Twoja hierarchia wartości - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Twoja hierarchia wartości

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 94 ]

39

Odp: Twoja hierarchia wartości
Sylwia720 napisał/a:

Jakie LOL -  na kasę trzeba się naharować, a zbyt dużo pracy niszczy zdrowie, o które z kolei można dbać przede wszystkim mając kasę (zdrowa dieta, fitness, masaże, regularne badania lekarskie). LOGICZNE.

Zgodzę się w 100%, kasa i zdrowie to pokrewne wartości, bo jeżeli nie ma kasy to się traci zdrowie żeby tą kasę zarobić. Jak jest zdrowie i kasa to reszta sama się jakoś ułoży.
Jasne ze tak jak, jest kasa jest zdrowie, bo jest za co w nie inwestować, jak nie ma kasy nie ma niczego.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: Twoja hierarchia wartości
Ludmiłaa napisał/a:
Sylwia720 napisał/a:

Jakie LOL -  na kasę trzeba się naharować, a zbyt dużo pracy niszczy zdrowie, o które z kolei można dbać przede wszystkim mając kasę (zdrowa dieta, fitness, masaże, regularne badania lekarskie). LOGICZNE.

Zgodzę się w 100%, kasa i zdrowie to pokrewne wartości, bo jeżeli nie ma kasy to się traci zdrowie żeby tą kasę zarobić. Jak jest zdrowie i kasa to reszta sama się jakoś ułoży.
Jasne ze tak jak, jest kasa jest zdrowie, bo jest za co w nie inwestować, jak nie ma kasy nie ma niczego.

A jak kto nie ma kasy... to może być szczęściarzem big_smile
Bo wprawdzie pieniądze znakomicie życie ułatwiają i pozwalają na jego ubarwianie, ale SZCZĘŚCIA nie dają... (np. nie zmuszą do zawarcia ślubu tongue )
I nie kupią ni młodości, ni zdrowia ni rodziny czy przyjaciół i bliskich.
Mogą zapewnić jakiś erzac czy odsunięcie w czasie nieodwołalnego (śmierci czy starości) ale... ponoć ludzie z wymaganiami nie zadowalają się byle imitacją?
Dla mnie najważniejsza jest świadomość (realiów i potrzeb) i samego siebie... a za nią idą relacje z bliskimi i PRAWDZIWE a nie "kupione" bądź zmanipulowane bliskość+intymność+zaangażowanie. PRAWDZIWOŚĆ zaś oznacza w tym przypadku szczerość i brak hipokryzji.
Bez pieniędzy można jakoś się obyć - bez zdrowia i "pomyślunku" chyba DUŻO trudniej?

?Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego.? ? F.C. Oetinger

41 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2015-01-17 10:29:35)

Odp: Twoja hierarchia wartości
Anhedonia napisał/a:

...bez zdrowia i "pomyślunku" chyba DUŻO trudniej?

Anhedonio, akurat tutaj mamy przypadek, że bez tego "pomyślunku" mozna nawet i całkiem dobrze egzystowaćhttp://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif

Nie czyń priorytetem kogoś, kto ma cie tylko za opcję.
Reklama

42

Odp: Twoja hierarchia wartości

Kto nie ma kasy może być szczęściarzem???? Chyba raczej śmieciarzem lol nie oszukujmy się bez pieniędzy nic się nie zrobi, zawsze jeżeli nie wiadomo o co chodzi chodzi o pieniądze.
co do ślubu, zmusić się nie da. ale, ktoś bogaty to zawsze lepsza i korzystniejsza opcja. Biedak nie oszukujmy się nie jest dobrym kandydatem z dużymi szansami.  Bo miłość to jedno ale są takie sprawy jak mieszkanie, jedzenie, opłaty, wakacje, i jeżeli na to nie ma, albo brakuje, to co to za miłość?!

Wkurza mnie jak ktoś mówi, ze bez pieniędzy można się obyć. G...prawda. Ja takiemu komuś zabrałabym wszystkie pieniądze i środki do życia na miesiąc. Ciekawe za co by żył i z czego. Może wtedy doceniłby wartość pieniędzy.

