porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 157 ]

39

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Anna1980 napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Anna1980, to straszne, co przeżyłaś. Nie umiem sobie nawet wyobrazić Twojego przerażenia, upokorzenia i traumy.
Jesteś silną kobietą, najlepszym dowodem, że pomimo swoich przeżyć masz siłę i odwagę podzielić się z innymi tamtymi wydarzeniami.

Wiem, że zabrzmi to idiotycznie, ale życzę Ci powrotu do normalności.

Rejestrując się w netkobiety użyłam nieużywanego maila kogoś z moich przyjaciół. czuje sie w ten sposób bezpeczniej. nie miałam odwagi podać swojego osobistego maila. To jeden z powodów dla których nie odpisuje na Wasze maile z podanego adresu.

Ewka3 - Dziękuje Ci za Twoją propozycję. Może ona przynieść coś pozytywnego dla innych kobiet. Bardzo poważnie JĄ przemyśle. OBIECUJE!!!

Oczywiście rozumiem. Dla mnie również sprawa nie jest prosta. Uszanuję Twoją decyzję, jaka by nie była. Zmieniam opcje e-mail na widoczny adres, pisz kiedy chcesz.

Pozdrawiam.

rekreacyjnie preferuję chodzenie, często zachodzę w głowę...
Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Właśnie czytam 'handlowalem kobietami' dzięki ze polecilas, jestem w szoku ze takie rzeczy dzieją się jeszcze w naszych czasach.

41

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Dziewczyny! Piszcie proszę jak mamy się bronić. Co według Was możemy zrobić by czuć się bezpiecznie. By być Kobietą a nie towarem! Jak mogłybyśmy pomóc tym które dotarły Już do swoich kupców!?

Reklama

42

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Faktycznie historia jest aż niewiarygodna...
A jak zareagowała na tą sytuacje Twoja rodzina? Twój mąż, znajomi w pracy?
Czy bliscy boją się o Ciebie, puszczają samą do pracy?

43

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Paulinazlublina napisał/a:

Faktycznie historia jest aż niewiarygodna...
A jak zareagowała na tą sytuacje Twoja rodzina? Twój mąż, znajomi w pracy?
Czy bliscy boją się o Ciebie, puszczają samą do pracy?

to co dzieje się z kobietą po takim wydarzeniu to kolejna historia i kolejny koszmar, który dotyka wszystkich bliskich. Moje dzieci praktycznie nie mialy mamy przez pierwszych kilka miesiecy... Trudno jest wytlumaczyc małym dzieciom że mamusia nie ma siły mówić... Wszystko z dnia na dzien spadlo na barki męża!  Zamknęłam się w domu moich rodziców. Im powiedzieliśmy tylko tyle, że mam depresję i musze odpocząć odpocząć i podjąć terapię.
  w pracy najpierw urlop wypoczynkowy, potem l-4 od neurologa nie od psychiatry. Potem urlop roczny bezplatny. W pracy tylko mój przełożony wie trochę.. Niedawno zwierzyłam się paru najbliższym osobom... A wcześniej tylko mąż i psychoterapeutka. Depresja - nerwica to straszna choroba, ktora nas paraliżuje sprawia że zwykłe czynności stają się katorgą.
moje relacje z mężem to kolejna bolączka... Nasze życie intymne... Od tego czasu Po prostu stracilam ochotę... Po powrocie do domu zaczęłam spac oddzielnie. .

Reklama

44

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Anna1980 napisał/a:
Paulinazlublina napisał/a:

Faktycznie historia jest aż niewiarygodna...
A jak zareagowała na tą sytuacje Twoja rodzina? Twój mąż, znajomi w pracy?
Czy bliscy boją się o Ciebie, puszczają samą do pracy?

to co dzieje się z kobietą po takim wydarzeniu to kolejna historia i kolejny koszmar, który dotyka wszystkich bliskich. Moje dzieci praktycznie nie mialy mamy przez pierwszych kilka miesiecy... Trudno jest wytlumaczyc małym dzieciom że mamusia nie ma siły mówić... Wszystko z dnia na dzien spadlo na barki męża!  Zamknęłam się w domu moich rodziców. Im powiedzieliśmy tylko tyle, że mam depresję i musze odpocząć odpocząć i podjąć terapię.
  w pracy najpierw urlop wypoczynkowy, potem l-4 od neurologa nie od psychiatry. Potem urlop roczny bezplatny. W pracy tylko mój przełożony wie trochę.. Niedawno zwierzyłam się paru najbliższym osobom... A wcześniej tylko mąż i psychoterapeutka. Depresja - nerwica to straszna choroba, ktora nas paraliżuje sprawia że zwykłe czynności stają się katorgą.
moje relacje z mężem to kolejna bolączka... Nasze życie intymne... Od tego czasu Po prostu stracilam ochotę... Po powrocie do domu zaczęłam spac oddzielnie. .

Sprawdzałam statystyki. Chciałam zrozumieć, czemu problem jest słabo nagłaśniany/popularny.
Możliwe, że dziesięć tysięcy ofiar rocznie, tylko w Polsce, jest marną statystyką i z tego powodu trzeba pogrzebać w wyszukiwarce, ale kto liczy faktyczne ofiary?
W domach zostaje "osierocona" rodzina. Większość nie wie, co stało się z ich żoną, matką, córką.
Annie udało się wyswobodzić z rąk oprawców i może nam opowiedzieć o zdarzeniach, jednak co z tymi, których los bliskich jest nieznany?
Anna1980 ma rację. Nie wolno milczeć.
To się dzieje na prawdę!
Kwitnie obok nas i zdarza się innym - nie mam.
Która z matek gromadki dzieci pomyśli, że nadaję się na niewolnicę do opieki nad "dziećmi pana"?
Czy trzeba mieć "wzorcowe" wymiary i być młodą, żeby trafić na targ niewolników?

Podaż - popyt. Paskudny świat pieniędzy i zysku...

rekreacyjnie preferuję chodzenie, często zachodzę w głowę...

45

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Anna1980 napisał/a:
Paulinazlublina napisał/a:

Faktycznie historia jest aż niewiarygodna...
A jak zareagowała na tą sytuacje Twoja rodzina? Twój mąż, znajomi w pracy?
Czy bliscy boją się o Ciebie, puszczają samą do pracy?

to co dzieje się z kobietą po takim wydarzeniu to kolejna historia i kolejny koszmar, który dotyka wszystkich bliskich. Moje dzieci praktycznie nie mialy mamy przez pierwszych kilka miesiecy... Trudno jest wytlumaczyc małym dzieciom że mamusia nie ma siły mówić... Wszystko z dnia na dzien spadlo na barki męża!  Zamknęłam się w domu moich rodziców. Im powiedzieliśmy tylko tyle, że mam depresję i musze odpocząć odpocząć i podjąć terapię.
  w pracy najpierw urlop wypoczynkowy, potem l-4 od neurologa nie od psychiatry. Potem urlop roczny bezplatny. W pracy tylko mój przełożony wie trochę.. Niedawno zwierzyłam się paru najbliższym osobom... A wcześniej tylko mąż i psychoterapeutka. Depresja - nerwica to straszna choroba, ktora nas paraliżuje sprawia że zwykłe czynności stają się katorgą.
moje relacje z mężem to kolejna bolączka... Nasze życie intymne... Od tego czasu Po prostu stracilam ochotę... Po powrocie do domu zaczęłam spac oddzielnie. .

