Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 do 114 z 745 ]

77

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

A jeśli chodzi o moje pasje to takie główne to aktorstwo i gry, na castingi chodzę gdzieś tak dwa razy w miesiącu, i jest tam dużo ładnych dziewczyn ale żadna nie chce ze mną porozmawiać o naszej wspólnej pasji, tylko cyk zrobią jej zdjęcia i nara, więc tam nikogo nie poznam

Też kocham aktorstwo, ale na castingi ostatnio przestałam chodzić. Swoją drogą pamiętam ostatni - milion osób w kolejce na korytarzach, na schodach, znudzonych, zmęczonych czekaniem... sama byłabym chyba średnio zainteresowana nową znajomością, bo zastanawiałam się, czy mi cierpliwości starczy do końca kolejki. big_smile I generalnie jakoś nie przepadam, jak ot tak facet mnie gdzieś zaczepia, rzadko łażę sama, żeby kogoś specjalnie poznać. ;p

Tysiąc razy mówiłam ludziom, że jestem miła. Krzyczałam, groziłam, biłam... Bez skutku. Nikt mi nie wierzy.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

78

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Do czasu kiedy ja przyjadę na Wakacje do Warszawy,to już kogoś będziesz miał;) Jestem tego pewna;p Bo naprawdę fajnie się z Tobą pisze;p A czemu nie masz szczęścia u dziewczyn to w wakacje pewnie się przekonam na własne oczy;pI wtedy powiem co zrobiłeś nie tak;p

Miłość jest grzechem... jeżeli nie możemy całego życia spędzić z człowiekiem, którego kochamy.

79

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Eileen napisał/a:

A jeśli chodzi o moje pasje to takie główne to aktorstwo i gry, na castingi chodzę gdzieś tak dwa razy w miesiącu, i jest tam dużo ładnych dziewczyn ale żadna nie chce ze mną porozmawiać o naszej wspólnej pasji, tylko cyk zrobią jej zdjęcia i nara, więc tam nikogo nie poznam

Też kocham aktorstwo, ale na castingi ostatnio przestałam chodzić. Swoją drogą pamiętam ostatni - milion osób w kolejce na korytarzach, na schodach, znudzonych, zmęczonych czekaniem... sama byłabym chyba średnio zainteresowana nową znajomością, bo zastanawiałam się, czy mi cierpliwości starczy do końca kolejki. big_smile I generalnie jakoś nie przepadam, jak ot tak facet mnie gdzieś zaczepia, rzadko łażę sama, żeby kogoś specjalnie poznać. ;p

Ja na castingi chodzę tak w tygodniu ponieważ jest wtedy mniej osób i nawet z reżyserem można pogadać smile
A tak poza tym to ja już zauważyłem że dziewczyny nie lubią jak się je zaczepia, czy to ulica, sklep, dyskoteka, pub, to wychodzi na to że jak się jest samotnym i nie ma przyjaciół to też nie będzie się mieć dziewczyny, bo wtedy odpada opcja że poprzez nich się kogoś pozna.

Reklama

80

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
smutna94 napisał/a:

Do czasu kiedy ja przyjadę na Wakacje do Warszawy,to już kogoś będziesz miał;) Jestem tego pewna;p Bo naprawdę fajnie się z Tobą pisze;p A czemu nie masz szczęścia u dziewczyn to w wakacje pewnie się przekonam na własne oczy;pI wtedy powiem co zrobiłeś nie tak;p

Powiem ci szczerze że ja już nie mam nadziei na to że kogoś poznam, i skończyłem już z podrywaniem dziewczyn na ulicy, w ogóle już nie będę nic robił w kierunku poznania kogoś, ale jak będziesz w Warszawie to specjalnie dla ciebie do którejś zagadam, sama się przekonasz że dziewczyny są wobec mnie uprzedzone.

81

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:

po prostu nie którzy mają szczęście w poznawaniu innych a inni nie, ja się zaliczam niestety do tej drugiej grupy.

Świat to zbiorowisko związków przyczynowo-skutkowych.Nic się nie dzieje ot tak sobie i wszystko ma przyczynę.
Więc daruj proszę tę terminologię: szczęście, pech.
Ja Ci nie mówię, żebyś wychodził kogoś poznawać, tylko robić coś fajnego.
Ty nie czaisz: fajne kobiety nie sprawią, że będziesz miał fajne życie.One się pojawią dopiero, gdy sam je uczynisz fajnym.
Rozumiesz?

Reklama

82

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Tom 94 ja będę w czerwcu jakoś w warszawie , jak chcesz to mozemy sie spotkac na piwo i pogadac , bo widze may podobne problemy z kobietami

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

83

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
pitagoras napisał/a:
Tom94 napisał/a:

po prostu nie którzy mają szczęście w poznawaniu innych a inni nie, ja się zaliczam niestety do tej drugiej grupy.

Świat to zbiorowisko związków przyczynowo-skutkowych.Nic się nie dzieje ot tak sobie i wszystko ma przyczynę.
Więc daruj proszę tę terminologię: szczęście, pech.
Ja Ci nie mówię, żebyś wychodził kogoś poznawać, tylko robić coś fajnego.
Ty nie czaisz: fajne kobiety nie sprawią, że będziesz miał fajne życie.One się pojawią dopiero, gdy sam je uczynisz fajnym.
Rozumiesz?

Rozumiem cię ale moje życie nie jest nudne, cały czas wymyślam różne atrakcje aby się nie nudzić, min, aktorstwo, chodzę też na mecze, pływalnie, do sklepów, da lasów itd, ogólnie robię wszystko aby moje życie nie było nudne, to na pewno nie jest tak że ja siedzę cały czas na czterech literach i się użalam nad sobą, ale mimo iż robię wszystko co mogę to i tak żadna dziewczyna nie była mną zainteresowana, obserwuje różne pary, niektórych kolesi nawet znam i mają naprawdę fajne dziewczyny, pewnie pomyślisz że mają fajne życie, ale ich jedyną pasją jest picie piwa i jaranie (wiem bo mam tu na myśli moich byłych przyjaciół) więc moje życie w porównaniu do ich wygląda jak sielanka a czy cieszę się powodzeniem wśród płci pięknej? NIE!!! To jest kwestia szczęścia którego nie mam, będę pewnie aktorem, będę mieć kiedyś mieszkanie, super samochód, pół świata już zwiedziłem i pod tym względem mam szczęście ale pod względem miłości wręcz przeciwnie, nie można mieć wszystkiego jak widać.

