Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Strony Poprzednia 1 70 71 72 73 74 90 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4,261 do 4,320 z 5,371 ]

4,261

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Kurcze dobry cytat!

Zobacz podobne tematy :

4,262

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

ostrze sobie zeby na spiace krolewny
zapowiada sie świetna ksiazka - sądząc po opisie

4,263

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Ja juz sie nie moglam jej doczekac smile nareszcie mam smile mysle ze bedzie genialna

4,264

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
kamcia5556 napisał/a:

Ja juz sie nie moglam jej doczekac smile nareszcie mam smile mysle ze bedzie genialna

I po co to? Na co? :-) To Wy musicie czuć swą wartość...:-)
Ale fakt faktem... taka cywilizacja. I powoli to sie zmienia...

4,265

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Coombs ale ze co?na co mi ksiazka? Zeby ja przeczytac tongue

4,266

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Dwa dni płakania skończyło się migreną stulecia tongue nie bierzcie ze mnie przykładu.
Ale w sumie przyznaję, że emocje trochę opadają. I powoli rozum wraca do gry.
Zastanawiam się czy nie odstawić tabletek anty. Wcześniej niby też miałam takie dni jak te, ale chyba nie aż tak nasilone.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,267

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Witajcie kochani .
Powiem wam , ze ze mną niestety jest coraz gorzej , nie radzę sobie  z myślami , emocjami . Mam jakieś koszmary . Cały czas jest w mojej głowie , sercu i nie moge go stamtąd wyrzucić . Wykończę się hmm// Nie wiem czy to przez nadchodzący okres , ale nie daje rady , jakby do mnie nie dochodziło , a przecież dotarło , wiem , że nie wróci i to jest jasne jak słońce i logiczne , ale po prostu nie mam sił hmm/ Dziś na poprawę humoru idę do kosmetyczki smile To normalne  , że tak się to wszystko teraz odbija  na mnie ?

4,268

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Jak ja się cieszę, ze okresu nie mam. Ale i tak obrywam za okresy innych kobiet;-)

4,269

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
kamcia5556 napisał/a:

Coombs ale ze co?na co mi ksiazka? Zeby ja przeczytac tongue

Książka o.... dołowaniu kobiet? Matko buzka!!!! To, ze jeden ch... jest do bani, czy drugi... nie odbiera to Wam wartości.

4,270

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Bo z kobiet przed okresem robi się jakieś wyżywające si€ potwory. A mnie np dużo daje to, kiedy facet jest świadomy, że to hormony i chociaż się staram to czasami bywa gorzej.
Raz usłyszałam, że moje marudzenie jest zrozumiałe i wreszcie poczułam się dobrze sama ze sobą.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,271

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

To nie jest ksiazka o dolowaniu kobiet,a to co napisalam to cytat z czegos innego,nie fragment ksiazki..czasem niektorzy autorzy na wstepie swych powiesci umieszczaja cytaty z innych ksiazek. A o czym jest ta powiesc to mozesz sobie sprawdzic w internecie

4,272

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:

Bo z kobiet przed okresem robi się jakieś wyżywające si€ potwory. A mnie np dużo daje to, kiedy facet jest świadomy, że to hormony i chociaż się staram to czasami bywa gorzej.
Raz usłyszałam, że moje marudzenie jest zrozumiałe i wreszcie poczułam się dobrze sama ze sobą.

Ja u swej ex mówiłem, gdy miała okres... że to HARD DAYS. I że i tak ją kochałem, szczególnie w takie dni;-) Bo co okres i hormony mają do rzeczy?;-) Nic.

4,273

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
kamcia5556 napisał/a:

To nie jest ksiazka o dolowaniu kobiet,a to co napisalam to cytat z czegos innego,nie fragment ksiazki..czasem niektorzy autorzy na wstepie swych powiesci umieszczaja cytaty z innych ksiazek. A o czym jest ta powiesc to mozesz sobie sprawdzic w internecie

Ech...