... A powrót do pracy... To już niedługo i B. sie tego boje.
już wcześniej o tym pisałam... Ze są cudowne leki które nie uzależniają a pomagaja dojść do siebie. Terapia trwa dlugo ale warto walczyc by powoli znów cieszyć się zyciem by każda czynność nie byla torturą, by zasypiać bez hydroksyzyny itp.
   i dopiero od niedawna odważam się sama wyjść Np. do pobliskiego sklepu. O basenie nie ma mowy!
...i jest coś jeszcze... Jakieś poczucie winy. Tak jakbym sama była winna tego że mnie porwano! Bo jestem zadbana, atrakcyjna, bo może źle się ubieralam, bo moze bluzki zbyt obcisłe a może 2 lata temu nie powinnam spacerować po plaży w bikini... A może diabli wiedzą co...

46

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Historia dziwna z kilku powodów.


1. Spotkanie na stacji benzynowej - jakbym ja chciał kogoś porwać to w życiu nie spotykałbym się z tą osobą tam gdzie jest monitoring. Spotkanie na basenie na którym jest pełno ludzi tak samo dziwne.
2. "Kupujący" z Azji którzy zlecają porwanie Polki - o tyle dziwne, że koszty takiej operacji byłyby kolosalne. Przebicie się przez granice UE (skoro jechali do Austrii to niewątpliwie gdzieś na Bałkanach), potem dłuuugi transport do Azji. Jakbym ja był azjatą to zlecałbym porwania nie wiem, Rosjanek, ew. Ukrainek...
3. Nieskuteczność policji przy takiej ilości dowodów (nagrania ze stacji benz.) i to, że poszliście na policję a nie prokuraturę;
4. Wystawianie się jednego gościa na ciągły "strzał", zorganizowana grupa prowadziłaby obserwację przy użyciu kilku osób żeby nie budzić podejrzeń;


Jeśli ta historia jest prawdziwa to jest to jedna z najstraszniejszych rzeczy jakie czytałem. Pytanie czy jest prawdziwa.

A tak swoją drogą, za handel ludźmi powinna być kara śmierci, od razu by się zrobiło spokojniej (handlarze powynosiliby się do innych krajów, tam gdzie bezpieczniej).

47

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

I jeszcze jakby tego było mało, obok dokładnego opisu sytuacji podanie Twojego wieku, ilości dzieci i tego gdzie się ukrywasz, generalnie fury danych które umożliwią Twoją identyfikację. Aż nazbyt to naiwne.

48

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
MaciekM napisał/a:

Historia dziwna z kilku powodów.


1. Spotkanie na stacji benzynowej - jakbym ja chciał kogoś porwać to w życiu nie spotykałbym się z tą osobą tam gdzie jest monitoring. Spotkanie na basenie na którym jest pełno ludzi tak samo dziwne.
2. "Kupujący" z Azji którzy zlecają porwanie Polki - o tyle dziwne, że koszty takiej operacji byłyby kolosalne. Przebicie się przez granice UE (skoro jechali do Austrii to niewątpliwie gdzieś na Bałkanach), potem dłuuugi transport do Azji. Jakbym ja był azjatą to zlecałbym porwania nie wiem, Rosjanek, ew. Ukrainek...
3. Nieskuteczność policji przy takiej ilości dowodów (nagrania ze stacji benz.) i to, że poszliście na policję a nie prokuraturę;
4. Wystawianie się jednego gościa na ciągły "strzał", zorganizowana grupa prowadziłaby obserwację przy użyciu kilku osób żeby nie budzić podejrzeń

Otóż to. Cała historia jest opisana jak tasiemiec, jak opowiadanie. Było już na forum trochę tego typu długaśnych "niesamowitych historii", w których łatwo było dostrzec pewne błędy rodzące podejrzenie, że to co autor opisuje jest produktem jego wyobraźni. Tutaj też kilka kwestii nie trzyma się kupy. I jeszcze ten "nieużywany mail od jednego z przyjaciół", podczas gdy przyjaciele nic nie wiedzą... Przecież założenie kolejnego maila na jakiekolwiek konto nie jest niczym trudnym. Po prostu wchodzisz gdziekolwiek, czy na onet czy na wp i rejestrujesz się jako kwiatuszek13456 i gotowe. Chaotyczna historia tłumaczona stresem, choć większość zdań wygląda na przemyślane. Moim zdaniem ten wątek to jedna wielka ściema, panienka nudzi się w domu, czyta powieści romansowe i wymyśla własne historie.

49

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

I jeszcze jedno - po co organizować wielotygodniową, angażującą spore siły akcję z porwaniem?
Takie zniknięcie człowieka bez wieści ściąga na głowę policję, prokuraturę, Interpol.

Zwykle handlarze starają się "legalizować pobyt, np. pozorować wyjazd do pracy gdzie dopiero za granicą okazuje się co to za praca...

50

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

no i tak mi się teraz przypomniało - jak to, dopiero mąż Cię nakłonił do pójścia ze sprawą na policję? To mąż nie zgłosił wcześniej, że zaginęłaś?

51

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Emilia napisał/a:
MaciekM napisał/a:

Historia dziwna z kilku powodów.


1. Spotkanie na stacji benzynowej - jakbym ja chciał kogoś porwać to w życiu nie spotykałbym się z tą osobą tam gdzie jest monitoring. Spotkanie na basenie na którym jest pełno ludzi tak samo dziwne.
2. "Kupujący" z Azji którzy zlecają porwanie Polki - o tyle dziwne, że koszty takiej operacji byłyby kolosalne. Przebicie się przez granice UE (skoro jechali do Austrii to niewątpliwie gdzieś na Bałkanach), potem dłuuugi transport do Azji. Jakbym ja był azjatą to zlecałbym porwania nie wiem, Rosjanek, ew. Ukrainek...
3. Nieskuteczność policji przy takiej ilości dowodów (nagrania ze stacji benz.) i to, że poszliście na policję a nie prokuraturę;
4. Wystawianie się jednego gościa na ciągły "strzał", zorganizowana grupa prowadziłaby obserwację przy użyciu kilku osób żeby nie budzić podejrzeń

Otóż to. Cała historia jest opisana jak tasiemiec, jak opowiadanie. Było już na forum trochę tego typu długaśnych "niesamowitych historii", w których łatwo było dostrzec pewne błędy rodzące podejrzenie, że to co autor opisuje jest produktem jego wyobraźni. Tutaj też kilka kwestii nie trzyma się kupy. I jeszcze ten "nieużywany mail od jednego z przyjaciół", podczas gdy przyjaciele nic nie wiedzą... Przecież założenie kolejnego maila na jakiekolwiek konto nie jest niczym trudnym. Po prostu wchodzisz gdziekolwiek, czy na onet czy na wp i rejestrujesz się jako kwiatuszek13456 i gotowe. Chaotyczna historia tłumaczona stresem, choć większość zdań wygląda na przemyślane. Moim zdaniem ten wątek to jedna wielka ściema, panienka nudzi się w domu, czyta powieści romansowe i wymyśla własne historie.

