Studniówka - pamiętasz swoją? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Studniówka - pamiętasz swoją?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 64 z 64 ]

56

Odp: Studniówka - pamiętasz swoją?

Dawno temu to było, więc szczegóły się już powoli zatarły.

Polonez okazał się porażką, ale potem wszyscy bawiliśmy się do białego rana,.
To były takie  czasy, że... grzecznie. wink

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Studniówka - pamiętasz swoją?
kao_makao napisał/a:

Potem był walc wiedeński z nauczycielami. Ogólnie nauczyciele tańca ostrzegali nas, że wiedeński jest trudniejszy niż angielski i po wiedeńskim gorzej tańczy się angielski, bo wydaje się za wolny, ale dyrekcja chciała wiedeński, więc był.

Mam za sobą kilka stopni szkoły tańca i osobiście za trudniejszy uważam właśnie angielski, ale to on skradł moje serce, bo - zaznaczam, że w moim subiektywnym odczuciu - jest też zdecydowanie bardziej efektowny, o elegancji nie wspominając.   
Swoją drogą wszyscy nauczyciele, z którymi tańczyliście, znali kroki? cool

kao_makao napisał/a:

Z tego co zauważyłam wśród swoich znajomych, to część z nich, którzy tańczyli turniejowo, na swoje studniówki robili pokazy ze swoim partnerem turniejowym. Fajnie to wychodziło, ale moim zdaniem bardziej urokliwe niż solówki są formacje smile.  .

Pełna zgoda. Na mojej studniówce też mieliśmy pokaz profesjonalnej pary, ale formacje 'robią' lepszy efekt wizualny smile.

wilczysko napisał/a:

Ja miałem studniówkę 27 lat temu i oczywiście był Polonez. Stałem w jednej z ostatnich par i zanim dobrze wystartowaliśmy to się taniec skończył. Przeszedłem może kilka kroków big_smile Optowałbym zatem za czymś mniej tradycyjnym.

Swojego poloneza pamiętam jak przez mgłę i gdyby nie to, że mam kilka zdjęć, to zastanawiałabym się czy to w ogóle wydarzyło się w tym życiu big_smile. No może poza tym, że kiedy go ćwiczyliśmy, to zapadła decyzja, że z przyczyn technicznych będziemy mieszać się wśród uczniów, czyli nie tańczymy z zaproszonymi osobami towarzyszącymi. Mój taneczny partner na początku był z tej opcji wyraźnie niezadowolony, ale potem jakoś podejrzanie szybko stwierdził, że to był jednak baaardzo dobry pomysł big_smile.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

58

Odp: Studniówka - pamiętasz swoją?
Olinka napisał/a:

kao_makao napisał/a:

Potem był walc wiedeński z nauczycielami. Ogólnie nauczyciele tańca ostrzegali nas, że wiedeński jest trudniejszy niż angielski i po wiedeńskim gorzej tańczy się angielski, bo wydaje się za wolny, ale dyrekcja chciała wiedeński, więc był.

Mam za sobą kilka stopni szkoły tańca i osobiście za trudniejszy uważam właśnie angielski, ale to on skradł moje serce, bo - zaznaczam, że w moim subiektywnym odczuciu - jest też zdecydowanie bardziej efektowny, o elegancji nie wspominając.   
Swoją drogą wszyscy nauczyciele, z którymi tańczyliście, znali kroki? cool

Z jakegoś powodu na turniejach pierwszy tańczony jest angielski smile. Tak samo jak LA nie zaczyna się of jive'a smile.  Nauczyciele trochę średnio znali kroki, ale szef chciał, to się podwładni musieli dostosować. Ja nie tańczyłam wiedeńskiego, ale wystarczyło posłuchać tej głośnej muzyki i potem na pokazie swojej klasy złapałam się na tym, że coś ten angielski za wolny dla mnie smile.

Olinka napisał/a:

wilczysko napisał/a:

Ja miałem studniówkę 27 lat temu i oczywiście był Polonez. Stałem w jednej z ostatnich par i zanim dobrze wystartowaliśmy to się taniec skończył. Przeszedłem może kilka kroków big_smile Optowałbym zatem za czymś mniej tradycyjnym.

