Tęsknota wygrała teraz żałuję - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Tęsknota wygrała teraz żałuję

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Tęsknota wygrała teraz żałuję

Cześć. Jakieś pół roku temu wróciłem z za Odry. Miałem tam dobrą pracę, normalną umowę, czułem się doceniony i w ogóle praca mi się podobała. Jednak znam tylko angielski, a pracodawca zaczął wymagać niemieckiego, niestety nie dawałem sobie z nim rady, do tego doszła tęsknota za domem rodziną dziewczyną. Postanowiłem wrócić z nadzieją że będzie w Polsce tak samo jak w Niemczech. Teraz żałuję decyzji, co prawda ofert pracy jest dużo, ale problem tkwi że są nisko płatne, i pracodawcy często nie chcą zmienić zlecenia na umowę o pracę. Proponowałem mojej dziewczynie żebyśmy się przeprowadzili, już nawet nie za granicę tylko do innego miasta, ale ona nie chce, maksymalnie 40 km od domu. Czuję się rozbity, nie wiem co robić, nie jestem nierobem ale też nie chce być wykorzystywany jak niewolnik za miskę ryżu. Co prawda, dziewczyna namawia mnie żebym został kierowcą ciężarówki, ale ja wiem że to nie jest robota dla mnie, nie czuję tego po prostu.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję

Po pierwsze rozumiem Twoją dziewczynę ... też nie chciałabym wyjeżdżać. Ale ciężko jest mi uwierzyć, że w promieniu 40 km nie ma dla Ciebie żadnej odpowiedniej pracy. Wiadomo tu się zarabia w złotówkach a nie w euro. I wiadomo że na samym początku - jako świeżak- nie dostaniesz od razu kokosów spróbuj jakiejś pracy która Ci odpowiada, która do Ciebie pasuje a po jakimś czasie - jak się wykażesz - na pewno podniosą Ci pensję. Czy Ty przyjmując kogoś do pracy od razu zaoferowałbyś mu miliony ? NIE bo trzeba się dać najpierw poznać

3

Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję

Chodzi mi o to że znalazłem oferte w swoim fachu, mówie facetowi mam doświadczenie, pokazuj mu swiadectwo pracy, a on mi oferuje najniższą stawkę, więcej oferują na byle magazynie, a później jest marudzenie że nie ludzi co coś potrafią. Przecież nie mówię że ma mi dać, od razu 20 zł ale 12-13 to nie jest chyba jakaś wygórowana stawka.

4 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-08-28 16:58:15)

Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję
bes05 napisał/a:

Chodzi mi o to że znalazłem oferte w swoim fachu, mówie facetowi mam doświadczenie, pokazuj mu swiadectwo pracy, a on mi oferuje najniższą stawkę, więcej oferują na byle magazynie, a później jest marudzenie że nie ludzi co coś potrafią. Przecież nie mówię że ma mi dać, od razu 20 zł ale 12-13 to nie jest chyba jakaś wygórowana stawka.

To wio na byle magazyn wink skoro taki jesteś obeznany odnośnie tego, ile gdzie dają kasy.
Wszystko zależy od kwalifikacji i miejsca.

Swoją drogą co się tak kierujesz dziewczyną, która nie wie czy chce z Tobą być, jak to pisałeś w poprzednim temacie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

5

Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję
bes05 napisał/a:

Chodzi mi o to że znalazłem oferte w swoim fachu, mówie facetowi mam doświadczenie, pokazuj mu swiadectwo pracy, a on mi oferuje najniższą stawkę, więcej oferują na byle magazynie, a później jest marudzenie że nie ludzi co coś potrafią. Przecież nie mówię że ma mi dać, od razu 20 zł ale 12-13 to nie jest chyba jakaś wygórowana stawka.

Życie to jest sztuka wyboru. Albo chcesz mieć dobrą pracę za konkretne pieniądze, albo siedzieć na tyłku na swoim zadupiu i klepać biedę.
Praca za Odrą była dobra, ale język, dziewczyna, rodzina. No i pracodawca cię nie chciał.
Tu jest swojski smrodek, ale tobie już nieładnie pachnie.
Musisz się zdecydować. Jak ci nie odpowiada praca za 10zl, to idź do Biedronki. Widziałem plakaty że zarobisz 2400 brutto na umowę. Jak nie, to ucz się języka i jedź do Niemiec. Też zarobisz 2400 brutto, ale w innej walucie.

