Pomoc dla moich dzieci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Pomoc dla moich dzieci

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 51 ]

Temat: Pomoc dla moich dzieci

Witam. Tym razem i ja prosze o pomoc w postaci żywności dla dzieci na święta. Mam wspaniała czwóreczke dzieci ,staram sie aby miały wszystko choć jest ciężko nie ukrywam. Zostaliśmy zgłoszeni do do szlachetnej paczki , jednak nie zostaliśmy zaakceptowani niemam pojęcia czemu pragnełam dla dzieci paczke ze słodyczmi zywność i chemie pech chciał i została nadzieja ze święta jakoś przetfamy bez ich pomocy. Oczywiście nie ukrywam że dostaniemy żywnosc 3 grudnia z mops ,ciesze sie z tego jednak z kaszy płatek i makaronu świat nie zrobimy . Jeżeli chciał by mi ktoś pomóc w postaci żywności ,bede wdzięczna . Ewentualnie prosze o podpowiedz gdzie moge zgłosić moje dzieci , aby dostały chociażby małą paczuszke słodyczy , w naszym mops niema czegoś takiego dowiadywałam sie są tylko dary żywnościowe .

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pomoc dla moich dzieci

U mnie zawsze przy kościele były takie zbiórki, były również słodycze dla dzieci. Zapytaj, może akurat się uda

3

Odp: Pomoc dla moich dzieci

u nas niema nawet darow zywnosciowych

Reklama

4

Odp: Pomoc dla moich dzieci
suszonalawenda napisał/a:

U mnie zawsze przy kościele były takie zbiórki, były również słodycze dla dzieci. Zapytaj, może akurat się uda

Dziękuje za odpowiedz,jednak nie mogłam odpisać nie zawsze mam dostęp do internetu. Tak wiem ze takie oś jest właśnie wczoraj dzwoniłam nawet do caritasu , stwierdzili ze mieszkam w zamałej miejscowosci i nie organizują u nas czegos takiego

5

Odp: Pomoc dla moich dzieci

ja ciesze sie nawet z makaronu czy kaszy
bo zawsze moge troche dalej zajsc z jedzeniem

Reklama

6

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Często Kościoły organizują takie zbiórki, może caritas albo pcpr- powiatowe centrum pomocy rodzinie.

7

Odp: Pomoc dla moich dzieci

W naszym regionie jest karitas ale juz od dwoch lat nic niedalo bo zmienil sie proboszcz , A innej organizacji niema .
A MOPS zwalił wszystko na karitas i ci biedni ludzie nie otrzymuja pomocy zywnosciowej z nikad

Odp: Pomoc dla moich dzieci

jest jeszcze coś takiego jak banki żywności.Przed świętami dużo zbierają od ludzi robiących zakupy w marketach,żeby potem rozdać biedniejszym.

Jedyne co w życiu musisz to umrzeć
Reszta zależy od Ciebie.

9 Ostatnio edytowany przez elzbieta47 (2015-11-28 16:51:15)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

tak jak u nas tez niema banku zywnosci .
a tyle co wiem wspołpracuja tez z MOPSem .
bo tak jest w innych gminach .

w duzych miastach jest wiele organizacji pomocowych .
gozej z tymi miejszymi tam nie ma .
tak jak u nas jest MOPS i karitas ale zadno w tejchwili nie rozdaje zywnosci

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Elu,nie wiem w jakim regionie,powiecie mieszkasz to niemożliwe żeby ludzie potrzebujący nie mieli żadnej pomocy.A jeśli jest jakiś MOPS,złóż wniosek o zasiłek celowy,można napisać,że żywność też przyjmiesz-jeśli spełniasz kryteria-pomogą

Jedyne co w życiu musisz to umrzeć
Reszta zależy od Ciebie.

11

Odp: Pomoc dla moich dzieci

zapewne spełniam bo syn dostaje obiady w szkole i to wszystko co dostaje z MOPSU
a mam tylko zaliczke alimentacyjna i zasiłek rodzinny ktory tez daje MOPS
a zasiłku celowego czy zasiłku okresowego nie dostane bo nie pije

Odp: Pomoc dla moich dzieci

i nie pij ;)zaliczka alim.i zasiłek rodzinny to nie pieniądze z MOPSu tylko przez nich wypłacane.Zasiłek celowy nie jest dawany tylko alkoholikom.Złóż wniosek,w twarz nikt ci nie da,nie przekonasz się jak nie spróbujesz.

