Problem z kontaktem z dziewczynami. Jak się przełamać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Problem z kontaktem z dziewczynami. Jak się przełamać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Problem z kontaktem z dziewczynami. Jak się przełamać?

Witam wszystkich serdecznie, mam na imię Adam, wracam tu po dłuższej nieobecności spowodowanej przede wszystkim przez brak czasu i chyba trochę konieczność odcięcia się na jakiś czas od trudnego dla mnie tematu jakim są relacje damsko-męskie. Parę miesięcy temu wrzuciłem tu posta o pewnej dziewczynie poznanej na imprezie, ale można powiedzieć że to już historia i nie ma co do tego wracać.... Przez dłuższy czas nie miałem potrzeby żeby znowu tu zaglądać aż do wczoraj... Sobota wieczór. Poznań. Zadzwonił do mnie kumpel i zapytał co robię. Z racji tego że nie było to nic szczególnego to wpadliśmy na pomysł że skoczymy zobaczyć co się dzieje w mieście. Dotarliśmy na jarmark świąteczny, spędziliśmy tu trochę czasu a potem z racji tego że zaczęło lać stwierdziliśmy że nie ma co dłużej tu tkwić i poszliśmy do centrum handlowego na kolację. KFC wita. Zamówiliśmy jedzenie, usiedliśmy przy stoliku i rozmawialiśmy tak sobie. W pewnej chwili zauważyłem że całkiem niedaleko nas siedziały dwie dziewczyny- też z jedzeniem, też rozmawiały tak jak my. Gdy już wszystko zostało skonsumowane siłą rzeczy zacząłem rozglądać się dookoła i co chwilę zerkałem na jedną z tych dziewczyn siedzących obok. Co chwilę chcąc nie chcąc patrzyłem na nią, ona na mnie. Można powiedzieć że parę razy poodbijaliśmy do siebie piłeczkę. Miała coś takiego w sobie, że ciężko było oderwać od niej wzrok. Wiadomo każdy ma inny gust, jednemu podoba się porsche, drugiemu citroen, ale dla mnie ta dziewczyna była po prostu wspaniała. Naturalna,bez tony makijażu na twarzy, o ciepłym spojrzeniu, czarującym uśmiechu. Mówię sobie, cholera chyba naprawdę coś mnie trafiło. Mówię do kumpla że dziewczyna bardzo mi się spodobała, że co chwilę na siebie spoglądamy itd. Plan był taki że gdy już mieliśmy puste tacki i wszystko było zjedzone mieliśmy pójść wyrzucić śmieci i skierować się w stronę wyjścia. Kumpel miał zejść na dół i poczekać na mnie, a ja z racji tego że od tej pory nie myślałem o niczym tylko o tej dziewczynie, miałem po prostu do niej podejść i zagadać... No i od tej pory było już tylko gorzej. Nagle pojawiło się zwątpienie i pięć tysięcy wymówek... Nie, bo zrobisz z siebie idiotę, nie bo nie masz u niej szans, nie bo co byś jej powiedział itd... I im bardziej chciałem się przełamać tym było gorzej. Mijały kolejne minuty, było już późno i byłem w pełni świadomy tego, że jeżeli teraz się nie odważę to wszystko stracone. Stałem z kumplem w korytarzu co chwilę patrząc czy one są jeszcze w środku... Siedziały tam jeszcze przez chwilę ale ja byłem tak zestresowany, że nie potrafiłem się nawet ruszyć z miejsca. Chciałem podejść do tych dziewczyn, ale to uczucie wewnętrznej blokady było silniejsze ode mnie. Jakieś sto razy silniejsze. I gdy już faktycznie trochę zszedł ze mnie strach i ruszyłem do przodu to okazało się że tych dziewczyn nie było już w środku. Po prostu się rozpłynęły. I gdy zobaczyłem że rzeczywiście ich tam nie ma to byłem tak wściekły na siebie jak nigdy w życiu. Powiecie pewnie, co z niego za mięczak i będziecie mieli rację, bo przecież zagadanie do dziewczyny to przecież nic takiego... No niestety dla mnie to było za trudne... A nawet jeżeli bym się odważył w końcu do niej podejść to o czym miałbym z nią rozmawiać? Sytuację dodatkowo utrudnił fakt, że ona nie była sama tylko z koleżanką. No i jak w takim razie podejść do dwóch obcych dziewczyn i powiedzieć że jedna z nich strasznie mi się podoba? No nie wiem, po prostu jestem takim typem, że na trzeźwo za żadne skarby świata nie podszedłbym do takiej dziewczyny żeby do niej zagadać. No chyba, że byłaby sama. Niestety nie była. No i szansa na to że uda się ją poznać przepadła bezpowrotnie, a prawdopodobieństwo tego że kiedyś uda się jeszcze ją spotkać wynosi w przybliżeniu zero procent... Czyli w ostateczności wyszło na to że cały wieczór katowałem się tym żeby znaleźć w sobie tę odwagę żeby podejść, a potem plułem sobie w brodę że dałem ciała.

