Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Strony Poprzednia 1 8 9 10

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 343 do 367 z 367 ]

343

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Weekend minął spokojnie. Może nadchodzące Święta tak działają wyciszająco ? Na kartce  napisałam sobie jego wady i zalety jakie obecnie widzę. Niewiele się zmieniło, ale nie ma tych gorzkich słów co na początku. A może to cisza przed burzą, a burza zacznie się z rozpoczęciem 2019 roku ? Zalet obecnie jest znacznie mniej ( zaczął się odzywać  normalnie  bez aluzji, dąży do przytulenia w łóżku, zaczął się interesować domem), a z tego co mnie wkurza to : dalej nie mówi , nie inicjuje rozmów o nas, o związku, nie przeprasza za swoje wcześniejsze słowa , chłodny w ciągu dnia, a kiedy siedzi to w pozycji zamkniętej, nie proponuje wspólnych wyjść gdziekolwiek. 
Chyba czas zamknąć ten rozdział na ten rok. Robić swoje, myśleć o sobie, najbliższych i przyjaciołach. Czas pokaże co dalej.

Elu210  czytałam Twoją ostatnią wypowiedź kilka razy podczas minionego czasu ... święta racja, tylko potrzebuję jeszcze trochę czasu smile

Zobacz podobne tematy :

344

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Wracam. Jeszcze nie moge nic powiedziec ...trwa wszystko. Ale moze wiecie jak to jest pod wzgledem prawnym..mieszkanie wspolna wlasnosc. Czy moge meza zdrajce pogonic i wystawic mu walizki ? Czy moge go nie wpuszczac?  Na razie tak teoretycznie ake teoria moze sie blyskawicznie  przerodzic w praktyke.

345

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Pod względem prawnym- to On może z policją wrócić- ale raczej nie zrobi tego.
Za to oddalenie dobrze robi na trzeżwe myślenie..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

346

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:

Wracam. Jeszcze nie moge nic powiedziec ...trwa wszystko. Ale moze wiecie jak to jest pod wzgledem prawnym..mieszkanie wspolna wlasnosc. Czy moge meza zdrajce pogonic i wystawic mu walizki ? Czy moge go nie wpuszczac?  Na razie tak teoretycznie ake teoria moze sie blyskawicznie  przerodzic w praktyke.

Nie możesz. Ma prawo do lokalu, to może w nim przebywać ile zechce. Zmienisz zamki pod jego nieobecność, to przyjdzie ze ślusarzem i policją żeby mieć świadków, że utrudniasz mu korzystanie z lokalu. Zawsze możesz jednak spróbować innej metody ale to już nie wypada żeby facet takie rzeczy doradzał...

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

347

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Ela210, Snake... jak dobrze Was "słyszeć " czy widzieć ... jakkolwiek smile
Snake ... co masz na myśli piszą o tej metodzie smile. Niestety , wygląda na to że muszę szykować się do takich działań.

348

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Ta inna metoda polega na wprowadzeniu w błąd organów ścigania wink

Pewna samotna kobieta znalazła rannego węża. Ulitowała się, wzięła do siebie, pielęgnowała i pokochała. Wąż wracał do sił. Kiedyś jednak, gdy go głaskała, wąż ją ukąsił. Gdy zwijała się w śmiertelnych męczarniach, zapytała go: Wężu, dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że cię kocham, no i uratowałam ci życie!? Sama jesteś sobie winna, kobieto - odpowiedział. Przecież wiedziałaś, że jestem wężem..

349 Ostatnio edytowany przez Trycja123 (2019-01-07 20:37:01)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Snake napisał/a:

Ta inna metoda polega na wprowadzeniu w błąd organów ścigania wink

Hehe...  ale tu chyba nie ma jak ..

Elu210 czy myslisz ze wystawienie walizek spowoduje jego siegniecie dna  i rozpocznie procesy myslowe ?  Wiem ze sie zupelnie nie spodziewa.  Swoja droga glupie pytanie czy samemu spakowac i won czy niech sam sie zapakuje. Ciekawe co dziala lepiej dolujaco

350

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Spakowanie w worki na smieci i wyslanie kurierem pod jego aktualny adres -metoda z tego forum. Ponoc robi piorunujace wrazenie ☺

351

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
jaanna napisał/a:

Spakowanie w worki na smieci i wyslanie kurierem pod jego aktualny adres -metoda z tego forum. Ponoc robi piorunujace wrazenie ☺

Problem w tym, że jego aktualny adres jest nadal tym samym adresem pod którym mieszka autorka.
Chyba, że coś przeoczyłam?
Trycja nie może go po prostu wyrzucić, ale może systematycznie nakłaniać go do wyprowadzki, zwłaszcza, że pan mąż od kilku miesięcy podobno niczego innego nie pragnie.

