Turecka miłość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Turecka miłość

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 64 z 64 ]

39

Odp: Turecka miłość

Droga autorko.
Napisano tu wiele, ale muszę,no muszę.

Ty masz 45 lat? on o 20 lat młodszy,tak? czyli 25 lat? tak?
Kelner w hotelu,turek ,młodzianin 25-letni,nie specjalnej urody jak piszesz mieszkający z mamą której opuścić nie chce.
Czy ty będąc w jego wieku,pracując jako lokaj czy kelner,będąc na utrzymaniu mamy  gdybyś zakochała się po uszy w kimś kto w łóżku jest super mega świtetny,wolny bez zobowiązań nie chciałabyś do niego wyjechać? Rozumiesz o czym piszę? Myślę o nim. Skoro tak cię kocha to dlaczego nie przyjedzie do ciebie? Dlaczego chce tylko żebyś to ty do niego przyechała.?

Z drugiej strony piszesz że on jest zkompleksiony,a może jest na odwrót? Może ty go tak strasznie rozumiesz w tym problemie bo sama go masz?
Kolejna rzecz,to był tylko jeden raz,wasz pierwszy staraliście się oboje,no wiadomo że było fajnie bo zawsze w takich sytuacjach jest fajnie. Wakacje,emocje.
Jesteś starsza ode mnie ale ...no nie no nie będę rozwijała kolejnego wątku.
A i jeszcze piszesz że nie jesteś miss ani modelką --to znaczy że tylko takie dziewczyny mogą być podrywane przez pracowników hotelowych? Bo napisałaś że cyt" do głowy mi nie przyszło że między nami mogłoby coś być gdyż nie jestem miss ani modelką."

Jeszcze tak naszło mnie kilka pytań.
Byłaś kiedyś za granicą?
Jaka jest różnica między opinią a oceną bo nie rozumiem?
Co według ciebie znaczy---bezstronna opinia---bo tego to już w ogóle nie pojmuję.
Dlaczego nie uważasz że już nikogo nie poznasz?
Barzo cię prosze abyś nie uznała mojej wypowiedzi dokuczliwie ja po prostu chcę abyś zrozumiała że tracisz czas.
Jak sama napiałaś o sobie masz 45 lat czyli jeszcze fajny wiek,jesteś bez zobowiązań, wolna, fajna kobitka ,potrafisz wiele w łóżku,czego chcieć więcej? Kelnera z Turcji no proszę.

Pod moim sercem twoje serduszko pukało. Teraz twoje rączki otulają mój świat,a dłonie me koją twój cichutki płacz.
                                                                   ALEKSANDRA 20.10.2014
                                                                   FRANCISZEK 26.04.2016
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Turecka miłość

Jeśli Cię to uszczęśliwiło to dlaczego by w ogóle o tym dyskutować?

41

Odp: Turecka miłość

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Chciałabym odnieść się do kilku, ale nie wiem czy zdołam.
Muszę przyznać że spodziewałam się że wypłynie temat "brudasów" czy uchodźców, jednak sporym zaskoczeniem jest dla mnie fakt iż zostałam uznana za naiwną, darmową cichodajkę w dodatku niedouczoną.
Tak, nie znam angielskiego, ale za to biegle posługuje się niemieckim i dość dobrze radzę sobie z francuskim (o języku rosyjskim nie będę wspominać). Zaś moja edukacja nie zakończyła się na zdaniu matury.
Pisząc a raczej dyktując ten tekst (bo tak wygodniej) okazałam się  totalnym ignorantem bo nie sprawdziłam poprawności pisowni! To jest ważny powód aby kogoś ośmieszać, wyszydzać, obrażać... Belle jakie to polskie!
Prosiłam o opinie a nie oceny bo opinia pozwoli mi wyrobić sobie pogląd na dany temat na podstawie doświadczeń/wiedzy innych osób, ocena jest dla mnie informacją śmieciową.
Od prawie 30 lat spędzam każde wakacje & ferie za granicą, zwiedziłam kawałeczek świata i nigdy przez te lata nie wdałam się w żaden romans a okazji nie brakowało.
Byłam w swoim życiu w kilku związkach i zawsze byłam lojalna i wierna..... za to ONI nie do końca. Teraz zakochałam się i raz w życiu popłynęłam - spalcie mnie za to za stosie!
Wierzę że nikomu z was nigdy nie zdarzyło się "zaszaleć" ale to chyba dlatego że większość z was ma po 20 lat i mało w życiu przeszło.

