Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac

Witam, pare dni temu dowiedziałam się ze mój mąż jak to nazwał „kochał dwie kobiety jednocześnie”, mnie i o zgrozo moja najlepsza przyjaciółkę. 12 lat temu spędziliśmy wspólnie sylwestra, my byliśmy już zaręczeni i mieszkaliśmy razem. W trakcie tego sylwestra do czegoś między nimi doszło, mąż twierdzi, ze tylko się przytulali w trakcie tańca, a ona nawet nie wiedziała o jego uczuciu do niej. Po kilku miesiącach znalazłam w jego telefonie smsy między nimi o cudownych wspomnieniach z sylwestra kojarzących im się z jakaś piosenka. Oboje wtedy tłumaczyli, ze chodziło tylko o wspomnienia z imprezy. Wiem, byłam naiwna. Uwierzyłam w to. W między czasie wzięliśmy ślub i urodziło nam się dwoje dzieci. To co usłyszałam po latach o tej podwójnej miłości zburzyło mój cały poukładany świat czego mój mąż kompletnie nie rozumie. Unika tematu i ciagle ja usprawiedliwia ze przecież rzekomo nie wiedziała o jego uczuciu ( jednak się tuliła i wspomnienia cudowne miała) kompletnie nie rozumie dlaczego jest mi z tym zle i dlaczego płacze. Jego zdaniem powinnam więcej tego nie wspominać i żyć jak gdyby nigdy nic. Jak mu tłumacze ze potrzebuje czasu żeby się z tym uporać to jedyne co to pyta czy ma się wyprowadzić. Czy to, ze wydarzyło się to tyle lat temu nie powinno wpływać na moje emocje obecnie? I dlaczego on ciagle ja usprawiedliwia? Bardzo proszę o pomoc, szczególnie jeśli mógłby wypowiedzieć się psycholog. Jestem tak skołowana, ze sama nie wiem co myśleć. Proszę o szczera odpowiedz. Wole najgorsza prawdę niż kolejne słodkie kłamstwa

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac

Minęło wiele lat.
Jak one minęły z "przyjaciółką" w tle? Co skłoniło partnera do tych wyznań? To jest, ewentualnie, przyczynek do dalszej dyskusji.
Dla mnie, odejście emocjonalne, to pogrzeb związku.
Bo w "rozdwojenie", nigdy nie uwierzę.

facet po przejściach

3

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac

Twierdzi ze od tamtej pory nie miał z nią żadnego kontaktu. Wyszło przy okazji... i alkoholu. Mówił koledze ze jest głupi, ze przyznał się do zdrady wiec zapytałam czy miał to zataić tak jak on no i poszło. Przez wszystkie te lata czułam ze coś wtedy się wydarzylo

4 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-12-28 21:42:48)

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac

a przez 12 lat nie było alkoholu, aby to wyszło?
Podzielam pytanie Excopa- dlaczego teraz?
I to pytanie, czy ma się wyprowadzić? Jeśli Twoje emocje są przesadzone, to co można powiedzieć o jego propozycji?
Weź no Pana do pionu i powiedz, że masz emocje jakie masz i jak kłapał ozorem ( tu pytanie w jakim celu? ) to niech teraz popatrzy chwilę na konsekwencje.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

5

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac

witam. Bardzo dużo przeczytałam o zdradzie męża i również zdecydowałam się napisać o moim przypadku. Jak to w większości historii dowiedziałam się o niej przypadkiem. Mieliśmy remont mieszkania, przez jakiś czas nic nie było na swoim miejscu i tak podczas przewieszania jego kurtki wypadł z niej telefon. nie widziałam go wcześniej i z czystej ciekawości zajrzałam do niego. To co przeczytałam zwaliło mnie z nóg. Mąż był zaskoczony i tłumaczył się ,że nie zrobił nic co mogłoby zagrażać naszemu małżeństwu. Było to na tydzień przed naszą 30 rocznicą ślubu. Nie będę opisywać co przeżyłam do dziś nie mogę się pozbierać. Mąż bardzo mnie przepraszał ,był płacz, prośby , wybaczenie na kolanach . Dałam mu szanse, ale nie ufam mu i nie wiem kiedy będę w stanie zaufać. Jest mi bardzo ciężko, każdego dnia o tym myślę, kontroluję go, sprawdzam mu komórkę. On stara sie bardzo, mówi że  mnie kocha, że jestem miłością jego życia. Chciałabym żeby ktoś napisał jak sobie z tym poradzić żeby tak nie cierpieć.