84

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
zagubionyfajny napisał/a:

Tom 94 ja będę w czerwcu jakoś w warszawie , jak chcesz to mozemy sie spotkac na piwo i pogadac , bo widze may podobne problemy z kobietami

Możemy się spotkać, czemu nie, w grupie siła więc może razem jak pójdziemy np. na dyskotekę to może uda nam się kogoś poznać, jak coś to pisz na gg.

85

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

ja mam 24 i nie mam i jakoś żyję tongue

,, Nigdy się nie poddawaj- walcz do końca ! ''

86

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Chłopaki u mnie też lipa w kontaktach z płcią Piękną, nie wiem może to Kobiety mają już jakieś swoje indywidualne upodobania, że my ich w ogóle nie interesujemy?

87

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
ivooo napisał/a:

Chłopaki u mnie też lipa w kontaktach z płcią Piękną, nie wiem może to Kobiety mają już jakieś swoje indywidualne upodobania, że my ich w ogóle nie interesujemy?

Romantycy mają najgorzej stary, jesteśmy tylko planem B w wyborze dziewczyn na potencjalnego chłopaka.
W dzisiejszych czasach liczy się tylko zabawa a nie prawdziwa miłość, oczywiście kryją się gdzieś na tej planecie naprawdę cudowne dziewczyny które liczą na prawdziwą miłość, problem w tym że 99% z nich jest zajęte a pozostały 1% cholernie ciężko odnaleźć.
No ale tak czy siak to witaj w klubie samotnych romantyków smile

88

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:
ivooo napisał/a:

Chłopaki u mnie też lipa w kontaktach z płcią Piękną, nie wiem może to Kobiety mają już jakieś swoje indywidualne upodobania, że my ich w ogóle nie interesujemy?

Romantycy mają najgorzej stary, jesteśmy tylko planem B w wyborze dziewczyn na potencjalnego chłopaka.
W dzisiejszych czasach liczy się tylko zabawa a nie prawdziwa miłość, oczywiście kryją się gdzieś na tej planecie naprawdę cudowne dziewczyny które liczą na prawdziwą miłość, problem w tym że 99% z nich jest zajęte a pozostały 1% cholernie ciężko odnaleźć.
No ale tak czy siak to witaj w klubie samotnych romantyków smile

zgadzam  sie z tymi slowami a raczej z tymi procentami
ciekawe ile osob z tego forum jest w tym klubie romantykow

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

89

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Zgadzam się po części z tym, że sporo dziewczyn szuka rozrywki i zabawy. Jednak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja na przykład raz w życiu zakochałam się tak, że stwierdziłam, że chcę spróbować, że jeśli tego nie zrobię, to mogę później żałować zmarnowanej szansy. Chłopak był wspaniały. Na prawdę istny romantyk. Cechowała go ogromna wrażliwość, uczuciowość, a do tego taka zwyczajna męskość. Bardzo podobało mi się z jakim szacunkiem traktował swoją byłą dziewczynę z poprzedniego związku (do tego pierwszego i długiego). Pomimo, że skrzywdziła starał się nie robić z niej szmaty tak zwanej. O inną starał się w bardzo pociągający sposób. Ona go nie chciała. W końcu pojawiłam się ja. Oczrowałam się nim. Pierwotnie był na mnie otwarty. Nawet z własnej woli podtrzymywał kontakt. Starałam się dawać sygnały, że na prawdę jestem nim oczarowana i chciałabym spróbować czegoś więcej. Chyba udawał, że nie widzi. Gdy powiedziałam wprost... Wygrała ze mną pasja, chociaż w głębi duszy myślę, że skrzywdzenie przez inne dziewczyny. Ja na przykład potrafię się zainteresować tylko romantykami, chociaż to pojęcie szerokie. Szacunek, uczucie, miłe gesty, elokwencja i wrażliwość obu stron potrafi tworzyć piękne relacje. Z początku również bardzo oczarowana byłam moim przyjacielem, ale raczej od początku emocje były ostudzone i rozwinęło się co innego, a stare czasy wspominam z sentymentem smile

Zauważyłam w sumie na własnym przykładzie, że dzisiejsze czasy są trudne. Człowiek nastawiony na sukces, ganiony przez sztuczną moralność i strofowany przez mnóstwo czynników nie jest tym, co w środku niego siedzi. Wrażliwość jest uznawana za słabość, przytulenie, czy inni drobny gest fizyczny, to już rezerwa dla związku, bo zawiera milion podtekstów. Rzecz jasna kumple, czy przyjaciele przeciwnych płci nie mogą tego tak naturalnie okazać, bo już geje, albo ktoś chce czegoś więcej. Wyścig szczurów nastawia nas na patrzenie na siebie i nie spoglądanie na innych. Nie można się troszczyć i martwić. Ot wypaczenie. Ty masz mieć najlepiej, zarabiać najwięcej i zwiększać swoją pozycję. Miłość? Tylko zjawisko ukierunowane na związek. No bo przecież jak można kochać kogoś i nie być z nim w związku, a tym bardziej żyć bez pociągu fizycznego (Dla przypomnienia. Ponoć przyjaźń jest taką formą miłości - tylko czy gdzieś jeszcze ona istnieje?) Niestety część ludzi się nie dostosowywuje. Chyba sama jestem jedną z nich, bo moje cechy takie jak troska, czy wrażliwość pozostawiły mnie na pastwę samotności. Chociaż jestem silna i stawiam czoła wymaganiom, a co więcej dążę do osiągnięcia sukcesu, to wciąż czuję takie prymitywne wartości. Pewnie sporo osób może się pod tym podpisać (zapewne Wy chłopaki tak macie), ale nieliczni potrafią się przyznać, bo w końcu panuje nastawienie, że tak nie można...

