Ja go wciąż kocham - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ja go wciąż kocham

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Ja go wciąż kocham

Witajcie, piszę do Was z prośba poradę. Mianowicie tyczy się to mojego byłego, którego dalej kocham i nie potrafię znaleźć szczęścia bez niego. Krótko opisze mój problem. Mam 25 lat, z moim byłym tworzyłam związek przez rok. Byliśmy szczęśliwi. Niestety z powodu piętrzących się problemów On zrezygnował z naszego związku i zerwał. To było rok temu. Przez ten rok urzymujemy kontakt dość częsty, ale tylko „przyjacielski”, plus seks... on nikogo nie miał przez ten czas, ja również, wiec oboje stwierdziliśmy ze możemy ze sobą sypiać póki któreś z nas nie znajdzie partnera na stałe. I tak to ciągnie się już rok. Ja podchodzę do tego bardzo emocjonalnie, ponieważ od zerwania nie potrafię znaleźć szczęścia z nikim innym ani sama ze sobą. Bez niego nie potrafię być szczęśliwa. Kocham Go dalej najbardziej na świecie. Lecz on wydaje mi się ze traktuje to tylko jak seks. Choć gdy jest ze mną, jest uroczy i troskliwy. Ale mnie już nie kocha... kiedyś o to zapytałam i tak niestety odpowiedział. Ze już nie kocha i nie pokocha. A ja głupia dalej się z nim spotykam i łudzę ze coś się u niego zmieni. Powiecie ze jestem głupia i nierozsądna ale próbowałam o nim zapomnieć wiele razy. Urywalam kontakt, chodziłam na randki i nic. Boje się ze już nigdy nie pokocham nikogo tak jak Jego. Teraz On wyjeżdża na sylwestra w góry, a ja chce mu dać list... może to i śmieszne ale czuje ze jeśli nie wyrzucę mu swoich uczuć choćby w ten sposób to w nich utonę... powiedzcie proszę, czy uważacie ze to dobry pomysł ? Tu bardziej pytanie do mężczyzn: czy jest mozliwe żeby jeszcze coś do mnie czuł?
Będę wdzięczna za jakakolwiek poradę bo mój dół robi się już coraz głębszy i nie umiem z niego wyjść.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ja go wciąż kocham

Facet wykorzystuje cię traktuje jak zabawkę do sexu . Odetnij się od niego mniej swoją godność i zakończ to raz na zawsze . Nie trzeba być facetem żeby ci powiedzieć że on cię nie kocha i być może nigdy nie kochał . Wiem że to przykre ale jeśli chcesz wyjść z tego musisz się odciąć od niego zasługujesz napewno na kogoś kto cię naprawdę pokocha . Jesteś jeszcze młoda nie trać młodości na takiego dupka . Ty cierpisz on się bawi

3

Odp: Ja go wciąż kocham

Bolesna jest myśl, że on się tylko bawi i już nic nie czuje... cholernie bolesna. Czyli pomysł listu nie ma żadnego sensu?

4

Odp: Ja go wciąż kocham

Ani trochę. On Ci już powiedział, że nic nie czuje. I to się nie zmieni.

Zawalcz o własną godność, odetnij się od niego całkowicie. Będzie ciężko, bo Ty tak naprawdę nie przerobiłaś jeszcze tego rozstania z nim. Ale to jedyna opcja na to, żebyś nie tkwiła w tym kolejny rok.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

5

Odp: Ja go wciąż kocham
Ehey napisał/a:

Bolesna jest myśl, że on się tylko bawi i już nic nie czuje... cholernie bolesna. Czyli pomysł listu nie ma żadnego sensu?

