Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Strony Poprzednia 1 17 18 19

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 685 do 710 z 710 ]

685

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
nicebatman napisał/a:

(...) problemem tak naprawdę nie jest znalezienie dziewczyny. Byle jaką dziewczyną to można dosyć szybko znaleźć. Schody się zaczynają kiedy chcesz znaleźć wartościową, ładną i do tego ogarniętą kobietę. (...)



Zamiast komentarza:

Pewien mężczyzna długo szukał właściwej partnerki. Przychodzi do mędrca i żali się, że tyle razy szukał, tyle razy się rozczarował, no i co ma zrobić, żeby znaleźć wreszcie idealną żonę. Mędrzec odpowiada:
- To jest bardzo proste, tylko powiedz mi, jakiej kobiety szukasz.
- Mądrej, kochającej, ciepłej, pogodnej, wiernej, samodzielnej, silnej. I jeszcze przez dłuższą chwilę rozmaite jej cechy wyliczał.
Na to mędrzec:
- To naprawdę świetny wybór, znakomity, ale jeśli chcesz znaleźć taką kobietę, to musisz sam się taki stać. I wtedy znajdziesz z całą pewnością.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.
Reklama
Zobacz podobne tematy :

686

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

nicebatman, niebylejakie dziewczyny mają niebylejakich chłopaków, a bylejakim pozostają utyskiwania smile

687 Ostatnio edytowany przez nicebatman (2017-01-02 18:20:16)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Tak tak. Wystarczy wejść na to forum i poczytać trochę, żeby wiedzieć, że tak nie jest. Dzisiaj większość ludzi nie kieruje się żadnymi zasadami moralnymi. Nieważne czy ktoś jest w wieloletnim związku albo też jest już po ślubie i ma dzieci. Pojawią się zaraz jakieś problemy to zamiast to próbować naprawić to leci się do kochanki/kochanka. Zdrada na zdradzie itd. Ludzie sami nie wiedzą czego chcą i żyją chwilą. Jak wszyscy są tacy cudowni i wspaniali to niech te niebylakie kobiety nie wchodzą tutaj z płaczem, że mąż jej po twarzy skacze, albo że ma wątpliwości bo zostawiła chłopaka dla innego, a ten nowy okazał się dupkiem.

Reklama

688

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
nicebatman napisał/a:

Tak czytam i czytam ten wątek i wszystko fajnie i kolorowo, ale problemem tak naprawdę nie jest znalezienie dziewczyny. Byle jaką dziewczyną to można dosyć szybko znaleźć. Schody się zaczynają kiedy chcesz znaleźć wartościową, ładną i do tego ogarniętą kobietę. To jest dopiero problem i już łatwiej chyba 6 w lotka trafić, patrząc jakie tałatajstwo się kręci. Tom dam Ci jedną banalną radę, chłopie nie poddawaj się ! Najgorsze co w życiu zrobić można to się poddać. Stań na nogi i znajdź swoją laskę i udowodnij sobie i wszystkim, że potrafisz.

No cóż, nie od dziś wiadomo że na tym świecie a zwłaszcza w tym kraju prędzej trafimy na zepsutą jednostkę niż tę normalną ale w każdym razie dla mnie jest już za późno i decyzję już podjąłem.
Szkoda że tak się skończyło ale mimo złego zakończenia niczego nie żałuję.

689

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Zgadzam się z nicebatman'em, zwłaszcza z jego ostatnim zdaniem w ostatniej wypowiedzi.
Choć też spokojnie można przyjąć, że te kobiety wcale nie są takie "niebylejakie" skoro wybierają samych gnojów i żalą się/płaczą na forach, bo ci ją poniewierają, bądź została sama z dzieckiem.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

690

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
X77 napisał/a:

Zgadzam się z nicebatman'em, zwłaszcza z jego ostatnim zdaniem w ostatniej wypowiedzi.
Choć też spokojnie można przyjąć, że te kobiety wcale nie są takie "niebylejakie" skoro wybierają samych gnojów i żalą się/płaczą na forach, bo ci ją poniewierają, bądź została sama z dzieckiem.

Jak macie takie mniemanie o kobietach i tak zjeżdżacie ewentualne błędy życiowe, to co do cholery robicie na kobiecym forum??

Widzę tu poziom frustracji w wersji hard.

691

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Husky napisał/a:
X77 napisał/a:

Zgadzam się z nicebatman'em, zwłaszcza z jego ostatnim zdaniem w ostatniej wypowiedzi.
Choć też spokojnie można przyjąć, że te kobiety wcale nie są takie "niebylejakie" skoro wybierają samych gnojów i żalą się/płaczą na forach, bo ci ją poniewierają, bądź została sama z dzieckiem.