Jedyne co w życiu musisz to umrzeć
Reszta zależy od Ciebie.

13 Ostatnio edytowany przez elzbieta47 (2015-11-28 17:30:40)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Wiesz niejednokrotnie byłam . Miałam problem z tym ze niechcieli mi dac dozywiania dla syna bo chodzi do liceum i mu sie nie nalezy , A dostałam a ile mnie to kosztowalo .
A drugi chodzi do zawodowki i juz tez mu sie ie nalezy .
Tak bezposrednio z MOPSU to nie sa pieniadze , ale wypłacane przez MOPS .
Wiesz kozytam z MOPSU 15 lat bo od tego czasu sama wychowuje swoje dzieci i niejednokrotnie miałam ich opisane .
A teraz chce spokoju i niechce sie z nimi uzerac , 
Daja narkomanom i alkoholikom . A my nie jestesmy ani jednym ani drugim .
Kilka lat temu przekazali wszystkich podopiecznych pod karitas , i dostawalismy zywnosc .
Ale od dwoch lat nie bo zmienil se proboszcz . I od tego czasu niema

14 Ostatnio edytowany przez takaja87 (2015-11-28 18:13:21)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

ewelincialoz21 kochana myślę ze doskonale wiesz dlaczego nie zakwalifikowali Was do szlachetnej paczki. dzialam tam od kilku lat i wiem jak sie to odbywa. to nie jest pomoc ubogim bo im sie należy za robienie nic... to jest mądra pomoc i pomagamy ludziom którzy chcą zmian w życiu, którzy udowodnią ze coś robią i rzeczywiście sie starają a nie tylko siedzą i mysla że wszystko im się należy bo nie maja pieniędzy.
smutne jest to co piszesz ale może warto bliżej przyjrzeć sie samej sobie i zobaczyć co mozesz zrobić aby bylo lepiej ? z każdej sytuacji są wyjścia, nikt nie mowi że bedzie lekko ale trzeba sie starać aby coś osoągnać a nie tylko liczyć na to, że ktoś da...

15

Odp: Pomoc dla moich dzieci

no niewiem czy tak akurat jest z ta swiateczna paczka bo u nas dostay rodziny ktore znam a w jednej matka sobie nieradzi z wychowaniem i tez syn narkoman . a w drugiej matka owszem sama chowa dzieci ale mieszka zfacetem  do ktorego sie nie przyznala i on ja finansuje . takze z ta weryfikacja roznie bywa . to tez jak kto umie gadac i dobrze płakac

16 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-11-29 09:58:37)

Odp: Pomoc dla moich dzieci
elzbieta47 napisał/a:

no niewiem czy tak akurat jest z ta swiateczna paczka bo u nas dostay rodziny ktore znam a w jednej matka sobie nieradzi z wychowaniem i tez syn narkoman . a w drugiej matka owszem sama chowa dzieci ale mieszka zfacetem  do ktorego sie nie przyznala i on ja finansuje . takze z ta weryfikacja roznie bywa . to tez jak kto umie gadac i dobrze płakac

Oj, Elu, non stop się żalisz, że pomoc jest przyznawana niesprawiedliwie i tym się należy, a tamtym nie.
Może przestań oceniać innych, a zacznij szukać dla siebie jakiejś alternatywy.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

17

Odp: Pomoc dla moich dzieci

sie nie zale  .
tylko sa rodziny ktorym by sie nalezalo bo maja dzieci
i dziwie sie ze ewelincie odrzucili z pomocy swiatecznej paczki bo potrafia przyznac narkomanom i tam gdzie pala papierosy a tam nie bo cos tam cos tam .

18

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Rozumiem, że osoby potrzebujące ale bezdzietne na pomoc liczyć nie powinny w ogóle ? wink
Narkomani i alkoholicy Twoim zdaniem żadnej pomocy nie powinni otrzymywać ? Trochę dziwi mnie Twoje podejście do sprawy... Jak na moje wyczucie, to zastanawianie się komu, ile, czy w ogóle powinno się pomagać, może być dość względne... Narkomani i alkoholicy to też ludzie.