43 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-01-17 10:36:42)

Odp: Twoja hierarchia wartości

Bardzo śmieszne lol lol no a, co powiesz na przysłowie:

Czemuś biedny? Boś głupi! Czemuś głupi? Boś biedny

Reklama

44

Odp: Twoja hierarchia wartości
Anhedonia napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:
Sylwia720 napisał/a:

Jakie LOL -  na kasę trzeba się naharować, a zbyt dużo pracy niszczy zdrowie, o które z kolei można dbać przede wszystkim mając kasę (zdrowa dieta, fitness, masaże, regularne badania lekarskie). LOGICZNE.

Zgodzę się w 100%, kasa i zdrowie to pokrewne wartości, bo jeżeli nie ma kasy to się traci zdrowie żeby tą kasę zarobić. Jak jest zdrowie i kasa to reszta sama się jakoś ułoży.
Jasne ze tak jak, jest kasa jest zdrowie, bo jest za co w nie inwestować, jak nie ma kasy nie ma niczego.

A jak kto nie ma kasy... to może być szczęściarzem big_smile
Bo wprawdzie pieniądze znakomicie życie ułatwiają i pozwalają na jego ubarwianie, ale SZCZĘŚCIA nie dają... (np. nie zmuszą do zawarcia ślubu tongue )
I nie kupią ni młodości, ni zdrowia ni rodziny czy przyjaciół i bliskich.
Mogą zapewnić jakiś erzac czy odsunięcie w czasie nieodwołalnego (śmierci czy starości) ale... ponoć ludzie z wymaganiami nie zadowalają się byle imitacją?
Dla mnie najważniejsza jest świadomość (realiów i potrzeb) i samego siebie... a za nią idą relacje z bliskimi i PRAWDZIWE a nie "kupione" bądź zmanipulowane bliskość+intymność+zaangażowanie. PRAWDZIWOŚĆ zaś oznacza w tym przypadku szczerość i brak hipokryzji.
Bez pieniędzy można jakoś się obyć - bez zdrowia i "pomyślunku" chyba DUŻO trudniej?

Zgadzam się, ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia smile

Wiedziałam, że ktoś może się zbulwersować, natomiast ja pochodzę z baaardzo niezamożnej rodziny, gdzie naprawdę nie było niczego i dużo mnie kosztowało żeby się w jakiś sposób "wybić". Zdrowie samo nie przychodzi, trzeba o nie dbać, a ciężko to robić będąc stale niedożywionym.

45

Odp: Twoja hierarchia wartości
Ludmiłaa napisał/a:
Sylwia720 napisał/a:

Jakie LOL -  na kasę trzeba się naharować, a zbyt dużo pracy niszczy zdrowie, o które z kolei można dbać przede wszystkim mając kasę (zdrowa dieta, fitness, masaże, regularne badania lekarskie). LOGICZNE.

Zgodzę się w 100%, kasa i zdrowie to pokrewne wartości, bo jeżeli nie ma kasy to się traci zdrowie żeby tą kasę zarobić. Jak jest zdrowie i kasa to reszta sama się jakoś ułoży.
Jasne ze tak jak, jest kasa jest zdrowie, bo jest za co w nie inwestować, jak nie ma kasy nie ma niczego.

Ilu bogatych ludzi którzy zachorowali zmieniło zdanie na temat pieniędzy, bo ich majątki jakoś nie mogły ich wyleczyć ;p

46

Odp: Twoja hierarchia wartości
Małpa69 napisał/a:
Ludmiłaa napisał/a:
Sylwia720 napisał/a:

Jakie LOL -  na kasę trzeba się naharować, a zbyt dużo pracy niszczy zdrowie, o które z kolei można dbać przede wszystkim mając kasę (zdrowa dieta, fitness, masaże, regularne badania lekarskie). LOGICZNE.

Zgodzę się w 100%, kasa i zdrowie to pokrewne wartości, bo jeżeli nie ma kasy to się traci zdrowie żeby tą kasę zarobić. Jak jest zdrowie i kasa to reszta sama się jakoś ułoży.
Jasne ze tak jak, jest kasa jest zdrowie, bo jest za co w nie inwestować, jak nie ma kasy nie ma niczego.

