Z humana na medyczne? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Z humana na medyczne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Z humana na medyczne?

Cześć,
piszę bo szukam porady.

Może zacznę od początku, jeśli ktoś przebrnie przez moją historię i się wypowie co sądzi, to będzie mi bardzo miło smile

Otóż od najmłodszych szkolnych lat, miałam dwa ukochane przedmioty: j.polski i biologię. Nauka obu sprawiała mi dużo frajdy i - co tu kryć - naprawdę mnie to ciekawiło. Od kiedy nauczyłam się czytać, "pochłaniałam" masowo książki, dlatego ortografia była dla mnie pestką. Pisanie wypracowań także dobrze mi szło. Z kolei biologia mnie po prostu ciekawiła i lubiłam się jej uczyć. Prowadziłam różne zielniki i bardzo mnie to cieszyło. Moja polonistka nieustannie wmawiała mi, że muszę iść do liceum o profilu humanistycznym. Widziała we mnie przyszłą nauczycielkę. Gdy skończyłam gimnazjum, stanęłam przed wyborem: biol-chem czy pol-hist? Chemia była moją piętą achillesową, z kolei za historią nie przepadałam. Ponieważ jednak bycie nastolatką, wiąże się z buntem i różnymi takimi nadwrażliwościami, czułam się wówczas uduchowiona, pisywałam wiersze i w ogóle. W przypływie natchnienia wybrałam profil humanistyczny (poza tym doszłam do wniosku, że łatwiej będzie mi nadrobić historię niż chemię) i potem - spełniając marzenia nauczycielki - rozpoczęłam polonistykę.
Aktualnie od paru lat mam już tytuł magistra i mam pracę " w książkach" - jak to się mówi. Jednak nudzi mnie to. Wróciły dawne zainteresowania. Marzy mi się przebranżowienie na jakiś kierunek medyczny. Zdaję sobie sprawę, że na medycynę jest za późno. Jestem za stara i nie zdawałam ani chemii, ani ukochanej biologii na maturze (bo nie była potrzebna na polonistyce! głupia ja!), więc pewnie ma droga jest zamknięta.
Ale... no właśnie: "ale". Sądzicie, że warto z 30 na karku gonić za marzeniami? Boję się, że włożę dużo wysiłku a i tak mi się to znudzi za jakiś czas - tak jak polonistyka.
No i drugie pytanie: gdybym jednak wbrew przeciwnościom się zdecydowała, to czy jest dla mnie jakaś nadzieja? Czy mając zdany na maturze j.polski, angielski, historię i geografię mam szansę gdzieś się dostać?
I trzecie jeszcze mi sie nasuwa; jeśli nie medycyna, to co? Nie chcę być pielęgniarką. Najbardziej mnie ciekawi wpływ ziół na nasze zdrowie, "chemia" zawarta w pożywieniu i kosmetykach i wpływ tejże "chemii" na nasze  zdrowie. Czy da się z takich zainteresowań coś wykombinować tzn uczynić z tego realny zawód?

Pozdrawiam wszystkich, którzy zechcą pomóc!

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2018-07-05 23:16:09)

Odp: Z humana na medyczne?

Moim zdaniem jak najbardziej warto. smile

kokieteria_biżuteria napisał/a:

No i drugie pytanie: gdybym jednak wbrew przeciwnościom się zdecydowała, to czy jest dla mnie jakaś nadzieja? Czy mając zdany na maturze j.polski, angielski, historię i geografię mam szansę gdzieś się dostać?

Nie kojarzę żadnego kierunku medycznego z porządnych uczelni, na który dostałabyś się z takim zestawem matur. :c Niestety, ale musiałabyś napisać biologię i chemię lub moooooże jedno z tych na niektóre mniej oblegane kierunki. Ale do Twoich oczekiwań od studiów pasuje dosyć biologia, na którą raczej chętnych brak, więc może tam byłaby jakaś szansa. Musiałabyś wejść na stronę konkretnej uczelni i posprawdzać wymagania. smile

kokieteria_biżuteria napisał/a:

I trzecie jeszcze mi sie nasuwa; jeśli nie medycyna, to co? Nie chcę być pielęgniarką. Najbardziej mnie ciekawi wpływ ziół na nasze zdrowie, "chemia" zawarta w pożywieniu i kosmetykach i wpływ tejże "chemii" na nasze  zdrowie. Czy da się z takich zainteresowań coś wykombinować tzn uczynić z tego realny zawód?