352

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Chyba trochę uspokoiło się na razie ... co nie znaczy że na zawsze. Przynajmniej tak mi się wydaje. Detektyw sprawdził  w delegacji - jest czysty, do domu wraca jak zwykle. Ostatnio wygłosiłam krótki  monolog ( nie chciał rozmawiać)  na temat dojrzałej miłości i bezsensu poświęcania całego fajnego związku dla ewentualnego zauroczenia. Myślę, że romansu jako takiego nie ma , ale obawiam się że może być koleżanka w pracy i oboje się sobie podobają. Nie sądzę jednak ( znając go) że do czegoś konkretnego doszło. Długo analizowałam wszelkie zachowania i tak mi to najbardziej podpada. Tym bardziej, ze do pracy chodzi wystrojony i wypachniony.  W domu jest lepiej, jakby przycichło obecnie ... zaczyna rozmawiać jak kiedyś, ale ta praca nie daje mi spokoju. Nie mam jak sprawdzić, to korporacja i zamknięci przed światem.  Dałam sobie miesiąc na naprawę związku, on nie jest chętny żeby rozmawiać o nas , nie porusza tego tematu. Staram się z nim dyskutować jak dawniej o wszelkich rożnych rzeczach, przytulanie, miłe wieczory, wspólnie spędzony weekend. Nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić, ale muszę i chcę dla swojego świętego spokoju. Tylko przez miesiąc. Może rzeczywiście to efekty kryzysu wieku średniego razem z zauroczeniem.

353

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

To nie TY masz naprawiać tylko ON

354 Ostatnio edytowany przez Trycja123 (2019-01-21 13:05:36)

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
jaanna napisał/a:

To nie TY masz naprawiać tylko ON

Tak, wiem. Tak powinno być, ale jeśli naprawdę się pogubił to wyciągam rękę. Ostatni raz.
Żebym zawsze mogła spojrzeć w lustro i powiedzieć, że zrobiłam naprawdę dużo dla nas oboje.
Jeśli odrzuci to ostatecznie nie mamy o czym rozmawiać.
Jestem teraz znacznie silniejsza niż na początku, ale wiem też że w razie czego nie pozbierałabym się tak łatwo...
To jest jednak szmat czasu spędzony razem.

355

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

wyciagnięcie reki OK
ale wyciagnięcie reki to nie naprawianie
to znak że ON może zaczac naprawiac to co ON zepsuł

356

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
jaanna napisał/a:

wyciagnięcie reki OK
ale wyciagnięcie reki to nie naprawianie
to znak że ON może zaczac naprawiac to co ON zepsuł

Źle się wyraziłam... nie naprawiam ... wyciągam rękę  smile

357

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Trycja123, wybacz mi ale trochę się pogubiłam ,
- czy to znaczy, że nie żadnych dowodów na to ze jest jakaś „ktosia” ?

To już od kilku miesięcy jest sprawdzany i nic ?

358

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Wg mnie dobrze robisz, że wyciągasz rękę i czekasz co On na to.
I dobrze że nie musisz podbudowywać ego jakimiś błaganiami o przebaczenie.
I dobrze, że Ci się jeszcze chce.
W takich sytuacjach, jak ktoś z tej wyciągniętej ręki nie skorzysta, to klamka zapada z poczuciem,  że wszystko zrobiłaś jak trzeba.
życzę Ci powodzenia i by mąż docenił to. Każdy odpowiada za swoje czyny.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

359

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Secondo1 napisał/a:

Trycja123, wybacz mi ale trochę się pogubiłam ,
- czy to znaczy, że nie żadnych dowodów na to ze jest jakaś „ktosia” ?

To już od kilku miesięcy jest sprawdzany i nic ?

Może nie tak od kilku miesięcy , ale  tygodni na pewno. Detektyw nic nie znalazł w delegacji. Ja też nie mam nic czarno na białym.  I dlatego jestem zdania, że może to koleżanka z pracy .. na razie na etapie koleżeństwa, może im się lepiej rozmawia czy jak. Może ktoś go kokietuje, podziwia i prawi komplementy. Nigdy tak jak od ubiegłego roku nie dbał o swój wygląd idąc do pracy.

360

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Trycja123 napisał/a:

.Dałam sobie miesiąc na naprawę związku, on nie jest chętny żeby rozmawiać o nas , nie porusza tego tematu. Staram się z nim dyskutować jak dawniej o wszelkich rożnych rzeczach, przytulanie, miłe wieczory, wspólnie spędzony weekend. Nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić , ale muszę i chcę dla swojego świętego spokoju. Tylko przez miesiąc. Może rzeczywiście to efekty kryzysu wieku średniego razem z zauroczeniem.

a co robi ON ???
Ty nie wyciagasz tylko reki, Ty się starasz, Ty próbujesz, Ty naprawiasz

361

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
Ela210 napisał/a:

Wg mnie dobrze robisz, że wyciągasz rękę i czekasz co On na to.
I dobrze że nie musisz podbudowywać ego jakimiś błaganiami o przebaczenie.
I dobrze, że Ci się jeszcze chce.
W takich sytuacjach, jak ktoś z tej wyciągniętej ręki nie skorzysta, to klamka zapada z poczuciem,  że wszystko zrobiłaś jak trzeba.
życzę Ci powodzenia i by mąż docenił to. Każdy odpowiada za swoje czyny.

