Poczucie zmarnowanego życia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Poczucie zmarnowanego życia

Strony 1 2 3 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 497 ]

Temat: Poczucie zmarnowanego życia

W tym roku stuknęła mi 40stka. Jestem sama, bezdzietna. Od jakiegoś czasu nieustannie towarzyszy mi myśl,że zmarnowałam swoje życie, nic nie osiągnęłam, nie założyłam rodziny, nie zrobiłam kariery zawodowej, nie mam jakiejś wielkiej pasji (jedynie jakieś zajęcia,które wypełniają wolny czas), znajomi tez się jakoś rozproszyli (każdy ma swoje  życie i sprawy). A ja mam wrażenie,ze stoję w miejscu , utkwiłam w martwym punkcie i tak już będzie zawsze. Straszna jest ta myśl,ze straciłam szanse na rodzinę:-( Straszne są te samotne wieczory, weekendy :-(

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Czesc,

Czyli najbardziej brakuje Ci wlasnych dzieci oraz wsparcia mezczyzny.
Wiesz,teraz zyjemy w XXI w.,duzo starszym kobietom od Ciebie udaje sie jeszcze zajsc w ciaze dzieki postepowi medycyny,a na milosc nigdy nie jest za pozno,wiec nie poddawaj sie prosze czarnym myslom,a szczesciu trzeba czasem pomagac.

3 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2016-10-10 22:00:23)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Trawa po drugiej stronie ogrodzenia jest zawsze bardziej zielona. Ci co są sami żałują, że nie mają kogoś. A Ci w złych związkach żałują, że zmarnowali sobie życie z jakimś despotą.

Pułapka tego myślenia polega na tym, że porównuje się z ideałem. Który wcale nie musiałby się zadziać. Żałujesz, że nie masz dzieci ? A jaka pewność, że urodziłyby się zdrowe ? Mogły jeszcze w dzieciństwie zginąć w wypadku czy na ciężką chorobę. To byłyby gorsze wspomnienia niż pustka. Podobnie związek. Pewnie wyobrażasz sobie kogoś normalnego, ale mogłaś też trafić na despotę który by Cię bił i życie stałoby sie męczarnią. Mogłaś miec za sobą aborcję której bys sobie nie wybaczyła.

Wartość zero na osi liczbowej nie jest na dole skali. Jest pośrodku między plusami a minusami. Nie masz plusów życia z kims, ale nie masz też ich minusów.

Czy samotnosc minela Ci tylko na pustce ? A nie bylo czasem duzo milych chwil ktorych bys nie przezyla bedac z kims ?

Znam mlode matki ktore tez mysla, ze zmarnowaly sobie zycie wczesną wpadką.

Masz zmarnowane życie ? Obejrzyj sobie filmiki z facetem bez rąk i nóg Nickiem Vucinicem który jezdzi na mowy motywacyjne. Już bardziej zmarnowane życie mogłąby mieć pewna trenerka fitness na którą w Wawie okolo 3 lat temu spadł samobójca i przykuł ją do wózka; a ma dopiero 25 lat i miała ten wypadek u progu szczęścia; a nawet ona się nie załamała. Ludzie wpadają pod pociąg i tracą nogi a nawet oni się nie załamują. Ludzie na wózkach znajdują Miłość życia.

To co dopiero Ty ? Wyjedź na cały dzien w jakies ulubione miejsce to Ci wywieje pesymizm. Wykrzycz się gdzies w środku lasu, wbiegnij na Kasprowy Wierch to zapewniam, że po powrocie będzie Ci sie chcialo góry przenosić.

Każdy, niezaleznie od wieku czy od sytuacji jakos tam mysli, że zmarnował życie.

Jeszcze masz duzo życia przed sobą. I w pełni sprawności.

Nie byłem nigdy w związku, ale uznaje, że tak czy tak będzie dobrze. Albo w rodzinie albo ciesząc się wolnością.

Reklama

4

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

W okolicach Swieta Zmarlych wiele osob lapie dolek albo nawet depresja. Nie daj sie! Walcz!

5

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
celinienne napisał/a:

W okolicach Swieta Zmarlych wiele osob lapie dolek albo nawet depresja. Nie daj sie! Walcz!

Hm, czy to znaczy, że koło 1 XI najłatwiej poderwać dziewczynę ? smile

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez AloneWolf90 (2016-10-10 23:00:13)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
Facet79 napisał/a:
celinienne napisał/a:

W okolicach Swieta Zmarlych wiele osob lapie dolek albo nawet depresja. Nie daj sie! Walcz!