Może nieco odbiegłam od tematu i zrobiłam zbyt obszerny wpis, ale myślę, że pokazałam co wpływa również na trudności poznania, a tym bardziej związania się z kimś.

90

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
PomorzankaZ napisał/a:

Zgadzam się po części z tym, że sporo dziewczyn szuka rozrywki i zabawy. Jednak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja na przykład raz w życiu zakochałam się tak, że stwierdziłam, że chcę spróbować, że jeśli tego nie zrobię, to mogę później żałować zmarnowanej szansy. Chłopak był wspaniały. Na prawdę istny romantyk. Cechowała go ogromna wrażliwość, uczuciowość, a do tego taka zwyczajna męskość. Bardzo podobało mi się z jakim szacunkiem traktował swoją byłą dziewczynę z poprzedniego związku (do tego pierwszego i długiego). Pomimo, że skrzywdziła starał się nie robić z niej szmaty tak zwanej. O inną starał się w bardzo pociągający sposób. Ona go nie chciała. W końcu pojawiłam się ja. Oczrowałam się nim. Pierwotnie był na mnie otwarty. Nawet z własnej woli podtrzymywał kontakt. Starałam się dawać sygnały, że na prawdę jestem nim oczarowana i chciałabym spróbować czegoś więcej. Chyba udawał, że nie widzi. Gdy powiedziałam wprost... Wygrała ze mną pasja, chociaż w głębi duszy myślę, że skrzywdzenie przez inne dziewczyny. Ja na przykład potrafię się zainteresować tylko romantykami, chociaż to pojęcie szerokie. Szacunek, uczucie, miłe gesty, elokwencja i wrażliwość obu stron potrafi tworzyć piękne relacje. Z początku również bardzo oczarowana byłam moim przyjacielem, ale raczej od początku emocje były ostudzone i rozwinęło się co innego, a stare czasy wspominam z sentymentem smile

Zauważyłam w sumie na własnym przykładzie, że dzisiejsze czasy są trudne. Człowiek nastawiony na sukces, ganiony przez sztuczną moralność i strofowany przez mnóstwo czynników nie jest tym, co w środku niego siedzi. Wrażliwość jest uznawana za słabość, przytulenie, czy inni drobny gest fizyczny, to już rezerwa dla związku, bo zawiera milion podtekstów. Rzecz jasna kumple, czy przyjaciele przeciwnych płci nie mogą tego tak naturalnie okazać, bo już geje, albo ktoś chce czegoś więcej. Wyścig szczurów nastawia nas na patrzenie na siebie i nie spoglądanie na innych. Nie można się troszczyć i martwić. Ot wypaczenie. Ty masz mieć najlepiej, zarabiać najwięcej i zwiększać swoją pozycję. Miłość? Tylko zjawisko ukierunowane na związek. No bo przecież jak można kochać kogoś i nie być z nim w związku, a tym bardziej żyć bez pociągu fizycznego (Dla przypomnienia. Ponoć przyjaźń jest taką formą miłości - tylko czy gdzieś jeszcze ona istnieje?) Niestety część ludzi się nie dostosowywuje. Chyba sama jestem jedną z nich, bo moje cechy takie jak troska, czy wrażliwość pozostawiły mnie na pastwę samotności. Chociaż jestem silna i stawiam czoła wymaganiom, a co więcej dążę do osiągnięcia sukcesu, to wciąż czuję takie prymitywne wartości. Pewnie sporo osób może się pod tym podpisać (zapewne Wy chłopaki tak macie), ale nieliczni potrafią się przyznać, bo w końcu panuje nastawienie, że tak nie można...

Może nieco odbiegłam od tematu i zrobiłam zbyt obszerny wpis, ale myślę, że pokazałam co wpływa również na trudności poznania, a tym bardziej związania się z kimś.

takze musze zaczac olewac was kobiety pod pretekstem pasji..
najgorsze jest to jak facet okazuje wam zainteresowanie a wy o splawiacie , bo on jest mna zainteresowany to sie pobawie z nim pogram w gierki
ja do kazdej kobiety podchodzilem z szacunkiem ,ale do jednej juz go nie mam , stracila sobie go u mnie swoim zachowaniem
dla was facet wrazliwy nie jest kandydatem na kogoś do zwiazku..
najlepsze jest to ze mowicie ze wymagacie takich cech od faceta a pozniej przez nie go olewacie

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

91

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
zagubionyfajny napisał/a:

takze musze zaczac olewac was kobiety pod pretekstem pasji..
najgorsze jest to jak facet okazuje wam zainteresowanie a wy o splawiacie , bo on jest mna zainteresowany to sie pobawie z nim pogram w gierki
ja do kazdej kobiety podchodzilem z szacunkiem ,ale do jednej juz go nie mam , stracila sobie go u mnie swoim zachowaniem
dla was facet wrazliwy nie jest kandydatem na kogoś do zwiazku..
najlepsze jest to ze mowicie ze wymagacie takich cech od faceta a pozniej przez nie go olewacie

Nie poczuwam się do Twojej krytyki, więc nie mów, że wszystkie kobiety są takie same. Jeśli przeczytałbyś uważnie, to zauważyłbyś, że to ja starałam się bardziej i to właśnie o takiego faceta jakim Ty zwykłeś się opisywać. Szacunek powinno się mieć do wszyskich. Na prawdę nie wiadomo gdzie czycha ktoś wartościowy. Dlatego nigdy, przenigdy nikogo nie przekreśliłam.

