Gdzie spotkać wolnego mężczyznę? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Strony Poprzednia 1 815 816 817

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31,009 do 31,024 z 31,024 ]

31,009

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
santapietruszka napisał/a:
Tomek z Krakowa napisał/a:

Gdzie narzekam na kobiety? Narzekam na to, że mnie zaatakowałyście, Wy, konkretne Wy, a nie ogólnie kobiety.

Tomek z Krakowa napisał/a:

    I jeszcze inna rzecz - posłużę się cytatem z facebooka, gdzie jedna z niewiast krytykuje na fanepage'u jeden z krakowskich klubów: "Ale i tak nic nie przebije faktu że napruty frajer zaczepia kobietę po czym zaczyna ją popychać" - uderzają mnie tu dwa słowa, mianowicie "frajer" oraz "kobieta". To znaczy co? Kobieta jest jakimś nadczłowiekiem, kimś lepszym, a facet to jakiś dodatek, jakiś frajer, jakieś nic? A jak patrzę na profil tej osoby, która zamieściła ten komentarz, to widzę, że małolata nic nie wnosząca do życia, ale mniemanie jest, bo jest przecież K O B I E T Ą. Założę się, że jakby facet był popchnięty, to nie byłoby takiego oburzenia z jej strony. Ech to wszystko zaszło za daleko. Drogie Panie, my też potrafimy być wrażliwi, też cierpimy, mamy uczucia...

Tomku, mnie akurat zwisa, jak mnie ktoś obraża, szczególnie w necie big_smile Ale Ty akurat pojechałeś równo po kobietach ogółem i ciekawe, dlaczego upierasz się, że wcale nie... smile
I nie to, że nie szanuję Twojego zdania, bo jak najbardziej masz prawo mieć inne. Ale i Ty uszanuj takie samo prawo innych - czyli nas, kobiet, w tym akurat przypadku.


OK, Santapietruszka, to spróbujmy jakoś porozmawiać rzeczowo, nie obrażać się, zrozumieć drugą stronę, coś odpowiedzieć, przeanalizować.
To jak to jest według Was we współczesnym świecie? Znowu będę kontrowersyjny, ale tylko, żeby sprowokować dyskusję. Wracałem ostatnio z pracy tramwajem i przysłuchałem się rozmowie dwóch kobiet, które stwierdziły, że "kobiety są teraz gorsze od facetów". To były ich słowa, kobiet o kobietach. Z czego to może wynikać? I czy nie uważacie, że rola współczesnego mężczyzny straciła na wartości? Jak to jest z Waszego punktu widzenia?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

31,010

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
santapietruszka napisał/a:

Tomku, facet to nie jest "nic" i nic nie musi udowadniać - chyba że ma ochotę. Może faktycznie jedynie przykład był nietrafiony, ale upieranie się, że kobieta - bez względu na wiek - nie ma prawa nie lubić zaczepek pijanego amanta i w związku z tym kobiety są wredne też jest wybitnie nietrafione...

Oj oczywiście, że ma prawo nie lubić, nawet powinna nie lubić. Raczej rzeczywiście nie trafiłem z tym przykładem.

Chodziło mi bardziej o postawę "e to frajer był" (już nie biorąc pod uwagę okoliczności w tym przypadku). Frajer, lamus i podobne określenia, umniejszające komuś, kto tak na prawdę może być wartościowym człowiekiem.

31,011

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tomek z Krakowa napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Tomku, facet to nie jest "nic" i nic nie musi udowadniać - chyba że ma ochotę. Może faktycznie jedynie przykład był nietrafiony, ale upieranie się, że kobieta - bez względu na wiek - nie ma prawa nie lubić zaczepek pijanego amanta i w związku z tym kobiety są wredne też jest wybitnie nietrafione...

Oj oczywiście, że ma prawo nie lubić, nawet powinna nie lubić. Raczej rzeczywiście nie trafiłem z tym przykładem.

Chodziło mi bardziej o postawę "e to frajer był" (już nie biorąc pod uwagę okoliczności w tym przypadku). Frajer, lamus i podobne określenia, umniejszające komuś, kto tak na prawdę może być wartościowym człowiekiem.


