Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 104 ]

39

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

@Cyngli, teraz to pewna jestem jednego - że wszystko muszę jeszcze raz dokładnie przemyśleć wink

Pewnie, nie zaszkodzi przemyśleć tego jeszcze raz.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa
Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
Cyngli napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Krejzi, mam w nosie, czy to było do mnie, czy nie. To publiczne forum i mogę komentować co tylko mam ochotę.
Fakt, nie zauważyłam przecinka, ale to nie znaczy, że musisz na mnie warczeć.

No to odpowiadaj, ale się przygotuj do tej odpowiedzi, albo przynajmniej nie pisz pretensjonalnie:"przecież napisała".
I o jakim Ty "przecinku" piszesz, bo znowu nie kumam, ale spoko nie oczekuję już odpowiedzi.

Dobra, jednym słowem już nigdy więcej mam nie komentować Twoich wypowiedzi, bo wystarczy jedna głupia spina o pierdołę i odstawiasz foch do końca życia.
ZROZUMIAŁAM. Z mojej strony koniec dyskusji.

Ja Ci nie zabraniam komentować, tylko proszę o merytoryczną wypowiedź i tyle, a nie atak i na dodatek pisanie nieprawdy.
P.S. Jak już do tamtego nawiązałaś, to nie mam focha, a tamto to nie była spina o pierdołę, ponieważ Twoje pisanie opinii, jak "chorągiewka" nie jest pierdołą a jedynie dwulicowością.
Koniec dyskusji pisanej o tym.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

41

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Podobno jestem mądrą i rozsądną dziewczyną, teraz może trochę zaślepioną, ale jednak poradzę sobie smile
Zastanowię się jeszcze raz, może racja, że lepiej byłoby, gdybym została u siebie.

Reklama

42

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Podobno jestem mądrą i rozsądną dziewczyną, teraz może trochę zaślepioną, ale jednak poradzę sobie smile
Zastanowię się jeszcze raz, może racja, że lepiej byłoby, gdybym została u siebie.

No to powodzenia!!!

P.S. Daj znać jak poszło, proszę smile

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

43 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-06-27 21:35:18)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
Krejzolka82 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

No to odpowiadaj, ale się przygotuj do tej odpowiedzi, albo przynajmniej nie pisz pretensjonalnie:"przecież napisała".
I o jakim Ty "przecinku" piszesz, bo znowu nie kumam, ale spoko nie oczekuję już odpowiedzi.

Dobra, jednym słowem już nigdy więcej mam nie komentować Twoich wypowiedzi, bo wystarczy jedna głupia spina o pierdołę i odstawiasz foch do końca życia.
ZROZUMIAŁAM. Z mojej strony koniec dyskusji.

Ja Ci nie zabraniam komentować, tylko proszę o merytoryczną wypowiedź i tyle, a nie atak i na dodatek pisanie nieprawdy.
P.S. Jak już do tamtego nawiązałaś, to nie mam focha, a tamto to nie była spina o pierdołę, ponieważ Twoje pisanie opinii, jak "chorągiewka" nie jest pierdołą a jedynie dwulicowością.
Koniec dyskusji pisanej o tym.

W tamtym wątku moja opinia od początku do końca była taka sama.
Jedynym błędem, który popełniłam, było zacytowanie całego postu, a nie jednego zdania, z którym się zgodziłam, przez co odebrałaś mój post jako dwulicowość. Nie chciało mi się tego tłumaczyć, myślałam, że każdy zrozumie, o co mi chodziło. Mam nauczkę, że trzeba DOKŁADNIEJ cytować posty, bo nie każdy się domyśli, co miałam na myśli. I tyle, cała historia.
Na forum zdarzają się tego typu nieporozumienia, bo to tylko słowo pisane.