92

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Dokładnie, jeśli jest się wrażliwym, uczuciowym chłopakiem to pozamiatane, bo wy kobiety interpretujecie to tak że jak facet jest wrażliwy jak ma uczucia to już nie jest według was facetem, niby to ja ciągle słyszę jak to wam zależy na miłości i w ogóle ale jakoś co do czego przyjdzie to spławiacie że hej, a jak już jakaś chce pogadać to się bawi w te cholerne gierki, dla mnie jest sprawa prosta, albo jesteś zainteresowana albo nie, prawda że proste? Ale nie dla was, ten świat już dawno zszedł na psy, bo skoro romantycy myślący tylko o miłości są notorycznie spławiani a do drani i chamów wskakujecie w ramiona to już sam ten fakt dowodzi że jest coś nie tak. Porządnych dziewczyn nie ma, mieszkam w dużym mieście a nie znalazłem sobie nawet koleżanki, nawet na tym forum natrafiłem na bardzo wredną dziewczynę która niby chciała się ze mną zaprzyjaźnić, potem chciała czegoś więcej a gdy już myślałem że w końcu kogoś poznałem to się dowiedziałem że przez cały czas kogoś miała, normalnych dziewczyn jest bardzo mało, w miłość już nie wierzę, jeśli drogie Panie chcecie być wykorzystywane przez swoich obecnych chłopów to wam gratuluje,  tyle mam do powiedzenia, nadzieja na poznanie kogoś wartościowego właśnie u mnie umarła.

93

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Tom. Nie zgodzę się z Tobą o tyle, że również mnóstwo facetów się tak na prawdę bawi. Biorąc globalnie, to obie strony nie są bez winy, ale indywidzulnie bywa jakiś odsetek ludzi wartościowych. Mimo iż wielokrotnie byłam krzywdzona na różnych płaszczyznach, może fakt faktem, zraziłam się do dziewczyn, ale nowym ludziom nadal daję sznsę i się staram, chociaż w ostatnich czasach jest to niemal bezowocne. Jednak co jeśli przestanę się w ogóle starać co do nowo poznanych osób? Mam czekać aż same będą dawać z siebie 110% by zwrócić moją uwagę? To tak nie działa. Jeśli komuś na czymś zależy, muszą starać się obie strony. Czy to przyjaźń, czy partnerstwo. Podkreślam i Tobie, że ja poznałam romantyka i 90% starań było z mojej strony, a jak się potoczyło to opisałam z grubsza.

94

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
PomorzankaZ napisał/a:
zagubionyfajny napisał/a:

takze musze zaczac olewac was kobiety pod pretekstem pasji..
najgorsze jest to jak facet okazuje wam zainteresowanie a wy o splawiacie , bo on jest mna zainteresowany to sie pobawie z nim pogram w gierki
ja do kazdej kobiety podchodzilem z szacunkiem ,ale do jednej juz go nie mam , stracila sobie go u mnie swoim zachowaniem
dla was facet wrazliwy nie jest kandydatem na kogoś do zwiazku..
najlepsze jest to ze mowicie ze wymagacie takich cech od faceta a pozniej przez nie go olewacie

Nie poczuwam się do Twojej krytyki, więc nie mów, że wszystkie kobiety są takie same. Jeśli przeczytałbyś uważnie, to zauważyłbyś, że to ja starałam się bardziej i to właśnie o takiego faceta jakim Ty zwykłeś się opisywać. Szacunek powinno się mieć do wszyskich. Na prawdę nie wiadomo gdzie czycha ktoś wartościowy. Dlatego nigdy, przenigdy nikogo nie przekreśliłam.

nie oceniam ciebie tylko ,napisale to co mysle
skoro ktoś nie ma szacunku dla mnie to czemu ja mam go miec dla kogos , jak postepuje w sposob nie moralny?
jak ktos bedzie sie pytal o ta dziewczyne z moim kolegow to powiem znam ale nic Ci wiecej nie powiem poznaj i ocen sam, taka mam zasade
zauwazylem ze sie staralas no i chwala Ci za to , ale jak widzisz ten facet ktorego sie staralas zostal skrzywdzony przez kilka kobiet juz ...
ja poznalem jakies 5 i kazda zrobila tak jak napisalem w krytyce..
nie bierz tego co napisalem o siebie..

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

95

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Tylko że zawsze to ja dawałem z siebie 100% zaangażowania a dziewczyny nawet nie raczyły się spytać co u mnie, tylko ja gadałem a one nic, owszem są gdzieś normalne osoby tylko gdzie? I tak na sto tysięcy osób, normalnych będzie z tysiąc, niestety mamy taki świat a nie inny, jeśli za wszelką cenę los chce abym był sam i nieszczęśliwy to nic na to nie mogę poradzić.

96

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:

skoro romantycy myślący tylko o miłości są notorycznie spławiani ............mieszkam w dużym mieście a nie znalazłem sobie nawet koleżanki.

Tom, zrozum, że romantyzm itp. to jest coś ważnego, ale jako dodatek.Tak jak słodycze w żywieniu.Są pyszne, praktycznie każda je lubi, ale warunek jeden: najpierw trzeba się najeść czegoś normalnego, a deser potem.I jeśli ktoś chciałby jeść tylko słodycze, to się porzyga.Podobnie jest z romantyzmem.To jest uzupełnienie innych, fundamentalniejszych i jednak ważniejszych spraw.
Nie znalazłeś sobie NAWET koleżanki.Twoim zdaniem, to dowodzi, że wszystkie kobiety to złe france, tak?
A może wyjść z hipotetycznego założenia, że problem leży w Tobie..?Hę?Serio, może coś robisz nie tak...
Nie wiem jaka kobieta Cię interesuje, podejrzewam, że aktualnie jakakolwiek...Ale podejdź do sprawy metodycznie.Chcesz intelektualistki- pozagaduj do panien w bibliotece, albo pod uniwerkiem.Sportsmenki- to samo, ale na siłowni.
Świat roi się od wspaniałych kobiet.Więc mniej marudzenia, więcej działania.Fortuna lubi ludzi czynu.
P.S. Gierki to integralny element kobiecości.Zamiast narzekać, naucz się w nie grać tak, żeby wygrywać.

97

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
pitagoras napisał/a:
Tom94 napisał/a:

skoro romantycy myślący tylko o miłości są notorycznie spławiani ............mieszkam w dużym mieście a nie znalazłem sobie nawet koleżanki.

