Bieda u mamy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 54 z 54 ]

39

Odp: Bieda u mamy

Kryst54 - Czerwonaszminka w przeciwieństwie do brata interesuje się i pomaga matce. Już pisałam, że mężczyzn wszystko interesuje byle nie pomoc, to już chyba stało się normą. Sama zobacz ilu facetów w sąsiednim wątku prowadzi ożywioną wymianę zdań. A ten temat im zwisa i powiewa. Taaa..., niektórzy mamę kochają, chcą odwiedzac, dopóki zdrowa. Jak przyjdzie co do czego, wrobią siostrę, obarczą żonę.

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Bieda u mamy

prawda chaber.

ja znowu zmienie temat-do seniora u mnie na mazurach płacą 5zl/godzine.
żenua:(
ale dla opiekuna pół biedy-tylko renta pójdzie na opiekę.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

41 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-04-23 12:57:08)

Odp: Bieda u mamy

jest jak jest.
moja teściowa mimo 600zł renty(oplaty 300), ma caly ogórek warzyw. metr ziemniaków na zimę, ususzona pietruszkę, marchew, buraki, ogórki, mogę wymieniać itd.
cała piwnica poniemieckiego domu z wiktuałami.
jak mnie pani bieda przeprosiła,  gdy dla dzidziusia nie kupiłam bobofrutów i hippów, tak w wakacje gotowałam spocona do północy śliwkowe kompoty,gruszki i jabłka. teraz wyjmujemy słoik-dżem,kompot.
zamrożone truskaweczki, śliwki.
odpadło 100zł na miesiąc- liczę jakiś sok 4zl razy 30dni.sok nawet dla nas.
co tu gadac czerwona szminko.
kupowac półprodukty-tanie i zdrowe np buraki niż drogie pomidory.
kombinowac. siać i robić w słoik.
i jak moja teściowa raz na miech pojedzie do biedronki i wyda 130zl, to potem dokupuje sobie 1 bochenek chleba co dwa dni.
grzyby,ziola, a nawet dzikie porzeczki w lesie-łącznie z pigwą do herbaty. im cytryny nei potrzebne. wszystko wyczyszczone!!!każdy krzak, każda kania jest na patelni. nie żartuję, bo dużo się nauczylam. każda częśc roku ma swój czas. lipiec to wiśnie, wrzesień to podgrzybki. marzec to świniak(100kilo za 5zl=na 2/3 osoby, np,ćwiartka). caly taki sagan wielki kapusty zakiszony.
mój chłop ze wsi jest i u niego wlasnie takie coś we krwi.
w 2012 byly obfite zbiory jablek, ktore rolnicy wystawiali wiadrami przed sady aby ludzie brali. mówię o tych starszych ludziach, bo u mlodych wszystko pod drzewami gniło:( moja ciocia dostala wór papierówek i mieli co tydzien pyszna szarlotkę. to co zostało pod drzewami, to rolnicy rzucali ponoć bydłu do zjedzenia aby się nie zmarnowało. no bo szkoda? placki, drzem czy nawet kompot.dobre.

w 2010 były takie grzyby, ze zamrożonych mialam 30kilo drugie i dużo ususzonych. karton(90cm) podgrzybków zbierała jedna osoba w ciągu kilku godzin. tylko że niektórzy koneserzy wstają o 4 rano i z latarką czyszczą runo lesne z kurek(15zl/kilo). dobry zbieracz ma od 60zl w górę do 200.



a ja wlasnie w tym roku planuje wspolny wypad na dziką różę, która w miastach marnieje po kątach ogródka.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

42

Odp: Bieda u mamy

Nokiaaa   tak może sobie radzić w miare zdrowa osoba , ale jej mama jest chora i pozostawona sama sobie .

43

Odp: Bieda u mamy
Marietta54 napisał/a:

Nokiaaa   tak może sobie radzić w miare zdrowa osoba , ale jej mama jest chora i pozostawona sama sobie .

doładnie

nokia wszystko ładnie pieknie,tylko ogródek trzeba plewić,trzeba chodzić koło rosnących warzywek,do lasu też trzeba się wybrać po grzyby bo same nie przyjdą,
kapustę ukisić,wiesz najpierw trzeba ją poszatkować,potem tłuc a na to potrzeba dużej siły
dżemy,słoiki to wszystko dobre jest,ale najpierw potrzebny produkt,potem praca aby to wszystko zrobić
niestety nie wszyscy mają na to siłę,zwłaszcza starsi schorowani ludzie

44

Odp: Bieda u mamy

masz racje lena.
u mnie teściówka po raku piersi-ujęta pierś i węzły. w tym problem, ze na powietrzu powoli sobie popieli i przy okazji dzien zleci...

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"
Odp: Bieda u mamy

Podsumowanie.  Nie było mnie tu kilka lat. Sytuacja z mama się wyjaśniła brat zajął się domem i nia. Pomimo tego że jej ciężko jakoś daje radę,  niestety żyje z wyrokiem bo nowotwór jest wyrokiem. Ja staram się jej pomagac ile mogę, pracuje za dużo.. jestem z kimś związana i on bardzo wspiera mnie i rozumie, że dla niej chciałabym jak najlepiej.

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

46

Odp: Bieda u mamy

czerwonaszminka, przeczytałam cała historie, dobrze ze brat pomaga, ty juz pewnie skonczyłas studia i tez lepiej ci sie wiedzie. rak to nie wyrok, mama leczy sie onkologicznie?