Maila wyślę jej w piątek. Jak go czytałem wczoraj... to jest mi lekko. I.. closed door.

4,274

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Coombs napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Bo z kobiet przed okresem robi się jakieś wyżywające si€ potwory. A mnie np dużo daje to, kiedy facet jest świadomy, że to hormony i chociaż się staram to czasami bywa gorzej.
Raz usłyszałam, że moje marudzenie jest zrozumiałe i wreszcie poczułam się dobrze sama ze sobą.

Ja u swej ex mówiłem, gdy miała okres... że to HARD DAYS. I że i tak ją kochałem, szczególnie w takie dni;-) Bo co okres i hormony mają do rzeczy?;-) Nic.

Dla kobiety to też hard days big_smile przed bo hormony, w trakcie boli. Ty odczuwasz tylko skutki smile ale cieszę się, że coraz mniej podchodów i da się powiedzieć wprost: czuję się tak i tak bo hormony.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,275

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Eee.. ja w kontekście jej hormonów i jej Hard Days. Widziałem i wiedziałem co i jak, mam dwie siostry;-) Ex bolało, miała bolesne te okresy. Ale co ja mogłem? Kochałem ją. I jedyne co mogłem zrobić, to akceptować, rozumieć i kochać... Bo co facet może innego zrobić?;-)

4,276

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Przytulić, pogłaskać, dać termofor i zrobić herbatkę big_smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,277

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:

Przytulić, pogłaskać, dać termofor i zrobić herbatkę big_smile

Toż to oczywiste;-) I filmik włączyć, muzę.. i być. Taka bliskość banalna.

4,278

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Z moją ex.. co by nie było kochałem ją najbardziej ze wszystkich mych kobiet. Ale coś jej odbiło. I waliła na oślep.
Po rozstaniu widziałem ją z innymi facetami. Ale dowiedziałem się, że ze mną było jej najlepiej. Więc po co rozwaliła wszystko? Po latach widziałem ją.. jak mnie zobaczyła.. płakała.
Sam nie wiem.

4,279

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Coombs napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Przytulić, pogłaskać, dać termofor i zrobić herbatkę big_smile

Toż to oczywiste;-) I filmik włączyć, muzę.. i być. Taka bliskość banalna.

Nie dla wszystkich oczywiste tongue
Fajny facet z Ciebie smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,280

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:
Coombs napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Przytulić, pogłaskać, dać termofor i zrobić herbatkę big_smile

Toż to oczywiste;-) I filmik włączyć, muzę.. i być. Taka bliskość banalna.

Nie dla wszystkich oczywiste tongue
Fajny facet z Ciebie smile

Nie prawda;-) To pogłoski, pomówienia i potwarz!;-)

4,281

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

A najgorsze.. że jakaś część mnie wciąż ją.. kocha.. tak, wiem, to głupie.

4,282

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:
Coombs napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Przytulić, pogłaskać, dać termofor i zrobić herbatkę big_smile

Toż to oczywiste;-) I filmik włączyć, muzę.. i być. Taka bliskość banalna.

Nie dla wszystkich oczywiste tongue
Fajny facet z Ciebie smile

Dokładnie, nie dla wszystkich to oczywiste. Mój były to tego nie ogarniał wgl, żewypadałoby się tak zachować. Jak byłam chora to usłyszałam "musisz poradzić sobie sama" taaaa ...:/

4,283

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

https://www.youtube.com/watch?v=yLsVGwNWOA4

4,284

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Zaryzykowalibyście stwierdzenie, że czasami trzeba trafić na psychopatę po to, żeby wypracować w sobie zdrowe podejście do związku? Choćby w kwestii własnych potrzeb, zdrowej zazdrości czy wspólnych decyzji.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,285

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Tez bym chciała być tak traktowana podczas okresu , herbatka , fim , i takie tam . No niestety słyszałam tylko "co ja poradze" ..

4,286

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
kamis.89 napisał/a:

Tez bym chciała być tak traktowana podczas okresu , herbatka , fim , i takie tam . No niestety słyszałam tylko "co ja poradze" ..