I tak, jak napisałam w tamtym wątku - nie jestem tu po to, by dymy robić.
Nie warto z tego robić tragedii i awantury.
Dla mnie sprawa jest zamknięta i nie mam do nikogo o nic pretensji.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa
Reklama

44

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Również uważam że spanie u siebie to dużo bardziej rozsądny pomysl

45

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
Kara19 napisał/a:

Również uważam że spanie u siebie to dużo bardziej rozsądny pomysl

Zgadzam się.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

46

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Nie wiem co ostatecznie postanowię, ale Wasze słowa skłoniły mnie do tego, żeby sprawę znów przeanalizować. I za dwa miesiące napiszę co i jak, obiecuję. Myślę, chciałabym, żeby to były same dobre rzeczy. Dziękuję Wam smile

47

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Nie wiem co ostatecznie postanowię, ale Wasze słowa skłoniły mnie do tego, żeby sprawę znów przeanalizować. I za dwa miesiące napiszę co i jak, obiecuję. Myślę, chciałabym, żeby to były same dobre rzeczy. Dziękuję Wam smile


Wierz mi lub nie, ale z całego serca życzę Ci, żebyś do nas odezwała się z samymi dobrymi wiadomościami!!!

Jeszcze raz, powodzenia!!! smile smile smile

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

48

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Bardzo dziękuję, a odezwę się na pewno smile

49

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Podobno jestem mądrą i rozsądną dziewczyną, teraz może trochę zaślepioną, ale jednak poradzę sobie smile
Zastanowię się jeszcze raz, może racja, że lepiej byłoby, gdybym została u siebie.

lol,
a wątek wyżej jest jak to kobietę z ulicy porwali, a tutaj młoda wie, że jak będzie coś nie tak to sobie wyjdzie z hotelu..., tylko potem nie pytajcie gdzie był Bóg, tylko gdzie miała mózg?

50 Ostatnio edytowany przez diana-1971 (2016-07-04 04:34:11)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

malinko17  nie wiem, czy jeszcze zajrzysz do wątku przed spotkanie, ale pozwolę sobie wtrącić, swoje trzy grosze.
Piszesz, że nie chcesz mówić rodzicom o spotkaniu, poniekąd Cię rozumiem. Boisz się ich reakcji. Chcesz ich okłamać, że będziesz u koleżanki. Myślę że, z Twojej strony takie myki, są nie w porządku, ani w stosunku do rodziców, ani do przyjaciółki. Wciągasz ją w swoje kłamstwa. Co jeśli Twoja mama, spotka tą koleżankę lub kogoś z jej rodziny w czasie Twojego pobytu w hotelu ? Albo zdzwoni do jej mamy ? Kłamstwo prędzej czy później wychodzi na jaw i uwierz, zniszczonego zaufania, nie da się łatwo odbudować.
Możesz na resztę życia, zepsuć sobie relację z rodzicami. Nie wiem, czy tego chcesz i czy chłopak, jest tego warty.
Druga sprawa, chcesz spędzić tydzień z chłopakiem w hotelu blisko miejsca zamieszkania, pomyślałaś o tym, że ktoś, kto Cię zna może zobaczyć Was w hotelu i donieść Twoim rodzicom ?
Mało tego, znając życie, nikt nie uwierzy w " niewinne spotkanie ", wszelkie tłumaczenia nic nie dadzą, bo wszyscy i tak będą wiedzieli, co tam robiłaś.
Plotki potrafią być okrutne, wychodzą wróblem, a wracają wołem.

Inna sprawa, pomyślałaś że, gdyby Ci się coś stało w tym hotelu, banalnie można poślizgnąć się w łazience i rozbić głowę, rodzice mało że, przeżyją szok, co ich córka tam robiła, to jeszcze mogą mieć nieprzyjemności, bo jesteś nieletnia ?

Powiedz chociaż mamie, że przyjedzie kolega któremu, chcesz pokazać okolice i nocuj w domu. Na wspólne 24h macie czas, gdy znajomość się rozwinie.

Nocowanie z obcym chłopakiem niesie ze sobą ryzyko, chyba wiesz, czym jest pigułka gwałtu ? Widzisz, tak na prawdę, na razie, wydaje Ci się, że jego znasz.
Obiecał że, nie będzie nalegał na seks, ale nie obiecał, że odmówi gdy będziesz chętna.
Posłuchaj rady osoby doświadczonej, nie jedna z Nas też się zarzekała i na gadaniu się kończyło.
Serce z reguły wygrywa z rozumem, gdy okoliczności są sprzyjające. Uwierz, gdyby nie chwile zapomnienia, gdzie liczy się tylko ta druga osoba, ludzkość dawno by wyginęła.

Zrobisz jak będziesz chciała, życzę Ci udanego spotkania. smile

51

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Diana, ujęłaś bardzo dobrze wszystkie zagrożenia , które mogą mieć miejsce. Mam nadzieję, że Malinka przeczyta ten tekst i będzie mądra z tych przed szkodą.