Ilu bogatych ludzi którzy zachorowali zmieniło zdanie na temat pieniędzy, bo ich majątki jakoś nie mogły ich wyleczyć ;p

to oznacza jedynie nie robili użytku ze swojego majątku. W tej chwili wszystko wcześnie wykryte można z powodzeniem leczyć. no ale nie za darmo smile

47

Odp: Twoja hierarchia wartości

Znow temat stacil watek. wszystkie wasze wypowiedzi na temat pieniędzy maja sens. Trzeba wiele doświadczyć by wiedzieć! bo poki co, to sie nazywa myslę, żę...

48

Odp: Twoja hierarchia wartości

Ludmiła chętnie się zamienię jeśli masz 20 parę lat zostawie Ci całą kasę dom dwie firmy a ja chciałbym tylko TWÓJ WIEK.To co bym stracił nie szkodzi odbił bym sobie z nawiązką.Bez obrazy ale jeśli dało by się wchodzę w to!Problem w tym,że ja mogę ale Ty mi po prostu tego co ja chcę nie dasz a jeśli ktoś coś takiego wymyśli,że da się jestem otwarty.

Kiedy pije,pije szczerze,kiedy pije Bóg mnie strzeże.

49

Odp: Twoja hierarchia wartości

Pieniądze nie są bez znaczenia, fajnie je mieć, bo można realizować marzenia, łatwiej rozwiązać niektóre problemy w tym zdrowotne, ale dla mnie kasa nie jest wartością samą w sobie. Pieniądze nieraz są, a potem może ich z jakiegoś powodu nie być, różnie się dzieje w życiu. Ale jak ja będę się trzymać swoich zasad, jak będę silna psychicznie, to przetrwam, dalej będę taka sama, może bogatsza o nowe doświadczenia, ale zostanie mi przynajmniej coś ważnego jak tej kasy braknie. Podobnie jak w przypadku nagłego przypływu dużej ilości gotówki nie odbije mi palma i nie zacznę traktować z tego powodu ludzi inaczej niż dotąd.
Poza tym kiedyś ktoś mądry mi powiedział, że nie życzy mi nadmiaru pieniędzy, bo jak człowiek zaczyna odcinać kupony, to się rozleniwia, przestaje kombinować i dążyć do realizacji własnych celów, bo mu się wydaje, że ma na wszystko czas i środki. Myślę, że w tym jest sporo racji. Nie twierdzę, że nie chciałabym być obrzydliwie bogata - oczywiście, że bym chciała. Ale jak nie będę, to nie uczyni mnie to nieszczęśliwą. Wystarczy, że tych pieniędzy będzie wystarczająco żeby się za często nie martwić stanem konta.

"Si vis pacem - para bellum"

50

Odp: Twoja hierarchia wartości
słodko-kwaśny napisał/a:

Ludmiła chętnie się zamienię jeśli masz 20 parę lat zostawie Ci całą kasę dom dwie firmy a ja chciałbym tylko TWÓJ WIEK.To co bym stracił nie szkodzi odbił bym sobie z nawiązką.Bez obrazy ale jeśli dało by się wchodzę w to!Problem w tym,że ja mogę ale Ty mi po prostu tego co ja chcę nie dasz a jeśli ktoś coś takiego wymyśli,że da się jestem otwarty.

ranyy, Czy ty młoda nie byłaś? BYłaś! to tz "kolej rzeczy" pieniadze ta rzecza nie sa . Nie sa "koleja rzeczy " Najlepiej zamknąć watek.

51

Odp: Twoja hierarchia wartości

Hmmm... Dla mnie obecnie najważniejsze są:
1. Miłość (mój związek)
2. Zdrowie i bezpieczeństwo rodziny
3. Zdobycie wykształcenia, a kiedyś pracy
4. Przyjaźń
5. Zdobywanie wiedzy (w sensie pasji i samorealizacji, a nie dyplomów)
6. Życie w zgodzie z ludźmi, bez konfliktów
 
W sumie na dzień dzisiejszy tyle. O pieniądze się nie muszę na razie martwić, ponieważ studiuje i jestem na utrzymaniu rodziców, którym nieźle się wiedzie finansowo, po skończeniu studiów, pewnie praca i pieniądze to będzie jedno z ważniejszych zmartwień.

