zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 93 z 93 ]

77

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem
aska.s napisał/a:

Historia ninjago, to jkaby moja historia, z tym, że ja podejrzewam, że oprócz rozmow, do któych mąż sie przyznał, była tez zdrada fizyczna.. sprawa wyszła na początku tego roku, po 7 latach naszego małżeństwa, rok po urodzeniu drugiego dziecka... obecnie wszystko jakby się zakończyło z jego strony... aczkolwiek tkwił w tym około 3 - 4 miesięcy... dopieor jak naswietliłam sprawe partnerowi, jego "przyjacióli" sprawa jakby zmienią tor... uspokoił się z wyjazadami z rozmowami.. obecnie maż się stara... mówi, ze nigdy mnei nei zdradził.... ze nie miał zamairu ode mnie odchodzic....  planujemy w koncu znow cos razem.... ale mną targają takie emocje jak ninjago... ciagle wracam i dogryzam mężowi... mysle o psychologu, ale czy to cos pomoże...

Myśl teraz przede wszystkim o sobie.  Poczytaj wątki użytkowników talerz123 i przyszłość - myślę że Ci to pomoże.  Nie da się zapomnieć, ale można sobie z tym poradzić. Dogryzanie mężowi do niczego nie prowadzi. A ty czy Wam się uda zależy teraz głównie od postawy zdradzacza. Psycholog to dobry pomysł.  Trzymaj się.

Zobacz podobne tematy :

78

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

Po 15 miesiącach od kiedy dowiedziałam się zdradzie emocjonalnej mojego męża mogę chyba napisać że odzyskałam równowagę. Niestety,  zdałam sobie również sprawę, że nasze małżeństwo nie ma szans przetrwać. Tak naprawdę to ja przez te 15 miesìęcy starałam się o to aby to naprawić  - jednocześnie zmagając się sama z sobą i moimi emocjami , o których starałam się mówić mężowi bo uważałam że powinnam być szczera , a jednocześnie liczyłam na jego pomoc.  Do męża do tej pory nie dotarło , że zrobił coś złego - uważa mnie za wariatkę , która czepia się nie wiadomo czego. O terapii nie chcial słyszeć , gdyż stwierdził , że z nim wszystko w porządku. Wrzeszczał na mnie przy każdej okazji. Na moje prośby , aby się opanował , nie przeklinał i nie wyzywał przy dzieciach, słyszałam w odpowiedzi , " jestem u siebie i mi wolno ".  Przestał dopiero kiedy go nagrałam i powiedziałam , że puszczę to nagranie jego rodzicom. Śmiertelnie się obraził , usłyszałam wykład o zaufaniu w związku  , ale zyskałam jedno - już nie wrzeszczy. Wiem , że to wszystko nie ma już sensu ale nie mogę się zdobyć aby to wreszczie zakończyć. Najśmieśniejsze jest to , że tak naprawdę jest mi go żal bo kompletnie nie radzi sobie z emocjami i nie potrafi szczerze rozmawiać. Nie potrafi przyznać się do żadnego swojego błedu a całą winę za zaistniałą sytuację zrzuca na mnie i oczekuje mojej przemiany.

79

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

Witaj w klubie !!!!
Mój m  po pokazaniu dowodów mówił
TO NIE TAK JAK MYŚLISZ ,ZALEŻY MI NA
TOBIE! Gdyby nie 1 marzec ciągle bym go usprawiedliwiała ,a na końcu uwierzyłabym mu ,że rzeczywiście coś sobie ubzdurałam.
Dobrze,że  serce jest zranione ,a rozum pozostał we właściwym miejscu.
Serduch się zregeneruje.
My mamy się zmieniać,HA,HA,HA.....
Bądź sobą jeśli wiesz ,że to co robisz nikogo nie rani.
Ja nie chcę się zmieniać ,bo wierzę ,że jestem  dobrym człowiekiem,a docenia to ten kto te dobro dostrzega,a nie rani patrząc w oczy ....i tyle !!!!

