wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 115 do 142 z 142 ]

115

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

No pewnie, z tym nosem to oczywiście, że nieprawda :D w te sny też bym za bardzo nie wierzyła :D takie sobie wkręcanie, o :D

Zobacz podobne tematy :

116

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

I jak tam dziewczyny bo widzę że zamilkłyście  ? Postępy jakieś są ;p ?

117 Ostatnio edytowany przez jaTylkoNaChwilę (2011-09-12 18:31:55)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Ja zamilkłam, bo akurat pod tym względem nie ma co u mnie opowiadać :D jedno wielkie nic, jakbym to co było przed wakacjami, sobie wymyśliła. Nie znamy się i nie zapowiada się, żeby to się zmieniło. A ja już staram się o nim nie myśleć. To by było na tyle :D

118

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

A byłem z całej siły za wami ;D

A może na lepsze wam to wyjdzie ;]

119

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

haha no ja też miałam nadzieję,że coś z tego wyjdzie :p szkoda,że nie widziałeś jak biegłam we wrześniu do szkoły :D
ale teraz już żałuje, że wakacje tak szybko minęły i że  zmarnowałam je na odliczaniu dni do 1.09 :D
no nie wiem, może i masz rację,że to wyjdzie na lepsze :D Zobaczymy ;)

120

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

heh to musiała być rzeczywiście  ciekawe xd
Ale co teraz on nie zwraca na Ciebie już uwagi czy ty na niego ;) ?

121

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Wiesz, tu chyba nie tyle chodzi, że nie zwracamy uwagi na siebie, tylko bardziej o to, że rzadko się widujemy, może 2 razy na tydzień mamy koło siebie lekcje, więc słabo trochę. Ale fakt faktem nie zwracamy chyba na siebie uwagi, co nie znaczy,że całkiem mi przeszło :D chociaż ostatnio miałam wrażenie, że się patrzył, ale nie wiem, bo kątem oka to widziałam więc mogę się mylić. :D  może jeszcze się odmieni i za jakiś czas napiszę tu pozytywniejszego posta, ale jeszcze nie teraz haha :D
a u Ciebie jak tam z tą dziewczyną z wakacji? Masz z nią jakiś kontakt? :D

122

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

heh nie już dawno zapomniałem , nie przywiązuje się tak do ludzi jak wy ;)

No to czekam na tego pozytywniejszego posta ;D

123 Ostatnio edytowany przez jaTylkoNaChwilę (2011-10-03 16:11:16)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

jak Ty to robisz? haha :D Przeszło mi już ..... chyba :D Nie widuję już jego  prawie,co dobrze na mnie wpływa. :D
A poza tym... poznałam kogoś i mimo,że wiem,że nic z tego nie będzie, to bardziej skupiam się na tym niż na tamtym :P a niedługo zrobię myk, żeby się skupić bardziej na uczeniu,które wyjdzie mi na dobre, a nie na traceniu czasu na bezsensowne "znajomości" :D No to by było narazie na tyle :D

124

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Ja po prostu się nie przywiązuje do ludzi ,  ta nauka najlepsza ucieczka heh  ;)

125

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

ale widzę, że do mojego wątku się chyba troszkę przywiązałeś haha :D

126

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Tak tak przywiązałem się mam ten temat w zakładkach i jak mam czas to wchodzę zobaczyc czy coś się nie zmieniło w waszych a teraz to chyba w twoich podbojach , widzę że trueonelove już odpuściła ;)

127

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

jaTylkonachwilę, przeczytałam Twój wątek od początku do końca i nie mogłam wyjść ze zdumienia, bo mam identyczną sytuację! No może z wyjątkiem jednego, chlopak mnie raczej nie olewa. Mam nadzieję że zajrzysz tutaj jeszcze bo chciałabym o tym pogadać ;)

128 Ostatnio edytowany przez jaTylkoNaChwilę (2011-10-14 22:36:38)

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

No to w takim razie bardzo mi miło :D Ja też już sobie odpuściłam, a przynajmniej tak to wygląda z boku :) A tak naprawdę ciągle się z tym męczę, może nie w takim stopniu jak kiedyś, ale jeszcze dosyć mocno mi serducho bije jak go widzę :D Już myślałam, że będzie dobrze, trochę zapominałam, bo go prawie w ogóle nie widuję, nie mamy koło siebie lekcji, a w ostatnim czasie jakoś ciągle na niego wpadałam. Głupio wychodzi, bo zawsze wtedy nie wiem gdzie oczy podziać, wszędzie się patrzę, byleby nie na niego. ;)

