On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Stookrotka (2018-01-05 16:00:33)

Temat: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Witam, jestem w dziwnej sytuacji, postanowiłam zasięgnąć tutaj rad. Nie wiem w ogóle co robić. Może tez za wiele wymagam, ale do rzeczy.

Nasunęło mi się takie pytanie czy zakochać się szalenie potrafią tylko nastolatki? Mam 24 lata i kocham mojego faceta, czuje radość kiedy jego widzę, jest można powiedzieć chemia z mojej strony do niego, chce spędzać z nim czas. Jest to naturalne. Natomiast mój chłopak ma 26 lat, ale nie jest to związek z długim stażem. Jesteśmy ze sobą dopiero 7 miesięcy. Problem jest taki ze on NIGDY nie powiedział ze mnie kocha pierwszy, jak się spotykamy ja nie widzę w nim żadnej euforii, błysku w oku, tęsknoty. U niego wyglada to tak jakby przyjechał do dobrej przyjaciółki. Jak jesteśmy w miejscu publicznym nie złapie mnie za rękę, czasem ręce trzyma w kieszeniach, jest zainteresowany wszystkim wkoło tylko nie mną. Kiedyś rozmawiałam z nim o tym. Mówiłam ze inni ludzie jak są zakochani to, to widać, jest z ich strony taka radość. Powiedział mi żebym nie patrzyła na to przez pryzmat innych ludzi bo ta cała „chemia” między ludźmi to wymysł gimnazjalistów. On zachowuje się normalnie. Mówi czasem ze ja oczekuje nadmiernej adoracji, zapytał czy ma założyć ołtarzyk z moim zdjęciem i śpiewać pieśni chwalebne. Pokłóciliśmy się wtedy bardzo. Nie wiem co myśleć o tym. Pewnego dnia kiedy byłam u niego siadłam mu na kolana, weszła niespodziewanie do pokoju jego siostra (która jest dorosła, to nie dziecko smile) widać było ze jest zażenowany. Potem na drugi dzień napisał mi abyśmy przy jego siostrze nie całowali się i nie robili takich rzeczy.
On chce być ze mną, mówił o tym, widzę to ale okazywanie uczuć było tylko w pierwszych tyg znajomosci, tego było aż za dużo. Teraz ma chyba jakiś problem z tym....

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?
Stookrotka napisał/a:

Witam, jestem w dziwnej sytuacji, postanowiłam zasięgnąć tutaj rad. Nie wiem w ogóle co robić. Może tez za wiele wymagam, ale do rzeczy.

Nasunęło mi się takie pytanie czy zakochać się szalenie potrafią tylko nastolatki? Mam 24 lata i kocham mojego faceta, czuje radość kiedy jego widzę, jest można powiedzieć chemia z mojej strony do niego, chce spędzać z nim czas. Jest to naturalne. Natomiast mój chłopak ma 26 lat, ale nie jest to związek z długim stażem. Jesteśmy ze sobą dopiero 7 miesięcy. Problem jest taki ze on NIGDY nie powiedział ze mnie kocha pierwszy, jak się spotykamy ja nie widzę w nim żadnej euforii, błysku w oku, tęsknoty. U niego wyglada to tak jakby przyjechał do dobrej przyjaciółki. Jak jesteśmy w miejscu publicznym nie złapie mnie za rękę, czadem ręce trzyma w kieszeniach, jest zainteresowany wszystkim wkoło tylko nie mną. Kiedyś rozmawiałam z nim o tym. Mówiłam ze inni ludzie jak są zakochani to, to widać, jest z ich strony taka radość. Powiedział mi żebym nie patrzyła na to przez pryzmat innych ludzi bo ta cała „chemia” między ludźmi to wymysł gimnazjalistów. On zachowuje się normalnie. Mówi czasem ze ja oczekuje nadmiernej adoracji, zapytał czy ma założyć ołtarzyk z moim zdjęciem i śpiewać pieśni chwalebne. Pokłóciliśmy się wtedy bardzo. Nie wiem co myśleć o tym. Pewnego dnia kiedy byłam u niego siadłam mu na kolana, weszła niespodziewanie do pokoju jego siostra (która jest dorosła, to nie dziecko smile) widać było ze jest zażenowany. Potem na drogi dzień napisał mi abyśmy przy jego siostrze nie całowali się i nie robili takich rzeczy.
On chce być ze mną, mówił o tym, widzę to ale okazywanie uczuć było tylko w pierwszych tyg znajomosci, tego było aż za dużo. Teraz ma chyba jakiś problem z tym....

