Wolność finansowa. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 96 z 96 ]

77

Odp: Wolność finansowa.
ZaubererDE napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Co w tym błędnego?

Założenie, że wzrost możliwy jest wyłącznie w tych krajach, w których trzeba jeszcze budować autostrady.

Miałem na myśli biurokrację krępującą przedsiębiorczość i brak wysokiej technologii, a nie autostrady.

Nobody Is Born Gay - GOD
Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Wolność finansowa.

Hm...wiec moze obnizmy troche loty, i zamiast oczekiwac nierealnego (np tego, ze w pol roku zostaniemy miliarderami), podejdzmy do tematu bardziej elastycznie - dla mnie wolnosc finansowa to tez np. umiejetne, zdrowe i racjonalne zarzadzanie okreslonym budzetem, chocby najmniejszym, domowym - swiadome wydawanie pieniedzy i ich gromadzenie, kontrola wplywow - jednym slowem przekonuje mnie teza, ze mozna osiagnac wolnosc finansowa, nie zostajac od razu supergigantem finansowym smile. - w tym takie ksiazki moga pomoc.
Dla mnie wolnosc finansowa to rowniez uniezaleznienie sie od przymusu gromadzenia coraz to wiekszej ilosci pieniedzy - powyzej pewnego pulapu juz naprawde nie ma znaczenia, czy mamy tyle czy 10 razy wiecej. Mam wrazenie, ze czasem dostrzec to jest trudniej niz zarobic pierwszy milion wink

" ..niektóre etapy tego procesu bywają nużące i cały sekret polega na tym, żeby je przekształcić w spotkania z samym sobą, albo czymś wzniosłym." Czarownica z Portobello

79

Odp: Wolność finansowa.

Polecam wszystkim książkę "obudź w sobie olbrzyma", jestem w połowie i uważam, że jest tam wiele ciekawych i przydatnych wskazówek, miedzy innymi jak się motywować do działania oraz jak zmieniać swoje przyzwyczajania.

80

Odp: Wolność finansowa.

To może się odezwę, jako prowadzący firmę....
Książki książkami, czytać warto.Ale i na własnej d.... trzeba się tego i owego nauczyć.
Po pierwsze: zarobić pieniądze jest relatywnie łatwo.Sztuką jest ich nie zmarnować.
Prosta rzecz: weź kartkę, z jednej strony spisz swoje dochody z ostatniego tygodnia.Miesięczną pensję podziel na 4 mi masz.Z drugiej wydatki.Ale nie slogany ''jedzenie'' itp, tylko konkretnie, każdą najdrobniejszą rzecz.
Zobaczysz- różnica pomiędzy jedną a drugą rubryką wyniesie co najmniej 1/3.Tzn. jedna trzecia dochodów gdzieś się rozłazi.A to batonik, a to długopis bo fajny, a to serwetka z promocji bo pewnie się przyda, chociaż i tak się nie przyda.
Jeżeli codziennie kupujesz jednego snikersa, to rocznie wydajesz 500 zeta.Jak palisz pół paczki dziennie- 2000 rocznie.To dużo.BArdzo dużo.I tak dalej.
Tymczasem- 10 000 zainwestowane na 30% rocznie zamienia się w milion po 19 latach.
Więc jeśli jako maturzystka pojedziesz w wakacje na truskawki do Niemiec, to masz wybór- kupić sobie piętnastoletnie auto, albo zainwestować.W przypadku drugiej opcji na czterdzieste urodziny kupisz sobie pałac na Majorce.
Reasumując: NIE MARNOWAĆ kasy.
Jak pomnażać pieniądze- banalnie.Kupić teraz ukraińskie hrywny.Z powodu kryzysu są śmiesznie tanie.Jak się uspokoi podrożeją o połowę.
Albo brytyjskie funty.Niedługo referendum w Szkocji.Zaraz po ogłoszeniu wyników, że Szkocja zostaje w UK, cena funta podskoczy.Nieznacznie, ale na pewno.
I tak dalej.
No ale trzeba mieć co inwestować, to podstawa.A z tym ciężko,Jest taka śmieszna zasada- suma tzw. bieżących wydatków zawsze równa się dochodom.Myślisz, że jakbyś dostała podwyżkę 500 zeta, to za miesiąc pozostanie Ci 5 sówek w portfelu więcej.?Takiego wała!Zaraz znajdziesz dla nich przeznaczenie, nawet się nie zorientujesz.
   A co do prowadzenia własnej firmy- krew mnie zalewa jak czytam porady ''rób to co lubisz''.Oczywiście radzą to ludzie, którzy w życiu nic swojego nie prowadzili i prowadzić nie będą.Trzeba robić to, na co jest zapotrzebowanie, a nie co się lubi!
To tak w skrócie.
Aha, i bajania o unijnych funduszach radze sobie darować.Strata czasu. Umówmy się- to jest kasa dla ''swoich''.
Jeśli w ogóle jest.Nie wierzcie reklamom w TV.

