chcę pomóc biednym rodzinom .... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » chcę pomóc biednym rodzinom ....

Strony Poprzednia 1 2 3 4 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 316 ]

39

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Witam Was Wszystkie,
Ja również od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zaangażowania się w podobną akcję, no tak nosić to się można, prawda...:)
Również nie jestem zbyt przekonana co do organizacji czy stowarzyszeń, oczywiście są na pewno takie które mają dużą wartość i naprawdę pomagają innym, ale problem w tym jak na taką trafić?
  W każdym razie taką pomoc mogłybyśmy zorganizować już na tym portalu. Wystarczy jeśli każdy z nas mieszkający w różnych częściach Polski popyta rodzinę czy znajomych, a może sam zna kogoś kto potrzebuje wsparcia i napisze o tym na portalu. Nie musi to być prośba o pomoc finansową, sama nie jestem zbyt przekonana co do takiej formy wsparcia, ale jakiekolwiek dary żywnościowe czy odzież, podręczniki szkolne dla dzieci itp. Owszem nie zawsze możemy być pewni czy dane dary trafią w powołane ręce, ale mogłybyśmy zamieścić  maila kontaktowego czy telefon, pod którym można by się bezpośrednio skontaktować z daną osobą i samemu zapytać czy czegoś nie potrzebuje, oczywiście jeśli wyrazi na to zgodę. Jeśli chcemy pomagać nie trzeba wcale wielkiego wysiłku, zwyczajne chęci i dobra wola.
Podajcie z jakiego województwa czy miasta jesteście i myślę, że taka akcja mogła by się rozwinąć.
Na pewno dobrym pomysłem byłoby popytać w różnych miejscach jak Caritas, noclegownie dla bezdomnych, domach samotnej matki, na pewno znajdziemy sporo potrzebujących osób.
Pozdrawiam cieplutko.
Ania

Reklama
Zobacz podobne tematy :

40

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Zaraz, zaraz,
W jakiej wy formie chcecie pomagać ludziom? Dawać ciuchy z szafy.
Pełno ludzi niby chcących pomóc innym, ale co do czego znikają.

41 Ostatnio edytowany przez natchniona (2014-04-27 13:04:54)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Ja pomagam na "własnym podwórku", nie trzeba daleko szukać ludzi, którzy potrzebują pomocy. I wtedy mam pewność że daję naprawdę potrzebującym a nie naciągaczom.

Co do Mops-u- nie uogólniajmy. U mnie też wielu bierze np. jedzenie, a potem je sprzedaje by mieć na wino- znajoma moja nawet kupuje ten ryż i mąkę z unii od nich ....jak i wielu zapewne innych- za grosze.
Ale są i tacy co stoją po chleb dla dziecka, żony, chorej matki...Dodatkowo wożą złom, biorą wszelkie prace dorywcze u sąsiadów, byle tylko zjeść...
To tak samo jak z żebrakami- bułki nie weźmie a kasę już tak...na tą "bułkę".

Biedę widać-trzeba tylko dobrze się przyjrzeć. Na każdym blokowisku, osiedlu, wsi- są osoby, które sobie nie radzą a tworzą kochające się rodziny, bez alkoholu i przemocy.Czasem lepiej pomóc jednej nawet osobie niż planować na większą skalę i tylko planować....

"Gdy już pomyślisz sobie, że nawet w dniu urodzin zostałeś zapomniany i opuszczony przez wszystkich, dwaj przyjaciele przyniosą ci w prezencie baryłeczkę po miodzie i pęknięty balonik. "
Reklama

42

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

A co byście powiedzieli o Fundacji, która nie daje tych bółek, jedynie możliwość wędki.

43

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
paulo71 napisał/a:

A co byście powiedzieli o Fundacji, która nie daje tych bółek, jedynie możliwość wędki.

sprecyzuj....bo to chyba trudne technicznie...choć wielu pewnie wolałaby własnie przysłowiową wędkę niż rybę...
i wtedy masz pewność, że chcą coś zrobić ze swoim życiem a nie tylko brać....