Przez weekend rozmawialiśmy (pisaliśmy) powiedziałam mu o swoich wątpliwościach, braku perspektyw i ogólnie o sytuacji i.... że trzeba to przerwać. On zadzwonił do mnie widziałam w jego oczach smutek potem łzy… mówił że dla niego nie ma znaczenia mój wiek, moja wiara.
Prosił abym jeszcze raz przemyślała to i nie kończyła tej znajomości tak definitywnie. Mówił że rozumie moje dylematy bo sytuacja jest trudna.
Tak czy inaczej znajomość jest zawieszona. Prosiłam żeby nie kontaktował się ze mną gdyż ja muszę mieć czas aby ochłonąć.
Ale już teraz wiem że ja do Turcji nie wrócę, że muszę to zostawić.
Chyba najbardziej boję się cierpienia które ktoś zadaje dlatego wolę je sobie sama zadać.
Bardzo, bardzo mi ciężko…. Brakuje mi go… cztery dni nie mamy kontaktu a ja trzymam telefon w dłoni i chcę napisać i wzbraniam się.
Nie wiem czy dam rade.
On nie pisze, tak łatwo mu to przychodzi? A może rzeczywiście niczego nie było… tak jak napisałą większość z was.

Ps.
Nigdy nie byłam, nie jestem i nie będę milfem.
Bastian myślę że wiem co miałeś na myśli, rozumiem cię… przeprosiny przyjęte.

Gorka...
Nie za bardzo wiem czego nie rozumiesz w słowie bezstronny.... czyli obiektywny, nieuprzedzony, rzeczowy... etc.
Chciałabym odnieść się do twojego postu i pytań w nim zawartych.
Deniz jest pracowity nie czeka na jakieś "okazje" lub że mu coś spadnie z nieba. W okresie letnim zatrudnia się w turystyce, aby podreperować budżet (na co dzień pracuję gdzie indziej). Mieszka z matką (nie jest na jej utrzymaniu wręcz odwrotnie), bo jest to starsza kobieta. Ponadto system emerytalno-rentowy w Turcji nie wygląda tak jak w Polsce, mówiąc wprost matka nie ma wystarczających środków, aby żyć samotnie. Również Deniz gdyby chciał żyć samodzielnie, wynajmować mieszkanie, płacić wszystkie rachunki, byłoby mu ciężko.
Kolejna sprawa koszty przyjazdu do Polski. Cena biletu lotniczego z Stambułu do Warszawy to koszt około 800 zł i więcej do tego dojazd z południa Turcji czyli razem ok 2000 zł gdzie ja za 2000 zł mogę polecieć do Turcji na tydzień do hotelu z wersją all inclusive (poza sezonem nawet za 1500zł)
Co do kompleksów to nie mogę mieć kompleksów "z tego tytułu" gdyż nie jestem mężczyzną, ponadto to nie jest problem, gdy obojgu jest dobrze.
To że napisałam że nie jestem modelką nie oznacza że jestem jakimś maszkaronem. To samo dotyczy się Deniza.
Woli wyjaśnienia w Turcji byłam 15 dni.....i to nie był tylko jeden raz.
Uważam że już nikogo nie poznam bo… po prostu nie szukam, nie czekam, wręcz unikam.

Pozdrawiam
Aga

Zwątpiwszy w miłość i cnotę, zostaje jeszcze rozpusta.
Doskonale zastępuje miłość, sprowadza ciszę i daje nieśmiertelność.
Albert Camus.