6

Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję
bes05 napisał/a:

Cześć. Jakieś pół roku temu wróciłem z za Odry. Miałem tam dobrą pracę, normalną umowę, czułem się doceniony i w ogóle praca mi się podobała. Jednak znam tylko angielski, a pracodawca zaczął wymagać niemieckiego, niestety nie dawałem sobie z nim rady, do tego doszła tęsknota za domem rodziną dziewczyną. Postanowiłem wrócić z nadzieją że będzie w Polsce tak samo jak w Niemczech. Teraz żałuję decyzji, co prawda ofert pracy jest dużo, ale problem tkwi że są nisko płatne, i pracodawcy często nie chcą zmienić zlecenia na umowę o pracę. Proponowałem mojej dziewczynie żebyśmy się przeprowadzili, już nawet nie za granicę tylko do innego miasta, ale ona nie chce, maksymalnie 40 km od domu. Czuję się rozbity, nie wiem co robić, nie jestem nierobem ale też nie chce być wykorzystywany jak niewolnik za miskę ryżu. Co prawda, dziewczyna namawia mnie żebym został kierowcą ciężarówki, ale ja wiem że to nie jest robota dla mnie, nie czuję tego po prostu.

Prawda.Zarobki są znikome.Polska nie daje, motywacji do życia z uśmiechem na twarzy.Ludzie w bankach, kasjerki....itp...itd zasmuceni.Stąd pewnie tyle zazdrości i zawiści wśród rodaków.Nie pozostaje Ci nic innego jak dokonać wyboru.Życie, to wyłącznie wybory smile od nich zależy przyszłość.

https://youtu.be/W8EM0Cs9r1g

...z najlepszych muzyków sceny Polskiej.

7

Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję

Mieliśmy zamieszkać razem ale obecnie nie jestem w stanie wynająć mieszkania i sam wszystko utrzymać. Zaproponowała mi żebym zamieszkał u niej w domu z rodzicami, ale to nie ma sensu, bo nie pokaże jak wygląda samodzielne życie. Trochę się obraziła jak jej odmówiłem, była trochę zła że chcę się nauczyć kolejnego języka. Wiem że decyzja należy do mnie ale po prostu czasami trzeba się komuś wygadać.

8

Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję

Rozumiem i Ciebie Autorze i Twoją dziewczynę. Ona jasno wyraziła opinię - nie chce wyjeżdżać, Ty z kolei nie chcesz pracować na najniższą co też rozumiem doskonale. Co to za życie jak nie stać nawet na wynajem mieszkania, ale mówisz że Ciebie nie stać samego - ale przecież jakby dziewczyna dołożyła swoją pensję to już coś innego. Wiesz my z mężem na studiach wynajmowaliśmy pokój, po studiach mieszkanie ze znajomymi, dopiero kilka lat później udało nam się wynajmować sami - i też jedna pensja szła na wynajem, no ale niestety tak to wygląda jak się chce mieszkać samemu. Proponowałeś to swojej dziewczynie? A w ogóle może jest u Was opcja wyjazdu na jakiś czas za granicę wspólnie żeby zarobić większe pieniądze np na mieszkanie czy choćby jego część? Nie na stałe.. musisz sam zdecydować na czym bardziej Ci zależy..

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję

czasami lepiej być szczęśliwym  niż bogatym.

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.
-J.K Rowling

10

Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję
chomik9911 napisał/a:

Rozumiem i Ciebie Autorze i Twoją dziewczynę. Ona jasno wyraziła opinię - nie chce wyjeżdżać, Ty z kolei nie chcesz pracować na najniższą co też rozumiem doskonale. Co to za życie jak nie stać nawet na wynajem mieszkania, ale mówisz że Ciebie nie stać samego - ale przecież jakby dziewczyna dołożyła swoją pensję to już coś innego. Wiesz my z mężem na studiach wynajmowaliśmy pokój, po studiach mieszkanie ze znajomymi, dopiero kilka lat później udało nam się wynajmować sami - i też jedna pensja szła na wynajem, no ale niestety tak to wygląda jak się chce mieszkać samemu. Proponowałeś to swojej dziewczynie? A w ogóle może jest u Was opcja wyjazdu na jakiś czas za granicę wspólnie żeby zarobić większe pieniądze np na mieszkanie czy choćby jego część? Nie na stałe.. musisz sam zdecydować na czym bardziej Ci zależy..