81

Odp: Wolność finansowa.

Czym jest wolność finansowa?
Dla jednych 3000 zł a dla innej osoby 100 000 miesięcznie.
Jestem Ciekaw, czy znalazłyby się tu osoby aby osiągnąć wolność finansową w grupie, i nie mam na myśli MLM.

82

Odp: Wolność finansowa.

Paolo, niestety dochodzenie do wolności finansowej w grupie kojarzy mi się z jakąs sciemą lub manipulacją - w grupie jest zawsze lider, na którego wolność prawdopodobnie pracują inni. Moim zdaniem nie istnieje cos takiego jak prawdziwa grupowa wolność wink.

pitagoras, najfajniej jest robic to co się lubi, i dodatkowo mieć z tego pieniądze, niektórym chyba to się udaje. Z hrywnami pomysl warty przymyslenia.. wink.

" ..niektóre etapy tego procesu bywają nużące i cały sekret polega na tym, żeby je przekształcić w spotkania z samym sobą, albo czymś wzniosłym." Czarownica z Portobello

83

Odp: Wolność finansowa.
pitagoras napisał/a:

To może się odezwę, jako prowadzący firmę....
(...)
   A co do prowadzenia własnej firmy- krew mnie zalewa jak czytam porady ''rób to co lubisz''.Oczywiście radzą to ludzie, którzy w życiu nic swojego nie prowadzili i prowadzić nie będą.Trzeba robić to, na co jest zapotrzebowanie, a nie co się lubi!
To tak w skrócie.
Aha, i bajania o unijnych funduszach radze sobie darować.Strata czasu. Umówmy się- to jest kasa dla ''swoich''.
Jeśli w ogóle jest.Nie wierzcie reklamom w TV.

No cóż, to niech cię ta krew zalewa, bo ja jestem żywym przykładem na to, że można robić to co się lubi i normalnie zarabiać smile. Moi znajomi tak samo. Koleżanka jest fotografem po ASP i zarabia na robieniu zdjęć i projektowaniu wszystkiego, co związane z grafiką. Druga uwielbia rolki, więc prowadzi sklep z rolkami, też na finanse nie narzeka. O tym co robię wolę nie pisać, bo nie będę nikomu podpowiadać, z czego można ciągnąć kasę big_smile. Btw działalność mam i mieć będę, a hobby mam tyle, że pomysłów na biznes starczy do końca życia smile. Oczywiście jeśli ktoś chce zarabiać na swojej pasji to musi być perfekcyjny w tym, co robi, mieć samozaparcie i potrafić się samodzielnie motywować i mobilizować. I w pierwszym roku pracować po 24h na dobę 7 dni w tygodniu smile.

Beneficjentów funduszy unijnych też znam kilku smile. Wnioski nie sa proste, nie wiele osób samodzielnie jest w stanie poprawnie iche wypełnić i może stąd twoja nieufność, pewnie próbowałeś, ale byłeś zbyt cienki i się nie udało sad... Następnym razem weź sobie firmę do tego, zapłacisz im te 4% i masz prawie pewne, że dotację dostaniesz. Przynajmniej nie będziesz wylewał swojej frustracji na forum. Dotacje są dla wszystkich, którzy mają świetny pomysł, potrafią go sprzedać i są na tyle bystrzy i rozgarnięci, że potrafią wypełnić wniosek.

84

Odp: Wolność finansowa.
Emilia napisał/a:

Dotacje są dla wszystkich, którzy mają świetny pomysł, potrafią go sprzedać i są na tyle bystrzy i rozgarnięci, że potrafią wypełnić wniosek.

