Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Witam wszystkich serdecznie! :)
Będąc młodą panną, poszłam za głosem rozsądku i zrobiłam przyjemność rodzicom, zostając magistrem matematyki. Od 20 roku życia pracuję w księgowości i tak już zostało. Trwa to już około 15 lat, z przerwami na macierzyństwo. Niestety, od kilku lat czuję, że jednak jest to równia pochyła i moje ambicje zawodowe zmierzają w zupełnie innym kierunku. Mimo, że już od kilku lat proponowane mi jest stanowisko kierownicze, bronię się przed tym nogami i rękami, bo chciałabym robić w życiu coś innego. Pytanie - czy ktoś taką starą babę będzie chciał jeszcze edukować i zatrudnić? :) Chciałabym spełnić swoje marzenie i zostać psychologiem. To jest moja pasja, mój tak naprawdę życiowy cel. Czy jednak podejmując studia, będę mogła w przyszłości pracować w zawodzie? Czy to tylko ścieżka dla młodych ludzi? Jak Wam się wydaje? Może ktoś przeszedł podobną sytuację i może pomóc? :)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Taki temat chyba był już na tym forum, czy się mylę? Powtarzasz swoje pytanie pod innym nickiem?

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Pierwszy raz tutaj piszę :)

4

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Pewnie ze to dobry pomysł. Moja ponad piecdziesiecioletnia mama zmieniła zawód w przeciągu paru ostatnich lat i radzi sobie dobrze :)
Zrobiła studia podyplomowe w zupełnie innym kierunku niż miała wcześniej wykształcenie i tak się to zaczęło. Też miała dużo wątpliwości ale postanowiła spróbować. Z początku zaczęła powoli jakieś małe projekty, teraz bierze ich coraz więcej, na wszelki wypadek nie zrezygnowała całkiem z pracy w dotychczasowym zawodzie ale zmieniła cały etat na połówkę żeby w pozostałym czasie powoli rozkręcac się w nowym fachu i idzie dobrze kto wie czy niebawem całkiem nie rzuci poprzedniej roboty :) grunt to znaleźć rozwiązanie gdzie możesz się powoli sprawdzić, edukować, zbierać doświadczenie nie ryzykując braku powrotu do poprzedniego zawodu lub całkowitej utraty pracy

5

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Jeśli masz to coś, empatię, dobry kontakt z ludźmi, to wiedza psychologiczna pozwoli ci łatwiej zmienić zawód niż gdybyś chciała w drugą stronę, nagle stać się księgową będąc psychologiem :)
Próbuj, znam kilka osób, które wypaliły się w korpo i zmieniły zawód na zupełnie inny np. mentor/coach, czy masażystka (dobra!).

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

6 Ostatnio edytowany przez Esthere (2018-11-06 09:20:54)

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Uwazam, ze to super pomysl. Wez pod uwage ze pracujemy do 67 roku zycia - mozemy i dluzej. Masz przed soba jeszcze ok 35 do 40 lat zycia zawodowego!

Rozmawiałam ostatnio z pania psycholog ktora ma prywatny gabinet. Ma 55 lat. Mowi ze psychologiem jest od 10 lat. Poszla na studia po 40, wczesniej byla pedagogiem. Ma mnostwo klientow i naprawde jest dobra w tym co robi!
Poza tym np np na SWPS sa studia dla magistrow. Jesli masz juz magistra to robisz psychologie w 3 i pol roku na tej uczelni. A jest to jedna z najlepszych szkol psychologii.
Glowa do gory i powodzenia!
W razie czego pisz do mnie na priv, moge udzielic paru wskazowek.
Trzymaj sie. :)

Ps.
Znam dziewczyne kolo 40 ktora była matematyczka ale poszla z zamilowania na studia coachingowe podyplomowe. Teraz prowadzi centrum rozwoju - organizuje rozne warsztaty i szkolenia, zrezygnowala wlasnie z etatu bo nie wyrabiała. :)

7

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Czemu myślisz, że ścieżka psychologa jest tylko dla młodych ludzi? :) Bierz się za studia i do roboty, skoro to Twoje marzenie.