Tom, zrozum, że romantyzm itp. to jest coś ważnego, ale jako dodatek.Tak jak słodycze w żywieniu.Są pyszne, praktycznie każda je lubi, ale warunek jeden: najpierw trzeba się najeść czegoś normalnego, a deser potem.I jeśli ktoś chciałby jeść tylko słodycze, to się porzyga.Podobnie jest z romantyzmem.To jest uzupełnienie innych, fundamentalniejszych i jednak ważniejszych spraw.
Nie znalazłeś sobie NAWET koleżanki.Twoim zdaniem, to dowodzi, że wszystkie kobiety to złe france, tak?
A może wyjść z hipotetycznego założenia, że problem leży w Tobie..?Hę?Serio, może coś robisz nie tak...
Nie wiem jaka kobieta Cię interesuje, podejrzewam, że aktualnie jakakolwiek...Ale podejdź do sprawy metodycznie.Chcesz intelektualistki- pozagaduj do panien w bibliotece, albo pod uniwerkiem.Sportsmenki- to samo, ale na siłowni.
Świat roi się od wspaniałych kobiet.Więc mniej marudzenia, więcej działania.Fortuna lubi ludzi czynu.
P.S. Gierki to integralny element kobiecości.Zamiast narzekać, naucz się w nie grać tak, żeby wygrywać.

jakas rada w graniu w gierki zeby wygrywac?

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

98

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
pitagoras napisał/a:
Tom94 napisał/a:

skoro romantycy myślący tylko o miłości są notorycznie spławiani ............mieszkam w dużym mieście a nie znalazłem sobie nawet koleżanki.

Tom, zrozum, że romantyzm itp. to jest coś ważnego, ale jako dodatek.Tak jak słodycze w żywieniu.Są pyszne, praktycznie każda je lubi, ale warunek jeden: najpierw trzeba się najeść czegoś normalnego, a deser potem.I jeśli ktoś chciałby jeść tylko słodycze, to się porzyga.Podobnie jest z romantyzmem.To jest uzupełnienie innych, fundamentalniejszych i jednak ważniejszych spraw.
Nie znalazłeś sobie NAWET koleżanki.Twoim zdaniem, to dowodzi, że wszystkie kobiety to złe france, tak?
A może wyjść z hipotetycznego założenia, że problem leży w Tobie..?Hę?Serio, może coś robisz nie tak...
Nie wiem jaka kobieta Cię interesuje, podejrzewam, że aktualnie jakakolwiek...Ale podejdź do sprawy metodycznie.Chcesz intelektualistki- pozagaduj do panien w bibliotece, albo pod uniwerkiem.Sportsmenki- to samo, ale na siłowni.
Świat roi się od wspaniałych kobiet.Więc mniej marudzenia, więcej działania.Fortuna lubi ludzi czynu.
P.S. Gierki to integralny element kobiecości.Zamiast narzekać, naucz się w nie grać tak, żeby wygrywać.

Wiem że mój romantyzm dziewczyny odstrasza, choć powinno być na odwrót, ale w takim razie mam być draniem i chamem? Być kimś kim nie jestem? Byłem, będę i pozostanę romantykiem nic na to nie poradzę, widocznie czuły, kochający facet nie jest w typie kobiet, trudno.
I niby jaki jest problem we mnie? Jedyne wady co mogę sobie przepisać to to iż jestem za dobry wobec kobiet i za uczciwy, i poza tym nic nie mogę sobie zarzucić, normalnie rozmawiam, normalnie się ubieram, zawsze jestem uśmiechnięty w podejściach do dziewczyn, mam wiele tematów do rozmów itd. nie ma sensu abym to wszystko wymieniał, a jaka dziewczyna mnie interesuje? Aby była inteligentna, ładna, kochająca mnie takim jakim jestem, wierna, uczuciowa to jedne z najważniejszych cech które poszukuje u swej wybranki.
"Świat się roi od wspaniałych dziewczyn" właśnie widzę, wartościowe dziewczyny są w mniejszości i co do tych gierek to ja nie mam zamiaru brać w nich udział, albo dziewczyna jest zainteresowana albo nie, albo przynajmniej niech da jakąś oznakę zainteresowania, niestety ja jasnowidzem nie jestem, i nie potrafię czytać w myślach kobiet.

99

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
pitagoras napisał/a:

Tak jak słodycze w żywieniu.Są pyszne, praktycznie każda je lubi, ale warunek jeden: najpierw trzeba się najeść czegoś normalnego, a deser potem.I jeśli ktoś chciałby jeść tylko słodycze, to się porzyga.Podobnie jest z romantyzmem.To jest uzupełnienie innych, fundamentalniejszych i jednak ważniejszych spraw.

10/10 ; )

"Znudziłem się wam? Tak? Jesteście tylko zgrają snobistycznych snobów. Snobistycznych snobów, którzy się snobują. I tak was nie potrzebuję. Obejdę się i bez was. A kiedy odniosę sukces, wydam wielkie barbecue. I żadnego nie zaproszę. Pokażę wam. Jeszcze zobaczycie!"

Johnny Bravo !

100

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:

mam być draniem i chamem? .......i co do tych gierek to ja nie mam zamiaru brać w nich udział

W pewnym sensie jesteś właśnie ''chamem''.To nie inwektywa, tylko nazwanie Twojego stanu umysłu...
Jednak umysł kobiety funkcjonuje inaczej niż Twój i musisz się z tym pogodzić.Ty właśnie strasznie prymitywnie, po ''chamsku'' podchodzisz to pewnych kwestii: kobieta ma dać jasno do zrozumienia, kobieta powinna...itp.
93% komunikacji odbywa się niewerbalnie.I w tej niewerbalnej komunikaji kobiety są bez porównania lepsze od nas.To co dla Ciebie (i dla mnie) jest gierką, dla kobiety jest ''jasnym daniem do zrozumienia''.
To tak trochę jak gadanie z Czechem- mówi podobnym językiem, ale ednak nieco innym.I teraz tak: jak chcesz, to się z nim jakoś dogadasz.Ale trzeba spróbować, a nie upierać się, że on ma się nauczyć po naszemu, bo Tobie się nie chce domyślać o co jemu chodzi.
Kurde, przerabiałem Twoje rozterki kilka lat temu.Obrażanie się na rzeczywistość nie jest skuteczne.Serio

101

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
pitagoras napisał/a:
Tom94 napisał/a:

mam być draniem i chamem? .......i co do tych gierek to ja nie mam zamiaru brać w nich udział

