Zostawił mnie przez moje zachowanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie przez moje zachowanie

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 75 z 75 ]

39

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
paslawek napisał/a:
Jerzynka napisał/a:

Jeśli chodzi o cpanie. Gdy się wiazalismy nie wiedziałam że ma doczynienia z takimi substancjami. Później się okazało że zażywa amfetamine.. A w sumie już jako nastolatek eksperymentowal z substancjami psychoaktywnymi. Byłam zdecydowana przeciwniczka. Klociliwmy się o to. Co jakiś czas z tym wpadal. Od jakiś 3 lat pali marihuanę jak to sam mówi w ilościach kolosalnych, bo przecież co to trawa. Jak nie pali jest nerwowy. Amfetamina myślę że tez ja bierze znów. Ostatnio usłyszałam że woli mieć zjazd niż kaca. Poza tym wiem że w jego towarzystwie biorą jakieś piguly. Nie mam pojęcia co to. Zresztą wydaje mi się, że on już próbował wszystko co możliwe.
Jeśli chodzi o to jaki był kiedyś, to bywał czuły, kochany.. A to co dzieje się w ostatnim czasie to jakiś horror

Wiele z tego co napisałaś wskazuje na to że ten chłopak jest uzależniony po prostu jest taki bo mu przeszkadzasz. agresywny bo obsrany ze strachu po same  pachy przed życiem i odpowiedzialnością.

Przypomina mi to moją historię z przed 27 lat ja byłem podobny to tego chłopaka .

Z perspektywy czasu najlepszą rzeczą jaką zrobiła dla mnie  wtedy moja dziewczyna to był mocny kop w moją doopę odeszła .

Odpokutowałam ,zadośćuczyniłem swoje przecierpiałem dlatego jestem jej bardzo wdzięczny ponieważ żyje i podoba mi się to że oddycham.

Jeżeli jeszcze trochę go kochasz to go zostaw pomóż sobie dla siebie masz wszystkie znane mi symptomy współuzależnienia..
Nie masz szansy na uzdrowienie go, niczemu nie jesteś winna jesteś odpowiedzialna za swoje życie zastosuj rady ludzi z forum tylko tak pomożesz sobie.
Wyleczenie go jest poza Twoim zasięgiem nie próbuj do niego wracać .
Inaczej czeka Ciebie jeszcze większe  piekło i wszystkie jego poziomy i to w realnym życiu - nie przesadzam.
Jak mu odwali że chce szansy a nie będzie się leczył to wezwij policje tylko tak mu pomożesz
Jeżeli nie sięgnie osobistego dna i nie skorzysta z szansy na leczenie będzie jeszcze gorzej a chwile spokoju będą coraz krótsze pozorne i dla nabrania sił na nowe ciągi ,łagodzenie konsekwencji.
Widzisz sama jak się czujesz to Twoje dno odpuść sobie tego faceta zajmij się sobą.

Trzymaj się


Wiem, ze to dość osobliwe pytanie, jeżeli nie zechce Pan odpowiedzieć zrozumiem, niemniej jednak zastanawiam się jak to wyglądał u Pana? Rozumiem, że udało się wyjąc z nałogu?

Co do treści samego tematu: stety, niestety to co jest tutaj napisane to sama prawda. Ja osobiście nie mogę się pogodzić z takim traktowaniem na równi z faktem kolejnego odejścia faceta.

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Nie ma problemu tylko to długa historia :) pisałem trochę o sobie w wątku pt'' Czy powiedzieć żonie o nałogu?''
Jak chcesz to zajrzyj

Mam na imię Paweł i 54 lata od 27 lat jestem trzeźwy .Wytrzeźwiałem w AA AN i na psychoterapiach.
Nie stało się to na drugi dzień po odejściu mojej ówczesnej narzeczonej jeszcze dwa lata szalałem aż do dna miałem taką "wymarzoną wolność" .
Niestety nie ma gwarancji że ktoś po odejściu mądrej dziewczyny przestaje pić i ćpać różnie się to kończy

Pozdrawiam

41

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
paslawek napisał/a:

Nie ma problemu tylko to długa historia :) pisałem trochę o sobie w wątku pt'' Czy powiedzieć żonie o nałogu?''
Jak chcesz to zajrzyj