Hm, czy to znaczy, że koło 1 XI najłatwiej poderwać dziewczynę ? smile

Koniecznie pamiętaj o przebraniu za kleryka i kwestowaniu na seminarium na cmentarzu smile

Ludzie łapią dołek z początkiem listopada, bo to początek prawdziwej jesieni, mniejszej liczby promieni słonecznych i tym samym endorfin.

A i jeszcze jedno każdy człowiek nawet ten szczęśliwy w związku ma takie sytuacje, zdarzenia, które chciałby zmienić, mogą to być niewykorzystane szanse jak w moim przypadku, czy też jakieś inne złe decyzję, z których powodu dręczy ich sumienie. Nie ma co jednak patrzeć w przeszłość, bo często można dostać depresji, a  poza tym przeszłość jest jak zdjęcie, można oglądać je setki razy, ale i tak się go nie zmieni, przeszłość powinna jedynie służyć wyciąganiu wniosków i użyciu ich do kształtowania lepszej przyszłości, na której należy się skupić. Zastanów się co możesz zrobić by zmienić swój stan, być może dzieci mieć nie będziesz, ale możesz nadal spotkać mężczyznę swojego życia, bo co najmniej drugie tyle życia przed Tobą.

A jak Ci się nie uda, to się nie martw, wielu skończyło gorzej nie dożyli dorosłości (osobiście znałem jednego chłopaka co otruł się gazem do zapalniczek w wieku 13 lat), nie przeżyło prawdziwej miłości i niczego więcej, twoja przewaga nad nimi jest taka, że oni nie będą mieli szansy tego zmienić, a do póki żyjesz masz szansę. "Do póki walczysz, jesteś zwycięzcą"- weź sobie zapamiętaj słowa i uczyń z nich swoje motto.

Look into my eyes
It's where my demons hide
Don't get to close
It's dark inside

7

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Moj nastrój nie jest w żaden sposób związany ze zbliżającym się 1 listopada. Od jakiegoś czasu tak mam:-( Z jakiejkolwiek strony nie spojrzę na swoje życie to widzę,ze je zmarnowałam. Nie ułożyłam sobie życia osobistego, na gruncie zawodowym tez lipa. Pewnie taki osób jest więcej,ale mnie to nie pociesza.
Prawda jest taka,ze jak do 40stki człowiek nie spotkał swojej połówki, to szanse są bliskie zeru. Jeszcze jakiś czas temu to chociaż od czasu do czasu spotkałam się z kimś z portalu randkowego ( co prawda nic z tego nie wynikało,ale przynajmniej człowiek miał nadzieję), a teraz cisza, dla facetów nie istnieje (no chyba,ze dla tych którzy szukają tylko przelotnych znajomości i przygód).
Nie potrafię się cieszyć życiem żyjąc w samotności. kiedyś potrafiłam, teraz już nie. coś się we mnie wypaliło:-(

8

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

hej ... witaj w klubie

9

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Milka,mogę Ci powiedzieć - witaj w klubie,ja także mam poczucie zmarnowanego życia.Mam 49 lat.Studiowałam kiedyś na 2
kierunkach,oba przerwalam ze względów zdrowotnych.Wprawdzie 26 lat temu wyszłam za mąż,ale co to za model rodziny
2+0.Nie mamy dzieci,poroniłam w 1991 roku,a tak marzyliśmy o dwójce dzieci.Potem już nie zaszłam w ciążę.
Nie mam pracy ani "papierka" że coś skończyłam.Matura to za mało...Studiowałam pedagogikę,na 4 roku odeszłam ze studiów
ze średnią 4,8.Studiowalam też w college'u jęz.francuskiego,na 2 roku skreślono mnie z listy studentów za nieobecności.Pani
od historii Francji trochę się na mnie zawzięła.Ale język znam dobrze,pracowalam z Francuzami.Krótko,1.5 roku.
Nie mam więc dzieci ani pracy,nie jestem niezależna.Do tego od 7 lat leczę się z powodu depresji.Mam poczucie winy wobec męża,bo i on nie jest w pełni szczęśliwym małżonkiem...ja też nie jestem szczęsliwą ,ale nie dlatego że jestem z nim.Mąż nie jest zbyt czuły,nie lubi rozmawiać.Moi znajomi gdzieś się "zapodziali",mam tylko koleżanki bliższe i dalsze na telefon plus "internetowe".Milka,naprawdę Cię rozumiem.Samotność jest b.przykra,ta w małżeństwie również,uwierz mi.Mój mąż pracuje od rana do wieczora,potem tylko tv,internet i spanie.I tak w kółko.Chcialabym Ci coś poradzić,ale jedyne co mi się nasuwa,to
nie trać wiary w zmianę sytuacji.Nadzieja rozkwita każdego dnia i umiera ostatnia.Niektórzy piszą że nadzieja nie przemija.I takiej nadziei, nieprzemijającej Ci życzę.Wyjdz z dołka...napisalabym do Ciebie,ale nie wiem czy byś chciała  i czy byś odpisala.
Pozdrawiam.