W pewnym sensie jesteś właśnie ''chamem''.To nie inwektywa, tylko nazwanie Twojego stanu umysłu...
Jednak umysł kobiety funkcjonuje inaczej niż Twój i musisz się z tym pogodzić.Ty właśnie strasznie prymitywnie, po ''chamsku'' podchodzisz to pewnych kwestii: kobieta ma dać jasno do zrozumienia, kobieta powinna...itp.
93% komunikacji odbywa się niewerbalnie.I w tej niewerbalnej komunikaji kobiety są bez porównania lepsze od nas.To co dla Ciebie (i dla mnie) jest gierką, dla kobiety jest ''jasnym daniem do zrozumienia''.
To tak trochę jak gadanie z Czechem- mówi podobnym językiem, ale ednak nieco innym.I teraz tak: jak chcesz, to się z nim jakoś dogadasz.Ale trzeba spróbować, a nie upierać się, że on ma się nauczyć po naszemu, bo Tobie się nie chce domyślać o co jemu chodzi.
Kurde, przerabiałem Twoje rozterki kilka lat temu.Obrażanie się na rzeczywistość nie jest skuteczne.Serio

no dobra ,ale  czy patrzenie sie w oczy , rozmowa twarza w twarz kobieta bawi sie wlosami ,usmiecha sie , to sa sygnaly zainteresowania przeciez?
ale niestety wiekszosc robi to tylko dla pozoru
wiem ze kobiety okazuja zainteresowanie swoim zachowaniem ,mniej wiecej umiem je czytac tylko gorzej jak kobieta wysyla sygnaly ,a pozniej postepuje sprzecznie do tego jak sie zachowuje
ale u kobiet czyny sa wazne a nie slowa

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

102

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Cóż ja nadal uważam że jak dziewczyna jest zainteresowana to nie powinna robić głupich gierek i testować, ale trudno. Uwierz mi że jakbyś miał teraz taką samą sytuację z kobietami jak ja to byłbyś taki sam, niestety jak są same niepowodzenia to choćby ktoś miał psychikę ze stali to i tak ona będzie się kruszyć, po prostu to jest strasznie frustrujące że ja wiem że jestem dobrym materiałem na chłopaka a mimo tego ciągle zaliczam kolejne niepowodzenia. Może ja nie zasługuje na szczęście?

103

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:

Cóż ja nadal uważam że jak dziewczyna jest zainteresowana to nie powinna robić głupich gierek i testować, ale trudno. Uwierz mi że jakbyś miał teraz taką samą sytuację z kobietami jak ja to byłbyś taki sam, niestety jak są same niepowodzenia to choćby ktoś miał psychikę ze stali to i tak ona będzie się kruszyć, po prostu to jest strasznie frustrujące że ja wiem że jestem dobrym materiałem na chłopaka a mimo tego ciągle zaliczam kolejne niepowodzenia. Może ja nie zasługuje na szczęście?

tez tak uwazam ze jak dziewczyna zainteresowana nie robi zadnych shit testow, znam kilka kobiet moich kolegow przyjaciol, ale takich kobiet jest bardzo malo

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

104

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Gdybyście włożyli w rozwój i pracę nad sobą tyle wysiłku i energii co w sprzeczanie się i przekonywanie tutaj jak to życie i kobiety was krzywdzą to nie byłoby tego tematu. Kiedyś myślałem podobnie jak wy. "Jak to możliwe, że tacy idioci są z tak fajnymi dziewczynami a ja biedny ciągle jestem sam...". Taaaki ze mnie był wielki 'romantyk'. Taki dobry chłopak. Do rany przyłóż. To wszystko przez te złe kobiety. One są głupie, że takiego wspaniałego gościa jak ja nie zauważają. Dobra rada dla was. Zakumplujcie się dobrze z jakąś dziewczyną, albo lepiej - zaprzyjaźnijcie się. Wtedy dowiecie się jak widzą was kobiety i co mniej więcej o was myślą. Tylko prawda może być nieco bolesna tongue
Ja też jak dotąd miałem same niepowodzenia. I co? Trudno się mówi. Trudno żeby cokolwiek się zmieniło, jak się siądzie i zacznie płakać. Do kobiet pretensji nie mam bo i po co skoro wiem co robiłem i robię źle wink
Co do gierek.... życzę powodzenia w szukaniu takiej która ich nie uskutecznia big_smile To też w pewnym sensie weryfikuje czy się dogadacie wink

105

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Ja cały czas wkładam dużo wysiłku w pracę nad sobą, ze mną jest wszystko ok, ideałem nie jestem ale takowych nie ma, to na co mam wpływ osiągnę, kiedyś miałem ogromną niedowagę przy wzroście 183 ważyłem 65kg a dzięki mojej silnej woli i determinacji do osiągnięcia celu ważę już 72kg, 7kg przybrałem samych mięśni, to tylko jeden z takich przykładów, do miłości nikogo nie zmuszę, dziewczyny mają mnie gdzieś, bo nawet  dobrze nie zacząłem rozmowy a już słyszę tekst "spadaj" swoje wady wyciągam i staram się eliminować ale na poznanie kogoś nie mam wpływu, to nie zależne ode mnie.

106 Ostatnio edytowany przez sarenka1990 (2014-03-20 23:15:45)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

tu chyba chodziło o  "pracę nad sobą" innego rodzaju ...

"Znudziłem się wam? Tak? Jesteście tylko zgrają snobistycznych snobów. Snobistycznych snobów, którzy się snobują. I tak was nie potrzebuję. Obejdę się i bez was. A kiedy odniosę sukces, wydam wielkie barbecue. I żadnego nie zaproszę. Pokażę wam. Jeszcze zobaczycie!"

Johnny Bravo !

107

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Dziękuję sarenka wink

108

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

"swoje wady wyciągam i staram się eliminować" nie czytało się dokładnie jak widać, wiem że chodzi wam o charakter i moje wady w nim eliminuje.

109

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

To bardzo dobrze Tom że eliminujesz wady i pracujesz nad charakterem smile Zmień jeszcze trochę swoje nastawienie, zacznij się bawić i cieszyć życiem takim jakie masz i jakie sobie tworzysz (łatwo powiedzieć big_smile) a efekty Cię zaskoczą wink
Ale tandetnie to brzmi tongue

110

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:

"swoje wady wyciągam i staram się eliminować" nie czytało się dokładnie jak widać, wiem że chodzi wam o charakter i moje wady w nim eliminuje.