Po to ten temat też, żebyś wiedziała, że facet z klasą będzie Ci przynosił herbatki smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,287

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Co wy z tym okresem?ja jak bylam z moim i dostawalam okres to nie wymagalam od niego zeby skakal kolo mnie jakbym byla za przeproszeniem kaleką..wkurzalam sie,bolal mnie brzuch i tyle. Drugiego dnia te nerwy przechodzily i z glowy. Okres to tylko okres. Kobiety czuja sie wtedy gorzej,niektore nie sa w stanie sie podniesc z lozka..ale ja np nie potrzebuje wtedy,zeby facet byl na kazde moje skinienie jakbym byla jakas ksiezniczka..A herbatke to facet z klasa zrobi swojej kobiecie zawsze gdy ta o to poprosi..i przede wszystkim facet z klasa nie rani..

4,288

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

ja nie mówie kamciu ze ma koło mnie latać bo ja tak chce i już . To są zwykłe takie męskie odruchy, które według mnie powinny być normalne nawet podczas przeziębienia, okresu .

4,289

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Tzn dla mnie okres to taki czas w ktorym lubie miec swiety spokoj bo sie latwiej wkurxam..zwlaszcza pierwszy dzien. A jak bylam chora to moj mnie owijal w kocyki i dawal herbatke..i co z tego?byl facetem z klasa tylko do tego byl ujem..
Ide na szkolenie w okolice jego mieszkania hehe!

4,290

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

oo kamcia powodzenia na szkoleniu. obys go nie spotkała tylko smile

4,291

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Odwagi kamcia big_smile big_smile

4,292

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Spokojnie,lekki stresik byl bo ostatnio jak bylam w okolicy jego mieszkania to mi niezle skoczylo cisnienie..ale dzis tam sie krecilam z kolezanka,a potem juz bylo to szkolenie,ktore sie niedawno skonczylo,no i nie myslalam juz ze on tam gdzies mieszka smile i tak pomyslalam ze jak go w koncu spotkam to nic mi nie bedzie smile

4,293

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:

Zaryzykowalibyście stwierdzenie, że czasami trzeba trafić na psychopatę po to, żeby wypracować w sobie zdrowe podejście do związku? Choćby w kwestii własnych potrzeb, zdrowej zazdrości czy wspólnych decyzji.


Coś w tym jest... Jak trafiasz na debila vel debilkę... zaczynasz rozumieć, czego nie chcesz a co chcesz, zaczynasz rozumieć, co to zazdrość, taka chora i upierdliwa... zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, że chcesz inaczej, że to nie to...
Ja po ex jestem uodporniony na manipulacje. No i zadbałem o siebie, zmieniłem. Coś daje i zabiera.

4,294

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

No właśnie tak się nad tym zastanawiam. Bo jednak każda relacja nas jakoś zmienia, zmienia podejście, wypracowuje dużo rzeczy. Jak np. związesz się z chorobliwie zazdrosną kobietą, to już wiesz, czego nie chcesz fundować drugiej osobie itd.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,295

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:

No właśnie tak się nad tym zastanawiam. Bo jednak każda relacja nas jakoś zmienia, zmienia podejście, wypracowuje dużo rzeczy. Jak np. związesz się z chorobliwie zazdrosną kobietą, to już wiesz, czego nie chcesz fundować drugiej osobie itd.

To normalna kolej rzeczy. Spotykamy ludzi, którzy mają nas nauczyć.. co jest dla nas ważne. I takich, którzy uczą nas, wzbogacają, uzmysławiają, co my chcemy a co nie. Każda znajomość coś nam daje. Ja po ex nie trawię bab manipulujących, a po innej chorej zazdrości, krzyków... Myślę, że ci źli nie byli źli, ale mieli nam pokazać, na co się nie godzić, i mają za  zadanie przygotować nas na Tego lub Tą właśnie;-)

4,296

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Coś w tym jest , że czasem lepiej trafić na kogoś nie odpowiedniego  bo przynajmniej wiadomo  co nam sie nie podoba .
U mnie od wczoraj tragednia , co prawda nie płacze już , ale te koszmary  mnie wykańczają .  Dziś oczywiście standard , że mi się śnił . Ja juz nie wiem jak mam to zatrzymać . Staram się naprawdę o nim nie myśleć , nie wspominać . Zawalam się pracą jak mogę , załatwiam zaległe sprawy i staram się skupiac na nich , a i tak w snach przychodzi . Nie wiem może powinnam iść do psychologa ? Co myślicie ?

