Twoja hierarchia wartości - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Twoja hierarchia wartości

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 94 ]

1

Temat: Twoja hierarchia wartości

Każdy z nas, bardziej lub mniej świadomie, zwykle zresztą najpierw pod wpływem rodziców, a potem otoczenia, kształtuje w sobie określoną hierarchię wartości. Przez pryzmat tej hierarchii zwykle nie tylko podejmuje określone działania, ale też ocenia innych ludzi. Dla jednych są to dobra materialne, stanowiska, pozycja społeczna, dla innych wiedza, wykształcenie lub wartości o zupełnie innym charakterze.

W tym miejscu chciałabym zapytać o Twoją hierarchię wartości. Co stawiasz na pierwszym i kolejnych miejscach u siebie, a co u innych? Jak sądzisz, z czego to wynika? I czy - to akurat jest trudne pytanie - Twoja hierarchia deklarowana jest spójna z realizowaną?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Twoja hierarchia wartości

Ale temat! smile Gęba mi się śmieje. big_smile

Co, na którym miejscu, od razu teraz nie napiszę, bo... nie wiem. Zmyślać nie będę. Wiem za to, że wielokrotnie robiłam sobie takie zestawienie wypisując pierwszych dziesięć najważniejszych dla mnie wartości. Wiem też, że byłam zdziwiona, gdy po jakimś czasie okazało się, że dokonałam przewartościowania. Nie, nie usunęłam z listy żadnej ważnej wartości, zamieniłam je tylko miejscami. Wiem jedno, nigdy wartości materialne nie znalazły się na tej liście. Dlatego może od lat mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu. big_smile

Czy ta deklarowana przeze mnie hierarchia spójna jest z realizowaną? Hm... hmm Nie zawsze. Skąd wiem? Aureola mnie nie uciska. smile

Na pewno tu wrócę. big_smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.
Odp: Twoja hierarchia wartości

Przed rozwodem - na pierwszym miejscu realizacja planów zgodnych z oczekiwaniem społecznym ale też i moim wówczas - praca, płaca, wychowanie dzieci na grzecznych  i mądrych, zaplanowane życie, dom,  wakacje.

Po rozwodzie - dwa pierwsze miejsca exequo :
1 - bezpieczne - być szczęśliwym w sensie daleko od związków bo one przyniosą ból
1 - niebezpieczne -  być szczęśliwym w sensie pokochać kogoś całym sercem i dbać o jego szczęście

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2015-01-14 21:16:50)

Odp: Twoja hierarchia wartości
Olinka napisał/a:

Każdy z nas, bardziej lub mniej świadomie, zwykle zresztą najpierw pod wpływem rodziców, a potem otoczenia, kształtuje w sobie określoną hierarchię wartości. Przez pryzmat tej hierarchii nie tylko podejmuje określone działania, ale też ocenia innych ludzi. Dla jednych są to dobra materialne, stanowiska, pozycja społeczna, dla innych wiedza, wykształcenie lub wartości o zupełnie innym charakterze.

W tym miejscu chciałabym zapytać o Twoją hierarchię wartości. Co stawiasz na pierwszym i kolejnych miejscach u siebie, a co u innych? Jak sądzisz - z czego to wynika? I czy - to akurat jest trudne pytanie - Twoja hierarchia deklarowana jest spójna z realizowaną?