hej! Jak Już pisalam wcześniej przykro mi że"chaotycznie"... I odpowiem jeszcze raz jednoczesnie spróbuje odpowiedziec na pytania ktore dopiero sie pojawią.. bo mi Na Was zależy!! Nie wiem czemu na stacji, i nie wiem jaki maja monitoring ani jak długo go przechowują, nie wiem dlaczego basen i nie wiem czy tam tez są kamery, i nie wiem ile kilometrów jest do azji i dlaczego nie Ukrainka czy rosjanka, i nie interesuje mnie jak szczelne są granice UE, i jak tylko zobacze męża to zapytam sie go dlaczego nie zaciągnął mnie do prokuratury, I NIE UKRYWAM SIĘ. Mieszkam tam gdzie mieszkalam i zaczynam wychodzic SAMA do sklepów a za niedlugo wracam do pracy, tez sama. Wracam do normalności i jestem z tego dumna. Jestem dumna z tego ze wracam do pracy a nie do domu z oddziału psychiatrycznego.
jestem szczęśliwa że żyje i że mam swoja rodzinę! To najcenniejsze w życiu. No i wolność:)
p.s. Panienka nie siedzi znudzona w domu i nie czytuje romansideł smile  ... Wole poezje krasickiego albo powiesci Kraszewskiego.

i cieszy mnie bardzo ze tak wielu z Was ma tak wielką wiedzę na temat grup przestępczych i sposobów ich pracy i tego komu z jakiego kraju do jakiego oplaca sie uprowadzac kobiety i ile to kosztuje itd.

Gdybym posiadala ta wiedzę wcześniej nie przestraszylabym sie slów azjatki bo wiedzialabym ze to ściema.
Niewazne zresztą czy ktoś mi wierzy czy nie!! To co czułam że.zrobic powinnam to zrobilam... Jeśli chociaz kilka osób  będzie ostrożniejszych i komus to pomoże to dobrze... Myslalam tez o tym ze odezwa sie osoby z podobnym bagażem doświadczeń... I ze wspólnie pomyślimy co mozna zrobić by przeciwdziałać Handlowi kobiet... Ale nic nie jest proste... Wiem. Po prostu poczytajcie trochę by mieć świadomość że swiat nie jest kolorowy i przewidywalny...

52

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

http://urodaizdrowie.pl/jak-uchronic-sie-przed-porwaniem#&panel1-2

53

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
MaciekM napisał/a:

no i tak mi się teraz przypomniało - jak to, dopiero mąż Cię nakłonił do pójścia ze sprawą na policję? To mąż nie zgłosił wcześniej, że zaginęłaś?

Pewnie nie powinnam Maćku sie wciągać w tą rozmowę i odpowiadać na te pytania... Ale jeszcze ten jeden raz...
byl taki 1 dzień gdy mój mąż bierze auto i jedzie i nie wraca w tym samym dniu a dzieci są u teściów a ja mialam wolne tylko dla siebie!!! Czy mam tlumaczyc gdzie on jedzie co tydzień i dlaczego sam i nie pociagiem i czy to kochanka czy praca czy koledzy, czy syn z poprzedniego zwiazku... Prosze nie męczcie mnie...
A jeśli chodzi o policje to wyobraź sobie że ja nie chcialam... nie mialam siły... Zmusił mnie...
i wyobraź sobie że nawet nie pamietam co tam powiedziałam... Wiec nie pytaj proszę...

54

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
MaciekM napisał/a:

http://urodaizdrowie.pl/jak-uchronic-sie-przed-porwaniem#&panel1-2

Super! I o to mi wlasnie chodzi Maćku. O merytoryczna dyskusje! Przeczytalam i niech każda to przeczyta! Ta wiedza to podstawa. Myślę że w większości przypadków tak wlasnie jest!! Czytalam o tym i pisalam!!

55

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Powiem tak, nie wkładajmy wszystkich facetów do jednego worka, choć to prawda, że każdy z nich zawsze bardziej kieruje się sferą fizyczną niż my, znajdą się faktyczne świnie, ktore chcą kobietami rządzić, ale są też dobre przykłady i wartościowi mężczyźni...to jedno, druga sprawa....jest popyt, jest podaż i to ogromny skoro tyle kobiet nagle znika i pada ofiarą takich praktyk. To smutne, jakimi gadami, potrafią być niektórzy mężczyźni, choć nawet gady potrafią bardziej rozumnie reagować. Nie jesteśmy w stanie zlikwidowac tego procederu, dopóki są na niego chętni, ale tak jak pisze Ania niech każda z nas na siebie uważa i nigdy nie ryzykuje. Lepiej zamówić taksówkę niż ryzykować spacer nocą, wracajmy w grupie niż samotnie ciemnymi uliczkami, nawet jeśli jest bliżej. Nie ufajmy nieznanym ofertom pracy za granicą, nawet jeśli jesteśmy w trudnej sytuacji materialnej, warto ryzykować? Nic innego prócz ostrożności zrobić nie możemy, nasi partnerzy również powinni być świadomi tragedii jakie się dzieją oraz co to znaczy handel kobietami, wielu z nich bimba sobie z tych tematów wierząc, że niektore kobiety uwielbiają uczestnictwo w x filmach czy pracę za pieniądze, co jest wstrząsające, ale znam kilka tego typu męskich przykładów.
Pozdrawiam, trzymajcie się ciepło.

p.s. dobrze, iż taki wątek powstał, zmusza do refleksji i docenienia tego co mamy...

56

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Co do pytań Maćka, owszem czasem trudno uwierzyć, iż takie rzeczy dzieją się naprawdę, bo to w głowie się nie mieści?! I to w biały dzień, w publicznych miejscach, ale ileż to osób zostało porwanych w podobnych warunkach i okolicznościach  i nie ma po nich do dzisiaj śladu, sprawców tych procederów również nie odnaleziono.
Co do porwań Polek, ostatnio  zupełnie przypadkiem oglądałam program dokumentalny bodajże Świat bez fikcji o handlu kobietami w Azji. Okazuje się, iż wielu przywódców tego typu gangów oraz klientów finalnych pochodzi z krajów arabskich np. Arabii Saudyjskiej. W wielu przypadkach jednak szajki handlujące kobietami mają problem, gdyż arabowie co raz częściej chcą białe kobiety zamiast azjatek i to za nie płacą o wiele więcej, masz odpowiedź czemu nagle grupy takie szukają kobiet w Polsce, owszem mogłaby być to Ukrainka czy Rosjanka, ale może klient zażyczył sobie białą kobietę z UE, skoro płaci to wymaga prawda? a takie brudne elementy na pewno przedziwaczne mogą mieć zachcianki...
Co do kwestii dlaczego samochód porywaczy nagle znalazl się w Austrii, moim zdaniem granice UE są bardzo szczelne, mogli się obawiać, iż gdzieś  na granicy wpadną. O wiele łatwiej jest dotrzeć do Włoch, np. Neapol jest idealnym miejscem brudnych interesów gdzie za pieniądze odpowiednie władze przymkną oko na wszystko,na dodatek mają międzynarodowy port, do którego przez przypadek kiedyś wjechaliśmy samochodem lawirując pomiędzy kontenerami, taką ma ochronę (mieszkałam kiedyś w tym mieście, więc wiem co mówię, ale to nie na temat) może chcieli przedostać się statkiem np. do Egiptu, a stamtąd już rzut beretem.....mam wręcz ciarki, myśląc o tym....straszne !!!
Co do kwestii działania policji, chyba nie muszę się wypowiadać na temat ich wydajności w prowadzeniu wielu spraw, a co dopiero w przypadku tak sprawnego i szybkiego porwania, w ciągu kilku godzin byli już w Austrii więc resztę sobie już sam dopowiedz...najbardziej przerażający fakt to ten, iż w taki sposób ginie wiele kobiet i większość z nich niestety nie wraca....