Zero błagania, tylko czyny. Ale też nie w nieskończoność.
Nie ja to zepsułam.
Miesiąc .. dalej musi ruszyć to wszystko w któraś stronę. Zobaczymy ...

362

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
jaanna napisał/a:
Trycja123 napisał/a:

.Dałam sobie miesiąc na naprawę związku, on nie jest chętny żeby rozmawiać o nas , nie porusza tego tematu. Staram się z nim dyskutować jak dawniej o wszelkich rożnych rzeczach, przytulanie, miłe wieczory, wspólnie spędzony weekend. Nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić , ale muszę i chcę dla swojego świętego spokoju. Tylko przez miesiąc. Może rzeczywiście to efekty kryzysu wieku średniego razem z zauroczeniem.

a co robi ON ???
Ty nie wyciągasz tylko reki, Ty się starasz, Ty próbujesz, Ty naprawiasz

On widzę, że stara się zachowywać w domu jak dawniej. Nie siedzi już w pozycji zamkniętej, stara się być blisko.
Znacznie więcej rozmawia , zaczął znowu opowiadać o swoim dniu i pytać jak mi minął.
Niby takie mało znaczące rzeczy, ale jednak dla mnie na plus.
Nie proszę, nie błagam, nie narzucam się , nie przepraszam bo nie mam za co, sam przychodzi.
Tylko nie rozmawia o związku, nie planuje wspólnie przyszłości.

363

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Wspólne aktywności, wspólna pasja, coś co was wspólnie jara. To może wskrzesić wasz ogień!

364

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania
elizka11 napisał/a:

Wspólne aktywności, wspólna pasja, coś co was wspólnie jara. To może wskrzesić wasz ogień!

Żeby jeszcze chciał jak najwięcej tego to byłoby ok. Pasje i wspólne zainteresowania są , ale marnie to na razie wychodzi jeśli chodzi o " razem" 
Do tego trzeba dwojga.

365

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Witaj Trycjo !
To pięknie z Twojej strony, że walczysz o swoje małżeństwo. Jest to godne podziwu w świecie XXI wieku, gdzie od miłości ważniejsze stało się własne ego, duma i źle rozumiany honor. Musi być Ci bardzo ciężko. Rozumiem to i mam dla Ciebie radę. Wiele małżeństw zostało uzdrowionych przez modlitwę i powrót do Boga, Jezusa, który jest źródłem prawdziwej miłości. Szczególnie polecałabym Ci różaniec i koronkę w intencji męża, który pobłądził, zagubił się, stracił miłość. Nie zostawiaj go samego w tym trudnym czasie dla Was obojga. Walcz z Jezusem, a zaręczam Cię, że znowu usłyszysz od niego, że Cię kocha i przeprasza. Czytałam niedawno świadectwo żony, która poprzez modlitwę odzyskała po dwóch latach męża z objęć kochanki, co wydawało jej się już niemożliwe, a jednak! Powiedział, że w głębi serca zawsze ją kochał i nigdy nie mógł się uwolnić od myśli o niej...
A z bardziej przyziemnych rad - miłość to coś wolnego, więc nie wolno naciskać, przymuszać, robić wyrzutów czy szantażować bo to tym bardziej odstrasza męskie serce. W każdych okolicznościach trzeba zachowywać klasę i godność, która może przyczynić się do wzbudzenia szacunku i cichego podziwu u męża. Poza tym kochaj go z jego zaletami i wadami, kochaj jego duszę, dbaj - miłość przyciąga miłość. I może warto byłoby rozbudzić dawne wspomnienia? Wspomnienia pierwszych randek, pocałunków... Może to przywoła dreszczyk emocji tamtych dni ??
Pozdrawiam Cię serdecznie!

366

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Szczerze mi zal tej zony co to jak piszesz "odzyskala po 2 latach meza z objec kochanki". To ochydne brac taki odpad po kochance. Zuzyty. Cuchnacy inna.

367

Odp: Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

No po ludzku rzeczywiście można tak pomyśleć Jaanno, ale "kto nie umie wybaczać niech się nie łudzi, że kocha kogokolwiek oprócz siebie"...

Posty [ 343 do 367 z 367 ]

Strony Poprzednia 1 8 9 10

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż po 30 wspólnych latach chce rozstania

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018