Temat niesamowity i - chyba - rodzący w kazdym autorefleksje...
Ten "wpływ" rodziców... Często jest to wpływ niezamierzony i mimowolny. Nie mam tu na mysli - ze strony rodziców - "pogadanek" czy naświetlających rozmów... Mam na mysli ich wpływ, poprzez danie nam mozliwości obserwacji relacji pomiedzy nimi, danie nam szansy na własne wnioski i własne wyrobienie sobie obrazu związku. Cóż, ja - obserwując w dzieciństwie - wiedziałem ...czego nie chcę. I potem konsekwentnie tego w zyciu szukałem.  Czasem i błądziłem - to fakt, ale któż nie błądzi? W związkach szukałem szacunku, serdeczności, ciepła, wzajemnego wsparcia, lojalnosci. Czasami przez chwilę to odnajdywałem... Jeśli chodzi o otoczenie - akurat w moim przypadku nie miało większego wpływu - zawsze byłem samotnikiem i indywidualistą, któremu "zwisało" zdanie rówieśników i środowiska... Co do zagadnienia: "określone działania" - to chyba jestem konsekwentny wziąwszy pod uwage chociażby mój ostatni "wyjątkowo poważny", a zakończony związek http://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif
Ocenianie innych... Cóż, raczej moja ocena zawsze polegała na stwierdzeniu, czy ...chcę tracic swój czas i życie dla kogos takiego, kto wyzej ceni mamonę i blichtr niż szacunek dla drugiego człowieka... I tu też byłem konsekwentny. Do bólu, często własnego...
Wracając jeszcze do działań inspirowanych własnym kodeksem, własnymi priorytetami... Cóż, chyba jednym z pierwszych moich kroków w dorosłe zycie był wybór pracy. Pamietam swoje ówczesne dylematy smile Po krótkim epizodzie bycia nauczycielem miałem wybór: praca w zawodzie, pasja, rozwój i satysfakcja (ogólnie pojeta plastyka...), ale ...marna kasa, czy praca w firmie budowlanej, gdzie zarabiałbym wówczas na starcie osiem razy wiecej... Kto zgadnie, co stało sie moim wyborem dalszej drogi?
W sumie chyba zawsze na bakier byłem z ogólnie pojętymi wartosciami i pragmatyzmem dlatego często w życiu - czy to "materialnym" czy osobistym - sięgałem dna modląc się, aby nie było muliste (by było od czego sie odbić). Jakoś mimo swoich specyficznych priorytetów, pokręconych zapatrywań na świat i zycie, całkowitego zaniku materializmu - nadal jeszcze oddycham i wciąż żyjęhttp://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif
W sumie, obserwując ten świat, odnoszę wrażenie, ze lepiej zyje się ludziom miałkim, wyzbytym większej wrażliwosci i wartości tzw. wyższych... Moze to jest sens istnienia? big_smile
I człowiek choćby sie nie wiem jak starał, zawsze - mając oderwane od rzeczywistości priorytety - będzie mieć "pod górkę". To prawie jak w tym dowcipie o chłopie: był sobie chłop, miał żonę i gospodarstwo. Raz koń mu sie ochwacił, innym razem zdechła krowa. Siano się spaliło, grad wysiekł tylko jego całe pole zboża... Gdy rozchorowała mu się baba, załamany wybiegł na podwórze i klękając zawył: panie boże, czemuz tak mnie doświadczasz? Po chwili rozległ się z góry głos: bo ...jakoś tak cię, kur...a nie lubię! big_smile
Dodać chyba jeszcze muszę to, iż życie co krok weryfikuje te całe "nasze prawdy" czy to je nagradzając czy boleśnie kopiąc w dupę... Poza tymi "normalnymi" osobami są tu także dwa skrajne obozy: tych "kameleonów", oportunistów (którymi się organicznie brzydzę...) i zatwardziałymi, niereformowalnymi outsiderami (do których chyba i mnie mozna po części zaliczyć). Całe nasze "wartości", kodeksy i priorytety kształtuje życie, nabyte doświadczenia, przezycia, traumy... To potrafi bardzo często zmienić punkt spojrzenia. W jednym ze swoich ostatnich wywiadów Joe Cocker sam przyznał, iż jego choroba, świadomość zbliżającego się końca zweryfikowała jego spojrzenie na życie, na zagadnienie: co ważne a co mniej w życiu... Cóż... Po sobie mogę też stwierdzić, że często nawet doświadczenie śmierci kogoś bliskiego, ważnego - potrafi mocno wywrócić priorytety i ukazać we właściwym świetle to, co w życiu jest naprawdę istotne...
Jak dla mnie - po "paru" życiowych traumach/doświadczeniach/katastrofach - ...niezmiennie: szacunek dla drugiej osoby, subtelność i kultura, wyrozumiałość, takt, lojalność, ciepło i serdeczność, cenienie ulotnej chwili, bo za moment będzie juz tylko ...wspomnieniem.

Nie czyń priorytetem kogoś, kto ma cie tylko za opcję.

5 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-14 20:11:23)

Odp: Twoja hierarchia wartości

Mogę napisać o celach, które sobie stawiam:
1.Bezpieczeństwo rodziny (finansowe, zdrowotne, spójność itp.)
2.Zawód, który traktuję z zaangażowaniem równym hobby
(paradoksalnie w końcu pozwoliło to na swobodne zrealizowanie punktu 1)
3.Realizacja marzeń "życia" niepowiązanych z 1 i 2.
W trakcie realizacji, gotowe 80%, planowany czas - za dwa lata.

Reklama

6

Odp: Twoja hierarchia wartości

Fajny temat smile
Co ciekawe każdy ma swoją, niepowtarzalną hierarchię podobnie jak osobowość, wygląd.
Ja na pierwszym miejscu stawiam zdrowie, gdyż bez niego nic nie ma sensu.
Pozniej jest rodzina, związek.
Praca także bardzo ważna, ale ważniejsze życie prywatne smile

7

Odp: Twoja hierarchia wartości

Uczciwość i lojalność.
Te wartości niezmiennie na pierwszym miejscu.
Często wprawdzie przekonuję się wokół, że od dawna wielu uważa je za przypisane frajerom, ale trudno, tak mnie wychowano.
Równolegle z nimi - rodzina.
Tutaj, przez tragedię rodzinną popełniłem sporo błędów, które zachwiały na jakiś czas jej pozycją w "rankingu".
Wrażliwość na krzywdę ludzką wpojona mi przez rodziców.
Wiedza zdobywana na bazie ciekawości świata i ludzi.
Pozostałe, m.in. , kariera, pieniądze daleko z tyłu, bo to pierwsze mam już z głowy, choć swego czasu w czołówce, drugie zaś, bo nieosiągalne.

facet po przejściach

8

Odp: Twoja hierarchia wartości

Na podstawowym poziomie -- jedzenie, picie, swój własny kąt do spania. Czyli bezpieczeńśtwo egzystencji.
Na wyższym poziomie -- miłość, seks, emocje, relacje z innymi.