4,297

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Kamis mysle ze to nie zaszkodzi,a na pewno ci pomoze..sama jak widzisz nie dajesz sobie z tym rady.

4,298

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Moja przyjaciółka tez uaża że powinnam iść i sama mówi że kiedyś była , wezmę od niej namiar i się nad tym zastanowie  bo się pdychicznie wykończę . Cały czas na coś czekam chodz dobrze wiem , że nie mam na co .. Już mnie to wszystko męczy

4,299

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Ja bym sie nie zastanawiala..wez namiar i sie umow..serio..bo ty juz dawno tylko o tym rozmyslasz..a gdybys poszla juz bys miala za soba jakąś częsc terapii..skoro sama widzisz ze nie ma poprawy,ze nadal czekasz az on wroci..to chyba wiesz co powinnas zrobic. Moze pani psycholog stwierdze ze terapia nie jest ci potrzebna,ale lepiej idz..chociaz pogadasz z kims postronnym..

4,300

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Ja też jestem za, warto pójść pogadać, spróbować.

4,301

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Agataa93 napisał/a:

Witam Was wszystkie.

Dziewczyny, kobiety własnie 3 tygodnie temu zakończył sie nasz związek który trwał 5 lat, a znajomość 7. Nie potrafie sobie z tym poradzić. Mam 24 lata a czuję sie jak bezbronne dziecko ,które nie wie co z sobą zrobić. Mieliśmy mnóstwo planów. Żyliśmy za granicą. Teraz muszę wrócić do Polski. Nie było zdrady , flirtów, ani innych kobiet i mężczyzn. Zawsze szczerość. Faktem jest to , że ostatnio sporo się kłóciliśmy. On stwierdził że już coś w nim pękło , że mnie kocha ale chce być sam. Beze mnie. Był dla mnie taki dobry, wspierał w problemach czy to szkolnych czy zdrowotnych czy z rodzicami. Mielismy kupic dom. Nie wyobrazam sobie życia bez niego Bez jego glosu , wspracia, milosci. Nie mogę spac ani jesc. W wolnej chwili płacze. Czuje , że to nienormalne ale im silniejsza staram się byc tym to wraca z podwójną siłą. Powiedział ze wciąz mnie kocha, ze pamieta te dobre rzeczy i lata ale, że nie. Jasno stanowczo już decyzja nie odwracalna. Jak ja mam to przezyc. Czy któras tak miała? Czy keidykolwiek bede w stanie byc szczesliwa z kims innym? Albo sama? Czy to minie? Jak ja mam funkcjonować . Pomózcie prosze sad Nie widze sesnu wstania z łożka , nic nie robie. Czuję się okropnie. Czy to juz depresja. Czy jestem w stanie sama sobie z tym poradzić? Ciągle widze jego usmiech, śni mi się. Czuje się jak nienormalna ;(
Mam wrazenie ze lepiej by było jakby mnie zdradził, , był agresywny cokolwiek. Anieżeli był dla mnie idealny i teraz to koniec.... sad
Jeszce ciągle udaję przy rodzicach ze jakos sobie radzę, ze bylo minęło itd. A gdy tylko pojde do sowjego pokoju to płacz. Nie chce zeby sie martwili. Po tylu latach za granicą tez nie mam tu przyjacioł. Naprawde nie mogę sobie poradzić  ;(
Do tego czuję takie dziwne uczuci, spięcie w środku. Ciągle jeszce sobie wyobrazam ze moglibysmy do siebie wrócic, ale to nie nadejdzie już nigdy. jakies glupie złudzenia.
Nie skupiam się na niczym, czasami wpadam w taki płacz , że nie potrafie się uspokoić i cała drże. Co robić ;(

hehe niektorzy ludzie nie maja przyjaciol czy dziewczyny  cale zycie i dobrze sobie z tym radza. zazwyczaj studiuja jakies dobre kierunki i czasami dochodza do swietnych rzeczy, a nawet jesli nie, to maja fajna sytuacje finansowa