8

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

jeśli wiesz co chcesz robić - rób to ! nikt nie będzie Ci zaglądał w doświadczenie jak będziesz miała swój gabinet, a młody psycholog często nie ma zaufania pacjentów

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Aż się zarejestrowałam,  żeby napisać swoją historię i dać Ci trochę wsparcia :)
Moje życie zawodowe również związałam z księgowością. Skończyłam kierunkowe studia i nie widziałam się w innej roli.
Przed trzydziestką zaczęłam mieć jednak kryzys i zaczęłam żałować że nie zdecydowałam się iść na prawo. Ale ślub, dzieci, praca - slowem życie.
Mając 35 lat postanowiłam- składam papiery i niech się dzieje wola nieba. Dostałam się, uznałam to za znak i poszłam na wymarzone studia.
Został mi ostatni semestr i obrona. A później egzamin na aplikację:)
Zrezygnowałam z pracy w korporacji bo mój profesor zaproponował mi pracę asystentki w kancelarii. Tutaj się uczę zawodu na żywym organizmie. 
Jak widzisz, ja stara baba dałam radę. Jestem po czterdziestce i mam apetyt na więcej. Nikt mnie nie dyskryminuje a wręcz słyszę wiele miłych i krzepiacych słów od ludzi.
Powodzenia, koleżanko!

10

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?
Chaber bławatek napisał/a:

Aż się zarejestrowałam,  żeby napisać swoją historię i dać Ci trochę wsparcia :)
Moje życie zawodowe również związałam z księgowością. Skończyłam kierunkowe studia i nie widziałam się w innej roli.
Przed trzydziestką zaczęłam mieć jednak kryzys i zaczęłam żałować że nie zdecydowałam się iść na prawo. Ale ślub, dzieci, praca - slowem życie.
Mając 35 lat postanowiłam- składam papiery i niech się dzieje wola nieba. Dostałam się, uznałam to za znak i poszłam na wymarzone studia.
Został mi ostatni semestr i obrona. A później egzamin na aplikację:)
Zrezygnowałam z pracy w korporacji bo mój profesor zaproponował mi pracę asystentki w kancelarii. Tutaj się uczę zawodu na żywym organizmie. 
Jak widzisz, ja stara baba dałam radę. Jestem po czterdziestce i mam apetyt na więcej. Nikt mnie nie dyskryminuje a wręcz słyszę wiele miłych i krzepiacych słów od ludzi.
Powodzenia, koleżanko!

No i pięknie :) Warto walczyć o swoje marzenia :)

11

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Realizuj swoje marzenia! Wyznaczaj cele i drobnymi krokami zmierzaj w kierunku który będzie ci dawał szczęście.Nigdy nie jesteśmy zbyt starzy na to by coś w życiu zmienić.Trzymam mocno za Ciebie kciuki.Mam nadzieje że się odważysz ;)

....życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć....

12

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?
Esthere napisał/a:

Uwazam, ze to super pomysl. Wez pod uwage ze pracujemy do 67 roku zycia - mozemy i dluzej. Masz przed soba jeszcze ok 35 do 40 lat zycia zawodowego!

Rozmawiałam ostatnio z pania psycholog ktora ma prywatny gabinet. Ma 55 lat. Mowi ze psychologiem jest od 10 lat. Poszla na studia po 40, wczesniej byla pedagogiem. Ma mnostwo klientow i naprawde jest dobra w tym co robi!
Poza tym np np na SWPS sa studia dla magistrow. Jesli masz juz magistra to robisz psychologie w 3 i pol roku na tej uczelni. A jest to jedna z najlepszych szkol psychologii.
Glowa do gory i powodzenia!
W razie czego pisz do mnie na priv, moge udzielic paru wskazowek.
Trzymaj sie. :)

Ps.
Znam dziewczyne kolo 40 ktora była matematyczka ale poszla z zamilowania na studia coachingowe podyplomowe. Teraz prowadzi centrum rozwoju - organizuje rozne warsztaty i szkolenia, zrezygnowala wlasnie z etatu bo nie wyrabiała. :)

No, ale chyba nie każdy magister może robić psychologię tym szybszym trybem ? Po uczelni technicznej też :) ?

13

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

W takim wieku to bez problemu możesz się przekwalifikować. Zresztą szacuje się, że za kilkadziesiąt lat ludzie będą się przebranżawiać co najmniej kilka razy.
Więc twój jeden raz w życiu nie będzie niczym wyjątkowym. ;)

14 Ostatnio edytowany przez Ferreus somnus (2018-11-23 17:32:57)

Odp: Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Mój kolega został informatykiem po 50tce. Wcześniej był speakerem radiowym. Inny przypadek to pan który całe życie serwisował maszyny do pisania, a kiedy te wyszły z użycia po 40stce przekwalifikował się na serwis drukarek.
Może być ciężko bo HRowcy robią co mogą by utrzymać człowieka w koleinach (chyba wg nich wypalenie zawodowe to wspaniała sprawa) ale się da.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Zmiana zawodu po 30tce - za czy przeciw?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018