"Gdy już pomyślisz sobie, że nawet w dniu urodzin zostałeś zapomniany i opuszczony przez wszystkich, dwaj przyjaciele przyniosą ci w prezencie baryłeczkę po miodzie i pęknięty balonik. "
Reklama

44

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Ja pomagam rodzinie wielodzietnej , ale znam ich osobiście i wiem , że tego potrzbują i nie zmarnują , tego , co dostają odemnie . Pozdrawiam .

45

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
natchniona napisał/a:
paulo71 napisał/a:

A co byście powiedzieli o Fundacji, która nie daje tych bółek, jedynie możliwość wędki.

sprecyzuj....bo to chyba trudne technicznie...choć wielu pewnie wolałaby własnie przysłowiową wędkę niż rybę...
i wtedy masz pewność, że chcą coś zrobić ze swoim życiem a nie tylko brać....

Tak, nie jest to trudne, tylko trudność może być w samych osobach potrzebujących pomocy.
Nie mniej, niektórzy zaczynają rozumieć działania Fundacji.
Taka właśnie powstała. Nie mogę tu podać linków, bo jest to zabronione. Fundacja jeszcze strony oficjalnie nie ma, ale w połowie maja powinna już być. Jest tylko bloog.
Tak jak piszesz wielu by chciało przysłowiową wędkę, lecz czasem wędki nie chcą, wolą bułki.
Tak czy owak napływają osoby chcące zmienić swoje życie.

46

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Słuchajcie dziewczyny, niech każda pomaga jak umie i jak chce, jeśli ktoś zna jedną biedną rodzinę, która jest naprawdę potrzebująca to już coś. Rozumiem lęk, że to co damy wyląduje na śmietniku i zostaniemy wyśmiani, bo wiele osób korzysta z "darmowej ryby" zamiast zastosować wędkę. Zgodzę się, jest sporo takich osób, ale z drugiej strony tracą na tym Ci naprawdę biedni i potrzebujący, którzy nie mają szans znalezienia pracy z różnych powodów, nie koniecznie zależnych od nich. Zostawmy osądzanie innym, jeśli ktoś chce niech pomaga, temu ma służyć ten nasz dialog, jeśli z kolei ktoś nie chce nikt go nie zmusza, niech pomaga ludziom, których zna i do których ma zaufanie. Ja mieszkam za granicą i nie znam tu zbyt wielu ludzi, poza tym uważam, iż bieda u nas w Polsce jest poważnym problemem i chcę pomagać naszym rodakom jeśli mam taką możliwość. Ostatnio w necie znalazłam post samotnej kobiety mającej kilkoro dzieci, owszem mógłby to pisać każdy z różnych pobudek, ale ona pisała, iż chce jedynie pomocy żywnościowej i ubrań dla swoich dzieci, na dowód swoich słów zaprasza do jej odwiedzenia i przekonania się, iż to co mówi jest prawdą. Owszem tu można znowu mówić na pewno zrobi odpowiedni teatrzyk byśmy uwierzyli, ale jeśli mówi prawdę, cóż tracimy jeśli damy jej to o co prosi, czy to takie trudne? Przejdźmy się do MOPSU w naszym mieście, domu samotnej matki i utrzymujmy kontakt z osobą, której pomagamy, prędzej czy później sami przekonamy się czy dana pomoc rzeczywiście jest potrzebna czy też nie. Sama znam osobę, która z takiej pomocy korzysta, nie powiem ma co zjeść i gdzie mieszkać, ale jest sama z trójką dzieci i wcale różowo jej się nie żyje. Pozdrawiam

47

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Pomagam od roku zupełnie za free jednej biednej rodzinie nie stać ich na opiekunkę są na skromnych rentach mają swoje dzieci , ale One mają swoje życie , tak jak i Ja .  Od jakiegoś czasu zaczynam się zastanawiać czy dobrze robię pomagając im czy Oni czasami już mnie nie wykorzystują za bardzo ... a co z ich dziećmi w domu rodzice mi robią z tego awantury nikt dziś nie pomaga bezinteresownie ... Ja jestem jednak inna ale już sama się zorientowałam , że Ci ludzie mnie wykorzystują do swoich celi latać do lekarza , gotować obiady itp; Ale sprzątać po ich psie itp. Moja mama też jest schorowana czy ich córka by pomogła mojej mamie pewnie nie ....  Nie umiem wybrnąć z tej sytuacji zbiera się we mnie by im w końcu coś powiedzieć ...