Znam ludzi, którzy się zajmowali wymyślaniem tych świetnych pomysłów wink Zwykle trzeba znaleźć jakiś pasjonatów, którzy faktycznie rozwijają coś sensownego, wykorzystuje się ich projekty jako podbitkę.
Te firmy zazwyczaj tworzą swój "profil" pod wnioski i żyją z tych pieniędzy które dostawali od UE. Kończą się dotacje, okazuje się, że firma nie jest w stanie produkować realnej wartości, bez dotacji nie potrafią się utrzymać na rynku.

Jeden wielki syf na koszt europejskiego podatnika, nie mam do tego jakiegokolwiek szacunku.

85

Odp: Wolność finansowa.
Emilia napisał/a:

Dotacje są dla wszystkich, którzy mają świetny pomysł, potrafią go sprzedać i są na tyle bystrzy i rozgarnięci, że potrafią wypełnić wniosek.

Nieprawda.
W przypadku dotacji jest masa kruczków typu wiek, płeć, czy duża wieś, czy małe miasto itd, itp.
Mowa o rozpoczynających działalność.
Do tego totalna uznaniowość ich przyznania.
Najpierw wybierają X osób, te osoby idą na jakieś pseudo szkolenie prowadzone przez natchnione panie synowe samorządowych prominentów.Potem z tego X znów wybierają niby najlepszych wg. sobie znanych kryteriów.I ci dostają dotacje.Przy czym w warunkach przyznania jest podpunkcik, że w każdej chwili przyznający może zarządać zwrotu kasy.
No tak to wygląda.
Duże dotacje dla działających firm to inna bajka.

86

Odp: Wolność finansowa.

pitagoras
No i masz. "Nieprawda". Znam osoby, które takie dotacje dostawały i wcale nie dlatego, że były "krewnymi królika", ale oczywiście TY wiesz lepiej, kogo znam i co wiem. Nie ma sensu z tobą dyskutować.

ZaubererDE
Bywają takie firmy, jak piszesz, ale jeśli chodzi o moją branżę - internet - to dotyczy to portali, które dostawały grubą kasę, a potem nie były w stanie wyprodukować zysku, no bo z czego? Z reklam? Z unijnymi dotacjami było kiedyś tak (nie wiem jak teraz), że przez ileś lat trzeba było wykazywać zyski niemal co do grosza zaplanowane, ale wiadomo, że było ciężko i wtedy trzeba całą kasę zwrócić. Był taki portal o żeglarstwie. Dostał dotację i po kilku latach padł. Ale kasę musieli oddać. Trochę to przykre, bo mieli szansę się rozwinąć. Mogli zrobić jakieś aplikacje mobilne za kasę, choćby tę symboliczną złotówkę od użytkownika, a ich mieli sporo, więc coś by zarobili. Chyba zawinił brak chęci i kreatywności.
No ale nie ma się czym przejmować, trzeba wyciągać wnioski z cudzych błędów i iść do przodu smile.

87

Odp: Wolność finansowa.
Emilia napisał/a:

Znam osoby, które takie dotacje dostawały i wcale nie dlatego, że były "krewnymi królika", ale oczywiście TY wiesz lepiej, kogo znam

Czepiasz się pojedynczych przypadków, a ja mówię o ogólnej charakterystyce tych dotacji.
Też znam kolesi, którzy dostali dotację na założenie grupy inscenizacji historycznej. Wawalili kilkadziesiąt tyś. na miecze i zbroje.
Pomysł chwycił i zarabiają na tym ku zdziwieniu wszystkich wkoło, a najbardziej własnym bo to miał być wygłup na cudzy koszt.
   Co nie zmienia faktu, że te dotacje to w większości ściema i pic na wodę, a większość tzw. firm zostaje wyrejestrowanych dzień po upływie minimalnego terminu ich istnienia.

88

Odp: Wolność finansowa.

pitagoras może mieć troche racji z tym ze jakoś nie chcą dawać tej unijnej kasy na konkretne inwestycje...
przykład: dobry znajomy ma średnia firmę budowlaną i miał możliwość dużej roboty - oczywiście potrzebował sporo kasy głównie na maszyny i materiały. Powiedzieli mu że kase to może dostać na szkolenie dla ludzi... (i to też konkretne wymagania typu wiek/płeć pracownika) ale juz na inwestycje to nie.
Kasę z unii można dostać ale nie zależy to tylko od pomysłu i umiejętności wypełnienia formularza... zależy to też od urzędasa i od tego "na co sie teraz daje".

