Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

Hej, w skrócie - kolegowałam się z pewną Kasią od dzieciaka (jakieś 15 lat), jesteśmy z jednej wsi, na studiach zamieszkała ze mną (2 lata temu, to jest mieszkanie moich rodziców, ona wynajmuje pokój). Relacje stopniowo psuły się, od jakiegoś czerwca nie rozmawiamy ze sobą w ogóle, zero. We wakacje poszłam do niej i do jej siostry bliźniaczki z prezentami urodzinowymi, jej siostra zaprosiła mnie do domu, żebym została, zjadła tort, a ta Kasia tylko wzięła prezent, nawet nie zajrzała co kupiłam, rzuciła "dzięki" i wyszła z domu. To tak aby nakreślić nasze relacje. Do sedna: we wrześniu (mimo tego, że było w umowie, że w okresie wakacyjnym płaci tylko 200zł za "przetrzymanie" pokoju) przyjeżdżała co tydzień na kilka dni ze swoim chłopakiem (nawet nie zapytała ani mojej mamy, ani mnie czy płacić za rachunki, czy płacić może całość kwoty skoro jednak przyjeżdża, i to w dodatku z chłopakiem - w łazience stała jego pianka do golenia, jego kosmetyczka była w moim koszyku z kosmetykami do pielęgnacji w łazience). W końcu moja mama zadzwoniła do niej i zwróciła jej uwagę i kazała zapłacić, ona wielce oburzona "ja nie wiedziałam". Aktualnie jej chłopak jest u nas w mieszkaniu codziennie, nocuje jakieś 4 noce w tygodniu, 2 w tygodniu jak jestem (ja jestem w mieszkaniu tylko pon-pt.) + zostają razem na weekendy. W październiku był u nas 10 dni z rzędu 24/7, zaczęło mi (jak i moim rodzicom) to się nie podobać. Jak pisałam z jej siostrą to mówiłam jej o tym, miałam cichą nadzieję, że może coś tam jej powie. W poniedziałek napisał do mnie jej chłopak z pretensjami "że słyszał, że mam jakiś problem", "że jak mi się coś nie podoba to się idzie do Kaśki, a nie gada do osób trzecich, że przecież nie mam 10 lat", "że on będzie często przychodził bo znalazł tu prace", "że jak mi się coś nie pasuje to przecież mogę dać wypowiedzenie" itp. zastanawia się Nie ukrywam, że w szoku byłam jak do mnie napisał. Totalnie olali to, że mi nie odpowiada to, że on pomieszkuje u nas i cały wtorek był znów u nas + nocował, całą środę również, ale bez nocowania i wczoraj był cały dzień i został na noc. Prawdopodobnie na cały weekend też zostaną. W dodatku wczoraj gotowali sobie w kuchni rano i jak przechodziłam do łazienki koło kuchni to szybko odwrócili się tyłem, jak wychodziłam z łazienki tak samo - aby tylko "cześć" nie mówić, a jak wróciłam ze sklepu (drzwi wejściowe są naprzeciwko kuchni) i ta moja "koleżanka" urzędowała w kuchni, była na wprost mnie tyłem, ja weszłam, zdejmowałam buty, kurtkę, a nawet głowy nie odwróciła żeby zobaczyć kto wszedł, stała jak posąg - widocznie nie chciała żebyśmy sobie powiedziały nawet "cześć". Mama powiedziała, że dość, że jutro dostanie wypowiedzenie skoro taki cyrk jest, że już nawet jej chłopak piszę do mnie z jakimś bulwersem. Nie ukrywam, że mimo jej zachowania jakoś mi głupio tak ją wywalić, cały czas mam w głowie to, że jednak tyle lat się kolegowałyśmy, ale wiem, że relacje i tak nie poprawią się, a może być tylko gorzej.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

Wystarczyło poprosić, by płaciła podwójnie, skoro chłopak z nią mieszka.

Ale skoro tak Ci działają na nerwy i przeszkadzają, to faktycznie lepiej dać wypowiedzenie i spokój.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

Dałaś sobie wejść na głowę. Ta Kaśka to niezła tupeciara jest, a jej chłopak to kawał chama (widać, trafił swój na swego). W sumie ja się dziwię, że nie poinformowałaś jej wcześniej, że nie życzysz sobie mieć ekstra lokatora, który ani czynszu ani rachunków nie płaci. Jeżeli masz z nią podpisaną jakąkolwiek umowę najmu, to ona ją ewidentnie złamała. Ja bym tam nie miała żadnych skrupułów i dała jej wypowiedzenie.