Tom, wybacz , ale przez Twoje posty przemawia taka żółć, niezadowolenie i rozgoryczenie a masz 20 lat, Blank dobrze Ci prawi, wypnij pierś, wyjdź do ludzi,uśmiechnij się i przestań złorzeczyć na cały damski ród !

"Znudziłem się wam? Tak? Jesteście tylko zgrają snobistycznych snobów. Snobistycznych snobów, którzy się snobują. I tak was nie potrzebuję. Obejdę się i bez was. A kiedy odniosę sukces, wydam wielkie barbecue. I żadnego nie zaproszę. Pokażę wam. Jeszcze zobaczycie!"

Johnny Bravo !

111 Ostatnio edytowany przez Pingwinen (2014-03-21 09:29:36)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Widzę tutaj typowy problem, który ma wielu ludzi - to jest sytuacja obrazowana przez internetowy mem postaci "I treat girls nice - [cenzura] me, right?", albo przez jęki, że kobiety są z brutalami i chamami. Takie narzekania są najczęściej uskuteczniane przez gości, którzy zwyczajnie nie potrafią znaleźć sobie dziewczyny, gdyż... są zbyt miękcy. Trzeba sobie zdać z czegoś sprawę. Smutna prawda jest taka, że nasze wzorce męskości i kobiecości, na ile różnią się w poszczególnych kulturach, o tyle wszystkie co do zasady zostały ukształtowane w procesie ewolucji naszego ciała, naszego mózgu i naszego zachowania. Kobiety na poziomie zwierzęcym pociągają pewne konkretne zestawy cech, jeszcze inaczej gdy mają dni płodne (wtedy częściej fantazjują o seksie z innym niż obecny partner, szukają samców o bardziej zmaskulinizowanych rysach twarzy etc.) - te zestawy cech to te które nazywamy męskimi, zasadniczo. Mężczyzna jest zdecydowany, to on działa, on robi pierwsze kroki, nie jest jednocześnie nachalny i żałośnie nie skomle o zainteresowanie, gdyż jest niezależny, jest też przedsiębiorczy, jest zaradny, przynajmniej wygląda na takiego który jednak trochę szybciej działa. Feminizacja mężczyzn doprowadziła właśnie do takiego stanu, gdy kobiety wiążą się z mniej inteligentnymi gośćmi, bo oni są zwyczajnie na sposób prymitywny bardziej "męscy" - intelektualiści siedzą w internecie, wzdychają nad złym losem i złym rodem kobiecym, romantycy marzą o kobiecie, która by sama do nich podbiła i najlepiej wszystko robiła sama, etc. etc. To tak niestety nie działa. Życie jest dosyć proste, mimo wszystko, gdy chodzi o relacje damsko-męskie - na pewno nie jest żadną drogą siedzenie na forum i użalanie się. Ja sam nie miałem dziewczyny do mniej więcej 19 roku życia, więc byłem w podobnej sytuacji, nadto też byłem i jestem raczej typem domatora, swoje znajomości ograniczając do dość wąskiego kręgu - od roku jestem w szczęśliwym związku i nie zapowiada się, by miał się on szybko skończyć. Moje rady dla Ciebie - przestań szukać. Zacznij zajmować się tym co lubisz, nie zaczynaj rozmów z kobietami od nagabywania ich po księgarniach. Kiedy chcesz jakąś poderwać, to nie bądź dla niej tak obrzydliwie miły (moja dziewczyna mówi o takich gościach, że od startu są spaleni - bo co najwyżej będą w tzw. friendzone, gdyż nie zachowują się jak mężczyźni, ale jak rozmemłane koleżanki które przypadkiem dostały od natury penisa), lecz staraj się raczej traktować ją zwyczajnie, delikatnie sugerować o co Ci chodzi, być decyzyjnym, stanowczym. Z tego co mówisz jesteś wysoki i pracujesz nad sobą - to dobry początek.

Mam też radę - poszukaj sobie młodszej. Młodsze lubią starszych, to mechanizm ewolucyjny (który po prostu polega na tym, że starszy samiec da lepszy komfort potomstwu). 20 lat to może jeszcze nie ten wiek, ale tak za rok czy dwa będziesz mógł już spokojnie wyrywać młodsze studentki wink .

112

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Pingwinen może i masz sporo racji, ale nie wszystko można ograniczyć do biologii. Człowiek ani na chwilę nie przestał ewoluować. Duży wpływ miała też na to kultura. Nie tylko świadomie wybieramy partnerów, ale też podświadomie. Szuka się teraz innych cech, no i oczywistym jest zróżnicowanie potrzeb. Teraz wiele kobiet ma silne charaktery, co niejednokrotnie odstrasza, bo mężczyźni lubią czuć się potrzebni i chcą znaleźć dziewczynę, którą się zaopiekują. Jak już wspomniałam. To nie te czasy. Kobiety też chcą być silne i budować karierę. Nie znaczy to jednak, że facet, który jest opiekuńczy jest skreślony. Związek po prostu ma uskrzydlać. Zwyczajnie każdy jest inny i ma inne potrzeby. Nie ma cudownych środków na zainteresowanie dziewczyny, bądź chłopka. Ja na przykład cenię wrażliwość i umiejętność okazywania emocji. Innym może się to nie podobać, a co do tej wypowiedzi:

"Mam też radę - poszukaj sobie młodszej. Młodsze lubią starszych, to mechanizm ewolucyjny (który po prostu polega na tym, że starszy samiec da lepszy komfort potomstwu). 20 lat to może jeszcze nie ten wiek, ale tak za rok czy dwa będziesz mógł już spokojnie wyrywać młodsze studentki "

Bzdury jak nie wiem. Brzmi jak sposób na znalezienie dziewczyny, która uzależni się od starszego adoratora. Z ewolucją nie ma nic do czynienia. To tylko stereotyp.