10

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Myślę, że masz jeszcze szanse na znalezienie mężczyzny i zajście w ciążę, a jeśli nie to może pomyśl o adopcji. Jest wiele dzieci, które chciałby mieć normalny dom:) A Ty wtedy nie byłabyś sama, miała byś dla kogo żyć i być szczęśliwa smile

11

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Co musiałabyś zrobić, żebyś z czystym sumieniem mogła stwierdzić: "Osiągnęłam coś w życiu!"? Jest wiele sposobów na to, by nadać życiu wartość, zależnie od tego, co cenisz sobie najbardziej. Ważne tylko byś nie porównywała swojego życia do tej idealnej wersji, jak to opisał Facet79.
Osoba wyżej zasugerowała adopcję. Może na początek jakiś wolontariat? Żeby podnieść sobie samoocenę i mieć świadomość, że komuś pomagasz.

12

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

zawsze dla mnie najważniejszą wartością była rodzina. niestety własnej nie udało mi się założyć i nie widzę sensu w takim samotnym życiu :-(
Nikt samotnej ,marnie zarabiającej kobiecie bez własnego mieszkania nie powierzy dziecka do adopcji....
Wolontariat?  nie czuje tego....przez kilka lat pracowałam wśród ludzi, w pewnym sensie im pomagałam, byłam im potrzebna. Ale co ? I tak wracałam do domu do czterech ścian, nie miałam z kimś wyjść na spacer, pojechać na długi weekend czy wakacje.

13

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Wiesz,w tym wieku w jakim jestes naprawde malymi krokami jeszcze mozna sie mentalnie,fizycznie I organizacyjnie pozbierac I poukladac w sensowna calosc swoje zycie.
Mysle,ze kontakt z pozytywnie nastawionymi osobami na zywo wiele by w tym pomogl.Mozesz np popytac w najblizszym oddziale PTTK o jakas fajna wycieczke-dzieki nim mozesz taniej I w wiekszym gronie odwiedzac ciekawe miejsca I poznawac nowe osoby.

14

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Witam w klubie.Ja co prawda mam męża i dzieci ale czuję się gorzej niż ci samotni.Nie zdobyłam w życiu nic co sobie zaplanowałam,trochę mojej winy trochę los mną tak pokierował.Najbardziej doskwiera mi samotność,znajomi jakoś się wykruszyli. Nowe,trwałe ciężko jest znaleźć.Zacytuję Truskaweczkę :Samotność jest b.przykra,ta w małżeństwie również:Człowiek zbyt późno orientuje się ,że coś jest nie tak a potem ciężko coś zmienić.Mnie najbardziej brak osób z którymi mogłabym wyjść na spacer,do kina itp.zwyczajnie porozmawiać.Mam rodzinę a przerażają mnie zbliżające się grudniowe święta,zwykły szary sylwester.Nie narzekam,to moja rzeczywistość.W moim życiu nigdy nie było pozytywnych zbiegów okoliczności,spotykania ciekawych,pozytywnych osób.Ostatnie miesiące to plaga nieszczęść,chwilami zastanawiam się jak wiele jeszcze mogę znieść.Zastanawiam się gdzie zgubiłam drogę do szczęścia.Brak mi wsparcia,jednak wierzę,że gdzieś,kiedyś,coś....