Myślę że żadnego niema sensu ....
Ale myślę że możesz napisać wszystko co cię boli i go spalić podobno to działa ;-). Umnie też niedługo minie rok od rozstania tylko z tą z różnicą  że ja sobie nie pozwoliłam na spotykanie się z nim . W dniu kiedy się wyprowadził widziałam go poraz ostatni . I dzięki Bogu bo dzięki temu zaczęłam wychodzić z tego a jak go poblokowalam już wszędzie zaczęłam zdrowieć . Dzis nic nie czuję do niego a bardzo go kochałam byliśmy razem 10,lat .
Więc głowa do góry będzie dobrze tylko urwij kontakt całkowicie a już napewno nie spotykaj się z nim

6

Odp: Ja go wciąż kocham

Próbujesz się umawiać z innymi, ale dalej uprawiasz seks z byłym. Widzę tu pewną sprzeczność, uciekałbym gdzie pieprz rośnie. Przecież logiczne i wiadome, że musisz się całkowicie odciąć od niego.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet, nie zapomnij bicza!

7

Odp: Ja go wciąż kocham

Dziękuję Wam za opinie. Chyba rzeczywiście powinnam to zakończyć... i na dobre się pożegnać.
Ale gdy tylko o tym pomyślę to aż mnie ściska żołądek i łzy same ciekną ;<

8

Odp: Ja go wciąż kocham

Najgorsza jest świadomość, że on to pewnie przyjmie normalnie, bez mrugnięcia okiem... i już nigdy go nie zobaczę, a ja zostanę znów ze złamanym sercem.

9

Odp: Ja go wciąż kocham

Oczywiście, że jemu jest wszystko jedno. Bo on od roku ma Cię centralnie gdzieś. Sama w to weszłaś, pora na wyjście.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

10

Odp: Ja go wciąż kocham
Ehey napisał/a:

i już nigdy go nie zobaczę, a ja zostanę znów ze złamanym sercem.

Tak - miliony osób przeszły dokładnie to samo.

11

Odp: Ja go wciąż kocham

Już to gdzieś pisałem ale się powtórzę. Po co ma ktoś być z Tobą w związku i Cie kochać skoro można mieć korzyści bycia z Tobą (np sex ale nie tylko bo jak zechce się wyżalić to pewnie też wysłuchasz) nie dając nic w zamian i nie zamykać sobie opcji na inne ? On do Ciebie czuje całą gamę emocji typu przywiązanie pożądanie pewnie nawet Cie jakoś lubi. Tyle że jak ja wyrzucałem mój stary materac to też z tego powodu czułem jakąś pustkę.

Są proste zasady kończysz związek to się rozstajecie kasujesz wszelki kontakt palisz pamiątki i wszystko co Ci przypomina byłego. Przechodzisz okres żałoby i potem przychodzą lepsze dni gdzie akceptujesz że jesteś sama wtedy ewentualnie jesteś gotowa na poznawanie kogoś nowego.
Gdy nie przestrzegasz tych zasad to potem są problemy. Wy nie zakończyliście waszego związku tylko zmieniliście jego status na głównie seks i odliczanie gdy któreś kogoś pozna.
Pomyśl co Ci to daje. Dostajesz całą dawkę różnych emocji i chyba lubisz się w nich pławić. Dalej chcesz się nad sobą rozczulać zagłębiać w to jak bardzo go kochasz że nawet listy opisujące to chcesz pisać. Powiedział Ci wprost że Cie nie kocha co ma Ci jeszcze powiedzieć abyś to zrozumiała? Jak długo jeszcze chcesz tracić czas próbując odgrzać tego zimnego kotleta ?

12

Odp: Ja go wciąż kocham

Zerwij z nim kontakt - im dłużej będziesz się z nim widywać, tym trudniej będzie Ci to zakończyć. Wykończysz się psychicznie. Bardzo Cię rozumiem - przeżywam to samo - kocham męża, on chyba już nie. Jesteś w o tyle lepszej sytuacji że nie mając dziecka, możesz go po prostu usunąć ze swojego życia i z czasem się z niego wyleczysz. Ja, niestety, muszę go widywać sad Bo mamy wspólne dziecko.