Cocco, no to jak masz ochotę to śmiało pisz, chętnie poczytam. Zaglądam tu często, bo mimo, że nie powinnam tego robić, to lubię sobie wspominać i lubię o nim pisać, mogłabym tak godzinami :D

129

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

ja w zasadzie specjalnie zalogowałam sie dla tego tematu tutaj. Szukałam wszędzie jakis informacji, ale Twój wątek jest najbardziej zbliżony do mojego ;)

a czujesz jeszcze jego wzrok na sobie? Kurcze, długo Cię to trzyma.. Nie pojawiło sie żadne 'lekarstwo' na niego? :)

U mnie to wygląda tak:
Cała sprawa zaczęła się jakoś w drugim semestrze 1 kl liceum, obecnie jesteśmy w drugiej. Chodzimy do różnych klas, ale dość często się widujemy.
Tak jak wspomniałam, jakoś zimą zauważyłam że ten chłopak ciągle się we mnie wpatruje. Kiedy przechodziłam, czułam jego wzrok na sobie. Raz, gdy szłam z koleżanką patrzył na mnie takim wlepionym wzrokiem, kiedy go minęłysmy, moja kolezanka zapytała 'co to było?! czemu on na Ciebie tak patrzył?!'. Wtedy odsunęłam te myśli, ze tylko mi się wydaje że coś jest, a wręcz przeciwnie -  jej słowa upewniły mnie w tym. Przyznam, że nie byłam zadowolona z obrotu akcji. Byłam zauroczona innym chłopakiem. On mi nie odpowiadał pod żadnym względem. Lecz po jakimś czasie przekonałam się do niego. Dostrzegałam w nim coraz więcej zalet. Kilka razy gdy się mijalismy, uśmiechał się. Próbowałam odpowiedzieć tym samym. Z reguły jestem nieśmiała w kontakcie z facetami, którzy mi się podobają. Kiedy wracałam ze szkoły autobusem, podszedł do mnie i do tej koleżanki. Ona go zna osobiscie. Rozmawialismy, ale nie przedstawilismy się sobie. Uśmiechał się w trakcie rozmowy i wydawało mi się że ciągle patrzył na mnie. Poza tym, nic wielkiego się nie wydarzyło. Zblizały się wakacje. Jakoś w maju pisaliśmy taką wspolną poprawę i przed nią, gdy odeszły ode mnie kolezanki podszedł z kolegą. Widziałam że coś jest a rzeczy, wziął mój zeszyt i 'uczył' się z niego. Nie rozmawialismy ze sobą jakos konkretnie.
Nadeszły wakacje. Ciągle o nim myślałam, niestety mi nie przeszło. Cała sprawa zakonczyla się tak dwuznacznie i nie dawało mi to w wakacje spokoju. Żałowałam, że nie zdobyłam się na więcej - nie zagadałam itp.
Przyszedł wrzesień, byłam szczęśliwa gdy go zobaczyłam.. Lecz z jego strony inicjatywa jakby zmalała.. Widzę, że czasem spogląda, gdy idę, raz się chyba nawet uśmiechnął. Ale często wydaje mi się ze to po prostu sobie wmawiam.. Nie potrafię tego ocenić obiektywnie.
Była niedawno taka sytuacja w knajpie, siedzialam sama, a on ze znajomymi, mialam nadzieje że może przysiądzie się do mnie. Niestety, nie stało się tak. Przechodził jedynie obok mnie, patrzylismy sobie dlugo w oczy, po czym spuścił wzrok i tak jakby się speszył. Ogólnie, ze mną jest tak, że ponoć każdy chłopak się mnie wstydzi. Nie wiem dlaczego.. On z reguły jest otwarty, ma dużo koleżanek, jest takim typem 'przyjaciela'
Na tym to wszystko się konczy, a w zasadzie ciagle trwa.

Nie wiem co mogłabym zrobić.. Żałuję że tak to się skonczyło przed wakacjami. Miałam szansę.. Ogólnie już dużo zepsułam. Widzę, że rok temu było inaczej, lepiej. Teraz jakby mniej się stara. Chciałabym to jakoś odnowić. Jestem nieśmiała i nie potrafię zagadać.. Ta koleżanka która go zna, nie pozna nas ze sobą.

