dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 53 z 53 ]

39

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

No właśnie, dobrze Ci napisano. To co jedna osoba rozumie za dobre, jest niekoniecznie rozumiane jako dobre przez kogoś innego. Szczególnie jeżeli widzenie czyjegoś "dobra" odbywa się przez pryzmat własnego widzenia świata, a nie bierze pod uwagę tego czego pragnie druga osoba.

Ludzie emocjonalnie zdrowi są w stanie dostrzec te różnice i nie narzucają własnego zdania na siłę. Ludzie zaburzeni, zaspokajający własne potrzeby emocjonalne innymi, manipulują, zastraszają i wywołują poczucie winy, by stanęło na "ichnim". Oni mogą sobie nie zdawac świadomie sprawy, że tak postępują. Mogą to nawet skutecznie wypierać. Co jednak nie jest powodem by się im podkładać jak wycieraczka.

Zobacz podobne tematy :

40

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

sosenek  - mówiłam już dużo razy, prosiłam ich żeby mnie nie poniżali przy kimś, że mnie to rani, ale na to słyszę "wydaje ci się" o i taka rozmowa.

Wielokropek - ja sobie zdaję sprawę z tego, że mam i będę mieć skłonności do powielania tych schematów, dlatego pracuję nad sobą. Wielokrotnie już zauważyłam, że czasem zachowuję się tak samo jak oni w stosunku do kogoś innego, ale tak jak mówię, staram się nad tym pracować. Wielokropek - sugerujesz, że jak jego będą pewni to też zaczną go tak traktować?

41

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

Ty się przestań zastanawiać co siedzi w ich głowach, a zajmij się swoją.

Jesteś dorosłą kobietą, szykujesz się do małżeństwa, masz dobrą pracę- korzystaj z tego. Bo jak nie postawisz na siebie, to zapewniam Cię, że życie stanie się o wiele mniej różowe. Twoi rodzice Cię po prostu zniszczą, na Twoje własne życzenie i przy Twoim przyzwoleniu.

42 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2018-12-17 19:40:19)

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

Sugeruję. Dodatkowy warunek to jego zachowanie: gdy będzie tak podporządkowany, usprawiedliwiający ich jak Ty, traktować go będą (wreszcie!) tak samo jak Ciebie; gdy szybko i jasno postawi granice (a w zasadzie to już je postawił), traktować go będą z szacunkiem; podobnie i Ciebie zaczną szanować, gdy wobec nich staniesz się dorosłą osobą.


I nie staraj się. Albo zmień swe myślenie i zachowanie, albo daj sobie spokój. "Staranie się" to przygotowanie gruntu dla rychłego usprawiedliwiania się: "Próbowałam, ale nie wyszło.", "To jest bardzo trudne", "Nie mogę traktować ich inaczej, są przecież moimi rodzicami."


Edycja
Co o sobie myśli osoba, która prosi, by jej nie poniżano?
Co o sobie myśli osoba, która prosi, by nie poniżano jej w obecności innych?
To pytania retoryczne.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

43

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?
Wielokropek napisał/a:

Edycja
Co o sobie myśli osoba, która prosi, by jej nie poniżano?
Co o sobie myśli osoba, która prosi, by nie poniżano jej w obecności innych?
To pytania retoryczne.

Osoba, która nie bierze za siebie odpowiedzialności. Osoba, która uwaza się za przegrywa, który musi uzyskać przyzwolenie "kierowników" by cokolwiek zrobić. Osoba, która miga się jak piskorz by tej odpowiedzialności za siebie nie brać, bo jej NIE CHCE.

44

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

hmm Jedne z możliwych odpowiedzi podałaś autorce na tacy. hmm

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

45

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

No wiecie co, bez przesady. Nie klękam z prośbami "błagam nie poniżajcie mnie". Prośbę rozumiałam jako zwykłą rozmowę o tym, że mnie to rani i boli, a zwykle i tak kończyło się kłótnią.

46 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2018-12-17 21:30:05)

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

Nie napisałam, że prawdopodobna prawda jest przyjemna dla Autorki hmm

Ale uważam, że broni rodziców, bo nie chce odpowiedzialnosci za własne życie, którym jej rodzice sterują jak kukiełką.

