczajny gość napisał/a:
Cyngli napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Tak się zastanawiam, jaką przyjemność będzie miał facet z orala widząc, że jego żona cierpi....

Oni nie są małżeństwem, a seksuolog nie jest od nakładania presji, tylko m.in. od pomagania ludziom zrozumieć, skąd mają dane blokady w seksie.

Kurcze, ja mam blokadę na szpinak.....muszę iść do psychologa smile
Ona nie potrzebuje pomocy, raczej on ....w zakresie tolerancji i poszanowania czyich poglądów i zachowań.

Też tak uważam. Niech on idzie do specjalisty aby pojąć, ze mając kochającą go kobietę i zwyczajny seks to jest prawdziwe szczęście.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

127

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
zwyczajny gość napisał/a:
Cyngli napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Tak się zastanawiam, jaką przyjemność będzie miał facet z orala widząc, że jego żona cierpi....

Oni nie są małżeństwem, a seksuolog nie jest od nakładania presji, tylko m.in. od pomagania ludziom zrozumieć, skąd mają dane blokady w seksie.

Kurcze, ja mam blokadę na szpinak.....muszę iść do psychologa smile
Ona nie potrzebuje pomocy, raczej on ....w zakresie tolerancji i poszanowania czyich poglądów i zachowań.

Zgadzam się w 100 %. I dziwię się ludziom którzy piszą: spróbuj, przełam się. Wszyscy psychologowie mówią aby w seksie nie naciskać, nie wymuszać. Dziewczyna napisała że się brzydzi ( na razie) i albo dojrzeje do tego albo nie. Mam podobnie jak któryś z przedmówców: nie cierpię kożuchów na mleku i nie mam ochoty próbować bo nawet gdyby były smaczne to nie, bo są dla mnie gumowate, kleją się, są oślizłe, mają gródki i na samą myśl że mam to w buzi na wymioty mi się zbiera. Nie zjem i koniec. Mam z tym problem? Kożuchów na mleku nie lubię ale mleko lubię i nie zamierzam tego zmieniać.

128

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?

Twój chłopak nie jest normalny. Zmuszanie dziewczyny do czegoś takiego nie jest normalne.
I co.?
Pójdziesz do seksuologa a on ci powie że nie musisz tego robic jeśli nie chcesz. I jeszcze ci powie że twój chłopak powinien to uszanować.

129

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
themusik napisał/a:

Twój chłopak nie jest normalny. Zmuszanie dziewczyny do czegoś takiego nie jest normalne.
I co.?
Pójdziesz do seksuologa a on ci powie że nie musisz tego robic jeśli nie chcesz. I jeszcze ci powie że twój chłopak powinien to uszanować.

To wtedy chłopak wyśle ją do kolejnego seksuologa big_smile

130

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
MysteryP napisał/a:

To wtedy chłopak wyśle ją do kolejnego seksuologa big_smile

Do Korala, Algidy albo Zielonej Budki smile

131 Ostatnio edytowany przez display (2019-01-13 13:45:59)

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
MagdaLena1111 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Zły partner, bo mu zależy na lodzie...!
Zły byłby również, gdyby od Autorki odszedł, bo to by znaczyło, że mu zależy tylko na jednym...!

Najlepiej by było, gdyby sam z nieprzymuszonej woli zrezygnował ze swoich potrzeb, bo przecież Autorka ma prawo czegoś nie chcieć. Wtedy byłoby miodzio. To by był dopiero masochizm, Magdaleno...

Doprawdy trudno mi zrozumieć Twój brak szacunku wobec czyichś ograniczeń Cyngli.
Wydaje Ci się, że gdy wyszydzasz cudze ograniczenie, zlekcewazysz je, zbagatelizujesz i zbanalizujesz, to będzie po sprawie?


Podpisuję się pod wszystkim co do tej pory napisałaś na tym forum Magdalena. A podejście Cyngi jest po prostu przerażające....