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

19

Odp: Pomoc dla moich dzieci

przeciez nikt im nie wlewał alkoholu  do gardla a narkomanom na siłe nikt nie daje . pija bo chca pic a biora bo tez chca taki jet ich wybor .

a cierpia dzieci i te osoby ktore nie potrafia odejsc

20 Ostatnio edytowany przez Volver (2015-11-29 10:57:25)

Odp: Pomoc dla moich dzieci
elzbieta47 napisał/a:

przeciez nikt im nie wlewał alkoholu  do gardla a narkomanom na siłe nikt nie daje . pija bo chca pic a biora bo tez chca taki jet ich wybor .

a cierpia dzieci i te osoby ktore nie potrafia odejsc

Elżbieta uwierz mi, że  po nader cienkim gruncie zaczynasz chodzić... uważaj, żeby ktoś nie użył  argumentacji o  zyciowych"wyborach" do Twojej sytuacji. Skoro te osoby pomoc otrzymują, to  w ocenie innych ona im się należy.

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,  nie obleka tego faktu w słowa"

21 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-11-29 11:04:27)

Odp: Pomoc dla moich dzieci
elzbieta47 napisał/a:

sie nie zale  .
tylko sa rodziny ktorym by sie nalezalo bo maja dzieci
i dziwie sie ze ewelincie odrzucili z pomocy swiatecznej paczki bo potrafia przyznac narkomanom i tam gdzie pala papierosy a tam nie bo cos tam cos tam .

Mam kuzynkę, która była liderem szlachetnej paczki i NIGDY nie widziała, by pomagano narkomanom.
Ale zapewne wiesz lepiej.

Na szczęście sam fakt posiadania dzieci nie obliguje Państwa do wiecznego pomagania.
Bo inaczej każdy by sobie dzieci narobił i stanął w kolejce po zasiłek.

Na każdym kroku pozwalasz sobie oceniać, kto na pomoc zasługuje, a kto nie.
Więc Ci szczerze napiszę, że ja bym Ci nie pomogła za chiny ludowe. Masz roszczeniową postawę i wydaje Ci się, że wszystko wiesz najlepiej.
W każdym wątku o podobnej tematyce jest pełno Twoich wpisów, jak sobie świetnie radzisz. Tylko, że chyba nie aż tak dobrze, skoro na każdym kroku trzeba Ci pomagać, a to ubrania, a to żywność. NIGDY BYM TEGO NIE NAPISAŁA, bo nie jestem typem złośliwca, ale w tym wątku przeszłaś samą siebie, więc postanowiłam napisać Ci kilka słów prawdy.

A co się tyczy życiowych wyborów i oszczędzania - może zrezygnuj z internetu i zamiast przesiadywać na forum - znajdź sobie jakieś pożyteczne zajęcie? Zaraz zima, można odśnieżać. Jak komuś zależy, to sobie robotę znajdzie - to TWOJE SŁOWA.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

22 Ostatnio edytowany przez elzbieta47 (2015-11-29 11:07:42)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

wiesz cyniczna ,
jak juz nieraz wspomniałam mało w zyciu przeszłas  bo jestes mloda .
ja nie licze na twoja pomoc i jej od Ciebie nie oczekuje .
ty nie płacisz moich rachunkow , płace je sama

Ale jestes typowa złosnica wlasnie cyniczna osoba
Sama pomagałam niejednej osobie .
Moze nie zywnosciowo i nie finansowo . Ale wyslalam niejednym osoba odziez po moich chlopakach i tez teraz co jest zamale oddaje komus innemu

23 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-11-29 11:14:46)

Odp: Pomoc dla moich dzieci
elzbieta47 napisał/a:

wiesz cyniczna ,
jak juz nieraz wspomniałam mało w zyciu przeszłas  bo jestes mloda .
ja nie licze na twoja pomoc i jej od Ciebie nie oczekuje .
ty nie płacisz moich rachunkow , płace je sama

Ale jestes typowa złosnica wlasnie cyniczna osoba

Przeszłam alkoholizm ojca, jego śmierć, powtórne zamążpójście matki, sryliony przeprowadzek, porzucenie przez matkę, wyprowadzkę w bardzo młodym wieku, problemy psychiczne i próbę samobójczą. A z biedą całe życie walczyłam, bo moja matka niestety nie potrafiła mi przekazać pozytywnych wzorców w tej dziedzinie.