Ale tutaj trzeba brać pod uwagę okoliczności.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."
Reklama

31,012 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-03 21:25:47)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tomek z Krakowa napisał/a:

OK, Santapietruszka, to spróbujmy jakoś porozmawiać rzeczowo, nie obrażać się, zrozumieć drugą stronę, coś odpowiedzieć, przeanalizować.
To jak to jest według Was we współczesnym świecie? Znowu będę kontrowersyjny, ale tylko, żeby sprowokować dyskusję. Wracałem ostatnio z pracy tramwajem i przysłuchałem się rozmowie dwóch kobiet, które stwierdziły, że "kobiety są teraz gorsze od facetów". To były ich słowa, kobiet o kobietach. Z czego to może wynikać? I czy nie uważacie, że rola współczesnego mężczyzny straciła na wartości? Jak to jest z Waszego punktu widzenia?

A i pewnie tak stwierdziły, nie przeczę. Zależy czego konkretnie to dotyczyło. Sama tak nieraz powiem w jakiejś rozmowie smile Albo np. znajoma pani dyrektor gimnazjum stwierdziła "dziewczynki są teraz gorsze od chłopaków".
Czy to oznacza, że wszyscy mężczyźni z automatu awansowali na kogoś "lepszego", a wszyscy chłopcy w gimnazjum są wspaniali i bez grzechu?
Czy to oznacza, że mężczyźni "z urzędu" mają prawo do obrażania kobiet?
Czy to oznacza, że narąbany gość ma prawo zaczepiać kobietę i obrażać się, jeśli ona nazwie go jakoś mniej "urzędowo" (zostawmy już tego nieszczęsnego frajera big_smile )
I najważniejsze - czy to oznacza, że naprawdę wszystkie kobiety, wszyscy mężczyźni?

To że kobieta na ulicy się boi zaczepki, to jest akurat naturalne, człowiek ma odruch dbania o swoje bezpieczeństwo... Nikt oprócz kobiet i jednego mężczyzny w tym wątku nie zauważył, że napisałam dużo, dużo wcześniej, że ulica po prostu nie jest najszczęśliwszym miejscem na zawieranie znajomości, właśnie ze względu na coraz więcej niebezpiecznych dla kobiet wydarzeń. Nie napisałam nigdzie, że nie wolno, jak ktoś chce, to proszę bardzo, ale nie dziwi mnie, że kobiety tego nie chcą i niczym nie jest dziwnym, że spławiają gościa w jakikolwiek sposób, choćby kłamiąc, że mają chłopaka.... Więc zostałam zaatakowana, że kobiety wredne są, kłamią, oszukują, wyzywają i w ogóle, a ci biedni kulturalni mężczyźni cierpią z powodu poczucia odrzucenia.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

31,013

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

A gdybym dał inny przykład? Zresztą cały ten post dotyczył wypowiedzi użytkownika "Paradoks", który coś tam napisał o wyśmianiu prosto w twarz. Jak chcecie, możemy skończyć ten temat.

31,014

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tomek z Krakowa napisał/a:

A gdybym dał inny przykład? Zresztą cały ten post dotyczył wypowiedzi użytkownika "Paradoks", który coś tam napisał o wyśmianiu prosto w twarz. Jak chcecie, możemy skończyć ten temat.

Ale dałeś tamten przykład i był nietrafiony.
Nie wolno wyśmiewać ludzi i to się tyczy obu płci.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

31,015 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-01-03 21:24:38)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tomek z Krakowa napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Tomku, facet to nie jest "nic" i nic nie musi udowadniać - chyba że ma ochotę. Może faktycznie jedynie przykład był nietrafiony, ale upieranie się, że kobieta - bez względu na wiek - nie ma prawa nie lubić zaczepek pijanego amanta i w związku z tym kobiety są wredne też jest wybitnie nietrafione...

Oj oczywiście, że ma prawo nie lubić, nawet powinna nie lubić. Raczej rzeczywiście nie trafiłem z tym przykładem.

Chodziło mi bardziej o postawę "e to frajer był" (już nie biorąc pod uwagę okoliczności w tym przypadku). Frajer, lamus i podobne określenia, umniejszające komuś, kto tak na prawdę może być wartościowym człowiekiem.

Tomek, wybacz, ale wartościowy facet nawet wypity (bo w końcu alkohol jest dla ludzi) uzna odmowę zawarcia znajomości, a nie zacznie kobietę popychać czy szarpać. Po jaką choinkę mam się martwić o uczucia kogoś, kto po alkoholu nad sobą nie panuje?