Napiszę krótko, bo nie będzie miło sad
Niezależnie od tego, czy twój facet uważa, że ekscytacja towarzysząca zakochaniu to wymysł gimnazjalistów, czy stan, który odczuwa się w fazie zakochania bez względu na wiek, to jego zachowanie pokazuje, że zależy mu na tobie...tak średnio. Bo gdyby mu faktycznie, prawdziwie na tobie zależało, gdyby było inaczej skupiłby się na tym żeby być dla ciebie kimś zajebistym a nie robił sobie z twoich potrzeb stałe źródło problemów.  Jeśli znajdzie się taka, na której będzie mu zależeć w pełni, tak w 100%, to bądź pewna, że będzie się unosił nad ziemią.

3

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Jak wyżej: zależy tak średnio albo wcale.
A być z Tobą to chce, ale może na zasadzie z braku laku?

Reklama

4

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Dla niego inne kobiety nie istnieją, mieszkamy od siebie dość daleko, on chce się spotykać, przyjeżdża. Ale on może nie umie okazywać uczuć? Bo ja jestem jego pierwsza dziewczyna w tym wieku

5

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?
Stookrotka napisał/a:

Bo ja jestem jego pierwsza dziewczyna w tym wieku

W XXI?
Skoro znalazłaś sobie odpowiedź i chcesz się jej trzymać, to rób to po prostu. Nie potrzeba Ci chyba wianuszka potakiwaczy? Chyba, że potrzeba... bo wtedy raźniej i dłużej można utrzymywać się brzytwy...

Reklama

6

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

W ogóle nie napisałaś jaki jest gdy jesteście sam na sam.. Jesli i wtedy nie ma błysku w oku, to szkoda czasu...

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

7

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Wiek raczej nie ma tu nic do rzeczy, oboje jesteście dorośli. 40 latki potrafią zakochać się jak nastolatki, a co dopiero 20 latki.

Rozmawiałaś z nim o tym, skąd u niego taki brak temperamentu? Może tak zachowywali się jego rodzice? Teraz on powiela to w swoim życiu. Jest z "normalnej" rodziny? Różne mogą być powody jego emocjonalnego chłodu.

Wspomniałaś, że mieszkacie daleko i on przyjeżdża do Ciebie. Jak wyglądają wasze kontakty na co dzień?

Możliwe, że jego wycofanie jest "odwracalne" i przy cierpliwym podejściu otworzy się przed Tobą. Pytanie tylko, jaki macie poza tym kontakt. Rozmawiacie blisko i szczerze ze sobą, jest Ci bliski? Mówicie sobie o swoich myślach, problemach, czy to bardziej luźny związek? Ufasz mu? Jest Twoim przyjacielem?

8

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Mam kolegę, który pierwszą dziewczynę miał w wieku lat 27/28 i leciał do niej jak mucha do miodu. Nie miał problemu z jej rodzicami za ścianą. Za to kolejnej dziewczynie wmawiał, że on taki nieśmiały, i nie okazywać uczuć itd, a szukał laku, aby pozbyć się kitu.
Poza tym sama napisałaś, że okazywanie uczuć  było, ale w pierwszym tygodniu znajomości, z czego wniosek, że jednak potrafi.

9

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

W tym wieku w sensie 26 lat, on nigdy nie był w związku. Tak to sobie tłumaczyłam, dziś nie mam siły już na to

10

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?
evalougo napisał/a:

Mam kolegę, który pierwszą dziewczynę miał w wieku lat 27/28 i leciał do niej jak mucha do miodu. Nie miał problemu z jej rodzicami za ścianą. Za to kolejnej dziewczynie wmawiał, że on taki nieśmiały, i nie okazywać uczuć itd,

Wygląda to po trosze jak mężczyzna z serii: "byłem za dobry". Jednak w tym przypadku to podobno jest jego pierwszy związek, więc nie tyle chodzi o odegranie się za przeszłość, co pilnowanie się na podstawie zapewne niezwykle cennych rad z poradników, żeby nie okazać się za dobrym, żeby nie pokazać, że zależy, żeby być samcem sralfą, żeby popomiatać trochę dziewczyną, żeby nie pomyślała sobie, że coś znaczy... Taki domorosły sralfa, którego ego jest na pierwszym miejscu, bo kompleksy też są jak stąd do... W przypadku niektórych mężczyzn można z tego wyrosnąć. W przypadku innych nie. Także jest to ruletka do którego rodzaju zalicza się ten. Mnie nie chciałoby się sprawdzać.