p.s. pozdrawiam Cię Aniu i mam nadzieję, że dochodzisz do siebie...mimo iż to na pewno bardzo trudne

57

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Można prosić o streszczenie historii bo to jest tak chaotycznie i niechlujnie opisane, że ja tego nie rozumiem.

Aby zna­leźć miłość, nie pu­kaj do każdych drzwi. Gdy przyj­dzie two­ja godzi­na, sa­ma wej­dzie do twe­go do­mu, w twe życie, do twe­go serca.  smile
Nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

"czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić".

58

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Dziękuje Ci Patito za Twój wpis... smile

59

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
alpengold napisał/a:

Można prosić o streszczenie historii bo to jest tak chaotycznie i niechlujnie opisane, że ja tego nie rozumiem.

Z całym szacunkiem alpengold, ale gdybyś przeżyła coś podobnego, składnia nie byłaby Ci w głowie.

Patito napisał/a:

[...]ale ileż to osób zostało porwanych w podobnych warunkach i okolicznościach  i nie ma po nich do dzisiaj śladu, sprawców tych procederów również nie odnaleziono.

Wspominałam, że statystyki mówią o dziesięciu tysiącach Polek rocznie wywożonych za granicę i zmuszanych do prostytucji. Oficjalne statystyki. Nie oficjalnie ofiar może być znacznie więcej. To przerażająca liczba! To duża miejscowość! Miasto!

Problem istnieje. Kobiety są realnie zagrożone, zwłaszcza młode i atrakcyjne, ale nie tylko. Czytałam o kobiecie w wieku pięćdziesięciu lat, która została uprowadzona w celu opieki nad dziećmi. Pani zażyczyła sobie dojrzałej osoby, żeby nie kusić pana i z doświadczeniem, czyli takiej, która miała własne dzieci.
A co z mężczyznami zamykanymi we współczesnych "obozach pracy"?
Mówi się o ludziach z krajów politycznie niepoprawnych, biednych i prześladowanych, ale problem zatacza coraz dalsze kręgi.
Mało się mówi o handlu ludźmi. Wstyd, upokorzenie, niepowroty. Niewolnictwo wciąż istnieje i wyciąga łapy po coraz wybredniejszy "towar".
Dopóki jest ktoś, kto zapłaci za dostarczenie, dopóty znajdzie się ktoś, kto pokusi się na łatwe pieniądze i zrealizuje zamówienie.
Jedynym sposobem obrony świadomość i utrudnianie realizacji.

rekreacyjnie preferuję chodzenie, często zachodzę w głowę...

60

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

To jest wstrząsające, ale prawdziwe, mówi się iż niewolnictwo zniesiono w XIX wieku, tak naprawdę ono nigdy nie znikło, istnieje od zarania dziejów i będzie istnieć nadal dopóki nie rozprawimy się z tymi zdegenerowanymi grupami przestępczymi i ich psychopatycznymi klientami. Dotyczy to wszelkich form niewolnicta, handlu kobietami i zmuszaniem do niewolniczej pracy, a karani być powinni wszyscy nie tylko organizatorzy, ale i ci którzy przymykają oko na taki proceder, a przede wzszystkim z niego korzystający. Wiemy, iż ludzie władzy również korzystają na tych interesach i w nich uczestniczą i nie trzeba wcale daleko szukać wystarczy włączyć TV, by się o tym przekonać.

61

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Z całym szacunkiem ewka3 styl pisania brzmi jak  chaotyczne opowiadanie. Żadnych konkretow co z tymi porywaczami.skoro uplynal rok powinno byc wiadomo wszystko.

Aby zna­leźć miłość, nie pu­kaj do każdych drzwi. Gdy przyj­dzie two­ja godzi­na, sa­ma wej­dzie do twe­go do­mu, w twe życie, do twe­go serca.  smile
Nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

"czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić".

62

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Co do wiarygoności tekstu, nie nam to oceniać, bo po prostu nie znamy faktów, możemy jedynie wierzyć lub nie, ale przecież tu nie o to chodzi. Takie porwania i handel ludźmi rzeczywiście istnieją i musimy z tego wyciągnąć wnioski. Dobrze, iż taki wątek powstał, nawet jeśli miałby być daleki od prawdy. Bądźmy bardziej świadomi w kwestii bezpieczeństwa zarówno nas samych,naszych rodzin jak i sąsiadów czy ludzi, których widzimy na ulicach. Czasem my sami naszą obojętnością przyzwalamy na pewno zachowania, zwłaszcza panowie. Oglądałam ostatnio reportaż o kobietach sprzedanych do agencji towarzyskich. Jedna z nich opisuje, iż błagała wielu klientów, by jej pomogli w jakikolwiek sposób opisując, iż jest zmuszana do prostytucji. ŻADEN nawet palcem nie kiwnął !!!...Wstrząsające !!! Jaki możemy wyciągnąć z tego wniosek?

63

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
alpengold napisał/a:

Z całym szacunkiem ewka3 styl pisania brzmi jak  chaotyczne opowiadanie. Żadnych konkretow co z tymi porywaczami.skoro uplynal rok powinno byc wiadomo wszystko.

Ja to widzę inaczej.
Ok. roku temu miałam wypadek samochodowy. Inny samochód zjechał na mój pas i o mały włos nie zmiótł mnie z drogi. Przerył mi cały bok, a koledzy na tylnej kanapie żegnali się już z życiem. Zgłosiłam zdarzenie natychmiast. Wystarczyło wysłać patrol i złapać delikwenta na wlocie do miasta. Ale nie, bo policjanci mieli czas drzemki. Składałam zeznania ponad dwie godziny. Zabrano mi dowód rejestracyjny za brak lusterka. Na koniec policjant stwierdził cyt.: "Szybciej wy ich znajdziecie, niż my.". Po czasie okazało się, że sporządzono zaledwie notatkę ze zdarzenia (ponad dwie godziny), a zeznania moje i świadków spisano dopiero po kilku dniach na posterunkach właściwych do miejsca zameldowania. Nie muszę wyjaśniać, że sprawcy nigdy nie złapano, bo nie szukano. Sprawę umorzono.