4

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania
Cyngli napisał/a:

Wystarczyło poprosić, by płaciła podwójnie, skoro chłopak z nią mieszka.

Ale skoro tak Ci działają na nerwy i przeszkadzają, to faktycznie lepiej dać wypowiedzenie i spokój.

On podobno wynajmuje pokoj w jakims mieszkaniu wiec nie zgodza sie na to, dodatkowo ja nie chce mieszkac z chlopakiem i dodatkowa osoba w mieszkaniu (w tym jego wynajmowanym mieszkaniu mieszka jakas obca dziewczyna, ta Kasia jest dość zaborcza osoba i bardzo mozliwe, ze rowniez dlatego on tak czesto nocuje u nas)

5

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania
xxxasia18 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Wystarczyło poprosić, by płaciła podwójnie, skoro chłopak z nią mieszka.

Ale skoro tak Ci działają na nerwy i przeszkadzają, to faktycznie lepiej dać wypowiedzenie i spokój.

On podobno wynajmuje pokoj w jakims mieszkaniu wiec nie zgodza sie na to, dodatkowo ja nie chce mieszkac z chlopakiem i dodatkowa osoba w mieszkaniu (w tym jego wynajmowanym mieszkaniu mieszka jakas obca dziewczyna, ta Kasia jest dość zaborcza osoba i bardzo mozliwe, ze rowniez dlatego on tak czesto nocuje u nas)

Oni się nie muszą zgodzić. Mieszka dodatkowa osoba, to ma podpisać umowę i płacić swoją część. Nie chce, to nara.

Wypowiedzenie i tyle.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

6

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania
Cyngli napisał/a:
xxxasia18 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Wystarczyło poprosić, by płaciła podwójnie, skoro chłopak z nią mieszka.

Ale skoro tak Ci działają na nerwy i przeszkadzają, to faktycznie lepiej dać wypowiedzenie i spokój.

On podobno wynajmuje pokoj w jakims mieszkaniu wiec nie zgodza sie na to, dodatkowo ja nie chce mieszkac z chlopakiem i dodatkowa osoba w mieszkaniu (w tym jego wynajmowanym mieszkaniu mieszka jakas obca dziewczyna, ta Kasia jest dość zaborcza osoba i bardzo mozliwe, ze rowniez dlatego on tak czesto nocuje u nas)

Oni się nie muszą zgodzić. Mieszka dodatkowa osoba, to ma podpisać umowę i płacić swoją część. Nie chce, to nara.

Wypowiedzenie i tyle.

No, ale jezeli nawet by sie zgodzili i on wtedy by zamieszkal u nas to i tak mi to nie odpowiada, nie chce mieszkac w mieszkaniu z obcym chłopakiem za sciana.

7

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania
xxxasia18 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
xxxasia18 napisał/a:

On podobno wynajmuje pokoj w jakims mieszkaniu wiec nie zgodza sie na to, dodatkowo ja nie chce mieszkac z chlopakiem i dodatkowa osoba w mieszkaniu (w tym jego wynajmowanym mieszkaniu mieszka jakas obca dziewczyna, ta Kasia jest dość zaborcza osoba i bardzo mozliwe, ze rowniez dlatego on tak czesto nocuje u nas)

Oni się nie muszą zgodzić. Mieszka dodatkowa osoba, to ma podpisać umowę i płacić swoją część. Nie chce, to nara.

Wypowiedzenie i tyle.

No, ale jezeli nawet by sie zgodzili i on wtedy by zamieszkal u nas to i tak mi to nie odpowiada, nie chce mieszkac w mieszkaniu z obcym chłopakiem za sciana.

Dlatego nie masz innego wyjścia, jak koleżance dać wypowiedzenie.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

8

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

Po prostu wręcz wypowiedzenie i au revoir. Tak na przyszłość, chłopak ma trochę racji w pewnej kwestii. Takie sprawy załatwia się osobiście, face to face, a nie poprzez pisanie do siostry, która nie jest zaangażowana w wasz problem. Piszesz jak osoba dojrzała, chcesz, żeby Cię tak traktowano, ale twoje zachowanie było totalnie dziecinne.