Jak macie takie mniemanie o kobietach i tak zjeżdżacie ewentualne błędy życiowe, to co do cholery robicie na kobiecym forum??

Widzę tu poziom frustracji w wersji hard.


Czyżby to był przytyk do mojej skromnej osoby?
Ja tam z frustracji już dawno się wyleczyłem, nie warto się przejmować i dołować rzeczami na które nie mamy kompletnie wpływu.

692

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Bo lubimy patrzeć jak się burzycie, gdy się pisze prawdę na temat skłonności kobiet do pewnego typu mężczyzn, wchodzenia w chore układy i olewania facetów, którzy są "za mili", bo wam się po prostu zaczyna nudzić, trzeba ciągle stosować jakieś zagrywki żebyście się zbyt pewnie nie poczuły, bo inaczej wam się w dupach przewraca i zaczynacie wymyślać i szukać nowego łogiera big_smile

693

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
RavenKnight napisał/a:

Bo lubimy patrzeć jak się burzycie, gdy się pisze prawdę na temat skłonności kobiet do pewnego typu mężczyzn, wchodzenia w chore układy i olewania facetów, którzy są "za mili", bo wam się po prostu zaczyna nudzić, trzeba ciągle stosować jakieś zagrywki żebyście się zbyt pewnie nie poczuły, bo inaczej wam się w dupach przewraca i zaczynacie wymyślać i szukać nowego łogiera big_smile

Pozwolę sobie jednak przypomnieć, że zgodnie z Regulaminem Forum to miejsce zostało stworzone dla kobiet i to kobiety z samego założenia powinny czuć się tutaj komfortowo. Uszanujcie to, proszę, tym bardziej, że docierają do nas sygnały, że posty w typie powyższych naruszają strefę komfortu naszych Pań, czyli jedną z naczelnych zasad obecności mężczyzn na Netkobietach.
Jednocześnie zachęcam do zapoznania się ze skierowanym do Was apelem, który być może pozwoli lepiej zrozumieć nasze stanowisko w tej kwestii: http://www.netkobiety.pl/t53012.html
Z pozdrowieniami, Olinka

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

694 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-01-04 14:41:20)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

[off top - usunięte przez moderację]

W przypadku pytań i wątpliwości dotyczących funkcjonowania forum, zapraszam do stosownego działu lub na maila.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

695 Ostatnio edytowany przez lacrimosa (2017-01-04 14:42:00)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Nie płacz, sfrustrowani faceci również mają swoje miejsce w sieci. smile Można tam bez żadnych ograniczeń wylewać jad i złośliwości do woli, a także głosić jedyną prawdę objawioną. Po co zatem tego typu faceci przesiadują na babskich forach, gdzie swobody dla odmiennych poglądów jest o niebo więcej? Co ich tu ciągnie? Już im nie wystarcza słodko-pierdzące klepanie po plecach i kiszenie się we własnym sosie? Każde miejsce ma określony regulamin oraz grupę docelową, więc prostackie teksty nie muszą być wszędzie mile widziane.

"Dobitna prawda" jest również taka, że wybieracie sobie nieodpowiednie kobiety lub też macie ze sobą jakiś problem, który widać już na pierwszy rzut oka, a później piszecie głupoty i wylewacie żale po internetach. Niby jesteśmy na kobiecym forum, a jednak o każdej porze roku pełno tu sfrustrowanych prawiczków, facetów z małymi penisami oraz niskim wzrostem, wszelakich miłośników dziewic i poławiaczy tzw. wartościowych kobiet, których już nigdzie nie ma, bo wyginęły. Można być cierpliwą raz, drugi i trzeci, ale jeśli te same bzdury czyta się w kółko, to cierpliwość prędzej czy później się wyczerpuje. smile

696

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Może wreszcie dostaną bana ktoś z takim jak oni podejściem nigdy nikogo nie znajdzie bo jak pomożesz komuś jak ten zamiast brać koło ratunkowe razem z tobą ściąga cię na dno...

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

697

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
authority napisał/a:

Może wreszcie dostaną bana ktoś z takim jak oni podejściem nigdy nikogo nie znajdzie bo jak pomożesz komuś jak ten zamiast brać koło ratunkowe razem z tobą ściąga cię na dno...

uffff, dziękuję! Jak miło to przeczytać, wreszcie męski głos rozsądku big_smile

698 Ostatnio edytowany przez X77 (2017-01-04 15:55:35)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Husky napisał/a:
X77 napisał/a:

Zgadzam się z nicebatman'em, zwłaszcza z jego ostatnim zdaniem w ostatniej wypowiedzi.
Choć też spokojnie można przyjąć, że te kobiety wcale nie są takie "niebylejakie" skoro wybierają samych gnojów i żalą się/płaczą na forach, bo ci ją poniewierają, bądź została sama z dzieckiem.

