Wyjazd do Niemiec z synem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Wyjazd do Niemiec z synem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-07-31 12:22:14)

Temat: Wyjazd do Niemiec z synem

Witam. Zwracam sie z pytaniami odnosnie wyjazdu z dzieckiem do Niemiec. Ojciec dziecka mieszka tam 1,5 roku i pracuje. Mial jak to bywa nas do siebie sciagnac i polepszyc zycie poniewaz tutaj byla tragedia. W miedzy czasie sie rozstalismy. Bardzo to przezylam ale zaczynam sie zbierac i chce z synem zaczac nowe zycie. Sutuacja wyglada tak ze moi dobrzy znajomi  chca  wyjechac na jesieni i chciala bym jechac z nimi i z synem. Syn konczy w listopadzie 6 lat. Jak to wyglada ze szkoła? Mieszkac bysmy mieli gdzie i jako tako sie utrzymac ba start poniewaz mam pieniadze na dziecko od ojca. Czy pomysl jeat realny? Czy dam rade szkole załatwic, pozniej prace jesli miala bym podstawe z tym ze mam gdzie mieszkac? Prosze o szczere odpowiedzi jak to moze byc. Bardzo mi zalezy tu procz dlugow nic mnie nie trzyma... Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wyjazd do Niemiec z synem

Na twoje pytanie nie ma odpowiedzi.
Czy znajdziesz szybko pracę, czy twoje warunki socjalne zagwarantują, że Jugendamt nie będzie się czepiał, czy dziecko da sobie radę w nowym środowisku, kraju, czy da radę z językiem. Czy wreszcie znajomi będą chcieli cię utrzymywać przez długi czas, czy po dwóch miesiącach powiedzą ci Adieu? To są pytania na które musisz sama odpowiedzieć.
Fakty są takie, że w Niemczech Minijob to 450€ miesięcznie, bodajże 780 na rękę, to kwota wolna od podatku. Żyje się tu inaczej. Ale błędem byłoby myśleć że łatwiej. Bardziej dostatnio, ale z drugiej strony wokół obcy ludzie, obcy język, obca kultura. Z Polski to wszystko jest piękne, tu trzeba nauczyć się czasem otrzeć łzy w poduszkę, czasem przetrwać że serce pęka za domem.
Z drugiej strony, nie słyszy się o ludziach którzy przetrwają pierwszy rok i wracają do Polski. W przeciwieństwie do rodaków, ze strony Niemców nie spotkałem się z mobbingiem, jest znacznie mniej agresji na ulicy. W miejscowości gdzie mieszkam place za wynajem mieszkania mniej niż moja córka we Wrocławiu. Druga córka skończyła studia i tu zarabia miesięcznie więcej niż miałaby w Polsce rocznie. Znam dziewczynę, która studiuje tu medycynę. W Polsce nie przyjęli jej na praktykę, tu wzięli ją z otwartymi ramionami. Koleżanki córka studiowała architekturę. Nikt jej nie chciał przyjąć na darmową praktykę. Pojechała do Niemiec. Po trzech miesiącach nie chcieli jej wypuścić. Pomogli napisać magisterkę, byle tylko szybko wróciła i pracowała dla nich.

Ale losy Polaków są różne. Człowiek pracowity, zaradny, uczciwy, da sobie radę. Państwo niemieckie woli pomagać uchodźcom niż europejczykom, więc na super zasiłki nie ma co liczyć. Najchętniej zwracają uwagę że zasiłek dla bezrobotnych można brać i w Polsce. Czasy kiedy latami Niemcy utrzymywali naszych meneli już dawno się skończyły.

3

Odp: Wyjazd do Niemiec z synem
Cisowian napisał/a:

Witam. Zwracam sie z pytaniami odnosnie wyjazdu z dzieckiem do niemczech. Ojciec dziecka mieszka tam 1,5 roku i pracuje. Mial jak to bywa nas do siebie sciagnac i polepszyc zycie poniewaz tutaj byla tragedia. W miedzy czasie sie rozstalismy. Bardzo to przezylam ale zaczynam sie zbierac i chce z synem zaczac nowe zycie. Sutuacja wyglada tak ze moi dobrzy znajomi  chca  wyjechac na jesieni i chciala bym jechac z nimi i z synem. Syn konczy w listopadzie 6 lat. Jak to wyglada ze szkoła? Mieszkac bysmy mieli gdzie i jako tako sie utrzymac ba start poniewaz mam pieniadze na dziecko od ojca. Czy pomysl jeat realny? Czy dam rade szkole załatwic, pozniej prace jesli miala bym podstawe z tym ze mam gdzie mieszkac? Prosze o szczere odpowiedzi jak to moze byc. Bardzo mi zalezy tu procz dlugow nic mnie nie trzyma... Pozdrawiam


Dziecko z pewnością nie będzie mialo problemu z aklimatyzacją, dzieci szybko łapią wszystko co nowe. Gorzej będzie z tobą... Jesli nie będziesz miała pracy, to nie licz na zasiłki czy na to, że "jakoś to będzie". Jesteś samotną matką i ponosisz podwójną odpowiedzialność za swoje dziecko. W Niemczech jest łatwo żyć, ale podstawa to stała praca.. Mini Joob to za malo, by czuc sie bezpiecznie tutaj. Kompletny brak pracy to zupełne szaleństwo, by się tutaj sprowadzać.

4 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2018-07-31 09:37:36)

Odp: Wyjazd do Niemiec z synem

Naiwna osobko....