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

48 Ostatnio edytowany przez paulo71 (2014-05-02 18:27:12)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
flores18261 napisał/a:

Pomagam od roku zupełnie za free jednej biednej rodzinie nie stać ich na opiekunkę są na skromnych rentach mają swoje dzieci , ale One mają swoje życie , tak jak i Ja .  Od jakiegoś czasu zaczynam się zastanawiać czy dobrze robię pomagając im czy Oni czasami już mnie nie wykorzystują za bardzo ... a co z ich dziećmi w domu rodzice mi robią z tego awantury nikt dziś nie pomaga bezinteresownie ... Ja jestem jednak inna ale już sama się zorientowałam , że Ci ludzie mnie wykorzystują do swoich celi latać do lekarza , gotować obiady itp; Ale sprzątać po ich psie itp. Moja mama też jest schorowana czy ich córka by pomogła mojej mamie pewnie nie ....  Nie umiem wybrnąć z tej sytuacji zbiera się we mnie by im w końcu coś powiedzieć ...

Dziewczyno przestań im pomagać. Zajmij sie swoimi sprawami. Jest pełno biedaków, którzy tylko żerują na tym. Sami nie wezmą się do działania, bo im jest tak wygodnie.
Jeśli chcesz pomagać, to już lepiej wpłacić 50 zł na Fundację, lecz taką, która może zmienić komuś życie. A dawanie misek z żarciem, to nie jest wyjście z sytuacji biedaka.
Fundację, którą ja powołałem do życia z dziewczynami, to daje wędkę a nie rybę, jak to mówią. I też chętnie przyjmiemy darowizny. Uważam, że taka fundacja będzie pomagać a nie litować się nad nierobami, alkocholikami i jeszcze różnej maści tego typu.
Co do matek z dziećmi, mają alimenty jak nie z byłego męża to od funduszu. Same niech szukają pracy, rozwiązań, w końcu mają jakieś zawody, mogą nawet założyć działalność są różne sposoby poprawy życia własnej rodziny, a nie liczenie na michę.
A zresztą też będzie specjalny w przyszłości program dla darczyńców, którzy na tym skorzystają.
Co wy na to przyszli darczyńcy?

49

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Potrzebuje pomocy.

50

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
asiasz57 napisał/a:

Witam wszystkie biedne rodziny  , które  potrzebują pomocy
i tych wszystkich , którzy mogliby mi pomóc w znalezieniu  takich rodzin (osób) .
Od kilku dni staram się znaleźć adresy takich rodzin .
Niestety są tylko fundacje , którym przestałam ufać .
Nie wiem w jaki sposób mogę dotrzeć do takich rodzin.
Mogę pomóc im finansowo oraz  obdarowując ogromną ilością odzieży
w bardzo dobrym stanie ( przywieziona z USA , ale przytyło mi się i nawet nie zdążyłam ani raz założyć ).
Człowiek jest tyle wart ile zrobi dla drugiego człowieka ......
a ja nic dla nikogo nie zrobiłam jeszcze ....
no oprócz moich dzieci , ale one świetnie dają sobie radę bez mojej pomocy...
a ja chcę wreszcie zrobić coś dla drugiego człowieka ....
tak bezinteresownie z dobrego serca.....
Będę wdzięczna wszystkim o wskazówki jak szukać rodzin
NAPRAWDĘ potrzebujących pomocy.
Joanna

Dziękujemy ?!?!?!?!

51

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

witamy
potrzebujemy pomocy mamy bardzo
trudna
sytuacje finansowa utrzymujemy się z wypłaty męża mamy 2 dzieci 4 latka i roczek
potrzebujemy ciuszków dla
dzieci tzn synka i małej  a najbardziej
brakuje żywnośi bo najbardziej boli jak  trzeba cos odmowic dziecku bo nie starcza także brakuje
sr.czystosci , dla nas tez byśmy odzież potrzebowali  chociaz jedne spodnie i dla meza spodnie i buty bo chodzi rozwalonych ale my możemy w jednym chodzić a dzieci wyrastają
za jaka kolwiek pomoc bedziemy bardzo wdzięczni z całego serca

52

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Proszę o info na priv osoby którym przydadzą się ubrania, bo mam ich sporo.

