Powroty a osiedlanie się - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Powroty a osiedlanie się

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Powroty a osiedlanie się

Witam :-)

Zakładam nowy temat z czystej ciekawości, ale też i chęci poznania Waszych przemyśleń, a może nawet i przeżyć. Wczoraj dyskutowałam ze znajomymi-emigrantami o dwóch stronach emigracyjnego medalu, gdzie najważniejszym elementem rozmowy była nostalgia. Zastanawiam się ile z Was żyje na obczyźnie i pragnie powrócić do Polski (do miasta rodzinnego, bądź innego miasta)? Może ktoś z Was wrócił i nie żałuje? A może i wręcz przeciwnie?

Zapraszam do dyskusji :-)

Serdecznie pozdrawiam, Maya

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Powroty a osiedlanie się

Pamietalam Polske tylko z dziecinstwa, oczami dziecka widziana.
Byly to naiwne , piekne wspomnienia, dziecinnie upiekszone...  lasy, jezora, ogniska, kulig, ciasto na swieta, laki i strumyki.
Zle rzeczy z pamieci wytarl czas.
Kiedy doroslam zapragnelam zobaczyc te piekne miejsca mojego dziecinstwa, poczuc sie ze wrocilam do domu...
i nic sie takiego nie stalo.

Pojechalam na ,,stare graty" i poczulam sie rozczarowana,
nic nie bylo takie jak zapamietalam,
ludzie sie nie usmiechali, w sklepie czulam sie nie chciana i mialam wrazenie, ze pani robi mi laske obslugujac mnie.
Jezioro podzielono na dzialki do plywania jakimis plastikowymi wstegami, plaze w remoncie, brud i kicz.
Wszystko bylo jakby mniejsze i brzydsze...
i calkowicie obce.
Wyleczylam sie ekspresem z jakiej kolwiek nostalgi.

3

Odp: Powroty a osiedlanie się

Chciałabym wrócić do PL. Z drugiej strony kręci mnie świat, a polska mentalnośc (oraz sytuacja polityczna) nieco dobija. Liczę na kolejne wyjście z depresyjnego dołka, a potem kto wie jaki azymut obiorę ;). Tym razem marzy mi się coś bardziej egzotycznego.

4

Odp: Powroty a osiedlanie się

Doonna:

Wiem, co masz na myśli. Jak jadę w rodzinne strony moich dziadków rozpiera mnie radość, jak również smutek... Miejsca mogą się pustoszyć, budynki poszarzeć, ludzie zgorzknieć... Może to właśnie cały urok dzieciństwa, tj. kolorowy, dobry świat bez zmartwień i obowiązków. Z drugiej strony Polska ma swój urok. Doświadczyć tu można pięknej wiosny, złotej jesieni, zielonego ciepłego lata i urokliwej zimy. Wszystkie szare i brzydkie din mogą być wykorzystywane na czas dla siebie. Z kolejnej strony są ludzie, którzy są bardziej pogrążeni w smutku, w swojej zawiści i zgorzkniałości. Tak zwane renowacje terenów wiecej szkodzą niż cieszą, a mimo wszystko, w moim poprzednim wątku o wakacjach, są ludzie którzy właśnie zachęcają do odwiedzania polskich miejsc. Miejsc, które są piękne i mają bogatą historię. Czy jedno z takich miast, choćby nawet Góry czy Jura Krakowsko-Częstochowska nie byłaby dobrym miejscem na rozpoczęcie nowego życia? Wiadomo, chodzi o finanse (zarobki i wydatki). Ale czy za granicą nie jest tak, że ciężko zarabia się na godne życie, a do tego dochodzi dyskryminacja? Przesądy, że każdy Polak to pijak i złodziej? I weź się wstydź, i naprawiaj reputacje.. Za dużo filozofuję... :-)

bjo:
Mówisz, że chcesz wrócić do Polski, to znaczy że przebywasz za granicą... Mimo wszystko, piszesz, że marzy Ci się coś bardziej egzotycznego, ale czy tam po kilku latach nie miałabyś chęci wrócić do kraju?

Po wielu opowieściach znajomych, zastanawiam się czy mogę stwierdzić, że zawsze Polska będzie domem. Może ktoś jeszcze ma ochotę wyrazić swoją opinię?