80

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

Autorko co u Ciebie? Uderzyło mnie podobieństwo do mojego życia, nawet opis Twój i męża pasuje. O przyjaciółce z towarzystwa z którą pisuje dowiedziałam sie z 3 miesiące temu, a trwa to już z rok. Wczesniej była terapia i myslałam że zimne i okrutne traktowanie mnie to efekty jakiś przemian, które przechodzi. Teraz sobie uświadamiam, że gdy szykował się wyjazd, gdzie była przyjaciółka, to biegł jak na skrzydłach, nasze wspólne plany musiały być przesunięte. Jeszcze niedawno chciał się wyprowadzić, teraz dopytuje, co ma z nami zrobić. A ja czuję sie jak TY, podeptał i napluł na nasz związek i rodzinę, nie potrafię tego zrozumieć. I wiem, że cały czas utrzymują kontakt, chociaż fizycznej zdrady nie było.(?) Wizyty u psychologa  indywidualne utwierdziły go w przekonaniu, że  On jest ok i ma prawo wyrażania siebie, a wszystko to moja wina. Gdyby nie nastoletnie dzieci, juz by mnie nie było. Twój mąź został przy Tobie, ale zamiótł pod dywan? Ty jesteś wkurzona, jak ja. Boję się swojej złości. Mam ochotę go zranić, zdradzić, skrzywdzić

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

81

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem
Ela210 napisał/a:

Autorko co u Ciebie? Uderzyło mnie podobieństwo do mojego życia, nawet opis Twój i męża pasuje. O przyjaciółce z towarzystwa z którą pisuje dowiedziałam sie z 3 miesiące temu, a trwa to już z rok. Wczesniej była terapia i myslałam że zimne i okrutne traktowanie mnie to efekty jakiś przemian, które przechodzi. Teraz sobie uświadamiam, że gdy szykował się wyjazd, gdzie była przyjaciółka, to biegł jak na skrzydłach, nasze wspólne plany musiały być przesunięte. Jeszcze niedawno chciał się wyprowadzić, teraz dopytuje, co ma z nami zrobić. A ja czuję sie jak TY, podeptał i napluł na nasz związek i rodzinę, nie potrafię tego zrozumieć. I wiem, że cały czas utrzymują kontakt, chociaż fizycznej zdrady nie było.(?) Wizyty u psychologa  indywidualne utwierdziły go w przekonaniu, że  On jest ok i ma prawo wyrażania siebie, a wszystko to moja wina. Gdyby nie nastoletnie dzieci, juz by mnie nie było. Twój mąź został przy Tobie, ale zamiótł pod dywan? Ty jesteś wkurzona, jak ja. Boję się swojej złości. Mam ochotę go zranić, zdradzić, skrzywdzić

W moim przypadku mąż zerwał kontakt z tamtą kobietą ale już nic nie było tak samo. Starał się na początku , o terapii nie chciał słyszeć ale teraz wiem napewno, że nic z tego nie będzie. Nie chciał rozmawiać o powodach tego co się stało  ( wg mnie należało zamknąć tamten rozdział naszego życia aby móc rozpocząć nowy) chciał žyć tak jak gdyby nic się nie wydarzyło bez próby zdiagnozowania przyczyn kryzysu. Podobnie jak Twój mąż mój również twierdzi, że on jest w porządku a winna jestem ja.  Stwierdził, że do tej pory robił to co chciałam ja teraz będzie robił to co uważa za słuszne. Coś go uwierało w związku ale nawet nie spróbował o tym ze mną porozmawiać a na moje próby wyjaśnienia jego okrutnego i zimnego zachowania stwierdzał že przesadzam i wg niego wszystko jest O.K. Po prawie dwóch latach od czasu gdy dowiedziałam się o zdradzie emocjonalnej w końcu dotarło do mnie że już nic nie będzie dobrze bo ja od dawna jestem mu obojętna i traktuje mnie jak wroga.  Jednocześnie wiadomo że do naprawy relacji w związku potrzeba woli obu stron.
Teraz tkwimy w zawieszeniu bo mąż ani nie zamierza relacji poprawić ani nie chce związku zakończyć.

82 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2017-01-13 09:26:51)

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem
Zosia1975 napisał/a:

Teraz tkwimy w zawieszeniu bo mąż ani nie zamierza relacji poprawić ani nie chce związku zakończyć.

A ty jesteś bezwolną istotą, że nie potrafisz sama zrobić kroku i tylko czekasz aż mąż zrobi jakiś ruch? Uważasz się za osobę, która nie ma żadnych możliwości działania? Dlaczego uzależniasz się od tego, co zrobi facet, który, jak sama piszesz, nie kocha cię, nie dba o ciebie i ogólnie chce mieć święty spokój?
Niby wiesz, że z tej relacji już nic nie będzie a wisisz uwieszona przy nim i czekasz aż to on zrobi cokolwiek. Uwiesiłaś się tego faceta, jakby był ostatnim na planecie i jęczysz, narzekasz. Może tak się rusz i pokaż w działaniu, że nie jesteś uzależnioną od niego i jego decyzji marionetką, którą się kieruje, ale dorosłą kobietą.

Przepraszam za ton wypowiedzi, ale irytują mnie takie wiecznie narzekające, ale nie potrafiące nic zrobić z tym "mamałygi".