"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Marek Aureliusz

53

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Nie polecam ani pójście do proboszcza, ani do MOPS-u, ani nic takiego. U mnie jest tak, że zarówno księża, jak i urzędnicy widzą tylko tych, których chcą widzieć, a naprawdę potrzebujących olewają. Jest dużo młodych ludzi po przejściach, którzy nie potrafią odnaleźć się w tym finansowym świecie, są rodziny, które najnormalniej w świecie wstydzą się mówić o swoich problemach, do nich żaden ksiądz nie przyjdzie bo jest ślepy jak i jego wiara, wierzy tylko na ładne oczy i piękne słowa. Nie wiem jak znaleźć takie osoby, myślę, że w internecie coraz częściej pojawiają się rodziny, które np. zbierają pieniądze na operacje dla dziecka.

54

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
niki71 napisał/a:

Nokia ja też nie wiem skąd w tobie tyle goryczy .Ja też mam  niewielkie dochody i na wiele rzeczy nam brakuje,też przekraczam próg dochodowy.Na stypendium szkolne było o 2 zł. za dużo i syn nie dostał.Ale co z tego .Są ludzie w gorszej sytuacji.Mieszkamy więcej niż skromnie ale moje dzieci są zdrowe i mamy co jeść.Choć czasem sporo trzeba nakombinować żeby do wypłaty starczyło na to jedzenie.Ale czy z tego powodu mam zazdrościć żonom alkoholików że  dostaną 100 zł zasiłku.Jest mnóstwo ludzi którzy mają chore niepełnosprawne dzieci  i do tego  biedę z nędzą .Więc nokia nie marudź bo mają gorzej ode mnie i ciebie. Pooglądaj sobie np. program pani Elżbiety Jaworowicz .
Ja osobiście nikogo takiego w okolicy nie znam  ale asiasz może mogłaby się skontaktować z tą panią i znalazła by kogoś w naprawdę ciężkiej sytuacji. Wiadomo że biedy u nas w kraju jest dużo ale jeśli pomagać to tym co mają najciężej.Może ktoś tu napisze jeszcze co zna jakąś rodzinę której bardzo potrzebna jest pomoc.

Wydaje mi sie, ze nokii nie chodziło o zazdrość tylko o to, że tacy ludzie dostają pieniądze i wydaja na papierosy i piwko, a ci, ktorzy naprawde potrzebuja pomocy nie dostaja jej.
Ja sama wiem co to znaczy. Jakiś czas temu straciłam pracę. Zostałam sama z 5-cio letnia córka. Dodam, że nie mam zadnej rodziny. Nikogo kto mógłby zając sie mała kiedy ja będe w pracy.
Posłałam ją do szkoły, zeby było taniej. Strasznie to brzmi. Nie stać mnie bylo na przedszkole a całe szczęści nadawała się do klasy 0 w szkole. Pracowałam na umowe zlecenie za niecałe 6 zł na godzine zarabiałam 900 - 950 zl z czego 700 wydawałam na wynajęcie pokoju, 130 na bilet miesięczny. Poprosiłam w szkole o darmowe obiady, ale niestety. Nie należalo mi się.
Powiecie ze moglam znaleśc inna prace. Pewnie ! Tylko ile czasu zajmnie szukanie pracy w godzinach od 8 do 16 ?
A żyć z czegoś trzeba. Nie pamiętam wtedy kiedy obiad jadłam.
Całe szczęście opieka społeczna wykupiła mi obiady dla małej. Ojciec miał cały czas gdzieś co się dzieje z dzieckiem
Dziś całe szczęście jest troszkę lepiej. Dostaje alimenty. W końcu.
Teraz wakacje wiec troche dorabiam a mala ze mna.
A najwieksze moje szczescie jest takie, ze mam zdrowe dziecko. Zdrowe i usmiechniete choc nie ma tego czym chwala sie kolezanki w szkole.
I tez czasem noz mi sie otwiera w kieszeni kiedy widze tych ludzi pedzacych po zasilek. Ja nie dostalam bo "jestem zaradna zyciowo" .  Marzy mi sie moja malenka wlasna kuchnia ...