Jak macie takie mniemanie o kobietach i tak zjeżdżacie ewentualne błędy życiowe, to co do cholery robicie na kobiecym forum??

Widzę tu poziom frustracji w wersji hard.

"Ewentualne błędy życiowe"? Owszem, że można się raz pomylić.... ale ślepy pociąg do zepsutych moralnie facetów, który jasno nie nadają się na mężów i ojców trudno nazwać pomyłką, a raczej czystą głupotą. No ale są takie osoby, które pociągają toksyczne osoby płci przeciwnej które wcale nawet nie chcą wyciągać wniosków na przyszłość. Do tego głupie, wręcz naiwnie żałosne przekonanie, że ona takiego faceta zmieni/że się on dla niej zmieni, mimo iż nawet wiedziała o tym ile kobiet przed nią on skrzywdził.
A z tego, co już od dawna zauważyłem to spora większość wielce żalących się i płaczących kobiet, bądź samotnych matek, to właśnie takie osoby. A potem, wielkie pretensje do całego świata i zwalanie wszystkich win na wszystkich przedstawicieli płci męskiej. Bo rzadko kiedy w takich postach widzę jakąkolwiek samokrytykę,  czy przyznanie się do własnej części winy.
W przypadku takich samotnych(i toksycznych) matek jest jeszcze gorzej, bo oto taka nagle zaczyna(jawnie, bądź niejawnie)  wymagać od tych "miłych", "nudnych", "niemęskich" facetów(tych, których z góry odrzucały, nie raz śmiejąc się z nich), żeby stali się ojczymami ich dzieci, żeby zaczęli się dla nich poświęcać, żeby ponosili konsekwencje jej żałosnych wyborów. Oczywiście w razie czego jak taki facet odmówi, to zaczynają się wyzwiska, złorzeczenia pod jego adresem jak i wszystkich tych, którzy nie mają zamiaru ponosić konsekwencji za nie swoje winy.

Nie, już nie jestem sfrustrowany, bo już dawno przestało mi zależeć na takich kobietach powyżej opisywanych, widząc takie, zaczynam po prostu stwierdzać że "swój do swego ciągnie" oraz "widziały gały co brały". Takimi osobami po prostu nie warto się przejmować i tyle.

Bo jaki niby jest sens wspierania, pocieszania takich płaczących, żalących się kobiet(a nawet i facetów z upodobaniami do toksycznych kobiet), skoro i tak wiadomo, że potem i tak albo wróci do takiego gnoja, albo zwiąże się z innym mu podobnym. Naprawdę, szkoda na to czasu, nerwów i emocji.

authority Człowieku, nie wiesz co mówisz. Bronisz w ten sposób nieuczciwego postępowania kobiet, które ja właśnie wykazuję. No ale skoro to, że ktoś oczekuję od kogoś uczciwości jest czymś godnym bana, to ja nawet tego nie będę komentował.

Pytanie do Ciebie: Czy wg. Ciebie normalna kobieta zostawiając faceta powinna powiedzieć "Odchodzę od ciebie, bo jesteś za dobry. Nie pytaj dlaczego, nie dręcz mnie tym pytaniem, tylko rozstańmy się jak cywilizowani ludzie", czy po prostu powiedzieć mu naprawdę dlaczego od niego odchodzi oraz co w nim jej nie pasuje, ew. że poznała kogoś innego, wg niej lepszego od niego?

lacrimosa A ja widzę u ciebie wielką frustrację, bo bardzo przeszkadza co niektórym z was to, że robię wam niedźwiedzią przysługę, mówiąc wszystkich facetom których nie chcecie, żeby w razie czego nie dawali się wam wykorzystywać. big_smile
I wierz mi, dla mnie to żadną stratą nie będzie jak dostanę bana. smile
A tak.... prawiczkiem pragnącym dziewicy już dawno nie jestem.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

699

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
X77 napisał/a:

lacrimosa A ja widzę u ciebie wielką frustrację, bo bardzo przeszkadza co niektórym z was to, że robię wam niedźwiedzią przysługę, mówiąc wszystkich facetom których nie chcecie, żeby w razie czego nie dawali się wam wykorzystywać. big_smile
I wierz mi, dla mnie to żadną stratą nie będzie jak dostanę bana. smile
A tak.... prawiczkiem pragnącym dziewicy już dawno nie jestem.

