Zapach z ust po spedzonej nocy razem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zapach z ust po spedzonej nocy razem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1 Ostatnio edytowany przez rwaczkobiet (2017-10-25 10:16:48)

Temat: Zapach z ust po spedzonej nocy razem

Witam

Temat powazny. Jestem facetem w moich 20's. Myje zeby i rano i wieczorem. I niestety mimo ze umyje je wieczorem to rano jak sie obudze i chuhne sobie do reki (a potem przytkne do nosa zeby sprawdzic zapach) to jest nieprzyjemny. Moze nie jest jakos mega zle, ale nie chcialbym sie calowac w tym stanie (boje sie ze to kogos obrzydzi).

Tym bardziej to okrutne jak spie z dziewczyna i ona rano chce sie calowac (a moze nawet cos wiecej) mimo ze zadne z nas nie mylo zebow, ale podejrzewam ze ten problem jest tylko u mnie.


Jak to z wami? Mieliscie takich facetow co myli zeby wieczorem a rano i tak byl nieprzyjemny zapach? Moze sami tak macie? A moze sobie zmyslam i to po prostu nieuzasadniona blokada psychologiczna?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
rwaczkobiet napisał/a:

Witam

Temat powazny. Jestem facetem w moich 20's. Myje zeby i rano i wieczorem. I niestety mimo ze umyje je wieczorem to rano jak sie obudze i chuhne sobie do reki (a potem przytkne do nosa zeby sprawdzic zapach) to jest nieprzyjemny. Moze nie jest jakos mega zle, ale nie chcialbym sie calowac w tym stanie (boje sie ze to kogos obrzydzi).

Tym bardziej to okrutne jak spie z dziewczyna i ona rano chce sie calowac (a moze nawet cos wiecej) mimo ze zadne z nas nie mylo zebow, ale podejrzewam ze ten problem jest tylko u mnie.


Jak to z wami? Mieliscie takich facetow co myli zeby wieczorem a rano i tak byl nieprzyjemny zapach? Moze sami tak macie? A moze sobie zmyslam i to po prostu nieuzasadniona blokada psychologiczna?

Co Cię blokuje przed wstaniem rano, pójściem do łazienki, umyciem zębów, a potem całowaniem, czy czym tam jeszcze? To jakaś ujma na honorze? Taki rwacz, a nie dba o komfort swój i komfort kobiety...

3

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
Klio napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:

Witam

Temat powazny. Jestem facetem w moich 20's. Myje zeby i rano i wieczorem. I niestety mimo ze umyje je wieczorem to rano jak sie obudze i chuhne sobie do reki (a potem przytkne do nosa zeby sprawdzic zapach) to jest nieprzyjemny. Moze nie jest jakos mega zle, ale nie chcialbym sie calowac w tym stanie (boje sie ze to kogos obrzydzi).

Tym bardziej to okrutne jak spie z dziewczyna i ona rano chce sie calowac (a moze nawet cos wiecej) mimo ze zadne z nas nie mylo zebow, ale podejrzewam ze ten problem jest tylko u mnie.


Jak to z wami? Mieliscie takich facetow co myli zeby wieczorem a rano i tak byl nieprzyjemny zapach? Moze sami tak macie? A moze sobie zmyslam i to po prostu nieuzasadniona blokada psychologiczna?

Co Cię blokuje przed wstaniem rano, pójściem do łazienki, umyciem zębów, a potem całowaniem, czy czym tam jeszcze? To jakaś ujma na honorze? Taki rwacz, a nie dba o komfort swój i komfort kobiety...

No wlasnie tak robie ale zastanawialem sie czy moze to byc jedynie blokada psychologiczna i tak na prawde to kazdy tak ma i nie powinienem sie niczym przejmowac..?

Reklama

4

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
rwaczkobiet napisał/a:

Witam

Temat powazny. Jestem facetem w moich 20's. Myje zeby i rano i wieczorem. I niestety mimo ze umyje je wieczorem to rano jak sie obudze i chuhne sobie do reki (a potem przytkne do nosa zeby sprawdzic zapach) to jest nieprzyjemny. Moze nie jest jakos mega zle, ale nie chcialbym sie calowac w tym stanie (boje sie ze to kogos obrzydzi).