Wyzbyłem się pożądania dla rzeczy materialnych, ciekawości co do porno, egzotycznego seksu (typu klub, swingers, otwartego związku, itd), marzeń typu wielka firma albo sława, bycie na szczycie...

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną.

9 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-01-14 21:42:41)

Odp: Twoja hierarchia wartości

Na pewno na pierwszym miejscu ex aequo: wolność (w każdym sensie - działania, myślenia, przeżywania, planowania życia...) i miłość mojego męża.
Dalej kolejność przypadkowa, bo nie mogę się zdecydować smile
- samodzielność życiowa
- czas dla siebie i przyjemności
- satysfakcja zawodowa
- inteligencja
- realizacja marzeń
- finanse (niekoniecznie wielkie bogactwo, ale względny dobrobyt)
- zadowolenie z siebie i dobre samopoczucie (pod względem psychicznym i fizycznym).

Z czego to wynika? Nie wiem, chyba z genetyki, taka się urodziłam smile Ogólnie mam silny charakter, dość egoistyczny, jestem introwertyczką, zawsze lubiłam liczyć przede wszystkim na siebie i starałam się, żeby moje życie mi się podobało, a ta hierarchia chyba te cechy obrazuje.

Realizuję w większości, bo niektóre wartości się trochę w praktyce wykluczają (np. albo więcej pieniędzy, albo czasu dla siebie - więc czasu trochę brakuje...), z kolei na realizację marzeń czy pracę nad sobą trzeba mieć trochę wolniejszą głowę, niż mam w tej chwili i trochę to odsuwam, bo zbyt zmęczona jestem, żeby się na nowe rzeczy w życiu zabierać. Ale poza tym odpowiada rzeczywistości smile

10

Odp: Twoja hierarchia wartości
kosmiczny nick napisał/a:

Dodać chyba jeszcze muszę to, iż życie co krok weryfikuje te całe "nasze prawdy" czy to je nagradzając czy boleśnie kopiąc w dupę... (...) Całe nasze "wartości", kodeksy i priorytety kształtuje życie, nabyte doświadczenia, przezycia, traumy... To potrafi bardzo często zmienić punkt spojrzenia. W jednym ze swoich ostatnich wywiadów Joe Cocker sam przyznał, iż jego choroba, świadomość zbliżającego się końca zweryfikowała jego spojrzenie na życie, na zagadnienie: co ważne a co mniej w życiu... Cóż... Po sobie mogę też stwierdzić, że często nawet doświadczenie śmierci kogoś bliskiego, ważnego - potrafi mocno wywrócić priorytety i ukazać we właściwym świetle to, co w życiu jest naprawdę istotne...

Masz rację. Mogę to potwierdzić bazując na własnym przykładzie. Moja hierarchia wartości zmienia się wraz z wiekiem, nabytym doświadczeniem, ale też czymś, co śmiało mogę nazwać mądrością życiową. Materialistką nie byłam nigdy, nigdy też nikomu niczego w tym sensie nie zazdrościłam, zawsze bardziej liczyło się dla mnie "być" niż "mieć".

Dziś na pierwszym miejscu stawiam rodzinę i związek. Potem jest harmonia i spokój wewnętrzny, zdrowie, w tym kondycja fizyczna, co rzecz jasna wpływa także na psychikę. Staram się rozwijać i doskonalić, a na pewno nie stać w miejscu, za to wiem już, że awanse i kariera zawodowa, to nie jest to, czemu warto się poświęcić. Gdyby dziś kazano mi wybierać - dom, do którego wraca się z przyjemnością, a w nim dobry, kochający partner i radosny śmiech dziecka albo okupione stresem i brakiem czasu dla siebie uznanie, dobre zarobki, perspektywy na więcej, to bez wahania wybrałabym to pierwsze. Nie ma większej wartości jak ciepły, pełen miłości dom, w którym człowiek czuje się po prostu dobrze i bezpiecznie.