130

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Czy czuję jego wzrok na sobie? Hm.. teraz naprawdę rzadko się widujemy, ale chyba już nie. Chociaż dzisiaj wpatrywał się we mnie.Ale to chyba tylko jeden raz w ciągu tych 2 miesięcy. :P Lekarstwo? Oczywiście,że znalazłam, ale nie mam na tyle silnej woli :D Mianowicie im dłużej go nie widzę, tym dla mnie lepiej. I już kilka razy starałam się odizolowywać,ale wtedy on nagle się pojawiał. I tak za każdym razem było. Np ostatnio stwierdziłam,że nie ma sensu się zadręczać, bo skoro przez tyle czasu nic nie było, to nagle nic się nie zmieni i miałam go unikać,żeby zapomnieć. Na następny dzień przychodzę do szkoły,a on pod moją klasą stoi mimo, że miał lekcje gdzie indziej. I jeszcze było kilka podobnych sytuacji, gdzie jego obecność psuła wszystkie moje plany :D Ale mam 100% pewność, że gdybym teraz przez dłuższy czas go nie widziała, to zapomniałabym :D Teraz tylko czekać na okazję :D

Nie wiem, czy jestem w stanie Ci pomóc, bo jak widzisz, sama z podobną sytuacją średnio sobie radzę. Widzę, że u Ciebie trwa to troszkę dłużej :) Wydaje mi się, że skoro i się ciągle patrzył i się uśmiechał, to coś z jego strony było. Tylko nie mam zielonego pojęcia, czemu sobie odpuścił. Może pomyślał, że z Twojej strony nic nie ma. Może tym zeszytem i tą rozmową w autobusie chciał dać Ci jakiś znak, żebyś może Ty zrobiła jakiś kroczek w tym kierunku. No nie wiem, pojęcia nie mam. a może faktycznie sobie coś wkręcamy? :D
A czemu nie możecie się poznać przez tą koleżankę? :)

131

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

O tak, Twoja metoda myslę że też by mi pomogla, ale strasznie często go widuję.. Jak na złość. No cóż, jestem zła że ciagnie się to za mną już tyle czasu, że jestem zazdrosna o dziewczyny z którymi rozmawia.. A może rzeczywiscie nam się tylko wydawało?

Wiesz co Ci jeszcze powiem? Ze gdyby nie nasza nieśmiałość to może teraz byłoby inaczej! :D Ty znałabyś na pewno tego swojego i wiedziałabyś co jest na rzeczy. No i u mnie to samo.

Wkurzam sie, bo przecież życie jest tylko jedno. No ale nie potrafię zaryzykować i zagadać :|

A co do tej koleżanki - ona nie chodzi juz do naszej szkoly i nie mamy zbyt dużego kontaktu.

132

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Poczekaj na jakieś walentynki czy cos;) albo spróbuj załatwic jego nr tel i z nim popisz anonimowo:D Możesz też zacząć mówić mu "czesc" miło się zdziwi:D

Najlepiej jest milczeć

133

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Nie ma co gdybać. Jesteśmy jakie jesteśmy i wątpie czy uda nam się przełamać. U mnie chyba jedynym wyjściem byłoby...... znalezienie się na jednej imprezie hahahahahaha ale to raczej niemożliwe. :D Ja sobie wkręcam, że nic nie było, bo faktycznie tak naprawdę to nie było nic, co mogłoby mnie utwierdzić w jakimkolwiek przekonaniu. Tak więc nie nastawiam się na nic, co ma być to będzie :D

134

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Ja mam podobny problem - wzajemne 'pieprzenie się' wzrokiem przez ponad 2 tygodnie. Ale ja się przełamałam - zagadałam i to kilkakrotnie. Co prawda nie były tu jakieś długie rozmowy, ale zawsze. Efekt? Odsunął się ode mnie! Nie mam pojęcia czym mogłam go do siebie zrazić. Cały czas się nad tym zastanawiam i naprawdę nie wiem... Tak jak do tej pory wyraźnie widziałam jego zainteresowanie, tak teraz zaczął traktować mnie jak powietrze. Nie wiem co zrobić, żeby odzyskać jego zainteresowanie...

135

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Tak źle i tak niedobrze ;) Karola, może błędnie odczytałaś jego intencje. Wg mnie dziwne jest to,że po tym jak zagadałaś, zaczał Cię olewać. Powinno być chyba wręcz przeciwnie skoro mu się podobałaś. Nie wiem, może Twoim błędem było, że ciągle zagadywałaś. Może po tym pierwszym razie jak zagadałaś, mogłaś poczekać na jakiś jego krok. A może Ci się tylko wydaje, że zmienił zachowanie w stosunku do Ciebie? Jak twierdzisz, straciłaś jego zainteresowanie po tym jak do niego zagadałaś, to żeby odzyskać, może zachowuj się teraz przeciwnie.  ;)

136

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Taki mam obecnie zamiar. Będę udawała brak zainteresowania i może to coś da. Koleżanki mi podpowiadają, że może się krępuje, bo jak z nim rozmawiałam to nie byliśmy sami. On jest generalnie strasznie nieśmiały. Może czuje się "osaczony", gdy jakaś dziewczyna do niego startuje? Nie zagadywałam go ciągle - wszystko to miało miejsce w ciągu jednego wieczoru. Naprawdę nic wielkiego.