Tym bardziej to okrutne jak spie z dziewczyna i ona rano chce sie calowac (a moze nawet cos wiecej) mimo ze zadne z nas nie mylo zebow, ale podejrzewam ze ten problem jest tylko u mnie.


Jak to z wami? Mieliscie takich facetow co myli zeby wieczorem a rano i tak byl nieprzyjemny zapach? Moze sami tak macie? A moze sobie zmyslam i to po prostu nieuzasadniona blokada psychologiczna?

Każdy człowiek jak rano wstanie to ma nieświeży oddech. To jest naturalne. I wieczorne mycie zębów, płukanie płynem tego nie zmieni. Taka jest ludzka fizjonomia. Chcesz spać z kostką Domestosa w ustach ?

5

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem

Dokładnie. Problem dotyczy wszystkich. Ci, którzy dbają o swój i czyjś komfort umyją rano zęby. Ci, którzy nie zadbają, nie umyją. Osobiście preferuję dbających.

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-10-25 10:53:02)

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem

Problemy z zatokami, z migdalkami, uzębieniem, trawieniem, grzybicą w jamie ustnej oraz niektore pokarmy spozywane wieczorem mogą potegowac nieprzyjemny zapach z ust.

Szczotkowanie zebow niewiele daje, bo to tylko niewiekli fragment jamy ustnej, trzeba zadbac calosciowo od przelyku, gardla, jezyk po cala jame ustna. Warto zadbac o czystosc jezyka (powinien byc rozowy, bez bialego nalotu), sprawdzic czystosc migdallow i jak trzeba to usunac z nich syf, ktory sie tam zbiera (zapomnialam jak sie to fachowo nazywa ;D) bo on zwykle smierszi okrutnie, bo to glownie ropa.

Sprobuj przez kilka dni plukac usta wodą z odrobina sody (tak z 1/2 lyzeczki na szklanke) albo woda z olejkiem eukaliptusowym, albo z drzewa herbacianego, pogryzac plasterek imbiru, kilka ziarenek kardamonu, listli miety - wszystko to, co ma przyjemny zapach a jednoczesnie wlasciwosci bakteriobojcze.

Plyny do plukania jamy ustnej z drogerii to pic na wode, bo to tylko mieszanla alkoholu z odrobina srodkow zapachowych - gardla tym porzadnie nie wyplukasz, bo nie da sie, zeby nie polknac. Naturalnymi plukanlami mozesz plukac gardlo znacznie glebiej - bo jak polkniesz, to polkniesz big_smile a nawet czasem nalezy (ziola, przyprawy) (wody z soda lepiej nie lykac w duzych ilosciach)

7 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-10-25 11:01:03)

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
Klio napisał/a:

Dokładnie. Problem dotyczy wszystkich. Ci, którzy dbają o swój i czyjś komfort umyją rano zęby. Ci, którzy nie zadbają, nie umyją. Osobiście preferuję dbających.

Przepraszam bardzo, ale piszesz glupoty... spisz w jednym lozku z kims, ktos sie budzi i chce cie pocalowac na dzien dobry - i co? Spisz ze szczoteczka i pasta w lozku?

Po pierwsze - oboje mozecie nie miec wiekszych problemow z zapachem z ust - to nieprawda, że kazdemu smierdzi.

Po drugie - z czasem czlowiek przyzwyczaja sie do naturalnego zapachu partnera i wyczuwa go mniej i zupelnie on nie przeszkadza.

Po trzecie - problem z zapachem moze miec tylko jedna strona i dajmy na to to bedziesz ty - jezeli druga osoba osoba postanowi cie obudzic pocalunkiem to co? Powstrzymasz ja okrzykiem, powiesz "sorry baby, ale mi jedzie" czy po prostu cmokniesz tak, by komus nie chuchac cala parą?