Jeżeli dla Ciebie to jest nic i nie daje mi to prawa zwrócenia uwagi osobie, która według mnie zachowuje się źle, to już Twój problem.
Ale gardzę takimi ludźmi, którym się wydaje, że są najbiedniejsi i zazdroszczą nawet paczki fajek.


Wystarczyło Ci zwrócić uwagę i pokazałaś swoją prawdziwą twarz.
Nie jestem odosobniona w swojej opinii i to mi wystarczy, bym wiedziała, że się nie mylę co do Ciebie.

I powtórzę - nigdy wcześniej nie komentowałam Twojego pisania. Ale ileż można, Ty ciągle o jednym, w kółko macieju.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

24

Odp: Pomoc dla moich dzieci

w dziecinstwie tez miałam ojca alkoholika
i niejednokrotnie jako dziecko z bratem musielismy uciekac zerwani ze snu w pizamach zima bo ojciec wrocił pijanyi wszczynał awantury .
I zmarł na marskosc watroby bo pil do samego konca a przepił wszystko co miał .

A nad swoim zyciem sie nie uzalam , bo sama dokonalam takiego wyboru , ze ułozyło tak jak sie ułozyło .
A pracy sie zadnej nie boje  moge nawet odsniezac
Bo zadna praa nie chanbi .

25 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-11-29 11:22:38)

Odp: Pomoc dla moich dzieci
elzbieta47 napisał/a:

w dziecinstwie tez miałam ojca alkoholika
i niejednokrotnie jako dziecko z bratem musielismy uciekac zerwani ze snu w pizamach zima bo ojciec wrocił pijanyi wszczynał awantury .
I zmarł na marskosc watroby bo pil do samego konca a przepił wszystko co miał .

A nad swoim zyciem sie nie uzalam , bo sama dokonalam takiego wyboru , ze ułozyło tak jak sie ułozyło .
A pracy sie zadnej nie boje  moge nawet odsniezac
Bo zadna praa nie chanbi .

Jezu, ale czy ktoś mówi, że się użalasz?
Chodzi o to, że rościsz sobie prawa do oceniania, kto zasługuje na pomoc, a kto nie.
Jakim prawem?

A jak Cię skrytykowałam, to od razu na mnie napadłaś, że nic w życiu nie przeżyłam, czyli znowu ocena.
Przestań oceniać, a zacznij robić coś pozytywnego.


Nikt nie ma łatwo w dzisiejszych czasach.
Biedni nie mają kasy, a bogaci muszą na każdym kroku udowadniać, że do tego, co mają, doszli sami.
Im też nie jest łatwo, tylko mają inne dylematy.
Lubię podawać przykład celebrytów - jakie oni mają życie? Spa, kasa, ciuchy. Ale za to zero prywatności. Nawet sobie w spokoju pierdnąć nie można...
To ja już wolę biedę.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

26

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Wiesz za internet płace sama
bo tez dzieci go potrzebuja wiec go mam . bo zapewne gdyby nie szkoła to bym go nie miała .
A przesiadywac tez tu nie przesiaduje bo niemam az tyle czasu .
a zagladam jak mam ten czas  nie moge robic na dworze chociazby tak jak dzisiaj bo wieje

27 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-11-29 11:27:39)

Odp: Pomoc dla moich dzieci
elzbieta47 napisał/a:

Wiesz za internet płace sama
bo tez dzieci go potrzebuja wiec go mam . bo zapewne gdyby nie szkoła to bym go nie miała .
A przesiadywac tez tu nie przesiaduje bo niemam az tyle czasu .
a zagladam jak mam ten czas  nie moge robic na dworze chociazby tak jak dzisiaj bo wieje

A oceniasz z góry, komu i co się należy, bo...?