47 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-12-17 21:53:13)

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?
niewazne1 napisał/a:

SonyXperia - moje przywiązanie wynika ze straty siotry. Od tamtej pory bardzo związałam się z rodzicami i faktycznie boję się ich śmierci i odejścia. Dlatego zawsze powtarzam, że na starość będę się nimi opiekować jeśli zajdzie taka potrzeba. Problem nie tkwi w tym, że chce być odpowiedzialna w przyszłości za rodziców, [...]

Ale co to ma do rzeczy, że się boisz o rodziców. Kiedy byłam w Twoim wieku mój ojciec już rok nie żył. I z najbliższych osób została mi matka, z którą jakoś trzeba było ułożyć sobie relacje, a do łatwych osób to ona nie należy. Nie jestem wyrodną córką, ale zapędy mamy ukróciłam odpowiednio wcześnie, co nie znaczy, że jej nie szanuję, wyparłam się czy zostawię w potrzebie.

niewazne1 napisał/a:

tylko w tym, że jestem gorzej traktowana od mojego narzeczonego.

A teraz się zdecyduj - czy rodzice trzymają Cię pod kloszem, jednocześnie poniewierając Tobą, czy po prostu skaczą wokół przyszłego zięcia?

Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć.                                                                                          gg 66434334

48 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2018-12-18 09:40:57)

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

Nieważne, zachowujesz się jak małe dziecko.

Moi rodzice byli o wiele gorsi niż Twoi. Matka flirtowała z moimi chłopakami, zawstydzała mnie dziecięcymi zdjęciami, opowiadała jakim jestem rozczarowaniem dla niej, a tata wprost mówił, że jestem debilką i niczego w zyciu nie osiągnę. To się odbywało nie tylko w towarzystwie moich partnerów, ale także całej rodziny. Najgorsze bylo to, ze rodzina nie reagowała, bo nikt nie chciał robić kwasu czy być niegrzecznym, w innych słowach.

Dziś mój ojciec nie żyje od lat, a z matką praktycznie nie mam kontaktu, poza życzeniami na świeta i urodziny. Od 18 lat mieszkam w UK i to lubię. Gdybym nie zerwała tej toksycznej więzi, to dzis bym nie żyła albo była starą panną służącą mamusi za "przynieś, zanieś, pozamiataj". Ponieważ wybrałam własne życie, dziś mam piękny dom, dobrą pracę, wspaniałego narzeczonego i dyplom jednego z najlepszych uniwersytetów na świecie. I to zrobiła ta "debilka" i "śmieć", według opisu moich rodziców.

Nolite te bastardes carborundorum- oczywiście nieprawdziwa łacina, ale w korelacji z angielskim znacząca: "Nie pozwól sku*wielom cię zgnebić". Zapamiętaj to.

49

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?
niewazne1 napisał/a:

Nie radzę sobie już ostatnio z sytuacjami jakie mam w domu. Mam 28 lat, mieszkam z rodzicami. Nigdy mnie za nic nie chwalili, zawsze krytykowali, docinali, itd. Od kilku lat mam chłopaka,nigdy nie mieszali się miedzy nasze sprawy. Za 4 miesiące bierzemy ślub. Mama gdy dowiedziała się, że się wyprowadzam po ślubie, nie mogła w to uwierzyć "jak to przecież dzieci mieszkają z rodzicami, wykończysz nas". Przy chłopaku traktują mnie bardzo poniżająco... nadskakują jemu a ja jestem niewidzialna. Ostatnia sytuacja, kiedy nie miał czym pojechać do pracy bo miał zepsuty samochód - mama kazała mi oddać jemu MÓJ samochód, na co powiedziałam ,że przecież są autobusy a ona że przecież ja mogę jechać autobusem. Przy każdej okazji go witają, wypytują jak u niego, gotują obiadki a ja jestem jak cień. Jemu też się to zaczyna nie podobać, mówi że czuje się jak jakieś bóstwo, że nie chce już do mnie przychodzić bo tylko moi rodzice go zaczepiają. Ja znowu czuje się jak śmieć. Wg moich rodziców ja mam mieć wszystko najgorsze, a on najlepsze. Czuję, że niszczą mi potencjał na męża, bo jak on ma mnie szanować skoro moi rodzice uważają, że mogę mieć gorzej niż on, że on jest ważniejszy, lepszy?

