jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#39 2009-08-21 16:50:28

kocur1507
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2009-07-19
Posty: 150

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

no wszystko fajnie, wielkie słowa, piękna teoria i tak dalej a jak przychodzi do konkretów to sie zaczynają schody...nie jest sztuką wymijająco unikać odpowiedzi i wytłumaczenia dlaczego poglądy koscioła (tak, kościoła, a nie Boga) są tak zacofane i wiele osób, w tym także ja, było, jest i będzie chodzącym grzechem, bo mają inne ambicje niż życie w celibacie (albo co gorsza branie ślubu pospiesznie, żeby sie móc soba nacieszyć wreszcie) albo kopulowanie w celach rozrodczych i spędzenie życia na wychowywaniu potomstwa - i już zupełnie pomijam fakt, że dziwnym zbiegiem okoliczności ta funkcja na ogół spada na kobiete...

Offline

 

#40 2009-08-21 17:53:43

november
100% Netkobieta
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2009-07-14
Posty: 1001

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Zgadzam się z powyższym postem. Kwestia tego, że idąc tym tropem można zawsze dopasować słowa Biblii do momentu;D już w liceum przecież uczymy się właśnie o owym uniwersalizmie. Ja tam raczej myślę- nie obrażając nikogo- że te "słowa" to fantazje na haju. Kolejna rzecz to mała wiedza na temat obrzędów jakie były kiedyś. Np. człowieka nazywano zmartwychwstałym kiedy po właśnie spędzeniu 2-3 dni w pieczarze(najczęściej po przewinieniu) wracał do ludzi... Gdzie zaczyna się wiara tam kończy nauka. (co to jest w ogóle theo+logos;D żart) dlatego stare odkrycia, takie jak pisma, rysunki czy choćby urządzenia badane powinny być w pewnym kontekście a niestety nie są, i to zastępuje sie ich "wykładnią". A "zmartwychwstanie" i jego pierwotne znaczenie są tego przykładem.  Chciałam wspomnieć jeszcze o obcowaniu świętych, ale już zbyt chyba wykraczam poza temat.big_smile

Prawda jest taka, że pierwszym kultem był kult bogini matki;D Jego zwolennicy zostali wyrżnięci przez stado baranków:)

Ostatnio edytowany przez november (2009-08-21 17:55:01)


Nazbyt układne kobiety, rzadko znaczą historię...

Offline

 

#41 2009-08-21 18:18:53

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

hm a zastanawiem się nadtym że jeżeli będzie tak, że faktycznie zaczekam z sexem do ślubu (ale to tylko takie gdybanie, bo to już po "ptokach"), a potem okaze sie że jesteśmy z tym męzem niedopasowani, albo on jest szalonym dewiantem, to kościół da mi rozwód???
Nie można przeciez kupić kota w worku i wiązać się na całe życie z kimś kogo się nie zna ze wszech stron.

Offline

 

#42 2009-08-21 18:25:12

kocur1507
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2009-07-19
Posty: 150

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

jeśli będzie dewiantem to rozwód dostaniesz wink

a co do niedopasowania...z tego co mi wiadomo kościół nie uznaje czegoś takiego, bo nie chodzi o to, żeby wam było dobrze - chodzi o płodzenie potomstwa

Offline

 

#43 2009-08-21 18:39:42

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Właśnie, kościół traktuje ludzi troszkę jak zwierzęta, nie patrząc na to ile seks daje radości i jak wazny jest w związku, bo nikt nie powie że nie...

Offline

 

#44 2009-08-21 18:40:50

wistocie
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-08-13
Posty: 15

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Ja to widze tak.
Bóg przede wszystkim chce naszego szczęścia, a że ono jest inaczej pojmowane przez nas, to  tym gorzej dla nas §:-)
Można to porównać do dziecka które upiera się że ono będzie ubrane tak jak chce, bo to jest jej najładniejsze przecudne wdzianko, a rodzic mówi załóż czapkę, szalik i ciepłe buty. Wiadomo jaki będzie efekt jeśli dziecko postawi na Swoim. Dobry rodzic zna odpowiednie metody by dzieciątko te rzeczy pojęło §;-.
Bóg jednak nie ingeruje w naszą wolną wolę, lecz najpierw wiele mówi i ostrzega, dopuszcza nasz upadek, który jest tego konsekwencją, potem mówi raz jeszcze i znowu ... a wreszcie nas puszcza byśmy realizowali to po swojemu, czekając cierpliwie na nasze choćby najmniejsze skinienie i zaufanie. On ma odłożone nasze szczęście które na nas czeka dla każdego ma tyle (tego szczęścia)ile jest w stanie znieść.

