Rodzice na placu zabaw - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Rodzice na placu zabaw

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Rodzice na placu zabaw

Wątek z gatunku: "Czy ja jestem nienormalna, czy oni wszyscy?" wink

Wyobraźmy sobie restaurację z ogrodem-placem zabaw dla dzieci. Kilka piaskownic, huśtawka bez żadnych zabezpieczeń, po prostu zwykła deska na sznurkach, wysokie (więcej niż 150 cm), strome drabinki o rzadko rozstawionych stopniach, wysokie zjeżdżalnie, trampolina, domki, kuchenka, trochę zabawek. Furtka ogrodu wychodzi na bardzo ruchliwą ulicę, a co chwilę jakiś idiota zapomina ją zamknąć. Mamy dziecko w wieku DO LAT 3. Co robimy:

a) siedzimy, jemy, pijemy alkohol, rozmawiamy ze znajomymi, dziecko biega po tych wszystkich instalacjach samo
b) chodzimy za dzieckiem krok w krok i asekurujemy podczas wspinania się i huśtania, siadamy przy stoliku tylko wtedy, gdy dziecko wybiera bezpieczniejszą zabawę
c) siedzimy spokojnie przy stoliku i od czasu do czasu zerkamy, gdzie jest i co robi dziecko.

Jak było/jest u Was?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez lena812 (2014-06-02 12:09:39)

Odp: Rodzice na placu zabaw

babo wybieram punk B
ale w nieco innej wersji wink
otóż
nie chodzę za dzieckiem krok w krok,asekuruję podczas huśtania i wspinania się (coraz rzadziej,sam sobie radzi) odchodzę od stolika kiedy dziecko wybiera niezbyt bezpieczną zabawę wink
mowa tu o 3 latku

edit: z obserwacji niektórych rodziców powiem jedno i brzydko co niektórzy mają "na*rane" w głowach big_smile

3

Odp: Rodzice na placu zabaw

wybieram opcje D - nie chodzilam nigdy do takich miejsc, gdzie plac zabaw nie byl odpowiednio przystosowany do potrzeb, umiejetnosci i  bezpieczenstwa malych dzieci. Jesli juz ktorys restaurator pokusi sie o plac rozrywki dla maluchow, po to aby rodzice mogli spokojnie zjesc i posiedziec przy stole, to niech dolozy staran przy jego planowaniu i wykonaniu, tak aby byl on bezpieczny dla naprawde malych, powiedzmy 2-6 lat dzieciakow.

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc
Reklama

4

Odp: Rodzice na placu zabaw

Nie no, taki mega bezpieczny kącik dla najmłodszych też jest, restauracja jest akurat spoko smile Ale z tego, co obserwuję, większość dzieci ma w głębokim poważaniu wszystkie bezpieczne atrakcje, skoro można się powspinać na taaaaaką zjeżdżalnię.

5

Odp: Rodzice na placu zabaw

Babo  u dzieci to normalne,zakazany owoc w koncu najlepiej smakuje wink

Reklama

6

Odp: Rodzice na placu zabaw

No oczywiście smile Dlatego wymieniłam tylko te potencjalnie niebezpieczne dla malucha do lat 3 atrakcje, bo w przypadku bezpiecznych nie ma o czym gadać, jeśli chodzi o zachowanie rodziców smile

7

Odp: Rodzice na placu zabaw
BabaOsiadła napisał/a:

Nie no, taki mega bezpieczny kącik dla najmłodszych też jest, restauracja jest akurat spoko smile Ale z tego, co obserwuję, większość dzieci ma w głębokim poważaniu wszystkie bezpieczne atrakcje, skoro można się powspinać na taaaaaką zjeżdżalnię.

w takim razie powinni zrobic moze 2 oddzielne kaciki zabaw, tak aby male nie wlazily miedzy wieksze i nie pchaly sie do niebezpiecznych zabawek. Co to za impreza w knajpie, albo nawet zjedzenie obiadu, jak spokojnie usiasc na chwile nie mozna?