Mam na imię Paweł i 54 lata od 27 lat jestem trzeźwy .Wytrzeźwiałem w AA AN i na psychoterapiach.
Nie stało się to na drugi dzień po odejściu mojej ówczesnej narzeczonej jeszcze dwa lata szalałem aż do dna miałem taką "wymarzoną wolność" .
Niestety nie ma gwarancji że ktoś po odejściu mądrej dziewczyny przestaje pić i ćpać różnie się to kończy

Pozdrawiam

W międzyczasie akurat trafiłam na ten wątek, zatem zapoznałam się trochę z historią za co dziękuję.
Mam te świadomość, jednak chyba potrzebuje trochę czasu byś zacząć myśleć rozumem a nie sercem.

Pozdrawiam!

42

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
Zagubiona25Niko napisał/a:
paslawek napisał/a:

Nie ma problemu tylko to długa historia :) pisałem trochę o sobie w wątku pt'' Czy powiedzieć żonie o nałogu?''
Jak chcesz to zajrzyj

Mam na imię Paweł i 54 lata od 27 lat jestem trzeźwy .Wytrzeźwiałem w AA AN i na psychoterapiach.
Nie stało się to na drugi dzień po odejściu mojej ówczesnej narzeczonej jeszcze dwa lata szalałem aż do dna miałem taką "wymarzoną wolność" .
Niestety nie ma gwarancji że ktoś po odejściu mądrej dziewczyny przestaje pić i ćpać różnie się to kończy

Pozdrawiam

W międzyczasie akurat trafiłam na ten wątek, zatem zapoznałam się trochę z historią za co dziękuję.
Mam te świadomość, jednak chyba potrzebuje trochę czasu byś zacząć myśleć rozumem a nie sercem.

Pozdrawiam!


Zawsze możesz opisać swoją historię w tym lub osobnym wątku .

Na tym forum jest mnóstwo dziewczyn i kobiet w podobnej sytuacji jak Ty (domyślam się że takiej lub zbliżonej jak Autorka)

na pewno coś razem wymyślą bo to mądre doświadczone kobiety.

Możesz też skorzystać z wsparcia w Al anon to grupy rodzinne osób żyjących w związkach z alkoholikami/narkomanami

43

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
paslawek napisał/a:
Zagubiona25Niko napisał/a:
paslawek napisał/a:

Nie ma problemu tylko to długa historia :) pisałem trochę o sobie w wątku pt'' Czy powiedzieć żonie o nałogu?''
Jak chcesz to zajrzyj

Mam na imię Paweł i 54 lata od 27 lat jestem trzeźwy .Wytrzeźwiałem w AA AN i na psychoterapiach.
Nie stało się to na drugi dzień po odejściu mojej ówczesnej narzeczonej jeszcze dwa lata szalałem aż do dna miałem taką "wymarzoną wolność" .
Niestety nie ma gwarancji że ktoś po odejściu mądrej dziewczyny przestaje pić i ćpać różnie się to kończy

Pozdrawiam

W międzyczasie akurat trafiłam na ten wątek, zatem zapoznałam się trochę z historią za co dziękuję.
Mam te świadomość, jednak chyba potrzebuje trochę czasu byś zacząć myśleć rozumem a nie sercem.

Pozdrawiam!


Zawsze możesz opisać swoją historię w tym lub osobnym wątku .

Na tym forum jest mnóstwo dziewczyn i kobiet w podobnej sytuacji jak Ty (domyślam się że takiej lub zbliżonej jak Autorka)

na pewno coś razem wymyślą bo to mądre doświadczone kobiety.

Możesz też skorzystać z wsparcia w Al anon to grupy rodzinne osób żyjących w związkach z alkoholikami/narkomanami

Założyłam wątek (można do niego sięgnąć korystajac z mojego profilu), ale wszystko tam jest chyba zbyt chaotycznie opisane, za dużo emocji we mnie siedzi. Nie wiem jak odciągnąć myśli od tego na czym skupiać się nie powinnam.
Dziękuję bardzo za porady, obecnie uczęszczam na terapie niemniej jednak nadal jego osoba jest ważniejsza od mojej - w moim mniemaniu. Bardzo trudno wypracować mi w sobie inne schematy myślenia.