To chyba Ci się fora pomyliły, bo tutaj siedzą w większości kobiety. Nauczaj na forum dla frustratów, jaśnie oświecony. Jeśli ban nie będzie stratą, to po co jeszcze tu siedzisz? Nudzi Ci się?

700 Ostatnio edytowany przez derridianka (2017-01-04 16:08:13)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

X77, jedziesz po kobietach, że są głupie i naiwne i wybierają głównie na partnerów gnojów, ale jakoś zupełnie obojętnie przechodzisz obok faktu, że sporo facetów to gnoje :- ) I niestety faceci też dokonują fatalnych, płytkich wyborów, kierując się urodą, a potem po iluś tam latach, kiedy zauroczenie przeminie, okazuje się, że nie mogą znieść tych swoich żon, że kompletnie nic ich z nimi nie łączy, że nawet ich nie lubią! Przypomniało mi się jak jeden użytkownik założył ostatnio temat, że chciałby mieć dziewczynę, która będzie ładna, czuła i będzie go podziwiać. No jeśli faceci kierują się takimi kryteriami przy wyborze partnerek to nie rozumiem totalnie późniejszego zdziwienia, że związki tak szybko się rozpadają - no bo jak mają się utrzymać skoro są puste, płytkie i tych ludzi tak naprawdę nic nie łączy...?

701 Ostatnio edytowany przez Husky (2017-01-04 16:15:31)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Ja powiem tylko, że jest to zwyczajnie przykre, że musimy się na tym forum użerać z tak prymitywnymi, prostackimi i zwyczajnie chamskimi postawami, jak na przykład ta prezentowana przez X77.
W innym wątku trwała dyskusja o tym jakie kobiety są niedobre, bo popychane przez pijanego faceta, śmią się bronić, zamiast go uszanować.
Coś tu jest mocno nie tak, koniec, kropka.

702

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
lacrimosa napisał/a:
X77 napisał/a:

lacrimosa A ja widzę u ciebie wielką frustrację, bo bardzo przeszkadza co niektórym z was to, że robię wam niedźwiedzią przysługę, mówiąc wszystkich facetom których nie chcecie, żeby w razie czego nie dawali się wam wykorzystywać. big_smile
I wierz mi, dla mnie to żadną stratą nie będzie jak dostanę bana. smile
A tak.... prawiczkiem pragnącym dziewicy już dawno nie jestem.

To chyba Ci się fora pomyliły, bo tutaj siedzą w większości kobiety. Nauczaj na forum dla frustratów, jaśnie oświecony. Jeśli ban nie będzie stratą, to po co jeszcze tu siedzisz? Nudzi Ci się?

Może dlatego, że jeszcze pozostało mi jeszcze ta resztka dobrej woli... chociaż, może też powinienem dać sobie z tym spokój, bo jak młodych chłopców doświadczenie nie nauczy, to chyba nic im nie pomoże. Podobnie jak z większością kobiet płaczących na tym forum czy nawet w realu. W realu właśnie miałem sytuację... ale nie będę tego opowiadał to i tak przeczytanie tylko to co chcecie przeczytać przeciwko mnie. Zresztą już nie muszę się wam tłumaczyć. Myślcie sobie o mnie co chcecie.

A co do wartościowych kobiet, to owszem istnieją jeszcze takie które:
- Nie zwalają całych win i pretensji za wszystkich facetów za popełniony błąd
- Nie powtarzają po raz n'ty popełnionych błędów
- Potrafią zrozumieć, że nie każdy facet chce być ojczymem i nie wyzywają go za to ani mu nie złorzeczą.
- Nie wykorzystują innych, tym bardziej wiedząc że któremuś się ona podoba
- Uczciwie podchodzą do drugiej osoby w związku i są szczere zawsze, a nie tylko wtedy gdy chcą komuś dopiec.
- Widząc kogoś kto ma problemy, nawet jeśli mu nie pomoże, to nie próbuje go dobijać, kpić się z niego itp.
- Nie stosują fałszywych gierek czy kłamstw by coś osiągnąć od kogoś itp.
- Nie traktują innych instrumentalnie
- Atakują tylko tego kto naprawdę jest winny danej sytuacji a nie kogoś innego tylko dlatego że jest "słabszy" i że trzeba się na kimś wyżyć.
- Nie są hipokrytkami, nie stosują wybiórczej moralności, czy moralności Kalego.
itp.