Duze dzieci (takie od 6 lat) moga juz posiedziec z rodzicami na tylku i placow zabaw raczej nie potrzebuja.

Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc

8

Odp: Rodzice na placu zabaw

Jeżeli idę z dzieckiem, to wybrałabym taka restaurację z atrakcjami dla najmłodszych, gdzie byłoby naprawdę bezpiecznie. Bo skoro chcę sobie zjeść obiad to nie jestem zainteresowana wstawaniem co chwila od stołu żeby asekurować czy odciągnąć dziecko z miejsc potencjalnie niebezpiecznych. Z drugiej strony nie będę trzymała malucha przy sobie gdy on chce się bawić i marudzi mi albo wrzeszczy przy stole. Jeżeli restauracja jest fajna i serwuje smaczne jedzenie, to po prostu idę tam bez dziecka. Bo inaczej jest to według mnie katorga zarówno dla rodziców jak i dla dziecka.

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

9

Odp: Rodzice na placu zabaw

Mussuka, ale ja tu nie robię konkursu na najlepszego restauratora wink

Bbasiu, ja nie o to pytam smile

Może uściślę - jak zachowujecie się, gdy Wasze dziecko biega po placu zabaw? Od - mniej więcej - jakiego wieku puszczacie dziecko samo, bez asekuracji, na huśtawki/drabinki? Takie zwykłe, jak na większości polskich placów zabaw.

10

Odp: Rodzice na placu zabaw

Wątek o tym, co robimy, gdy nasze dziecko bawi się na placu zabaw? Pamiętam. smile

Niezależnie od tego, gdzie był plac zabaw, na którym bawiły się moje dzieci, nie zostawiałam zupełnie ich samych sobie. Gdy były młodsze, czyli ok. 2-3 lat byłam na podorędziu, tzn. na tyle blisko, by szybko zainterweniować, gdy albo któreś z moich dzieci będzie 'zagrażać' innym, albo gdy to inne dzieci będą niebezpiecznie wchodzić w paradę moim. Stąd też baaaardzo dziwię się tym mamom/tatom/opiekunom, którzy miast opiekować się własnym dzieckiem wybierają w tym samym czasie pogaduszki ze znajomymi. Albo, albo.

Gdy dzieci były starsze, faktycznie, nie siedziałam im na głowach, ale dalej zerkałam na nie, by wiedzieć gdzie są, co robią i interweniować w razie faktycznej potrzeby (np. walenia łopatkami po głowach).

Aha! Moje interwencje, jeśli były, dotyczyły takich sytuacji, których same nie potrafiły rozwiązać. Nie byłam nadopiekuńczą, nie nakazywałam się bawić tym, czy tamtym, nie oponowałam przez korzystaniem z różnego sprzętu.


Plac zabaw w ramach restauracji? Hm... Wyjścia wg mnie są dwa: albo na placu są pracownicy restauracji, którzy sprawują pieczę nad dziećmi, albo to jedno z rodziców/opiekunów jest tam delegowane. smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

11 Ostatnio edytowany przez lena812 (2014-06-02 13:42:23)

Odp: Rodzice na placu zabaw

Babo mój jak miał 2 lata chodził prawie sam po placu zabaw,wiadomo na huśtawkę trzeba było posadzić,pomagałam na drabinkach,na zjeżdżalnie dał radę wejsc sam
w tym roku daje radę ze wszystkim,nie ganiam za nim,teren placu zabaw jest duży,moze tam szaleć do woli
nie latam za nim ,nie mówię nie właź tu i tu,tego nie wolno itd
oczywiście wszystko mam w zasięgu oczu i kontroluję z bezpiecznej odległości
mówiłam wcześniej o mamuskach które są delikatnie mówiąc przewrażliwione na punkcie dzieci,przyprowadzają je na plac zabaw a następnie bronią wszystkiego
i drą się bo się wybrudziłeś bo to bo siamto,to po co Ty kobieto przyszłaś z dzieckiem tutaj w ogóle?