U innych zaś cenię życzliwość, umiejętność rozmowy z drugim człowiekiem, lojalność, takt, empatię, ciekawość świata, pasje. Nie ma znaczenia pozycja społeczna, stan posiadania, wiek czy uroda. Liczy się człowiek, jego zasady i wartości, jakimi się w życiu kieruje. Widziałam już sporo, miałam do czynienia z wieloma ludźmi, niektórzy tak bogaci, że ja sama mogłabym o tym tylko pomarzyć, a jednak ich pieniądze nie robiły żadnego wrażenia, zwłaszcza jeśli sami byli ludźmi ubogimi wewnętrznie albo - co gorsza - kierowali się zasadami, które dla mnie są nie do przyjęcia.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

11

Odp: Twoja hierarchia wartości

Nie mam. Wszystko jest płynne i zależne od sytuacji.

Tzn. najważniejsze jest życie, zdrowie i szczęście mojej córki, ale to jest ponad wszelkimi hierarchiami.

Nic tu nie ma ;P
Odp: Twoja hierarchia wartości

Wow, temat bardzo aktualny dla mnie. U mnie na pierwszym miejscu będzie zawsze samorealizacja. Mam tu na myśli np. życie w zgodzie ze sobą, życie chwilą, rozwijanie swoich pasji, rozwijanie związku - po prostu ciągłe poprawianie jakości swojego życia. Na kolejnych miejscach będą rodzina, przyjaciele, zdrowie i pewnie coś jeszcze by się znalazło. Ale to nigdy kosztem pkt. 1 (chociaż nie, zdrowie ponad wszystko).
A co cenię u innych?
To o co najtrudniej. Czyli szczerość, lojalność, chęć samorealizacji smile

'You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself'

13

Odp: Twoja hierarchia wartości

U mnie też ja sama jestem na pierwszym miejscu. Po to, żeby dobrze się czuć ze sobą i kochać siebie, bo tylko wtedy można naprawdę daś siebie innym.
Co nie znaczy, że w razie np. wypadku, po którym moja przyjaciółka wyląduje w szpitalu do niej nie pojade, bo akurat maluję paznokcie wink

14

Odp: Twoja hierarchia wartości

A co sie kryje dokladnie w "zdrowie ponad wszystko" - w jaki sposob to realizujecie?

Nic tu nie ma ;P
Odp: Twoja hierarchia wartości
Iceni napisał/a:

A co sie kryje dokladnie w "zdrowie ponad wszystko" - w jaki sposob to realizujecie?

Hm, zdrowe odżywianie, ruch, regularne badania lekarskie, brak ekstremalnego ryzyka itp. Do tego dochodzi oczywiście dbanie o zdrowie psychiczne czyli po pracy czas na relaks smile

'You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself'

16

Odp: Twoja hierarchia wartości

Bardzo ważną wartością dla mnie jest siła, ale nie fizyczna, a psychiczna. Fizyczną można wyrobić, w głowie już tak łatwo się nic nie wyrabia. Cenię ludzi odważnych i dążących do celu, który sobie wyznaczyli, sama staram się dążyć. Odwaga jest ważną wartością, ale musi iść w parze z inteligencją. Ważne jest dla mnie bycie słowną i trzymanie się swoich własnych zasad, nieważne co na to inni, ważne żeby móc zawsze spojrzeć na swoją gębę w lustrze z przekonaniem, że wszystko jest w porządku.
Szczęście moje i osób mi bliskich jest dla mnie bardzo ważne. Poza tym spokój i bezpieczeństwo - muszę mieć swoją strefę, gdzie nikt nieproszony się nie pcha ze swoimi pretensjami, muszę mieć swój czas na relaks i robienie rzeczy, które kocham.

"Si vis pacem - para bellum"

17

Odp: Twoja hierarchia wartości
karmelowa_truskawka napisał/a:
Iceni napisał/a:

A co sie kryje dokladnie w "zdrowie ponad wszystko" - w jaki sposob to realizujecie?

Hm, zdrowe odżywianie, ruch, regularne badania lekarskie, brak ekstremalnego ryzyka itp. Do tego dochodzi oczywiście dbanie o zdrowie psychiczne czyli po pracy czas na relaks smile

Tzn nigdy nie zdarza ci sie skusic na ciasteczko, wypic kilka drinkow czy
O tych badaniach czasem zapomniec? Pracowac wiecej niz powinnas, rezygnowac z urlopu na rzecz kolejnego zlecenia w pracy?

Naprawde zdrowie jest PONAD wszystkim, czy czasem jednak wygrywa cos innego?

Nic tu nie ma ;P

18

Odp: Twoja hierarchia wartości

1. Trzymanie sie moich zasad                             
2.Kariera
3. Moje zdrowie i bezpieczenstwo
4. Moja rodzina
5. Edukacja
6. Dzialalnosc charytatywna
7.Zwiazek


U innych liczy sie dla mnie czy ktos wedlug mnie jest dobrym czlowiekiem i tylko to.