4,302

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
rwaczkobiet napisał/a:
Agataa93 napisał/a:

Witam Was wszystkie.

Dziewczyny, kobiety własnie 3 tygodnie temu zakończył sie nasz związek który trwał 5 lat, a znajomość 7. Nie potrafie sobie z tym poradzić. Mam 24 lata a czuję sie jak bezbronne dziecko ,które nie wie co z sobą zrobić. Mieliśmy mnóstwo planów. Żyliśmy za granicą. Teraz muszę wrócić do Polski. Nie było zdrady , ów, ani innych kobiet i mężczyzn. Zawsze szczerość. Faktem jest to , że ostatnio sporo się kłóciliśmy. On stwierdził że już coś w nim pękło , że mnie kocha ale chce być sam. Beze mnie. Był dla mnie taki dobry, wspierał w problemach czy to szkolnych czy zdrowotnych czy z rodzicami. Mielismy kupic dom. Nie wyobrazam sobie życia bez niego Bez jego glosu , wspracia, milosci. Nie mogę spac ani jesc. W wolnej chwili płacze. Czuje , że to nienormalne ale im silniejsza staram się byc tym to wraca z podwójną siłą. Powiedział ze wciąz mnie kocha, ze pamieta te dobre rzeczy i lata ale, że nie. Jasno stanowczo już decyzja nie odwracalna. Jak ja mam to przezyc. Czy któras tak miała? Czy keidykolwiek bede w stanie byc szczesliwa z kims innym? Albo sama? Czy to minie? Jak ja mam funkcjonować . Pomózcie prosze sad Nie widze sesnu wstania z łożka , nic nie robie. Czuję się okropnie. Czy to juz depresja. Czy jestem w stanie sama sobie z tym poradzić? Ciągle widze jego usmiech, śni mi się. Czuje się jak nienormalna ;(
Mam wrazenie ze lepiej by było jakby mnie zdradził, , był agresywny cokolwiek. Anieżeli był dla mnie idealny i teraz to koniec.... sad
Jeszce ciągle udaję przy rodzicach ze jakos sobie radzę, ze bylo minęło itd. A gdy tylko pojde do sowjego pokoju to płacz. Nie chce zeby sie martwili. Po tylu latach za granicą tez nie mam tu przyjacioł. Naprawde nie mogę sobie poradzić  ;(
Do tego czuję takie dziwne uczuci, spięcie w środku. Ciągle jeszce sobie wyobrazam ze moglibysmy do siebie wrócic, ale to nie nadejdzie już nigdy. jakies glupie złudzenia.
Nie skupiam się na niczym, czasami wpadam w taki płacz , że nie potrafie się uspokoić i cała drże. Co robić ;(

hehe niektorzy ludzie nie maja przyjaciol czy dziewczyny  cale zycie i dobrze sobie z tym radza. zazwyczaj studiuja jakies dobre kierunki i czasami dochodza do swietnych rzeczy, a nawet jesli nie, to maja fajna sytuacje finansowa


Komentarz nie wnoszący nic do dyskusji... tzw "z dupy" wink

Btw cóż za wyszukany nick!

4,303

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

tak rwaczu, to super komentarz dla zdołowanej kobiety... po prostu masz takt i wyczucie 13latka...

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,304

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:

tak rwaczu, to super komentarz dla zdołowanej kobiety... po prostu masz takt i wyczucie 13latka...

ten temat ma 115 stron. autorka dawno tu nie wchodzi. to bylo nawiazanie do pustki porozstaniowej gdy ktos nie ma z kim spedzac czasu (ani tez nie ma pasji).