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Witam, jestem Sylwia i choć sama nie wiele mam i nawet nie starcza mi do diesiątego to zbieram ubraniam i zabawki dla biednych rodzin głównie robię to dla dzieci znam pare rodzin z Mazur gdzie alkohol jest na pierwszym miejscu. Sama mam dwójkę małych synków nie zawsze nam na wszystko starcza ale oni są całym moim światem i nie wyobrażam sobie że mogła bym się bawić a niewydać pieniedzy na nich. Ale nie o mnie tu mowa. Mój facet ma działkę na Mazurach na małej wioscei jest tam pare rodzin które potrzebują pomocy, głównie chodzi o dzieci gdy zaledwie miesiąc temu pozbierałam u znajomych na facebooku troche burań i zabawek a głównie sama od siebie wziełam nieużywane już rzeczy, okazało się że gdy to wszystko zawiozłam i przyszedł mały chłopiec ma trzy lata z rodziny nie oszukujmy się patologicznej, no bo jak można po komuni

56 Ostatnio edytowany przez kamcia87 (2014-07-28 11:45:12)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

dzień dobry ja bym potrzebowała pomocy mam bardzo ciężka sytuacje finansowa i materialna mam 2 dzieci nie stety nie mogę iści do pracy  synek ma roczek a 2 starszy .a tylko mąż zarabia i ledwo starsza na zapłatę rachunków a jeszcze chorujemy tak jak młodszy synek często łapie infekcje. a opieka jak opieka .Kiedyś zgłosiłam się do fundacji  rożnych to mi odmówili pomocy powiedzieli ze maja  za  dużo ludzi ale nie rozumie po co się  ogłaszają ze chcą pomoc a odmawia tej pomocy .Wstyd mi prosić o pomoc ludzi ale robię to dla dzieci  .Bo ja biedę przeżyłam bardzo mocno .A nie stety są takie czasy nie mam ale też po synku jak mam rzeczy to oddaje  chociaż  jestem biedna ale jak bym miła tyle co inni to bym dała wiele .Ale takie jest życie jak się to mówi biedna się urodziłam i biedna umrę . Nie mamy żadnych na łogów z mężem nie pijemy i nic po za tym jestem wrogiem alkoholu bo się wychowam w nim i wiem jak to niszy ludzi    .Bardzo bym prosiła o pomoc dobrych ludzi którzy chcą po móc .BARDZO BYM PROSIŁA O POMOC MOGĘ PODAĆ E MAILA CO 2 DZIEŃ JESTEM U KOLEŻANKI TO SPOJRZĘ NA POCZTĘ. andrzej.81@onet.pl

57

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

witam. szukam rodziny potrzebującej ubrania dla dziewczynki od około 2lat do 4lat. mam też wózek głęboki ze spacerowym.chętnie oddam to za darmo ponieważ wszystko jest w dobrym stanie.najlepiej z woj. śląskiego. proszę o kontakt jeśli ktoś zna taką rodzinę.

58

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

jak sie uwolnić od alkocholika i przemocy od tych wszystkich obelg jak chronić czworo małych dzieći  gdzie szukać pomocy gops wypina tyłki na takich jak ja

59

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

czy zna ktoś jakieś fundacje przećież musi ktoś coś wiedziec brakuje na wszystko troje dzieći idzie do szkoły a ja nie mam nic dosłownie

60

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
asiasz57 napisał/a:

Witam wszystkie biedne rodziny  , które  potrzebują pomocy
i tych wszystkich , którzy mogliby mi pomóc w znalezieniu  takich rodzin (osób) .
Od kilku dni staram się znaleźć adresy takich rodzin .
Niestety są tylko fundacje , którym przestałam ufać .
Nie wiem w jaki sposób mogę dotrzeć do takich rodzin.
Mogę pomóc im finansowo oraz  obdarowując ogromną ilością odzieży
w bardzo dobrym stanie ( przywieziona z USA , ale przytyło mi się i nawet nie zdążyłam ani raz założyć ).
Człowiek jest tyle wart ile zrobi dla drugiego człowieka ......
a ja nic dla nikogo nie zrobiłam jeszcze ....
no oprócz moich dzieci , ale one świetnie dają sobie radę bez mojej pomocy...
a ja chcę wreszcie zrobić coś dla drugiego człowieka ....
tak bezinteresownie z dobrego serca.....
Będę wdzięczna wszystkim o wskazówki jak szukać rodzin
NAPRAWDĘ potrzebujących pomocy.
Joanna

Obiecanki cacanki .