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

19 Ostatnio edytowany przez karmelowa_truskawka (2015-01-16 17:58:48)

Odp: Twoja hierarchia wartości
Iceni napisał/a:
karmelowa_truskawka napisał/a:
Iceni napisał/a:

A co sie kryje dokladnie w "zdrowie ponad wszystko" - w jaki sposob to realizujecie?

Hm, zdrowe odżywianie, ruch, regularne badania lekarskie, brak ekstremalnego ryzyka itp. Do tego dochodzi oczywiście dbanie o zdrowie psychiczne czyli po pracy czas na relaks smile

Tzn nigdy nie zdarza ci sie skusic na ciasteczko, wypic kilka drinkow czy
O tych badaniach czasem zapomniec? Pracowac wiecej niz powinnas, rezygnowac z urlopu na rzecz kolejnego zlecenia w pracy?

Naprawde zdrowie jest PONAD wszystkim, czy czasem jednak wygrywa cos innego?

Nie no, nie idźmy w skrajności. Zjedzenie ciastka od czasu do czasu to przecież dbanie o zdrową psychikę smile alkohol też w granicach. A pracuję (bardziej wypada napisać uczę się wink ) tyle aby moja psychika nie ucierpiała. Pewnej granicy staram się nie przekraczać. Ale wiadomo, jestem tylko człowiekiem i ciągle wymaganie od siebie b. Dużo też może być męczące i powodować stres. Wszystko z umiarem smile

(edytowane bo ekstremalnie widoczny mój błąd ortograficzny nie dawał mi spokoju big_smile )

'You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself'

20

Odp: Twoja hierarchia wartości

Jak na razie wygląda to tak:

1. Rozwój osobisty - dokształcanie się oraz sprawianie, że wiem i umiem więcej. O dziwo nie grają tutaj roli żadne aspekty zewnętrzne - rozwijam się, bo chcę.
2. Kariera i zarabianie - Może to zabrzmi prostacko, ale cóż - pieniądze są dla mnie istotne a aktualnie pracuję i utrzymuję się sama.
3. Hobby - swoje własne, nie musi dotyczyć spotykania się z przyjaciółmi.

21

Odp: Twoja hierarchia wartości

1. Zdrowie
2. Kasa
3. Dobra praca, pozycja, wpływy
4. Rodzina
5. Miłość, związek
6. Znajomi, rozrywka, zainteresowania

22

Odp: Twoja hierarchia wartości

1. Wykształcenie, wiedza, inteligencja + inne umiejętności związane z pasjami, zainteresowaniami. Generalnie "jak najwięcej umieć, wiedzieć, znać, zobaczyć...". tongue
2. Kariera - nie chodzi o pieniądze, raczej rozwój, prestiż itd.
3. Niezależność.
4. Miłość, rodzina, przyjaciele, ogólnie "towarzyskie". big_smile
5. Pieniądze.

I tak najważniejszy jest mój kot. tongue

Tysiąc razy mówiłam ludziom, że jestem miła. Krzyczałam, groziłam, biłam... Bez skutku. Nikt mi nie wierzy.

23

Odp: Twoja hierarchia wartości
karmelowa_truskawka napisał/a:
Iceni napisał/a:

A co sie kryje dokladnie w "zdrowie ponad wszystko" - w jaki sposob to realizujecie?

Hm, zdrowe odżywianie, ruch, regularne badania lekarskie, brak ekstremalnego ryzyka itp. Do tego dochodzi oczywiście dbanie o zdrowie psychiczne czyli po pracy czas na relaks smile

A tak z ciekawości, co to jest "ekstremalne ryzyko"?

Bo ze mną to jest tak, że bezpieczeństwo jest ważne w tym sensie, że unikam sytuacji potencjalnie niebezpiecznych, w których ktoś mi może zrobić krzywdę, bronić się potrafię na różne sposoby i w różnych sytuacjach, staram się jeździć bezpiecznie, gdy prowadzę samochód, noszę ochraniacze na treningach i zakładam kask jak jeżdżę konno, zachowuję podstawowe zasady bezpieczeństwa przy kontaktach ze zwierzętami, zwłaszcza końmi. Nie zmienia to faktu, że jeździectwo bywa generalnie niebezpieczne, a jak walczę na treningach, to ryzykuję połamanie nosa, rozwalenie wargi, czy łuku brwiowego oraz szereg innych kontuzji. Do solidnych stłuczeń już się przyzwyczaiłam. Ale ta adrenalina sprawia, że czuję, że żyję. Uwielbiam ten stan, można powiedzieć, że trochę jestem od tego uzależniona. Niby nie jest to bezpieczne, ale paradoksalnie zwiększa szanse na wyjście cało w sytuacji, gdy ktoś chciałby mnie fizycznie skrzywdzić.

"Si vis pacem - para bellum"

24

Odp: Twoja hierarchia wartości

Szukałam i nie znalazłam sad schowanych (widocznie aż za dobrze) poprzednio zrobionych list. Szkoda, przepadła okazja porównania.