Swojego poloneza pamiętam jak przez mgłę i gdyby nie to, że mam kilka zdjęć, to zastanawiałabym się czy to w ogóle wydarzyło się w tym życiu big_smile. No może poza tym, że kiedy go ćwiczyliśmy, to zapadła decyzja, że z przyczyn technicznych będziemy mieszać się wśród uczniów, czyli nie tańczymy z zaproszonymi osobami towarzyszącymi. Mój taneczny partner na początku był z tej opcji wyraźnie niezadowolony, ale potem jakoś podejrzanie szybko stwierdził, że to był jednak baaardzo dobry pomysł big_smile.

Nie wyobrażam sobie poloneza klasowego tańczonego z osobami z zewnątrz. Jest tam wiele przejść, mijanek, figur, które muszą być ćwiczone wcześniej. Z reguły poloneza ćwiczy się na lekcjach i osoba z zewnątrz nie może w nich uczestniczyć. A partner nieznający kroków to utrudnienie. Zresztą ja nawet popieram opcję, żeby na studniówki nie zapraszać osób z zewnątrz.

59

Odp: Studniówka - pamiętasz swoją?
kao_makao napisał/a:

Nie wyobrażam sobie poloneza klasowego tańczonego z osobami z zewnątrz. Jest tam wiele przejść, mijanek, figur, które muszą być ćwiczone wcześniej. Z reguły poloneza ćwiczy się na lekcjach i osoba z zewnątrz nie może w nich uczestniczyć. A partner nieznający kroków to utrudnienie. Zresztą ja nawet popieram opcję, żeby na studniówki nie zapraszać osób z zewnątrz.

Różnie to bywa. Na przykład u mojego syna na studniówce poloneza tańczono z osobami towarzyszącymi, ale wcześniej oczywiście odbyło się kilka prób. Przy czym technikum było typowo męskie, więc siłą rzeczy te partnerki trzeba było skądś wziąć. Z kolei u mnie na trzy klasy męskie przypadała jedna damska, przez co tylko połowa z nas w ogóle brała udziału w tańcu.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

60

Odp: Studniówka - pamiętasz swoją?
Olinka napisał/a:
kao_makao napisał/a:

Nie wyobrażam sobie poloneza klasowego tańczonego z osobami z zewnątrz. Jest tam wiele przejść, mijanek, figur, które muszą być ćwiczone wcześniej. Z reguły poloneza ćwiczy się na lekcjach i osoba z zewnątrz nie może w nich uczestniczyć. A partner nieznający kroków to utrudnienie. Zresztą ja nawet popieram opcję, żeby na studniówki nie zapraszać osób z zewnątrz.

Różnie to bywa. Na przykład u mojego syna na studniówce poloneza tańczono z osobami towarzyszącymi, ale wcześniej oczywiście odbyło się kilka prób. Przy czym technikum było typowo męskie, więc siłą rzeczy te partnerki trzeba było skądś wziąć. Z kolei u mnie na trzy klasy męskie przypadała jedna damska, przez co tylko połowa z nas w ogóle brała udziału w tańcu.

A w szkołach "żeńskich" chłopaki tańczą poloneza z dwiema partnerkami smile. Zauważyłam, że chłopaki nie narzekają, że nie muszą tańczyć.

61

Odp: Studniówka - pamiętasz swoją?
kao_makao napisał/a:

Zauważyłam, że chłopaki nie narzekają, że nie muszą tańczyć.

Nieee... zdecydowanie nie narzekają wink, wręcz przeciwnie - jeśli im się upiecze, wyraźnie się z tego powodu cieszą, przynajmniej większość.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

62

Odp: Studniówka - pamiętasz swoją?

Ja pamiętam swoją studniówkę. Nie poszłam na nią big_smile

63

Odp: Studniówka - pamiętasz swoją?

Tu jeszcze jeden studniówkowy walc, tym razem w wykonaniu tegorocznych maturzystów z Łochowa. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem, jak pięknie ci młodzi ludzie trzymają ramę smile.


                       

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

64

Odp: Studniówka - pamiętasz swoją?

Moja studniówka była w styczniu 2015 r. Mieliśmy wynajęty katering z jakiejś restauracji, już teraz nie pamiętam dokładnie z jakiej, a zabawa odbyła się na sali gimnastycznej w liceum, do którego chodziłam smile teraz jak oglądam zdjęcia z tej imprezy to nie podoba mi się kompletnie mój strój, fryzura itd., ale bawiłam się świetnie smile

Posty [ 56 do 64 z 64 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Studniówka - pamiętasz swoją?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018