Miło, że padła konkretna propozycja inwestycji (waluty) plus uzasadnienie. Przemyślę ten pomysł bo mam trochę kasy na zainwestowanie, a nie chce wszystkiego ładować w jeden deal.

89

Odp: Wolność finansowa.
Benita72 napisał/a:

Paolo, niestety dochodzenie do wolności finansowej w grupie kojarzy mi się z jakąs sciemą lub manipulacją - w grupie jest zawsze lider, na którego wolność prawdopodobnie pracują inni. Moim zdaniem nie istnieje cos takiego jak prawdziwa grupowa wolność wink.

pitagoras, najfajniej jest robic to co się lubi, i dodatkowo mieć z tego pieniądze, niektórym chyba to się udaje. Z hrywnami pomysl warty przymyslenia.. wink.

No to jesteś w błędzie. Wszystko zależy od formy prawnej.

90 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2014-04-28 15:39:25)

Odp: Wolność finansowa.

Paulo, no to może mnie oswiec i opowiedz bardziej szczegolowo, jak Twoim zdaniem mogloby to wygladac, bo na razie to jakos enigmatycznie brzmi, to co mówisz. Zalozenia prawne to jedno, a rzeczywiste intencje osob tworzących taką grupę to drugie. Ale bardzo chętnie się dowiem czegos więcej.
Nie MLM, a co?

" ..niektóre etapy tego procesu bywają nużące i cały sekret polega na tym, żeby je przekształcić w spotkania z samym sobą, albo czymś wzniosłym." Czarownica z Portobello

91

Odp: Wolność finansowa.
Benita72 napisał/a:

Paulo, no to może mnie oswiec i opowiedz bardziej szczegolowo, jak Twoim zdaniem mogloby to wygladac, bo na razie to jakos enigmatycznie brzmi, to co mówisz. Zalozenia prawne to jedno, a rzeczywiste intencje osob tworzących taką grupę to drugie. Ale bardzo chętnie się dowiem czegos więcej.
Nie MLM, a co?

No cóż, nie będę Cię oświecał.
Niby dlaczego miałbym Cię szczegółowo informaować? To jest tylko forum.
Co do intencji osób, intencje to w biznesie nie istnieją, z intencjami można iść w inne miejsce.
W biznesie to odpowiednie umowy.

92 Ostatnio edytowany przez dan_daki (2014-05-01 13:23:29)

Odp: Wolność finansowa.

Co człowiek, to inna opinia smile Jednak dziwi mnie lekceważący stosunek niektórych osób do kwestii posiadania pieniędzy. Chyba każdy biorący udział w tej dyskusji się zgodzi, że kasa sama w sobie dla nikogo nie powinna stanowić celu, a jej obsesyjne gromadzenie (bo wiecznie mało, bo chce się więcej!) raczej nie zaprowadzi do wolności finansowej. Z takim podejściem to człowiek staje się niewolnikiem mamony, a nie o to tu chodzi. Pieniądze stanowią tylko środek, który ma nam coś zapewnić, np. zabezpieczenie na wypadek choroby czy utraty pracy, umożliwić edukację naszych dzieci i rozwój naszych pasji itp., itd.

Bez pieniędzy nie można w dzisiejszym świecie funkcjonować, niestety. Taki jest ten nasz świat smile wyższe wartości wyższymi wartościami, ale nimi samymi nie wyżywi się rodziny, ani nie odbuduje spalonego domu.

Najbliżej mi do opinii przedstawionych w tym wątku przez marioosha666 i Emilię.
Dorzucę od siebie jeszcze kilka uwag oraz namiarów na książki/artykuły, które dotyczą poruszanych w tej dyskusji kwestii:

"Kupujesz dom na kredyt, splacasz go i w koncu go masz. Co zrobisz nie kupujac tego domu? Bedziesz musiala wynajmowac, bedziesz placic czynsz i odstepne w rezultacie ktos bedzie się bogacil na tobie - po 20 latach nie bedziesz miec ani pieniedzy, ani mieszkania."
Polecam artykuł "Bogaci wcale nie mieszkają na swoim" na portalu Bankier, można wyszukać w Google.