42

Odp: Turecka miłość

Sprostowanie... to, że ktoś ma 20 lat nie znaczy, że niczego w życiu nie przeżył.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

43

Odp: Turecka miłość
Nanayv napisał/a:

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Chciałabym odnieść się do kilku, ale nie wiem czy zdołam.
Muszę przyznać że spodziewałam się że wypłynie temat "brudasów" czy uchodźców, jednak sporym zaskoczeniem jest dla mnie fakt iż zostałam uznana za naiwną, darmową cichodajkę w dodatku niedouczoną.
Tak, nie znam angielskiego, ale za to biegle posługuje się niemieckim i dość dobrze radzę sobie z francuskim (o języku rosyjskim nie będę wspominać). Zaś moja edukacja nie zakończyła się na zdaniu matury.
Pisząc a raczej dyktując ten tekst (bo tak wygodniej) okazałam się  totalnym ignorantem bo nie sprawdziłam poprawności pisowni! To jest ważny powód aby kogoś ośmieszać, wyszydzać, obrażać... Belle jakie to polskie!
Prosiłam o opinie a nie oceny bo opinia pozwoli mi wyrobić sobie pogląd na dany temat na podstawie doświadczeń/wiedzy innych osób, ocena jest dla mnie informacją śmieciową.
Od prawie 30 lat spędzam każde wakacje & ferie za granicą, zwiedziłam kawałeczek świata i nigdy przez te lata nie wdałam się w żaden romans a okazji nie brakowało.
Byłam w swoim życiu w kilku związkach i zawsze byłam lojalna i wierna..... za to ONI nie do końca. Teraz zakochałam się i raz w życiu popłynęłam - spalcie mnie za to za stosie!
Wierzę że nikomu z was nigdy nie zdarzyło się "zaszaleć" ale to chyba dlatego że większość z was ma po 20 lat i mało w życiu przeszło.

Przez weekend rozmawialiśmy (pisaliśmy) powiedziałam mu o swoich wątpliwościach, braku perspektyw i ogólnie o sytuacji i.... że trzeba to przerwać. On zadzwonił do mnie widziałam w jego oczach smutek potem łzy… mówił że dla niego nie ma znaczenia mój wiek, moja wiara.
Prosił abym jeszcze raz przemyślała to i nie kończyła tej znajomości tak definitywnie. Mówił że rozumie moje dylematy bo sytuacja jest trudna.
Tak czy inaczej znajomość jest zawieszona. Prosiłam żeby nie kontaktował się ze mną gdyż ja muszę mieć czas aby ochłonąć.
Ale już teraz wiem że ja do Turcji nie wrócę, że muszę to zostawić.
Chyba najbardziej boję się cierpienia które ktoś zadaje dlatego wolę je sobie sama zadać.
Bardzo, bardzo mi ciężko…. Brakuje mi go… cztery dni nie mamy kontaktu a ja trzymam telefon w dłoni i chcę napisać i wzbraniam się.
Nie wiem czy dam rade.
On nie pisze, tak łatwo mu to przychodzi? A może rzeczywiście niczego nie było… tak jak napisałą większość z was.

Ps.
Nigdy nie byłam, nie jestem i nie będę milfem.
Bastian myślę że wiem co miałeś na myśli, rozumiem cię… przeprosiny przyjęte.

Gorka...
Nie za bardzo wiem czego nie rozumiesz w słowie bezstronny.... czyli obiektywny, nieuprzedzony, rzeczowy... etc.
Chciałabym odnieść się do twojego postu i pytań w nim zawartych.
Deniz jest pracowity nie czeka na jakieś "okazje" lub że mu coś spadnie z nieba. W okresie letnim zatrudnia się w turystyce, aby podreperować budżet (na co dzień pracuję gdzie indziej). Mieszka z matką (nie jest na jej utrzymaniu wręcz odwrotnie), bo jest to starsza kobieta. Ponadto system emerytalno-rentowy w Turcji nie wygląda tak jak w Polsce, mówiąc wprost matka nie ma wystarczających środków, aby żyć samotnie. Również Deniz gdyby chciał żyć samodzielnie, wynajmować mieszkanie, płacić wszystkie rachunki, byłoby mu ciężko.
Kolejna sprawa koszty przyjazdu do Polski. Cena biletu lotniczego z Stambułu do Warszawy to koszt około 800 zł i więcej do tego dojazd z południa Turcji czyli razem ok 2000 zł gdzie ja za 2000 zł mogę polecieć do Turcji na tydzień do hotelu z wersją all inclusive (poza sezonem nawet za 1500zł)
Co do kompleksów to nie mogę mieć kompleksów "z tego tytułu" gdyż nie jestem mężczyzną, ponadto to nie jest problem, gdy obojgu jest dobrze.
To że napisałam że nie jestem modelką nie oznacza że jestem jakimś maszkaronem. To samo dotyczy się Deniza.
Woli wyjaśnienia w Turcji byłam 15 dni.....i to nie był tylko jeden raz.
Uważam że już nikogo nie poznam bo… po prostu nie szukam, nie czekam, wręcz unikam.