9

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

w piątek dostała od mojej mamy wypowiedzenie, krzyczała, w chamski sposób odpowiadała, była wrogo nastawiona, od wejścia do mojej mamy "ja wiem po co Pani przyjechała, ja widzę co tu się dzieje, będzie do mnie przychodził kto będzie chciał i ile będzie chciał, wynajmuję pokój i mam takie prawo", mama do niej mówi, że "jasne, ale nie tak często, wiadomo, że ktoś może ją odwiedzać, ale nie siedzieć ciągle czy pomieszkiwać", mama do niej mówiła, że "ciężko mi było z tym do Ciebie przyjść, od dzieciaka Cię znam, Twoich rodziców też" a ona "a co mnie to, to mogła Pani nie przyjeżdzać, mogła Aśka (ja) mi to dać", mama jej tłumaczyła, że to ona jest właścicielką, a nie ja i, że ja mam honor, a ona zaczęła się wykłócać i ręka w stolik pukać "w takim razie żąda rachunków za prąd za pół roku i żeby mama oddała jej pieniądze za prąd za mojego chłopaka" big_smile (najśmieszniejsze jest to, że od zawsze mama informowała ją, że bierze od niej co miesiąc o 50zł mniej niż od 3 współlokatorki z racji tego, że jest znajomą a ona się tak teraz odpłaca i żąda rachunków jakby mama ją oszukiwała, w dodatku pokój sobie mogła wybrać i ma nawet ładniejszy niż ta 3 współlokatorka). A co do tego prądu za mojego chłopaka to mama ją wyśmiała i zapytała jak może on zużywać prąd skoro siedzi ze mną w jednym pokoju, przy jednej żarówce (opłata za wodę jest w czynszu, praktycznie co miesiąc była jakaś nadwyżka, ale mama tylko raz wzięła za to pieniądze od współlokatorek bo wtedy to było 200zł - podzieliła na 3 oczywiście), nie dała mojej mamie nawet dokończyć, wstała i wyszła w trakcie rozmowy i jeszcze drzwiami trzasnęła.

10

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

Wdzięczna i kulturalna ta Twoja koleżanka, aż mi ciśnienie skoczyło smile

11

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

Oddaj jej te 50 czy 100 zł za prąd za twojego chłopaka i wystaw wezwanie do zapłaty za wszystkie noclegi i rachunki za jej chłopaka i za przebywanie jej w czasie wakacji od razu zmięknie.

12

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania
Jacenty89 napisał/a:

Oddaj jej te 50 czy 100 zł za prąd za twojego chłopaka i wystaw wezwanie do zapłaty za wszystkie noclegi i rachunki za jej chłopaka i za przebywanie jej w czasie wakacji od razu zmięknie.

dam sobie spokoj z glupia chyba, ani kasy nie dostanie, ani nie bede brala zadnej kasy od niej

13 Ostatnio edytowany przez DoswiadczonyDaro (2018-12-03 08:54:13)

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

.

14

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

Ja też kiedyś wynajmowałam kawalerkę z 2 moimi najlepszymi ( jedynymi przyjaciółkami ), znałyśmy się od dzieciństwa, jedna wioska smile
I po tym mieszkaniu ( kilka miesięcy ) przyjazn się zakonczyła. Mineło chyba 7 lat i już sie nigdy nie zobaczyłyśmy.

Wszytskie brudy powychodziły w trakcie tego mieszkania.
Największy mój błąd - ale młodość się kończy swoimi prawami.

Czy żałuję ? Szczerze do tej pory serce mnie boli, bo usłyszałam w kłótni gorzkie słowa, za które mnie przeprosiły ale uraz pozostał.
Żadna z nas nie odbudowała tej relacji nigdy.

I nigdy już to nie wróci.
Przykre ale prawdziwe.

Dobro zawsze wraca :-)

15

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania
ZywiecZdroj napisał/a:

Ja też kiedyś wynajmowałam kawalerkę z 2 moimi najlepszymi ( jedynymi przyjaciółkami ), znałyśmy się od dzieciństwa, jedna wioska smile
I po tym mieszkaniu ( kilka miesięcy ) przyjazn się zakonczyła. Mineło chyba 7 lat i już sie nigdy nie zobaczyłyśmy.

Wszytskie brudy powychodziły w trakcie tego mieszkania.
Największy mój błąd - ale młodość się kończy swoimi prawami.

Czy żałuję ? Szczerze do tej pory serce mnie boli, bo usłyszałam w kłótni gorzkie słowa, za które mnie przeprosiły ale uraz pozostał.
Żadna z nas nie odbudowała tej relacji nigdy.

I nigdy już to nie wróci.
Przykre ale prawdziwe.

ja zamieszkałam z jedną przyjaciółką, ale też straciłam dwie, też jedyne - z jedną zamieszkałam (o niej jest wątek), a druga to jej siostra bliźniaczka - też się przestała do mnie odzywać po tym.

Odp: Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

To wszystko pokazuje że może należy rozmawiać od razu wcześniej o wszystkim i reagować od razu a nie zagrzebywać problem pod dywan.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Chcę wyrzucić współlokatorkę z mieszkania

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018