11

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Może właśnie dlatego trwało tylko tydzień, że nie potrafi?

Samcom alfa dajmy spokój, samiec alfa przyjechałby, złapał za d...pę, zaciągnął do łóżka a na koniec wytarł ch...a w firankę. Jechanie -dziesiąt kilometrów tylko po to, żeby pogadać jak z kumpelą, to nie jest udawanie żadnego srAlfa.

12

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?
cwany_gapa napisał/a:

Może właśnie dlatego trwało tylko tydzień, że nie potrafi?

Samcom alfa dajmy spokój, samiec alfa przyjechałby, złapał za d...pę, zaciągnął do łóżka a na koniec wytarł ch...a w firankę. Jechanie -dziesiąt kilometrów tylko po to, żeby pogadać jak z kumpelą, to nie jest udawanie żadnego srAlfa.

To jest właśnie udawanie, bo gdyby nie udawał, to zachowałby się jak powyżej opisałeś (bo tak według zbiorowego męskiego wyobrażenia zachowują się sralfy). Tymczasem gna do niej, ale jak ją widzi to wsadzi ręce w kieszeń; ona powie „kocham Cię”, to on burknie: też itp itd. Nie wiem który sralfa jest bardziej żałosny: „oryginał” czy fejk...

13

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Sam na sam są przytulania itp jak jesteśmy w domu. Jeżeli chodzi o jego rodziców, rodzice traktują się raczej jak dobrzy znajomi a nie małżeństwo. Takie wrażenie mialam

14

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?
Stookrotka napisał/a:

Sam na sam są przytulania itp jak jesteśmy w domu. Jeżeli chodzi o jego rodziców, rodzice traktują się raczej jak dobrzy znajomi a nie małżeństwo. Takie wrażenie mialam

Ok,Ok- ale jak Ty się wtedy czujesz? jak kobieta czy koleżanka? Brakuje Ci wtedy czegoś?
Bo jeśli wtedy jest OK, nie robiłabym z tego takiej tragedii..

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

15 Ostatnio edytowany przez cwany_gapa (2018-01-05 17:08:58)

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Daj spokój z tym alfa i pomiataniem, Klio. Różne mogą być przyczyny jego zachowania a teoria samca alfa nie tłumaczy zachowania każdego faceta, nawet nie większości facetów.

Moja żona była bardzo bardzo otwarta w publicznym okazywaniu uczuć na początku znajomości, wtedy, kiedy jak twierdzi, jeszcze mnie nawet nie kochała. Potem, kiedy już mnie kochała i nawet wyszła za mnie za mąż, zmieniła swoje zachowanie i przestała publicznie okazywać czułość, twierdząc, że w naszym wieku już nie wypada zachowywać się jak nastolatki bo to wstyd. A mieliśmy wtedy po lat 30. Po kilku latach wróciła do chętnego publicznego okazywania uczuć, bo jednak stwierdziła, że to lubi i nie wstydzi się, a mamy już po 40 lat. Zaznaczam, że chodzi o publiczne okazywanie uczuć, bo w domu zawsze była przytulaskiem.
Ludzkie motywy są różne i zmienne w czasie. Ogarnięcie wszystkiego jedną teorią jest niemożliwe i błędne

16

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?
Stookrotka napisał/a:

Mówi czasem ze ja oczekuje nadmiernej adoracji, zapytał czy ma założyć ołtarzyk z moim zdjęciem i śpiewać pieśni chwalebne.

Mogłoby być tak jak piszesz, bo różni są ludzie, gdyby nie powyższy tekst i powyższe zachowanie. Wyrwane z PUA podręcznika. Za dużo w tym udawanego sralfy, żeby tu sralfy nie było.

17 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-01-05 17:32:52)

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?
Ela210 napisał/a:
Stookrotka napisał/a:

Sam na sam są przytulania itp jak jesteśmy w domu. Jeżeli chodzi o jego rodziców, rodzice traktują się raczej jak dobrzy znajomi a nie małżeństwo. Takie wrażenie mialam

Ok,Ok- ale jak Ty się wtedy czujesz? jak kobieta czy koleżanka? Brakuje Ci wtedy czegoś?
Bo jeśli wtedy jest OK, nie robiłabym z tego takiej tragedii..