Niestety my to widzimy jako zacofanie, nie nasz plan, wyobrażenie, zawsze nam nie po drodze i nie w tym czasie, argumentów mamy bez liku i zawsze o jeden więcej - wiem bo jestem takim dzieckiem.
Ale w swoim nieopisanym miłosierdziu, czeka na nasz najmniejszy gest gotów dać 1000 razy więcej niż każdy nasz gest.
I po czasie przekonuje się że żadne moje pytanie nie pozostaje bez odpowiedzi, żadna sytuacja bez rozwiązania jeśli tylko wykrzesam  z siebie ten akt zaufania.

Ci którzy szukają zawsze odnajdą, tu niestety potrzebna jest wiara, która jest skarbem i prezentem Boga, jeśli tylko nasłuchuje z nadzieją.
Jeśli kogoś obrażam to sorry - to mój osobisty punkt widzenia.

Offline

 

#45 2009-08-21 18:47:25

wistocie
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-08-13
Posty: 15

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Biedroneczka napisał:

hm a zastanawiem się nadtym że jeżeli będzie tak, że faktycznie zaczekam z sexem do ślubu (ale to tylko takie gdybanie, bo to już po "ptokach"), a potem okaze sie że jesteśmy z tym męzem niedopasowani, albo on jest szalonym dewiantem, to kościół da mi rozwód???
Nie można przeciez kupić kota w worku i wiązać się na całe życie z kimś kogo się nie zna ze wszech stron.

Nie wydaje mi się logicznym ten argument.
Jeżeli spróbujesz raz -będzie średnio, drugi słabo , trzeci -nieźle to skąd będziesz wiedzieć że nie może być jeszcze lepiej ?
Narażasz się na syndrom niepewności, i wiecznego niedosmaku.
Jeśli natomiast miłość potraktujesz z zaufaniem, bo osobę musisz poznać sex to tylko fragment (najbardziej tajemniczy i piekny) to po ślubie nie będziesz mieć takich wątpliwośći i szczególnie porównań. Zresztą sex to nie jest constans i cały czas taki sam, a zależy przede wszystkim od tego jak we dwoje z miłością nawzajem się go nauczycie... a nauka trwa całe życie. I to jest wg mnie najpiękniejsze w nim.

Offline

 

#46 2009-08-21 18:49:11

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Szanuję twój punkt widzenia, ale pomyślcie sami czy Bóg stwożył by sex tak przyjemnym, jeśli służyłby tylko do rozmnażania??
Zwierzętom naprzykład sex nie sprawia przyjemnośći, mają swój okres godowy i robia to tylko aby przedłużyć gatunek, a nie np po romantycznej kolacji, żeby pokazać jak kochaja partnera:P

Offline

 

#47 2009-08-21 18:59:16

wistocie
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-08-13
Posty: 15

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Biedroneczka napisał:

Szanuję twój punkt widzenia, ale pomyślcie sami czy Bóg stwożył by sex tak przyjemnym, jeśli służyłby tylko do rozmnażania??
Zwierzętom naprzykład sex nie sprawia przyjemnośći, mają swój okres godowy i robia to tylko aby przedłużyć gatunek, a nie np po romantycznej kolacji, żeby pokazać jak kochaja partnera:P

Oczywiście że nie. Bóg stworzył miłość jako piękno. Ale sex to tylko jej cześć. Nawet najlepszy kochanek, kochanka(już po ślubie ten wypróbowany ) nie da Ci przyjemnośći jeśli pozostałe sfery kuleją. Sfera Ducha, umysłu i właśnie fizyczna.
Jeżeli partner będzie mądrym przyjacielem to z pewnością będzie można poczekać do Ślubu, wg mnie nie ma czegoś takiego jak fizyczne niedopasowanie (oczwyiście przytoczone nieliczne  przypadki potwierdzą regułę)

Offline

 

#48 2009-08-21 19:02:34

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

wistocie napisał:

Biedroneczka napisał:

Szanuję twój punkt widzenia, ale pomyślcie sami czy Bóg stwożył by sex tak przyjemnym, jeśli służyłby tylko do rozmnażania??
Zwierzętom naprzykład sex nie sprawia przyjemnośći, mają swój okres godowy i robia to tylko aby przedłużyć gatunek, a nie np po romantycznej kolacji, żeby pokazać jak kochaja partnera:P

Oczywiście że nie. Bóg stworzył miłość jako piękno. Ale sex to tylko jej cześć. Nawet najlepszy kochanek, kochanka(już po ślubie ten wypróbowany ) nie da Ci przyjemnośći jeśli pozostałe sfery kuleją. Sfera Ducha, umysłu i właśnie fizyczna.
Jeżeli partner będzie mądrym przyjacielem to z pewnością będzie można poczekać do Ślubu, wg mnie nie ma czegoś takiego jak fizyczne niedopasowanie (oczwyiście przytoczone nieliczne  przypadki potwierdzą regułę)

Moim zdaniem niedopasowanie to poprostu inne upodobania seksualne, które nawet dobraną parę potrafią rozdzielić, nawet jeśli inne strefy ich związku są idealne a w łóżku do siebie nie pasują prędzej czy później związek się posypie

Offline

 

#49 2009-08-21 19:10:59

kocur1507
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2009-07-19
Posty: 150

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

no to w takim razie ja mam na siebie swój własny osobisty plan i dobrze mi z tym wink

wistocie, to nie chodzi o to, że do ślubu wytrzymać sie nie da...bo da sie, tylko po co??? nie wiem co mnie spotka jutro, więc żyje pełnią życia i tylko nie mów, że seks jest piękny dopiero po ślubie, bo tak nie jest - dla mnie ślub niewiele zmieni, nie bede kochać mojego Skarba bardziej (bo sie nie da) ani mniej, więc choć seks nie jest najważniejszy to spaja związek i bardzo sie ciesze, że zdecydowaliśmy sie na to wink

a poza tym, nie zapominajmy, że seks dopiero po ślubie, ale tak samo wszystkie inne czynności fizyczno-seksualne a i pewnie zberezne myśli tongue

Offline

 

#50 2009-08-21 19:12:43

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

sex jest dla ludzi:)smile
Mówią że po ślubie, a jak ktoś pobiera się w wieku 20 lat bo chce właśnie po ślubie to społeczeństwo się burzy że tak wcześnie...i weź tu bądź człowieku mądry

Offline

 

#51 2009-08-21 19:17:54

wistocie
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-08-13
Posty: 15

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Moim zdaniem tu kuleje właśnie taki argument z niedopasowaniem, ale jakby statystycznie policzyć rozpady małżeństw to ile z tych rozpadniętych nie próbowało przed ślubem ? Teraz jest taka moda aby zamieszkać razem wypróbować a potem się zobaczy, dlatego zakładam że wogóle mało jest takich związków co czekają do ślubu. Więc stąd "mój " wniosek że w tych rozpadniętych ten procent jest jeszcze mniejszy. Ale to wielkie oszustwo i każdy się o tym przekona, bo to nie jest najważniesze przy  rozpadzie, każdy może sobie myslec jak znalałem to znajdę raz jeszcze. I ta tymczasowość -życie na próbę nie jest tym samym co życie na prawdę w związku. Zresztą to może złudnie zwodzić że nie ten to następny przecież to tylko próba, tymczasem właśnie uczymy się nietrwałości i poddajemy w walce Związek to przede wszystkim właśnie walka o tą wzajemną miłóść i szacunek jeżeli teraz nie nauczymy sie tego to później może być tylko gorzej - tak myśle jak takie coś widzę. Zresztą już chyba coś wiem po tych paru latkach.

Offline

 

#52 2009-08-21 19:19:09

kocur1507
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2009-07-19
Posty: 150

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Biedroneczka napisał:

sex jest dla ludzi:)smile
Mówią że po ślubie, a jak ktoś pobiera się w wieku 20 lat bo chce właśnie po ślubie to społeczeństwo się burzy że tak wcześnie...i weź tu bądź człowieku mądry

no dokładnie, a na pewno zaraz sie okaże, że ślub z powodu pobudek seksualnych to grzech grzechów więc wracamy do punktu wyjścia tongue

Offline

 

#53 2009-08-21 19:25:43

kocur1507
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2009-07-19
Posty: 150

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

wistocie, ale prawda jest też taka, że jeśli przyjmiemy zasade "cokolwiek by nie było, bede z Toba" to osiadamy na laurach i nie staramy sie o uczucie partnera, bo wiemy, że jakbyśmy sie nie zachowywali to nas nie zostawi, a to jest droga donikąd...
oczywiście, zdażają sie też pary, które rozstają sie przez totalne głupoty, ale na ogół to za tą głupotą kryje sie coś poważniejszego, więc jeśli partnerzy sie nie potrafią komunikować i któreś albo żadne z nich nie chce o związek walczyć to naprawde myślisz, że ślub coś tu zmieni...?