52

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Autorko, spotkałaś się z Nim?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

53

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Oficjalny komunikat za około 260 godzin.

54

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
Naprędce napisał/a:

Oficjalny komunikat za około 260 godzin.

Kurczę, pośpieszyłam się. tongue

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

55

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Mówiłem- zapisuj ;))

56

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Spotkanie jeszcze przede mną smile

57

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Spotkanie jeszcze przede mną smile


Ile jeszcze?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

58

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

1 dzień.

59

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

1 dzień.


To powodzenia.
Uważaj na siebie, pamiętaj, że to Ty decydujesz co chcesz zrobić.

Daj znać, jak było.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

60

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Na pewno odezwę się po jego wyjeździe smile

61

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Co prawda jeszcze doba przed nami, ale po pięciu dniach mogę śmiało stwierdzić, że wszystko poszło jak najbardziej po mojej myśli. Chłopak lepszy niż mi się wydawało. Nie okazał się szaleńcem, psychopatą czy zboczeńcem. Pierwszą noc spędziłam w domu, ale uwaga, kolejne cztery z nim, obecnie nocuję u siebie.
Imponuje mi, jest zabawny i rozsądny, charakter mnie zauroczył. Były pocałunki, dotyk, kontakt, przytulanie, ale nic wbrew mnie się nie wydarzyło. Tak jak wspominałam wcześniej - dużo spacerowaliśmy, pokazałam mu miasto, graliśmy i oglądaliśmy filmy.
To tylko kilka dni, jednak czuję wyraźnie, że to może okazać się wyjątkową relacją, jeśli już taką nie jest. Czuję, jakbyśmy znali się od dawna, swobodnie się zachowuję przy nim i rozmawiam na każdy temat, o wszystkim: bzdetach, życiu, przeszłości i przyszłości. Wiem, że mnie rozumie. Jestem jak w bajce. Spotkanie udane. Bardzo.
Dziękuję za wszystkie udzielone rady, przemyślałam je, a decyzję podjęłam zgodnie ze sobą, kierując się sercem i tej decyzji w żadnym stopniu nie żałuję. smile

62 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-08-27 09:21:06)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!
malinka17 napisał/a:

Co prawda jeszcze doba przed nami, ale po pięciu dniach mogę śmiało stwierdzić, że wszystko poszło jak najbardziej po mojej myśli. Chłopak lepszy niż mi się wydawało. Nie okazał się szaleńcem, psychopatą czy zboczeńcem. Pierwszą noc spędziłam w domu, ale uwaga, kolejne cztery z nim, obecnie nocuję u siebie.
Imponuje mi, jest zabawny i rozsądny, charakter mnie zauroczył. Były pocałunki, dotyk, kontakt, przytulanie, ale nic wbrew mnie się nie wydarzyło. Tak jak wspominałam wcześniej - dużo spacerowaliśmy, pokazałam mu miasto, graliśmy i oglądaliśmy filmy.
To tylko kilka dni, jednak czuję wyraźnie, że to może okazać się wyjątkową relacją, jeśli już taką nie jest. Czuję, jakbyśmy znali się od dawna, swobodnie się zachowuję przy nim i rozmawiam na każdy temat, o wszystkim: bzdetach, życiu, przeszłości i przyszłości. Wiem, że mnie rozumie. Jestem jak w bajce. Spotkanie udane. Bardzo.
Dziękuję za wszystkie udzielone rady, przemyślałam je, a decyzję podjęłam zgodnie ze sobą, kierując się sercem i tej decyzji w żadnym stopniu nie żałuję. smile


Fajnie, że tak wyszło.
Powodzenia i oby z tego wyniknęło coś pięknego!!! smile smile:)

P.S. A czy zdecydowałaś powiedzieć Mamie, Kto do Ciebie przyjechał?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

63

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

W teorii cztery noce spędziłam u przyjaciółki, w praktyce - z nim. Byłam kontrolowana właśnie przez przyjaciółkę. Mamie przedstawiłam wersję, że kolega przyjeżdża w piątek, tego samego dnia też jej go przedstawiłam, rodzice go widzieli. Także skłamałam, co mnie dręczyło mocno, ale koniec końców poznali go i wiedzą o nim. Jestem szczęśliwa, że tak to wyszło wink

64

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Niemal od początku śledziłam tę historię - aż dodałam sobie temat do subskrypcji, żeby być na bieżąco big_smile

I jak rodzice na niego zareagowali?