13

Odp: Ja go wciąż kocham

Czy chcąc wypić szklankę mleka trzeba kupować cała mleczarnię?
Autorko, jeśli myślisz, że ten facet zakocha się w tobie, bo chodzisz z nim do łóżka albo dlatego, że ty go kochasz, to jesteś w błędzie. To tak nie działa. Więcej byś uzyskała, gdybyś pogoniła cwaniaczka na cztery wiatry, bo chociaż on i tak nie pobiegłby za tobą, to ty odzyskalabys chociaż święty spokój i dałabyś sobie szansę na poznanie właściwego dla ciebie faceta. Trochę byś sobie teraz pocierpiala, pobuczała w poduszkę, ale to w końcu by minęło.
Facet powiedział ci wprost, że nic do ciebie nie czuje i nie poczuje oraz, że może się z tobą bzykać dopóki nie pozna jakiejś innej, a ty oblizalas się tylko po czymś takim i dalej nadstawiasz mu tyłka? Czy ty jesteś mądra?
Ja rozumiem, że kochasz tego faceta, szczególnie że jest dla ciebie emocjonalnie niedostępny, ale są jakieś granice, granice nawet ludzkiej głupoty.

14

Odp: Ja go wciąż kocham

Mam podobnie ,za mną rok bycia Tą drugą.Miał nas obie zgodziłam się na taki układ bo tak pragnęłam bliskości drugiego człowieka.Był moim lekarzem i bardzo mi pomógł.Teraz mam złamane serce ,depresję obrzydzenie do samej siebie.Postanowiłam z tym skończyć na więcej nie mam siły.Mam nadzieję że się uda.TA drugą okazała się nie żona a młoda dziewczyna do łóżka i wiedziała że Ją zdradza ze mną.Wiem chora sytuacja Jedno wiem potrzebuję terapii,sama nie dam rady wciąż Go kocham.

15

Odp: Ja go wciąż kocham

Co z oczu to z serca

"Ninja nie może być miętka"

16

Odp: Ja go wciąż kocham

Jeżeli obie zgodziłyście się na taki układ, to zdrady tam nie było.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

17

Odp: Ja go wciąż kocham

Gorzej to ja zdradziłam męża i teraz mam za swoje.Tylko wstyd.

18

Odp: Ja go wciąż kocham

A mnie sie wydaje, ze jedynie odcieciem sie od niego mozesz sprawdzic czy cos do Ciebie poczuje - to jest rewelacyjne wyjscie z sytuacji. Calkiem prawdopodbne jest, ze gdy napiszesz mu ten list i ODETNIESZ SIE OD NIEGO - nie mozesz pisac, dzwonic, prowokowac go wstawianiem jakichs zdjec aby zareagował - stwierdzi ze cos do Ciebie czuje bo bardzo mu Coebie brakuje - powiedz mu wtedy ze ta relacja tzw. “Friends with benefits” Ci nie odpowiada i ze chcesz byc w prawdziwym zwiazku - jesli nie bedzie chcial - sprawa jest jasna, musisz konsekwtnie odejsc i po czasie zrozumiesz ze zachowalas tym samym swoja godnosc i zyskalas szacunek w jego oczach. Jesli w ogole nie bedzie reagowal po Twoim odcieciu sie - sprawa rowniez stanie sie jasna i bedziesz musiala sie z tym pogodzic, ale okazesz sie szanujaca sie kobieta. Tkwiac przy nim tracisz szanse na poznanie kogos kto bedzie pragnal by z Toba byc. Popatrz jaki z niego dupek - bie chce byc z Toba w zwiazku, ale korzysta z tego ze tak Ci sie podoba i czerpie z tego korzysc w postaci seksu. Ale zwiazku z Toba nie chce. To jest wiec relacja na jego warunkach, a Ty sie podpasowujesz byleby byc blisko niego. To ze tylko On daje Ci szczescie to ZŁUDZENIE. Jesli zaczniesz szukac szczescia gdzie indziej i zaczniesz sie rozwijac z dala od niego, facet puknie sie w glowe ze stracil taka wspaniala kobiete. Nie dawaj mu tego co bardzo cenne, czyli swojego ciala i seksu - zostaw to dla nezczyzny ktory to doceni tak ze bedzie pragnal znacznie wiecej, czyli zbydowania zwiazku z Toba. Jestem w Twoim wieku, wiem co przechodzisz, ale nie zapominaj - to sa najlepsze lata naszego zycia i nie pozwol aby zmarnowaly sie na kogos kto na to nie zasluguje. Bo nie zasluguje jesli chce tylko jakas czesc Ciebie tylko wtedy gdy mu sie zachce.