Tak działają w Polsce służby.

Podałam ten przykład, bo rozumiem, że autorka nie ma pojęcia, co dzieje się w sprawie wykrycia sprawców jej porwania. Podejrzewam, że porywacze raczej jej się nie przedstawiali i nie wyjaśniali motywów swojego działania.

Rozumiem, że styl pisania brzmi dla Ciebie, jak chaotyczne opowiadanie, ale nikt nie zabrałby się za pisanie opowiadania w ten sposób. Gdyby zabieg był celowy, zdarzenia zostałyby poukładane chronologicznie, całość byłaby bardziej spójna i mniej emocjonalna. W tej relacji nawet nie ma opisu cech zewnętrznych postaci. Żadnych szczegółów. Czy tak się pisze opowiadania?

Powinniśmy być wdzięczni autorce, że podzieliła się z nami swoimi przeżyciami.
Tak jak pisze Patito, potraktujmy ten wątek jako przestrogę.

Takie rzeczy się dzieją. Ludzie nie chcą się wtrącać, przymykają oczy i udają, że nic się nie dzieje. To jak z przemocą domową. Nikt nic nie widział, nikt nie słyszał. Do momentu tragedii była to idealna rodzina, tylko czemu dziecko nie żyje?

Napiszę więcej. Jakiś czas temu miejscowością, w której kiedyś mieszkałam wstrząsnęło wydarzenie. Aresztowano kobietę. Ogromna sensacja, bo była przykładną obywatelką. Mąż, troje dzieci, własna działalność (jakaś sprzedaż w internecie). Okazało się, że kobieta należała do grupy, która pośredniczyła w znajdowaniu pracy za granicą. Pomogła wielu osobom wyjechać, ale nie wracali. Zabierano im dokumenty i zastraszano, żeby pracowali ponad siły w paskudnych warunkach.
Niedaleko mojej mamy mieszka kobieta, która myślała, że mąż ją porzucił, bo nie odzywał się przez wiele miesięcy.

Absolutnie nikt w tej miejscowości nie miał pojęcia, że takie rzeczy dzieją się na świecie, a co dopiero za płotem.

rekreacyjnie preferuję chodzenie, często zachodzę w głowę...

64

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Przezylam podobny koszmar. Tylko ze ja nie miałam Szczescia i dotarłam do celu. Nie powinnam byla wrocic ale Wrocilam - siwa i zniszczona. Tam gdzie sie dociera nie ma ludzi, nie ma czlowieczenstwa, nie ma praw i nie ma wolnych kobiet. To co czekalo na A. u celu nie obejrzycie na zadnym filmie i nie przeczytacie na forach.

65

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
AFG napisał/a:

Przezylam podobny koszmar. Tylko ze ja nie miałam Szczescia i dotarłam do celu. Nie powinnam byla wrocic ale Wrocilam - siwa i zniszczona. Tam gdzie sie dociera nie ma ludzi, nie ma czlowieczenstwa, nie ma praw i nie ma wolnych kobiet. To co czekalo na A. u celu nie obejrzycie na zadnym filmie i nie przeczytacie na forach.

... Czy możesz podzielić się z nami swoją historią...

66

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Anna1980 napisał/a:
AFG napisał/a:

Przezylam podobny koszmar. Tylko ze ja nie miałam Szczescia i dotarłam do celu. Nie powinnam byla wrocic ale Wrocilam - siwa i zniszczona. Tam gdzie sie dociera nie ma ludzi, nie ma czlowieczenstwa, nie ma praw i nie ma wolnych kobiet. To co czekalo na A. u celu nie obejrzycie na zadnym filmie i nie przeczytacie na forach.

... Czy możesz podzielić się z nami swoją historią...

Nie wiesz o co prosisz! Twoja historia zamyka się w kilkunastu godzinach i skonczyla sie na kilku siniakach i ogromie strachu. Ja wrocilam 8lat temu po 5 dlugich latach... Ty Szlas do pracy a ja jechalam do babci. Na tym kończą sie podobieństwa. Dla czytelniczek twoja historia to "koszmar nie do uwierzenia" ... Co powiedzialy by o mojej? Czy uwierzylyby w moją jeśli Twoja wydaje im się z kosmosu...

67

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
AFG napisał/a:
Anna1980 napisał/a:
AFG napisał/a:

Przezylam podobny koszmar. Tylko ze ja nie miałam Szczescia i dotarłam do celu. Nie powinnam byla wrocic ale Wrocilam - siwa i zniszczona. Tam gdzie sie dociera nie ma ludzi, nie ma czlowieczenstwa, nie ma praw i nie ma wolnych kobiet. To co czekalo na A. u celu nie obejrzycie na zadnym filmie i nie przeczytacie na forach.

... Czy możesz podzielić się z nami swoją historią...

Nie wiesz o co prosisz! Twoja historia zamyka się w kilkunastu godzinach i skonczyla sie na kilku siniakach i ogromie strachu. Ja wrocilam 8lat temu po 5 dlugich latach... Ty Szlas do pracy a ja jechalam do babci. Na tym kończą sie podobieństwa. Dla czytelniczek twoja historia to "koszmar nie do uwierzenia" ... Co powiedzialy by o mojej? Czy uwierzylyby w moją jeśli Twoja wydaje im się z kosmosu...

Ja wierzę w obie historie, coś strasznego.. Więc jeśli masz siłę podziel się z nami..

Don't hate me just because You ain't me

68 Ostatnio edytowany przez AFG (2014-09-15 12:35:03)

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
iLoveMyLambs napisał/a:
AFG napisał/a:
Anna1980 napisał/a:

... Czy możesz podzielić się z nami swoją historią...

Nie wiesz o co prosisz! Twoja historia zamyka się w kilkunastu godzinach i skonczyla sie na kilku siniakach i ogromie strachu. Ja wrocilam 8lat temu po 5 dlugich latach... Ty Szlas do pracy a ja jechalam do babci. Na tym kończą sie podobieństwa. Dla czytelniczek twoja historia to "koszmar nie do uwierzenia" ... Co powiedzialy by o mojej? Czy uwierzylyby w moją jeśli Twoja wydaje im się z kosmosu...

Ja wierzę w obie historie, coś strasznego.. Więc jeśli masz siłę podziel się z nami..

Wyobraźcie sobie młodą uśmiechniętą dziewczynę, która zaledwie kilka lat wcześniej ukończyła szkołę podstawową i kontynuuje naukę. W nowej szkole spotyka fantastycznego faceta. Nauka, rodzina, chłopak, imprezy, wycieczki i spacery przy świetle księżyca. Wydaje jej się, że świat stoi otworem i że osiągnie w nim coś wielkiego.
I nagle dziewczyna zasypia i budzi się w nieznanym miejscu, mrocznym i zimnym, wokół niej krążą nieznane osoby jak wygłodniałe wilki, śliniące sie na widok ofiary.
Dziewczyna jest oglądana i obmacywana począwszy od włosów do paznokci u nóg. Obleśny typ płaci i zabiera towar z sobą. od tego momentu dziewczyna jest jego własnością. Na początku walczy i buntuje się. Nie chce słuchać. Jest traktowana jak dzika klacz którą trzeba ujeździć. Jak suka którą trzeba wytresować. Dziewczyna chce się zabić, ale nie może. Po pierwszym Panu są następni i następni i następni. Jej wytresowane ciało służy tylko do jednego. Zmieniają sie tylko miejsca: Loch, rezydencja, ukryty pokój, burdel.