Odp: Bieda u mamy
sosenek napisał/a:

czerwonaszminka, przeczytałam cała historie, dobrze ze brat pomaga, ty juz pewnie skonczyłas studia i tez lepiej ci sie wiedzie. rak to nie wyrok, mama leczy sie onkologicznie?

chciałam nawiązać do wcześniejszej wypowiedzi.Ja wtedy pracowałam od 7-18 i było mi naprawdę ciężko zarabialam 1200zl z czego 800zl szlo  na utrzymanie w większym mieście. Byłam po tylu godzinach tak wyczerpana że podjęcie 2 pracy nie wchodziło w grę. Skończyłam studia zmieniłam pracę tak lepsze miałam zarobki, przynajmniej mi starczyło od 1do 1. Teraz jestem na etapie zmiany pracy, cieszę się bo pracowałam w sklepie i klienci mnie już zaczęło męczyć. Między czasie poznałam mężczyznę z którym się związała, bardzo to kocham.. pomaga mi na wiele sposobów wspiera i jest będąc kilkanaście km od domu rodzinnego trzeba sobie jakoś radzić bez pomocy innych. Tak mama leczy się onkologiczne dla mnie najsmutniejsze  jest to że przechodziłem to samo z tatą. Ps ja nie napisałam ale miałam rodzeństwo ale każdy sobie żyje sam i o sobie myśli i nie widział że na mamę tak ciężko teraz gdy brat się nią zajmuje i domem jest ok, i wszyscy zaczęli widzieć że już ma blisko 70 i nie da rady już wiele rzeczy robić.

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

48

Odp: Bieda u mamy

nie oceniam absolutnie twojej pracy, i tak dzielnie sobie radziłaś, choć praca tyle godzin za 1200 zł to jawny wyzysk. zdrówka dla mamy i powodzenia w nowej pracy smile

Odp: Bieda u mamy
sosenek napisał/a:

nie oceniam absolutnie twojej pracy, i tak dzielnie sobie radziłaś, choć praca tyle godzin za 1200 zł to jawny wyzysk. zdrówka dla mamy i powodzenia w nowej pracy smile

wiem że to wyzysk był zdaje sobie sprawę. Później zmieniłam prace i była ok, ale za ciężko i teraz kolejny raz zmieniam. By mieć więcej czasu na rozwój choć będzie ciężko ale będę miała czas dla siebie. Mama na wsi mieszka nie ma możliwości do robienia jak to innymi radzili, dobrze że brat wrócił i się tym wszystkim zajął.

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.
Odp: Bieda u mamy

Piszesz,że na wsi jest mało możliwości dorobienia,ale chyba skoro zalogowałaś się na to forum, to masz internet i w internecie można dorobić sprzedając cokolwiek, nawet własne rękodzieło.

51

Odp: Bieda u mamy

przecież ona juz nie mieszka na wsi.
nawet jeśli tam jest net to chyba rękodzieło czy wystawianie rzeczy do sprzedaży jest mało stabilną i opłacalną formą zarobku, bardziej się opłaca zarabiać więcej w mieście i podsyłać pieniądze na życie mamie (zwłaszcza, że bezspośredniej opieki podjął się brat)

Odp: Bieda u mamy
sosenek napisał/a:

przecież ona juz nie mieszka na wsi.
nawet jeśli tam jest net to chyba rękodzieło czy wystawianie rzeczy do sprzedaży jest mało stabilną i opłacalną formą zarobku, bardziej się opłaca zarabiać więcej w mieście i podsyłać pieniądze na życie mamie (zwłaszcza, że bezspośredniej opieki podjął się brat)

Tak właśnie robię, pracuje daje pieniążki, albo coś kupuje mamie np do domu do ubrania czy nawet  kosmetyki do mycia.

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

53

Odp: Bieda u mamy
sosenek napisał/a:

nie oceniam absolutnie twojej pracy, i tak dzielnie sobie radziłaś, choć praca tyle godzin za 1200 zł to jawny wyzysk. zdrówka dla mamy i powodzenia w nowej pracy smile

1200 zł to jawny wyzysk, ale z drugiej strony teraz tak sie porobiło, że sprzątaczka czy sklepowa zarabia tyle samo co urzędnik w gminie czy innym urzędzie, kasjer w banku, albo tyle co listonosz.
Teraz pewnie słyszeliście w tv o wypadku w kopalni w Karvinie. Górnik ciężka praca, niebezpieczna zarabia zdecydowanie więcej niż inni. a w Polsce ? nie ma tych proporcji co w Czechach.
ja co prawda nie mam nikogo w górnictwie ze znajomych, ani z rodziny, ale też nie zarabiają duzo jak na to co robią. Niby na papierze jest ta minimalna krajowa, ale trzeba oddawać szefowi bez pokwitowania 100-200 zł. Po prostu ludzie tak pracują, że lepiej coś zarabiać i być otwarcie oszukiwanym nic nie zarabiać NIC. Zresztą szefowi też brakuje pieniędzy, niby interes idzie, ale każdy klient się targuje, chce kupować taniej i szef kombinuje jak może, pracownikom obetnie, tu czegoś nie zapłaci...

54

Odp: Bieda u mamy

Jeśli mogę coś doradzić co do choroby mamy, to poradźcie się kilku lekarzy. Onkologia szybko się rozwija i nie wszyscy lekarze o wszystkich metodach słyszeli. Niestety nowotwory nie są łaskawe dla biednych ludzi. W Polsce przeżywa średnia 40% chorych, w bogatszych krajach -- 60%. Refundowane metody są zwykle przestarzałe, a za nowsze leki trzeba niestety zapłacić grubą kasę. Niemniej warto się też zorientować, czy w jej sytuacji istnieją jakieś lepsze i nowocześniejsze metody leczenia i w razie potrzeby spróbować uzbierać tę kwotę.

Posty [ 39 do 54 z 54 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018