12 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-06-02 14:25:02)

Odp: Rodzice na placu zabaw

Plac zabaw a restauracja z placem zabaw to dwie różne sprawy.
Chodzenia z (małym) dzieckiem do lokali z placami zabaw jakoś nie lubiłam - więcej z tym kłopotu niż przyjemności.
Tak małe dziecko jest jeszcze zbyt absorbujące żeby spokojnie zjeść obiad, a zrywanie się od stolika co 5 minut mija się z celem. Wolałam już zapakować torbę, wsiąść na rower i jechać na piknik do parku czy łąkę.

Na normalnych placach zabaw tylko zerkam z daleka. Nie lubiłam i nie lubię się bawić z córką na placu zabaw - od tego ma inne dzieci więc ograniczałam się tylko do reagowania w sytuacjach kryzysowych kiedy weszła za wyaoko i nie potrafiła sama zejść.

Nic tu nie ma ;P

13

Odp: Rodzice na placu zabaw

Mam podobnie jak Iceni, nie lubię chodzić na place zabaw. Większość mam, które obserwuje przychodzi tam na ploty, a część nadopiekuńczo drepcze krok w krok za swoimi dziećmi.
Wybieram opcję C) jednak nie zerkając, tylko mając stale dziecko na oku.

14 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-06-06 18:18:21)

Odp: Rodzice na placu zabaw

W jakim celu isc do restauracji i nawet 2 min na  zadku nie posiedzieć i w biegu pic kawe , bo d dziecko, dziecko i tylko krok w krok przy dziecku non stop na nogach większości czasu jak nie calosci czasu .
Ocja B totalnie jak dla mnie mija się  z celem i mamciunie które właśnie wybierają taki rozpierdzelnik  centralnie zaniedbują sens wyjść  do restauracji i znajomych przy stoliku totalnie nie zwracając na nich uwagi na ich towarzystwo .
Dziecko wybierze bezpieczną zabawe na 25 sek, następnie znów polezie na drabinki, czy huśtawkę ,bo mu się znudzi piaskownica  a matka jak w napadze owsików  nie zdążać dojść do stolika  leci ponownie do dziecka, maraton odwalając wtem  i we wtem z przewaga ,ze nawet nie zdąży klapnąć
Zły dobor miejsca w takim wypadku jeśli lata się jak kot ze sraczka ,o jednym się myśli to tylko dziecko będąc przy nim krok w krok a nie przy gościach. Alb dziecko zbyt jeszcze głupiutkie, albo nieusłuchane nie respektujące słowa gdzie ma być a gdzie mu nie wolno, alb już na tyle odpowiednie , ze nie ma potrzeby nieustanneg stania  przy nim krok w krok

Ja preferuje albo opcje A ,albo C, opcja B zupełnie mnie nie przekonuje i jest to dosyć lekceważący  stosunek do towarzystwa przy jednym stoliku .
Niektóre kobietki  powinny  chociaż glowka ruszyć jak one się zachowują i co wyrabiają , opcja B to jest przeginka na całego i zawsze jestem zdumiona takim wyborem, bo to mija się z sensem i celem wyjścia w te konkretne miejsce z takim dzieckiem , które widocznie nie spełnia kryteriów do bycia tam i tam, bo jest.... no właśnie, tu każdy niech wstawi  sobie odpowiedz

15

Odp: Rodzice na placu zabaw

po pierwsze, kto im dał atesty na mało bezpieczne przyrządy do zabaw? smile a po drugie, my mamy metodę wahadełka: jak gdzieś idziemy, to trochę większą grupą i dorośli są oddelegowani kolejno do opieki, ale na maks 5 minut, żeby im nie umknęło zbyt wiele. jako plac zabaw najbardziej mi się podoba mi się ten typ
http://www.flexi-step.pl/galeria/all_category/683248_.jpg

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Rodzice na placu zabaw

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016