Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 85 z 85 ]

77 Ostatnio edytowany przez Aproksymator (2019-01-12 13:56:31)

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

I z lokalizacji wiesz, z kim była?

Ze zdjęcia na snapchacie jej przyjaciółki (ta sama lokalizacja, a zdjęcie znajomych).

Czyli pełna inwigilacja. Daj Ty lepiej spokój tej dziewczynie i ogólnie na razie daj sobie spokój z dziewczynami, dopóki nie przepracujesz "traumy" z poprzedniego związku.

Pełna inwigilacja to przeglądanie story na snapchacie? Wiem, że miała się z nią widzieć widziałem zdjęcie i skojarzyłem fakty, w między czasie pisałem z nią i napisała mi, że siedzi w domu, sprawdziłem lokalizację i powstał zgrzyt. Rozumiem, że powinienem o tym w ogóle nie wiedzieć i dowiedzieć się o tym po jakimś czasie? Bez przesady...

Poker napisał/a:

#Aproksymator, jeżeli nie jesteś trollem, a myślę, że jednak nie jesteś to przeczytaj wszystko od początku co było w tym wątku. Bo my już więcej nie wymyślimy.

Ciężko mi się w tym odnaleźć, naprawdę nie chce być postrzegany jako jakiś tyran, z poprzedniego związku wyciągnąłem na tyle dużo żeby wiedzieć, że osobni znajomi są czymś ważnym, ale schemat był podobny z tym, że wywoływała zazdrość na różne chore sposoby...

Klio napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

Jak tak bardzo chcesz to wyślij mi facebooka czy cokolwiek to wyślę Ci rozmowę czy co tam chcesz.

Śmieszny z Ciebie człowieczek. :D Rozmiar mojego buta też Ci przesłać randomie internetowy, tak abym mogła dogłębnie poznać tę niezwykle ciekawą trolową historię? :D Tak jak pisałam baw się dobrze, ja już tu nie zaglądam. Pisz, chłopie, pisz, co Ci tylko fantazja podpowie.

Masz jakieś problemy psychiczne? Z jakiej racji mam w ogóle Ci cokolwiek udowadniać skoro nie wnosisz nic do tematu tylko siejesz ferment, może odpocznij od forum kilka dni bo angażujesz się w to forum bardziej niż ja w związek. Co jest takiego nieprawdopodobnego w tym co do tej pory napisałem, że stwierdzasz, że to zmyślam? I co miałoby mi dać "trollowanie"?

Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:

napisała mi, że siedzi w domu, sprawdziłem lokalizację.

Edytowałam poprzedni post, doczytaj. Jeżeli nie jesteś trollem, to z tej mąki chleba nie będzie.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

79

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

napisała mi, że siedzi w domu, sprawdziłem lokalizację.

Edytowałam poprzedni post, doczytaj. Jeżeli nie jesteś trollem, to z tej mąki chleba nie będzie.

Nie zacząłbym drążyć tego gdybym nie widział, że coś jest na rzeczy... przynajmniej tak mi się wydaje.
Czy jeżeli nie poruszyłbym tematu to wszystko byłoby dobrze? Chciałbym poznać powód, z którego nie powiedziała mi prawdy...

80

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:

Masz jakieś problemy psychiczne? Z jakiej racji mam w ogóle Ci cokolwiek udowadniać skoro nie wnosisz nic do tematu tylko siejesz ferment, może odpocznij od forum kilka dni bo angażujesz się w to forum bardziej niż ja w związek. Co jest takiego nieprawdopodobnego w tym co do tej pory napisałem, że stwierdzasz, że to zmyślam? I co miałoby mi dać "trollowanie"?

Sam zaproponowałeś, że udostępnisz dowody, więc zastanów się bardziej nad swoją pamięcią. Może lecytyna pomoże.
Wiedziałam, że ta propozycja jest tak samo prawdziwa, jak i Twoja historia, więc nie spodziewałam się dowodów, także ich brak nie rozczarował mnie.
Twoja historia zaś rozwija się zgodnie z trolowym schematem dozowania informacji i budowania napięcia. Opanowałeś go na perfekt, także grejt sakces, masz medal. Co Ci daje trolowanie? Nie wiem. Ty możesz powiedzieć.
Chciałam zostawić już Twój temat, więc jeśli chcesz trolować w spokoju, to wystarczy się już nie kompromitować.

81

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Klio napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

Masz jakieś problemy psychiczne? Z jakiej racji mam w ogóle Ci cokolwiek udowadniać skoro nie wnosisz nic do tematu tylko siejesz ferment, może odpocznij od forum kilka dni bo angażujesz się w to forum bardziej niż ja w związek. Co jest takiego nieprawdopodobnego w tym co do tej pory napisałem, że stwierdzasz, że to zmyślam? I co miałoby mi dać "trollowanie"?