83

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem
summerka88 napisał/a:
Zosia1975 napisał/a:

Teraz tkwimy w zawieszeniu bo mąż ani nie zamierza relacji poprawić ani nie chce związku zakończyć.

A ty jesteś bezwolną istotą, że nie potrafisz sama zrobić kroku i tylko czekasz aż mąż zrobi jakiś ruch? Uważasz się za osobę, która nie ma żadnych możliwości działania? Dlaczego uzależniasz się od tego, co zrobi facet, który, jak sama piszesz, nie kocha cię, nie dba o ciebie i ogólnie chce mieć święty spokój?
Niby wiesz, że z tej relacji już nic nie będzie a wisisz uwieszona przy nim i czekasz aż to on zrobi cokolwiek. Uwiesiłaś się tego faceta, jakby był ostatnim na planecie i jęczysz, narzekasz. Może tak się rusz i pokaż w działaniu, że nie jesteś uzależnioną od niego i jego decyzji marionetką, którą się kieruje, ale dorosłą kobietą.

Przepraszam za ton wypowiedzi, ale irytują mnie takie wiecznie narzekające, ale nie potrafiące nic zrobić z tym "mamałygi".

Nie piszę tutaj po to aby się żali i narzekać.  Piszę po to aby inni zobaczyli jak wygląda życie po zdradzie. Nie jest łatwo podjąć decyzję o rozwodzie, kiedy są dzieci- to kompletna rewolucja dla nich.  Jeszcze dwa lata temu byłam dokładnie tego zdania co Ty, życie weryfikuje nasze poglądy. Świetnie udziela się rad innym nie doświadczywszy pewnych sytuacji .

84 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2017-01-13 16:06:30)

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem
Zosia1975 napisał/a:
summerka88 napisał/a:
Zosia1975 napisał/a:

Teraz tkwimy w zawieszeniu bo mąż ani nie zamierza relacji poprawić ani nie chce związku zakończyć.

A ty jesteś bezwolną istotą, że nie potrafisz sama zrobić kroku i tylko czekasz aż mąż zrobi jakiś ruch? Uważasz się za osobę, która nie ma żadnych możliwości działania? Dlaczego uzależniasz się od tego, co zrobi facet, który, jak sama piszesz, nie kocha cię, nie dba o ciebie i ogólnie chce mieć święty spokój?
Niby wiesz, że z tej relacji już nic nie będzie a wisisz uwieszona przy nim i czekasz aż to on zrobi cokolwiek. Uwiesiłaś się tego faceta, jakby był ostatnim na planecie i jęczysz, narzekasz. Może tak się rusz i pokaż w działaniu, że nie jesteś uzależnioną od niego i jego decyzji marionetką, którą się kieruje, ale dorosłą kobietą.

Przepraszam za ton wypowiedzi, ale irytują mnie takie wiecznie narzekające, ale nie potrafiące nic zrobić z tym "mamałygi".

Nie piszę tutaj po to aby się żali i narzekać.  Piszę po to aby inni zobaczyli jak wygląda życie po zdradzie. Nie jest łatwo podjąć decyzję o rozwodzie, kiedy są dzieci- to kompletna rewolucja dla nich.  Jeszcze dwa lata temu byłam dokładnie tego zdania co Ty, życie weryfikuje nasze poglądy. Świetnie udziela się rad innym nie doświadczywszy pewnych sytuacji .

Sama stwarzasz sobie problemy i komplikujesz życie, bo po rozwodzie twój mąż nadal będzie ojcem waszych dzieci.
Usprawiedliwiaj sobie swoje wybory jak chcesz, ale prawda jest prosta i już ją kilka razy pisałam tutaj na forum: masz to, na co godzisz się. Zatem jeśli się godzisz na życie z facetem, który ma ciebie gdzieś, to nie mniej pretensji do świata, losu, innych ludzi i nawet swojego męża, ale sama do siebie. Bo sama sobie wybierasz życie z nim. Nikt nie będzie dbał o ciebie i liczył się z twoimi potrzebami, jeśli ty sama tego nie potrafisz.

85

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

Mam pełną świadomość tego že mam to na co się godzę.  Nie mam pretensji do nikogo, najwyżej do samej siebie. Ale wiem również że życie nie jest czarno białe i czasem boleśnie weryfikuje nasze poglądy.

86

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem
Zosia1975 napisał/a:

Mam pełną świadomość tego že mam to na co się godzę.  Nie mam pretensji do nikogo, najwyżej do samej siebie. Ale wiem również że życie nie jest czarno białe i czasem boleśnie weryfikuje nasze poglądy.