15

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Jeżeli nie masz dla kogo żyć to żyj dla Boga. Dlaczego uważasz że żeby cieszyć się życiem to trzeba coś osiągnąć w nim ? Facet79 dobrze napisał. Jest tyle możliwości w tym życiu że żadna nie musi być właściwa. A jeżeli tak bardzo ciąży ci samotność to zapraszam do mnie tongue

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

16

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Karolina1820---w moim życiu też brak pozytywnych zbiegów okoliczności...Mi tez brakuje takiej koleżanki od serca do pogadania,pójścia na spacer, wyjazdu na wakacje. znajome maja rodziny, dzieci i jakoś mało czasu dla takiej singielki jak ja.
Milena36--raczej nie przepadam za dużymi grupami wiec takie zbiorowe wycieczki odpadają.
Revenn---żeby cieszyć się życiem trzeba żyć zgodnie ze swoimi pragnieniami. A pragnienie posiadania rodziny chyba nie jest jakieś wygórowane ???? dla większości osiągalne....

17

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Sunflower?

18

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

??? nie rozumiem.

19

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

No no biadolenie.Jak ja dawno tego nie słyszałam;) Nie dla każdego szczytem.marzeń jest założenie rodziny .Każdy z nas jest różny ,może Ty postawiłas w życiu na coś innego.Jeśli chodzi o pasje ,to jest komiczne, że Sama sobie ,to wypominasz przecież, to zależy od Ciebie od tego co lubisz robić .Może malować ?Może śpiewać albo tańczyć?A co kochałas robić jak byłaś mloda może ,to na nowo odkryj.....Jeśli jesteś sama bez przyjaciół ,to zawdzieczasz wyłącznie swojej postawie ,aby coś otrzymac trzeba najpierw dać .Więc Ty olewałaś relacje koleżeńskie, przyjacielskie i dlatego jesteś sama.Otwórz się na ludzi pouśmiechaj ,pożartuj .a taka Twoja postawa jaką tu prezentujesz jest żałosna.Idź do przodu nie stój w miejscu rozwijaj się.

https://youtu.be/nFWWgHGtXts
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę Chodzi o to, aby nauczyć się tańczyć w deszczu.
https://youtu.be/knfrxj0T5NY

20

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Nie dla każdego szczytem marzeń jest założenie rodziny . Owszem, przecież to oczywiste. ale ja pisze,ze dla mnie rodzina zawsze miała największą wartość. A że są ludzie dla których kariera, pasje są najważniejsze i zastępują im rodzinę to nic nowego. znam takie osoby. Ale nie nalezę to takich ludzi.
Skąd wiesz,ze nie dawałam   nic z siebie? mam wrażenie,ze czasami aż za dużo i dlatego fakt,ze pewne osoby odsunęły się po tym jak im się życie osobiste ułożyło boli mnie. gdybym się nie angażowała to nie byłoby mi tak żal tych relacji
Poza tym nie znasz mnie to skąd wiesz,ze się nie uśmiecham, nie żartuję?
Rozwijam się,kształcę,dużo czytam, ćwiczę, dobrze odżywiam ale co z tego jak nie mam tego co dla mnie jest najważniejsze -WŁASNEJ RODZINY?????????

21 Ostatnio edytowany przez Summertime (2016-10-15 00:11:57)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Znam Twój wpis ,który jest żałosny i pisze to kobieta dojrzała .Nikt by się od Ciebie nie odsunął gdyby Cię lubiał. Co za brednie ,że straciłaś znajomych bo rodziny mają.Ja też posiadam dužo osób wokół siebie i spotykamy się bawimy a przecież oni żonaci mężaci:)żaden człowiek rozwijający się poszukujący nie ma takiego podejscia do życia.....To zrób dobro dla Swiata i przytul dziecinę jakąś sierotę .One potrzebuja też milosci i Ty jej potrzebujesz .Przestan skamleć i weź się za siebie.A skąd wiem.że się nie uśmiechasz?Bo nikt kto ma często uśmiech na twarzy nie pisze takich tekstów.

https://youtu.be/nFWWgHGtXts
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę Chodzi o to, aby nauczyć się tańczyć w deszczu.
https://youtu.be/knfrxj0T5NY

22

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

witaj ....
Dziewczyny maja racje , ze załosny jest Twój wpis .
Widzisz mimo wieku mozna szukac znajomych Ty na wyciaganie reki zamykasz sie .
w taki sposob  nie zblizysz sie do ludzi .
Zawsze trzeba probowac .
Sama czuje sie samotna , mimo , ze mam dzieci .
Wiem , ze poczesci jest to moja wina bo w pewnym okresie skupiłam sie na dzieciach .
Znajomi poszli w tym czasie swoja droga .
A tu gdzie teraz mieszkam tez niema osob na ktorych mozna polegoc bo tez przekonałam sie o ich fałszywosci
jak to bywa gdy ludzie lubia zabardzo plotki a w takich osobach niemozna znalesc  osob zaufanych .
Otworz sie na ludzi a bynajmniej spróbuj