Na pierwszym miejscu, bez wahania, wielkimi literami, wpisałam ŻYCIE. Od dość już dawna na zadane mi pytanie: ?Coś taka rozpromieniona??, odpowiadam: ?Bo żyję!?. Tak przecież niewiele potrzeba (mi) do szczęścia. smile (Od razu uprzedzam, że nie dopadła mnie i odeszła łaskawie żadna zbierająca śmiertelne żniwo choroba.) Drugie i trzecie miejsce też nie budziło żadnych wątpliwości, to rodzina i zdrowie. Ważnym jest dla mnie bycie przyzwoitym człowiekiem, nie krzywdzącym innych. Istotną wartością jest (i tutaj kolejność jest już przypadkowa) miłość, szacunek do drugiego człowieka i siebie samej, szczerość, odpowiedzialność, mądrość i własny rozwój, pokora. Ufff!

Co cenię u innych? Najogólniej - prostolinijność i życzliwość.

Skąd taka hierarchia? Jasne, że jej zręby powstały w domu rodzinnym, lecz wpływ na nią miało całe moje życie (rany, jak to brzmi!). Często też trudne sytuacje przypominają mi o tym, co faktycznie w życiu jest ważne, a co tylko przyjemnym, lecz naprawdę mniej istotnym dodatkiem.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.
Odp: Twoja hierarchia wartości
WitchQueen napisał/a:
karmelowa_truskawka napisał/a:
Iceni napisał/a:

A co sie kryje dokladnie w "zdrowie ponad wszystko" - w jaki sposob to realizujecie?

Hm, zdrowe odżywianie, ruch, regularne badania lekarskie, brak ekstremalnego ryzyka itp. Do tego dochodzi oczywiście dbanie o zdrowie psychiczne czyli po pracy czas na relaks smile

A tak z ciekawości, co to jest "ekstremalne ryzyko"?

Bo ze mną to jest tak, że bezpieczeństwo jest ważne w tym sensie, że unikam sytuacji potencjalnie niebezpiecznych, w których ktoś mi może zrobić krzywdę, bronić się potrafię na różne sposoby i w różnych sytuacjach, staram się jeździć bezpiecznie, gdy prowadzę samochód, noszę ochraniacze na treningach i zakładam kask jak jeżdżę konno, zachowuję podstawowe zasady bezpieczeństwa przy kontaktach ze zwierzętami, zwłaszcza końmi. Nie zmienia to faktu, że jeździectwo bywa generalnie niebezpieczne, a jak walczę na treningach, to ryzykuję połamanie nosa, rozwalenie wargi, czy łuku brwiowego oraz szereg innych kontuzji. Do solidnych stłuczeń już się przyzwyczaiłam. Ale ta adrenalina sprawia, że czuję, że żyję. Uwielbiam ten stan, można powiedzieć, że trochę jestem od tego uzależniona. Niby nie jest to bezpieczne, ale paradoksalnie zwiększa szanse na wyjście cało w sytuacji, gdy ktoś chciałby mnie fizycznie skrzywdzić.

Ekstremalne czyli niepotrzebne smile Myślę podobnie jak Ty, adrenalina jest przecież w życiu potrzebna, jak wszystko. Staram się jednak nie wbiegać na autostradę czy latać o 2 w nocy po parku w mini. Ale np. w przyszłości fajnie byłoby skoczyć ze spadochronem (tylko dobrze zabezpieczona przed nieszczęśliwym wypadkiem smile ).

'You can be anything you want to be
Just turn yourself into anything you think that you could ever be
Be free with your tempo be free be free
Surrender your ego be free be free to yourself'

26 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-01-16 18:38:09)

Odp: Twoja hierarchia wartości

Obok siebie oznacza na równi smile
1. Zdrowie
2. Moje wartości, Rodzina
3. Związek
4. Kariera, Rozwój, Hobby.

Nie leć na nieosiągalne bo się poparzysz.
Optymista nie ma wyobraźni, pesymista woli działania a realista ma to i to.
Pilna pomoc w temacie wyłudzonej pożyczki!!!

27

Odp: Twoja hierarchia wartości

Ja wciąż myślę i myślę i dalej nie mogę ułożyć takiej listy.

Czy najważniejsze jest życie? Dopóki mój mózg funkcjonuje sprawnie - tak, ale jeżeli któregoś dnia stanę się warzywem, to żyć dalej nie chcę. Nawet, jeżeli stanie się to jutro.
Jeżeli też dowiedziałabym się, że moja córka jest chora i np potrzebuje mojej nerki, to też bez wahania bym się na to zgodziła, chociaż niosłoby to ze sobą ryzyko.
Tak samo jeżeli zaistniałaby sytuacja ja albo ona - nie wiem - pożar, wypadek lub tym podobne - oczywiście, że byłabym w stanie (tzn. mam olbrzymią nadzieję, że byłabym w stanie) uratować ją kosztem własnego życia - a więc moje życie nie jest najważniejsze.