44

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

U mnie to koniec.. Definitywny koniec. Zakończyliśmy  to z wielkim hukiem.. Czekałam na jego czułość, gest. A on dalej traktował mnie oschle. Nie zależało mu na mojej obecności. Mogłam jak dla niego to zakończyć.. On na to w sumie czekał.. Gdy zadzwoniłam było słychać kobietę, powiedziałam o tym. Oczywiście jeszcze usłyszałam jak robię z siebie idiotke i się że mnie śmieją (sytuacja z jego kolega i jazda) i to fakt. Stałam się prawdziwa idiotka. Nie myślę, jestem już tylko posmiewiskiem. Ta '' milosc''pozbawila mnie wszystkiego. Jak ja bym chciała umrzeć, zniknąć.

45

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

To nie koniec ale początek normalnego życia.  Jerzynko masz szansę na uwolnienie się od toksycznej relacji.

Miłość szanuje. Kocham cię, więc w ciebie wierzę. Wiem, że jesteś wystarczająco silny, mądry, dobry, żebyś
dokonywał własnych wyborów. Nie muszę za ciebie decydować.
Sam to potrafisz.

46

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Jerzynka - na jakim etapie rozstania jesteś? Coś się wydarzyło?

47

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

To Twój pierwszy "facet"? Ile masz lat?
Obawiam sie, że to nie koniec Twoich problemów z facetami.
Jeżeli dawałaś się tak poniewierać facetowi jak to odpisałaś i jeszcze mocno szukałaś winy w sobie to niestety coś jest z Tobą nie tak.
I miej świadomość tego zanim się z kimś zwiążesz.
Albo spróbuj rozpoznać i przepracować co jest w Twojej postawie nie tak.
Twój ojciec, matka - dom rodzinny ? - ok?
Czy nie powielasz nieświadomie jakichś toksycznych schematów "z domu".

48

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
Jerzynka napisał/a:

Gdy zadzwoniłam było słychać kobietę, powiedziałam o tym. Oczywiście jeszcze usłyszałam jak robię z siebie idiotke i się że mnie śmieją (sytuacja z jego kolega i jazda) i to fakt. Stałam się prawdziwa idiotka. Nie myślę, jestem już tylko posmiewiskiem. Ta '' milosc''pozbawila mnie wszystkiego. Jak ja bym chciała umrzeć, zniknąć.

Niestety... nie bacząc na nic, robiłaś z siebie idiotkę od dawna, tłumacząc się przy tym wielką "miłością". Nikt normalny nie biega i nie nadskakuje komuś, kto traktuje go gorzej niż bezpańskiego psa. Nikt inny tylko Ty sama zgotowałaś sobie ten los. Nikt inny tylko Ty sama, możesz ten los odmienić. Trzeba być ślepym i głuchym, żeby nie zauważyć, że ten chłop Cię nie chce. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że za chwilę zadzwonisz do niego i będziesz mu miauczeć... Zastanawiam się co on jeszcze mógłby zrobić, albo powiedzieć, żebyś wreszcie zostawiła go samemu sobie...

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

49

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Nie był moim pierwszym. Mamy koło 30.. Chociaż czuje się jak nastolatka, a nawet jak gowniara. Jeśli chodzi o rodzinny dom, to totalna katastrofa. Chyba wszystkie możliwe symptomy mogłam z niego wynieść. Mój ojciec jest tak złym człowiekiem,ze szkoda mówić, mama zaś nadmiernie bierna osoba...
Jeśli chodzi o naszą relacje to fakt. Traktował mnie jak psa, mówiąc ciągle, że to moja wina. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja naprawdę się zastanawiam o co chodzi, kto mu czegoś nagadal, że zaczął mnie tak traktować. Już się nie złamie.. Tym bardziej, że jestem w 90% pewna że ma inną. Ja w ostatnim czasie musiałam go prosić o sex, którego o tak nie było, bo nie miał ochoty. Jak twierdził '' na nic nie ma ochoty ''. Nawet się zastanawiałam czy nie popada w depresję przez te swoje specyfiki. Sex był dla niego zawsze bardzo ważny. W tej również kwestii, robiłam wszystko i jeszcze więcej z jego wizji.
Już ostatnio stwierdził, że mój tylek jak tylek przecież go widzial.
Wczoraj powiedział że mam mu dać spokój, czepiać się kogoś innego. Powiedziałam, że raz już znikam gdy mi tak powiedział. A on na to czy jestem pewna, że już więcej nie zadzwoni i nara.
Zablokowalam go. Nie szukał po tym kontaktu, nie napisał z pociskiem po tym jak miał w zwyczaju. I przez to jestem pewna że coś zrobiłam.. Tylko nie wiem co. I żal mi że nie powiedział w prost, tylko tak mnie traktował. A ja nigdy się nie dowiem,co było powodem takiego postępowania.