Pozdrawiam
Aga

Będzie trochę boleć, ale dobrze robisz. Z tej mąki chleba nie będzie.
A ta "przygoda" z Denizem niech Ci uświadomi, że wcale nie trzeba szukać, czekać, żeby kogoś poznać. I nie musi to być setki kilometrów stąd. Więc nie wiesz co jeszcze Cię w życiu czeka. Nawet jeśli przyjmiesz postawę defensywną smile

44

Odp: Turecka miłość

a ja zapytam - może wkładając kij w mrowisko - w czym jest właściwie problem?

naprawdę nie można pospedzac trochę czasu razem milo i przyjemnie?

45

Odp: Turecka miłość

Dzięki Agnieszka za zrozumienie.
Turcję zostaw dla swojego dobra, bo sensu nie ma w tym żadnego. (ale to Twoja decyzja co zrobisz)
Nadal uważam, że nie musisz być sama. Nigdy nie wiesz co przyniesie nowy dzień. Może nowe kłopoty, może radości ale może poznasz fajnego faceta, a jest szansa, że juz znasz i jest gdzieś blisko tylko go nie widzisz.
Mówisz, że jesteś fajna ładna babka, więc nie wierzę, że ktoś tam nie interesuje się Tobą.
Uśmiechnij się, idź do sklepu kup sobie nowe ciuszki, kolacja w restauracji ze znajomymi. Baw się masz super wiek!!!
Powodzenia smile

46

Odp: Turecka miłość
_v_ napisał/a:

a ja zapytam - może wkładając kij w mrowisko - w czym jest właściwie problem?

naprawdę nie można pospedzac trochę czasu razem milo i przyjemnie?

Już daj spokój z tym kijem i mrowiskiem smile))

47

Odp: Turecka miłość
_v_ napisał/a:

a ja zapytam - może wkładając kij w mrowisko - w czym jest właściwie problem?

naprawdę nie można pospedzac trochę czasu razem milo i przyjemnie?

Ależ oczywiście,że można.Tylko,chyba nie zauważyłaś,że nie chodzi o to.Autorka naprawdę uwierzyła,że Deniz się w niej zakochał,kto wie czy po cichu nie snuła planów.Czy on snuł-nie wiemy.Ale nikt z nich nie postawił sprawy jasno:ok,przeżyjemy przygodę a potem każdy wróci do swojego świata.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

48

Odp: Turecka miłość

no to pytanie: dlaczego tak trudno sie cieszyc czyms przyjemnym, co sie zdarzylo?

49 Ostatnio edytowany przez balin (2018-03-01 09:45:21)

Odp: Turecka miłość
_v_ napisał/a:

no to pytanie: dlaczego tak trudno sie cieszyc czyms przyjemnym, co sie zdarzylo?

Nie wszystko się da tłumaczyć hedonizmem. smile

A tak odnośnie Tutków i Islamu. My Polacy jesteśmy ofiarą przede wszystkim politycznej propagandy. Wmówiono nam, że wyznawca Islamu twardo trzyma się jej zasad, 5 razy w ciągu dnia musi odmawiać modlitwy, a ostatnio to albo Talib, albo członek Państwa Islamskiego.
Czytałem swego czasu forum, na którym wypowiadały się dziewczyny i żony Turków, mieszkające w Turcji. Co to było za forum? Nie pamiętam. Ale z ich wypowiedzi wynikało jasno, ich mężowie podchodzili do Islamu, tak jak my do katolicyzmu. Znaczy przede wszystkim olewająco. Żyją tak jak my gonitwa za kasą, życie rodzinne i szukanie rozrywek typu wyjazdy urlopowe, czy wychodzenie wspólne na imprezy. Dotyczyło to głównie zachodniej Turcji, we wschodniej biedniejszej może być inaczej.