4,305

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
rwaczkobiet napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

tak rwaczu, to super komentarz dla zdołowanej kobiety... po prostu masz takt i wyczucie 13latka...

ten temat ma 115 stron. autorka dawno tu nie wchodzi. to bylo nawiazanie do pustki porozstaniowej gdy ktos nie ma z kim spedzac czasu (ani tez nie ma pasji).

to po kiego grzyba wypowiadasz się cytując opinię kogoś, kto już tu nie wchodzi?
To temat, w którym można się wygadać, można ponarzekać i dostać wsparcie, albo kopa motywacyjnego.
Nie rozumiesz tego, to nie musisz się tutaj wypowiadać. To co napisałeś odnośnie każdej osoby tuż po rozstaniu byłoby nie na miejscu.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,306

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

tak rwaczu, to super komentarz dla zdołowanej kobiety... po prostu masz takt i wyczucie 13latka...

ten temat ma 115 stron. autorka dawno tu nie wchodzi. to bylo nawiazanie do pustki porozstaniowej gdy ktos nie ma z kim spedzac czasu (ani tez nie ma pasji).

to po kiego grzyba wypowiadasz się cytując opinię kogoś, kto już tu nie wchodzi?
To temat, w którym można się wygadać, można ponarzekać i dostać wsparcie, albo kopa motywacyjnego.
Nie rozumiesz tego, to nie musisz się tutaj wypowiadać. To co napisałeś odnośnie każdej osoby tuż po rozstaniu byłoby nie na miejscu.

O matko. Miej opcje to cie nie zaboli rozstanie. Proste. Im szybciej ktokolwiek zajmie sie innymi tym lepiej dla niej. I tak samo nie mozna miec gdzies swojej przyszlosci tylko dlatego bo ma sie dobry zwiazek. W koncu zwiazek zostanie z niczym a faceta bez przedyspozycji na przyszlosc nikt nie chce. U kobiet jest troche z tym latwiej.

4,307

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

yyy, ale jak się jest w związku to się nie szuka innych opcji, bo się jest z jednym.
Związek to trochę dalej niż Twój etap pierwszych randek.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,308

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:

yyy, ale jak się jest w związku to się nie szuka innych opcji, bo się jest z jednym.
Związek to trochę dalej niż Twój etap pierwszych randek.

Dziwne mialem 2 zwiazki w tym samym czasie i gdy jedna mnie rzucila (zdradzila z kims) to nie mrugnalem okiem nawet.

4,309

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
rwaczkobiet napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

yyy, ale jak się jest w związku to się nie szuka innych opcji, bo się jest z jednym.
Związek to trochę dalej niż Twój etap pierwszych randek.

Dziwne mialem 2 zwiazki w tym samym czasie i gdy jedna mnie rzucila (zdradzila z kims) to nie mrugnalem okiem nawet.

Ja już tego nie będę komentować. Bo to mówi samo za siebie.
Rozumiem, że małżeństwa kiedyś też będziesz miał dwa? Bo inaczej przecież jedna będzie się czuła poszkodowana. No i pamiętaj, że jak już więcej niż jedna żona to prawo w islamie nakazuje traktować je obie tak samo.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,310

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
rwaczkobiet napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

yyy, ale jak się jest w związku to się nie szuka innych opcji, bo się jest z jednym.
Związek to trochę dalej niż Twój etap pierwszych randek.

Dziwne mialem 2 zwiazki w tym samym czasie i gdy jedna mnie rzucila (zdradzila z kims) to nie mrugnalem okiem nawet.


Wystarczyło to jedno zdanie a tak wiele nam o Tobie mówi....;)

4,311

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

yyy, ale jak się jest w związku to się nie szuka innych opcji, bo się jest z jednym.
Związek to trochę dalej niż Twój etap pierwszych randek.

