Nowa praca - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Nowa praca

Witam wszystkich smile

Wiem, że temat już się przewijał, ale postanowiłam napisać tutaj, ponieważ czuję, że rodzina i znajomi nie do końca mnie rozumieją, a sama też już nie wiem co zrobić.
Kilka dni temu zaczęłam nową pracę i już mam problem... Jest to praca w biurze. I w ogłoszeniu i na rozmowie kwalifikacyjnej przedstawiono mi ogólnie to co będzie należało do moich obowiązków. To miały być proste czynności biurowe, co mi odpowiadało, bo przez moje lęki chciałam ograniczyć przynajmniej póki co kontakty z klientami, siedzenie na słuchawce itp. Dlatego przyjęłam ofertę, choć na rozmowie panie zasugerowały, że praca będzie TEŻ związana z sekretariatem.
Niestety pierwszego dnia okazało się, że to będzie moje główne zajęcie. Nie na taką ofertę aplikowałam, ale jednak podpisałam umowę, bo nie miałam innych opcji. I już żałuję. Nie chcę tego robić, nigdy nie chciałam i gdybym wiedziała od razu, to nawet bym się tam nie zgłosiła sad
Teraz najchętniej odeszłabym po tych kilku dniach. Główny problem to, że jest to umowa o pracę, czyli okres wypowiedzenia. Drugi jest taki, że teraz długo szukałam pracy i boję się, że znów czekają mnie miesiące na bezrobociu.
Wiem, że w nowej pracy na początku człowiek jest zestresowany. Pracowałam wcześniej w kilku miejscach, ale tutaj na samą myśl, że mam tam iść jutro dostaję prawie ataku paniki. Nie dam rady tam pracować. Tak bardzo chciałabym odkręcić to, że podpisałam tą umowę... sad
Generalnie, jeśli chodzi o ludzi, to są w porządku, choć tyle dobrego. Tylko czuję się oszukana, przez firmę i przez samą siebie, bo zgodziłam się na taką sytuację.
Przeglądam ogłoszenia, ale nie wiem czy coś nowego trafi mi się szybko. Z drugiej strony nawet jeśli, to pracuję tu w takich godzinach, że nawet nie będę miała możliwości iść na rozmowę gdzieś indziej, chyba, że uda mi się umówić jakiś niestandardowy termin rozmowy kwalifikacyjnej.
Wiem, że nie powinnam pewnie wybrzydzać, bo przynajmniej ktoś mnie zatrudnił po dłuższym okresie bez pracy i to nie na najgorszych warunkach. Tylko, że ja tego chyba psychicznie nie zniosę. Przechodziłam kiedyś załamanie nerwowe (akurat nie z powodu pracy), mam zdiagnozowane IBS, doszło do tego, że bałam się po prostu ludzi, co na szczęście teraz już mi praktycznie przeszło. Teraz boję się też, że to wszystko wróci przez tą sytuację z pracą. Chcę pracować, chcę być niezależna, ale nie w tej firmie, a już na pewno nie na tym stanowisku.
Właściwie to nie wiem czy oczekuję jakichś rady, czy po prostu chciałam się wygadać. Dziękuję wszystkim, którzy dotrwali do końca mojego użalania się nad sobą smile

Zobacz podobne tematy :
Odp: Nowa praca

Witaj. Może tak być, że to tylko Twoje lęki teraz Tobą kierują i po prostu boisz się czegoś nowego. Jeżeli Cię przyjęli, to oznacza, że jesteś dobrą kandydatką na to stanowisko. Firma Cię nie oszukała, bo powiedzieli Ci na rozmowie, że też będziesz zajmować się sekretariatem. Spróbuj w tej pracy, sama się przekonasz, czy sobie w niej radzisz, zawsze możesz zrezygnować później, jeśli będzie bardzo źle. W życiu o to chodzi, żeby przełamywać swoje słabości. Coś, co na początku wydaje się bardzo trudne, wcale nie musi później takie być. Uwierz w siebie i spróbuj! Ja wierzę w to, że sobie dobrze poradzisz. :-)

"Liczy się nie to, kim ktoś się urodził, ale kim wybrał, by być."