6

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac

JaKarola - problem męża z jego zdrada zakończył się „naście” lat temu.
Twoj problem rozpoczął się z chwila kiedy odkrywałaś przeszłość męża .

Przezywasz jego zdradę tak jakby wydarzyła się wczoraj.
Tak dyktują Ci emocje.
Jednak odległość w czasie jego zdrady a Twoich emocji, sugeruje, że emocje są po niewczasie.

Jeżeli w ciągu tych kilkunastu lat, nie wydarzyło się nic , a przynajmniej Twoja intuicja nie podpowiedziała Ci niczego co wskazywałoby na powtórna zdradę , to rozsądnym byłoby postarać sie ukielazac emocje i docenić fakty.

Ale, uważam , że mazpowinien pomoc Ci w tym okiełznaniu emocji.
Najdziwniejsze w tym jest to, że mogłabyś ubiegać się o unieważnienie zawarcia ślubu kościelnego , jeżeli taki miałaś , ale nie rozwodu cywilnego.

Edzia - Ty odkryłaś sprawę obecnej zdrady męża , a zupełnie inny kaliber niż w przypadku JK85.

7

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac
JaKarola85 napisał/a:

Witam, pare dni temu dowiedziałam się ze mój mąż jak to nazwał „kochał dwie kobiety jednocześnie”, mnie i o zgrozo moja najlepsza przyjaciółkę. 12 lat temu spędziliśmy wspólnie sylwestra, my byliśmy już zaręczeni i mieszkaliśmy razem. W trakcie tego sylwestra do czegoś między nimi doszło, mąż twierdzi, ze tylko się przytulali w trakcie tańca, a ona nawet nie wiedziała o jego uczuciu do niej. Po kilku miesiącach znalazłam w jego telefonie smsy między nimi o cudownych wspomnieniach z sylwestra kojarzących im się z jakaś piosenka. Oboje wtedy tłumaczyli, ze chodziło tylko o wspomnienia z imprezy. Wiem, byłam naiwna. Uwierzyłam w to. W między czasie wzięliśmy ślub i urodziło nam się dwoje dzieci. To co usłyszałam po latach o tej podwójnej miłości zburzyło mój cały poukładany świat czego mój mąż kompletnie nie rozumie. Unika tematu i ciagle ja usprawiedliwia ze przecież rzekomo nie wiedziała o jego uczuciu ( jednak się tuliła i wspomnienia cudowne miała) kompletnie nie rozumie dlaczego jest mi z tym zle i dlaczego płacze. Jego zdaniem powinnam więcej tego nie wspominać i żyć jak gdyby nigdy nic. Jak mu tłumacze ze potrzebuje czasu żeby się z tym uporać to jedyne co to pyta czy ma się wyprowadzić. Czy to, ze wydarzyło się to tyle lat temu nie powinno wpływać na moje emocje obecnie? I dlaczego on ciagle ja usprawiedliwia? Bardzo proszę o pomoc, szczególnie jeśli mógłby wypowiedzieć się psycholog. Jestem tak skołowana, ze sama nie wiem co myśleć. Proszę o szczera odpowiedz. Wole najgorsza prawdę niż kolejne słodkie kłamstwa

12 lat temu... nie byliscie nawet malzenstwem...jeden incydent przytulenia w tancu...
Kobieto chyba nie masz powaznych problemow w zyciu i wyszukujesz pretekstu.
Jesli te 12 lat bylo udanych to chyba lepiej daj sobie spokoj i sie nie zadreczaj

8 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-12-29 15:29:11)

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac

Wbrew pozorom emocje Karoli nie wzięły się z powietrza, tylko z tego, jakie znaczenie  TERAZ nadał im jej mąż. I nie było to powiedzenie- X fajnie tańczyła..
On powiedział kumplowi-że niepotrzebnie przyznał się do zdrady- po co to mówił- to zagadka. I jego określenie.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