50

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
Volver napisał/a:
Jerzynka napisał/a:

Gdy zadzwoniłam było słychać kobietę, powiedziałam o tym. Oczywiście jeszcze usłyszałam jak robię z siebie idiotke i się że mnie śmieją (sytuacja z jego kolega i jazda) i to fakt. Stałam się prawdziwa idiotka. Nie myślę, jestem już tylko posmiewiskiem. Ta '' milosc''pozbawila mnie wszystkiego. Jak ja bym chciała umrzeć, zniknąć.

Niestety... nie bacząc na nic, robiłaś z siebie idiotkę od dawna, tłumacząc się przy tym wielką "miłością". Nikt normalny nie biega i nie nadskakuje komuś, kto traktuje go gorzej niż bezpańskiego psa. Nikt inny tylko Ty sama zgotowałaś sobie ten los. Nikt inny tylko Ty sama, możesz ten los odmienić. Trzeba być ślepym i głuchym, żeby nie zauważyć, że ten chłop Cię nie chce. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że za chwilę zadzwonisz do niego i będziesz mu miauczeć... Zastanawiam się co on jeszcze mógłby zrobić, albo powiedzieć, żebyś wreszcie zostawiła go samemu sobie...


Dokładnie masz rację.... od siebie dodam, że autorka nie potrzebuje tego forum, potrzebuje porządnego terapeuty bo sama raczej nie da z tym rady i bedzię tak się kręcić w tym bagienku. Raz pisze, ze to skończone a za chwilę wydzwania do niego i płacze mu w słuchawkę... tu potrzebna konkretna pomoc.

51

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Ktoś zapytał co ten człowiek by musiał zrobić, albo powiedzieć bym w końcu go puściła wolno. I nadeszła ta Chwila.. Ostatnio zablokowałam go tylko na kumunkatorze. Więc dzisiaj postanowił się odezwać na telefon. Oczywiście z pretensjami. Ze go zablokowałam, że mam jakiegos faceta i tak w kółko. Prosiłam tłumaczyłam. Niestety. Mówił że mam coś z tą główka etc.. I zadzwoniłam przed chwilą, żeby mu powiedzieć dwa zdania. I on odebrał, udawał że śpi. I zapomniał się rozlaczyc. A tam świetnie się bawił w towarzystwie koleżanek. Wzięłam drugi telefon i to nagralam, żeby mi nie zarzucić urojen. Zadzwoniłam on do mnie Ty jeb... Kretynk. Nie rozumiesz że śpię. Przestań do mnie dzwonić bo Cię zablokuje. Ns co ja ze niech blokuje, że chce tylko powiedzieć że nie wyłączył tel, że wszystko słyszałam. A on jeboe mnie to rozumiesz. Co telewizor słyszałaś. Rozlaczyl się i mnie zablokował. Poblokowalam go gdzie się dało. Ostatecznie i bez żadnych wątpliwości. Ja głupia Kretynka doszukiwalam się w sobie co nie tak robię. A on obracal inna. Te życie jest nie sprawiedliwe. Cpun który próbował i zrobił że mnie wariatke zasłużył na szczęście, ja nie.

52

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Jerzynka czy Ty jesteś DDA?