Pomimo wielu lat które minęły dziewczyna nie ma siły tego opisywać a wy nie macie siły tego czytać. W tym przypadku czas nie leczy ran. Rany pozostają otwarte i nie goją się.
Jedynym sposobem by coś zmienić to kastrować każdego faceta po osiągnięciu wieku dojrzałego I kara śmierci za handel. Tylko czy większości sukinsynów zależy na tym by nas chronić? Jak często Ci co tworzą prawo sami chętnie je gwałcą.  Ile kobiet nie dopuszcza do świadomości tego, że ich mężowie i synowie korzystają z burdeli itp.? Mamy zasłony na oczach bo tak nam wygodniej.

69

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

To straszne, aż łzy mi napływają do oczu...

Don't hate me just because You ain't me

70

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

AFG, ja wiem, że takie historie się zdarzają, ale ta, którą opisała autorka wątku nieco nie trzyma się kupy, jest pisana jak zbeletryzowana historia, a nie jak autentyczne przeżycia. Na forum może pisać każdy, nie tylko ten, kto ma czyste intencje, ale również mitoman albo zwykły troll, jakich ostatnio tu coraz więcej. A tobie bardzo współczuję tego, co przeżyłaś. Piszesz o kastracji... wiem, że chcesz zemsty, ale nie uważam tego za dobre rozwiązanie. I masz rację, wielu mężczyzn korzysta z burdeli i wielu z którymi rozmawiałam (normalnych mężczyzn, mężów, ojców, dziadków, urzędników, prezesów i zupełnie zwykłych ludzi) ma głęboko w doopie to, czy kobieta, która tam jest robi to bo jest zmuszona czy z własnej woli. Jeden z nich, nota bene w zwykłym życiu "prawy i honorowy" człowiek powiedział nawet tak kuriozalne zdanie, że gdyby chciała to by uciekła, a poza tym machała do niego i się uśmiechała, a to znaczy, że jej się podobało. Mentalność mężczyzn i popyt na takie usługi jest źródłem problemu, jakim jest handel kobietami. Mogę się domyślać, że to co napisałam wyżej, to szukanie usprawiedliwienia i mydlenie sobie samemu oczu.

Kilka miesięcy temu jechałam pewną popularną drogą w południowej Polsce. Przy drodze stała tirówka, łydki miała całe posiniaczone. Chciałam się zatrzymać, żeby zabrać tę kobietę do auta i zawieźć na policję, zadzwonić do La Strady itp., bo to jak wyglądała świadczyło tylko o tym, że nie stoi tam bo chce. Co zrobił mój wspaniały partner? Zareagował agresją, wytrącając mi kierownicę z ręki (na skrzyżowaniu) i wrzeszcząc na mnie, żebym tego nie robiła ("bo mafia stoi w krzakach i nas zabiją"). Pokłóciliśmy się wtedy jak nigdy przez 6 lat związku. Nie wiem, czy był klientem prostytutek, podejrzewam, że nie. Myślę, że był to akt męskiej solidarności z klientami tych kobiet (bo wśród jego przyjaciół są tacy koorwiarze, że hej). Był gotowy mnie uderzyć, wykopać mnie z auta przy prędkości 120, mimo że kierowałam, bo zareagowałam współczuciem na krzywdę innej kobiety. Pisałam wtedy wieczorem do jednej z fundacji zajmujących się handlem kobietami i nie doczekałam się odpowiedzi. Myślę też, że my kobiety powinnyśmy być ze sobą bardziej solidarne - tak samo jak mężczyźni. Jeśli widzę młodą dziewczynę, prawie dziecko przy drodze, to zgłaszam na policję, że mam podejrzenie, że jest nieletnia i że została zmuszona do świadczenia wiadomych usług. Przy czym - interesuję się, czy policja przyjęła zgłoszenie i co w tej sprawie zrobili. Jak trzeba to dzwonię po kilkanaście razy i się dopytuję, tudzież składam pismo z prośbą o poinformowanie mnie o postępowaniu, czy wszczęli czy nie. Tak zrobiłam raz, klika lat temu w takiej sprawie i jeszcze raz w innej. Oni mają obowiązek się ustosunkować do każdego zgłoszenia.

71 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2014-09-15 22:18:08)

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
AFG napisał/a:
iLoveMyLambs napisał/a:
AFG napisał/a:

Nie wiesz o co prosisz! Twoja historia zamyka się w kilkunastu godzinach i skonczyla sie na kilku siniakach i ogromie strachu. Ja wrocilam 8lat temu po 5 dlugich latach... Ty Szlas do pracy a ja jechalam do babci. Na tym kończą sie podobieństwa. Dla czytelniczek twoja historia to "koszmar nie do uwierzenia" ... Co powiedzialy by o mojej? Czy uwierzylyby w moją jeśli Twoja wydaje im się z kosmosu...

Ja wierzę w obie historie, coś strasznego.. Więc jeśli masz siłę podziel się z nami..

Wyobraźcie sobie młodą uśmiechniętą dziewczynę, która zaledwie kilka lat wcześniej ukończyła szkołę podstawową i kontynuuje naukę. W nowej szkole spotyka fantastycznego faceta. Nauka, rodzina, chłopak, imprezy, wycieczki i spacery przy świetle księżyca. Wydaje jej się, że świat stoi otworem i że osiągnie w nim coś wielkiego.
I nagle dziewczyna zasypia i budzi się w nieznanym miejscu, mrocznym i zimnym, wokół niej krążą nieznane osoby jak wygłodniałe wilki, śliniące sie na widok ofiary.
Dziewczyna jest oglądana i obmacywana począwszy od włosów do paznokci u nóg. Obleśny typ płaci i zabiera towar z sobą. od tego momentu dziewczyna jest jego własnością. Na początku walczy i buntuje się. Nie chce słuchać. Jest traktowana jak dzika klacz którą trzeba ujeździć. Jak suka którą trzeba wytresować. Dziewczyna chce się zabić, ale nie może. Po pierwszym Panu są następni i następni i następni. Jej wytresowane ciało służy tylko do jednego. Zmieniają sie tylko miejsca: Loch, rezydencja, ukryty pokój, burdel.

Pomimo wielu lat które minęły dziewczyna nie ma siły tego opisywać a wy nie macie siły tego czytać. W tym przypadku czas nie leczy ran. Rany pozostają otwarte i nie goją się.
Jedynym sposobem by coś zmienić to kastrować każdego faceta po osiągnięciu wieku dojrzałego I kara śmierci za handel. Tylko czy większości sukinsynów zależy na tym by nas chronić? Jak często Ci co tworzą prawo sami chętnie je gwałcą.  Ile kobiet nie dopuszcza do świadomości tego, że ich mężowie i synowie korzystają z burdeli itp.? Mamy zasłony na oczach bo tak nam wygodniej.