8

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem

serdecznie dziekuje wszystkim za odpowiedzi

Iceni napisał/a:

Problemy z zatokami, z migdalkami, uzębieniem, trawieniem, grzybicą w jamie ustnej oraz niektore pokarmy spozywane wieczorem mogą potegowac nieprzyjemny zapach z ust.

Szczotkowanie zebow niewiele daje, bo to tylko niewiekli fragment jamy ustnej, trzeba zadbac calosciowo od przelyku, gardla, jezyk po cala jame ustna. Warto zadbac o czystosc jezyka (powinien byc rozowy, bez bialego nalotu), sprawdzic czystosc migdallow i jak trzeba to usunac z nich syf, ktory sie tam zbiera (zapomnialam jak sie to fachowo nazywa ;D) bo on zwykle smierszi okrutnie, bo to glownie ropa.

Sprobuj przez kilka dni plukac usta wodą z odrobina sody (tak z 1/2 lyzeczki na szklanke) albo woda z olejkiem eukaliptusowym, albo z drzewa herbacianego, pogryzac plasterek imbiru, kilka ziarenek kardamonu, listli miety - wszystko to, co ma przyjemny zapach a jednoczesnie wlasciwosci bakteriobojcze.

Plyny do plukania jamy ustnej z drogerii to pic na wode, bo to tylko mieszanla alkoholu z odrobina srodkow zapachowych - gardla tym porzadnie nie wyplukasz, bo nie da sie, zeby nie polknac. Naturalnymi plukanlami mozesz plukac gardlo znacznie glebiej - bo jak polkniesz, to polkniesz big_smile a nawet czasem nalezy (ziola, przyprawy) (wody z soda lepiej nie lykac w duzych ilosciach)

zawsze mialem ten nalot na jezyku lekarz powiedzial ze tak juz ma byc ze to naturalne.

O czyszczeniu migdalkow pierwsze slysze, sprawdze.

Postaram sie tez o plukanie woda z soda.

dzieki wink

9

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
rwaczkobiet napisał/a:

serdecznie dziekuje wszystkim za odpowiedzi

Iceni napisał/a:

Problemy z zatokami, z migdalkami, uzębieniem, trawieniem, grzybicą w jamie ustnej oraz niektore pokarmy spozywane wieczorem mogą potegowac nieprzyjemny zapach z ust.

Szczotkowanie zebow niewiele daje, bo to tylko niewiekli fragment jamy ustnej, trzeba zadbac calosciowo od przelyku, gardla, jezyk po cala jame ustna. Warto zadbac o czystosc jezyka (powinien byc rozowy, bez bialego nalotu), sprawdzic czystosc migdallow i jak trzeba to usunac z nich syf, ktory sie tam zbiera (zapomnialam jak sie to fachowo nazywa ;D) bo on zwykle smierszi okrutnie, bo to glownie ropa.

Sprobuj przez kilka dni plukac usta wodą z odrobina sody (tak z 1/2 lyzeczki na szklanke) albo woda z olejkiem eukaliptusowym, albo z drzewa herbacianego, pogryzac plasterek imbiru, kilka ziarenek kardamonu, listli miety - wszystko to, co ma przyjemny zapach a jednoczesnie wlasciwosci bakteriobojcze.

Plyny do plukania jamy ustnej z drogerii to pic na wode, bo to tylko mieszanla alkoholu z odrobina srodkow zapachowych - gardla tym porzadnie nie wyplukasz, bo nie da sie, zeby nie polknac. Naturalnymi plukanlami mozesz plukac gardlo znacznie glebiej - bo jak polkniesz, to polkniesz big_smile a nawet czasem nalezy (ziola, przyprawy) (wody z soda lepiej nie lykac w duzych ilosciach)

zawsze mialem ten nalot na jezyku lekarz powiedzial ze tak juz ma byc ze to naturalne.

O czyszczeniu migdalkow pierwsze slysze, sprawdze.

Postaram sie tez o plukanie woda z soda.

dzieki wink

Wpadniesz w paranoję jak do Ciebie dotrze jak Ci inne części ciała "pachną" po nocy big_smile

10

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
Iceni napisał/a:
Klio napisał/a:

Dokładnie. Problem dotyczy wszystkich. Ci, którzy dbają o swój i czyjś komfort umyją rano zęby. Ci, którzy nie zadbają, nie umyją. Osobiście preferuję dbających.