Offline

 

#54 2009-08-21 19:33:21

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

kocur1507 napisał:

Biedroneczka napisał:

sex jest dla ludzi:)smile
Mówią że po ślubie, a jak ktoś pobiera się w wieku 20 lat bo chce właśnie po ślubie to społeczeństwo się burzy że tak wcześnie...i weź tu bądź człowieku mądry

no dokładnie, a na pewno zaraz sie okaże, że ślub z powodu pobudek seksualnych to grzech grzechów więc wracamy do punktu wyjścia tongue

Kocur na prezydenta!!!!!!!!!!!!!!

Wistocie- to nie życie na próbę!!!! ja kocham swojego faceta, i dlatego z nim zamieszkałam, jest w życiu wielw ważniejszych spraw niż ślub, na takie "pierdoły" poprostu czasem nie ma czasu, po co na siłę się ślubami uszczęśliwiać skoro i tak jest dobrze, żeby można było się kochać legalnie???

Offline

 

#55 2009-08-21 19:36:34

kocur1507
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2009-07-19
Posty: 150

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Biedroneczka napisał:

Kocur na prezydenta!!!!!!!!!!!!!!

a dziękuje, przemyśle big_smiletongue

Offline

 

#56 2009-08-21 19:38:15

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Ale na drugiego bo ja będe pierwszym tonguetonguetongue hihih to taki malutki offtopic przepraszamy:P

Offline

 

#57 2009-08-22 12:10:54

kotoko
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-08-08
Posty: 3840

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Kennedy, masz rację, ale czy z drugiej strony, jeśli Kościół będzie pozwalać na mieszkanie ze sobą przed ślubem, to nie obniży się liczba zawieranych związków małżeńskich? Ludzie są bardzo wygodnymi istotami, będzie im dobrze, bo będą bawić się w rodzinę, będą mieszkać razem, gotować, oglądać tv, spać, sprzątać i robić zakupy i większości nie przyjdzie do głowy, żeby wziąć ślub, skoro jest dobrze tak jak jest...

Ostatnio edytowany przez kotoko (2009-08-22 12:11:37)

Offline

 

#58 2009-08-22 14:53:31

kocur1507
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2009-07-19
Posty: 150

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

kotoko, a czy to zle, że zmniejszyła by sie liczba slubów? wydaje mi sie, że ożenek po to, żeby "żyć po bożemu" bardziej zakrawa pod uniknięcie oburzenia rodziny niż ślubowanie sobie w imie miłości do Boga...

a poza tym moim zdaniem do ślubu trzeba dojrzeć, a mało to małżeństw rozpada sie przez to, że ślub był szybciej zawierany pod rodzine niż pod Boga...?

Offline

 

#59 2009-08-22 14:59:33

Ja :D
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-08-21
Posty: 43

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

kotoko napisał:

Kennedy, masz rację, ale czy z drugiej strony, jeśli Kościół będzie pozwalać na mieszkanie ze sobą przed ślubem, to nie obniży się liczba zawieranych związków małżeńskich? Ludzie są bardzo wygodnymi istotami, będzie im dobrze, bo będą bawić się w rodzinę, będą mieszkać razem, gotować, oglądać tv, spać, sprzątać i robić zakupy i większości nie przyjdzie do głowy, żeby wziąć ślub, skoro jest dobrze tak jak jest...

no i prawidłowo, bo niby co ten ślub zmieni skoro są szczęśliwi ?