Ehey napisał/a:

Dziękuję Wam za opinie. Chyba rzeczywiście powinnam to zakończyć... i na dobre się pożegnać.
Ale gdy tylko o tym pomyślę to aż mnie ściska żołądek i łzy same ciekną ;<

19

Odp: Ja go wciąż kocham

To jest okropne. Niewazne jakiby byl mily i troskliwy - kochasz go chociaz tak Cie traktowal? On Cie nie szanowal, gdyby tak bylo nie pozwolil by Ci sie w ofole zgadzac na taki uklad, powiedzialby Ci ze nie chce Cie ranic bo jestes wartosciowa kobieta. Ponysl o jego WADACH a nie zaletach! Kim On jest ze wyzeklas sie dla niego wlasnego szacunku i godnosci? To zwykly facet, ktory mual dwie kobiety na raz bo chociax juz ma swoj wiek jest niezdecydowant, niestabilny emocjonalnie i wykorzystywal Was obie. Jeszcze bym zrozumiala gdyby byl to dwudziestiletni chlopak , ale dojrzaly mezczyzna? Dasz sobie rade, z terapia lub bez. Ale dasz rade bo uzmyslowisz sobie w koncu ze tracilas czas na niezdrownowazonego emocjonalnie faceta, ktory zerowal na Twoim uczuciu. Jestes madra i piekna i mozesz obdarowac swoim uczuciem kogos kto bedzie cgcial TYLKO CIEBIE i kogos takiego szukaj.

merry81 napisał/a:

Mam podobnie ,za mną rok bycia Tą drugą.Miał nas obie zgodziłam się na taki układ bo tak pragnęłam bliskości drugiego człowieka.Był moim lekarzem i bardzo mi pomógł.Teraz mam złamane serce ,depresję obrzydzenie do samej siebie.Postanowiłam z tym skończyć na więcej nie mam siły.Mam nadzieję że się uda.TA drugą okazała się nie żona a młoda dziewczyna do łóżka i wiedziała że Ją zdradza ze mną.Wiem chora sytuacja Jedno wiem potrzebuję terapii,sama nie dam rady wciąż Go kocham.

20

Odp: Ja go wciąż kocham

Rozumiem Cię, sama na taki układ bym poszła, ale się bronię. Sama pewnie bym go zaproponowała, ale się bronię.

Trzeba się odciąć - ja to dopiero zaczynam, Tobie też radzę. Będzie cholernie ciężko ale zastanów się, czy nie wolałabyś mieć u boku kochającego, oddanego Tobie mężczyznę, który chce spędzić z Tobą życie a nie mieć Cię tylko jako opcję, do seksu, na chwilę?

21

Odp: Ja go wciąż kocham

Straciłaś rok na oszukiwanie samej siebie. Gdybyś wtedy, rok temu pogodziła się z tym rozstaniem, odcierpiała, byłabyś dzisiaj w zupełnie innym miejscu.
Dostałaś od niego jasny przekaz - "nie kocham i nie pokocham", tymczasem zdecydowałaś się na desperackie reanimowanie trupa. Trudno dyskutować n/t jego uczciwości, ale przede wszystkim on Cię nie szanuje, bo z pewnością dostrzega Twoje zaangażowanie i miłość, zdaje sobie sprawę z tego, że ciągle czekasz i masz nadzieję i bez skrupułów wykorzystuje Twoją słabość do niego.
Gdyby Cię szanował, to z uwagi na to, co kiedyś Was łączyło nie przychodziłby do Ciebie po to, żeby sobie ulżyć, tylko po to.
Nie czekaj więc, aż on zadecyduje tylko zadbaj o siebie i zerwij z nim kontakt, nie przedłużaj w nieskończoność swojego cierpienia.
Wysyłanie do niego listu nie ma najmniejszego sensu, niczego nie zmieni w jego stosunku do Ciebie, poczujesz się jeszcze bardziej upokorzona, a kiedyś będziesz żałowała swojej desperacji.
Odpuść i zajmij się sobą.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ja go wciąż kocham

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018