Przepraszam bardzo, ale piszesz glupoty... spisz w jednym lozku z kims, ktos sie budzi i chce cie pocalowac na dzien dobry - i co? Spisz ze szczoteczka i pasta w lozku?

Po pierwsze - oboje mozecie nie miec wiekszych problemow z zapachem z ust - to nieprawda, że kazdemu smierdzi.

Po drugie - z czasem czlowiek przyzwyczaja sie do naturalnego zapachu partnera i wyczuwa go mniej i zupelnie on nie przeszkadza.

Po trzecie - problem z zapachem moze miec tylko jedna strona i dajmy na to to bedziesz ty - jezeli druga osoba osoba postanowi cie obudzic pocalunkiem to co? Powstrzymasz ja okrzykiem, powiesz "sorry baby, ale mi jedzie" czy po prostu cmokniesz tak, by komus nie chuchac cala parą?

Po co tyle dramaturgii... wink Spokojnie. Nie ma co panikować ani tu, ani w łóżku rano. Całus to żaden problem. Głębokie pocałunki mogą zaś stanowić problem, bo każdy ma swoje lepsze i gorsze dni również kiedy idzie o zapach z ust. Zgadzam się, że przyzwyczajamy się do wszelkich zapachów z czasem, ale nie zawsze do wszystkich i zapachy te nie pozostają niezmienne. Kiedy mam ochotę na coś więcej niż całus, a czuję się niekomfortowo jeśli idzie o higienę ust, to nie widzę powodu dla którego rano miałabym nie wstać, nie umyć zębów i potem skupić się tylko na przyjemności. Kiedy zaś czuję się ok, to i z głębokimi pocałunkami nie ma problemu. Liczy się mój komfort i komfort drugiej osoby. Jeśli drogą do jego uzyskania jest czasem wyszczotkowanie rano zębów, to nie widzę powodu, dla którego miałabym się powstrzymywać przed tym.

11

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem

Wszystkim rano wali ;D mniej lub bardziej, ale zabki przed calowaniem sie myje. W ogole co to za pomysl zeby calowac sie z nieumytymi zebami? Buziak w policzek i do lazienki o higiene dbac. W nocy tworza sie baketerie w buzi tak samo jak w dzien, albo raczej nawet bardziej. Poczytaj sobie. Zapytaj stomatologa.
W zyciu bym.nie pocalowała faceta, który.nie umył zębów po nocy. Fuj.

Optymiści doświadczają pozytywnych skutków traumy częściej niż pesymiści.

12 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-10-25 11:31:22)

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
wilczysko napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:

serdecznie dziekuje wszystkim za odpowiedzi

Iceni napisał/a:

Problemy z zatokami, z migdalkami, uzębieniem, trawieniem, grzybicą w jamie ustnej oraz niektore pokarmy spozywane wieczorem mogą potegowac nieprzyjemny zapach z ust.

Szczotkowanie zebow niewiele daje, bo to tylko niewiekli fragment jamy ustnej, trzeba zadbac calosciowo od przelyku, gardla, jezyk po cala jame ustna. Warto zadbac o czystosc jezyka (powinien byc rozowy, bez bialego nalotu), sprawdzic czystosc migdallow i jak trzeba to usunac z nich syf, ktory sie tam zbiera (zapomnialam jak sie to fachowo nazywa ;D) bo on zwykle smierszi okrutnie, bo to glownie ropa.

Sprobuj przez kilka dni plukac usta wodą z odrobina sody (tak z 1/2 lyzeczki na szklanke) albo woda z olejkiem eukaliptusowym, albo z drzewa herbacianego, pogryzac plasterek imbiru, kilka ziarenek kardamonu, listli miety - wszystko to, co ma przyjemny zapach a jednoczesnie wlasciwosci bakteriobojcze.