A przykład rzeczywiście był nietrafiony, jak wspomniałam, stąd może i nasz brak dogadania...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

31,016

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
santapietruszka napisał/a:
Tomek z Krakowa napisał/a:

OK, Santapietruszka, to spróbujmy jakoś porozmawiać rzeczowo, nie obrażać się, zrozumieć drugą stronę, coś odpowiedzieć, przeanalizować.
To jak to jest według Was we współczesnym świecie? Znowu będę kontrowersyjny, ale tylko, żeby sprowokować dyskusję. Wracałem ostatnio z pracy tramwajem i przysłuchałem się rozmowie dwóch kobiet, które stwierdziły, że "kobiety są teraz gorsze od facetów". To były ich słowa, kobiet o kobietach. Z czego to może wynikać? I czy nie uważacie, że rola współczesnego mężczyzny straciła na wartości? Jak to jest z Waszego punktu widzenia?

A i pewnie tak stwierdziły, nie przeczę. Zależy czego konkretnie to dotyczyło. Sama tak nieraz powiem w jakiejś rozmowie smile Albo np. znajoma pani dyrektor gimnazjum stwierdziła "dziewczynki są teraz gorsze od chłopaków".
Czy to oznacza, że wszyscy mężczyźni z automatu awansowali na kogoś "lepszego", a wszyscy chłopcy w gimnazjum są wspaniali i bez grzechu?
Czy to oznacza, że mężczyźni "z urzędu" mają prawo do obrażania kobiet?
Czy to oznacza, że narąbany gość ma prawo zaczepiać kobietę i obrażać się, jeśli ona nazwie go jakoś mniej "urzędowo" (zostawmy już tego nieszczęsnego frajera big_smile )
I najważniejsze - czy to oznacza, że naprawdę wszystkie kobiety, wszyscy mężczyźni?

To że kobieta na ulicy się boi zaczepki, to jest akurat naturalne, człowiek ma odruch dbania o swoje bezpieczeństwo... Nikt oprócz kobiet i jednego mężczyzny w tym wątku nie zauważył, że napisałam dużo, dużo wcześniej, że ulica po prostu nie jest najszczęśliwszym miejscem na zawieranie znajomości, właśnie ze względu na coraz więcej niebezpiecznych dla kobiet wydarzeń. Nie napisałam nigdzie, że nie wolno, jak ktoś chce, to proszę bardzo, ale nie dziwi mnie, że kobiety tego nie chcą i niczym nie jest dziwnym, że spławiają gościa w jakikolwiek sposób, choćny kłamiąc, że mają chłopaka.... Więc zostałam zaatakowana, że kobiety wredne są, kłamią, oszukują, wyzywają i w ogóle, a ci biedni kulturalni mężczyźni cierpią z powodu poczucia odrzucenia.

Ale coś z tym "poczuciem odrzucenia" jest. Kobiety stały się niezależne. Potrafią zarabiać więcej, niż mężczyźni. Facet przestał już być ostoją, która łóży na rodzinę. Drewna do kominka tez nie musi rąbać. I co ciekawe - znowu przykład wypowiedzi jednej z kobiet - bodajże w Radiu ZET, usłyszałem wypowiedź jakiejś pisarki, która stwierdziła, że we współczesnym świecie nie tylko kobiety są zagubione, ale i mężczyźni, a może oni nawet bardziej... I tak to wszystko się toczy, a później i jedna i druga strona, nie wie, gdzie się poznać.

31,017

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
santapietruszka napisał/a:
Tomek z Krakowa napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Tomku, facet to nie jest "nic" i nic nie musi udowadniać - chyba że ma ochotę. Może faktycznie jedynie przykład był nietrafiony, ale upieranie się, że kobieta - bez względu na wiek - nie ma prawa nie lubić zaczepek pijanego amanta i w związku z tym kobiety są wredne też jest wybitnie nietrafione...

Oj oczywiście, że ma prawo nie lubić, nawet powinna nie lubić. Raczej rzeczywiście nie trafiłem z tym przykładem.

Chodziło mi bardziej o postawę "e to frajer był" (już nie biorąc pod uwagę okoliczności w tym przypadku). Frajer, lamus i podobne określenia, umniejszające komuś, kto tak na prawdę może być wartościowym człowiekiem.

Tomek, wybacz, ale wartościowy facet nawet wypity (bo w końcu alkohol jest dla ludzi) uzna odmowę zawarcia znajomości, a nie zacznie kobietę popychać czy szarpać.

Dobra. zgadzam się - zły przykład. Zostawmy już to. Nie poruszajmy wątku popychania, bo się zgadzam z Wami.

31,018

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tomek z Krakowa napisał/a:

Ale coś z tym "poczuciem odrzucenia" jest. Kobiety stały się niezależne. Potrafią zarabiać więcej, niż mężczyźni. Facet przestał już być ostoją, która łóży na rodzinę. Drewna do kominka tez nie musi rąbać. I co ciekawe - znowu przykład wypowiedzi jednej z kobiet - bodajże w Radiu ZET, usłyszałem wypowiedź jakiejś pisarki, która stwierdziła, że we współczesnym świecie nie tylko kobiety są zagubione, ale i mężczyźni, a może oni nawet bardziej... I tak to wszystko się toczy, a później i jedna i druga strona, nie wie, gdzie się poznać.