53

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Tak myślę że jestem.
Dzwonił dzisiaj, znaczy się mam go zablokowanego, więc przyszły mi tylko powiadomienia że ten numer próbował połączyć się 3 razy. Nie oddzwonilam. Przestał. To koniec. Pierwszy raz w życiu prawdziwy koniec. Nie chcę już mu nic powodziec. Jego słowa wrza w głowie. Nie ma już jeb. Kretynki. Nie będę już jego workiem treningowym. Skończyło się. Boli tak bardzo poli, ja się przed nim plaszczylam, a on wycieral o mnie swoje nogi, śmiejąc mi się w twarz i mając inna. Kto pozwolił takim ludzia być szczęśliwym?

54

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Jarzynka przestań sie zastanawiać nad nim, a skup sie na sobie, bo masz ogromny problem ze sobą pozwalając na to, by ktoś Ciebie w ten sposob traktował. Myślałaś o pójściu na terapie?

less is more

55

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Jerzynka bardzo dobrze zrobiłaś tak trzymaj . Tytuł twojego postu źle brzmi to nie twoja wina sam to spieprzył . Trzymam kciuki żebyś wytrwała w tym wszystkim , myślę że przydała by ci sie jakaś terapia po tym wszystkim.

56

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

A wiesz, że właśnie DDA przyjmie wszystko "na klatę". Tam gdzie inni mówią już dawno sajonara.
Nię siedzę w tych tematach ale wydaje mi sie, że powinnaś mieć świadomość, że dajesz się szmacić facetowi i nie są to twoje świadome decyzję.
Uświadom sobie, że to jak wyglądało twoje dzieciństwo warunkuje twoje relacje z partnerem i nie jest to dobre.
Musisz to rozpoznać sama albo z pomocą - poszukaj.
Jak nie będziesz tego zmieniać to może być powtórka z rozrywki z kimś innym albo nie daj Boże z tym samym...

57

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

U mnie progres w moim postępowaniu. Wczoraj kilkukrotnie przychodziły mi powiadomienia że próbował się połączyć. Mało tego rano dostałam 2 wiadomości : c
" blokuj mnie wszędzie, myślisz że tym mi zrobisz na złość, tylko tym pokazujesz jak kochasz kolegę. Nie mamy o czym gadać"
'' jesteś zadowolona o to ci cały czas chodzilo'' i parę minut przed północą "szczęśliwego Nowego roku kochanie :* :*". Na żadną z tych wiadomości nie odpisałam. Co prawda nawet nnie Wiem czy to o nowym roku było do mnie. Ale dzisiaj już jest całkowita cisza.

58

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Przeczytałam wszystko i jestem w szoku. Myśłałam, że u mnie jest źle, ale to co ten potwór robi Tobie to nie do wyobrażenia. A Ty jesteś od niego uzależniona. Jeżeli masz jakikolwiek chociaż niewielki odłamek szacunku do siebie samej to walcz ze sobą, aby nie odblokować go i nie dzwonić samej. To będzie ciężkie, to jak odstawienie narkotyków, ból przeokropny, brak oddechu, kamień na sercu, ale wytrzymaj to. Bo inaczej on Cię zmasakruje. Psychicznie i kiedyś fizycznie. Jesteś dobrą kobietą, wrażliwą i potrzebujesz miłości i uwierz, że na świecie jest tylu mężczyzn, którzy nosiliby Cię na rękach. Tylko uciekaj od niego, jak Ci Twoje życie jeszcze miłe.

59

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Znów wszystko zepsułam.. Ma rację że mną nikt nie wytrzyma, wszystko psuje i nie da się mnie kochać. Nie mieliśmy kontaktu, było ok. Poczym zaczął się kontakt.. Każdego dnia starałam się dać więcej miłości, nawet jak wiedziałam że mnie oklamuje milczalam. On stał się chudy jak chłopiec przez narkotyki. Ciągle koledzy, koleżanki.

Az wczoraj powiedziałam, że jeśli chce być ze mną to musi zerwać z tym towarzystwem. Ze to nas niszczy, że przez te lata sprawiało problemy. Z3 nie wrócę do tego życia z którego odeszlam. Ze ma się od nich odciąć. Ani minuty się nie zastanawiał. Powiedział że jestem poj.. Ze jestem idiotka, mam się leczyć. Jestem histeryczka i psychicznie chora. Powiedział mi nara. I oczywiście w nocy poleciał do swojego towarzystwa. I zaczął z dziewczyną z ich otoczenia. Napisałam mu to rano. Zwyzywal mnie okropnie. Powiedział że już więcej mam do niego nie dzwonić.