61

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

pani joanno jestem w naprawde trudnej sytuacji mam czworo dzieci troje chodzi do szkoły konkubent jest alkocholikiem odbywał kare za znećanie sie nademna wrucił i wszystko zaczeło sie od nowa nie mam na rachunki na żywnosc mamm tylko zasiłek rodzinny 550 złotych  prosze o pomoc

62 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-07-31 23:54:19)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
Agatan43 napisał/a:
asiasz57 napisał/a:

Witam wszystkie biedne rodziny  , które  potrzebują pomocy
i tych wszystkich , którzy mogliby mi pomóc w znalezieniu  takich rodzin (osób) .
Od kilku dni staram się znaleźć adresy takich rodzin .
Niestety są tylko fundacje , którym przestałam ufać .
Nie wiem w jaki sposób mogę dotrzeć do takich rodzin.
Mogę pomóc im finansowo oraz  obdarowując ogromną ilością odzieży
w bardzo dobrym stanie ( przywieziona z USA , ale przytyło mi się i nawet nie zdążyłam ani raz założyć ).
Człowiek jest tyle wart ile zrobi dla drugiego człowieka ......
a ja nic dla nikogo nie zrobiłam jeszcze ....
no oprócz moich dzieci , ale one świetnie dają sobie radę bez mojej pomocy...
a ja chcę wreszcie zrobić coś dla drugiego człowieka ....
tak bezinteresownie z dobrego serca.....
Będę wdzięczna wszystkim o wskazówki jak szukać rodzin
NAPRAWDĘ potrzebujących pomocy.
Joanna

Obiecanki cacanki .

fakt, tez czekałam na ubrania, od założenia watku, no trudno,
nie chciałam pieniędzy a ubrania dla mnie bardzo by się przydały, miałam nie pisać o tym, ale Agatan zaczela, bo wstyd trochę czekac na ubrania,
a teraz czytam ze autorka watku nie ufa fundacjom, ciekawe, ze mi to wcześniej umknelo:)

63 Ostatnio edytowany przez Agatan43 (2014-07-31 23:57:11)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Poznałam przypadkowo biedną rodzinę , której ta Pani naobiecywala . Dzieci czekały , ale się nie doczekały . To były obiecanki cacanki , jeszcze raz to powtórzę . Ciekawe ilu jeszcze biednym ludzią tak naobiecywała i w jakim celu ? Mariola Ja mieszkam w Krakowie , jeżeli mieszkasz niedaleko , to mogłabym Ci podrzucić duuuuźo rzeczy ,zaznaczam źe  nie wysyłam paczek , bo jestem leniwa .

64

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

o dziekuje, ale mam spory kawalek do Krakowa
to miały być ubrania dla mnie wiec nic się nie stało, trochę zawiedziona nadzieja, a poza tym od tamtego momentu polepszyła mi się troszkę sytuacja finansowa, wiesz czas letni to był skup jagód , a w najbliższym czasie zaczynam staz wiec jest ok, tylko szukamy opiekunki z mezem do dzieci,
szkoda tych dzieci o których mówisz bo wiadomo ze pewnie dzieci się nastawiły i rodzina potrzebująca pewnie pomocy
tak się nie robi, bo nikt jej nie zmuszal do pomocy sama zaoferowala- mowie o tej rodzinie
a jak przypadkowo ja poznalas?

65

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Ta kobieta napisała do Mnie na maila , twierdzi , że przypadkowo i mieszka w Moich okolicach . Faktycznie nie daleko i Ja ją odwiedziłam i z tąd wiem .