3

Odp: Nowa praca

zaklopotana123451 Dzięki za odpowiedź smile
Najgorsza panika minęła w sumie. Przynajmniej nie dostaję rozstroju żołądka przed każdym wyjściem rano... Może częściowo dlatego, że podjęłam decyzję, że przy najbliższej okazji odejdę. Napisałam sobie nawet wypowiedzenia, tak w razie "w". Chyba dzięki temu też mi ulżyło.
Nie twierdzę, że sobie nie poradzę, podobno radzę sobie dobrze. Tylko, że to jest po prostu nie to. Ta część o sekretariacie została na rozmowie bardziej przemilczana niż powiedziana. Do momentu podpisania umowy nie było mowy o przejęciu tych wszystkich obowiązków. Dlatego też czuję się oszukana, bo i pensję negocjowałam z myślą o innych zadaniach. No ale wiem, że to nie są podstawy do rozwiązania umowy. To tylko takie moje odczucia po prostu. Choć wiem, że to też moja wina, bo powinnam o to dopytać w szczegółach i ewentualnie nie zgodzić się zamiast podpisywać umowę.

4 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-07-24 19:27:05)

Odp: Nowa praca
szpinnaczek napisał/a:

Jest to praca w biurze. I w ogłoszeniu i na rozmowie kwalifikacyjnej przedstawiono mi ogólnie to co będzie należało do moich obowiązków. To miały być proste czynności biurowe,

praca będzie TEŻ związana z sekretariatem.
Niestety pierwszego dnia okazało się, że to będzie moje główne zajęcie. Nie na taką ofertę aplikowałam,

Czy wykonujesz pracę w biurze? TAK
Czy przedstawiono Ci co będzie twoimi obowiązkami i są to proste czynności biurowe? TAK.

Zatem o co pieniaczysz? Nie płacą pensji? Okłamali Cię? Według mnie wydziwiasz, masz urojenia, kombinujesz, robisz problemy. Oby nie mieli z Tobą kłopotów.


Z drugiej strony nawet jeśli, to pracuję tu w takich godzinach, że nawet nie będę miała możliwości iść na rozmowę gdzieś indziej,

Urlop?


Wiem, że nie powinnam pewnie wybrzydzać, bo przynajmniej ktoś mnie zatrudnił po dłuższym okresie bez pracy i to nie na najgorszych warunkach.

No właśnie. Nie wybrzydzaj.


Tylko, że ja tego chyba psychicznie nie zniosę.

Zniesiesz z uśmiechem. NIe masz innego wyjścia.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

5

Odp: Nowa praca
Gary napisał/a:
szpinnaczek napisał/a:

Jest to praca w biurze. I w ogłoszeniu i na rozmowie kwalifikacyjnej przedstawiono mi ogólnie to co będzie należało do moich obowiązków. To miały być proste czynności biurowe,

praca będzie TEŻ związana z sekretariatem.
Niestety pierwszego dnia okazało się, że to będzie moje główne zajęcie. Nie na taką ofertę aplikowałam,

Czy wykonujesz pracę w biurze? TAK
Czy przedstawiono Ci co będzie twoimi obowiązkami i są to proste czynności biurowe? TAK.

Zatem o co pieniaczysz? Nie płacą pensji? Okłamali Cię? Według mnie wydziwiasz, masz urojenia, kombinujesz, robisz problemy. Oby nie mieli z Tobą kłopotów.


Z drugiej strony nawet jeśli, to pracuję tu w takich godzinach, że nawet nie będę miała możliwości iść na rozmowę gdzieś indziej,

Urlop?


Wiem, że nie powinnam pewnie wybrzydzać, bo przynajmniej ktoś mnie zatrudnił po dłuższym okresie bez pracy i to nie na najgorszych warunkach.

No właśnie. Nie wybrzydzaj.


Tylko, że ja tego chyba psychicznie nie zniosę.

Zniesiesz z uśmiechem. NIe masz innego wyjścia.

Lepiej Ci po tak agresywnym poście? Czujesz się ważniejszy, czy jak?
Zanim zaczniesz wygłaszać swoje pseudo mądrości polecam nauczyć się czytać ze zrozumieniem, zapoznać z aktualnym prawem pracy i zastanowić nad samym sobą.
I owszem mam inne wyjście i na pewno nie Tobie o tym decydować.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018