To co piszesz jest przerażające, ale zapoznałam się już na tyle z tematem, żeby mieć świadomość, iż takie rzeczy się dzieją. Człowiekowi wydaje się, gdy ogląda jakiś film w temacie, że to tylko fikcja.

Twórcy kina czy innego przekazu ubarwiają swoje dzieła, żeby się sprzedały szerszej publiczności, żeby nie nudziły i przynosiły zysk. Nawet jeśli poruszają jakiś temat, to muszą przyciągnąć odbiorcę.
Uważam, że te zabiegi wypaczają późniejsze postrzeganie rzeczywistości. Ludziom trudno uwierzyć w historię, bo podobną widzieli w filmie i była tak ciekawie pokazana. Przez dwie godziny w kinie nie nudzili się nawet chwili. Do tego zawsze występuje dobry bohater, który pokonuje zło. Wartka akcja, ciekawe dialogi i wyraziści bohaterowie.

Czy można uwierzyć, że realny świat jest znacznie brutalniejszy? Że coś, co oglądaliśmy w kinie dzieje się na prawdę?

Trolle, "mitomany" (cokolwiek to znaczy) i znudzeni nastolatkowie bawiący się kosztem innych.
Tak właśnie postrzegamy rzeczywistość w jedynym wolnym i dostępnym dla wszystkich środku masowego przekazu, którym jest internet. Tak bardzo boimy się oszukania, że nie dostrzegamy ważnych tematów. Jakby miało nam czegoś ubyć...

rekreacyjnie preferuję chodzenie, często zachodzę w głowę...

72

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

ewka3, ja nie oglądam takich filmów, a do kina chodzę rzadko. Za to trochę siedzę na forum i czytałam już sporo różnych historii, które wzbudzały skrajne emocje, a później okazywało się, że to wyssane z palca bajki, albo że ktoś pozakładał pięć kont i się dobrze bawi pisząc bzdury. Nie twierdzę, że tak jest w tym wypadku, ale pewne przesłanki nieścisłości są. I nie twierdzę też, że handel ludźmi nie istnieje, ale może zamiast mnożyć takie historie warto zastanowić się, co można zrobić, kiedy podejrzewamy, że ktoś padł ofiarą przemocy lub jak się zabezpieczyć przed porwaniem? Tudzież jak wymóc na policji sprawniejsze działania w takich sprawach?
Nie napisałam "mitomany", a mitomania i znaczy to tyle, co " patologiczna skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii" (za Wikipedią). Napisałam wyraźnie, że dostrzegam wagę tematu. Ochłoń trochę, wrzuć na luz, weź 10 głębokich wdechów i przeczytaj sobie może mój poprzedni post ze zrozumieniem, bo w tej chwili negatywne nastawienie do mnie wprost bije z twojej wypowiedzi.

73

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Straszna historia.Bardzo straszna.Nie wiem czy zmyślona czy nie ale straszna, i realna niestety.Namierzanie i to na bezczelnego w biały dzień.Zadbana kobieta ma być ciągle w stresie?Myślę Aniu ,że padło na Ciebie przez przypadek.Absolutnie.DOBRZE ZE CI SIĘ UDAŁO.
Ja też mam problem w domu.Ale nikogo nie obchodzą problemy związane z emocjami.prawo na całym świecie ma to w doopie.
No bo niby tak:
1.Porwana ale udało się zwiać więc co?nie ma tematu !problemu nie ma w ogóle.!
2. Porwana, zniewolona, zgwałcona - ale przecież stosunek seksualny to fizjologiczna czynność dokonywana przez ludzi ,naturalna potrzeba .Porwana uciekła/została uwolniona, więc problem został rozwiązany .Stosunki się skończyły Ciało jest wolne .koniec sprawy.A pamięć ?zapomnieć i po sprawie co tam nic się nie stało

GWAŁT.  powiedzmy to jasno - nie mamy szans by się obronić!!!kazda z nas może paść jego ofiarą i dziecko też.Dlaczego tak się to bagatelizuje

A GDZIE SĄ DO CHOLERY CI WSZYSCY EKSPERCI OD PSYCHOLOGII I PSYCHIATRII!!!!!!!!!I TWÓRCY PRAWA KARNEGO!!!!
Skoro wiek 20 to wiek psychiatrii to już chyba wiemy że
1.Zgwałcona i sponiewierana kobieta, dziecko czy mężczyzna nie jest w stanie funkcjonować w społeczeństwie.Utrata poczucia bezpieczeństwa prowadzi do depresji a już tyle się o niej pisze i mówi że to nie jest "dołek jesienny" tylko poważny stan chorobowy.Cała rodzina cierpi,dzieciom zmienia się rzeczywistość ,mąż nie ma ślicznej żony w łóżku tylko smutek i rozpacz.I jak on ma sobie poradzić ?na panienki iść?no i kółko by się zamknęło.
Ale TO nikogo nie obchodzi.Dobrze że USA wylansowało modę na pilnowanie dzieci przed obserwatorami i o pedofilii tam się mówi głośno i mówi otwarcie,jak ktoś dziecko obserwuje i wpadnie to mu przynajmniej wiercą dziurę w brzuchu.A u nas?Pani ma urojenia!
Programy chyba trzeba robić choćby po to żeby mówić o sposobach działania.Niedawno zaczepił  mnie miły chłopak zapytał mnie o drogę, chwilę rozmawialiśmy idąc w tym samym kierunku.poprosił mnie o telefon "taka Pani miła i fajna ble ble ble da mi Pani swój telefon"uśmiechnęłam się tylko i odmówiłam grzecznie.Więcej go nie zobaczyłam, ale nawijkę miał taką jak ten Twój Aniu ze stacji.
"UPROWADZONA" ten film robi wrażenie. Przestań panikować nic złego się przecież nie stanie prawie z byłego męża zrobiła paranoika,a potem płacz i zgrzytanie zębów....
Mam problem w domu Z tak zwaną przyjaciółką męża, która na bezczelnego próbuje od kilku lat go przejąć i polskie prawo też ma w dupie to że taka zniszczy sobie rodzinę i co jej tam.To żona ma problem z zazdrością czyli z emocjami ,dopiero jak się kogoś pobije albo nie daj boże zatłucze to służby reagują.Ale na cierpienie emocjonalne nikt nie reaguje i to trzeba zmienić.
Jak sobie przeczytałam historię Ani to normalnie stwierdziłam że mój problem to pikuś jest.