Nawet na tym forum widziałem takie kobiety. Tyle, że stanowią mniejszość. Ja do takich nic nie mam.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

703

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Ale dlaczego kierujesz to do KOBIET, podczas kiedy takimi samymi "wadami" charakteryzują się obie płcie, bo po prostu LUDZIE są różni.
Tutaj często wypowiadają się kobiety, które doznały krzywdy czy wręcz przeżyły traumę i potrzebują wsparcia, a nie pogardy, że związała się z katem, bo "widziały gały co brały". Nie masz pojęcia o mechanizmach psychologicznych i kiepsko u Ciebie z empatią - ok. Ale to chociaż nie mów o ogólnoludzkich przywarach, jak o kobiecej przypadłości, bo to jest właśnie seksizm w czystym wydaniu.

704 Ostatnio edytowany przez X77 (2017-01-04 17:10:10)

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
derridianka napisał/a:

X77, jedziesz po kobietach, że są głupie i naiwne i wybierają głównie na partnerów gnojów, ale jakoś zupełnie obojętnie przechodzisz obok faktu, że sporo facetów to gnoje :- ) I niestety faceci też dokonują fatalnych, płytkich wyborów, kierując się urodą, a potem po iluś tam latach, kiedy zauroczenie przeminie, okazuje się, że nie mogą znieść tych swoich żon, że kompletnie nic ich z nimi nie łączy, że nawet ich nie lubią! Przypomniało mi się jak jeden użytkownik założył ostatnio temat, że chciałby mieć dziewczynę, która będzie ładna, czuła i będzie go podziwiać. No jeśli faceci kierują się takimi kryteriami przy wyborze partnerek to nie rozumiem totalnie późniejszego zdziwienia, że związki tak szybko się rozpadają - no bo jak mają się utrzymać skoro są puste, płytkie i tych ludzi tak naprawdę nic nie łączy...?

Kiedyś jeździłem też i po facetach-gnojach, bardzo przejmowałem taką czy inną kobietą, pocieszałem, wspierałem... ale wiesz, za dużo mnie to wszystkiego kosztowało, zwłaszcza jak kiedyś byłem w jednej z nich zakochany. Nie będę opisywał co czułem jak dziewczyna, poza którą świata, po raz kolejny wróciła do tamtego śmiecia mimo iż ten ją pobił. Nie będę dalej się nad tym rozwodził. Po prostu pewnego dnia coś we mnie pękło i zrozumiałem, że takimi kobietami nie warto się przejmować ani poświęcać dla nich czasu, nerwów, ani być dla nich "za dobrym".
Bo skoro tacy ją pociągają, to należy przyjąć że coś z nią jest nie tak, że ona nie jest taka cudowna, jak by się wydawało.

I nie, wcale nie przechodzę obojętnie wobec gnojów, nie mam do nich szacunku itd. Tylko że już tak się tym nie przejmuję jak kiedyś, bo wiem, że normalna i mądra osoba to z takimi nie będzie chciała mieć do czynienia.
I zgadzam się, ze są faceci, którzy dokonują takich głupich płytkich wyborów... tylko zauważyłem też, że oni częściej wyciągają wnioski ze swoich błędów i szukają następnej osoby z większą ostrożnością, patrząc na coś więcej niż tylko urodę. W każdym bądź razie nie jestem w stanie sobie przypomnieć faceta, który po raz kolejny wraca do tej samej kobiety która go poniewierała. Choć możliwe że i tacy istnieją.

W sumie to dochodzę do wniosku, że każdy wybór należy uszanować o ile ktoś będzie gotów za niego ponieść ewentualne konsekwencje, a nie zwalać je na kogoś(czyt. na osoby trzecie) i jeszcze mieć do kogoś ogromne pretensje o to, że ktoś nie chce się poświęcać. Bo nikt takiego obowiązku nie ma. Właśnie o tym, często to powtarzam, za co głównie spotykam się z takimi komentarzami jak pierwsze zdanie z wypowiedzi 701 Husky.

Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską.

705

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

To prawda, że są takie kobiety, których ciągnie do facetów - gnojków, ale to nie jest ogół kobiet, a tacy jak ty robiąc takie uogólnienia na podstawie wątków na forach, krzywdzą kobiety jak i młodych niedoświadczonych chłopców, którym krzywicie światopogląd. Młodzi chłopcy mają skłonność do pisania w internecie żaląc się na swoje pierwsze niepowodzenia, które zdarzają się każdemu, a tu takie sępy się zlatują od razu i tworzą "kółko wzajemnej adoracji w jadzie i frustracji", nakręcając się, pokazując sobie przykłady kobiet takich i owakich, zapominając, że na świecie jest całe spektrum różnych kobiet i ich różnych preferencji.