Co do dyskusji na temat pieniędzy to uważam, że warto je mieć, mogą dawać dużo przyjemności, jeżeli się je wydaje na spełnianie marzeń, a stabilizacja finansowa jest ważna. Jednak nie stawiałabym tego na pierwszym miejscu nigdy w życiu. Może dla tego, że mnie do szczęścia nie potrzeba markowych ciuchów, najnowszych telefonów i setek innych dupereli, które niektórzy uważają za konieczne. Zdecydowanie wolałabym być biedniejsza (nie mówię to oczywiście o takim skrajnym ubóstwie, że nie mam co włożyć do garnka) i mieć przy tym dobre relacje z bliskimi, zdrowie, ukochaną osobę przy boku, kiedyś zdrowe dzieci, niż być bogatą, a np. samotną i nie mieć czasu na realizację planów, czytanie książek, odwiedzanie wymarzonych miejsc lub mieć złe relacje z rodziną czy przyjaciółmi.

U innych ludzi np. partnera na życie cenię takie cechy jak:
1. odpowiedzialność
2. pracowitość
3. ambicje
4. skromność
5. szczerość
no i oczywiście chciałabym, żeby ta osoba ceniła podobne wartości co ja, bo nie sądzę, żebym mogła być z kimś kto ceni głównie wolność od zobowiązań, rozrywkę itp, a reszta "jakoś to będzie"
5. cierpliwość

52 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-01-17 17:02:02)

Odp: Twoja hierarchia wartości

To ją same wypracujcie. Mi chodzi lecenie na pieniądze partnera gdy samemu prawie nic się nie ma. Tak on ma stracić zdrowie dla takie partnerki a ona nie chce harować bo to niszczy zdrowie. Tj lepiej siedzieć w domu płodzić dzieci nawet jak mąż jest chamski czy nawet bije to dla takiej osoby jest lepsze niż partner z porządny normalną pensją. No chyba że źle zrozumiałem (w co wątpię) że dla niej i jej podobnych osób priorytetem jest zdobycie samemu pieniędzy i PÓŹNIEJ poślubieniu kogoś tez z takimi aspiracjami.

Nie leć na nieosiągalne bo się poparzysz.
Optymista nie ma wyobraźni, pesymista woli działania a realista ma to i to.
Pilna pomoc w temacie wyłudzonej pożyczki!!!

53

Odp: Twoja hierarchia wartości
kicur napisał/a:

To ją same wypracujcie. Mi chodzi lecenie na pieniądze partnera gdy samemu prawie nic się nie ma. Tak on ma stracić zdrowie dla takie partnerki a ona nie chce harować bo to niszczy zdrowie. Tj lepiej siedzieć w domu płodzić dzieci nawet jak mąż jest chamski czy nawet bije to dla takiej osoby jest lepsze niż partner z porządny normalną pensją. No chyba że źle zrozumiałem (w co wątpię) że dla niej i jej podobnych osób priorytetem jest zdobycie samemu pieniędzy i PÓŹNIEJ poślubieniu kogoś tez z takimi aspiracjami.

jeśli do mnie pijesz to tak, chodzi mi o zarobienie pieniędzy samej. a poślubiać nikogo i tak nie zamierzam, a już tym bardziej dla kasy tongue

Tym samym kończę off topic, który przez przypadek stworzyłam smile

54 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-01-17 18:50:59)

Odp: Twoja hierarchia wartości

Dobra OK smile

Nie leć na nieosiągalne bo się poparzysz.
Optymista nie ma wyobraźni, pesymista woli działania a realista ma to i to.
Pilna pomoc w temacie wyłudzonej pożyczki!!!