Przecież napisała:

Stookrotka napisał/a:

[...] on NIGDY nie powiedział ze mnie kocha pierwszy, jak się spotykamy ja nie widzę w nim żadnej euforii, błysku w oku, tęsknoty. U niego wyglada to tak jakby przyjechał do dobrej przyjaciółki. Jak jesteśmy w miejscu publicznym nie złapie mnie za rękę, czasem ręce trzyma w kieszeniach, jest zainteresowany wszystkim wkoło tylko nie mną. Kiedyś rozmawiałam z nim o tym. Mówiłam ze inni ludzie jak są zakochani to, to widać, jest z ich strony taka radość. Powiedział mi żebym nie patrzyła na to przez pryzmat innych ludzi bo ta cała „chemia” między ludźmi to wymysł gimnazjalistów. On zachowuje się normalnie. Mówi czasem ze ja oczekuje nadmiernej adoracji, zapytał czy ma założyć ołtarzyk z moim zdjęciem i śpiewać pieśni chwalebne.[...]



EDIT:

Klio napisał/a:
Stookrotka napisał/a:

Mówi czasem ze ja oczekuje nadmiernej adoracji, zapytał czy ma założyć ołtarzyk z moim zdjęciem i śpiewać pieśni chwalebne.

Mogłoby być tak jak piszesz, bo różni są ludzie, gdyby nie powyższy tekst i powyższe zachowanie. Wyrwane z PUA podręcznika. Za dużo w tym udawanego sralfy, żeby tu sralfy nie było.

Fakt, że trochę to wygląda jak jakaś wypaczona koncepcja relacji damsko-męskiej, która tu czasami przebija się w postach misiów. Te same, powtarzające się sformułowania o ołtarzykach itp, wszyscy spod jednej sztancy
Niemniej w takiej sytuacji też najlepiej poszukać kogoś, kto jest fair. Tymczasem Autorka, mimo że intuicyjnie czuje, że z tym facetem nie wszystko jest OK, to z uwagi na to, że zainwestowała w tę relację już tyle, to żal jej teraz odpuścić i wydatkuje dalej z nadzieją, że odzyska co nieco z tego, co już zainwestowała, nie wiedząc, że w ten sposób tylko powiększa swoje straty. Ale w sumie nauka kosztuje.

18 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2018-01-05 17:36:05)

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Takie rzeczy nie zaleza od wieku, albo zaleza w bardzo niskim stopniu. Niektorzy maja po prostu taki charakter, a niektorzy uraz z przeszlosci (zostali zranieni przez kobiete, i od tamtej pory wstydza sie okazywac ze im zalezy).

Jesli chodzi o zachowanie przy innych, to niechec do pokazywania czegos gdy ludzie patrza nie ma nic wspolnego z brakiem uczuc. Sa takie pary ktore uwielbiaja robic sobie zdjecia, i obcalowywac sie przy innych a pozniej okazuje sie ze nie bylo miedzy nimi od poczatku zadnych uczuc, oraz takie ktore zachwuja sie na widoku dosc chlodno, a laczy ich glebokie uczucie. Niepokojace moga byc jednak te jego oschle teksty o 'oltarzyku', i 'adoracji'.

Stookrotka napisał/a:

Pewnego dnia kiedy byłam u niego siadłam mu na kolana, weszła niespodziewanie do pokoju jego siostra (która jest dorosła, to nie dziecko smile) widać było ze jest zażenowany. Potem na drugi dzień napisał mi abyśmy przy jego siostrze nie całowali się i nie robili takich rzeczy.

Jesli o to akurat chodzi to jest to normalna, dobra reakcja moim zdaniem.


A czy on Cie czasami chwali w jakis sposob? W jaki sposob ( i czy w ogole) daje Ci odczuc ze jestes dla niego wazna?

19

Odp: On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Nie czaję, czemu autorko masz takie parcie na to publiczne okazywanie uczuć.
Ja też tego nie lubię.
Spędziłam tydzień w domu u chłopaka i naprawdę czułam się niekomfortowo jak chciał się całować przy swojej mamie. Ja też przy moich rodzicach nie lubię odprawiać takiej pokazówki. Bo to jest dla mnie pokazówka. To, co jest ważne jest między dwójką ludzi i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby reszta tego nie widziała. Nadmierne obściskiwanie się publicznie nie jest fajne dla osób postronnych i po co to komu?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On nie umie okazywać uczuć, czy ja przesadzam?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018