Plyny do plukania jamy ustnej z drogerii to pic na wode, bo to tylko mieszanla alkoholu z odrobina srodkow zapachowych - gardla tym porzadnie nie wyplukasz, bo nie da sie, zeby nie polknac. Naturalnymi plukanlami mozesz plukac gardlo znacznie glebiej - bo jak polkniesz, to polkniesz big_smile a nawet czasem nalezy (ziola, przyprawy) (wody z soda lepiej nie lykac w duzych ilosciach)

zawsze mialem ten nalot na jezyku lekarz powiedzial ze tak juz ma byc ze to naturalne.

O czyszczeniu migdalkow pierwsze slysze, sprawdze.

Postaram sie tez o plukanie woda z soda.

dzieki wink

Wpadniesz w paranoję jak do Ciebie dotrze jak Ci inne części ciała "pachną" po nocy big_smile

Nie do konca z tym nalotem tak jest, niewielka ilosc jest ok, ale "korzuch" to juz nie bardzo. To nie jest do konca naturalne, lekarze ro bagatelizuja, bo to problem wlasciwie kosmetyczny - wlasnie wplywa na przykry zapach, ale nie jest choroba. (Choc moze byc objawem)
O migdalki warto spytac laryngologa jezeli podejrzewasz, ze to moze byc powodem ( jezeli w dziecinstwie zdarzaly ci sie czesto anginy).

Ta substancja w migdalkach to tzw detryt, reszte mozesz wygooglowac.


Aa! I jeszcze jedno - pij kefir z zywymi kulturami bakterii ale (!) przetrzymaj go przez jeden dzien po zakupie w szafce kuchennej a dopiero potem przenies do lodowki - zeby sie mocniej przefermentowal - popijaj taki kefir w ciagu dnia - kwas mlekowy i zywe kultury bakterii utrzymuja przewod pokarmowy w odpowiednim balansie. Nie poj go tylko na noc, jak rowniez niczego co zawiera mleko, bo to da odwrotny skutek.

13

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
Jovanna napisał/a:

Wszystkim rano wali ;D mniej lub bardziej, ale zabki przed calowaniem sie myje. W ogole co to za pomysl zeby calowac sie z nieumytymi zebami? Buziak w policzek i do lazienki o higiene dbac. W nocy tworza sie baketerie w buzi tak samo jak w dzien, albo raczej nawet bardziej. Poczytaj sobie. Zapytaj stomatologa.
W zyciu bym.nie pocalowała faceta, który.nie umył zębów po nocy. Fuj.


No właśnie... My z żoną to w ogóle ze sobą rano nie rozmawiamy tongue

14 Ostatnio edytowany przez mallwusia (2017-10-25 11:53:09)

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
Jovanna napisał/a:

Wszystkim rano wali ;D mniej lub bardziej, ale zabki przed calowaniem sie myje. W ogole co to za pomysl zeby calowac sie z nieumytymi zebami? Buziak w policzek i do lazienki o higiene dbac. W nocy tworza sie baketerie w buzi tak samo jak w dzien, albo raczej nawet bardziej. Poczytaj sobie. Zapytaj stomatologa.
W zyciu bym.nie pocalowała faceta, który.nie umył zębów po nocy. Fuj.

Serio? Nigdy nie miałam z tym problemów, naprawdę.


Autorze, radzę Ci zwrócić uwagę na takie sprawy:
1. zęby - wybierz się do dobrego stomatologa, który najpierw zleca zdjęcie pantomograficzne, najlepiej 3D, może gdzieś się coś dzieje, czego nie widać z zewnątrz
2. zatoki, może masz skrzywioną przegrodę nosową - przyda się wizyta u laryngologa
3. przeanalizuj dietę - czosnek i cebula na wieczór będą walić związkami siarki
4. kup sobie amol albo aromatol, ewentualnie deo do ust (choćby takie z rossmana, miętowe) i trzymaj koło łóżka. Kilka kropli na szklankę wody wystarczy, a coś do picia i tak dobrze mieć pod ręką wink

15 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2017-10-25 12:55:07)