Jak ktoś prowadzi życie głównie internetowe, to nic dziwnego, że będzie miał do czynienia głównie z bajorem moralnym, intelektualnym, życiowym - bo ludzie szczęśliwi, spełnieni, rzadziej szukają forów, by się wyżalić. Tacy ludzie owszem, też używają internetu i forów, ale w innych celach. A zagubione jednostki będą tworzyć tematy o swoich nieszczęśliwych związkach, podczas, gdy szczęśliwe nie będą tracić czasu, tylko cieszyć się tym szczęściem na żywo...

706

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

STOP! Raz jeszcze proszę o uszanowanie faktu, że wszyscy jesteśmy na kobiecym forum i my, kobiety, NIE ŻYCZYMY SOBIE obrażania nas - ani w sposób bezpośredni, ani zawoalowany. Nikt nie ma obowiązku przebywania tutaj, nawet jeśli czuje ogromną potrzebę misji do spełnienia. Jeśli któryś z panów chce służyć swoją życiową wiedzą i dzielić się doświadczeniem, zawsze będzie mile widziany, jeśli jednak cel pobytu wyraźnie odbiega od regulaminu, którego znajomość i akceptację podczas rejestracji potwierdza każdy Użytkownik Netkobiet, to niestety będziemy zmuszone traktować to jak naruszenie obowiązujących zasad, co łączy się z określonymi konsekwencjami.

W tym miejscu bardzo proszę wszystkich uczestników dyskusji o merytoryczną, kulturalną wymianę zdań, powstrzymanie się od wzajemnych ataków, jak również o powrót do głównego tematu wątku. Najbardziej rażące posty zostaną usunięte, a równocześnie uprzedzam, że od tej chwili będziemy podejmować bardziej radykalne działania. 
Z pozdrowieniami, Olinka

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

707

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Nikt tutaj przecież personalnie nie obraża i nie odnosi się do konkretnej kobiety, chodzi o ogół, a nie o jednostkę. Winne są obie strony po równo i faceci i kobiety tak samo. Z obu stron są zdrady kłamstwa itd. Mi bardziej chodziło o to, że ludzie w dzisiejszych czasach nie potrafią stworzyć trwałej relacji, która by trwała latami i nie była oparta na jakiś gierkach, podstępach. Oczywiście nie wszyscy, ale zdecydowana większość się do tego nie nadaje. Wystarczy się rozejrzeć wokół siebie i samemu to można zobaczyć. Rozwodów jest masa przecież. Czy opisywanie stanu faktycznego jest frustracją ? No nie, chyba, że ktoś ma problem i myli pojęcia to już jego sprawa. Co do kobiet to cóż... Po prostu bardzo duża część z nich stosuje różnego rodzaju gierki i testy. Zazwyczaj podświadomie, nie zdając sobie z tego sprawy. Zazwyczaj usłyszymy od kobiety tekst, że szuka faceta dobrego, miłego i w ogóle do rany przyłóż powinien być. A gdy on jest taki to kobiecie się to nudzi i idzie do jakiegoś szalonego kolesia, który po czasie okazuję się zwykłym ch*jem i kopię ją w tyłek. I podkreślam nie wszystkie kobiety tak robią, ale większość tak. Gdzie tu sens i logika jest ? Nie ma jej w ogóle, ale taki jest stan faktyczny. Faceci też są winni i też odwalają takie numery. Co do jednych i drugich takich jednostek mam szczere obrzydzenie. Bo nie potrafię zrozumieć, jak można przeskoczyć od tak sobie z jednej osoby na drugą po kilku latach wspólnego życia. Dlatego też nie jest łatwym zadaniem znalezienie osoby, która się kieruje w życiu zasadami moralnymi i posiada honor i odwagę, żeby nawet jak zdradzi przyszła i powiedziała to w twarz i się rozstała jak człowiek, a nie kręciła jakieś głupoty i wymyślała bzdurne historyjki. Tak to już jest i tyle.

708

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
nicebatman napisał/a:

Nikt tutaj przecież personalnie nie obraża i nie odnosi się do konkretnej kobiety, chodzi o ogół, a nie o jednostkę. Winne są obie strony po równo i faceci i kobiety tak samo. Z obu stron są zdrady kłamstwa itd. Mi bardziej chodziło o to, że ludzie w dzisiejszych czasach nie potrafią stworzyć trwałej relacji, która by trwała latami i nie była oparta na jakiś gierkach, podstępach.