To nie jest tak ze ja chcę go na wyłączność. Nie chcę żeby jak dziecko, latał z nimi po nocach, brał. Wiem że nie można tego wymagać. Znów wszystko zepsułam.. A nawet już ostatnio powiedział że mnie kocha. Ja chyba muszę być samotna.

60

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Masz to, na co sobie i jemu pozwalasz.
Nie musisz być samotna, ale lubisz dramatyzować i użalać się nad sobą.
Trzymasz się chłopaka, który traktuje Cię jak wycieraczkę do wyjątkowo brudnych butów. Niczego też nie zmieniasz w swojej postawie.
I jesteś zaskoczona i biadolisz, że między Wami nadal jest tak samo źle i tak samo toksycznie jak do tej pory.
Bezsens totalny.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

61

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Wiem.. Wiem, że to moja wina. Ale ciągle czuje ze robie źle,ze ranie go i po tym mam wyrzuty sumienia. Nie miałam prawa wymagać żeby zakończył kontakt z tym towarzystwem, żeby zaczął żyć inaczej prawda? To duży błąd?

62

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

To nie jest błąd.
Błędem jest to cże nie rozumiesz co wszyscy Ci piszą. Przeczytaj jeszcze raz. A potem idz do psychologa

63

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Zdecydowanie powinnaś się leczyć Jerzynko, zamiast uganiać się za chłopem...

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

64

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Jerzynko a nie myślałaś o pomocy specjalisty, ale takiego bardzo dobrego specjalisty?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

65

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Mi już specjalista nie pomoże. Utonelam. On ma rację. Nikt nie będzie ze mną szczęśliwy. Nikt że mną nie wytrzyma. Dla mnie oddychanie to już jest koszmar. Nic mnie nie cieszy. Kocham go. A on jest ślepy. Tak bardzo chciałam żeby mnie dostrzegł. Dojrzał że się staram.  A on nawet o tych najlepszych momentach mówi że jak histeryczka. Przyjechał na godz, dwa razy na odczepnego i nic nie mówiłam. Tylko starałan się dać więcej miłości. Ja nie wiem jak jest być kochana, potrzebna. Najważniejsza.

66 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2019-01-23 11:59:47)

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie
Jerzynka napisał/a:

Mi już specjalista nie pomoże. Utonelam. On ma rację. Nikt nie będzie ze mną szczęśliwy. Nikt że mną nie wytrzyma. Dla mnie oddychanie to już jest koszmar. Nic mnie nie cieszy. Kocham go. A on jest ślepy. Tak bardzo chciałam żeby mnie dostrzegł. Dojrzał że się staram.  A on nawet o tych najlepszych momentach mówi że jak histeryczka. Przyjechał na godz, dwa razy na odczepnego i nic nie mówiłam. Tylko starałan się dać więcej miłości. Ja nie wiem jak jest być kochana, potrzebna. Najważniejsza.


Ok. przepraszam, że napisałam w Twoim wątku.
Wycofuję się.
Boję się takich ludzi, jak Ty.
Powodzenia w życiu, jak oczywiście będziesz chciała coś zmienić.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

67

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Nie krejzolko wybacz. Do terapeutkk byłam umówiona na ten piątek. Ale mam wyjazd więc przełożyłam na poniedziałek. Wszystko mnie przerasta. Nie chciałam tego napisać. Wybacz

68

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Jerzynko, a czy jesteś świadoma tego, że nie możesz nikogo zmusić żeby Cię kochał ?
I że jeśli ktoś Cię nie kocha, to Cię zwyczajnie nie kocha i nie jesteś w stanie tego zmienić ?
Związek to nie jest relacja typu pan --> pies, w którym to pies musi zasłużyć na miłość.
Dlaczego tak rozpaczliwie się za nim uganiasz i nie masz w tym wszystkim żadnej godności, czy troski o siebie samą ?
Ze złota jest ten najdroższy odlany ? Czy co sprawia, że jego wartość w Twoich oczach jest taka ogromna ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

69

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Psychiatra potrzebny od zaraz
Forum tu nic nie pomoże a nawet zaszkodzi
30latka  a zachowuje się jak gimbuska

70

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Jerzynka, halo, wracamy na ziemie.