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem

nalot na języku to nie jest zdrowy objaw. Język powinien być różowy i lekko lśniący. Zeskrob sobie patyczkiem ten nalot, ale tak nie z brzegu a bardziej z głębin paszczy, i powachaj. Jak wali to niedobrze. Ale dużo gorszym problemem są tzw. kamienie migdalkowe inaczej detryt, o czym wspomniała Iceni. Nie każdemu się zbiera, bo nie każdy ma dziury w migdalkach. Ale jak ma to mowiac bez ogrodek, tak mu z japy wali, ze zadne mycie zębów nie pomaga choćby myl co godzinę. W zasadzie nie wiem czy jest na to jakas metoda. Wydlubywanie to syzyfowa praca, ciężko się dostać do tych krypt a nawet gdyby to  zanim sie obejrzysz masz kolejna dostawę. Ponoć  laserowo można pozamykać krypty, ale na ile to skuteczne to nie wiem.
Kieszonki dziąsłowe gdzie zbierają się resztki jedzenia tez są przyczyna brzydkiej woni.
I nie jest prawda, ze każdy z rana ma nieświeży oddech.
Ja bym jednak nie polecała kefirow i jogurtów ani żadnego nabiału, jest sluzotworczy i po nim wlasnie czesto nieladnie czuc z ust, zdecydowanie lepsze na florę jelitowa sa kiszonki.

16

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
adiaphora napisał/a:

Ja bym jednak nie polecała kefirow i jogurtów ani żadnego nabiału, jest sluzotworczy i po nim wlasnie czesto nieladnie czuc z ust, zdecydowanie lepsze na florę jelitowa sa kiszonki.

Racja, racja! Za dlugo poza Polską mieszkam i zapominam o kiszonkach  ;P

17

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
adiaphora napisał/a:

nalot na języku to nie jest zdrowy objaw. Język powinien być różowy i lekko lśniący. Zeskrob sobie patyczkiem ten nalot, ale tak nie z brzegu a bardziej z głębin paszczy, i powachaj. Jak wali to niedobrze. Ale dużo gorszym problemem są tzw. kamienie migdalkowe inaczej detryt, o czym wspomniała Iceni. Nie każdemu się zbiera, bo nie każdy ma dziury w migdalkach. Ale jak ma to mowiac bez ogrodek, tak mu z japy wali, ze zadne mycie zębów nie pomaga choćby myl co godzinę. W zasadzie nie wiem czy jest na to jakas metoda. Wydlubywanie to syzyfowa praca, ciężko się dostać do tych krypt a nawet gdyby to  zanim sie obejrzysz masz kolejna dostawę. Ponoć  laserowo można pozamykać krypty, ale na ile to skuteczne to nie wiem.
Kieszonki dziąsłowe gdzie zbierają się resztki jedzenia tez są przyczyna brzydkiej woni.
I nie jest prawda, ze każdy z rana ma nieświeży oddech.
Ja bym jednak nie polecała kefirow i jogurtów ani żadnego nabiału, jest sluzotworczy i po nim wlasnie czesto nieladnie czuc z ust, zdecydowanie lepsze na florę jelitowa sa kiszonki.

bez obawy. po godzinie to jeszcze luzik.

18

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
Iceni napisał/a:
adiaphora napisał/a:

Ja bym jednak nie polecała kefirow i jogurtów ani żadnego nabiału, jest sluzotworczy i po nim wlasnie czesto nieladnie czuc z ust, zdecydowanie lepsze na florę jelitowa sa kiszonki.

Racja, racja! Za dlugo poza Polską mieszkam i zapominam o kiszonkach  ;P

serio? Nie jedzą tam kiszonek? Nie znają poczciwych ogoreczkow ani kapusty?