137

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Znów się zjawiam .
Co do was dziewczyny widzę że chodzicie do szkoły średniej więc jeżeli nie rozmawiałyście jeszcze z nim to ja bym proponował po prostu zacząć od powiedzenia prostego cześć jak będzie przechodził  .  Jeżeli nie odpowie to powtarzajcie co przerwę jak go spotkacie aż skuma że to było do niego ;D A potem może sam się odezwie .

Albo tak jak radziła mominka1 ;d

A co do cocco to jeżeli miałaś takie wyraźne sygnały z jego strony to najlepiej było od razu zagadać .
Mógł zaprzestać z powodów mhm
Wakacje znalazł sobie już inny obiekt lub myśli że jesteś zajęta.

Takie moje skromne zdanie ;)

138

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

No jak jest nieśmiały, to faktycznie możesz go peszyć i dlatego wychodzi jak wychodzi :) A jak zagadalas do niego, to jak sie zachowywal? Normalnie z Toba rozmawiał czy moze sie denerwowal uwazajac na kazde wypowiadane słowo? Bo moze boi sie, ze podczas rozmowy z Toba nie wie co powiedziec,albo boi sie, ze powie cos glupiego. ;)

Haha juz widzę swoją reakcje jakby mi ktos co przerwe mowil czesc . :D

139

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Mówił bardzo niewiele, tak jakby tylko tyle ile trzeba. Masakra, teraz nie wiem co mam robić. Obawiam się, że on jest do tego stopnia nieśmiały, że jeśli zostawię mu wykonanie kolejnego kroku, on po prostu nic nie zrobi...

140

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Wiesz Karola, mi się wydaje,że to nawet nie tyle zależy na zagadaniu,ale bardziej na tym, co będzie dalej. Jeśli chłopak(dziewczyn też to dotyczy) jest nieśmiały i nie ma opcji, żeby się przełamał i wyluzował w towarzystwie osoby, która mu się podoba, to z tej rozmowy  i tak nic nie wyjdzie. Sama widzisz, że nie był rozmowny. Faktycznie może tak być,że jest zbyt nieśmiały i nic nie zrobi, ale przecież sama też nic z tym nie zrobisz, jeśli on będzie taki cały czas. Może źle to wszystko ujęłam, bo piszę na szybko, ale mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi :)

141

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

i jak poszło?

142

Odp: wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Hej :) mam ten sam problem xd  chłopak który chodzi do tej samej szkoły co ja to mi się zaczął podobać .On mi się podobał juz od dłuższej pory chciałam do niego zagadac ale nie wyszło jestem niesmiala osoba a poza tym boje się jego reakcji ze mnie wysmieje czy cos :( wiecie o co chodzi nie .Ostatnio jakoś dziwnie się zachowuje niby się wpatruje we mnie ale mi się wydaje ze mnie olewa ..zawsze mówił cześć a teraz nie dopiero jak ja powiem to on odpowie i się usmiechnie ,kiedy jest z kolegami to zawsze spogląda na mnie ale tak ukrycie moze jest niesmialy ?ciekawi mnie to jego zachowanie :D wszyscy mówią mi ze mam z nim pogadac ze mam się w końcu wziąć w garść i pierwsza zagadac ale jak skoro jestem niesmiala :( a najlepsze jest to ze on wie ze on mi się podoba ale on pierwszy nie zagada tylko czeka aż ja ha ha ale zawsze facet powinien zagadac pierwszy nie co o tym sadzicie ? Może mam sobie odpuścić tylko mi na serio na nim zależy jeszcze nie czulam się tak nigdy jak teraz kiedy go widzę to pojawia mi się uśmiech na twarzy ,nie mogę się doczekać kiedy go zobacze w szkole i chodze prędzej do  szkoły :3 pomozecie mi prosze co mam w takiej sytuacji robić ? Dziękuje za uwagę pozdrawiam

Posty [ 115 do 142 z 142 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » wpatruje się we mnie, później olewa. czy to coś oznacza?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018