50

Odp: Turecka miłość
_v_ napisał/a:

no to pytanie: dlaczego tak trudno sie cieszyc czyms przyjemnym, co sie zdarzylo?

Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

51

Odp: Turecka miłość

no i?
nie jestesmy bezmyślnymi istotami przeciez i nie bazujemy tylko na instynktach

52

Odp: Turecka miłość
_v_ napisał/a:

no i?
nie jestesmy bezmyślnymi istotami przeciez i nie bazujemy tylko na instynktach

Owszem. Dlatego też Autorka zaczęła się zastanawiać, czy ciągnięcie tej relacji ma sens.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

53

Odp: Turecka miłość

czyli nie ma nic pomiędzy skrajnościami "wszystko" i "nic"?

54

Odp: Turecka miłość
_v_ napisał/a:

czyli nie ma nic pomiędzy skrajnościami "wszystko" i "nic"?

A to już zależy, co dla kogo oznacza "wszystko" i "nic".

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

55

Odp: Turecka miłość
balin napisał/a:
_v_ napisał/a:

no to pytanie: dlaczego tak trudno sie cieszyc czyms przyjemnym, co sie zdarzylo?

Nie wszystko się da tłumaczyć hedonizmem. smile

A tak odnośnie Tutków i Islamu. My Polacy jesteśmy ofiarą przede wszystkim politycznej propagandy. Wmówiono nam, że wyznawca Islamu twardo trzyma się jej zasad, 5 razy w ciągu dnia musi odmawiać modlitwy, a ostatnio to albo Talib, albo członek Państwa Islamskiego.
Czytałem swego czasu forum, na którym wypowiadały się dziewczyny i żony Turków, mieszkające w Turcji. Co to było za forum? Nie pamiętam. Ale z ich wypowiedzi wynikało jasno, ich mężowie podchodzili do Islamu, tak jak my do katolicyzmu. Znaczy przede wszystkim olewająco. Żyją tak jak my gonitwa za kasą, życie rodzinne i szukanie rozrywek typu wyjazdy urlopowe, czy wychodzenie wspólne na imprezy. Dotyczyło to głównie zachodniej Turcji, we wschodniej biedniejszej może być inaczej.

Ameryki nie odkryłeś.Mam w rodzinie Turków mieszkających w Niemczech(którzy nie są islamistami) i wiem,że tureccy muzułmanie są baardzo liberalni smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

56 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2018-03-01 12:49:33)

Odp: Turecka miłość
Cyngli napisał/a:
_v_ napisał/a:

no to pytanie: dlaczego tak trudno sie cieszyc czyms przyjemnym, co sie zdarzylo?

Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia.

dokładnie taki jest powód. Ludzie, zwlaszcza, gdy sie zakochaja, i zwłaszcza kobiety, chcą mieć więcej a nawet przysłowiowe wszystko albo nic.
Pięknie to pokazuje ckliwe romansidlo Pretty woman. Trafił się prostytutce dziany gość, który dawał jej zarobić w tydzień tyle, ile by w rok nie zarobiła, traktował ja jak ksiezniczke, był miły, uprzejmy, taktowny, dżentelmen jednym słowem. Miała jak w bajce w porównaniu do obskurnych klientów na ulicy.  Ale jej było malo. Nie chciala sie z nim tylko bzykac spędzając milo czas  w pieciogwiazdkowych hotelach, jedzac truskawki i  popijajac drogim szampanem. Chciala calej jego uwagi i uczucia. Chciała być ta jedyna i najważniejszą.
W normalnym życiu jest tak samo. Podoba się kobiecie jakiś facet to chciałaby go zagarnąć całego dla siebie. Malo którą satysfakcjonuje - jak to ujela V - cieszenie się czymś przyjemnym, co się zdarzylo  czy trwa. Po co zadowalac się czymś takim,  skoro można mieć wiecej? Tak wygląda to w praktyce. Bo teorie swoje a życie swoje smile

57

Odp: Turecka miłość

jak widać rzadko kiedy to wszystko sie dostaje
raczej zostaje się z niczym

w sumie mozna i tak

ja wolę inaczej wink

58

Odp: Turecka miłość
_v_ napisał/a:

jak widać rzadko kiedy to wszystko sie dostaje
raczej zostaje się z niczym

w sumie mozna i tak

ja wolę inaczej wink

Bo masz inne potrzeby i oczekiwania ;-)
Masz też inne spojrzenie na te sprawy niż Autorka wątku.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