Offline

 

#60 2009-08-22 18:56:30

ina_2
Na razie czysta sympatia
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2008-10-16
Posty: 26

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Czałkowicie się z Tobą zgadzam WISTOCIE. Jeśli uważamy się za katolików to powinniśmy przestrzegać zasad wyznaczonych przez Boga. To nie od nas zależy czy coś jest grzechem czy nie, skoro Bóg nam przekazuje że sex pozamałżeński jest grzechem to tak jest, czy nam się to podoba czy nie. Jeśli przystępujemy do komunii z grzechem nieczystości popełniamy świętokractwo i kolejny grzech ciężki. W Ewangelii wyrażnie jest napisane że ani cudzołożnicy ani rozpustnicy ani mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do królestwa Bożego, jeśli żyjemy według ciała spotka nas podobny marny los jak nasze ciało. Tylko od nas zależy gdzie spędzimy całą wieczność. Napisane jest w Ewangelii,, wchodźcie przez wąską i ciasną bramę bo mało jest tych którzy ją znajdują".
Pamiętajmy że wszystkie przykazania są dla dobra ludzi, łamanie przykazań wcześniej czy później obróci się przeciwko nam. Gdyby ludzie wstrzymali się ze współżyciem do ślubu nie byłoby tylu rozwodów, sami wiecie ile ślubów zawiera się z powodu ciąży i ile z nich się rozpada.
Gdyby ludzie mieli tylko jednego partnera nie byłoby chorób wenerycznych, aids itp. A ile dzieci jest zabijanych podczas aborcji.
Ja wiem że jest ciężko zachować czystość jeśli się już spróbowało ,,zakazanego owocu".Sama przez to przechodziłam. Ale chyba żadna z nas nie chciałaby żeby chłopak się oświadczył z powodu ciąży.

Offline

 

#61 2009-08-22 19:32:11

Ja :D
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2009-08-21
Posty: 43

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

ina_2 napisał:

Czałkowicie się z Tobą zgadzam WISTOCIE. Jeśli uważamy się za katolików to powinniśmy przestrzegać zasad wyznaczonych przez Boga. To nie od nas zależy czy coś jest grzechem czy nie, skoro Bóg nam przekazuje że sex pozamałżeński jest grzechem to tak jest, czy nam się to podoba czy nie. Jeśli przystępujemy do komunii z grzechem nieczystości popełniamy świętokractwo i kolejny grzech ciężki. W Ewangelii wyrażnie jest napisane że ani cudzołożnicy ani rozpustnicy ani mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do królestwa Bożego, jeśli żyjemy według ciała spotka nas podobny marny los jak nasze ciało. Tylko od nas zależy gdzie spędzimy całą wieczność. Napisane jest w Ewangelii,, wchodźcie przez wąską i ciasną bramę bo mało jest tych którzy ją znajdują".
Pamiętajmy że wszystkie przykazania są dla dobra ludzi, łamanie przykazań wcześniej czy później obróci się przeciwko nam. Gdyby ludzie wstrzymali się ze współżyciem do ślubu nie byłoby tylu rozwodów, sami wiecie ile ślubów zawiera się z powodu ciąży i ile z nich się rozpada.
Gdyby ludzie mieli tylko jednego partnera nie byłoby chorób wenerycznych, aids itp. A ile dzieci jest zabijanych podczas aborcji.
Ja wiem że jest ciężko zachować czystość jeśli się już spróbowało ,,zakazanego owocu".Sama przez to przechodziłam. Ale chyba żadna z nas nie chciałaby żeby chłopak się oświadczył z powodu ciąży.

Nie stosujesz antykoncepcji... Bo przecież to jest grzech....Ale rozwód to tez grzech prawda?
A co do "zasad wyznaczonych przez Boga" to ludzie je wyznaczalli nie Bóg....Bo 10 przykazań można interpretować różnie...Jak co komu pasuje smile

Ostatnio edytowany przez Ja :D (2009-08-22 19:37:22)

Offline

 

#62 2009-08-22 19:55:23

Dianaa
Zbanowany
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-08-18
Posty: 176

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Moim zdaniem nie powinniśmy traktować tego jako żelazna zasady ale wytyczne, dzięki którym nasze życie może być lepsze, szczęśliwsze, dzięki których będziemy mogli zbliżyć się do Boga. Bynajmniej ja to tak traktuję. Przecież mamy wolną wolę, Bóg nie kieruje naszym życiem, może nam pomóc w pewnych sytuacjach ale sami decydujemy o sobie, dlatego też dał Nam te wytyczne, te wskazówki abyśmy mogli lepiej kierować naszym życiem. No ale może źle to pojmuję, każdy może się mylić:Ptongue Nawróćcie mnie jeśli tak:P

Offline

 

#63 2009-08-22 19:58:14

Dianaa
Zbanowany
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-08-18
Posty: 176

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

kotoko napisał:

Kennedy, masz rację, ale czy z drugiej strony, jeśli Kościół będzie pozwalać na mieszkanie ze sobą przed ślubem, to nie obniży się liczba zawieranych związków małżeńskich? Ludzie są bardzo wygodnymi istotami, będzie im dobrze, bo będą bawić się w rodzinę, będą mieszkać razem, gotować, oglądać tv, spać, sprzątać i robić zakupy i większości nie przyjdzie do głowy, żeby wziąć ślub, skoro jest dobrze tak jak jest...