Popatrz, dam Ci przykład, jak łatwo z góry ocenić:

Internet nie jest pierwszą potrzebą człowieka. Też chodziłam do szkoły i nie miałam internetu.
A w dzisiejszych czasach można iść z darmowego wifi skorzystać, albo iść do kafejki i tam załatwić co trzeba.
A za pieniądze, które wydajesz na internet, mogłabyś synowi za obiady zapłacić, bo być może on teraz zjada porcję, która mogłaby zostać przeznaczona dla kogoś bardziej głodnego.

ROZUMIESZ teraz o czym piszę? Ocenić jest bardzo łatwo.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

28

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Witam Was, nie mam stałego dostępu do internetu więc odpisuje dopiero teraz. Dziewczynki nie kłóćcie się :-). Rozumiem że są bardziej potrzebujące rodziny niż moja , aczkolwiek zostaliśmy zgłoszeni przez mops i nikt do nas nie dotarł chodzi mi tylko o to . I nie licze kochana na to że ktoś mi coś da za nic , nigdy nikogo nie prosiliśmy o pieniążki i napewno tego nigdy nie zrobie , jestem zdania że nikt nie bedzie pracował na moje dzieci . Post napisałam ze względu na moje dzieci , dla siebie nie robila bym tego. Do pracy niemam możliwości iść 4 dzieci 3 do szkoły /zerówki i jeden maluszek mieszkamy na wsi nie ma tu przedszkola żłobka i bardzo słabe dojazdy 15 kilometrów do miasta itp. Staram sie jak moge naprawde . Nic nie ukrywam , dlatego napisałam ze dary żywnościowe otrzymam 3 grudnia i ciesze sie z tego bardzo . rodzinnego mamy 600zł , zapomoge mam w kwocie 150 zł . Ale dobrze ,jeżeli mamy się kłócić to nie było tematu. Dziękuje za odpowiedzi.

29

Odp: Pomoc dla moich dzieci
ewelincialoz21 napisał/a:

Witam Was, nie mam stałego dostępu do internetu więc odpisuje dopiero teraz. Dziewczynki nie kłóćcie się :-). Rozumiem że są bardziej potrzebujące rodziny niż moja , aczkolwiek zostaliśmy zgłoszeni przez mops i nikt do nas nie dotarł chodzi mi tylko o to . I nie licze kochana na to że ktoś mi coś da za nic , nigdy nikogo nie prosiliśmy o pieniążki i napewno tego nigdy nie zrobie , jestem zdania że nikt nie bedzie pracował na moje dzieci . Post napisałam ze względu na moje dzieci , dla siebie nie robila bym tego. Do pracy niemam możliwości iść 4 dzieci 3 do szkoły /zerówki i jeden maluszek mieszkamy na wsi nie ma tu przedszkola żłobka i bardzo słabe dojazdy 15 kilometrów do miasta itp. Staram sie jak moge naprawde . Nic nie ukrywam , dlatego napisałam ze dary żywnościowe otrzymam 3 grudnia i ciesze sie z tego bardzo . rodzinnego mamy 600zł , zapomoge mam w kwocie 150 zł . Ale dobrze ,jeżeli mamy się kłócić to nie było tematu. Dziękuje za odpowiedzi.

Jest post gdzie pani chce oddac odziez patrzałas moze by pasowalo cos dla twoich maluszkow

30 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-11-29 11:31:38)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Nie kłócimy się.
Próbuję Elżbiecie wytłumaczyć, że nie powinno się oceniać pochopnie komu i co się należy, zwłaszcza, jeśli samemu się korzysta z pomocy innych.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

31

Odp: Pomoc dla moich dzieci
Cynicznahipo napisał/a:

Nie kłócimy się.
Próbuję Elżbiecie wytłumaczyć, że nie powinno się oceniać pochopnie komu i co się należy, zwłaszcza, że samemu się korzysta z pomocy innych.

Tak to prawda ,rozumiem

32

Odp: Pomoc dla moich dzieci

ewelincialoz21, a skąd jesteś? W jakim wieku masz dzieci?