23

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
milka76 napisał/a:

W tym roku stuknęła mi 40stka.... utkwiłam w martwym punkcie i tak już będzie zawsze. Straszna jest ta myśl,ze straciłam szanse na rodzinę:-( Straszne są te samotne wieczory, weekendy :-(


Dziewczyno - mi dziś 'stuknęła'. Rodzina - no mam dzieci (zajęte swoimi sprawami), znajomi - ta... kilku na FB - nie gadam z nimi, wstaję o 6 , kawa, potem do pracy i wracam do pustego mieszkania koło 20-21, kolacja i kładę się spać obok swojej ulubionej gitary tongue

Zmarnowane życie to możesz powiedzieć jak będziesz ćpała ,piła i podobne ....
Jakie jest / będzie Twoje życie - zależy wyłącznie od Ciebie - chcesz znajomych - to rusz 4 litery - idź do parku, na jakiś nie wiem basen, fitnes, na piwo z ludźmi z pracy, skocz na bungee, kup sobie rower, albo rolki, idzie zima - to mogą być łyżwy - wywiniesz ze 3 orły - to może jakiś Pan się pojawi z pomocną dłonią smile

Życie jest zajebis.... i nie ma znaczenia czy masz własną rodzine, znajomych, czy tylko kota, psa lub rybki.
Wystarczy tyko wstać i przestać płakać nad sobą - coś o tym wiem - nie jesteś jedyną osobą, która śpi sama - to wcale nie jest takie złe - przynajmniej można się wygodnie wyspać i nikt nie chrapie obok hehe smile

A ta 40-stka - to Ci powiem - przereklamowany wiek - miała to być nową 20-stką ,a wstałem dziś rano, patrzę w lusterko - a tu dalej siwe włosy i gdzie tu zgłosić reklamacje na wiek hyhy 

Zaakceptuj to co masz, siebie - szukaj pozytywów i

... żyj smile

Już nie jestem zmęczony smile

24

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Elżbieta 47 .Świetnie podchodzisz do Swojej sytuacji .przynajmniej nie jesteś zakłamana i otwarcie przyznajesz się do błedów.Wspaniała Kobieta z Ciebie. Nie każdemu dane jest mieszkać tam gdzie mogą sobie wybierać znajomości.czasem ludzie mieszkają w miejscowosciach mniej zaludnionych,a tam panuje atmosfera zawiści.Tacy ludzie jak milka76 szukają tylko poklasku z otoczenia chcą otrzymać tzw litowanie się tłumu milka76 jesteś mało interesującą osobowoscią ,miałką .

https://youtu.be/nFWWgHGtXts
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę Chodzi o to, aby nauczyć się tańczyć w deszczu.
https://youtu.be/knfrxj0T5NY

25

Odp: Poczucie zmarnowanego życia
Summertime napisał/a:

Elżbieta 47 .Świetnie podchodzisz do Swojej sytuacji .przynajmniej nie jesteś zakłamana i otwarcie przyznajesz się do błedów.Wspaniała Kobieta z Ciebie. Nie każdemu dane jest mieszkać tam gdzie mogą sobie wybierać znajomości.czasem ludzie mieszkają w miejscowosciach mniej zaludnionych,a tam panuje atmosfera zawiści.Tacy ludzie jak milka76 szukają tylko poklasku z otoczenia chcą otrzymać tzw litowanie się tłumu milka76 jesteś mało interesującą osobowoscią ,miałką .

Radze sobie , i nie uzalam sie .
Wiesz mam działke która zajmuje mi czesc czasu .
Zapisałam sie do Kola Gospodyn , tez chciałam byc wsrod ludzi , no ale niestety tak jak przewidziałam
znajac ludzi tutaj , ze nie przetrwa i juz nie istnieje .
ale tez gdy pracuje jestem wsrod ludzi rozmawiam . zartuje z nimi .
I tez szukam tak jak tu na forum nowych znajomosci aby tez moc chociaz przez internet popisac meile