19 Ostatnio edytowany przez mallwusia (2017-10-25 15:43:10)

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
adiaphora napisał/a:

nalot na języku to nie jest zdrowy objaw. Język powinien być różowy i lekko lśniący. Zeskrob sobie patyczkiem ten nalot, ale tak nie z brzegu a bardziej z głębin paszczy, i powachaj. Jak wali to niedobrze. Ale dużo gorszym problemem są tzw. kamienie migdalkowe inaczej detryt, o czym wspomniała Iceni. Nie każdemu się zbiera, bo nie każdy ma dziury w migdalkach. Ale jak ma to mowiac bez ogrodek, tak mu z japy wali, ze zadne mycie zębów nie pomaga choćby myl co godzinę. W zasadzie nie wiem czy jest na to jakas metoda. Wydlubywanie to syzyfowa praca, ciężko się dostać do tych krypt a nawet gdyby to  zanim sie obejrzysz masz kolejna dostawę. Ponoć  laserowo można pozamykać krypty, ale na ile to skuteczne to nie wiem.
Kieszonki dziąsłowe gdzie zbierają się resztki jedzenia tez są przyczyna brzydkiej woni.
I nie jest prawda, ze każdy z rana ma nieświeży oddech.
Ja bym jednak nie polecała kefirow i jogurtów ani żadnego nabiału, jest sluzotworczy i po nim wlasnie czesto nieladnie czuc z ust, zdecydowanie lepsze na florę jelitowa sa kiszonki.

owszem, ale one dopiero bywają niebezpieczne, zwłaszcza kapusta lol

20 Ostatnio edytowany przez Makigigi (2017-10-26 18:12:28)

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem

Nie chcę być złośliwa... ale kto zapłaci za gumki po wspólnej nocy ? (-:

21

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
Makigigi napisał/a:

Nie chcę być złośliwa... ale kto zapłaci za gumki po wspólnej nocy ? (-:

W pierwszą noc nie będzie gumek, bo po co inwestować, jak nie wiadomo, co z tego będzie tongue

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

22

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
santapietruszka napisał/a:
Makigigi napisał/a:

Nie chcę być złośliwa... ale kto zapłaci za gumki po wspólnej nocy ? (-:

W pierwszą noc nie będzie gumek, bo po co inwestować, jak nie wiadomo, co z tego będzie tongue

Ale jak będą dzieci, to dopiero będzie wydatek!
Chociaż skoro facet daje przyjemność, to chyba logiczne, że kobieta powinna dać kasę na zabezpieczenie, co nie-e :-P

23 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-10-26 18:23:54)

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
Makigigi napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Makigigi napisał/a:

Nie chcę być złośliwa... ale kto zapłaci za gumki po wspólnej nocy ? (-:

W pierwszą noc nie będzie gumek, bo po co inwestować, jak nie wiadomo, co z tego będzie tongue

Ale jak będą dzieci, to dopiero będzie wydatek!
Chociaż skoro facet daje przyjemność, to chyba logiczne, że kobieta powinna dać kasę na zabezpieczenie, co nie-e :-P

No przecież, za przyjemności się płaci big_smile

Ja proponuję takie rozwiązanie: każdy sobie kupuje gumki i zużywa je we własnym zakresie wink

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

24

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem

Mniej cukru, zwlaszcza wieczorami. to ze masz na zębach mniej pokarmu dla bakerii, to nie znaczy ze we krwi go nie masz.
pozatym isc umyć jape rano, to zaden problem.

25

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
santapietruszka napisał/a:
Makigigi napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

W pierwszą noc nie będzie gumek, bo po co inwestować, jak nie wiadomo, co z tego będzie tongue

Ale jak będą dzieci, to dopiero będzie wydatek!
Chociaż skoro facet daje przyjemność, to chyba logiczne, że kobieta powinna dać kasę na zabezpieczenie, co nie-e :-P

No przecież, za przyjemności się płaci big_smile

Ja proponuję takie rozwiązanie: każdy sobie kupuje gumki i zużywa je we własnym zakresie wink

Najlepiej cytrynowe. Po uzyciu wystarczy pożuć przez 30 sekund i od razu świeży oddech wraca wink

26

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
Makigigi napisał/a:

Nie chcę być złośliwa... ale kto zapłaci za gumki po wspólnej nocy ? (-:

Nie chce byc zlosliwy ale jak facet nie podzieli Twojego zdania masz duza szanse zostac samotna matka. W niektorych sytuacjach tozsamosc faceta jest niejasna wiec tymbardziej zle dla kobiety jesli facet gumki nie uzyje.