Zosiu, dla mnie jest ok, że postanowiłaś zmienić poglądy zamiast swoje zachowanie, żeby nie odczuwać dysonansu. Ale i tak z każdego twojego postu bije frustracja z powodu sytuacji, w której z własnej woli i wyboru się znajdujesz. Masz jedno życie i możesz się umartwiać ile wlezie i biadolić, że ci się życie nie ułożyło tak jak chciałaś, albo skupić się na pozytywach. To też twój wybór.

87

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

nie wiem co ci doradzic bo mam gorzej.moj maz znalazl sobie kolezanke w grze i pisal do niej wiadomosci i na ogolnym czacie.ona mu zdjecie wyslala na smsa bo on chcial.przypadkiem fotke znalazlam oglaajac jego galerie,smsa  skasowal a zdjecie sie zapisalo.na tej grze mial kilka kont.dodam ze mamy syna 10 lat i drugie dziecko w drodze.troszke mu poszperalam w tej grze(oczywiscie ylko na 1 konciebo nie wiedzialam ze ma inne).raz mi krew z nosa poleciala i sie polozylam,on jak przyszedl z pracy to mu syn o tym powiedzial a on mnie olal tylko jej napisal ze jak przeczytam ich wiadomosci to bedzie mial pieklo,ze mam focha.pozniej poszperalam wiecej to znalazlam jak jej pisal ze jest wyjatkowa.usunal dwa konta z tej gry ale ma jeszcze dwa.ona niby tez odeszla.meczylam ja smsami,telefonami to jak mu sie poskarzyla to kazal jej sciszyc tel,i zeby na zadnym koncie nie odpisywala bo to ja bede pisac..ja udajac jego napisalam do niej pare smsow a ona ze go bardzo lubi ze jest przyjaciel i bardzo duzo o niej wie a ona o nim.pozniej sie skapla ze to ja to mi napisala zebym dbala o siebie bo znowu poronie(faktycznie raz w wakacje poronilam ,a on jej o tym pisal,o swingersach)nie wiem co mam robic?chetnie bym odeszla tylko gdzie i za co,ne pracuje,tak sie zlozylo.i nie chce dzieciom ojca zabierac,a najgorzej to to ze on nie widzi problemu ze z nia pisal i ze wroci do tej gry za jakis czas.numer ma w trakcie zmiany.ale skad pewnosc ze jej ne da?ze znowu nie bedzie pisal jak nie z nia to z inna.chyba poczekam do porodu a pozniej zobacze.tyle ile lez wylalam to moje a on mowil ze ma wyje..ne.i co ja mam zrobic?kocham go ale mu juz nie ufam,nie wychodze z domu,pilnuje.

88

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

Agetka. To bardzo stary temat. Ja również tutaj pisałam, jak widzisz. Dzisiaj jestem miesiąc po rozwodzie. Trochę późno zdecydowałam się na niego, bo ciągle wierzyłam że wszystko się ułoży. Czasami żałuję  że dopiero 3 lata po odkryciu zdrady, ale jednocześnie teraz mam pewność, że nie było innego wyboru. Jeżeli ktoś Cię nie kocha, nie szanuje i okłamuje, to nic się nie zmieni, będzie tylko gorzej. Szkoda kolejnych lat życia i dzieci, które muszą na to wszystko patrzeć. Przez te 3 lata dowiedziałam się z kim żyłam przez w sumie 26 lat. Z takiej relacji trzeba uciekać, bo można skończyć jako emocjonalny wrak. To forum, które przez ostatnie lata obserwowałam, bardzo mi pomogło, pozwoliło wiele spraw poukładać w głowie i spojrzeć na moje małżeństwo z różnych perspektyw. Tak naprawdę, każdy musi zdecydować sam- " Masz to na co godzisz się".

89

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

Zosiu,a w sobote sie dowiedzialam ze ona mu proponowala sex a on jej odpisal ze za daleko troche mieszka,ona z Warszawy a on Kowary.Zamiast mnie bronic okazac czulosc to nic.czemu nie skonczyl pisac z nia jak ona mu takie rzeczy pisala.pisala mu nawet jaki ma rozmiar biustu co lubi,ze marzy jej sex z nim i jeszcze z jednym panem.pytam sie daczego sie godzil na takie pisanie to mowi ze  tak,a pozniej ze go to podniecalo.ale bylam dzis u radcy prawnego dowiedziec sie o rozwod.kazal napisac na brudno i przyjsc.on mi pomoze.i ze mam wygrana sprawe z jego winy bo oprucz tego to mnie wczoraj uderzyl i poszarpal.radca kazal za kazdym razem wzywac policje zeby notatki robili.wiem ze bede cierpiec jak odejde ale teraz tez cierpie slyszac ze jestem  szmata i jak potrafil mna poszarpac na oczach syna.a wszystko przez glupia gre Lords Mobile.wiec uwazajcie kobiety i patrzcie co wasz maz gra bo tam jest burdel.kazdy z kazdym,caly swiat leca samolotem zeby byc wolnym jeden dzien w Warszawie.