Prosiłam mamę żeby mnie przy nim tak nie traktowała, ale to nic nie daje, mama twierdzi, że ja jestem "ich" więc tak mnie traktują, a on jest obcy więc ...

Jak mam do nich dotrzeć? sad

Skoro tak zawsze Cię traktowali to nie bardzo rozumiem jak chcesz zrobić by nagle zaczęli traktować Cie inaczej? Nie będą Cię traktować inaczej a jedyne co możesz zrobić to odciąć się od rodziców na ile to możliwe.Oczywiście,są Twoimi rodzicami,więc jak się wyprowadzisz zadzwoń do nich raz w tygodniu,zapytaj czy nie trzeba im zakupów zrobić,zawieźć do lekarza.I tyle.Nagle chcesz relacje,na które pracuje się całe życie ułożyć z rodzicami? To nie jest możliwe,więc przestań się przejmować i może zacznij się z chłopakiem spotykać na mieście albo u niego-żeby rodzice nie mieli satysfakcji,że znowu cię zdenerwowali.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

50

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

Wiecie, gdyby moi rodzice faktycznie byli tacy straszni, może było by mi łatwiej. Ale to wszystko odbywa sie pod przykrywka troski. Stąd moje rozterki - pytacie czy mnie upokazaja czy skaczą koło narzeczonego - przeciez jedno wynika z drugiego.

A co do rozmów i próśb akurat dla mnie jest toto najbardziej optymalna droga dodo porozumienia, gdy cos sie nie uklada. We wszystkich relacjach z ludźmi udaje misię dojść do kompromisu poprzez rozmowe i sygnał jasny, tylko z rodzicami mi nie wychodzi.

51

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?
niewazne1 napisał/a:

Wiecie, gdyby moi rodzice faktycznie byli tacy straszni, może było by mi łatwiej. Ale to wszystko odbywa sie pod przykrywka troski. Stąd moje rozterki - pytacie czy mnie upokazaja czy skaczą koło narzeczonego - przeciez jedno wynika z drugiego.

A co do rozmów i próśb akurat dla mnie jest toto najbardziej optymalna droga dodo porozumienia, gdy cos sie nie uklada. We wszystkich relacjach z ludźmi udaje misię dojść do kompromisu poprzez rozmowe i sygnał jasny, tylko z rodzicami mi nie wychodzi.

Ale tym NIC nie uzyskasz.

Oni maja swoje przekonania, Ty swoje- tu nie ma kompromisu. Jedyne co możesz zrobić to się wyprowadzić i zacząć żyć po swojemu. Przestań starac się zadowolic ich. Do tego nigdy nie dojdzie.

52

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?
niewazne1 napisał/a:

Wiecie, gdyby moi rodzice faktycznie byli tacy straszni, może było by mi łatwiej. Ale to wszystko odbywa sie pod przykrywka troski.

Na tym właśnie polega manipulacja. Czyli jak osiągnąć swoj cel bez zdradzania prawdziwych intencji. Jako kobiecie, sztuka ta powinna być Ci znana.

53

Odp: dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

niewazne1 przeczytałam wszystkie Twoje posty i powiem Ci, że czyta się to z trudem. Jesteśmy w podobnym wieku, a jakbym czytała posty trzynastolatki. Mama powiedziała to, a tata to i co ja mam zrobić, żeby ich przekonać do swego. Nic nie masz robić i po diabła ich przekonujesz. Jak mówią coś niemiłego, to po prostu utnij rozmowę. Oni widać tacy są i tego nie dostrzegają. Ich sprawa. Ty jesteś dorosła, już dawno powinnaś mieć swoje życie, a nie siedzieć z rodzicami i przejmować się tym, co Ci powiedzieli. Wszyscy byśmy chcieli mieć fajnych i wspierających rodziców, ale nie wszyscy mamy. Trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej. Ja na przykład nie miałam dobrych relacji z ojcem, no to się wyprowadziłam 11 lat temu. Teraz zobaczę go na Boże Narodzenie, a potem na Wielkanoc. No trudno. Taki jest i się nie zmieni. To nie mój problem, ja mam swoje życie i swoją rodzinę. Powinnaś się bardziej martwić sobą niż swoimi rodzicami, bo ewidentnie masz już problemy emocjonalne.

Posty [ 39 do 53 z 53 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » dla rodziców zawsze jestem najgorsza, co mam zrobić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018