33

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Odniose sie tylko do tego fragmentu
,,Internet nie jest pierwszą potrzebą człowieka. Też chodziłam do szkoły i nie miałam internetu.
A w dzisiejszych czasach można iść z darmowego wifi skorzystać, albo iść do kafejki i tam załatwić co trzeba.
A za pieniądze, które wydajesz na internet, mogłabyś synowi za obiady zapłacić, bo być może on teraz zjada porcję, która mogłaby zostać przeznaczona dla kogoś,,
darmowe wifi i kafejki to tylko w miescie i to w większym
a na wsi wogole nie ma
no chyba ze do sasiada ale ilez mozna do kogos chodzic

34

Odp: Pomoc dla moich dzieci

A ja powiem że internet jest potrzebny i jeszcze najlepiej do tego drukarka.
W szkole co chwilę coś każą sprawdzać,drukować itd.
NA wsiach faktycznie ciężko o wi-fi darmowe,chociaż faktycznie są gminy które taki internet udostępniają.
A na sąsiada to raczej nie ma co liczyć,można pomóc raz czy dwa i udostępnić ,ale bez przesady sąsiad też internetu za darmo nie dostaje.

35

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Ja mieszkam na wsi i tu żadnej kafejki nie ma.
Owszem jak się ma dzieci w szkole to internet jest pierwszą potrzebą.
A co do Mopsu to mają  jakieś kryteria dochodowe.
Nie rozdają pieniędzy według widzimisie.
Tak że bez przesady że tylko alkoholikom pomagają.

36

Odp: Pomoc dla moich dzieci
elzbieta47 napisał/a:

no niewiem czy tak akurat jest z ta swiateczna paczka bo u nas dostay rodziny ktore znam a w jednej matka sobie nieradzi z wychowaniem i tez syn narkoman . a w drugiej matka owszem sama chowa dzieci ale mieszka zfacetem  do ktorego sie nie przyznala i on ja finansuje . takze z ta weryfikacja roznie bywa . to tez jak kto umie gadac i dobrze płakac

Elżbieto, przyznaję ci rację, że z tą weryfikacją "bywa różnie".
Tylko zauważ, że Mops, to nie biuro śledcze. Zasiłki, zniżki są przyznawane na podstawie wniesionych przez petentów dokumentów.
To, że "pewna pani, mieszka z pewnym panem" nie jest atutem do wykluczenia jej ze starań o wspomaganie.
Rozpatrywane są tylko dochody udokumentowane.
Zresztą Pan jest, a za chwilę może Pana nie być.

Dobrze, że jest taka osoba jak ty, która porusza ten temat, chociaż wiele osób to nurtuje. Tak myślę.
Wielu alkoholików ubiega się o dotację, paczki, zapomogi, które to często są zamieniane na gorzałę.
Ale idąc twoim tokiem rozumowania, wiem o co ci chodzi, tyle, że urzędnicy pracują w oparciu o ustalone przepisy, a w dokumentach nie jest wymagane zaświadczenie o abstynencji petenta.

I dobrze jest, że opowiadasz jak sobie radzisz: hodujesz kury i króliki, pracujesz dorywczo, nie zalegasz z opłatą rachunków...itd...
Oczywiste jest, że korzystasz też z pomocy innych, prosisz o nią i z tym się też nie kryjesz.
Ale twój wkład i zapobiegliwość w utrzymaniu rodziny, przede wszystkim z pracy własnych rąk jest spory.
Niejedna osoba pisząca tu na forum o pomoc, powinna brać z ciebie przykład.
Tak, dla mnie jesteś osobą, która działa, a nie tylko stuka w klawiaturę i jęczy o swojej biedzie, bo nie chce jej się dooopy ruszyć (odsyłam m.inn. do wątku Patrycji).

Pozdrawiam.

...nie da się uratować całego świata sad,
dlatego muszę sobie tłumaczyć, że takie jest życie smile,
bo bym rady nie dała, żeby wytrzymać to wszystko...
- cytat z wypowiedzi MIGI z wątku "Azyl dla marudzących inaczej".

37

Odp: Pomoc dla moich dzieci

ewelincialoz21 ponawiam pytanie,które już padło.Skąd jesteś? w jakim wieku masz dzieci?Jeśli nie chcesz tutaj pisać to podaj jakies namiary może być nr.tel. lub imail

38

Odp: Pomoc dla moich dzieci
Cassiopea napisał/a:

ewelincialoz21, a skąd jesteś? W jakim wieku masz dzieci?

Posty [ 1 do 38 z 51 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Pomoc dla moich dzieci

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018