I tutaj chciałem poruszyć jeszcze jedną kwestię. Mianowicie kwestię otoczenia. Otóż aktualnie pracuję w dużym sklepie przez który codziennie przewijają się tysiące ludzi i wiadomo że chociażby siedząc na kasie siłą rzeczy musisz nawiązywać z ludźmi jakiś tam kontakt. I w pracy naprawdę potrafię rozmawiać z ludźmi i zgadywać. Ale fundamentalną rolę odgrywa tutaj kontekst sytuacyjny. Wiadomo, że z klientami chcąc nie chcąc trzeba jakoś tam rozmawiać, bo przecież nikt nie będzie się porozumiewał na migi, ale co zrobić kiedy brakuje człowiekowi tego wspólnego kontekstu jak choćby miejsce pracy? Jak pokonać ten strach przed podejściem do dziewczyny na neutralnym gruncie takim jak choćby restauracja czy galeria handlowa? Nawet jeśli znalazłbym w sobie tyle odwagi żeby wczoraj podejść do tej dziewczyny to o czym miałbym z nią rozmawiać? Jak pokonać ten strach przed podejściem do obcej dziewczyny nie mając tego wspólnego kontekstu? Pewnie gdybym do niej poszedł to ona, albo jej koleżanka pomyślałyby, że jestem jakiś nienormalny bo podchodzę do nich tak typowo od czapy.  Co zrobić jeśli nagle zobaczysz dziewczynę na widok której od razu serce zaczyna mocniej bić, a jesteś tak totalnie psychicznie zablokowany? Wiem że tchórząc traci się masę okazji do poznania kogoś interesującego ale jak pozbyć się tej nieśmiałości, która tak skutecznie człowieka blokuje? Wszystkie wasze rady i komentarze będą jak najbardziej mile widziane.

Pozdrawiam serdecznie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problem z kontaktem z dziewczynami. Jak się przełamać?

O takie rzeczy to musisz pytać mężczyzn i to takich, którzy nie mają problemów z relacjami z kobietami a wręcz odnoszą sukcesy. Wtedy istnieje realna szansa, że dowiesz się prawdy i uzyskasz dobrą poradę.
Pytanie kobiet na temat ich podrywania ma taki sam sens, jak pytanie jubilera na temat możliwości i sposobu okradnięcia ich sklepu z różnych drogocennych błyskotek. Sprawdzone.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

3

Odp: Problem z kontaktem z dziewczynami. Jak się przełamać?

Pierwsza sprawa to ocena tej dziewczyny. "Była wspaniała". I już masz problem, bo w głowie masz do zdobycia górę, na której jest szczyt o nazwie "niedostępna". Dziewczynę trzeba zdjąć z piedestału już na samym starcie. Będzie z całą pewnością bliżej. Pomyśl sobie przecież takich dziewczyn jest dużo. Wystarczyło pójść coś zjeść i się trafiła. Skoro wyszła, no to może była zajęta, albo niezainteresowana.
Po drugie trzeba ćwiczyć tzw. gadkę. To jest tak samo jak chodzenie. Kilka razy się wywrócisz, ale w końcu się nauczyłeś chodzić, bo byłeś wytrwały. Masz dobra prace, bo jesteś miedzy ludźmi. Możesz nauczyć się uśmiechać do dziewczyn, możesz rozmawiać. Będziesz zdziwiony jak wiele kobiet odwzajemni uśmiech. Ale masz to robić tylko dla ćwiczeń. Bez patrzenia jak masz teraz. Ojejku pojawiła się bogini, padnijmy na kolana.
Co do sytuacji. Dlaczego nie pomógł Ci kolega? Mogliście razem przyjść. Powiedzieć. Cześć dziewczyny. My sami. Wy same. Można zaproponować coś do napicia się po jedzeniu. A potem wiadomo. Co tam porabiacie. I leci sobie rozmowa. :)
Nigdy nie przejmujesz się gdy dziewczyna wychodzi. Tak jak masz teraz. To nie jest odpływający statek, a Ty zostajesz sam na bezludnej wyspie. Pójdziesz gdzie indziej i znowu moga być spojrzenia, uśmiech. Ale to nie musi od razu oznaczać miłość do końca życia.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Problem z kontaktem z dziewczynami. Jak się przełamać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018