59

Odp: Turecka miłość

Przeczytalam i powiem tak:

juz czesto spotykalam sie z opinia polskich facetow, ze Polki, ktore maja facetow nie-Polakow, to puszczalskie i latwe sa.
Przed wielu, wielu laty poznalam mojego obecnego meza, ktory jest Holendrem mieszkajacym w Niemczech. Ile ja sie nasluchalam!!!! a nadomiar zlego facet 7 lat mlodszy.
Polacy (=faceci) chcilei mnie zezrec.
Jestem z nim do dzis i jestesmy normalna, nawet moze i szczesliwa para. To wspanialy facet i ja juz NIGDY nie moglabym byc z zadnym Polakiem.

Do Autorki:
ze wzgledu na wiek nic z tego nie bedzie. A szkoda.
Nie miej wyrzutow sumienia, nie sluchaj, ze jestes latwa i nie dopuszczaj, by cie tu faceci obrazali.
Przezylas fajne chwile, nawet gdy wyladowalas z nim po 10 minutach znajomosci w lozku. Twoja sprawa.


NIKOMU NIC DO TEGO!!!!

Jakis oszolom tu pisze, ze "dla Turka w lozku bylas swietna,  niby mezowi to nie".
Ona nie ma meza.
Facet jej w lozku pospasowal. Byl urlop, atmosferka i tak mialo byc.
Ciesze sie, ze kobitka miala fajnie. To niezapomniane chwile dla ciebie.

Chyba bedziesz to musiala zakonczyc, bo w gre weszly uczucia, a zwiazek nie ma sensu.
Bo mozna by sie spotykac 1 w roku na urlopie i uzywac seksu, slonca. Ale to chyba niemozliwe......

60 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2018-03-01 14:58:16)

Odp: Turecka miłość
_v_ napisał/a:

jak widać rzadko kiedy to wszystko sie dostaje
raczej zostaje się z niczym

w sumie mozna i tak

ja wolę inaczej wink

V, nikt nie powiedzial, ze Twoj sposob jest gorszy smile Pytalas o powody a ludzie najczesciej kieruja sie zachlannoscia i to jest  powod.. Niechęć do dzielenia się kimś z innymi. Moze i to jest niepraktyczne, zgoda, ale co zrobic? Emocje czesto biora gore nad rozsadkiem. A jak do tego dodac jeszcze zazdrość... Dlatego jest jak jest. Niektórzy wola nie miec nic i nawet cierpiec.
W sumie tez uwazam, ze lepiej dzielić się tortem z innymi niż jeść gówno samemu.

61 Ostatnio edytowany przez kaftia (2018-03-28 12:34:21)

Odp: Turecka miłość

Korzystaj z życia, może i oszalałaś, co z tego?
Jestem w bardzo podobnej sytuacji, ale już dawno wyprosiłam wszystkich z mojego łóżka. Choć ciągle do niego włażą, bo biedny, bo ciemny, bo sraki, bo owaki. Bardzo to przeżywam, ale uczę się olewać.

62

Odp: Turecka miłość

Nie masz 18 lat a naiwna jak 18 latka.

Miałaś miłe chwilę i ok - ale nie żyj łudzeniami miłości z 25 latkiem. Skoro tyle osób Ci piszę - to przemyśl to.

Masz jakieś błahe argumenty, no to proszę dlaczego nikomu o tym nie opowiesz w oczy ?!

OPRZYTOMNIJ- ten seks Ci zasłonił oczy.

Dobro zawsze wraca :-)

63

Odp: Turecka miłość

Nie wiem czy się śmiać czy płakać?  Agnieszko mało słyszałaś historii pt.*Naiwna Polka za granicą*? Proszę daj sobie z nim spokój!

Odp: Turecka miłość

Polecam film "Raj: Miłość"......ot blisko tematu.

I pomyśleć jak poszły w cenie polskie paszporty i przepustka do Unii......można się zakochać smile

Posty [ 39 do 64 z 64 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Turecka miłość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018