Super, że wszystko poszło po twojej myśli i że udało się wam spędzić miło czas! big_smile

65

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Tata trochę ozięble, wiadomo, pierwszy raz przyprowadziłam do domu chłopaka, za to mama serdecznie go przyjęła, porozmawiała. Wydaje mi się, że wywarł pozytywne wrażenie smile

66

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Ja poznałam mojego Darka przez internet i nie powiem bałam się ale z dnia na dzień zaczęłam mu ufać jesteśmy ze sobą 5 lat czy jestem z nim szczęśliwa chyba nie ale mamy dziecko a to zobowiązuje na całe życie milusiego dnia

67 Ostatnio edytowany przez Nina_J (2016-09-02 08:34:59)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

smile

68

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Być może moje myślenie jeszcze się zmieni, natomiast nie uważam, że dziecko jest powodem, dla którego dwoje ludzi miałoby męczyć się w związku bez miłości i odgrywać na pozór kochającą się rodzinkę

69

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Zgadzam się tu z Tobą malinka17. Moim zdaniem także dziecko nie zobowiązuje do tego, aby para (że tak to kolokwialnie ujmę) "kisiła się ze sobą" przez naście lat tylko ze względu na dziecko.

Ludzie są różni. Znamy typy osób określanych jako "toksyczny, niereformowalny, chamski". Niektóre cechy mogą ujawnić się po X latach nawet, jeżeli przed ślubem owy/owa miłość życia była spełnieniem fantazji. Nie raz widzi się mężczyznę, bądź kobietę, którzy są źle traktowani w małżeństwie. Może i rozwodów jest więcej, ze względu na czasy jakie mamy, seks będący kapturem dzisiejszego marketingu, promowaniu go na dobrą sprawę gdziekolwiek się da (stąd moim zdaniem jest ich więcej), jednak wolę patrzeć na kobietę po czterdziestce z nowym partnerem, układającą swoje życie na nowo niż taką, która ma smutną twarz, nie posiadającą marzeń.

Aleksander, 24.02.2016 :3

70 Ostatnio edytowany przez Ruta (2016-10-06 22:18:42)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Mojego partnera też poznałam przez internet. Dokładniej to na forum dyskusyjnym.
Po kilku miesiącach kontaktów online, zaprosiłam go do siebie. Dzieliło nas prawie 640km.
On myślał, że zostanie 3 dni, ja zakładałam około tygodnia. Został na 2 lata. ;-)
Tak w skrócie. Zamieszkał u mnie po 2tyg. wizyty - zaproponował mu to mój tata, za zgoda mojej mamy. Ja miałam lat 20, on 27.
Po 2 latach przeniosłam się do jego rodzinnego miasta. I tu spędziliśmy już prawie 3 lata. Oficjalnie będziemy ze sobą (i w związku i mieszkać) prawie 5 lat. Dalej planujemy przyszłość razem. Więc się da.

Ale trzeba uważać. Mimo wszystko. ;-)

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Wiadomo, można trafić na odpowiednią osobą. Los nie bez powodu podsyła nam pomysł, żeby zajrzeć tu i tam. A co do odległości, można w niej żyć czy to 400 km czy 1200 km smile Wystarczy chęć i zaangażowanie, zainteresowanie, no i oczywiście uczucie.