"A czy w tych ksiazkach daja rady jak np odmawiac dziecku kolejnych wakacji albo dodatkowych zajec? "
Pewnie. Zajrzyj do "Pieniądze nie spadają z nieba. Jak uczyć dziecko obchodzenia się z pieniędzmi" Karin Arndt.

"Ta big_smile bede cale dorosle zycie pracowac po 12h, oszczedzac, odkladac , inwestowac po to, żeby miec na emeryture.
A kiedy dozyje tej emerytury okaze się, ze na podrozowanie mi stan zdrowia nie pozwala, bo się wieloletnie przepracowywanie na zdrowiu odbilo i jedyny sposob w jaki mogę wykorzystac moje pieniadze to ekskluzywna sztuczna szczeka i pokoj w domu opieki z widokiem na park. "

Na emeryturę można przejść wtedy, kiedy daną osobę na to stać, a nie kiedy tego oczekuje państwo - czyli na starość ;-) polecam książkę "Fastlane Milionera" pana DeMarco.

"wiec moze obnizmy troche loty, i zamiast oczekiwac nierealnego (np tego, ze w pol roku zostaniemy miliarderami), podejdzmy do tematu bardziej elastycznie - dla mnie wolnosc finansowa to tez np. umiejetne, zdrowe i racjonalne zarzadzanie okreslonym budzetem, chocby najmniejszym, domowym - swiadome wydawanie pieniedzy i ich gromadzenie, kontrola wplywow - jednym slowem przekonuje mnie teza, ze mozna osiagnac wolnosc finansowa, nie zostajac od razu supergigantem finansowym smile. - w tym takie ksiazki moga pomoc."
Całkiem podobnie to widzę :-) Jeśli nie będzie mi brakować pieniędzy, a pracę mogę połączyć z pasją, to mogę nazwać się człowiekiem wolnym finansowo i spełnionym smile

BTW. Na wcześniejszych stronach tego wątku przewijał się temat MLM. Systemy MLM nie są dla wszystkich i nie gwarantują bogactwa smile chociaż będąc w nich umiarkowanie aktywną, da się z nich utrzymać na przyzwoitym poziomie. Działałam w MLM podczas studiów, zarobki były nieregularne, ale byłam w stanie osiągać dochód w okolicach 2 tys. zł netto, dla studenta to sporo kasy. Jednak na dłuższą metę to nie było dla mnie (pisałam o tym u siebie na blogu w notce "Kobieta bogata złapana w sieć", jakby kogoś interesowało, może wyszukać).

:::http://kobiecefinanse.pl::: - mój prywatny blog o oszczędzaniu, planowaniu budżetu domowego i dążeniu do niezależności finansowej - a wszystko to kobiecym okiem wink

93

Odp: Wolność finansowa.
dan_daki napisał/a:

Jednak dziwi mnie lekceważący stosunek niektórych osób do kwestii posiadania pieniędzy.

A mnie nie.Zawsze łatwiej udać, że się nie chce mieć pieniędzy, niż przyznać, że się nie chce/nie potrafi ich zdobywać.

94

Odp: Wolność finansowa.
paulo71 napisał/a:

[
Niby dlaczego miałbym Cię szczegółowo informaować? To jest tylko forum. .

Bo ja wiem.. moze dlatego, ze to Ty zacząles ten temat? smile Albo dlatego, ze diabel siedzi w szczegółach?

Ale nic na siłę, tak tylko sobie rozmawiamy wink

" ..niektóre etapy tego procesu bywają nużące i cały sekret polega na tym, żeby je przekształcić w spotkania z samym sobą, albo czymś wzniosłym." Czarownica z Portobello

95 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-08-29 14:43:20)

Odp: Wolność finansowa.

Jak najbardziej jest możliwa i wiele osób jest wolnych finansowo i nie martwi się nigdy pieniędzmi, zobacz sobie fajny artykuł jak dojść do wolności finansowej na forum umieszczanie linków na forum jest niezgodne z regulaminem

96

Odp: Wolność finansowa.

Oj tak, to moje marzenie - pracować, bo się chce pracować, a nie dla pieniędzy. Jestem człowiekiem dość młodym, mam nadzieję, że to się w końcu uda smile

Posty [ 77 do 96 z 96 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018