Chyba, że dziewczyna nie pracuje. Natomiast myślę, że to całkiem dobry pomysł, moglibyście wyjechać na jakiś czas, zarobić konkretną sumę i już się nie martwić o czynsz na mieszkanie.

11 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2018-10-01 18:26:53)

Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję

Wracaj tam, gdzie miałeś perspektywy i spokojne życie. Może to cyniczne co powiem, ale mamy tylko jedno życie do przeżycia i drugiego nie będzie. Dziewczyna jesli kocha, to się odklei od rodziny i zwróci w twoim kierunku, a jesli nie... To nie.

Język niemiecki nie jest trudny, jesli będziesz chcial się nauczyc, to w pól roku "chwycisz". Ja nie znałam niemieckiego w ogóle, a po siedmiu latach pobytu skończylam studia podyplomowe w Niemczech, z wynikiem.. pozytywnym smile Nie skarż się, tylko weż swoje sprawy w swoje ręce i przestań dryfować, jak łodź bez żagla. Wszystko zalezy tylko od ciebie i twoich decyzji, tych nietrafionych też.

Odp: Tęsknota wygrała teraz żałuję

Sytuacja nie jest prosta, daleka jestem od oceniania i doradzania, ale ja znam ją od drugiej strony. To znaczy ja byłam tą, która zostawiła w Polsce wszystko i wyjechała do swego ówczesnego faceta, dzisiaj już męża wink on wcześniej znalazł we Francji bardzo dobrą pracę, w której się spełniał, a ja po dwóch latach rozłąki stwierdziłam, że nie dam rady żyć dłużej na Skype i że trzeba podjąć jakąś decyzję. Wyjechałam z nadzieją, że wszystko się poukłada, nauczę się języka i znajdę dobrą pracę. Niestety życie na emigracji nie okazało się takie proste, mając dwa dyplomy w kieszeni sprzątałam hotele, byłam kelnerką, nianią, a język wcale nie przychodził mi tak łatwo jak myślałam. Kryzysów i rozterek nie brakowało i tak naprawdę co jakiś czas miałam ochotę wracać do kraju. Żeby jednak wrócić trzeba mieć jakieś zaplecze, jakieś oszczędności. Nadal nie mam satysfakcjonującej pracy i cały czas bierzemy pod uwagę możliwość powrotu.

Nie znam Twojej dziewczyny, ale jeśli jest ambitna i ma dobrą pracę w Polsce to nie dziwię się, że nie chce wyjechać i zaczynać wszystkiego od nowa... Brak spełnienia zawodowego przynosi ogromną frustrację, co rykoszetem mniej bądź bardziej uderza w związek, ale oczywiście nie musi tak być, wszystko zależy od podejścia i poukładania sobie priorytetów. Znam dziewczyny, które tu są na utrzymaniu swoich facetów i jest im ok.

Znam związki, gdzie ludzie żyją na odległość, on ma tu dobrą pracę, ona spełnia się w Polsce, on jeździ co dwa miesiące do PL i są szczęśliwi. Ale ostatecznie planują życie w Polsce.

Znam pary, które były tu kilka lat razem i wrócili do Polski i są szczęśliwi.

Rozłąka to jest test dla związku. Życie przynosi różne sytuacje i może się okazać, że Twoja dziewczyna nie będzie zadowolona z życia w Polsce i postanowi dołączyć do Ciebie. Albo nie wytrzyma z tęsknoty wink

Jeśli masz możliwość powrotu do tamtej pracy i bardzo Ci na tym zależy, to tak naprawdę decyzja należy do Ciebie. Ty sam najlepiej Wiesz, z czego rezygnujesz, a co zyskujesz, bo już to przerabiałeś.... Osobiście odkąd mieszkam za granicą myślę sobie, że w życiu nie można mieć wszystkiego...;) ale to pewnie Cię nie pocieszy...;)

Jedna jedyna rzecz...nie naciskaj na dziewczynę, nic na siłę, bo jeśli się nie poukłada, to będą pretensje i wyrzuty, a nie dobre wspólne życie.

[tu był nieregulaminowy link i został usunięty przez moderatora]

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Tęsknota wygrała teraz żałuję

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018