Wątpię, kto będzie czuł potrzebę zawarcia związku małżeńskiego tak czy inaczej go zawrze. Chyba że zmniejszy się liczba zawieranych związków małżeńskich pod presją bliskich, otoczenia...

Offline

 

#64 2009-08-23 00:39:47

kocur1507
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2009-07-19
Posty: 150

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

ina_2 napisał:

sami wiecie ile ślubów zawiera się z powodu ciąży i ile z nich się rozpada.

no to po cholere sie je zawiera! jak zwykle wtedy dochodzi presja otoczenia, więc tak naprawde to sami napędzamy ten mechanizm...poza tym jak facet nie podejmie sie opieki nad dzieckiem to odejdzie czy ślub będzie czy nie...

ina_2 napisał:

Gdyby ludzie mieli tylko jednego partnera nie byłoby chorób wenerycznych, aids itp.

choroby weneryczne i aids były, są i pewnie będą, z tym że obecnie prezerwatywy są bardziej ogólnodostępne, więc myśle, że wskaznik zakażeń bedzie spadał wink

Offline

 

#65 2009-08-31 15:54:01

Throe
Netchłopak
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-08-30
Posty: 97

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Byłem kiedyś na pielgrzymce do Częstochowy, i w rozmowie z księdzem dowiedziałem się że seks przedmałżeński jest BARDZO ciężkim grzechem dużego kalibru niestety. Dodając do tego antykoncepcje mamy do czynienia z niesamowicie ciężkim grzechem porównywalnym do zdrady Boga.
Dlaczego jest to aż tak bardzo ciężki grzech?
Dlatego że człowiek jest świadomy i doskonale wie, że to co zamierza zrobić a mianowicie seks będzie grzechem, zawsze prawie bierze do tego jeszcze antykoncepcje, co jeszcze bardziej smuci Boga, bo ulega świadomie pokusie grzechu, ulega szatanowi.
Nie wiem jak to wyjaśnić, doskonale ludzie wiedzą że nie wolno seksu przed ślubem uprawiać, a już w ogóle w zabezpieczeniu, a mimo to uprawiają seks, i do tego używają zabezpieczenia - jest to totalna ignorancja Boga i dlatego jest to tak POWAŻNY grzech.
W spowiedzi często ludzie spowiadający się, mówią takim tonem, jak by wcale tego nie żałowali, dlatego ksiądz może to zauważyć.
Tym bardziej, jeżeli nie jest to jednorazowe, i np seks jest regularny przed ślubem, wtedy to nie może zostać wybaczone bo jak można żałować grzechu który na bieżąco się wykonuje? Rozumiem np żeby to zdarzyło się raz czy dwa razy, ale jeżeli jest regularnie uprawiany, to jest to też regularna zdrada Boga a co za tym idzie - ksiądz może z nerwów nie wybaczyć takiego szyderstwa.

Offline

 

#66 2009-08-31 17:47:01

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Hmmm sądze że mnie Bóg będzr sam rozliczał...czasami nie mam możliwości wzięcia slubu z braku kasy itp...sądze że Bogu bardziej zalezy na dobrych zwiąskach bez slubu niż na nieudanych małżeństwach

Offline

 

#67 2009-08-31 21:50:57

Throe
Netchłopak
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-08-30
Posty: 97

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Nie wiem. Ja wiem tylko że to ksiądz mi powiedział, a że Bóg nas z tego osądzi to oczywiście wiadome :-)
Jednak jest to cholernie ciężki grzech, zwłaszcza gdy seks jest uprawiany regularnie (przed ślubem) a małżonkowie wiedzą że jest to grzechem - wtedy to już jest niestety szyderstwo z Boga.

Ja mam 19 lat ale nie wierzę w Boga więc mnie to nie dotyczy. Jestem prawiczek, czekam do ślubu z innego powodu.

