studia przed 30stką? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: studia przed 30stką?

hej dziewczyny, podpowiedzcie proszę, co byście zrobiły? Lub co myślicie.

Jestem związku, po powrocie juz 10 miesięcy (była przerwa 2 lata, wczesnej byliśmy razem 5 lat). I jest źle, to co zakonczylo się kiedyś, to trup, nie wiem jak ratować tą relacje. Mój problem polega na tym, że przeprowadziłam się do miasta nad morzem właśnie dla związku, mój dom, rodzina i przyjaciele są 600 km dalej. Bardzo za nimi tęsknie a w mieście nad morzem oprócz chłopaka - nikogo nie znam.

Jestem psychologiem, ale nie pracuje w zawodzie, nie stac mnie było na to aby robić wolontariat i mase innych kursów (psychologia była bardziej studiami dla mnie - chciałabym iść w tym kierunku - ale czuje że to jeszcze nie teraz). Aktualnie i w sumie od 3 lat pracuje w banku, na znienawidzonym przeze mnie stanowisku - Doradca klienta detalicznego - nie cierpie tej pracy dlatego że nienawidze robić wszystkiego - praca z kasą, wieczne niezadowolenie klientów - niezrozumienie - żale i pretensje itp.
I mimo że nie cierpię detalu, tak ciągnie mnie do pracy z firmami. Dla mnie kontakt z firmami jest dużo przyjemniejszy, praca ta też pozwala robić mi ważniejsze rzeczy niż wpłaty i wypłaty i tłumaczenie po raz 100 o co chodzi z tą kartą kredytową. A takie finansowanie firmy, inwestycje, udzielanie kredytów itp itd stanowi dla mnie wyzwanie.

I tutaj jest troszkę moja bolączka. Ponieważ chce odejść od chłopaka, i nie wiem co mam zrobić. Czy mam wrócić do domu i tam pracować w banku? Nie nie chce. Z inną pracą będzie tam ciężko narazie, a nie mogę sobie finansowo pozwolić na niepracowanie. Stąd pomyślałam aby pójść na Uniwerel na ekonomie niestacjonarnie na magisterkę, i przez te 2 lata zostać jeszcze w mieście nad morzem, i w tym czasie zmienić stanowisko, połączyć doświadczenie z nowo zdobywanym wykształceniem i wtedy wrócić do domu i innymi możliwościami. Lub wrócić do domu i coś ściemniać, to tu to tam - a ostatecznie z braku laku Bank na kasie ...

Zupełnie nie wiem jak się odnaleźć, chciałabym pracować jako psycholog - ale szczerze, mam zbyt duży bałagan w swojej głowie i to stanowi dla mnie zbyt dużą bariere - nie widzę szans na powodzenie dlatego to bardziej odrzucam, a w Banku - to jest wyzwanie, duże wyzwanie i od dawna mówię o tym że chce pracować z firmami, tylko nikt mnie nie słucha, ostatnio właśnie zostałam zlana, dlatego że nie mam doświadczenia ani wykształcenia, stąd pomysł o Ekonomi.

Jak za długo to wybaczcie wink

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: studia przed 30stką?
Bella919 napisał/a:

a w Banku - to jest wyzwanie, duże wyzwanie i od dawna mówię o tym że chce pracować z firmami, tylko nikt mnie nie słucha, ostatnio właśnie zostałam zlana, dlatego że nie mam doświadczenia ani wykształcenia

Sz.P. Bella919, kontakt z firmami stanowi większą odpowiedzialność, ale istnieje wiele możliwości zweryfikowania, jak dany pracownik chętny do rozwoju sprawdzi się na nowym stanowisku, zwłaszcza jeśli wykazuje chęci do rozwoju. Dlatego nie pochwalam reakcji z powyższego fragmentu przesłanego listu. Czy Szanowna Pani orientowała się już w sprawach wykształcenia i doświadczenia jakie jest wymagane - jeśli ma Pani pewność że ekonomia jest pożądana, wtedy wiek niecałe 30 lat nie stanowi przeszkody dla studiowania, zwłaszcza w trybie zaocznym. W przypadku ewentualnych dalszych pytań Sz.P. raczy przesłać nowy list. Z wyrazami szacunku i życzeniami powodzenia, J.Kr.