Pozdrawiam, Maya

5

Odp: Powroty a osiedlanie się

Hej Maya, dla mnie Polska sama w sobie nie kojarzy sie z domem, bo dla mnie dom jest tam gdzie jest rodzina. Sa takie miejsca, ktore wspominam z nostalgia, jak dom posrodku lasu, w ktorym mieszkal dziadek i ktory przez 19 lat zycia byl dla mnie najmagiczniejszym miejscem na ziemi. Bylam tam w czasie ostatniej wizyty w Polsce (juz po smierci dziadka) i okazalo sie ze cala magia zniknela. Co do tych wszytskich pieknych miejsc, to mysle ze Polska jest fajna baza wakacyjna, tak jak piszesz, Jura Krakowsko-Czestochowska (polecam skalki wspinaczkowe:), Mazury, Baltyk. Ale nie sadze, zeby bylo to dobre miejsce do zycia. Bo jezeli ktos uwaza, ze za granica sie ciezko pracuje na godne zycie, to musi zdawac sobie sprawe ze Polska jest jeszcze gorsza pod tym wzgledem.
Z drugiej strony lapia mnie czasami mysli, ze tak na prawde nie ''naleze'' juz do zadnego kraju. W obydwu sie czuje obco.

6

Odp: Powroty a osiedlanie się

Wyjechałam dobrowolnie (a nie za chlebem) 6 lat temu, nie byłam w Polsce ani raz i raczej przez kolejne lata nie będę. Nie, nie wrócę już nigdy.

Odp: Powroty a osiedlanie się

Przyjechalam tutaj dzien po ukonczeniu gimnazjum w Polsce. Nie powiem na poczatku bylo ciezko, bo wszystko jest nowe i zupelnie inne od tego co znalam. W ciago ostatnich 10 lat bylam w Polsce 2 razy. Milo wraca sie na stare smieci, ale wszystko wydaje sie inne. nuby te same budynki, ale odczucie troche inne, jakbym przyszla na przyjecie na ktore nie bylam zaproszona. Nie wiem dlaczego, przeciez wiekszosc mojego zycia spedzilam wlasnie w tym miejscu.

Moja sytuacja akurat jest taka ze dorastalam tutaj i wlasciwie UK jest dla mnie drugim domem. Mam tutaj prace, dom, najblizsza rodzine i nie mam zadnych planow aby wracac.

Musze jednak powiedziec, ze czasem sciska mi serducho jak zobacze pewne zdjecia znajomych, np. dalej trenujacych siatkowke, ktora ja trenowalam razem z nimi przez 5 lat bedac w Polsce. W tych wlasnie momentach mam ochote albo cofnac sie w czasie do tych szczesliwych, codziennch chwil, albo kupic bilet na samolot i przyjechac na kilka dni, zobaczyc to moje stare miasto.

Nostalgia czasem dopada, jednak to wlasnie UK jest moim nowym domem :)

Pozdrawiam

"The greatest glory in life lies not in never falling, but in rising every time we fall."

8 Ostatnio edytowany przez maresole (2019-01-08 11:55:11)

Odp: Powroty a osiedlanie się

Jest wielką niesprawiedliwością społeczną ten " przymus" wyjeżdżania  za granicę.Po moich 19 latach za granicą bilans generalny jest relatywny...pomimo ukończonych tutaj studiów i pracy niezłej, i oczywiście ukochanego syneczka, brakuje mi boleśnie Polski..rodziny, mowy , historii, jedzenia, zieleni..pewności siebie i pogody ducha którą tam zostawiłam..powietrza ..! Przeświadczenia, że .....jestem u siebie , we własnym kraju- żaden pobyt za granicą tego nie zastąpi. Moja Mama też wyjechała za granicę 30 lat temu.Dopiero po latach zdałam sobie sprawę, że zawsze mi jej brakowało, pomimo iluzji które sobie tworzymy , że można żyć bez..Jeżeli możecie - wyjeżdżajcie okazjonalnie ,lub wcale..chyba że uciekacie od sytuacji toksycznych, przemocy, alkoholików ..- ale to już inna historia: w takim kontekście wyjazd (ucieczka) jest wyzwoleniem. •••○•○••• powyższe rozważania  zamieściłam już poprzednio w innym wątku,chciałabym jedynie dodać , że wracając na wakacje do kraju takiego samego wrażenia doświadczyłam,tzn.widziałam ZMIANY: ludzie wydawali mi się pochmurni, zgorzkniali , małe miasteczka podupadłe, a duże miasta pełne blichtru...ecc.niemniej jednak Polska- kraj dzieciństwa i młodości pozostanie najbliższy..inne kraje piękniejsze , bogatsze, nowocześniejsze ale tylko Polska rozgrzewa serce !! ....i tylko w Polsce takie pyszne pączki ! ;-) ;-)

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Powroty a osiedlanie się

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018