55

Odp: Twoja hierarchia wartości

Whoever said money can"t buy happiness has never paid an adoption fee (oczywiscie za adopcje zwierzaka)

.

56

Odp: Twoja hierarchia wartości

Wracając do pytania...
Dla mnie najważniejsza jest stabilizacja (zaczynając od życiowej, na finansowej kończywszy).
Bezpieczeństwo- moje, oraz moich bliskich, oraz samorealizacja.

Rodzina również jest dla mnie ogromną wartością. Nie wyobrażam sobie życia bez moich bliskich.

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

57

Odp: Twoja hierarchia wartości

1. Kariera a z nią szeroko pojęte poszerzanie swoich kwalifikacji
2. Hobby, pasje na równi z kontaktami z rodziną i znajomymi

Nigdy do niczego się nie przyznawaj. Złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś. Znajdą ci dolary w kieszeni, mów, że to pożyczone spodnie. A jak cię złapią na kradzieży za rękę, mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.

58

Odp: Twoja hierarchia wartości

Zabawne... proste i trudne w swej prostocie.

Wartości, a do tego ich stratygrafia.
Kiedy przeczytałam temat wątku miałam kompletny mętlik w głowie, jakbym stała przed ladą pełną cudnych czekoladek a miała wybrać tylko kilka z nich.

Mój świat...
lojalność
honor
wewnętrzna homeostaza

Świat świata...
lojalność
honor
życzliwość.

Skąd? Z domu, z doświadczenia, z poznania i z przeżywania.

Gratuluję Autorce wątku.

59 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-01-18 09:49:41)

Odp: Twoja hierarchia wartości
Ludmiłaa napisał/a:

...Czemuś biedny? Boś głupi! Czemuś głupi? Boś biedny

W sensie UBOGI umysłowo (słabo rozwinięty w tej materii): znaczy głupi...? A nie BEZ kasy tongue
A co powiesz na: "mądremu nie trzeba tłumaczyć, a głupiemu nie warto... i tak nie zrozumie"
TY masz swoją hierarchię wartości a ja swoją big_smile
ty masz dylematy, których POSIADANĄ kasą nie rozwiążesz - ja nie potrzebuję pieniędzy do rozwiązywania takowych wink
WIĘC dowodzisz, że za pieniądze WSZYSTKIEGO się "nie kupi" tongue
WHATEVER - pieniądze do środek do celu, jako cel SAM W SOBIE - ubogi wink
"Lepiej być pięknym i bogatym"? NO lepiej. A jak się nie jest pięknym czy kasiastym?
Dlatego WAŻNYM w mojej hierarchii jest inwestowanie w siebie - niekoniecznie WYŁĄCZNIE w widoczne aspekty fizyczne. Może lepiej w te niewidoczne gołym okiem wink i nie kłóci się to nijak ze stabilizacja życiową, którą RÓWNIEŻ wysoko sobie cenię - tyle, że interpretuję jako święty spokój bytowy wink
Ale to tylko ja wink

?Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego.? ? F.C. Oetinger

60 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-01-18 23:45:23)

Odp: Twoja hierarchia wartości

Wiecie ja znam wielu bogatych ludzi, bardzo bogatych, na stanowiskach albo z dobrym biznesem i wiecie co... nikt z nich nie jest szczęśliwy i sami to mówią

Jasne lepiej mieć niż nie mieć, tylko kasa to na prawdę nie wszystko i nie zgadzam się kasa wszystkiego nie wyleczy i nie jeden się o tym przekonał.

61

Odp: Twoja hierarchia wartości
Małpa69 napisał/a:

Wiecie ja znam wielu bogatych ludzi, bardzo bogatych, na stanowiskach albo z dobrym biznesem i wiecie co... nikt z nich nie jest szczęśliwy i sami to mówią

A wiesz dlaczego? ...Bo wciąż mają za małohttp://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif!

Nie czyń priorytetem kogoś, kto ma cie tylko za opcję.

62

Odp: Twoja hierarchia wartości

Tu nie chodzi o kasę kosmiczny, Ci których ja poznałam, to ludzie po rozwodach, samotni, nieszczęśliwi...