Ale to Was boli, że kobiety samodzielne są? Parę wieków narzekaliście na kobiety, że musicie je utrzymywać big_smile a i dziś się takie ewenementy zdarzają big_smile Było nie narzekać tongue

A poważnie - w dzisiejszym świecie chyba nie ma znaczenia, ile kto zarabia. A przynajmniej dla normalnych ludzi, nie mówię tu o jakichś zakompleksionych popaprańcach. Jeśli jest związek, rodzina - to jest wspólna.
A jeśli chodzi o drewno do kominka, to nie mam doświadczenia, bo nie mam kominka. Mam piec, do którego trzeba węgla dorzucać. I to jest bardzo miłe, jak ktoś ze znajomych mężczyzn proponuje, że pomoże. Miałam raz przypadek, gdzie akurat byłam u koleżanki, miałam jechać do domu, ale impreza się rozkręcała, proszono mnie, żebym została... no, ale ja musiałam wracać do tego pieca... i ostatecznie stanęło na tym, że facet, którego widziałam pierwszy raz w życiu na oczy, znajomy tej koleżanki, wsiadł ze mną w auto, pojechał do mnie do domu i wrzucił dwa wory węgla do podajnika, żebym ja mogła wrócić na imprezę. No i ze mną wrócił. Bawiliśmy się do rana, parą nie zostaliśmy, nawet o tym nie było mowy smile
Ale co, mam chodzić po imprezach, żeby mi ktoś ten węgiel wrzucał? Chyba logiczne, że sama muszę umieć... swoją drogą, akurat dorzucić trzeba, więc jeśli czujesz się niedoceniony, to zapraszam big_smile

Nie uważam, żeby mężczyźni byli zagubieni jakoś szczególnie. Prawdziwy mężczyzna wie, jak się zachować - vide przykład z węglem. Jakoś się nie bał, że go oleję, odrzucę i takie tam - choć wszyscy znajomi wiedzą, że ja sobie doskonale z tym węglem radzę smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

31,019

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

No ja myślę, że wielu pomogłoby Ci z tym węglem smile  Tylko, jakby role społeczne faceta kończą się, a kobiety doskonale potrafią o siebie zadbać smile

31,020

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Tomek z Krakowa to Ty chcesz dziewczynę, która Cię będzie kochała czy będzie potrzebowała Twojej pomocy?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

31,021

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Krejzolka82 napisał/a:

Tomek z Krakowa to Ty chcesz dziewczynę, która Cię będzie kochała czy będzie potrzebowała Twojej pomocy?

Pewnie powinna kochać, ale Tomek uważa, że będzie bardziej męski, jeśli w czymś będzie mógł pomóc, zgadłam?
To Ci doradzę - pomóc możesz zawsze, nawet największej zołzie pod słońcem. I zawsze zostanie to miło przyjęte, jeśli kobieta należy do normalnych zołz smile
Wracając do węgla i imprezy - ja rano wstałam i poszłam gotować rosołek dla imprezowiczów w ramach wdzięczności. A wcale nie musiałam smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

31,022 Ostatnio edytowany przez Tomek z Krakowa (2017-01-03 22:52:58)

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

A nie może i kochać, i potrzebować pomocy? Zawsze wydawało mi się, że związek to wspólne dobro, o które się dba. Fajnie jest czasem pomóc, czuć się potrzebnym i vice versa, też dostać jakąś pomoc, jak się ma gorszy dzień.

31,023

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?
Tomek z Krakowa napisał/a:

A nie może i kochać, i potrzebować pomocy? Zawsze wydawało mi się, że związek to wspólne dobro, o które się dba. Fajnie jest czasem pomóc, czuć się potrzebnym i vice versa, też dostać jakąś pomoc, jak się ma gorszy dzień.

Oczywiście, że można, ale czytając powyższy Twój post co innego mi przyszło na myśl.

Sorki, ze się tak czepiam tego co piszesz, ale ja jestem tutaj od tego znana. tongue

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

31,024

Odp: Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Spoko, cieszę się, że się już pogodziliśmy smile

Posty [ 31,009 do 31,024 z 31,024 ]

Strony Poprzednia 1 815 816 817

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie spotkać wolnego mężczyznę?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016