26 Ostatnio edytowany przez Summertime (2016-10-15 10:13:06)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Tak,Tak właśnie powinni postępować wszyscy walczyć jak Ty to robisz smile:)elżbieto 47 jest znikoma liczba osób takich jak Ty .Uwierz mi!!!Te kobiety tu na forach i w życiu robią z siebie biduleczki i płaczą płaczą....I oczekują miłości za nic.Ty jesteś inna .Chodź i niełatwo Ci .bo nie wszystko układa się jakbyś chciała, pomimo starań.

milka76 zastanów się głęboko:

https://youtu.be/OqPwjmi9hCg

https://youtu.be/nFWWgHGtXts
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę Chodzi o to, aby nauczyć się tańczyć w deszczu.
https://youtu.be/knfrxj0T5NY

27 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2016-10-15 11:07:01)

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Milka, czy ty nie jesteś przypadkiem Sunflower? - ten sam sposób podejścia do życia /zajrzyj na jej wątek - powinnyście sie dobrze zrozumieć/.

Masz psa albo kota? - bardzo pomagają big_smile w takiej sytuacji.  I nie martw się za bardzo, bo jest sporo kobiet które rodzinę założyły po 40-tce i nawet dzieci mają...

Co robisz jak masz bałagan w pokoju i ci to przeszkadza? Sprzątasz?   Zrób to samo ze swoim życiem. Możesz, stać cię na to i dasz radę - są sposoby /patrz posty wyżej/

Cześć Ela big_smile

Jestem?

28

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Witaj ...Weronika .
milo Cie widziec ...
Serdecznie pozdrawiam

29

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

nie jestem Sunflower. Czy Ty myślisz,ze na świecie jest tylko jedna 40latka,która ma momenty słabości i musi się gdzieś wyżalić????
Myślę,ze zbyt surowo mnie oceniacie ,a nawet nie widziałyście mnie ,nie znacie mnie....
Chodzę do pracy, rozmawiam z ludźmi,od czasu do czasu spotykamy się gdzieś po pracy, ćwiczę, od czasu do czasu zajmuję się siostrzenicą, sporo czytam, chodzę na spacery, uczę się języków.
Jeśli chodzi o bliższe znajomości to niestety też mieszkam podobnie jak Ty Ela w malej miejscowości i trudno tu o fajne znajomości.
Ale nie zmienia to faktu,ze czuje wewnętrzną pustkę, bo nie mam swojej własnej rodziny.
Jestem na pewnym portalu randkowym(jestem w sumie na kilku,ale akurat na tym jestem bardziej aktywna) i ostatnio 2 panów dało mi wyraźnie do zrozumienia,ze dla nich jestem za stara , bo oni chcą mieć dzieci ...
A samotność tak boli....co z tego,ze dzień mam zapełniony jak przychodzi wieczór i człowiek nie ma do kogo ust otworzyć, do kogo się przytulic....

30

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

milko proponowałam Ci abysmy popisali .
No niestety nie skożystałas .
Tak kazdy człowiek w wiekszym czy miejszym stopniu czuje sie samotny .
Nieraz mozna spojżec z innego punktu rodzina .
Wiesz jak masz siostrzenice ktora kochasz to tez moze byc ta bliska rodzina .
nie zawsze musi byc ta realna rodzona .
Mozesz byc dobra ciocia dla corki kolezanki
i traktowac ja jak swoja .

a co do ulozenia sobie życia przy boku męzczyzny .
wiesz może przyjdzie czas , że znajdzie sie taki
Nie powinnas tracic nadzieji bo moze przyjsc w mniej oczekiwanym momencie .
tylko głowa do góry

31

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Ela w tygodniu nie mam czasu na odpisywanie na meile. w pracy 8 h siedzę przy kompie wiec jak wrócę do domu to ledwo na oczy widzę. Poza tym takie klikanie raczej nie rozwiąże mojego problemu:-( mi brakuje drugiej osoby,ale takiej realnej , z którą można porozmawiać po przyjściu z pracy, przytulic się itp.itd. W pracy w biurze mam dobre relacje,żartujemy sobie,śmiejemy się (na tyle na ile nam czas pozwala,bo mamy dużo obowiązków).
Ela może przyjdzie taki czas,a może nie, widząc czego mężczyźni w moim wieku  szukają trudno mieć nadzieję....