Częściowo się zgodzę, że spora część ludzi ma z tym problem. Moim zdaniem w związkach pojawia się zbyt dużo kalkulacji a zbyt mało wkłada się wysiłku w kształtowanie pewnych kompromisów. Należy jednak pamiętać, że o ile w związkach kompromisy są niezbędne to w miłości pojęcie kompromisu nie istnieje.


nicebatman napisał/a:

Wystarczy się rozejrzeć wokół siebie i samemu to można zobaczyć. Rozwodów jest masa przecież.

Moim zdaniem jest to spowodowane tym, że ludzie coraz częściej idą na łatwiznę. Z jednej strony czasem wychodzi niedojrzałość a z drugiej brak chęci naprawienia wzajemnych relacji. "JA" zastępuje "MY. Co nie znaczy naturalnie że należy rezygnować niejako z pewnych osobistych standardów.


nicebatman napisał/a:

Po prostu bardzo duża część z nich stosuje różnego rodzaju gierki i testy. Zazwyczaj podświadomie, nie zdając sobie z tego sprawy.

No niestety przykładem są choćby sławetne "shit testy", chociaż to czubek góry lodowej.

nicebatman napisał/a:

Zazwyczaj usłyszymy od kobiety tekst, że szuka faceta dobrego, miłego i w ogóle do rany przyłóż powinien być.

Co nie znaczy, że powinien być ciapą.

nicebatman napisał/a:

A gdy on jest taki to kobiecie się to nudzi i idzie do jakiegoś szalonego kolesia, który po czasie okazuję się zwykłym ch*jem i kopię ją w tyłek.

Tutaj należałoby zadać sobie pytanie dlaczego czasami kobiety wolą "dupków" (pardon)/ a mężczyzni czasami kochają zołzy.

nicebatman napisał/a:

Dlatego też nie jest łatwym zadaniem znalezienie osoby, która się kieruje w życiu zasadami moralnymi i posiada honor i odwagę, żeby nawet jak zdradzi przyszła i powiedziała to w twarz i się rozstała jak człowiek, a nie kręciła jakieś głupoty i wymyślała bzdurne historyjki.

Myślę, że wbrew pozorom to nie jest aż tak trudne... tyle że im więcej osób się poznaje tym większe szanse na spotkanie takiej osoby. Wielu ludzi narzeka że nie może spotkać takich osób ale zazwyczaj gdy zadaje im pytanie: Ile całkowicie nowych osób poznajesz tygodniowo... albo " Z iloma nieznajomymi dziewczynami rozmawiasz tygodniowo" to następuje konsternacja. Zasada jest trochę jak z loterią, chociaż to smutne porównanie. Im więcej losów kupisz tym bardziej zwiększasz swoje szanse. W tym przypadku płacisz swoim czasem.

Ale jak mówiłem, to moje skromne zdanie. smile

709

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
Tom94 napisał/a:

Widzę że komuś chciało się odgrzebywać tak stary temat, jestem pod wrażeniem.
Bez względu na to czy odgrzebano mój temat ze względu na trolling czy nie to tak czy siak dostałem kilka maili z zapytaniem o to jak dalej potoczyła się moja historia tak więc pozwolę sobie na krótkie wyjaśnienie.

Tak więc pomimo tego iż od założenia tematu minęło prawie 3 lata to ja w dalszym ciągu pozostałem w tym samym miejscu gdzie byłem przedtem.
Mimo chęci i zmiany nastawienia i wielu prób w dalszym ciągu zaliczałem porażkę za porażką co spowodowało iż w tym roku kompletnie odpuściłem sobie próby znalezienia dziewczyny, chyba najzwyczajniej w świecie trochę spuściłem z tonu.
Co prawda jakieś nadzieje się pojawiały od czasu do czasu jednakże tylko na tym się kończyły i tak naprawdę nic nie zmieniły.

Tak teraz za 2h będziemy mieć nowy rok i lada moment stuknie mi 23 lata więc moim noworocznym postanowieniem będzie całkowita rezygnacja z prób znalezienia dziewczyny.
Najwidoczniej ta sfera nie jest dla mnie i niezależnie od tego co bym zrobił to wynik byłby i tak ten sam a że człowiek ma coś cennego zwanym zdrowiem tak też nienajlepszym pomysłem jest świadome torturowanie psychicznie, najzwyczajniej tkwienie w błędnym kole jest bez sensu.

Kończąc pragnę pozdrowić wszystkich i życzyć szczęśliwego nowego roku.
Szkoda że bez happy endu kończy się moja historia ale cóż, nie zawsze triumfuje te najlepsze zakończenie prawda?