63

Odp: Twoja hierarchia wartości

Ja podobnie - miałam okazję poznać bardzo, naprawdę bardzo bogatych ludzi i niestety są dla mnie doskonałym przykładem, że szczęścia nie da się kupić. Pieniądze z nieba nie spadają, przeważnie wymagają sporych poświęceń, czyli zwykle (na szczęście nie zawsze) pojawiają się kosztem czegoś - czasem braku rodziny, co wynika z braku czasu, a tym samym możliwości zbudowania stabilnego, zdrowego związku, czasem jej rozpadem, ich zarabianie przeważnie okupione jest stresem, zmęczeniem, koniecznością ciągłego trzymania ręki na pulsie. Człowiek ma poczucie, że jego wartość w oczach innych jest wprost proporcjonalna do stanu posiadania, czują presję, naciski, ludzie wokół są interesowni, nierzadko zawistni, a w powietrzu wisi zazdrość i życzenia porażki. Czy warto? Na to pytanie to już każdy z nas sam musi sobie odpowiedzieć. Ja twierdzę, że nie.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

64

Odp: Twoja hierarchia wartości

Wątek o wartościach...
a niemal zdominowany przez pieniądze.

Przykre, że w ogóle bogactwo jest postrzegane jako wartość (w znaczeniu aksjologicznym), a nie tylko jak materialne dobro. To jak mówienie, że audi A8 to wartość, a to przecież tylko auto.

65

Odp: Twoja hierarchia wartości

No taaak.. wszyscy bogaci sa nieszczesliwi, a biedni taaaaacy radosni.

big_smile big_smile big_smile


No to proponuje tym, ktorzy tak twierdza rzucic prace i przestac placic rachunki - wkrotce poczuja sie szczesliwi jak nigdy dotad tongue

Nic tu nie ma ;P

66

Odp: Twoja hierarchia wartości
Iceni napisał/a:

No taaak.. wszyscy bogaci sa nieszczesliwi, a biedni taaaaacy radosni.
No to proponuje tym, ktorzy tak twierdza rzucic prace i przestac placic rachunki - wkrotce poczuja sie szczesliwi jak nigdy dotad tongue

Eh, a każdy pracujący to bogacz.

67

Odp: Twoja hierarchia wartości
Iceni napisał/a:

No taaak.. wszyscy bogaci sa nieszczesliwi, a biedni taaaaacy radosni.

big_smile big_smile big_smile


No to proponuje tym, ktorzy tak twierdza rzucic prace i przestac placic rachunki - wkrotce poczuja sie szczesliwi jak nigdy dotad tongue

Iceni lecisz w skrajności ja mówiąc o ludziach bogatych mam na myśli tych którzy mieszkają w mini pałacach, a nie ludzi którym starcza od pierwszego do pierwszego na przyzwoite życie. Wiadomo że pieniądze są potrzebne, ale np mi osobiście wystarczą w takiej ilości bym mogła utrzymać mieszkanie, samochód, kupić jedzenie, leki i mieć na jakieś drobne przyjemności i swoje zainteresowania, więcej? Jasne czemu nie, ale nie jest to konieczne do tego żebym czuła się szczęśliwa i zdecydowanie nie jest ważniejsze niż moja rodzina, moje sumienie czy zdrowie. Mogłabym mieć dużo więcej kasy gdybym np olała zdrowie, ale już mam słabe więc je doceniam i nie poświęce zdrowia po to by mieć więcej pieniędzy. Tak więc pieniądze są ważne, ale jak dla mnie nie są najważniejsze.

68

Odp: Twoja hierarchia wartości

Iceni, dostatek i bogactwo to dwa zupelnie inne pojęcia. O ile dążenie do dostatku jest jest dla mnie uzasadnione, bo daje poczucie stablizacji, bezpieczeństwa i możliwości realizowania swoich mniejszych czy większych marzeń, o tyle gromadzenia bogactwa i stawianie go na pierwszym miejscu listy priorytetów już nie rozumiem.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

69

Odp: Twoja hierarchia wartości

Tez popadacie w skrajnosci piszac, ze bogaci ludzie sa nieszczesliwi.
Ilu znacie takich naprawde bogatych ludzi pisiadajacych te przyslowiowe palace i zlote klamki? Trzech? Pieciu? Pietnastu?