66

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

potrzebuję pomocy  jeśli ktoś jest wstanie ją mi zaoferować proszę o kontakt 603991710

67

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Witam. Jeśli ktoś potrzebuje jakiś piórnik, plecak czy inne przybory szkolne to posiadam w dobrym stanie. Ubrania też się jakieś znajdą. Mieszkam w okolicy Krakowa

68

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Witam wszystkich , którzy czytają ten post ....dzięki mojemu postowi mogłam pomóc kilku rodzinom naprawdę potrzebującym ....niestety takich rodzin w Polsce jest bardzo wiele ....nie wszędzie jestem w stanie dotrzeć zwłaszcza , że aktualnie mój samochód jest w warsztacie (po wypadku) .....wszystko co miałam już dawno porozdawałam ...przykro mi, ale post ukazał się w kwietniu ....ja miałam tylko trochę ubrań , trochę niepotrzebnych rzeczy , którymi dawno już obdarowałam potrzebujących ....ja mieszkam w Niemczech i teraz jestem już z powrotem w pracy i już nie mam możliwości wrócić do Polski

....dostałam setki listów błagających o pomoc ...........z tego wniosek ,
że bardzo dużo jest ludzi w Polsce potrzebujących pomocy......
jednakże ja nie jestem żadną milionerką ani organizacją charytatywną ....miałam tylko trochę ubrań i rzeczy gospodarstwa domowego , które szybko porozdawałam biednym .
Wiem jak to jest jak nie ma pracy , bo ja również byłam na bezrobociu i nie miałam za co kupić chleba , ale jak człowiek jest zdeterminowany to rzuca się nawet na głęboką wodę pomimo ,że nie potrafi pływać . Ja wyjechałam do Niemiec jako opiekunka osoby starszej . Języka nie znałam prawie wcale , ale musiałam się go zacząć uczyć , bo bez języka za granicą to ani rusz. Nigdy wcześniej nie uczyłam się języka niemieckiego tylko angielski , ale tutaj angielski wcale mi się nie przydaje. Ja teraz mieszkam i pracuje w Niemczech  ...pracuję  jako opiekunka osób starszych  .....otrzymuje dużo ubrań i prezentów , ale ja tego nie potrzebuje, bo jestem minimalistką więc chciałam się podzielić z innymi i dlatego dałam to ogłoszenie.....nadal będę pomagać potrzebującym , ale w ramach moich możliwości .......jeśli ktoś np. z woj.podlaskiego pisze do mnie ....." proszę przyjechać i zobaczyć w jakiej biedzie żyjemy " to bardzo proszę o wybaczenie , ale ja nie mam możliwości jeździć po Polsce i rozdawać ubrania czy inne potrzebne do życia rzeczy .....tutaj na Śląsku skąd pochodzę też jest wiele potrzebujących rodzin , które się do mnie zgłosiły ......PRZEPRASZAM jeśli komuś dałam nadzieję zamieszczając ten post , ale nic na to nie poradzę , że już wszystko porozdawałam ....post ukazał się w kwietniu, a od tego czasu tylko 2 razy byłam w Polsce po kilka dni . We wrześniu też jestem umówiona z rodziną z woj. śląskiego  .....cieszę się , że mogę chociaż w niewielkim stopniu pomóc ludziom.....pozdrawiam serdecznie Joanna

69

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

asiasz57 bardzo dobrze ze pomagasz ludziom w miare możliwości, bardzo się to tobie chwali, pozdrawiam

70 Ostatnio edytowany przez justiwujek87@wp.pl (2014-08-30 16:08:16)

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

wysłałam ci wiadomość na meila. prosze o odpowiedz telefoniczna sms gdyz laptop jest pożyczony. Ja potrzebuje pomocy jestem w ciaży[.7mc córka] i mam 6 letnia córke .mieszkam w wlkp. leszno. jesli ktos moze mi pomoc prosze o kontakt tylko sms bo głośnik mam zepsuty 785071080.  potrzebuje wszystkiego;. dosłownie. mieszkam w rozpadajacym sie domu i niemam nic dla dziecka.- dla tych którzy mysla ze nie jest tak zle zapraszam do siebie.