72

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Odzywam się znów po kilku miesiącach. Chcę potwierdzić wszystko, co napisałam w pierwszym poście tego tematu.
Niestety jego studia i moja szkoła nie sprzyjają spotkaniom, bo jesteśmy zarzucani materiałem. Drugi raz odwiedził mnie po grudniowych świętach, wyjechał po sylwestrze - 5 dni pobytu. Część w hotelu, część u mnie - rodzice po pierwszej wizycie w sierpniu nabrali do niego sympatii jak widać, co nas ucieszyło.
Kolejny wyjazd, tym razem mój, zaplanowany jest na początek marca, następny - już jego, za +/- trzy tygodnie, z okazji naszych marcowych urodzin.
Kilka tygodni temu usłyszałam "kocham cię", do którego podeszłam z dystansem, w końcu znamy się krótko. Jednak leżąc przy nim w ostatnich dniach ostatniego pobytu u mnie, powiedziałam mu to samo. Tak poczułam, poczułam, że go kocham, że jest dla mnie bardzo ważny, że tylko z nim jestem taka szczęśliwa.
Rozmowy są oczywiście nadal. Stało się naszą tradycją, że co wieczór o 22 zasiadamy oboje w mieszkaniach i włączamy Skype.
Rodzina wie, że istnieje pewien chłopak, który zawrócił mi w głowie. Wie, że to mój chłopak. A oficjalnie poznają go na weselu, które szykuje się w mojej rodzinie w czerwcu.
Jestem wniebowzięta. Plany na spotkania są, ale najważniejsza jest nadzieja na zakończenie takiego związku na odległość. Nadzieja i oczekiwanie skończenia przeze mnie szkoły średniej i przeprowadzka do jego miasta - co generalnie jest dość odległym tematem na przyszły rok.
Chcę, żeby nasz związek przetrwał, ale zdaję sobie sprawę, że nie zawsze życie ułoży się po mojej myśli. Wiem, że coś może się między nami zepsuć, posypać, ale dopóki będziemy się starać, angażować i ufać sobie nawzajem, będzie dobrze i ja w to wierzę. Trzymajcie kciuki! smile

73

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Bardzo fajna historia i życzę Ci powodzenia! smile Jak tylko będziecie mieć okazję do spotkań, to warto próbować jak najczęściej. Ja sama mam wiele internetowych znajomości nie tylko tych czysto przyjacielskich i można rzeczywiście spotkać bardzo ciekawe osoby, którym warto zaufać.

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

W sumie to nie az takie wazne dla mnie czy wam sie uda czy jednak nie. Wazne ze jestescie madrymi mlodymi ludzmi ktorzy cudownie dojrzewają. Pozdrawiam Was!

75

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Hej malinka17!!
Nie wiem czy tu jeszcze zagladniesz.
Jesli tak to moze zechcesz przeczytac moja historie smile

76

Odp: Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Ja 15 lat, on 17. Ja z Gdańska, on z Krakowa wiec ponad 600 km odległosci. Poznaliśmy się przez internet, pierwsze spotkanie po roku wiec dosc dlugo czekania. i to ja pojechalam pierwsza do niego, i w sumie gdy mi to zaproponował długo się nad tym nie zastanawiałam. Choc tak do konca nie moglam byc pewna kto kryje sie po drugiej stronie. Rozmawialismy duzo przed telefon, sms, Skype. Mialam pojechac na tydzien, zostalam miesiac.. musiałam wracac, konczyly sie wakacje. Ale obiecalismy sobie, że to nie jest ostatnie spotkanie. I nie było. Robilismy wszystko, kombinowalismy na wszystkie sposoby, zeby tylko sie zobaczyc.. czekalismy na ferie, swieta, chocby dluzszy weekend zeby w koncy byc obok siebie. Widzielismy sie co 2 , co 3 bywalo ze i 4 miesiace. Bylo ciezko.. ale nigdy zadne z nas nie zwatpilo. Dzis jestesmy 6 lat i 5 miesiecy razem. Zareczeni od 1,5 roku, za rok mamy wyznaczona date slubu. od okolo 3,5 roku mieszkamy razem.  I gdybym wtedy nie weszla na czat, i gdyby on nie wszedl... to kto wie jakby to sie potoczylo. A tak .. Mamy wszystko bo mamy siebie! smile I nie raz, nie dwa i nie trzy razy przez ten czas slyszalam, zebym sobie odpuscila bo mam 15 .. 16 lat to nie wiem co to milosc, i ze on na pewno nie traktuje mnie powaznie. Ze pojade tam i to bedzie najglupsze cos co moge zrobic, ze juz pozniej go nie zobacze. Ze nawet nie wiem co on robi gdy ja jestem u Siebie w miescie.. a ja, sama nie wiem czemu wiedzialam, ze to co robie jest wlasciwe.

I tobie zycze szczescia i wierze, ze Wam sie uda! Bo wiem, ze to jest mozliwe! <3

Posty [ 39 do 76 z 104 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Znajomość z Internetu? Zdecydowanie tak!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016