132 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-01-13 14:24:58)

Odp: Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?
display napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Zły partner, bo mu zależy na lodzie...!
Zły byłby również, gdyby od Autorki odszedł, bo to by znaczyło, że mu zależy tylko na jednym...!

Najlepiej by było, gdyby sam z nieprzymuszonej woli zrezygnował ze swoich potrzeb, bo przecież Autorka ma prawo czegoś nie chcieć. Wtedy byłoby miodzio. To by był dopiero masochizm, Magdaleno...

Doprawdy trudno mi zrozumieć Twój brak szacunku wobec czyichś ograniczeń Cyngli.
Wydaje Ci się, że gdy wyszydzasz cudze ograniczenie, zlekcewazysz je, zbagatelizujesz i zbanalizujesz, to będzie po sprawie?


Podpisuję się pod wszystkim co do tej pory napisałaś na tym forum Magdalena. A podejście Cyngi jest po prostu przerażające....

Nie zauważyłam tej części postu Magdaleny, ale odniosę się.

Brak szacunku do czyichś ograniczeń? Wyszydzanie, lekceważenie? Wybacz, ale chyba odrobinę Cię poniosło. Dla mnie ma być "po sprawie"...? Przecież to jest forum, a problem ma Autorka, nie ja. Może więcej dystansu?

------

Moje podejście do czego jest tak strasznie przerażające? Do tego, że uważam, że korona by Autorce z głowy nie spadła, gdyby poszła do tego seksuologa, skoro mówi, że jej zależy na parnerze?
Czy ja ją siłą przekonuję do tego, że seks oralny jest obowiązkowy w związku i MUSI robić loda? Nie.
Ja tylko napisałam, że OSOBIŚCIE nie lubię być ograniczana przez jakieś lęki lub bariery, które nie wiadomo skąd się wzięły oraz, że poszłabym na jej miejscu do tego seksuologa, by się dowiedzieć, skąd te ograniczenia. I dopisałam, że według mnie, mogłoby jej to wyjść na dobre.

Druga sprawa, że wspólna wizyta u seksuologa byłaby moim zdaniem kompromisem. Ponadto uważam, że facetowi na niej zależy, bo gdyby nie zależało, to by po prostu się ewakuował z relacji, która nie spełnia jego oczekiwań. Autorka też może się rozstać, jeśli uważa, że nie stać ją na ten krok, jakim byłoby podjęcie prób zmiany obecnej sytuacji.

Bo w tej chwili mamy impas. Od impasu jeszcze nikomu w związku nie było dobrze.

-----

Jeśli dla kogoś szczere i kulturalne wyrażenie swojej opinii jest szydzeniem, lekceważeniem, banalizowaniem i przerażającym podejściem...to ja współczuję, bo jak się naprawdę spotka z takim zachowaniem, to chyba je uzna za zbrodnię przeciwko ludzkości.

-----

Kleoma napisał/a:

Załóżmy, ze pójdą do lekarza.
Czy jeśli mimo tej wizyty ona nadal nie zechce tego robić to on zrezygnuje z nalegania na nią aby to mu zrobiła?
Nie sądzę.

Myślę, że możliwości są trzy.

1. Wizyta sprawi, że partner Autorki zrozumie, że nie jest gotowa na seks oralny i nie wiadomo, czy kiedyś będzie, że nie ma sensu na to nalegać. Zadowoli się zwykłym seksem, albo odejdzie, w zależności od tego, jak bardzo mu na Autorce zależy i czy jest w stanie zrezygnować ze swoich pragnień.

2. Autorka po wizycie stwierdzi, że być może jej ograniczenia przeszkadzają jej w związku i zechce nad nimi pracować. Długo, krótko, bez znaczenia. Może się to wiązać z kolejnymi wizytami, ale nie musi.

3. Nic się nie zmieni.

Ale tylko dwie pierwsze opcje mogą uratować ten związek, tak myślę.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Posty [ 115 do 132 z 132 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak wybić chłopakowi seksuologa z głowy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018