Jak sie ubezpieczysz na wypadek choroby? a dziecko? (ewentualnie ojciec, jesli pracuje LEGALNIE moze go przy sobie ubezpieczyc, ale nie ciebie) myslisz, ze za pare groszy zaplacisz wam ubezpieczenie? To jest miesiecznie wysoka suma! . Ty martwisz sie o szkole???
ty martw sie o to, kto zaplaci ci za operacje, jak bedziesz miala atak wyrostka robaczkowego albo kamienia na nerce.....Pobyt w szpitalu plus operacja to okolo 7 tys. euro.


Nie masz ZADNEJ podstawy prawnej, by brac w DE zasilek. Musialabys tu legalnie i sozialversicherungspflichtig (nie Minijob!) przepracowac 12 miesiecy, by nabrac do tego prawo.
Rozumiem, ze jezyka nie znasz? Na caly Etat nie dasz rady pracowac, bo dzieciak bedzie  w szkole do 12:30 i sam w domu nie moze byc. A gdy bedziesz miala Minijob, to pracodawca cie nie ubezpieczy.
Wiesz co?
Ja jestem w DE tlumaczem, oprocz tego pracuje w Jobcenter (taki rodzaj socjalu).
Takie naiwne osoby widze na co dzien....z motyka na slonce, a potem pretensje do Niemcow, ze nie pomogli.Niemcy sa u siebie. Moga pomagac, komu chca.

Czy pomysl jest realny?
Odpowiedz: nie, jest nierealny.

5

Odp: Wyjazd do Niemiec z synem
Gosia1962 napisał/a:

Naiwna osobko....

Jak sie ubezpieczysz na wypadek choroby? a dziecko? (ewentualnie ojciec, jesli pracuje LEGALNIE moze go przy sobie ubezpieczyc, ale nie ciebie) myslisz, ze za pare groszy zaplacisz wam ubezpieczenie? To jest miesiecznie wysoka suma! .

ok 80€

Gosia1962 napisał/a:

Ty martwisz sie o szkole???
ty martw sie o to, kto zaplaci ci za operacje, jak bedziesz miala atak wyrostka robaczkowego albo kamienia na nerce.....Pobyt w szpitalu plus operacja to okolo 7 tys. euro.

Zapłaci ubezpieczalnia, której zapłaciła te 80€

Gosia1962 napisał/a:

Nie masz ZADNEJ podstawy prawnej, by brac w DE zasilek. Musialabys tu legalnie i sozialversicherungspflichtig (nie Minijob!) przepracowac 12 miesiecy, by nabrac do tego prawo.
Rozumiem, ze jezyka nie znasz? Na caly Etat nie dasz rady pracowac, bo dzieciak bedzie  w szkole do 12:30 i sam w domu nie moze byc.

Kolega z pracy zostawia dzieciaka w KiTa i ma on opieke od 8:00 do 17:00. Nie wiem ile za to płaci, ale to jest do zrealizowania.

Gosia1962 napisał/a:

A gdy bedziesz miala Minijob, to pracodawca cie nie ubezpieczy.
Wiesz co?
Ja jestem w DE tlumaczem, oprocz tego pracuje w Jobcenter (taki rodzaj socjalu).
Takie naiwne osoby widze na co dzien....z motyka na slonce, a potem pretensje do Niemcow, ze nie pomogli.Niemcy sa u siebie. Moga pomagac, komu chca.

Czy pomysl jest realny?
Odpowiedz: nie, jest nierealny.

Odpowiedz:Tak, choć bardzo trudny, to jednak realny.
Nie ma sensu straszyć dziewczyny. Musi sobie swoją wyprawę dobrze przemyśleć, ale to nie znaczy, że nie da się tego zrobić.

6 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2018-08-01 10:06:05)

Odp: Wyjazd do Niemiec z synem

Prosze nie radzic blednie.
Ubezpieczenie kosztuje do 200 euro (zalezy od wieku: Kranken+Pflegeversicherung, ktore jest OBOWIAZKOWE i automatycznie wliczane) na miesiac.



Krankenversicherung: 153,27 (abhängig vom Alter)

Pflegeversicherung für Versicherte mit Kindern 25,88 Euro (Pflichtbetrag)



Mindestbeitrag 153,27 Euro+ 25,88 Euro= Betrag für  freiwillige KV *
*(Info, TKK Hessen)




Pracuje w niemieckim systemie socjalnym od 23 lat.
Przedszkole kosztuje roznie: od 300-600 euro miesiecznie. Zalezy od miasta, od komunalnych zasobow.
NIKT tego jej nie zaplaci, bo niby i czemu? Kto mialby zaplacic za przedszkole?
Umiesz niemiecki? Poczytaj:
Je nach Bundesland, Kommune und Träger differieren die Gebühren für ein und dieselbe Familie bis 3696 Euro jährlich. Im Schnitt sind Kindergartenplätze in den neuen Bundesländern sowie im Norden vor allem für Familien mit mittleren Einkommen und zwei Kindern teurer.
Rocznie kosztuje przedszkole ok. 4 tysiace.


Minijob (do 450 euro) jest bez ubezpieczenia. Zarabia sie DO max. 450 euro na reke (nie zadne tam wyssane z palca 780 euro!!!): Poczytaj:

Es handelt sich um einen 450-Euro-Minijob, wenn  der durchschnittlicher monatlicher Verdienst im Sinne der Sozialversicherung 450 Euro nicht übersteigt.


Pracodawca moze, ale nie musi placic na ubezpieczenie.
Pracodawca nie jest do tego zobowiazany.
A jak Niemiec czegos ustawowo nie musi, to nie placi.

Nie wprowadzaj zaslyszanymi historyjkami w blad; to moze byc fatalne w skutkach.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Wyjazd do Niemiec z synem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018