113 Ostatnio edytowany przez Pingwinen (2014-03-21 10:09:35)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Obecnie kultura ewoluuje zbyt szybko, żeby nasz organizm był w stanie za nią podążać - w kolejne epoki wnosimy mózgi i ciała ludzi z neolitu wink . Więc o ile faktycznie człowiek nie przestaje ewoluować, to nie ma szansy żeby zdarzył się jakiś okres ewolucyjny, w którym przystosowania mogłyby się utrwalić - świat wygląda zupełnie inaczej dziś niż wyglądała w 1813, albo w 1013, a niż będzie wyglądał w 2213, ewolucja zaś zachodzi na przestrzeni dziesiątek tysięcy lat. Nie kilkuset. Stąd problemy z otyłością, ze wzrokiem. Także co do zasady nic się nie zmienia, może zmienia się zestaw cech które służą przetrwaniu potomstwa i tu masz rację, kobiety zwracają uwagę na inne rzeczy - na inteligencję i przebiegłość w związku długofalowym niż na siłę, bo te cechy służą strategii reprodukcyjnej. Partnerów zaś wybieramy w większości nieświadomie. Cudownych środków nie ma - ale są optymalne. Cenisz wrażliwość i umiejętność okazywania emocji? To rozsądne. Pewnie cenisz też wierność. Wszystko to optymalne strategie rozrodcze, mają zapewnić pewność związku i dobrobytu potomstwa, opiekuńczość partnera i jego zaangażowanie.

Bzdury? Uważaj jak chcesz. Starszy mężczyzna ma potencjalnie większe możliwości zapewnienia dobrobytu kobiecie i jej potomstwu (na najbardziej podstawowym poziomie ludzie myślą w ten sposób, wybacz), ma też większy prestiż społeczny w grupie jej rówieśników (np. w takich przedziałach wiekowych często ma już samochód, pracę, własne mieszkanie - to zapewnia lepszą pozycję społeczną jego partnerce) - często ma też większe doświadczenie seksualne, a to ma znaczenie. Jeśli sądzisz, że to nie ma z ewolucją nic wspólnego, to Twoja wiedza o niej nie ma z nią nic wspólnego tongue . Odsyłam do podręczników psychologii ewolucyjnej, np. do Bussa.

114

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Pingwinen napisał/a:

Widzę tutaj typowy problem, który ma wielu ludzi - to jest sytuacja obrazowana przez internetowy mem postaci "I treat girls nice - [cenzura] me, right?", albo przez jęki, że kobiety są z brutalami i chamami. Takie narzekania są najczęściej uskuteczniane przez gości, którzy zwyczajnie nie potrafią znaleźć sobie dziewczyny, gdyż... są zbyt miękcy. Trzeba sobie zdać z czegoś sprawę. Smutna prawda jest taka, że nasze wzorce męskości i kobiecości, na ile różnią się w poszczególnych kulturach, o tyle wszystkie co do zasady zostały ukształtowane w procesie ewolucji naszego ciała, naszego mózgu i naszego zachowania. Kobiety na poziomie zwierzęcym pociągają pewne konkretne zestawy cech, jeszcze inaczej gdy mają dni płodne (wtedy częściej fantazjują o seksie z innym niż obecny partner, szukają samców o bardziej zmaskulinizowanych rysach twarzy etc.) - te zestawy cech to te które nazywamy męskimi, zasadniczo. Mężczyzna jest zdecydowany, to on działa, on robi pierwsze kroki, nie jest jednocześnie nachalny i żałośnie nie skomle o zainteresowanie, gdyż jest niezależny, jest też przedsiębiorczy, jest zaradny, przynajmniej wygląda na takiego który jednak trochę szybciej działa. Feminizacja mężczyzn doprowadziła właśnie do takiego stanu, gdy kobiety wiążą się z mniej inteligentnymi gośćmi, bo oni są zwyczajnie na sposób prymitywny bardziej "męscy" - intelektualiści siedzą w internecie, wzdychają nad złym losem i złym rodem kobiecym, romantycy marzą o kobiecie, która by sama do nich podbiła i najlepiej wszystko robiła sama, etc. etc. To tak niestety nie działa. Życie jest dosyć proste, mimo wszystko, gdy chodzi o relacje damsko-męskie - na pewno nie jest żadną drogą siedzenie na forum i użalanie się. Ja sam nie miałem dziewczyny do mniej więcej 19 roku życia, więc byłem w podobnej sytuacji, nadto też byłem i jestem raczej typem domatora, swoje znajomości ograniczając do dość wąskiego kręgu - od roku jestem w szczęśliwym związku i nie zapowiada się, by miał się on szybko skończyć. Moje rady dla Ciebie - przestań szukać. Zacznij zajmować się tym co lubisz, nie zaczynaj rozmów z kobietami od nagabywania ich po księgarniach. Kiedy chcesz jakąś poderwać, to nie bądź dla niej tak obrzydliwie miły (moja dziewczyna mówi o takich gościach, że od startu są spaleni - bo co najwyżej będą w tzw. friendzone, gdyż nie zachowują się jak mężczyźni, ale jak rozmemłane koleżanki które przypadkiem dostały od natury penisa), lecz staraj się raczej traktować ją zwyczajnie, delikatnie sugerować o co Ci chodzi, być decyzyjnym, stanowczym. Z tego co mówisz jesteś wysoki i pracujesz nad sobą - to dobry początek.

Mam też radę - poszukaj sobie młodszej. Młodsze lubią starszych, to mechanizm ewolucyjny (który po prostu polega na tym, że starszy samiec da lepszy komfort potomstwu). 20 lat to może jeszcze nie ten wiek, ale tak za rok czy dwa będziesz mógł już spokojnie wyrywać młodsze studentki wink .

ja nie szukam nikogo na sile , moze czasem okazuje zbyt duze zainteresowanie to jestem miekkim?
nie chce zeby kobieta sama wszystko robila ,zeby wykazala jakas czesc zainteresowania
co do tego obrazliwie mili? kiedys uslyszalem od pewnej czemu jestem taki wredny i nie mily..

'Cudowna kobieta to taka, która nie wymaga cudów.' Anonim.

Posty [ 77 do 114 z 745 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 20 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016