Dziwne mialem 2 zwiazki w tym samym czasie i gdy jedna mnie rzucila (zdradzila z kims) to nie mrugnalem okiem nawet.

Ja już tego nie będę komentować. Bo to mówi samo za siebie.
Rozumiem, że małżeństwa kiedyś też będziesz miał dwa? Bo inaczej przecież jedna będzie się czuła poszkodowana. No i pamiętaj, że jak już więcej niż jedna żona to prawo w islamie nakazuje traktować je obie tak samo.

W islamie mozna miec nawet 4 zony. Nie wiem co jest z tym zlego ze facet ma kilka dziewczyn, skoro te dziewczyny sa niestablinymi opcjami. ich wina.

4,312

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

A co to za bezsensowne dyskusje?... Dziewczyny... czy jest sens dyskutować z kimś, kto miał dwa związki w tym samym czasie i nie widzi w tym problemu, bo to wina dziewczyn, że "były niestabilnymi opcjami" ? Mój ex też jak się okazało był niestabilny. No, że też nie pomyślałam, żeby mieć dziesięciu innych w tym samym czasie. Wtedy bym nie zdychała po rozstaniu, bo miałabym dziesięć innych opcji... O ja głupia, że na to nie wpadłam... tongue

4,313

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Tzn ja powiem tak:gdy nie mialam potrzeby to nie szukalam takiego forum bo po co?skoro w jakis sposob bylam szczesliwa. Znalazlam sie tu bo potrzebowalam z kims pogadac. Jak smutne musi byc czyjes zycie,ze szuka forów dla kobiet i trolluje.. bredzi te swoje mądrości,bo w realnym życiu nikt go już nie chce słuchać..

4,314 Ostatnio edytowany przez rwaczkobiet (2017-10-27 11:13:06)

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
kamcia5556 napisał/a:

Tzn ja powiem tak:gdy nie mialam potrzeby to nie szukalam takiego forum bo po co?skoro w jakis sposob bylam szczesliwa. Znalazlam sie tu bo potrzebowalam z kims pogadac. Jak smutne musi byc czyjes zycie,ze szuka forów dla kobiet i trolluje.. bredzi te swoje mądrości,bo w realnym życiu nikt go już nie chce słuchać..

po prostu zastanawiam sie jakim cudem kobiece opinie moga byc AZ TAK przeciwne moim MIMO ze macie wbudowany przelacznik do zmiany facetow bez wiekszych przemyslen


w ogl kolejna smieszna sprawa, cokolwiek nie napisze to kobiety obracaja to PERSONALNIE

"zarabiamy wiecej niz ty rwaczukobiet"
"smutne zycie masz rwaczukobiet"
"nie jestes facetem na poziomie rwaczukobiet a ja tylko z takimi randkuje"

po co te emocje wink (takie teksty obnizaja poziom forum znacznie ale to tak przy okazji, kobieta zdrowa na umysle (i niekoniecznie na poziomie) nie ma potrzeby pisania innym ze zarabia wiecej czy ze ktos kogo nie zna ma smutne zycie ;])

4,315

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Może trafiłeś na kobiety, które się bawiły facetami? Może na takie, którym nie zależało?
Kiedy ktoś się angażuje w związek i ten związek czasami trwa i po kilka ładnych lat, ludzie się starają i angażują, to nikt nie ma przełącznika w głowie, żeby nagle przestało zależeć. Jak się kogoś kocha, to nagle z dnia na dzień się nie przestaje, bo pojawił się ktoś drugi, albo druga osoba przestała kochać. To trwa, to proces uzdrawiania i trzeba sobie z tym poradzić.

Ale to się tworzy wtedy, kiedy ludzi traktuje się na serio i na poważnie. A w związki wchodzi się nie dla zabawy drugim człowiekiem.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,316

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:

Może trafiłeś na kobiety, które się bawiły facetami? Może na takie, którym nie zależało?
Kiedy ktoś się angażuje w związek i ten związek czasami trwa i po kilka ładnych lat, ludzie się starają i angażują, to nikt nie ma przełącznika w głowie, żeby nagle przestało zależeć. Jak się kogoś kocha, to nagle z dnia na dzień się nie przestaje, bo pojawił się ktoś drugi, albo druga osoba przestała kochać. To trwa, to proces uzdrawiania i trzeba sobie z tym poradzić.