9

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac
JaKarola85 napisał/a:

Twierdzi ze od tamtej pory nie miał z nią żadnego kontaktu. Wyszło przy okazji... i alkoholu. Mówił koledze ze jest głupi, ze przyznał się do zdrady wiec zapytałam czy miał to zataić tak jak on no i poszło. Przez wszystkie te lata czułam ze coś wtedy się wydarzylo

Wychodzi na to, że ów kolega zakapował, bądź w pocztę pantoflową puścił?

facet po przejściach

10

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac

Ja zrozumialam ze mowil koledze ze to kolega jest glupi ze sie przyznal. Na co autorka odpisala ze to tak jak on.  ??
Ponadto do niczego nie doszlo. Niby kochal dwie. Ale wybral Karole. I to z nia wzial slub. Od tego czasu nic nie przeskrobal. Gdzie tu powazny problem

11

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac
jaanna napisał/a:

Ja zrozumialam ze mowil koledze ze to kolega jest glupi ze sie przyznal. Na co autorka odpisala ze to tak jak on.  ??

Prawda, dałem ciała. smile

jaanna napisał/a:

Ponadto do niczego nie doszlo. Niby kochal dwie. Ale wybral Karole. I to z nia wzial slub. Od tego czasu nic nie przeskrobal. Gdzie tu powazny problem

Tu jednak, wciąż kryje się odpowiedź na pytanie, dlaczego teraz i w ogóle, czemu ukrywał to tyle czasu?

facet po przejściach

12

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac
Excop napisał/a:
jaanna napisał/a:

Ja zrozumialam ze mowil koledze ze to kolega jest glupi ze sie przyznal. Na co autorka odpisala ze to tak jak on.  ??

Prawda, dałem ciała. smile

jaanna napisał/a:

Ponadto do niczego nie doszlo. Niby kochal dwie. Ale wybral Karole. I to z nia wzial slub. Od tego czasu nic nie przeskrobal. Gdzie tu powazny problem

Tu jednak, wciąż kryje się odpowiedź na pytanie, dlaczego teraz i w ogóle, czemu ukrywał to tyle czasu?

nie siedzimy w jego głowie, moge dywagowac że teraz bo- np przypadek, chwila, kolega zdradzil, popili, zaczeli "męskie" gadki itp
a dlaczego ukrywał...raczej większośc ukrywa,

13

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac
Ela210 napisał/a:

a przez 12 lat nie było alkoholu, aby to wyszło?
Podzielam pytanie Excopa- dlaczego teraz?
I to pytanie, czy ma się wyprowadzić? Jeśli Twoje emocje są przesadzone, to co można powiedzieć o jego propozycji?
Weź no Pana do pionu i powiedz, że masz emocje jakie masz i jak kłapał ozorem ( tu pytanie w jakim celu? ) to niech teraz popatrzy chwilę na konsekwencje.

A kiedy emocje sa przesadzone?

"Byliśmy nazbyt pogrążeni w wizji tego, co nasza kultura miłością nazywa, z jej pieśniami i poematami - a co tak naprawdę miłością nie jest; co więcej: stanowi jej przeciwieństwo. Jest żądzą, kontrolą, posiadaniem. Jest manipulacją, strachem i niepokojem, a to na pewno nie jest miłość"

D. Opolski:
"I klęska może być zwycięstwem, jeśli przyjdzie w porę"

14

Odp: Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac
Kjara napisał/a:


A kiedy emocje sa przesadzone?

Właśni o to chodzi, że Autorka przypuszcza, że przesadziła w okazaniu emocji.
Zgadzam się z tym, że emocje mogą przekroczyć tamę tzw. dobrego wychowania, skoro podstawa ku temu, niespodziewanie została pokazana.
Wciąż nie wiemy, dlaczego przyznał się do zdrady sprzed lat. Teraz, dopiero.
Sugeruję powrót "tej drugiej", której przypomniał się szanowny. smile

facet po przejściach

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada emocjonalna sprzed 12 lat- jak się po niej pizdbierac

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018