Pozdrawiam

No cóż. Ja i tak Cię podziwiam za samozaparcie bo w końcu powiedziałeś sobie, że odpuszczasz i się tego trzymasz. Ja bardzo często sobie to powtarzam (zwykle po nieudanej próbie) a potem i tak próbuję dalej by zebrać kolejny oklep ale to pewnie dlatego, że jakoś z wiekiem coraz ciężej radzę sobie z samotnością i naiwnie myślę, że jak jakaś nowa twarz się pojawi to może będzie to właśnie ta. A jestem rok starszy od Ciebie, za 2 miechy stuknie mi 24.  Do tego dochodzi presja rodziny, nie traktuję tego do końca poważnie ale gadanie, że taki facet jak ja, któremu nic nie brakuje nie może znaleźć sobie nikogo, coraz bardziej zaczynam frustrować. Nie jestem żadnym dupkiem, po prostu staram się nie być nachalny, ale może właśnie trzeba takim być?

710

Odp: Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(
alecrim napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Widzę że komuś chciało się odgrzebywać tak stary temat, jestem pod wrażeniem.
Bez względu na to czy odgrzebano mój temat ze względu na trolling czy nie to tak czy siak dostałem kilka maili z zapytaniem o to jak dalej potoczyła się moja historia tak więc pozwolę sobie na krótkie wyjaśnienie.

Tak więc pomimo tego iż od założenia tematu minęło prawie 3 lata to ja w dalszym ciągu pozostałem w tym samym miejscu gdzie byłem przedtem.
Mimo chęci i zmiany nastawienia i wielu prób w dalszym ciągu zaliczałem porażkę za porażką co spowodowało iż w tym roku kompletnie odpuściłem sobie próby znalezienia dziewczyny, chyba najzwyczajniej w świecie trochę spuściłem z tonu.
Co prawda jakieś nadzieje się pojawiały od czasu do czasu jednakże tylko na tym się kończyły i tak naprawdę nic nie zmieniły.

Tak teraz za 2h będziemy mieć nowy rok i lada moment stuknie mi 23 lata więc moim noworocznym postanowieniem będzie całkowita rezygnacja z prób znalezienia dziewczyny.
Najwidoczniej ta sfera nie jest dla mnie i niezależnie od tego co bym zrobił to wynik byłby i tak ten sam a że człowiek ma coś cennego zwanym zdrowiem tak też nienajlepszym pomysłem jest świadome torturowanie psychicznie, najzwyczajniej tkwienie w błędnym kole jest bez sensu.

Kończąc pragnę pozdrowić wszystkich i życzyć szczęśliwego nowego roku.
Szkoda że bez happy endu kończy się moja historia ale cóż, nie zawsze triumfuje te najlepsze zakończenie prawda?

Pozdrawiam

No cóż. Ja i tak Cię podziwiam za samozaparcie bo w końcu powiedziałeś sobie, że odpuszczasz i się tego trzymasz. Ja bardzo często sobie to powtarzam (zwykle po nieudanej próbie) a potem i tak próbuję dalej by zebrać kolejny oklep ale to pewnie dlatego, że jakoś z wiekiem coraz ciężej radzę sobie z samotnością i naiwnie myślę, że jak jakaś nowa twarz się pojawi to może będzie to właśnie ta. A jestem rok starszy od Ciebie, za 2 miechy stuknie mi 24.  Do tego dochodzi presja rodziny, nie traktuję tego do końca poważnie ale gadanie, że taki facet jak ja, któremu nic nie brakuje nie może znaleźć sobie nikogo, coraz bardziej zaczynam frustrować. Nie jestem żadnym dupkiem, po prostu staram się nie być nachalny, ale może właśnie trzeba takim być?

Myślę że i ty sobie odpuścisz na dobre jak twoja sytuacja się nie zmieni, to naturalna kolej rzeczy w końcu.
A co do tej presji to i ona kiedyś minie, mi rodzina do tej pory robi jakieś przytyki odnośnie braku dziewczyny znajomi tak samo ale mnie to już nie rusza ani nie denerwuje ani nie smuci, po prostu totalnie zobojętniałem na to a nawet czasem sobie z tej sytuacji pożartuje.
A w kwestii nachalności czy też jej braku to myślę że to nie ma wielkiego znaczenia, jeśli się podobasz dziewczynie to na wiele rzeczy przymknie oko, nawet na nachalność.

Posty [ 685 do 710 z 710 ]

Strony Poprzednia 1 17 18 19

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016