Ale to się tworzy wtedy, kiedy ludzi traktuje się na serio i na poważnie. A w związki wchodzi się nie dla zabawy drugim człowiekiem.

owszem macie ten przelacznik. jesli ktos atrakcyjniejszy i chetny wchodzi w gre to uwazacie ze wasz stary zwiazek jest popsuty i zmiana na nastepny

4,317

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Mnie po prostu zastanawia po co tu wlazłes..jak ja nie mialam potrzeby to nawet nigdy nie myslalam o tym ze jest gdzies takie forum..więc mozliwosci sa dwie: albo sam cierpisz tylko tu udajesz kozaka ze nic sie nie dzieje jak zwiazek sie konczy,albo juz tak nie masz co ze soba robic,tak sie nudzisz ze wpisujesz po kolei wszystkie mozliwe hasla zeby tylko gdzies sie w koncu odezwac. Jakbys faktycznie mial super płatną prace i inne perspektywy to bys nie szukal forum dla porzuconych kobiet-proste. Ja gdy mialam i prace i mojego partnera to nawet mi bylo szkoda czasu na takie szukanie gdzie moge cos w koncu napisac,a juz na pewno nie myslalam o takim miejscu jak to..a gdy moj zwiazek sie rozpadl a ja durna nie mialam w tym czasie drugiej opcji,to mimo pracy cierpialam i tak..i dlatego sie tu znalazlam. Stad wiem ze ty albo nie masz co robic ze swoim zyciem i nikt nie ma ochoty sluchac twoich madrosci,albo sam cierpisz i probujesz z nas kobiet zrobic idiotki..

4,318

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Wydaje mi się, że jakaś kobieta Cię w przeszłości bardzo skrzywdziła. Widać to po Twoich postach.

Ale nie możesz generalizować. Tak samo jak dziewczyny tutaj nie mówią, że wszyscy faceci to dranie. Są tacy ludzie i tacy. To, że jednym nie zależy i przeskakują z kwiatka na kwiatek nie oznacza, że nie ma takich, które pakują w związek całe serce.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4,319

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
Lady Loka napisał/a:

Wydaje mi się, że jakaś kobieta Cię w przeszłości bardzo skrzywdziła. Widać to po Twoich postach.

Ale nie możesz generalizować. Tak samo jak dziewczyny tutaj nie mówią, że wszyscy faceci to dranie. Są tacy ludzie i tacy. To, że jednym nie zależy i przeskakują z kwiatka na kwiatek nie oznacza, że nie ma takich, które pakują w związek całe serce.

ale tu nie chodzi o to jakim kto jest czlowiekiem tylko o wasza biologię.

4,320

Odp: Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia
rwaczkobiet napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Wydaje mi się, że jakaś kobieta Cię w przeszłości bardzo skrzywdziła. Widać to po Twoich postach.

Ale nie możesz generalizować. Tak samo jak dziewczyny tutaj nie mówią, że wszyscy faceci to dranie. Są tacy ludzie i tacy. To, że jednym nie zależy i przeskakują z kwiatka na kwiatek nie oznacza, że nie ma takich, które pakują w związek całe serce.

ale tu nie chodzi o to jakim kto jest czlowiekiem tylko o wasza biologię.

Biologia nie udokumentowała do tej pory wystąpienia przełącznika w mózgu, który kieruje uwagę kobiety na innego faceta, sorry.
Tak ja, jak i inne kobiety zgromadzone w tym temacie mogą Ci to potwierdzić.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Posty [ 4,261 do 4,320 z 5,371 ]

Strony Poprzednia 1 70 71 72 73 74 90 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie moge sobie poradzić, brak sensu życia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021