I wszyscy sa nieszczesliwi, zgorzkniali i w depresji?

Pieniadze szczescia nie daja - nie same w sobie, ale daja MOZLIWOSCI.



Rozumiem, ze dla was taki Soloz czy Kulczyk to faceci na krawedzi depresji, ktorzy  wszystko przeliczaja na pieniadze? Ciekawe ilu takich znacie w ogole?

Nic tu nie ma ;P

70

Odp: Twoja hierarchia wartości
Iceni napisał/a:

I wszyscy sa nieszczesliwi, zgorzkniali i w depresji?
?

Ci których ja znam tak

Moi rodzice mieszkają w pewnej miejscowości pod Warszawą, gdzie pełno jest ludzi sławnych i bogatych, biznesmenów i żaden z tych których znam nie jest szczęśliwy. Piszę o tym co widzę, gdybym nie widziała to nie podjęłabym się takich stwierdzeń.

71

Odp: Twoja hierarchia wartości

Iceni, przesadzasz. Zauważ, że napisałam "na szczęście nie zawsze". Ilu takich poznałam? Kilkunastu. Może nie bardzo dobrze, ale dobrze i może nie aż na miarę Kulczyka czy Solorza, ale kilku z nich naprawdę diabelsko bogatych. Dwóch wydawało się spełnionych, reszta miała problemy osobiste, żyła w stresie, niekoniecznie jednak od razu wpadając w depresję, ale brak depresji to jeszcze nie jest szczęście. Zresztą kij wie czy i tych dwóch przypadkiem nie robiło dobrej miny do złej gry. Rzecz w tym, że ci ludzie prowadzili taki tryb życia, który mnie nie interesuje, nie takim kosztem. I wiem co mówię. Mogę?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

72

Odp: Twoja hierarchia wartości

I jestes pewna, ze gdyby byli biedni byliby szczesliwi?
I nie znasz ludzi biednych, ktorzy maja podobne problemy?
I skoro pieniadze szczescia nie daja, to daje je bieda?

Moze i tak. Ale majac do wyboru wolalabym byc nieszczesliwa i bogata,niz nieszczesliwa i biedna.

Nic tu nie ma ;P

73

Odp: Twoja hierarchia wartości

I tak, zamiast o własnej hierarchii wartości, kolejne posty o wartości pieniądza. hmm

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

74

Odp: Twoja hierarchia wartości

No to wrocmy do tematu...

Bywaly momenty w moim zyciu, ze pieniadze stawaly sie najwazniejsze.
Zwlaszcza wtedy, kiedy ich bylo duzo za malo tongue Kiedy przychodzi moment walniecia w sciane zaczyna sie doceniac ich wartosc smile

Nic tu nie ma ;P

75 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-01-19 13:48:48)

Odp: Twoja hierarchia wartości

Iceni ja również wiem co to znaczy gdy jest dużo za mało, ale nie sprawi to nigdy że postawię kasę ponad zdrowie czy swoją rodzinę, lub swoje sumienie.

Również wolę być bogata i nieszczęśliwa niż biedna i nieszczęśliwa, ale nie znaczy to że pieniądze> reszta

76 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-01-19 13:53:53)

Odp: Twoja hierarchia wartości

Ja gdzies tam na poczatku napisalam, ze dla mnie najwazniejsza jes rownowaga.

Nawet dbanie o zdrowie czy rozwoj kariery kiedy zdomunuje wszystko inne to nie przyniesie nic dobrego i niczym sie nie bedzie roznilo od pogoni za pieniadzem.

Wedlug mnie NIE MA takiej wartosci, ktorej mozna podporzadkowac wszystkie inne, bo predzej czy pozniej doprowadzi to do jakiegos konfliktu.

Nic tu nie ma ;P

Posty [ 39 do 76 z 94 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Twoja hierarchia wartości

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016