Czyli może to jej życie jest najważniejsze? Do pewnego momentu tak, ale i w tym przypadku - póki jej mózg funkcjonuje i póki będzie funkcjonował sprawnie. Jeżeli stanie się warzywem, nie będę walczyć za wszelką cenę. Już dawno podpisałam zgodę na pobranie jej narządów i wiem, że jeżeli nadejdzie taka chwila pozwolę lekarzom wyłączyć aparaturę.

Więc może zdrowie? Skoro życie ma sens tylko dopóty, dopóki zdrowie dopisuje (no, w miarę ;P ) - no ale przecież kiedyś paliłam (ok, przestałam, ale jednak potrafiłam narażać swoje zdrowie przez lata, mam nadwagę, z którą jakoś mało skutecznie walczę, staram się odżywiać zdrowo, co nie znaczy, że zawsze mi się to udaje... czasem jednak ochota na cebulkowe Pringelsy albo butelkę wina zwycięża... nie mówiąc już o obiedzie z mrożonki kiedy padam na nos po pracy..

Rodzina?... Nie, Nie stawiam dobra rodziny ponad swoje własne (pomijając swoje dziecko) nie oczekuję też tego od nich. Oczywiście jestem w stanie coś tam poświęcić, ale ma to swoje granice.

Przyjaciele? Trudno się zżywam z ludźmi, jestem typem samotnika, więc z pewnością nie należę do osób, które poświęcą dla przyjaciela ostatnią koszulę. Ale szalik w mroźny dzień mu oddam tongue

Praca? Nie no... bez przesady. Ważne, żeby mieć dochód. Gdybym jutro wygrała w totka (ale takiego angielskiego, nie tam milion złotych ;P ) To oczywiście rzuciłabym pracę i zajęła się czymś, na co bym miała wówczas ochotę - może to byłaby hodowla kóz, a może wyjazd do Patagonii i utrzymywałabym się ze sprzedaży zdjęć stamtąd? big_smile

Miłość? Od kilku lat żyję bez miłości do mężczyzny i wcale to nie jest takie okropne big_smile a bez miłości do dziecka żyłam przez prawie 30 lat i tez dało radę. Teraz byłoby trudniej, ale...  czasami myślę, ze gdyby jej się coś stało, to nie chciałabym dłużej żyć. A czasami, ze jednak dałabym radę.

Co tam jeszcze było?... Niezależność? Nie, to nie jest najważniejsze. Gdybym amputowali ręce byłabym z pewnością długo nieszczęśliwa i ogromnie zażenowana koniecznością proszenia, żeby mi ktoś tyłek podtarł, ale w końcu przecież kiedyś bym wstała i poszła...

Niezależność finansowa? Balansuję na granicy płynności finansowej, moja niezależność jest bardzo krucha big_smile odrobinę więcej mogłabym też znieść.
Tak właściwie to wciąż jestem zależna finansowo od mojego pracodawcy tongue Nie spędza mi to snu z powiek.

Realizacja marzeń? Nie, zupełnie to nie jest ważne.  Od dwudziestu lat marzę o podroży na Islandię i wciąż to pozostaje w sferze marzeń. tongue. Raczej bardziej zależy mi na realizowaniu moich pomysłów/projektów - wszystkiego tego, co powstaje w mojej głowie.

Myślę, ze najważniejsze dla mnie jest aby zachować pomiędzy tym wszystkim  równowagę.  Nic nie musi być najważniejsze - ważne, że jest ważne wink a czy pierwsze, piąte czy dziesiąte - to już nie ma najmniejszego znaczenia.

Nic tu nie ma ;P

28

Odp: Twoja hierarchia wartości

- Honor, Godność i zgodność z sumieniem
- Rodzina zarówno ta ludzka jak i zwierzęca jej część, ich zdrowie i szczęście
- Zdrowie
- Pasja

Pieniądze gdzieś tam są, ale nie mają dla mnie dużej wartości, prócz tego że wiadomo muszę mieć żeby żyć, ale to co ponad choć miłe nie jest konieczne, ważniejsze jest to co powyżej.

29

Odp: Twoja hierarchia wartości

Nigdy nie zastanawiałam się nad hierarchią wartości.
Jednak, gdy w tej chwili miałabym taka listę przedstawić, to bezapelacyjnie na pierwszym miejscu postawiłabym moich synów. Ich życie, zdrowie i szczęście. Potem życie, zdrowie i szczęście pozostałych bliskich.  I to by było chyba na tyle. Pieniądze, kariera - jakoś nie pragnę. Wolę święty spokój (oczywiście nie wyrzekam się pieniędzy całkowicie - wiadomo,że są potrzebne do życia)

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

30

Odp: Twoja hierarchia wartości

1. Pieniądze
2. Zdrowie
3. Rodzina
4. Przyjemności

moja hierarchia odkąd pamiętam smile

31 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-01-16 21:49:43)

Odp: Twoja hierarchia wartości

No to wiadomo pieniądze ponad zdrowie LOL a potem dziw że mówią iż Polki tylko dla kasy....
A mąż na końcu.