Sam zaproponowałeś, że udostępnisz dowody, więc zastanów się bardziej nad swoją pamięcią. Może lecytyna pomoże.
Wiedziałam, że ta propozycja jest tak samo prawdziwa, jak i Twoja historia, więc nie spodziewałam się dowodów, także ich brak nie rozczarował mnie.
Twoja historia zaś rozwija się zgodnie z trolowym schematem dozowania informacji i budowania napięcia. Opanowałeś go na perfekt, także grejt sakces, masz medal. Co Ci daje trolowanie? Nie wiem. Ty możesz powiedzieć.
Chciałam zostawić już Twój temat, więc jeśli chcesz trolować w spokoju, to wystarczy się już nie kompromitować.

Nadal nie wiem co jest tak niewiarygodne w tej historii, że uznajesz ją za zmyśloną. Nawet nie wiem co mam ci odpisać

82

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

napisała mi, że siedzi w domu, sprawdziłem lokalizację.

Edytowałam poprzedni post, doczytaj. Jeżeli nie jesteś trollem, to z tej mąki chleba nie będzie.

Nie zacząłbym drążyć tego gdybym nie widział, że coś jest na rzeczy... przynajmniej tak mi się wydaje.
Czy jeżeli nie poruszyłbym tematu to wszystko byłoby dobrze? Chciałbym poznać powód, z którego nie powiedziała mi prawdy...

Jakbyś doczytał mój edytowany post, to byś się z niego dowiedział, jaki jest powód. Najwyraźniej doprowadziłeś już do takiej sytuacji, że dziewczyna woli nie mówić, gdzie jest, z kim i co robi. No, ale widzę, ze faktycznie mało Cię to obchodzi, byle dyskusja trwała, więc bajo :D

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

83

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Edytowałam poprzedni post, doczytaj. Jeżeli nie jesteś trollem, to z tej mąki chleba nie będzie.

Nie zacząłbym drążyć tego gdybym nie widział, że coś jest na rzeczy... przynajmniej tak mi się wydaje.
Czy jeżeli nie poruszyłbym tematu to wszystko byłoby dobrze? Chciałbym poznać powód, z którego nie powiedziała mi prawdy...

Jakbyś doczytał mój edytowany post, to byś się z niego dowiedział, jaki jest powód. Najwyraźniej doprowadziłeś już do takiej sytuacji, że dziewczyna woli nie mówić, gdzie jest, z kim i co robi. No, ale widzę, ze faktycznie mało Cię to obchodzi, byle dyskusja trwała, więc bajo :D

W 3 postach napisałem, że ani razu się jej o nic nie czepiłem, ani nie okazywałem zazdrości w zły sposób więc nie ma żadnego powodu, dla którego miałaby mi tego nie powiedzieć

84

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:

Nie zacząłbym drążyć tego gdybym nie widział, że coś jest na rzeczy... przynajmniej tak mi się wydaje.
Czy jeżeli nie poruszyłbym tematu to wszystko byłoby dobrze? Chciałbym poznać powód, z którego nie powiedziała mi prawdy...

Jakbyś doczytał mój edytowany post, to byś się z niego dowiedział, jaki jest powód. Najwyraźniej doprowadziłeś już do takiej sytuacji, że dziewczyna woli nie mówić, gdzie jest, z kim i co robi. No, ale widzę, ze faktycznie mało Cię to obchodzi, byle dyskusja trwała, więc bajo :D

W 3 postach napisałem, że ani razu się jej o nic nie czepiłem, ani nie okazywałem zazdrości w zły sposób więc nie ma żadnego powodu, dla którego miałaby mi tego nie powiedzieć

A ja myślę, że jednak było inaczej, sorry. To naprawdę się odczuwa.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

85

Odp: Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?
santapietruszka napisał/a:
Aproksymator napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Jakbyś doczytał mój edytowany post, to byś się z niego dowiedział, jaki jest powód. Najwyraźniej doprowadziłeś już do takiej sytuacji, że dziewczyna woli nie mówić, gdzie jest, z kim i co robi. No, ale widzę, ze faktycznie mało Cię to obchodzi, byle dyskusja trwała, więc bajo :D

W 3 postach napisałem, że ani razu się jej o nic nie czepiłem, ani nie okazywałem zazdrości w zły sposób więc nie ma żadnego powodu, dla którego miałaby mi tego nie powiedzieć

A ja myślę, że jednak było inaczej, sorry. To naprawdę się odczuwa.

No ok, pierw poruszę temat czy czuje, że jestem zaborczy/zazdrosny jeżeli powie, że tak to wyjaśni się sprawa dlaczego powiedziała mi coś innego i puszczę to w niepamięć.

Posty [ 77 do 85 z 85 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Adoratorzy dziewczyny, zazdrość, możliwa zmiana?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018