74

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Emilia napisał/a:

ewka3, ja nie oglądam takich filmów, a do kina chodzę rzadko. Za to trochę siedzę na forum i czytałam już sporo różnych historii, które wzbudzały skrajne emocje, a później okazywało się, że to wyssane z palca bajki, albo że ktoś pozakładał pięć kont i się dobrze bawi pisząc bzdury. Nie twierdzę, że tak jest w tym wypadku, ale pewne przesłanki nieścisłości są. I nie twierdzę też, że handel ludźmi nie istnieje, ale może zamiast mnożyć takie historie warto zastanowić się, co można zrobić, kiedy podejrzewamy, że ktoś padł ofiarą przemocy lub jak się zabezpieczyć przed porwaniem? Tudzież jak wymóc na policji sprawniejsze działania w takich sprawach?
Nie napisałam "mitomany", a mitomania i znaczy to tyle, co " patologiczna skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii" (za Wikipedią). Napisałam wyraźnie, że dostrzegam wagę tematu. Ochłoń trochę, wrzuć na luz, weź 10 głębokich wdechów i przeczytaj sobie może mój poprzedni post ze zrozumieniem, bo w tej chwili negatywne nastawienie do mnie wprost bije z twojej wypowiedzi.

Moja wypowiedź nie była odpowiedzią na Twój post, a refleksją.
Wiesz, jak szybko wycofują się osoby pokrzywdzone, które zostają zaszczute?

Mechanizm działa podobnie, jak w przypadku wycofywania lub zaniechania zeznań ofiary gwałtu, gdy wmawia jej się, że sama jest sobie winna.
Ofiary milczą, a oprawcy działają dalej i czują się coraz bardziej bezkarni.

Czasami warto przymknąć oko na jakiegoś trolla, czy innego dowcipnisia, niż posądzać ludzi zbyt pochopnie.

Co do hasła "mitoman" - już wiem, co znaczy. Jednak niemniej dziękuję za wyjaśnienie.

rekreacyjnie preferuję chodzenie, często zachodzę w głowę...

75

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
fosterr napisał/a:

Straszna historia.Bardzo straszna.Nie wiem czy zmyślona czy nie ale straszna, i realna niestety.Namierzanie i to na bezczelnego w biały dzień.Zadbana kobieta ma być ciągle w stresie?Myślę Aniu ,że padło na Ciebie przez przypadek.Absolutnie.DOBRZE ZE CI SIĘ UDAŁO.
Ja też mam problem w domu.Ale nikogo nie obchodzą problemy związane z emocjami.prawo na całym świecie ma to w doopie.
No bo niby tak:
1.Porwana ale udało się zwiać więc co?nie ma tematu !problemu nie ma w ogóle.!
2. Porwana, zniewolona, zgwałcona - ale przecież stosunek seksualny to fizjologiczna czynność dokonywana przez ludzi ,naturalna potrzeba .Porwana uciekła/została uwolniona, więc problem został rozwiązany .Stosunki się skończyły Ciało jest wolne .koniec sprawy.A pamięć ?zapomnieć i po sprawie co tam nic się nie stało

GWAŁT.  powiedzmy to jasno - nie mamy szans by się obronić!!!kazda z nas może paść jego ofiarą i dziecko też.Dlaczego tak się to bagatelizuje

A GDZIE SĄ DO CHOLERY CI WSZYSCY EKSPERCI OD PSYCHOLOGII I PSYCHIATRII!!!!!!!!!I TWÓRCY PRAWA KARNEGO!!!!
Skoro wiek 20 to wiek psychiatrii to już chyba wiemy że
1.Zgwałcona i sponiewierana kobieta, dziecko czy mężczyzna nie jest w stanie funkcjonować w społeczeństwie.Utrata poczucia bezpieczeństwa prowadzi do depresji a już tyle się o niej pisze i mówi że to nie jest "dołek jesienny" tylko poważny stan chorobowy.Cała rodzina cierpi,dzieciom zmienia się rzeczywistość ,mąż nie ma ślicznej żony w łóżku tylko smutek i rozpacz.I jak on ma sobie poradzić ?na panienki iść?no i kółko by się zamknęło.
Ale TO nikogo nie obchodzi.Dobrze że USA wylansowało modę na pilnowanie dzieci przed obserwatorami i o pedofilii tam się mówi głośno i mówi otwarcie,jak ktoś dziecko obserwuje i wpadnie to mu przynajmniej wiercą dziurę w brzuchu.A u nas?Pani ma urojenia!
Programy chyba trzeba robić choćby po to żeby mówić o sposobach działania.Niedawno zaczepił  mnie miły chłopak zapytał mnie o drogę, chwilę rozmawialiśmy idąc w tym samym kierunku.poprosił mnie o telefon "taka Pani miła i fajna ble ble ble da mi Pani swój telefon"uśmiechnęłam się tylko i odmówiłam grzecznie.Więcej go nie zobaczyłam, ale nawijkę miał taką jak ten Twój Aniu ze stacji.
"UPROWADZONA" ten film robi wrażenie. Przestań panikować nic złego się przecież nie stanie prawie z byłego męża zrobiła paranoika,a potem płacz i zgrzytanie zębów....
Mam problem w domu Z tak zwaną przyjaciółką męża, która na bezczelnego próbuje od kilku lat go przejąć i polskie prawo też ma w dupie to że taka zniszczy sobie rodzinę i co jej tam.To żona ma problem z zazdrością czyli z emocjami ,dopiero jak się kogoś pobije albo nie daj boże zatłucze to służby reagują.Ale na cierpienie emocjonalne nikt nie reaguje i to trzeba zmienić.
Jak sobie przeczytałam historię Ani to normalnie stwierdziłam że mój problem to pikuś jest.

to samo sobie pomyslalam "ze mój problem to pikuś" po przeczytaniu AFG... sad ... Przykro mi z powodu Twojego problemu... To musi wykańczać na dłuższą metę:(

76

Odp: porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!
Emilia napisał/a:

ewka3, ja nie oglądam takich filmów, a do kina chodzę rzadko. Za to trochę siedzę na forum i czytałam już sporo różnych historii, które wzbudzały skrajne emocje, a później okazywało się, że to wyssane z palca bajki, albo że ktoś pozakładał pięć kont i się dobrze bawi pisząc bzdury. Nie twierdzę, że tak jest w tym wypadku, ale pewne przesłanki nieścisłości są. I nie twierdzę też, że handel ludźmi nie istnieje, ale może zamiast mnożyć takie historie warto zastanowić się, co można zrobić, kiedy podejrzewamy, że ktoś padł ofiarą przemocy lub jak się zabezpieczyć przed porwaniem? Tudzież jak wymóc na policji sprawniejsze działania w takich sprawach?
Nie napisałam "mitomany", a mitomania i znaczy to tyle, co " patologiczna skłonność do kłamania, zatajania prawdy i opowiadania zmyślonych historii" (za Wikipedią). Napisałam wyraźnie, że dostrzegam wagę tematu. Ochłoń trochę, wrzuć na luz, weź 10 głębokich wdechów i przeczytaj sobie może mój poprzedni post ze zrozumieniem, bo w tej chwili negatywne nastawienie do mnie wprost bije z twojej wypowiedzi.

PROSZĘ!!!! NIE KŁÓĆCIE SIĘ:((( ... stoimy po tej samej stronie barykady...

Posty [ 39 do 76 z 157 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » porwana w bialy dzien i PRAWIE sprzedana!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016