Tak, jest tu duzo Twojej winy. Ale ona nie polega na tym, ze masz swoje uwagi i czegos wymagasz.
Twoja wina polega na tym, ze pozwalasz sie mu tak traktowac. Wez wreszcie zawalcz o siebie. Milosc nie oznacza, ze bezwarunkowo akceptujesz wszystko, co robi Twoj partner. On na Ciebie pluje, a Ty sie cieszysz bo deszcz pada.
Nikt nie ma prawa Cie tak traktowac.

Ty za to masz prawo wymagac.
A jego powinnas dawno kopnac w tylek zeby zniknal z Twojego zycia.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

71

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Ja chyba ciągle czekałam na cud. Ze się zmieni, że nagle coś się wydarzy, że im więcej miłości będę dawać. On umiał powiedzieć że mam spierd... Znaleźć innego. A za chwilę powiedzieć że słyszę co chce słyszeć, że mu nie o to chodziło i odwracać to w ten sposób, ze znów ja wychodziłam na złą.
Kiedy '' rozmawialiśmy '' zdawałam pytania. I pytałam też np o kogoś. Zawsze słyszałam że się nigdy nie zmieni, ze ile można pytać,ze wykańczam go jak pytam.. Starałam się tłumaczyć, że dialog polega na rozmowie na pytaniach.
Ostatnio zapytałam jak czuje się jego ciocia (jest to osoba bardzo schorowana, już przy 90 w podeszłym wieku,ale również bardzo ważna dla mnie) i czy gdyby umarła mógł by mi dać znac. Zaczął na mnie krzyczeć że się wszystkim interesuje, że co to za pytania. Ile ma mi powtarzać żebym nie pytała. Ze do mnie nie dociera. Pytam jak w pracy, czy jak się czuje słyszę to samo.

72

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Odpowiesz na moje pytania ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

73

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Tak postaram się..
Chyba jest to moje zaslepienie, miłość a zarazem tak niskie poczucie własnej wartości. Boję się że skoro taki on ma mnie za taką to na nic nie zasługuje.
Zresztą boję się. Boję że faktycznie zawiode w nowej relacji.
Najgorsze jest to,ze tak naprawdę jestem niezależna kobieta. W oczach innych jestem kimś. W jego nikim. Nawet sytuacja kiedy ostatnio kupiłam sobie autko. O tyle o ile od innych słyszałam pochwały. Od niego oczywiście usłyszałam że co ja kupiłam, że złom, ze mało koni, ze on by tyle nie dał. A ja nawet wybierając ten samochod wybieralam '' pod jego gust''

74

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Ale dlaczego ? Z jakiego powodu on ma w Twoim życiu status Boga ?
Czy jest np. bardzo inteligentny ? Świetnie wykształcony ? Albo dobry ? Empatyczny ?
A może odniósł sukces zawodowy ? Finansowy ?

Dlaczego nie kierujesz się np. moim zdaniem we wszystkich poczynaniach i wyborach o których piszesz powyżej ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

75

Odp: Zostawił mnie przez moje zachowanie

Nie mam pojęcia. Nie mogę go podpiąć pod nic z tego co wymieniłas. Przeciwnie. Aktualnie wygląda jak wyglodnialy menel z dlugami, bez stałej pracy, uzależniony od mamusi siostruni. Ani wykształcony, ani super inteligentny. Czy dobry. Bywa czuły, troskliwy, szczególnie dla nowych partnerek.

Nie wiem czemu to w jego oczach chce być kimś. Może dlatego że to właśnie u niego zawsze byłam nikim. Ludzie mają mnie za zadbana kobietę, umiał powiedzieć to o byłej o mnie nie. Tak naprawdę zawsze tylko mnie potępial, a ja zawsze chciałam przez moment by mnie dostrzegl.

Posty [ 39 do 75 z 75 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie przez moje zachowanie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018