32

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

milka76
Wìęc zdecydowanie tylko szukasz zwykłego poklasku na forum tego ,aby tłum się zwalił do Ciebie i litościwe żałował ,przytulał.elżbieta47 wyciągnęła pomocną dłoń,gdybys była szczera w swoich tu wpisach z chęcią byś przyjęła jej pomoc.A tak jak bardzo wiele osób w internecie masz maskę i grasz postać po, to by czerpać korzyści z tego.i Ty masz potrzebe ,aby użalano się na Tobą.Beznadziejny typ osobowościowy  jesteś.

https://youtu.be/nFWWgHGtXts
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę Chodzi o to, aby nauczyć się tańczyć w deszczu.
https://youtu.be/knfrxj0T5NY

33

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Milko na siłe nie szukaj partnera do przytulania bo zle trafisz .
wiesz życie w zwiazkach tez nie zawsze jest tak piekne i kolorowe .
Jest sporo osob ktore w zwiazkach sa tez samotne i nieszczesliwe  .
.
i to nie zawsze jest tak piekne jak nam sie wydaje  , że życie w rodzinie(pełnej)
daje poczucie własnie tego czego szukamy .

34

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Summertime-kim Ty jesteś żeby mnie oceniać??? nie szukam żadnego poklasku. napisałam tu bo miałam do wyboru napisać na forum lub płakać w poduszkę.
Ela zaproponowała mi korespondencje mejlowa. napisałam,ze ma w realu z kim pogadać, pośmiać się ,pożartować. brakuje mi jedynie bliskości drugiego człowieka gdy wracam do domu i samotnie spędzam  wieczory. Ty dorobiłaś jakąś ideologie do tego,ze szukam poklasku itp.itd. widać,ze masz nudne życie skoro siedzisz na forum czytasz wpisy takich rzekomo żałosny ludzi jak ja.

35

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Ela ale są tez szczęśliwe i udane związki, ja takie znam .
życie w pojedynkę tez jest ciężkie,nie mówiąc już o samotnej starości.

36

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Tak sa szczesliwi to prawda .
i kazdy marzy o tym aby byc szczesliwym .
Widzisz ja mam dzieci , wychowuje je sama .
Sa to juz nastolatki .
Wiec tez czas spedzam sama , bo oni maja swoje poczesci zycie , maja przyjacioł znajomych
i niema juz tle czasu dla starej matki  tylko jest rozmowa w przelocie .
takie jest zycie .
i nieraz trzeba zaakceptowac to co sie ma niz myslec o pieknej milosci we dwoje
gdzie mało kto ja znajduje

37

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

Ela dzieci zaczynają żyć własnym życiem,bo dzieci wychowuje się tak naprawdę dla świata, a nie dla siebie. ale na pewno przeżyłaś i nadal przezywasz wiele radosnych chwil związanych z macierzyństwem. Chociaż tych trudnych pewnie nie brakuje,ale właśnie takie jest życie. W przyszłości pewnie doczekasz się wnuków. znam wiele samotnych starszych kobiet w swoim otoczeniu, które jak były młodsze korzystały z wolności,wycieczki,kariera zawodowa, spotkania ze znajomymi,a teraz na starość są samotne jak palec, ich znajome,które założyły rodziny otaczają się wnukami.  Perspektywa takiego życia przeraza mnie....

38

Odp: Poczucie zmarnowanego życia

ale masz rodzenstwo wiec nie jestes sama ani samotna .
z dziecmi roznie bywa  . sa małe opiekujesz troszczysz sie , a jest duzo rodzicow ktorzy majadzieci
zostaja sami bo dzieci sie nimi wogole nie interesuja wyzekaja sie ich .
  wiesz moja znajoma miała syna , był jedynakie  ,wiecej dzieci nie miala
chuchała dmuchała dbała był jej oczkiem w głowie
a teraz została ze smutkiem zalem i bolem
bo w wieku 21 lat zginoł w wypatku samochodowym
i co jej zostało nie doczeka sie wnukow , nie przyjdzie jej z pomoca , nie porozmawia .
ja tez nie wiem jak potoczy sie zycie moich dzieci bo tego nikt nie wie .
nie warto wybiegac co bedzie za x lat , trzeba cieszyc sie tym co jest teraz
bo najwazniejsze jest zdrowie aby dozyc długich sedziwych lat.
a zycie jak je przezyjemy zalezy od nas samych .
nieraz warto znalesc sobie przyszywane wnuki bo moga przynies wiecej radosci niz własne .
z kazdej sytuacji jest wyjscie .

Posty [ 1 do 38 z 497 ]

Strony 1 2 3 14 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Poczucie zmarnowanego życia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016