Nie leć na nieosiągalne bo się poparzysz.
Optymista nie ma wyobraźni, pesymista woli działania a realista ma to i to.
Pilna pomoc w temacie wyłudzonej pożyczki!!!

32

Odp: Twoja hierarchia wartości
kicur napisał/a:

No to wiadomo pieniądze ponad zdrowie LOL a potem dziw że mówią iż Polki tylko dla kasy....
A mąż na końcu.

Jakie LOL -  na kasę trzeba się naharować, a zbyt dużo pracy niszczy zdrowie, o które z kolei można dbać przede wszystkim mając kasę (zdrowa dieta, fitness, masaże, regularne badania lekarskie). LOGICZNE.

33

Odp: Twoja hierarchia wartości

Moja hierarchia wartości od kiedy pamiętam:
1. Rodzina
2. Przyjaźń
3. Praca
4. Pasje, które częściowo pokrywają się z pkt 3 smile

Gdzieś powinno się jeszcze znaleźć JA, ale w sumie wszystko, co powyżej to MOJE JA

34

Odp: Twoja hierarchia wartości

1. wolność

Annuszka już kupiła olej...

35

Odp: Twoja hierarchia wartości

Muszę przyznać, że jest to bardzo fajny wątek.

"Co stawiasz na pierwszym i kolejnych miejscach u siebie, a co u innych?"

U siebie przede wszystkim "romans z Bogiem", szczęśliwe relacje, twórczość, samorozwój oraz afirmacja prawdy.
Teraz niektórzy mają ochotę puknąć się w czoło, ale ok, nie ma problemu.

U innych:
- szczerość/prawdomówność i lojalność,
- inteligencja emocjonalna,
- samokontrola,
- zasobny intelekt,
- poczucie humoru,
- pokora,
- dystans do świata,
- poczucie własnej wartości i wysoka samoocena (nie mylić z zarozumiałością).

I jeszcze trochę innych cech, ale tyle wystarczy.
Wiem, wiem - jestem wymagająca.

"Jak sądzisz - z czego to wynika?"

Zapewne wynika to u mnie z doświadczenia, z samoobserwacji, z obserwacji innych...
Nie będę się rozpisywała.

"I czy - to akurat jest trudne pytanie - Twoja hierarchia deklarowana jest spójna z realizowaną?"

Dla mnie akurat jest to bardzo proste pytanie. Tak, spójna i mająca zastosowanie w rzeczywistości, inaczej po co mieć jakąkolwiek hierarchię?

Nad światem nie może być dwóch niebios.

36

Odp: Twoja hierarchia wartości

Temat - wyzwanie. Podejmuję je, również dla siebie smile

Zawsze było :

1.   Uczciwość, szczerość, godność, postępowanie zgodne z własnym sumieniem i tak by nie krzywdzić innych
2.   Rodzina: dzieci ( przyszłe smile i  partner, zwierzęta domowe, miłość, ciepło, poczucie bezpieczeństwa,
3.   Zdrowie
4.   Inteligencja, mądrość życiowa, rozwój intelektualny
5.   Samodoskonalenie, samoakceptacja, rozwijanie pasji, ciekawość świata i radość życia
6.   Bezpieczeństwo finansowe
7.   ?Kariera?

Po sporządzeniu listy stwierdzam, że potrzebuję przewartościowania. Część wartości powinna zająć inne pozycje i nie mam  tu na myśli pieniędzy wink

Jeśli nie umiesz latać, biegnij.
Jeśli nie umiesz biegać, chodź.
Jeśli nie umiesz chodzić, czołgaj się.
Ale bez względu na wszystko, posuwaj się naprzód!

37 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-01-17 00:40:19)

Odp: Twoja hierarchia wartości

BÓG,HONOR.OJCZYZNA za to warto oddać życie!
Wow jedyny jestem co za Ojczyznę dupę nadstawi???Forsa forsa forsa to już mam to marność. Kochającą żonę też mam,córkę też super.Nikomu nie pozwolę zabrać mi ich bo to mój najwiekszy skarb będę ich bronił ile mam sił w sobie i nie tylko ich to moja ojczyzna mój dom karabin sam sobie kupie jak będzie trzeba.I nie cofnę się ani kroku w tył bo za mną są tylko one.

Kiedy pije,pije szczerze,kiedy pije Bóg mnie strzeże.

38

Odp: Twoja hierarchia wartości

uczciwość wobec siebie samej

jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda

Posty [ 1 do 38 z 94 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Twoja hierarchia wartości

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016