27

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem

Uwierz, że nie tylko u Ciebie, wszyscy to mają. Jedni bardziej nieprzyjemny, inni mniej, ale uwierz, że każdy. Po prostu to kwasy żołądkowe tak działają. Proponuje przez porannymi buziakami umyć ząbki i tyle smile

28

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
rwaczkobiet napisał/a:
Makigigi napisał/a:

Nie chcę być złośliwa... ale kto zapłaci za gumki po wspólnej nocy ? (-:

Nie chce byc zlosliwy ale jak facet nie podzieli Twojego zdania masz duza szanse zostac samotna matka. W niektorych sytuacjach tozsamosc faceta jest niejasna wiec tymbardziej zle dla kobiety jesli facet gumki nie uzyje.


Czyli kobieta płaci sobie za kawę, potem płaci sobie za gumki. To by było nawet śmieszne, gdyby nie było takie żenujące big_smile

29 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-10-26 20:20:17)

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
Makigigi napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:
Makigigi napisał/a:

Nie chcę być złośliwa... ale kto zapłaci za gumki po wspólnej nocy ? (-:

Nie chce byc zlosliwy ale jak facet nie podzieli Twojego zdania masz duza szanse zostac samotna matka. W niektorych sytuacjach tozsamosc faceta jest niejasna wiec tymbardziej zle dla kobiety jesli facet gumki nie uzyje.


Czyli kobieta płaci sobie za kawę, potem płaci sobie za gumki. To by było nawet śmieszne, gdyby nie było takie żenujące big_smile

Na szczęście chyba nie ma aż takich desperatek i kończy się najwyżej na kawie wink
O ile któraś zdecyduje się na nią iść, wiedząc, że nie jest warta nawet nie 10 zeta na kawę, ale i 3 zeta na gumkę big_smile

Autorze, a tak z ciekawości - pastę do zębów na rano masz własną czy też kobieta powinna przynieść?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

30

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
santapietruszka napisał/a:
Makigigi napisał/a:
rwaczkobiet napisał/a:

Nie chce byc zlosliwy ale jak facet nie podzieli Twojego zdania masz duza szanse zostac samotna matka. W niektorych sytuacjach tozsamosc faceta jest niejasna wiec tymbardziej zle dla kobiety jesli facet gumki nie uzyje.


Czyli kobieta płaci sobie za kawę, potem płaci sobie za gumki. To by było nawet śmieszne, gdyby nie było takie żenujące big_smile

Na szczęście chyba nie ma aż takich desperatek i kończy się najwyżej na kawie wink
O ile któraś zdecyduje się na nią iść, wiedząc, że nie jest warta nawet nie 10 zeta na kawę, ale i 3 zeta na gumkę big_smile

Autorze, a tak z ciekawości - pastę do zębów na rano masz własną czy też kobieta powinna przynieść?

Gumki sam stawiam ale jesli idziecie ze mna gdzies to mozecie za siebie zaplacic. ZA SIEBIE.

31

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem

Z tego co widzę to nie jest popularna opinia, ale nie wyobrażam sobie całować się - nawet cmoknąć - z partnerem zanim oboje umyjemy rano zęby. Już abstrahując od tego, czy mamy nieświeże oddechy czy nie, po całej nocy na zębach i języku jest osad, uczucie "kapcia w buzi", no po prostu nieeee. Pierwsze, co robię po przebudzeniu to idę do łazienki na siku i przy okazji myję zęby, mój facet tak samo. Identycznie w ciągu dnia, po jedzeniu - najpierw szczotkowanie zębów, potem dopiero jakieś "głębsze" buziaki.

32 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-10-30 23:53:27)

Odp: Zapach z ust po spedzonej nocy razem
rwaczkobiet napisał/a:

No wlasnie tak robie ale zastanawialem sie czy moze to byc jedynie blokada psychologiczna i tak na prawde to kazdy tak ma i nie powinienem sie niczym przejmowac..?

To kwestia obniżonego wydzielania śliny w czasie snu.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Zapach z ust po spedzonej nocy razem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018