71

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
justiwujek87@wp.pl napisał/a:

wysłałam ci wiadomość na meila. prosze o odpowiedz telefoniczna sms gdyz laptop jest pożyczony. Ja potrzebuje pomocy jestem w ciaży[.7mc córka] i mam 6 letnia córke .mieszkam w wlkp. leszno. jesli ktos moze mi pomoc prosze o kontakt tylko sms bo głośnik mam zepsuty 785071080.  potrzebuje wszystkiego;. dosłownie. mieszkam w rozpadajacym sie domu i niemam nic dla dziecka.- dla tych którzy mysla ze nie jest tak zle zapraszam do siebie.

A Tatuś dzieci , co robi ? Bardzo Ci współczuje trudnej sytuacji , jesli to prawda .

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

mąż pracuje ale za najniższą krajową, mamy kredyt nie duży na szczęście bo 150zł mies. ale ciągły wkład w dom nas wykańcza. nie mamy łazienki tylko wc , myjemy sie w dużej misce. w całym domu mam cement przykryty dywanami.  teraz padalo 4 dni zalało nam korytarz bo mamy gdzieś dziure w papie.  jak sie tu wprowadzaliśmy nie było prądu, wody podłogi. na wszystko zapracowaliśmy sami, teraz mąż został sam żeby utrzymać nas. wiem ze to nie odpowiedni moment na 2 dziecko, ale bardzo kochamy sie z mężem, SKORO BÓG TAK CHCIAŁ.
staram sie jak moge, nigdy nie piłam, nie paliłam wiec dzieci mi nie wezmą, choć bardzo sie boję... nie oddam za żadne skarby moich dzieci. bo one są tym najcenniejszym co mam w życiu.

73

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Czasami biedni ludzie stoja pod sklepami i proszą o cokolwiek do jedzenia,zawsze kupię chleb itp dla nich.Wiosną sprzedają konwalię,jesienią grzyby, też kupię.Żal mi ludzi biednych,a tak ciężko czasem jest o pracę...:(

74

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Dziewczyny! Zanim zdecydujecie się na dziecko to zastanówcie się czy was stać!!! A co dopiero na drugie...Jakbym czytała apele ze strony Szlachetnej Paczki:( Trzeba być egoistą,żeby narażać dziecko na życie w biedzie już od chwili urodzenia!!! Jedno-ok,jakoś się tam wychowa ale drugie-po co??? O kolejnych nie wspomnę...

75

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....
asiasz57 napisał/a:

Witam wszystkie biedne rodziny  , które  potrzebują pomocy
i tych wszystkich , którzy mogliby mi pomóc w znalezieniu  takich rodzin (osób) .
Od kilku dni staram się znaleźć adresy takich rodzin .
Niestety są tylko fundacje , którym przestałam ufać .
Nie wiem w jaki sposób mogę dotrzeć do takich rodzin.
Mogę pomóc im finansowo oraz  obdarowując ogromną ilością odzieży
w bardzo dobrym stanie ( przywieziona z USA , ale przytyło mi się i nawet nie zdążyłam ani raz założyć ).
Człowiek jest tyle wart ile zrobi dla drugiego człowieka ......
a ja nic dla nikogo nie zrobiłam jeszcze ....
no oprócz moich dzieci , ale one świetnie dają sobie radę bez mojej pomocy...
a ja chcę wreszcie zrobić coś dla drugiego człowieka ....
tak bezinteresownie z dobrego serca.....
Będę wdzięczna wszystkim o wskazówki jak szukać rodzin
NAPRAWDĘ potrzebujących pomocy.
Joanna

szanowna i kochana Pani Joasiu,serdecznie dzięujemy za miłe odwiedziny i za okazaną nam pomoc i pozdrawiamy i zapraszamy ponownie,a nam bedzie miło.barbara M.pozdrawiamy cała rodzinke.

76

Odp: chcę pomóc biednym rodzinom ....

Witam wszystkich serdecznie szukamy osób dobrej woli i wielkiemu sercu mamy dwie rodziny które potrzebują ubrań i żywnośći są po wielkiej tragedii która ich napotkała nie bujcie sie pomagać warto ponieważ potem sami lepiej sie czujemy osoby zainteresowane proszę o kontakt   z góry bardzo dziękujemy.

Posty [ 39 do 76 z 316 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » chcę pomóc biednym rodzinom ....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016