90

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

Kochane,postanowilam dac mu szanse.czy bedzie lepej nie wem.przyznal se ze pisal z nia o sexie ,co jej robil w smsach.ale to tez jej wina wiedziala ze ma zone w ciazy i syna.na bezszczelnego mu pisala co by chciala z nim robic a ma ona meza i 3 dzieci.wiem ze to duza wina jego ale mowil ze dla zabawy z nia pisal zeby se dowartosciowac.ze najwazniejsza zawsze bylam ja ze tylko mnie kocha.jestem na etapie oddzyskwana smsow.bede miala wynik za tydzien moze.tylko nie wiem czy da sie je oddzyskac.boje sie ich ale chce zobaczyc czy jej pisal o milosci,czy cos jej obiecywal.jak pisal cos zle o mnie,ze mnie nie kocha ze jestem brzydka lub ze zakochal sie w niej to wtedy bedzie koniec.na razie niech bedzie jak jest.on plakal,przyznal sie ze zwariowal,ze nigdy by mnie nie zdradzil ze to bylo glupie pisanie.ze jak moglby to by cofnal czas zeby z na nie pisac.na razie powiedzmy ze to wierze.wszystko sie okaze jak oddzyskam te smsy.jak nie odzyskam to zobacze czy bedzie lepiej,czy nie bede sie czepiac jego.trzymajcie za mnie kciuki i zeby te smsy dalo rade oddzyskac.pozdrawiam was goraco.

91

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem
agetka napisał/a:

...bo oprucz tego to mnie wczoraj uderzyl i poszarpal.radca kazal za kazdym razem wzywac policje zeby notatki robili.wiem ze bede cierpiec jak odejde ale teraz tez cierpie slyszac ze jestem  szmata i jak potrafil mna poszarpac na oczach syna..

Jestes trolem czy thebilem?
Maz cie bije a ty tu jakies bzdury o odzyskiwaniu sms i dawaniu szansy wypisujesz???

92

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

nie wiem czy chce dac mu szanse,uderzyl 2 razy i to nie bol fizyczny mi chodzi.boli psychiczny!!!!!!caly czas go mecze,nie moge zrozumiec dlaczego mnie klamal,dlaczego mi o niej nie powiedzial,twierdzi ze to byla kolezanka,przyjaciolka.tylko od kiedy przyjaciolka lub kolezanka proponuje sex?dlaczego ukrywal kolezanke?to powiedzial mi ze dlatego bo bym sie zdenerwowala i nie pozwolila mu pisac.czyli wiedzial ze za daleko sie posunal,mowi ze tylko rano z nia pisal jak nie bylo jej meza.to ja sie pytam czemu kolezanka cie ukrywala przed mezem ty ja przec zona?nie umie mi na to odpowiedziec,pewnie nie chce.caly czas mowi ze tylko ona o sexie pisala,ze tylko ona mu go proponowala,co by chciala z nim zrobic.a ten moj biedny maz czekal kiedy ona sie zaspokoi.dlatego chce te smsy i wtedy bede miala dowody i bedzie rozwod.on placze,krzyczy,nawet wzial wczoraj zyletke i troche sie pocial, przysiega ze nie chcial tak naprawde z nia uprawiac sexu ze jakby chcial to by to zrobil gdzies tu z kims blizej.nie pamieta czy jej proponowal.wszystko zgania na pamiec.ale mnie to nie interesuje.a nawet jakby jej tak napsal to bylo tylko pisanie,glupia gra.ale mnie to tak boli,jak mogl miec kolezanke taka ktora ukrywal.on moich kolegow zna,kolezanki tez.pragne jednego,tych smsow.on chce sie za dwa tygodnie wyprowadzic i zostawic mnie bez pieniedzy.mysli ze sie zlamie jak bede bez kasy.moze dam mu szanse nie mowie ze nie ale to duzo bedzie zalezec od tresci smsow.pozdrawiam

93

Odp: zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

Was trzeba zglosic po IP. Maz sie tnie zyletka, bije Ciebie, Ty jestes jakas niezrownowazona. Musza sie wami zajac sluzby i zabrac dzieci z tego bagna!!

Posty [ 77 do 93 z 93 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdrada emocjonalna - im więcej czytam, tym mniej wiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018