Offline

 

#68 2009-09-01 11:18:23

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Eh...sądzę że jeśli ktoś uprawia seks regularnie i jest w długotrwałym, szczęśliwym związku to nie jest ciężki grzech...

Offline

 

#69 2009-09-01 12:43:25

Dianaa
Zbanowany
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-08-18
Posty: 176

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Ja myślę że ksiądz to źle ujął, albo faktycznie ma tak ograniczony umysł. Wg, mnie byłby to grzech gdyby dwoje ludzi byłoby ze sobą tylko ze względu na seks. Ale jeżeli jest to tylko dopełnienie związku to w czym problem?

Offline

 

#70 2009-09-01 13:38:12

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Księża często są ograniczeni, spotkałam tylko kilku wartych zachodu;/

Offline

 

#71 2009-09-01 14:00:14

słońce
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-08-15
Posty: 7

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Throe...Jak można wziąć ślub nie wierząc w Boga...? Mówiłaś o ślubie katolickim? Napisałaś: "a że Bóg nas z tego osądzi to oczywiście wiadome", więc wierzysz w Boga... No ale nie o tym mowa smile
Zacznę od antykoncepcji. Czym jest antykoncepcja? Działaniem człowieka PRZECIW Życiu. Kobieta, mężczyzna (lub chłopiec, dziewczynka!!!) "zabezpieczają się", a raczej UZBRAJAJĄ SIĘ przeciw zapłodnieniu - przeciw Życiu. Nie chcą, żeby z ich zbliżenia powstało dziecko. Kto uprawia przedmałżeński seks bez zabezpieczeń? Nie wiem, ale wydaje mi się, że chyba nikt... Dlaczego? Bo nie chcą, żeby ich zbliżenie pociągnęło za sobą konsekwencje, tj. nowe Istnienie.  Kochają się ze sobą tylko ze względu na WŁASNĄ przyjemność. Przecież miłość ma to do siebie, że chce dawać, jest hojna, nie jest egoistyczna, nie jest nastawiona tylko na własną przyjemność...miłość daje życie- nowe Istnienie. Myślę, że seks przedmałżeński jest grzechem m.in. dlatego, że łączy się z działaniem przeciw Życiu. Nie mówię już o tym, że to najbardziej rani Boga... Bo przecież ON chce, aby człowiek żył.
Nie stworzył ziemi i wszystkiego co na niej jest dla Siebie. ON tego nie potrzebuje...to dla mnie, dla Ciebie...dla nowych istnień... Z pewnością pamiętacie z historii tematy o zbordniach przeciw ludzkości, holokauście i in. Uważma, że JESZCZE WIĘKSZĄ zbrodnią przeciw ludzkości, czyli PRZECIW ŻYCIU jest nie tylko aborcja, eutanazja, ale każdy stosunek płciowy, w którym używa się zabezpieczeń... To taki "holokaust w białych rękawiczkach, higieniczny, bezkrwawy"...Takie moje zdanie...
Pozdrawiam!

Offline

 

#72 2009-09-01 14:12:43

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Po ślubie też mam zamiar się zabespieczać!!! To chyba lepsze niż dziesiątki głodujących dzieci????!!!!!

Offline

 

#73 2009-09-01 14:14:44

masala
Zbanowany
Zarejestrowany: 2009-06-09
Posty: 134

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Biedroneczka napisał:

Eh...sądzę że jeśli ktoś uprawia seks regularnie i jest w długotrwałym, szczęśliwym związku to nie jest ciężki grzech...

To co sądzisz nie ma znaczenia.
Albo jesteś katoliczką i stosujesz zasady, albo nie.

Offline

 

#74 2009-09-01 14:16:34

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

To według mojego sumienia...W sumie jako tako jestem, ale wiele rzeczy mi nie odpowiada;/

Offline

 

#75 2009-09-01 14:22:20

masala
Zbanowany
Zarejestrowany: 2009-06-09
Posty: 134

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

Biedroneczka napisał:

To według mojego sumienia...W sumie jako tako jestem, ale wiele rzeczy mi nie odpowiada;/

To tak jak u większości zadeklarowanych katolików czyli standard.

Offline

 

#76 2009-09-01 14:23:09

Biedroneczka
Zbanowany
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-08-05
Posty: 242

Re: jak spowiadacie się z seksu przedmałżeńskiego?

masala a t jesteś 100% katoliczką wszystko Ci "leży"??

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013