3

Odp: studia przed 30stką?
swampboy93 napisał/a:
Bella919 napisał/a:

a w Banku - to jest wyzwanie, duże wyzwanie i od dawna mówię o tym że chce pracować z firmami, tylko nikt mnie nie słucha, ostatnio właśnie zostałam zlana, dlatego że nie mam doświadczenia ani wykształcenia

Sz.P. Bella919, kontakt z firmami stanowi większą odpowiedzialność, ale istnieje wiele możliwości zweryfikowania, jak dany pracownik chętny do rozwoju sprawdzi się na nowym stanowisku, zwłaszcza jeśli wykazuje chęci do rozwoju. Dlatego nie pochwalam reakcji z powyższego fragmentu przesłanego listu. Czy Szanowna Pani orientowała się już w sprawach wykształcenia i doświadczenia jakie jest wymagane - jeśli ma Pani pewność że ekonomia jest pożądana, wtedy wiek niecałe 30 lat nie stanowi przeszkody dla studiowania, zwłaszcza w trybie zaocznym. W przypadku ewentualnych dalszych pytań Sz.P. raczy przesłać nowy list. Z wyrazami szacunku i życzeniami powodzenia, J.Kr.


Dziękuje za odpowiedź

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

4

Odp: studia przed 30stką?

Autorko. Gdybym była na Twoim miejscu, wróciłabym w rodzinne strony. Praca to rzecz nabyta, rodzina i przyjaciele byliby najważniejsi. Na pewno nie zapuszczałabym korzeni w miejscu, w którym nikt mnie nie trzyma.
Jest duża szansa na znalezienie etatu w bankowości w rodzinnych stronach, skoro masz już w tym doświadczenie. Może zaczęłabyś od obsługi rachunków firm, nie trzeba mieć do tego dyplomu z ekonomii.

5

Odp: studia przed 30stką?
mallwusia napisał/a:

Autorko. Gdybym była na Twoim miejscu, wróciłabym w rodzinne strony. Praca to rzecz nabyta, rodzina i przyjaciele byliby najważniejsi. Na pewno nie zapuszczałabym korzeni w miejscu, w którym nikt mnie nie trzyma.
Jest duża szansa na znalezienie etatu w bankowości w rodzinnych stronach, skoro masz już w tym doświadczenie. Może zaczęłabyś od obsługi rachunków firm, nie trzeba mieć do tego dyplomu z ekonomii.

Mallwusia, mówisz to co chce usłyszeć przeczytać. Dlatego myślałam że jak zaczne studia, że poznam ludzi, że poznam przyjaciół. I dzięki temu rozwine się zawodowo i przebije głową mur.

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

6

Odp: studia przed 30stką?

Czy te studia rzeczywiście zmienią jakoś Twoją sytuację zawodową? Ekonomia to dość ogólny kierunek, nie sądzę, żeby wiele Ci to dało. Może lepiej jakaś konkretna podyplomówka?

7

Odp: studia przed 30stką?
Entropia napisał/a:

Czy te studia rzeczywiście zmienią jakoś Twoją sytuację zawodową? Ekonomia to dość ogólny kierunek, nie sądzę, żeby wiele Ci to dało. Może lepiej jakaś konkretna podyplomówka?

To prawda, ekonomia to takie "wszystko i nic" smile Można się wiele nauczyć szczególnie jeśli chodzi o wiedzę ogólną ale nie jest to super konkretny kierunek, który da umiejętności typowo pod szukanie pracy. Jak już to Finanse, kursy z rachunkowości lub jakieś podyplomówki.

8

Odp: studia przed 30stką?

Hmm... Przyszło mi tak tylko do głowy, że w psychologii to generalnie też pracuje się z "niezadowolonymi" ludźmi big_smile Szczęśliwi raczej z psychologów nie korzystają.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018