Jeśli chodzi o zioła i surowce naturalne to w formie rozszerzonej materiał ten jest realizowany tylko na farmacji (z kierunków medycznych). Z tym że tam po drodze masz chemię organiczną, analityczną, fizyczną, biofizykę, matematykę, statystykę i wiele innych przedmiotów, które chyba by Cię nie ucieszyły. big_smile Podpowiem jeszcze, że sporo ciekawych kierunków jest też na Uniwersytetach Przyrodniczych.

Wgl myślisz, że drugie studia są konieczne? smile Możesz też zastanowić się nad podyplomówkami, kursami itd.
Np. na mojej uczelni Katedra i Zakład Farmakognozji organizuje studia podyplomowe "Zioła w Profilaktyce i Terapii" (UMP), tylko musiałabyś się dowiedzieć czy są dedykowane również "świeżakom". smile Jeśli mieszkasz w innym mieście to wpisuj w google np "fitoterapia studia podyplomowe", "farmakognozja studia podyplomowe". Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pytaj, życzę Ci powodzenia. smile

Teraz zainteresowanie fitoterapią jest bardzo duże, surowce naturalne stały się "trendy", możliwe, że powstały ostatnio nowe kierunki, o których nie wiem. Na takie nowe kierunki raczej łatwiej się dostać, gdyż nie są jeszcze bardzo popularne. c:
O! Wpisałam i jest np takie coś "Zielarstwo i fitoterapia", też podyplomowe (Łódź).

3 Ostatnio edytowany przez Entropia (2018-07-06 14:22:54)

Odp: Z humana na medyczne?

Widzę, że masz podobną historię życiową jak ja. Też kiedyś zastanawiałam się nad wyborem pomiędzy bio-chemem a humanem. U mnie jednak zdecydował stan zdrowia, bo jedynym zawodem po bio-chemi, jaki chciałabym wykonywać, był tak naprawdę weterynarz, a z moimi alergiami to niemożliwe. Poszłam więc do humana, a potem na filologię, choć obcą. Też pracuję w zawodzie, bo zajmuję się tłumaczeniami. Teraz próbuję jakoś wrócić do starych zainteresowań, douczam się i staram się brać to tłumaczenia więcej tekstów o charakterze medycznym. Może i ty mogłabyś coś takiego zrobić, jeśli pracujesz w branży wydawniczej? Na przykład przenieść się do wydawnictwa, które wydaje takie specjalistyczne książki?

Też chodziły mi po głowie dodatkowe studia, choć niekoniecznie w celu przebranżowienia, bo lubię swoją pracę, raczej rozwijania zainteresowań. Zrobiłam nawet research (uczelni w Warszawie i okolicach). Myślałam o dietetyce i zielarstwie. Z tym że na dietetykę na państwowych uczelniach nie mam odpowiednich matur (WUM wymaga biologii i chemii, SGGW biologii lub chemii), zostają więc prywatne lub jakiś PWSZ (bodajże PWSZ w Skierniewicach miał coś takiego w opisie zasad rekrutacji, ze jak nie masz tej biologii i chemii, to biorą pod uwagę coś innego i mieli tam specjalizację z zielarstwa i fitoterapii). Znalazłam też studia inżynierskie z zielarstwa na UP w Lublinie, ale raz że daleko, a dwa że się znów kłania biologia i chemia.

Co jeszcze... Dziś uczelnie mają wiele bardziej wyspecjalizowanych kierunków typu biologia człowieka, biologia sądowa, chemia kosmetyczna (o wiele ciekawsze niż zwykła kosmetologia, na której jest też o wykonywaniu zabiegów, a nie tylko robieniu kosmetyków). Branża kosmetyczna w Polsce się dynamicznie dziś rozwija, więc myślę, ze dałoby radę załapać się do pracy w jakimś sympatycznym laboratorium.

Poza tym, jeśli jesteś zdeterminowana, to zawsze możesz się zapisać na jakiś kurs przygotowawczy i zdać tę maturę. Wielu ludzi przygotowuje się na własną rękę. Wiek nie jest żadną przeszkodą. Również dziś możesz pójść na medycynę, problemem mogą być tylko finanse, bo to czasochłonne studia dzienne, a z czegoś trzeba żyć.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Z humana na medyczne?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018